Od kilku lat urządzamy ze znajomymi składkowego Sylwestra. Do tej pory wyglądało to mniej więcej tak, że znajomi mający największe mieszkanie udostępniali je, zastawę, napoje (przede wszystkim bezalkoholowe) i drobne przekąski, a pozostałe dwie rodziny przynosiły jedzenie. W tym roku okazało się, że gospodarze (bez konsultacji z resztą) zaprosili jeszcze cztery osoby (część z nich przyniosła alkohol). Jedzenia oczywiście wystarczyło dla wszystkich, picia tym bardziej, ale czy zachowanie gospodarzy było zgodne z SV?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.