Dodaj do ulubionych

Czy gratulujemy sukcesu finansowego?

16.09.17, 22:23
Takie pytanie naszło mnie dzisiaj. Przypadek. Zadzwoniła do mnie bliska koleżanka z informacją, że nasza psiapsiółka jeszcze z liceum, z którą mamy raz na 2-3 miesiące kontakt i jakieś wspólne wyjście, odniosła duży sukces finansowy podpisując parumiliony kontakt w ramach swojej firmy. Czy wypada pogratulować czegoś takiego, a jeśli tak, to jak to zrobić?
Edytor zaawansowany
  • 16.09.17, 23:34
    O ile informacja pochodzi od tej koleżanki/jest sprawdzona to oczywiście, że wypada pogratulować. Na podstawie niesprawdzonych informacji czy plotek nie wypadałoby. W przypadku luźnych kontaktów imho wystarczy pogratulować słownie przy najbliższym spotkaniu, ewentualnie toast za sukces i tyle.

    --
    "Do what you want cause a pirate is free
    You are a pirate!"
  • 17.09.17, 04:20
    IMO jak najbardziej wypada - ja bym jednak pogratulowała przyjaciółce sukcesu/znacznego osiągnięcia w rozwoju jej firmy, jakim jest podpisanie kontraktu ze znaczącym partnerem - bez bezpośredniej wzmianki o finansach. Tak jest moim zdaniem zgrabniej.

    A tak na marginesie - samo podpisanie kontraktu, który umożliwia zarobienie kilku mln to jeszcze nie zarobienie kilku mln, bo różnie w biznesie bywa, czasem miało się zarobić, a się traci (ryzyko biznesowe + kary umowne), więc też dlatego IMO lepiej gratulować j.w. Choć, oczywiście, ja życzę, żeby wszystko poszło wspomnianej Pani po myśli smile.
  • 17.09.17, 09:18
    moim zdaniem nie masz się po co z tym śpieszyć
    nie jesteś dla niej częścią życia zawodowego, ona tych gratulacji nie potrzebuje

    ja bym specjalnie w tym celu nie dzwonił, ot przy następnym kontakcie bym powiedział coś w rodzaju "Krysia mi mówiła, że jakiś spory sukces odniosłaś w pracy, gratuluję" i tyle, bez wchodzenia w szczegóły czy to było parę milionów czy pół miliona
  • 17.09.17, 09:56
    Z gratulacjami trzeba ostrożnie, bo nietrudno o gafę. Wiadomość może przecież być nieco przesadzona lub przedwczesna, a poza tym odbiór gratulacji może być różny. Mogą być na przykład uznane za ugrzeczniony przejaw zawiści, albo coś w stylu "masz szczęście, skoro osiągnęłaś fuksem coś, co ci się nie należało".

    Najlepiej nie wyrywać się, tylko poczekać, aż a osoba sama powie o swoim osiągnięciu. Wtedy można wyrazić radość z powodu jej sukcesu w sposób miły i bezpośredni. A powoływanie się na to, że od kogoś się o tym usłyszało, trąci plotkarstwem.
  • 17.09.17, 10:05
    jakie plotkarstwo, dziewczyny znają się od lat szkolnych, to prawie jak siostry
    a tu jeszcze takie pozytywne nowiny, nie jakieś przykrości, tajemnice lekarskie itp.

    zakładam że masz tam jakieś przyjaciółki z liceum.
    no i powiedzmy że rozmawiasz z Asią która niedawno widziała się z Basią i ta Basia urodziła dziecko,

    czy w tej sytuacji będziesz, w trosce o to żeby nie wyjść na plotkarę, udawać przed Basią że nic nie wiesz o dziecku dopóki sama o tym nie powie? zakładasz że Basia to powiedziała Asi w tajemnicy przed tobą? no to w takim razie Asia jest plotkarą smile
  • 17.09.17, 10:16
    Sukcesu finansowego nie wypada gratulować. Sukcesu zawodowego można, ale raczej wyłącznie jeśli jest się w kontaktach zawodowych, w towarzyskich to jakoś tak..niespecjalnie zgrabnie, zwłaszcza jeśli wiesz o tym sukcesie od kogoś innego.
  • 17.09.17, 10:49
    a jaki jest sukces finansowy nie będący sukcesem zawodowym?
    np. wygrana w totka
    nie tyle nie wypada jej gratulować, bo wypada, ale rozsądniej jest jeżeli wygrywający trzyma dla siebie taką nowinę

    co do tego czy wiesz o czymś od kogoś innego - to zależy jak blisko jest ten krąg osób.
    co do wiadomości negatywnych (rozwód, choroba, śmierć, bezrobocie itp.) to rzeczywiście nawet jak wiem to czekam czy osoba chce o tym mówić akurat ze mną akurat w tym czasie.

