Dodaj do ulubionych

smacznego w biurze

18.05.13, 17:12
pracuje w biurze, w miejscu dosc czesto uczeszczanym przez licznych wspolpracownikow.nie moge zjesc spokojnie posilku, an aktory mam zazwyczaj niewiele czasu,albo wcale, bo co i rusz ktos wchodzacu do pomieszczenia zyczy mi smacznego.oczywiscie odpowiadam,z pelnymi ustami,ale ja np. kiedy wchodze do czyjegos pokoju podzczas jego lunchu nie zycze mu smacznego, bo wiem, ze odpowiedzenie z pelnymi ustami jest klopotliwe,a nieodpowiedzenie niegrzeczne.
czytalam gdzies,ze smacznego zyzczy sie tylko w stolowkach tudziez na obiadach rodzinnych,kiedy wchodzi spozniony gosc. czy mam racje? jesli tak, moj apel - skonczmy z tym zwyczajem w zakladach pracy!
--
"Gdyby nie internet nie wiedziałbym,że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Edytor zaawansowany
  • sarniak 18.05.13, 17:51
    Mnie tez irytuje ale nie odpowiadam, tylko kiwam glowa.

    A juz najbardziej mnie wkurza: przepraszam, widze ze jesz, ale mozesz.....

  • agulha 19.05.13, 01:11
    Wszystko zależy od okoliczności.
    Jeżeli jest wyznaczona przerwa śniadaniowa (obiadowa) albo miejsce do jedzenia (kuchnia, stołówka), to przeszkadzanie osobie spożywającej posiłek jest niegrzeczne - no chyba, żeby się waliło i paliło.
    Jeżeli jednak ktoś zajmuje się jedzeniem wtedy, kiedy powinien zajmować się raczej pracą i(lub) kiedy ta druga osoba przyszła z daleka (inny budynek na przykład) albo ma mało czasu (kurier), to może być inaczej. Sytuacja może wyglądać inaczej z każdej strony.
    Jak się czujesz na przykład, kiedy przychodzić do urzędu (skarbowego powiedzmy) w godzinach urzędowania i zastajesz panie nad pokrojonym pomidorem, ogórkiem, z zaparzoną herbatą, rozłożonymi kanapkami? Albo co byś powiedział w szpitalu, gdybyś przyszedł do dyżurki pielęgniarskiej z prośbą o odłączenie kroplówki babci, bo wlew się skończył (albo coś podobnego), a pielęgniarki popatrzyły złowieszczo znad swojego jedzenia? A one siedzą tam po 12 godzin i niczego nie zjeść - trudno raczej.
  • bez_przekazu 19.05.13, 11:02
    nie pisalam o przerwie na luch,bo takiej nie mam, pisalam o sytuacji,kiedy MUSZE zjesc przy biurku.

    agulha napisała:

    > Wszystko zależy od okoliczności.
    > Jeżeli jest wyznaczona przerwa śniadaniowa (obiadowa) albo miejsce do jedzenia
    > (kuchnia, stołówka), to przeszkadzanie osobie spożywającej posiłek jest niegrze
    > czne - no chyba, żeby się waliło i paliło.
    > Jeżeli jednak ktoś zajmuje się jedzeniem wtedy, kiedy powinien zajmować się rac
    > zej pracą i(lub) kiedy ta druga osoba przyszła z daleka (inny budynek na przykł
    > ad) albo ma mało czasu (kurier), to może być inaczej. Sytuacja może wyglądać in
    > aczej z każdej strony.
    > Jak się czujesz na przykład, kiedy przychodzić do urzędu (skarbowego powiedzmy)
    > w godzinach urzędowania i zastajesz panie nad pokrojonym pomidorem, ogórkiem,
    > z zaparzoną herbatą, rozłożonymi kanapkami? Albo co byś powiedział w szpitalu,
    > gdybyś przyszedł do dyżurki pielęgniarskiej z prośbą o odłączenie kroplówki bab
    > ci, bo wlew się skończył (albo coś podobnego), a pielęgniarki popatrzyły złowie
    > szczo znad swojego jedzenia? A one siedzą tam po 12 godzin i niczego nie zjeść
    > - trudno raczej.


    --
    "Gdyby nie internet nie wiedziałbym,że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
  • default 21.05.13, 11:46
    Scena z "Misia" mi się przypomina:
    Stuwała: Pani da dwa misie. Tego rudego i tego w czerwonej czapeczce.
    Ekspedientka (miażdżąco, znad talerza zupy stojącego na ladzie) : Jem przecież !
    smile)
  • quba 21.05.13, 14:09
    Tak, a ja pamiętam taką scenę z filmu Bari, ale nie pamiętam z którego:
    kolejka do okienka
    urzędniczka macza truskawki w cukiernicy pełnej cukru i zjada
    w międzyczasie obsługuje klientów w tempie :klient, truskawka, klient, truskawka.
    Jakiś facet podchodzi i woła:
    - co jest? albo praca, albo jedzenie!
    Na co urzędniczka wiesza tabliczkę "przerwa śniadaniowa" i zamyka okienko! smile




    --
    Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
    pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
  • default 21.05.13, 14:25
    "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz"
    smile
  • quba 21.05.13, 19:59
    Dzięki smile
    --
    Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
    pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
  • matylda1001 18.05.13, 21:04
    Smacznego w ogóle się nie życzy, w żadnych okolicznościach, ale jak ktoś o tym nie wie, i wydaje mu sie, że tak jest grzecznie, to przecież go nie oduczysz. Dla świętego spokoju można skinąć głową w podziękowaniu.
  • nm.buba011 19.05.13, 07:53
    matylda1001 napisała:

    > Smacznego w ogóle się nie życzy, w żadnych okolicznościach,

    - oczywiście, że "smacznego" się życzy, trzeba jedynie o... uzasadnienie.
    To samo dotyczy wulgaryzmów.

    Ja życzę jedzącym na... wykładach.
    --
    pl.youtube.com/watch?v=-tiua0tniWU&feature=related

    so.pwn.pl/zasady.php?id=629793
  • professional8 21.05.13, 20:49
    jesteś wykładowcą? smile
  • nm.buba011 21.05.13, 22:46
    professional8 napisał:

    > jesteś wykładowcą? smile

    - na własnych nie wypada.
    W "sytuacjach", to można ściszyć głos, a najlepiej zainteresować.
    --
    www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY już aktywny

    so.pwn.pl/zasady.php?id=629793
  • bez_przekazu 19.05.13, 11:03
    dziekujesmile
    matylda1001 napisała:

    > Smacznego w ogóle się nie życzy, w żadnych okolicznościach, ale jak ktoś o tym
    > nie wie, i wydaje mu sie, że tak jest grzecznie, to przecież go nie oduczysz. D
    > la świętego spokoju można skinąć głową w podziękowaniu.


    --
    "Gdyby nie internet nie wiedziałbym,że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
  • nm.buba011 19.05.13, 07:58
    bez_przekazu napisał(a):

    > pracuje w biurze, w miejscu dosc czesto uczeszczanym przez licznych wspolpracow
    > nikow.nie moge zjesc spokojnie posilku, an aktory mam zazwyczaj niewiele czasu,
    > albo wcale, bo co i rusz ktos wchodzacu do pomieszczenia zyczy mi smacznego.
    > oczywiscie odpowiadam,z pelnymi ustami

    - oczywiście?
    Co najwyżej można unieść brwi.
    Najlepiej udać... Gibraltar (skała - brak emocji).

    --
    pl.youtube.com/watch?v=-tiua0tniWU&feature=related

    so.pwn.pl/zasady.php?id=629793

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.