Dodaj do ulubionych

Odpowiedź na hejt w internecie

29.09.17, 10:07
Jak odpowiadać na hejterskie komentarze o własnej firmie? Ktoś od pewnego czasu zamieszcza nieprawdziwe, obraźliwe komentarze o mniej i firmie w której pracuję. Oczywiście jest to zgłaszane do administratora, który je co jakiś czasu kasuje, jednak komentarze wracają. Dowiadywałam się, że policja może wszcząć postępowanie, ale jest to kosztowne i długotrwałe. Nie ukrywam, że te opinie rzutują na odbiór firmy przez klientów. Powinnam chyba jakoś zareagować celnym komentarzem zwrotnym, ale nie bardzo wiem jak.
Komentarze nie mają pokrycia w rzeczywistości i są bardzo chamskie - wyzywają mnie od złodziei, oszustów itp. Proszę o pomoc
Edytor zaawansowany
  • 29.09.17, 10:31
    stokota napisał(a):

    > Dowiadywałam się, że policja może wszcząć postępowanie, ale
    > jest to kosztowne i długotrwałe. [...] Powinnam chyba jakoś
    > zareagować celnym komentarzem zwrotnym,

    Odradzałbym komentarze zwrotne, nawet celne. Co najwyżej
    wyjaśnienie sytuacji skierowane do innych osób to czytających.

    Jeśli dowiedziałaś się, że policja może wszcząć postępowanie
    (czyli czyn może być uznany za wykroczenie/przestępstwo), to
    o co chodzi z tym "kosztowne i długotrwałe"? Za każdym razem,
    kiedy widzisz pomówienie wobec siebie zgłaszasz to na policję
    i może dla świętego spokoju namierzą tę osobę i odbędą z nią
    "rozmowę wychowawczą". A bajkami o "kosztownym
    i długotrwałym" procesie ruszenia dupy przez policjanta się aż
    tak bardzo nie przejmuj. Aha - i w takim przypadku, bardzo
    dziwnie wyglądałoby wdawanie się w dyskusje z hejterem, a
    dopiero po jej "przegraniu" zgłoszenie sprawy na policję.
  • 29.09.17, 11:13
    Pomówienie ściga się w postępowaniu prywatnoskargowym.
  • 29.09.17, 12:44
    Dokładnie ...

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • 29.09.17, 12:45
    Nie pleć Marku bzdur ...

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • 29.09.17, 13:37
    Na hejt nie reaguję – to tylko rozjusza hejtującego. Gdzie się tylko da to wywalam.

    --
    Wdzystko co chciałbyś wiedzieć o lacinie
  • 29.09.17, 14:26
    U mnie w firmie jest polityka i instrukcja dotycząca zachowania na portalach społecznościowych. Pracownikowi wolno wpisać np. na koncie na FB nazwę firmy. Komentować informacje czy publikacje dotyczące firmy również wolno, ale zaleca się adnotację, że opinia pochodzi od pracownika firmy. W reguły, to co zauważyłem, pracownicy komentują pozytywne informacje lub zapytania, natomiast negatywnych nie komentują, ponieważ, jest odpowiednia komórka do komunikacji i to w sytuacjach kryzysowych ta grupa ludzi zajmuje się informowaniem. Wszelkie komentarze ze strony pracowników w sytuacji kryzysowej nie są wskazane i też pożytku nie przynoszą, bo są uważane zwyczajnie za nieobiektywne albo pracownicy dostają pieniądze za "bronienie" firmy, co jest zupełnie nieprawdą.
  • 29.09.17, 14:56
    stokota napisał(a):

    > Powinnam chyba jakoś zareagować celnym komentar
    > zem zwrotnym, ale nie bardzo wiem jak.

    Nie powinnaś. Tzn. ewentualnie mogłabyś, ale o ile komentarze nie dotyczą Ciebie bezpośrednio albo nie jesteś odpowiedzialna w firmie za PR, to nie powinnaś się czuć do tego zobowiązana.
    --
    I am not a vegetarian because I love animals; I am a vegetarian because I hate plants. - A. Whitney Brown
  • 29.09.17, 21:13
    Jeśli zaczniesz odpowiadać na prowokacje - przegrasz. Takich ludzi nie powinno się traktować jak partnerów w dyskusji - to jak w tym powiedzeniu: 'nie ucz świni latać, bo się niepotrzebnie zmęczysz, a i świnia się zdenerwuje'.

    Możesz rozważyć postraszenie sądem - pod którymś z hejterskich ulewów napisać coś możliwie w prawniczym żargonie, że sprawa została już zgłoszona na policję (możesz ją zgłosić do prokuratury albo policji) w celu ustalenia danych autora pomówień czy coś w tym stylu. Tylko jeśli to napiszesz, bądź gotowa rzeczywiście to zrobić. Samo złożenie doniesienia na policję nic nie kosztuje, tak czy siak.



    --
    śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
  • 29.09.17, 21:52
    Przypuszczam ze jesli ktos to wysyla z domu czy pracy to policji latwo go byloby namierzyc. Gorzej jesli np z jakichs kawiarenek internetowych.
  • 29.09.17, 23:06
    Tylko prawnik. Absolutnie nie wchodź w jakąkolwiek dyskusję, bo w pewnym momencie Cię poniesie i napiszesz coś, co zaszkodzi Ci bardziej niż hejter. O klientów się nie martw, ludzie potrafią odróżnić negatywną, ale merytoryczną opinię od hejterskiego słowotoku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.