Witam pięknie.
Krótkie wprowadzenie. Poza pracą zawodową mam "na boku" mały biznesik fotograficzny.
Któregos pięknego dnia zostałem zaproszony na party kostiumowe, gdzie w większosci goscmi byli koledzy/koleżanki z pracy (oczywiscie, nie z branży fotograficznej). Umówilismy się, że zrobią każdemu, kto będzie chciał małą sesję portretową.
Dzień nadszedł. Dla mnie to nie było party - to była ciężka noc pracy. Od godzinnego montowania studia, próbnych zdjęć, poprzez całą noc "strzelania" do rozmontowania studia. Następnie opracowywanie tych zdjęć, PS (PhotoShop), CD, wypalanie obrazków na CD, wydruki zdjęć (8x10 cali i 8x11.5 cali). Wreszcie dostarczałem. Tylko kilka osób zapytało mnie "Ile Ci jestem winnien/winna?" Kilka osób powiedziało tylko "Dziękuję" a większosć, niestety, NIC.
Teraz pytanie: Czy powinienem każdemu dawać natychmiast rachunek i mówić - "Cena tyle i tyle" (zazanaczam, że wyliczałem bardzo niskie ceny) czy po prostu czekać (jak robiłem). Pierwszy, n.b. dał mi 2.5 raza więcej niż na rachunku. Problem - to koledzy/koleżanki z pracy.
Jedno, co zrobiłem zawczasu, to natychmaistowa zgoda na publikację w moim portfolio. Jeszcze tego tam nie ma, ale chyba w najbliższych dniach dołączę.
Z góry dziękuję za pomoc.
--
www.afprofessionalphoto.com
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.