Dodaj do ulubionych

Wręczanie obrazu

10.01.13, 21:20
Mam pytanie, jak pakuje się obraz do wręczenia komuś? I nie chodzi mi o zapakowanie do transportu, tylko już do wręczenia. Jak to się robi? Czy może w ogóle się nie pakuje w nic ozdobnego, tylko "goły" obraz wręcza? Jakiś ładny papier, torebka prezentowa, czy może tylko jakaś kokarda? Zależy mi na bardzo estetycznym i stylowym zapakowaniu.
Edytor zaawansowany
  • 11.01.13, 12:06
    nikodem123 napisał:

    > Obraz tak jak kwiaty!
    >
    > Najlepiej "goły" z dużą, szeroką wstążka i kokardą na froncie - taką do rozwiązania
    > jednym ruchem. Taka duża kokarda, która zasłania cały obraz. Takie uroczyste
    > odsłonięcie.
    >
    > Aby się nie zakurzył, w PRZEZROCZYSTEJ folii ewentualnie.
    >
    >[...]
  • 11.01.13, 14:14
    Można zapakować w papier i przewiązać. W folię raczej nie..
  • 11.01.13, 16:30
    Widzialam kiedyś wręczanie obrazu na szczeblu dyplomatycznym międzynarodowym , wręczano nieopakowany, przewiązany wstążką. Nie wiem czy to jest dobrze. Ja bym wstążką nie obwiązywała. Przy wręczaniu trzeba o obrazie powiedzieć obdarowanemu parę słów, chyba że obraz jest bardzo znany i tego nie wymaga.
  • 11.01.13, 17:25
    Na przykład o "Bitwie pod Grunwaldem" nie trzeba.


    --
    Ja tu tylko trolluję.
  • 11.01.13, 20:31
    Jesteśmy zgodni w ogóle, ale niezgodni w szczególe.

    Prezent musi być opakowany.

    Kokarda nadaje elegancji. Nie zasłania, a jednocześnie opakowuje. Obdarowany odpakowuje prezent - rozwija kokardę i ... następuje uroczyste odsłonięcie obrazu. Tak jak się odsłania pomniki. W tym stylu. Wszyscy biją brawo.

    Oczywiście! Nie rozwiązanie tej kokardy, nie pochwalenie się przed pozostałymi gośćmi otrzymanym prezentem, u mnie, wzbudziłoby zdumienie.

    Opowiadanie o obrazie? Dla mnie ryzykowne, bo:
    * dajesz do zrozumienia, że odbiorca nie zna się na historii sztuki.
    * zadzierasz nosa - dajesz coś bardzo wartościowego, o czym Ty wiesz, a inni nie wiedzą. Na przykład wręczenie portretu Witkacego, gdzieś na Zachodzie.

    Jeśli jest to sztuka ludowa, to owszem. Obdarowany może poczuć się urażony "jeleniami na rykowisku", a tym czasem w klasie dzieł ludowych to może być coś wyjątkowego.
  • 11.01.13, 20:42
    Byłam świadkiem jak prezydent pewnej republiki wręczał obraz dyplomacie z innego kraju. Obraz był autorstwa lokalnego artysty z tejże republiki. W czasie wręczania prezydent opowiedział w paru słowach o artyście i obrazie.
    Bardzo proszę o niedodawanie swoich fantazji do tego co napisałam.
  • 11.01.13, 21:00
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,72659599,,specjalistki_od_etykiety_.html?v=2
    Przytaczam dyskusję z której wynika, że obrazu się nie pakuje.
  • 12.01.13, 00:31
    Dziękuję za rozjaśnienie sytuacji, a zwłaszcza za tego linka.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.