Wręczanie obrazu

Savoir vivre

założyciel: kiciorstwo

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam pytanie, jak pakuje się obraz do wręczenia komuś? I nie chodzi mi o zapakowanie do transportu, tylko już do wręczenia. Jak to się robi? Czy może w ogóle się nie pakuje w nic ozdobnego, tylko "goły" obraz wręcza? Jakiś ładny papier, torebka prezentowa, czy może tylko jakaś kokarda? Zależy mi na bardzo estetycznym i stylowym zapakowaniu.
    • 11.01.13, 12:06 Odpowiedz
      nikodem123 napisał:

      > Obraz tak jak kwiaty!
      >
      > Najlepiej "goły" z dużą, szeroką wstążka i kokardą na froncie - taką do rozwiązania
      > jednym ruchem. Taka duża kokarda, która zasłania cały obraz. Takie uroczyste
      > odsłonięcie.
      >
      > Aby się nie zakurzył, w PRZEZROCZYSTEJ folii ewentualnie.
      >
      >[...]
    • 11.01.13, 16:30 Odpowiedz
      Widzialam kiedyś wręczanie obrazu na szczeblu dyplomatycznym międzynarodowym , wręczano nieopakowany, przewiązany wstążką. Nie wiem czy to jest dobrze. Ja bym wstążką nie obwiązywała. Przy wręczaniu trzeba o obrazie powiedzieć obdarowanemu parę słów, chyba że obraz jest bardzo znany i tego nie wymaga.
      • 11.01.13, 17:25 Odpowiedz
        Na przykład o "Bitwie pod Grunwaldem" nie trzeba.


        --
        Ja tu tylko trolluję.
      • 11.01.13, 20:31 Odpowiedz
        Jesteśmy zgodni w ogóle, ale niezgodni w szczególe.

        Prezent musi być opakowany.

        Kokarda nadaje elegancji. Nie zasłania, a jednocześnie opakowuje. Obdarowany odpakowuje prezent - rozwija kokardę i ... następuje uroczyste odsłonięcie obrazu. Tak jak się odsłania pomniki. W tym stylu. Wszyscy biją brawo.

        Oczywiście! Nie rozwiązanie tej kokardy, nie pochwalenie się przed pozostałymi gośćmi otrzymanym prezentem, u mnie, wzbudziłoby zdumienie.

        Opowiadanie o obrazie? Dla mnie ryzykowne, bo:
        * dajesz do zrozumienia, że odbiorca nie zna się na historii sztuki.
        * zadzierasz nosa - dajesz coś bardzo wartościowego, o czym Ty wiesz, a inni nie wiedzą. Na przykład wręczenie portretu Witkacego, gdzieś na Zachodzie.

        Jeśli jest to sztuka ludowa, to owszem. Obdarowany może poczuć się urażony "jeleniami na rykowisku", a tym czasem w klasie dzieł ludowych to może być coś wyjątkowego.
        • 11.01.13, 20:42 Odpowiedz
          Byłam świadkiem jak prezydent pewnej republiki wręczał obraz dyplomacie z innego kraju. Obraz był autorstwa lokalnego artysty z tejże republiki. W czasie wręczania prezydent opowiedział w paru słowach o artyście i obrazie.
          Bardzo proszę o niedodawanie swoich fantazji do tego co napisałam.
    • 11.01.13, 21:00 Odpowiedz
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,72659599,,specjalistki_od_etykiety_.html?v=2
      Przytaczam dyskusję z której wynika, że obrazu się nie pakuje.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.