Dodaj do ulubionych

Takie "domniemania" - kulturalne?

10.09.17, 13:17
Moja kolezanka po fachu pokusiła się kilka dni temu o tekst dotyczący pewnego społecznego zjawiska. Zjawisko nie jest szczególnie kontrowersyjne - dodam. Dodam tez, ze jej osobiście nijak nie dotyczy - w tekście występują osoby całkiem realne, z imienia i nazwiska + dwoje ekspertów, komentarza autorskiego brak.
Tekst napisany fajnie, a co do tematyki, no jednych może zainteresować - innych nie - jak wszystko. Za to komentarze pod nim - no jak zwykle 30 proc. nie na temat (ale to norma), 20 proc. nie zrozumiało o co be, a kolejne 30 ...to domniemania, ze autorka ma z tym jakiś problem, coś sobie udowadnia, nie ma o czym pisać ... Czytając to pomyślałam, ze wielce to przypomina chwilami to forum...Jak ktoś o czyms napisze zaraz jest to dlań problem życia lub śmierci, projekcja, kompleksy, nudne życie itd. Czy Waszym zdaniem takie komentarze są kulturalne?
PS. Nie jestem autorka tekstu - uprzedzam, bo znam specyfikę forum smile Autorki też nie wzruszyły te ehmmk komentarze - powiesić się nie zamierza smile


--
Korcia
"droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
Edytor zaawansowany
  • 10.09.17, 15:18
    Mnie się wydaje że to zależy od stylu w jakim zjawisko się przedstawia. jeśli jest on emocjonalny, no cóż, domniemania nie sa może kulturalne ale w sposób naturalny się nasuwają.Są zjawiska które same w sobie są medialne i bardzo osobiste, zatem prowokacyjne.
    Niestety w mediach od stylu obiektywnego się odchodzi bo słabo sie sprzedaje, musi być jakaś drama, jakiś magiel

    --
    W ciszy drzemie siła.
  • 10.09.17, 15:41
    Baba ma rację, umiejętne, obiektywne, ale ciekawe przedstawienie jakiejś treści i wyważona puenta, lub rozsądne wnioski nie wzbudzają u czytających tylu emocjonalnych komentarzy. Ale to sztuka. Zanikająca.
    Spora część społeczeństwa nie czyta ze zrozumieniem, a poza tym uważa możliwość anonimowego skomentowania za dobry sposób na wylanie swoich frustracji, często wynikających wprost z pierwszego zjawiska.
  • 10.09.17, 15:46
    Jeśli czyta się komentarze, często widać, ze komentujący przeczytali jedynie tytuł. Ambitniejsi - tytuł i lead.
    Ostatnio ktoś pod artykułem o członkach Make Life Harder ktoś napisał, że nie chce mieć do czynienia z ludzmi, którzy nie pokazują twarzy. Do komentującego nie dotarło, że MLH pokazali twarze parę lat temu, a artykuł - przed tytułem i w trakcie - jest pełen ich zdjęć. Twarzy nie rozpoznał, artykułu nie przeczytał, ale skomentować musiał smile

    --
    Ilu uczestników liczył marsz opozycji?
    (Można się pomylić o 40 milionów.)
  • 11.09.17, 10:22
    Babo, w tym tekście występują realne osoby, których problem/zjawisko dotyczy - trudno by miały doń stosunek obojętny, nieprawdaż? Występują też eksperci, którzy mają stosunek zwyczajnie naukowy - to jest przedmiotem ich badań. Autorka tekstu tylko zebrała te wypowiedzi, nie ma w tekście jej autorskiego komentarza. GDYBY te komentarze odnosiły się do wypowiedzi osób, których problem dotyczy nie budziłyby zdziwienia ...Np. - Wg mnie pani XY przesadza, dla mnie takie coś to nie jest problem, bo....- to jest tekst infantylny, fakt, ale już bardziej merytoryczny niż stwierdzenie, że to autorka ma problem (???) i nie ma się czym zająć.

    Jakby Ci tu ... kiedyś opisałam zjawisko aseksualności - nie jestem osobą aseksualną, ani nigdy się z takową pozazawodowo nie zetknęłam - a o ile to o tym nie wiem, bo jeśli - to nie rozmawialiśmy na ten temat. W materiale przedstawiłam kilka osób aseksualnych, jedne singlowe, inne w związkach - różnych - z też aseksualnymi i nie. Z ramienia eksperckiego miałam seksuologa i psychologa. Sama nie pokusiłam się o komentarz, bo zwyczajnie eksperci powiedzieli to samo, co ja mogłabym powiedzieć - takie osoby są, wchodząc z kimś w relację inną niż towarzysko- przyjacielsko - koleżeńska powinny o tym powiedzieć. Pewnie trudno takim osobom znaleźć druga połowę, ale jak widać na przykładach nie jest to niemożliwe. Wg mnie głupio udawać osobe inną, nawet jeśli się da ...Pewnie miałabyś takie same wnioski ...

    Pod tekstem, gdy ukazał się w necie TEŻ były komenty tego rodzaju, jak u koleżanki - ze widać mi chłop nie dogadzasmile, ze on wcale nie aseksualny, tylko ja beznadziejna + zacięta dyskusja, ze ten i ów jednak by się na seks ze mną zdecydował + ze nikogo to nie dotyczy, a jeśli to d lekarza - ja też ... smile - mnie to na serio nie rusza Babo, żeby jasnosc była -idzie o mechanizm - dlaczego opisanie czegos zaraz kojarzy się z tym, że samemu się ma taki problem?

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • 10.09.17, 15:41
    Poważnie pytasz się, czy jechanie po autorze plus omijanie tematu tylko po to, żeby zasugerować mu, co z nim jest nie tak, są grzeczne?

    Otóż nie są grzeczne, natomiast w bardzo wyrazisty sposób obnażają brak manier/kompleksy/ignorację itd komentujących. Wydaje im się, ze - wybacz wulgaryzm - przysry....ją autorowi, a tak naprawdę piszą o sobie. Obraz to niepiękny najczęściej.

    --
    śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
  • 10.09.17, 20:09
    Koro - oczywiście takie domniemania nie są grzeczne. Podobnie jak i tu na forum - spróbuj przedstawić problem między jakimś panem X a panią Y - zaraz otrzymasz full komentarzy, że pani się w panu kocha, była jego kochanką, chce być jego kochanką, jest jego zaginioną żoną, pan jest flirciarzem, podrywaczem, casanovą, żigolakiem i... Coś przegapiłam? wink I to nawet jeśli sytuacja między państwem w żaden sposób "nie trąci" romansowością!

    --
    Rzadko ktokolwiek się zastanawia, gdzie Meduza miała węże. Owłosienie pod pachami staje się kwestią o wiele bardziej kłopotliwą, kiedy próbuje kąsać rozpylacz dezodorantu - Terry Pratchett "Muzyka Duszy"
  • 11.09.17, 08:28
    no i jeszcze ze jesteś panią X lub Y, a o ile nie to plotkarąsmile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.