"Bo chamstwo trzeba tepic chamstwem i godnoscia osobista!"
Calkowicie popieram idee zniesienia durnych zakazow! Jakos sie utarlo w Polsce
ze lepiej jest postawic znak zakazu,nakazu itp zamiast edukowac spoleczenstwo
'od malego'.
Osobiscie i tak zawsze nosze w gory bivy bag i spie gdzie mi sie podoba! Nic
nikomu do tego czy mam ochote przespac sie na gorze, pod drzewem czy w rowie!
Podstawa jest kulura i przestrzeganie zasad "leave no trace".
Mieszkam na stele w Irlandii i co najmniej dwa weekendy w miesiacu spedzamy ze
znajomymi w gorach tu lub w Szkocji. Nikt nigdy nie robil zadnego problemu, nikt
sie nie czepia, ludzie sa mili i pomocni. Nie wspomne ze w UK jest blisko 60mln
ludzi a 'ruch outdoorowy' jest swietnie rozwiniety i krzewiony w krwi od malego.
Dzikie campingi, przebywanie blisko z natura, doswiadczanie jej piekna (i
srogosci) jest czescia zycia, czescia, ktora pozwala na oderwanie sie od
codziennosci w biurze!
Zamiast wprowadzac zakazy i nakazy w Polsce nalezy bardziej skierowac wysilki na
promowanie i nauke 'wild campingu' !!!
Pozdrawiam,
Kuba
--
Stand Up for Human Rights, Justice and Peace!
criminalstate.com
www.stopaipac.org
endtheoccupation.org