Prezent- jak, a właściwie gdzie wręczać?
Witam, nie za bardzo wiedziałam jak sformułować pytanie. Pytanie powstało na bazie innego wątku. Mianowicie, nie spotykamy się z męża rodziną na Święta Bożego Narodzenia z różnych względów, ale prezenty sobie robimy ( życzenie drugiej strony, czyli szwagra z żoną). Szwagier z żoną mieszka w domu z rodzicami męża,. My wyjeżdżając na zorganizowane świeta, podrzucamy prezenty dla wszystkich, zeby mieli pod choinka, no żeby było im miło, dzieciom miło itd. Natomiast prezenty dla nas, w tym dla naszego dziecka, otrzymujemy, jak się się z nimi spotkamy, w tamtym roku bylo to maju. Nie chcę analizy naszych relacji, zdaję sobie sprawę, jakie są i raczej ciężko coś zmienić ( opór materii, w postaci brata męża).Tylko mam pytanie, bo w tamtym wątku padlo stwierdzenie,że to my powinniśmy sie udać po te prezenty do szwagra. Natomiast ja z mężem mamy zupełnie inne wyobrażanie. Naszym zdaniem, brat męża powinien zadzwonić, podziękować za otrzymane prezenty i zaproponować jakieś spotkanie, czy to u nas, czy u nich. Natomiast czeka do przypadkowego spotkania, żeby nam te prezenty dać. I tym sposobem w tamtym roku wmaju mój małż dostał kalendarz na 2011rok. Zreszta bardzo ładny. Po czyjej stronie jest racja, czy powinniśmy zadzwonić, zapytać się, jak możemy się spotkać, czy w takie sytuacji inicjatywa powinna należeć do drugiej strony. Interesuje mnie wasza opinia.