Mam tego dość. I uważam, że to nie jest grzeczne, to bicie sie w niby to swoje, ale tak naprawde cudze piersi.
W rozmowach i na forach bardzo czesto pojawiaja sie - z sarkazmem, przyganą, złością lub smutkiem - zwroty typu: 'to takie polskie', 'to typowo polskie', 'a to Polska własnie' itd.
Jakby tak wszystkie tego typu wypominki brac serio, okazaloby sie, ze zyjemy w narodzie leniwych, okrutnych, glupich, niedelikatnych, smierdzących, tłusto jedzących itd ponuraków. Przy czym uzywajacy tego typu wytrychu dystansuje sie od niego. 'Typowo polskie' ma imo znaczyc 'typowe dla nich, Polakow tych, ale nie dla mnie i moich bliskich, my jestesmy innymi Polakami, wolnymi od ww wady'.
No naprawdę no. Każdy, kto uzywa 'typowo polskiego' wytrycha powinien przedstawic abstrakt miedzykulturowych badan na temat wystepowania omawianej cechy u co najmniej dwoch innych narodów

Inaczej jest po prostu niegrzeczny. W typowo polski sposob
--
a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'