Dodaj do ulubionych

Odpowiedzi nie na temat (przy ogloszeniach)

03.10.17, 18:05
Ze względów zawodowych często daję ogłoszenia na różne popularne serwisy w polskim internecie. Najczęściej te ogłoszenia dotyczą ofert pracy lub poszukiwania osób / firm do zrealizowania usługi. Zamieszczam bardzo konkretne, wyczerpujące opisy, w których zaznaczone są: oczekiwania (zakres obowiązków), wymagania, zapłata (cena za usługę), dodatkowe informacje (np. miejsce i termin wykonania usługi / podjęcia pracy). Tymczasem prawie POŁOWĘ odpowiedzi, jakie otrzymuję jest... nie na temat i świadczą o tym, że odpowiadający nie zapoznał się uważnie z ogłoszeniem (np. zadaje pytania, na które bezpośrednio odpowiedź została zamieszczona w ogłoszeniu lub nie spełnia wymogów, jakie wyraźnie są zaznaczone itp.). W takim wypadku automatycznie kasuję wiadomości, w ogóle nie odpowiadając ich autorom. Mój współpracownik ma wątpliwości czy to jest grzeczne postępowanie. Co na to sv?
Edytor zaawansowany
  • 03.10.17, 22:35
    wft s-v ma z tym wspólnego?
    odpowiadasz wybranym kandydatom (czasem chyba nawet pojawia się taka formułka)

    a jeżeli przyjdzie 1000 maili to masz na nie wszystkie odpowiedzieć?
  • 03.10.17, 23:48
    Mam podobne zdanie - nie sposob odpowiadac na wszystkie. to strata cennego czasu. A obowiazkiem zglaszajacego sie na oferte jest uwaznie ja przeczytac. Brak uwagi juz robi pewne wrazenie i przekresla szanse. i wlasnie.

    Minnie

    --
    * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
    Stanisław Tym
  • 04.10.17, 12:19
    Ludzie nie czytają ze zrozumieniem i zawracają głowę. Długie i konkretne ogłoszenia są często triggerem bezsensownych odpowiedzi. Postępujesz dobrze. Jak kilka razy pod rząd taki baran zostanie olany, to jest szansa, że w końcu zacznie czytać uważnie.
  • 04.10.17, 12:58
    chyba z rzędu ?

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • 04.10.17, 13:10
    Jeśli odpowiedź jest nie na temat lub kandydat ewidentnie nie spełnia wymogów, to w zasadzie nie masz obowiązku prowadzić z takimi osobami korespondencji. Warto jednakże byłoby zamieścić krótką wzmiankę w ogłoszeniu, że będziecie odpowiadać tylko na wybrane zgłoszenia.
  • 04.10.17, 14:06
    Taka wzmianka jest. "Zastrzegamy sobie prawo do odpowiedzi wyłącznie na wybrane zgłoszenia" oraz "Prosimy o uważne przeczytanie oferty, nie będziemy uwzględniać odpowiedzi nie spełniających wymagań w niej zawartych".
  • 04.10.17, 14:28
    nigger-sad napisał:

    > Taka wzmianka jest. "Zastrzegamy sobie prawo do odpowiedzi wyłącznie na wybrane
    > zgłoszenia" oraz "Prosimy o uważne przeczytanie oferty, nie będziemy uwzględni
    > ać odpowiedzi nie spełniających wymagań w niej zawartych".

