Bywamy u znajomych, którzy oferują nam swoje zużyte kapcie. Na początku był to właściwie rozkaz, któremu mój małżonek uległ. Ja kategorycznie odmówiłam. I od tamtej pory mąż spolegliwie zakłada bamboszki, z których korzystają inni ich goście, o czym zostaliśmy poinformowani. Gospodyni ma zauważalną grzybicę na paznokciach u nóg. Jak przekonać męża, że to jest zwykle buractwo, i w dodatku obrzydliwe? Niestety, nic do niego nie trafia