19.01.18, 23:05
Jestem tu od niedawna, więc może było już to rozważane.

Dzisiaj wyjątkowo miałam przymus jazdy dwoma taksówkami na długich trasach (ok. 17 km w jedną stronę, ale w granicach mojego miasta). Kierowcami byli starsi panowie.

Czy rozmawiacie w czasie jazdy z kierowcą taksówki czy milczycie i obserwujecie trasę ?

Rozmawiałam z obydwoma, ale może to ich rozprasza i męczy ? Dodatkowo była sytuacja po dużej śnieżycy i przy sporym ruchu, więc warunki dość trudne. Może kiedy każdy pasażer zagaduje, zwierza się, opowiada coś, to ich to męczy i przeszkadza?
Faktem jest, że panowie uczestniczyli w rozmowie, ale może tylko z grzeczności dla klienta ?
Edytor zaawansowany
  • bene_gesserit 19.01.18, 23:18

    Przecież reguły są takie same, jak w innych podobnych sytuacjach (np pociągu) - trzeba wyczuć drugą stronę. Jeśli ktoś pociągnie zarzucony temat, może się rozwinąć dyskusja. Jeśli w odpowiedzi usłyszy się jedynie 'mhm', dać spokój.

    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • jolanta4447 19.01.18, 23:32
    @ bene_gesserit " Jeśli w odpowiedzi usłyszy się jedynie 'mhm', dać spokój. "

    Hmm, niby to wyczuwam, ale też może kierowca reaguje na zainicjowaną przez pasażera rozmowę, bo tak wypada i trochę się go przymusza i rozprasza.
  • bene_gesserit 19.01.18, 23:38
    Jeśli taka wątpliwość ci towarzyszy pomimo zachęty i podchwycenia tematu, to może po prostu odpuść? Dla własnego spokoju.

    --
    Ilu uczestników liczył marsz opozycji?
    (Można się pomylić o 40 milionów.)
  • jolanta4447 20.01.18, 01:39
    @ bene_gesserit
    "Przecież reguły są takie same, jak w innych podobnych sytuacjach (np pociągu)"
    Pasażer pociągu/autobusu nie odpowiada za bezpieczeństwo pasażera i swoje - nie prowadzi pojazdu i może sobie gadać lub nie, ale kierowca - tak i stąd moja wątpliwość - gadać i przeszkadzać w koncentracji czy milczeć i pozwalać mu skupić się nia drodze.
  • jolanta4447 19.01.18, 23:25
    No, za szybko napisałam " dwoma taksówkami ".
    Oczywiście powinno być " dwiema taksówkami ".

    Proszę sobie oszczędzić szyderstwa czy ironii na temat tego cytatu wink
  • agulha 20.01.18, 00:31
    Obie wersje są poprawne. Z błędów w tym mailu jest spacja przed między tekstem w cudzysłowie a samym cudzysłowem (po obu stronach) - no i brak kropki na końcu.
    Co do taksówkarzy, są różni. Większość lubi sobie pogadać, w końcu dużą część czasu spędzają z małym kontaktem z drugim człowiekiem (m.in. dlatego, że kursów nie ma za wiele i dość dużo czasu to jest czekanie na kurs - tak mi mówią).
  • jolanta4447 20.01.18, 01:32
    @ agulha
    ". Z błędów w tym mailu jest spacja przed między tekstem w cudzysłowie a samym cudzysłowem (po obu stronach) "

    Niby wiem, że nie powinno być tych spacji, ale z nią tekst jest bardziej czytelny, podobnie jak ze znakami ? czy ! też po spacji. To takie moje zboczenie, bo inaczej tekst w sieci trochę się zlewa.
    Jeśli Ci to przeszkadza, to przepraszam, ale uważam, że lepiej się czyta.
  • jolanta4447 20.01.18, 01:40
    @ agulha

    Jeśli przeszkadzają Ci moje spacje, to oczywiście mogę ich nie używać.
  • agulha 20.01.18, 22:43
    Mnie ogólnie błędy rażą, ale cóż - czytam teksty w Internecie, to muszę się przyzwyczaić, a jednocześnie nie przejąć złych zwyczajów, bo tworzę zawodowo teksty i muszą one być poprawne (w odróżnieniu od artykułów i nekrologów w Wyborczej, na przykład).
    Zasada dotycząca spacji służy temu, żeby znak interpunkcyjny przy formatowaniu nie przeleciał do kolejnej linii tekstu, tyle i tylko tyle.
    Nie wiem, jak radzą sobie Francuzi, bo zauważyłam, że u nich JEST spacja po cudzysłowie otwierającym, przed cudzysłowem zamykającym, przed średnikiem i przed dwukropkiem.
  • jolanta4447 20.01.18, 23:05
    @ agulha