    To w zupełności wystarczy, żeby z czystym sumieniem i zgodnie z s-v nie odpowiadać na wszystko jak leci.
  • 04.10.17, 13:11
    Ja w przeciwieństwie do przedmówców uważam że powinno się odpowiadać. Jeżeli liczba tych maili idzie w tysiące, to faktycznie nie jest to praktycznie możliwe, ale przy rozsądnej ich liczbie należy. Można przygotować standardową formułkę typu 'aktualnie nie jesteśmy zainteresowani Państwa ofertą' i wysyłać na zasadzie kopiuj-wklej.
    --
    3 logicians walk into a bar. The bartender asks "Do all of you want a drink?" The first logician says "I don't know". The second logician says "I don't know". The third logician says "Yes!"
  • 04.10.17, 13:24
    Także współpracownik autora uważa że należy odpowiadać, nie jesteś sam.
    W takiej sytuacji savoir vivre zaleca aby powierzyć to zainteresowanemu : "tak, masz rację, dobrze byłoby odpowiedzieć każdemu. zajmiesz się tym?"
  • 04.10.17, 14:12
    Dokładnie. Jak współpracownik taki grzeczny, niech sam odpowiada wszystkim matołom, co nie potrafią czytać ze zrozumieniem smile Inaczej to jest grzeczność cudzym kosztem.
  • 04.10.17, 20:37
    Z pumtku widzenia Savoir-vivre wypadaloby odpowiedziec kazdemu ale z cynicznego I praktycznego punktu widzenia niekoniecznie. Jak ktos nie przeczyta nawet dokladnie ogloszenia ...... Ale jest jeszcze jeden aspect- nie wiem czy tak samo jest teraz w Polsce - ja mam akurat doswiadczenie z Anglii. Niektore firmy bardzo dokladnie okreslaja swoje wymagania I tego sie trzymaja a inne....moze gdy gdy nie ma zbyt wielu aplikantow firmy ida na ustepstwa. W oryginalnej ofercie 'wymagaja' a w trakcie rozmowy wychodzi ze moga przeszklic z tego czy tamtego jesli osoba I'm sie spodoba I bedzie pasowac do reszty zespolu. Moze dlatego ci ludzie cie poytaja?
  • 04.10.17, 22:26
    Wiesz, rozumiem takie podejście, że ktoś próbuje, bo bywa tak, że inne przymioty kandydata rekompensują z nawiązką niedobory gdzie indziej. W wielu miejscach można iść na ustępstwo i zatrudnić kogoś po licencjacie zamiast magistra, bo umówmy się - praktyka jest ważniejsza niż szkolne formułki. Tyle, że to zależy od sytuacji - jeśli np. jednym z wymogów jest posiadanie określonych uprawnień zawodowych, to nie zastąpi się tego doświadczeniem w branży.

    Dlatego w pewnych sytuacjach takie próby mogą znaleźć zrozumienie, ale w niektórych - budzą jedynie irytację ogłoszeniodawcy. I nie czułabym się w obowiązku odpowiadać.
  • 04.10.17, 22:58
    nigger-sad napisał:

    > Tymczasem prawie POŁOWĘ odpowiedzi, jakie otrzymuję jest... nie na
    > temat i świadczą o tym, że odpowiadający nie zapoznał się uważnie z
    > ogłoszeniem lub nie spełnia wymogów

    Moim zdaniem brak odpowiedzi jest wystarczającą odpowiedzią. Nie
    rozumiem też, czemu wklejenie jakiejś zdawkowej formułki miałoby
    być lepsze. Jeśli już odpowiadać, to indywidualnie - jakie wymagania
    nie są spełnione (albo, że kandydat ma za duże kwalifikacje) wtedy,
    kiedy jest szansa, że pojawi się stanowisko, na które mógłby się nadawać.

    Ale problemem jest też często formułowanie ogłoszeń, gdzie wiadomo,
    że połowa wymagań jest od czapy (typu "wiek do 25 lat, minimum 10
    lat doświadczenia w branży", albo "trzy języki, wszystko jedno jakie").

    I jeszcze ciekawostka genderowa (na którą kiedyś tam natrafiłem,
    a ten wątek mi o niej przypomniał): "men apply for a job when they
    meet only 60% of the qualifications, but women apply only if they
    meet 100% of them"
  • 05.10.17, 11:05
    "men apply for a job when they
    meet only 60% of the qualifications, but women apply only if they
    meet 100% of them"

    To chyba jakies stare ogloszenie- dzisiaj by raczej nie przeszlo
  • 05.10.17, 12:30
    10iwonka10 napisała:

    > "men apply for a job when they meet only 60% of the qualifications,
    > but women apply only if they meet 100% of them"

    > To chyba jakies stare ogloszenie- dzisiaj by raczej nie przeszlo

    Chyba nie do końca się zrozumieliśmy. To nie jest część ogłoszenia,
    ale wnioski z badań nad podejściem obu płci do odpowiadania na
    ogłoszenia. Jeśli w ogłoszeniu jest wymienionych 10 warunków, to
    ponoć mężczyźni odpowiadają na ogłoszenie, jak spełniają sześć,
    a kobiety jak dziesięć (typowa motywacja: nie będę im zawracać
    głowy, skoro nie spełniam wszystkich warunków).