    ale wiadomości pozytywne (awanse, sukcesy, rodzenie dzieci) - zakładam że tym można się dzielić pomiędzy przyjaciółmi.

    a życie to zweryfikuje - np. "słyszałem od Krysi że twoja córka doskonale zdała egzaminy, super, gratuluję" - i wtedy moja rozmówczyni albo uzna że Krysia za dużo miele ozorem, albo - co bardziej prawdopodobne - uśmiechnie się zadowolona z sukcesów swojego dziecka
  • 17.09.17, 17:14
    nawet co do pozytywnych też trzeba uważać, jeśli się dowiadujemy od osoby trzeciej w formie plotki!

    jaką masz pewność, że koleżanka, która Ci przekazała, że Basia awansowała czegoś nie pokręciła? Może np. Basia przeniosła się na równorzędne stanowisko do innego działu? Sytuacja gdy wyskoczysz jak Filip z konopi "Gratuluję awansu", a Basia się będzie musiała tłumaczyć, że jednak nie... jest baaaardzo przykra i niezręczna.

    Druga sprawa - nie wiesz jak aktualna jest informacja - pogratulujesz Basi nowego chłopaka, a się okaże, ze w międzyczasie zerwali.

    Może też tak być, że ten kto przekazuje informacje nie zna wszystkich szczegółów - np. ktoś jest w ciąży, ale niechcianej i wcale się nie cieszy.

    Lepiej w takiej sytuacji zagaić bezpośrednio, gdy się spotka daną osobę np. Basiu co słychać w pracy? i jak ona sama powie, że została nie dawno kierownikiem to pogratulować.
  • 17.09.17, 17:17
    PS a akurat w tej sytuacji "nasza psiapsiółka jeszcze z liceum, z którą mamy raz na 2-3 miesiące kontakt i jakieś wspólne wyjście, odniosła duży sukces finansowy" to nie jest zbyt bliski kontakt, więc autorka nie może mieć pewności czy jej koleżanka jest dobrze poinformowana.
  • 17.09.17, 17:30
    a moim zdaniem jeżeli wychodzi się z kimś z liceum co 2-3 miesiące to kontakt jest żywy i bliski]
    a dla ciebie nie jest bliski
    więc tutaj jest rozbieżność i nie ma co dalej bić piany
  • 17.09.17, 17:28
    drążysz temat jakby to było wielce skomplikowane
    owszem zgadzam się że są sytuacje że trzeba się wstrzymać i niejako dać wybór czy ktoś chce o czymś powiedzieć, nawet jak wiemy o tym
    i są sytuacje kiedy możemy powołać się na wiadomości od wspólnych znajomych
  • 17.09.17, 13:12
    Owszem Aquo - wypada, jeśli sam zainteresowany o tym mówi - w innym przypadku - nie

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • 17.09.17, 12:07
    Oczywiście że pierwsza nie powiem o dziecku. Czas płynie, od jednej rozmowy do drugiej mogło się coś dziecku stać.

    Dopiero jak usłyszę od samej Basi, że urodziła dziecko, mogę jej pogratulować. Tak samo zresztą, jak nie pogratuluję ciąży, o której usłyszałam od osoby trzeciej.

    I nie o to chodzi, że nie chcę "wyjść na plotkarę". Ja po prostu tak mam, a w dodatku zetknęłam się z różnymi przypadkami, kiedy gratulacje sprawiły komuś przykrość.
  • 17.09.17, 12:11
    no wiadomo że ciąży nie pogratulujesz
    zresztą czego tu gratulować?
    "przyjmij moje wyrazy uznania że uprawiałaś seks"

    nawiasem mówiąc, całe to gratulowanie tyle jest potrzebne co mówienie smacznego
  • 17.09.17, 13:10
    Tylko jeśli koleżanka sama o tym wspomni - proste.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • 18.09.17, 11:25
    Zasada jest prosta: nigdy nie wypytujemy o zarobki innych, nie pytamy nawet znajomych ile zarabiają, ile mają pieniędzy itp. W żadnym wypadku nie gratulujemy im również szybkiego wzbogacenia się. Jedyną akceptowalną formą uznania są gratulacje w przypadku awansu zawodowego.
  • 19.09.17, 10:55
    podpisując parumiliony? no to rzeczywiście gratulacje, również dla wszystkich IMHO, IMO, itp. ŻAŁOSNE SŁOWNICTWO.
  • 19.09.17, 11:20
    Witamy na forum nowego trolla smile Stare stały się już nudne smile
  • 19.09.17, 15:04
    Cieszę się że masz jeszcze odrobinę samokrytyki. Godne pochwały.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.