    Dobrze więc. Jeżeli tak Cię to razi i przeszkadza, to specjalnie dla Ciebie przestanę używać spacji na tym forum. Pozdrawiam.
  • pisipo 11.02.18, 02:33
    Akurat obie formy są poprawne. sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/dwoma-i-dwiema;11141.html
  • firlefanz 20.01.18, 13:16
    ja mam wrażenie, że taksówkarze, którzy lubią pogadać zwykle sami zaczynają rozmowę.
    i uważam, że ze względu na wspomniane przez Ciebie bezpieczeństwo lepiej oddać inicjatywę do rozpoczęcia rozmowy taksówkarzowi, bo niektórych rozmowa w czasie prowadzenia auta może rozpraszać innych nie.
  • aqua48 20.01.18, 14:02
    Dobry, doświadczony kierowca (a takim z założenia powinien być taksówkarz) umie prowadzić w skupieniu i prowadzić niezobowiązującą rozmowę. Ba, nawet podczas kursu nauki jazdy instruktor prowadzi taką rozmowę z kursantem smile tak, że względami bezpieczeństwa bym się nie przejmowała, raczej chęcią kierowcy do takich pogawędek.
  • bene_gesserit 20.01.18, 14:04
    Mam wrażenie, ze wielu zawodowym kierowcom rozmowa wręcz pomaga w prowadzeniu. Nic tak nie usypia jak nuda i rutyna. Nawet TiRowcy potrafią gadac godzinami przez CB radio.

    --
    Ilu uczestników liczył marsz opozycji?
    (Można się pomylić o 40 milionów.)
  • jolanta4447 20.01.18, 23:10
    @aqua48
    "Dobry, doświadczony kierowca (a takim z założenia powinien być taksówkarz) umie prowadzić w skupieniu i prowadzić niezobowiązującą rozmowę."

    Hi hi - wzywam taksówkę przez telefon i nie wiem, kto przyjedzie - młody, stary, doświadczony czy początkujący. Przepytywać o staż za kółkiem też go nie będę.
    Pewnie, że taksówkarze POWINNI być najlepszymi kierowcami, ale rzeczywistość jest inna. Mają wypadki, łamią przepisy i nie są święci.
  • minniemouse 21.01.18, 00:05
    Jesli kierowca sam zagaduje to raczej klarowny znak iz ma ochote na rozmowe.
    jesli nie i tylko grzecznie odpowiada ale nie ze swojej strony nie podtrzymuje rozmowy, to daje wyrazny sygnal "rozmowa mnie rozprasza".

    Minnie

    --
    ~ Prawdziwy dżentelmen przestaje chrapać, gdy śni mu się dama ~
  • pelissa81 22.01.18, 23:16
    Z taksiarzami gadam jak widzę, że sami chcą - niektórzy gaduły straszne. Z uberowcami przestałam, 90% to Ukraińcy i ich męczyło i rozpraszało, przestałam.

    --
    "Kto chce, szuka sposobów. Kto nie chce, szuka powodów."
  • jolanta4447 22.01.18, 23:37
    Widzę, że rozwiązaliście moje wątpliwości - kierowca sam zagaduje, to można porozmawiać.
    Jeśli jest powściągliwy, to lepiej mu nie przeszkadzać w prowadzeniu taksówki.

    Dziękuję za dyskusję i rady.
  • pelissa81 23.01.18, 11:07
    dokladnie. Zreszta ja tez jak patrze w komorke to on widzi, ze nie mam ochoty na small-talk. Ale czasem sa sympatyczne gaduły i chociaż nie lubię, to się wciągam smile Obstawiam, że niedlugo będą auta bezzałogowe więc korzystajmy póki nie trzeba gadać z hallem.