    Tak do końca, to nie wierzę w te 100%, ale przypuszczam, że
    statystycznie rzecz biorąc, różnice międzypłciowe w decyzji
    aplikuję/nie aplikuję mogą być istotne.

    hbr.org/2014/08/why-women-dont-apply-for-jobs-unless-theyre-100-qualified
  • 05.10.17, 14:48
    Przepraszam rzeczywiscie zrozumialam to doslownie jako czesc ogloszenia....Nigdy sie nie zastanawialam nad roznicami miedzyplciowymi w tym temacie ale mnie sie wydaje ze to chyba bardziej kwestia pewnosci siebie niz plci. Malo pewna siebie osoba bedzie sie zastanawiac czy na tyle dobrze cos tam potrafi ....Pewny siebie pomysli o dam sobie rade z tym..
  • 07.10.17, 12:58
    Jeśli faktycznie *polowa* odpowiedzi jest nie na temat, może to świadczyć, że coś też można by zmienić w treści samego ogłoszenia...
  • 07.10.17, 14:13
    ale połowa jest na temat, więc nie ma co szukać dziury w całym, obwiniać ofiary itp.

    tym bardziej że to jakiś dziwny wątek, napisali niby że odpowiedzą tylko wybranym, a teraz się zastanawiają czy odpowiadać wszystkim
  • 08.10.17, 00:43
    Oczekiwałbym raczej, że 15-20% populacji jest pozbawiona umiejętności czytania ze zrozumieniem. Jeśli wyniki mojej obserwacji wskazywałyby na 50%... Cóż, to jest biznes, nie ma tu "ofiar" po żadnej ze stron. Wiktor Suworow wyłożył to w ten sposób "Ja lubię truskawki. Lubię też ryby. Ale ryby będę łowić nie na truskawki, ale na to, co one lubią".
  • 08.10.17, 21:22
    heniek.8 napisał:

    > tym bardziej że to jakiś dziwny wątek, napisali niby że odpowiedzą tylko wybran
    > ym, a teraz się zastanawiają czy odpowiadać wszystkim

    Jesteś doskonałym przykładem problemu opisywanego w tym wątku. Mianowicie nie czytasz ze zrozumieniem, przez co piszesz głupoty smile Założyciel wyraźnie napisał, że dla niego to nie problem, ale jego kolega uważa, że takie zachowanie jest nie w porządku. Dlatego założyciel tematu pyta o radę. Wszystko niby oczywiste, ale zawsze się znajdą jacyś wtórni analfabeci, jak Ty, którzy nie zrozumieją i piszą później "dziwny wątek". Chętnie wierzę więc, że połowa lub ponad połowa odpowiadających na ogłoszenia nie czyta ich ze zrozumieniem.
  • 08.10.17, 21:39
    petra11986 napisała:

    > , że dla niego to nie problem, ale jego kolega uważa, że takie zachowanie jest
    > nie w porządku. Dlatego założyciel tematu pyta o radę.

    o jaką radę pyta?
  • 08.10.17, 22:15
    Cytuję fragment z postu założycielskiego wraz z konkretnym pytaniem:

    "Mój współpracownik ma wątpliwości czy to jest grzeczne postępowanie. Co na to sv?"
  • 08.10.17, 22:26
    no to nie pyta o radę, tylko o opinię

    gostek nie wie czy odpowiadać wszystkim, ale w toku dyskusji doprecyzowuje, że w ogłoszeniu był wyraźny dopisek o tym że skontaktują się tylko z wybranymi kandydatami

    jeżeli to nie jest dziwny wątek, to właśnie go udziwniasz swoimi rozkminkami
  • 08.10.17, 22:41
    heniek.8 napisał:

    > gostek nie wie czy odpowiadać wszystkim, ale w toku dyskusji doprecyzowuje,
    > że w ogłoszeniu był wyraźny dopisek o tym że skontaktują się tylko z wybranymi
    > kandydatami

    Tylko dlatego o to pyta, bo jego współpracownik ma wątpliwości czy to właściwe
    postępowanie. Gdyby nie ta wątpliwość współpracownika nie zadawałby oczywiście
    tego pytania, bo sam uważa, że postępuje właściwie. Czego tu można nie rozumieć?
  • 10.10.17, 22:05
    Dlatego podoba mi sie co robia firmy w Anglii- I wtedy nie ma potrzeby odpowiadania kazdemu.

    'If you have not received a response within 3-5 working days, unfortunately your application has been unsuccessful'

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.