świadomość niektórych ludzi odnośnie bezpieczeństwa w górach często jest bardzo niska. Już nie chodzi o dzieci,ale o samych dorosłych. Często chodzę po górach (Alpy od 1500 do 3000m) i czasami (dzięki Bogu naprawdę czasami) widzę ludzi typowych zza biurka , którzy nie mają zielonego pojęcia o chodzeniu po skałach. W zasadzie non stop podają w wiadomościach, że ktoś zginął lub spadł ze stoku. Problemem też jest schodzenie ze wyznaczonych tras. Nie raz widziałem jak zafascynowani pięknem gór nie dostrzegają jak niebezpiecznie blisko znajdują się od przepaści. No cóż na głupotę nie ma lekarstwa. Jestem za rozsądkiem i pochwalam bezpieczne poruszanie się po szlakach.
--
Pozdrawiam
Moje fotografie z Alp