    --
    "Kto chce, szuka sposobów. Kto nie chce, szuka powodów."
  • kresedebarg 29.01.18, 09:19
    jeżeli taksówkarz to gaduła , to jak mam nie rozmawiać
  • vomiting_frog 29.01.18, 10:55
    17 km to nie jest długa trasa.
    Jedni taksówkarze lubią gadać inni nie jeszcze z innymi nie ma o czym.
    Jedni są gburami którzy rozmowę potraktują jak naruszenie przestrzeni osobistej a inni uznają że to Ty jesteś gbur bo cała drogę nic nie gadałaś: "ani dzień doby ani spier...".
    Co do skupienia to większość taksówkarzy było by w stanie jechać lunatykując wink.
    Jak jedzie "jak złotówa" nie ma problemu. Jak jedzie nerwowo to może rzeczywiście nie rozpraszać bo może nie znać miasta być nowym czy jeździć w nie w swoim mieście ogólnie potrzebować skupienia etc.
  • akle2 30.01.18, 14:47
    Ja się spotkałam z odwrotną sytuacją. Czasami jeżdżę taksówkami, bo muszę i nigdy nie zagaduję kierowcy, bo nie leży to w mojej naturze. Wyciągam (jak mam) jakąś gazetę, ew. grzebię w swoim telefonie i milczę, sama ze swoimi myślami. Za to oni - zagadują nagminnie, a jest to zagrywka związana z nawiązaniem takiej relacji, żeby po wyjściu było mi niezręcznie nie dać napiwku. Ot, zwykła psychologiczna zagrywka, bo przecież nie chodzi o mój (niewątpliwy ;P ) urok osobisty. Nie porównywałabym też tego do sytuacji z pociągu, gdzie współpasażerowie zagadują siebie nawzajem z nudów, im przecież nie chodzi o napiwki.
  • agulha 30.01.18, 16:36
    Taksówkarze lubią napiwki, ale nieczęsto je dostają i są przyzwyczajeni, że nie. Co innego kelnerzy, zwłaszcza w niektórych knajpach (żeby nie było: w restauracjach zostawiam napiwki, ale szczególnie mnie irytują lokale, gdzie jest obowiązkowy napiwek dopisywany PLUS jeszcze kelner słodzi, jak sacharyną, żeby przymówić się o dodatkowy - dotychczas spotkałam to w jednej restauracji w warszawskim CH Arkadia. Byłam tam raz. Tylko raz - właśnie dlatego).
  • minniemouse 31.01.18, 00:30
    To jest dla mnie bardzo dziwne bo zawsze dostawali za moich czasow czyli lata 60-70. moi rodzice zawsze dawali i nie tylko moi. bylo ogolnie przyjete dawac taksowkarzom jakas reszte z zaplaty. czasy sie zmienily, i wcale nie lepsze imo.

    Minnie

    --
    ~ Prawdziwy dżentelmen przestaje chrapać, gdy śni mu się dama ~
  • samaja23 12.02.18, 12:17
    Staram się zawsze zagadać do kierowcy, jeśli jest chętny do rozmowy to ja kontynuuję, jak nie to nie.. Jadąc opti taxi kilka dni temu spotkałam młodego i rozgadanego kierowcę. Inteligentny był, bo rozmawialiśmy na rózne tematy. Powiem szczerze takie przejazdy zdecydowanie szybciej mijają jak się gada a nie siedzi jak mruki w takiej niezręcznej ciszy.
  • reksia110 12.02.18, 15:41
    Z zasady nie rozmawiam z taksówkarzami, ani innymi usługodawcami czy sprzedawcami. Nie mam zamiaru udawać, że interesuje mnie jakaś rozmowa, skoro mnie nie interesuje smile
    Co do problemu napiwków, to go nie ma, bo jeżdżę na aplikację, więc dokładna kwota jest ściągana z karty.
  • minniemouse 12.02.18, 23:21
    Inna sprawa ze zawsze mozna miec takze przygotowana drobna sume w gotowce na napiwek. aplikacja temu wcale nie stoi na przeszkodzie. ani karty kredytowe/debitowe. ale to juz dobra wola i szczodrobliwosc klienta.

    Minnie

    --
    ~ Prawdziwy dżentelmen przestaje chrapać, gdy śni mu się dama ~
  • ser_metafizyczny 12.02.18, 23:27
    Są też aplikacje które same podpowiadają zestawienie 10, 15 czy 20 procent napiwku, kartą.
  • petra11986 12.02.18, 23:31
    Nic nie zrozumiałaś. Ona pisała o aplikacjach mobilnych typu Uber.
  • minniemouse 12.02.18, 23:35
    jak Uber to zawsze mozna dac dac w napiwku gotowke. gratis.

    Minnie

    --
    ~ Prawdziwy dżentelmen przestaje chrapać, gdy śni mu się dama ~
  • ser_metafizyczny 12.02.18, 23:38
    Mytaxi ma taką opcję. Mobilna aplikacja. Chcesz dać napiwek w uberze jak nie masz gotówki, to mówisz kierowcy żeby zaokrąglil do konkretnej kwoty.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.