Dodaj do ulubionych

50+ juz tylko stara ciota??

26.08.18, 07:11
Przypadkiem trafilam na ten artykul ktory mnie nieco zbulwersowal.
Czy naprawde kobieta dojrzala musi sie ubierac jak stara ciota by bronboze nie odchylac sie od konwenansow,
bo jesli by wygladala tak to zostalaby okrzyknieta jako zle wychowana?
Czy naprawde idea ze kobieta dojrzala moze sexy wygladac, ubierac sie wrecz mlodziezowo jest nie do przyjecia?
Wlasciwie jakie lamie tym zasady dobrego wychowania?
Czy na pewno ostre kolory i wzory, szczegolnie typu Myszki Miki dopuszczalne sa tylko u dzieci, czy tylko młodzieży przystoi byc na luzie i pokazywac pepek?, czy powyzej pewnego wieku koniecznie trzeba stac sie stateczna matrona spowita od kostek po szyje w klasyczne suknie i garsonki, a panowie jeśli chca uchodzic za wzor dobrych manier - musza wbijac sie wyłącznie w garnitury?


Minnie
--
https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
Czy pozdrawiac z balkonu?
Savoir Vivre Głuchych
Edytor zaawansowany
  • katja.katja 26.08.18, 07:56
    Wszystko ma swój czas.
  • minniemouse 28.08.18, 10:34
    katja.katja napisała:
    > Wszystko ma swój czas.


    ale zlota mysl... z tombaku big_grin

    Ta-tak, wszystko ma swój czas, co nie znaczy ze jak sie skończy 20-30-40-50 ..... lat, to nagle wyskakują żelazne szlabany. nosz, oj!

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • znana.jako.ggigus 28.08.18, 10:56
    ale moga. Jesli katjakatja chce szlabanu, to niech go sobie naklada. Ale inni ludzie nie chca szlabanu i juz.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • katja.katja 28.08.18, 16:32
    Ludzie, którzy nie chcą szablanu nie interesują się zdaniem innych.
  • engine8 28.08.18, 17:52
    No i nie musza mic szlbanow ale musz sobie zdawac sprawe ze "jak cie widza tak cie pisza"
    To jak sie czujesz to jedno ale to jak wygladasz to drugie... i tu sie klania przyslowiowy "lipstick on a pig"
  • znana.jako.ggigus 31.08.18, 11:52
    niez nam niestety lipstick on the pig. Mozesz wyjasnic?


    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • engine8 31.08.18, 23:49
    Lipstick on the pig to okreslenie ze "szminka na swini" jest sztucznym i nieslutecznym sposobem aby swinie (czy tez cokolwiek innego) upiekszyc i jakikolwiek to ma efekt jest on nienaturalny i to nie zmieni niczego - pomimo szmionki swinia ciagle pozstanie swinia.
  • bo_ob 28.08.18, 11:01
    minniemouse napisała:

    > Ta-tak, wszystko ma swój czas, co nie znaczy ze jak sie skończy 20-30-40-50 .
    > .... lat, to nagle wyskakują żelazne szlabany. nosz, oj!


    Ale ktoś ci zabrania pokazywać pępek i nosić Myszkę Miki?
  • katja.katja 28.08.18, 16:31
    Dobre obyczaje.
  • minniemouse 29.08.18, 10:07
    katja.katja napisała:
    > Dobre obyczaje.


    dobre obyczaje to jedno, a dobry wyglad to drugie. tobie najwyrazniej sie pomylilo jedno z drugim.

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • triismegistos 30.08.18, 18:58
    Ludzie, przecież to gazeciarz jest.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • znana.jako.ggigus 26.08.18, 08:43
    Są różne kobiety. Ja mam w pracy koleżankę starszą o trzy lata, a wygląda i ubiera się jak matrona.
    Zależy w czym się dobrze czujesz. Bo przecież nikt nie każe zmienić szafy od pewnego wieku.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • katja.katja 26.08.18, 08:54
    Masz 47 lat?
  • znana.jako.ggigus 26.08.18, 13:17
    Nie.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • minniemouse 27.08.18, 23:56
    znana.jako.ggigus napisała:
    > Są różne kobiety. Ja mam w pracy koleżankę starszą o trzy lata, a wygląda i ubiera się jak matrona. Zależy w czym się dobrze czujesz. Bo przecież nikt nie każe zmienić szafy od pewnego wieku.

    No ale wlasnie dokladnie o to chodzi. ze to bierze sie z mentalnosci spoleczenstwa, ze ogolnie panuje opinia (co utrwala niniejszy link) iz w pewnym wieku czegos tam nie wypada, nie uchodzi. i przez to bardzo wiele kobiet w to wierzy, mysli ze tak trzeba, ba!, wyrasta w przekonaniu ze oto ten wiek juz nadszedl, albo ta pozycja zadowodowa, albo spoleczna itp i zaczynaja sie ubierac "stosownie do..." - bardzo czesto za wczesnie. ze inaczej nie mozna, nie da sie, "bo co ludzie powiedza".
    osobiscie znam taki przypadek z rodziny. kobieta, lekarz, maja 35 lat zaczela ubierac sie jak stateczna matrona" w dlugie "A" spodnice i koszulowe bluzki z kardiganami - no bo co sobie pacjenci pomysla". zalamac sie mozna bylo.
    Do pracy nigdy przenigdy nie zalozyla spodni bo uwazala to za faux pas - 'pani doktor nie powinna nosic spodni do pracy, wylacznie sukienki i spodnice inaczej nie bedzie profesjonalnie wygladac'. fryzury tez miala bardzo uhm konserwatywne = prosta nuda z przedzialkiem na srodku. do ramion.
    Po prostu z mlodej kobiety bardzo szybko zrobila sie stara ciota, i tyle, w mysl blednego przekonania "nie wypada".

    To "nie wypada" uważam za tragiczne utożsamianie przeróżnych styli w modzie i ogólnie wszystkiego co modne za wyłącznie "młodzieżowe" wiec "nieodpowiednie" przy jednoczesnym braku umiejętności wybrania cos z tego dla siebie tak aby wygladac na czasie, elegancko i nie smiesznie.

    Np ta pani ma wiecej niz 50+ - i jest epitomem ze nie kazda seniorka musi wdziewać moherowy beret wink
    letni luz
    szykowna Paryzanka
    biala bluzka do pracy dla szescdziesiatki

    .... a oni tu wyjezdzaja z takimi "gustownymi" sukienkami. no teraz gotuje sie we mnie..

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    Czy pozdrawiac z balkonu?
    Savoir Vivre Głuchych
  • asia.sthm 28.08.18, 09:01
    Szykowna Paryzanka i biala bluzka do pracy to jest to! Chcialabym takie osoby widziec wszedzie dookola. Co za widok!
    W takim otoczeniu nie ma mowy o zadnych depresjach.

    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpg
  • katja.katja 28.08.18, 09:11
    Pani ubierała się stosownie do miejsca, wieku i pracy jaką wykonywała i w szacunku do pacjenta.
  • minniemouse 28.08.18, 10:57
    katja.katja napisała:
    > Pani ubierała się stosownie do miejsca, wieku i pracy jaką wykonywała i w szacunku do pacjenta.

    a dziękuje za rozkręcanie smile
    Moment - a skąd taka pani wie czego oczekuje w ubiorze pacjent?
    Ja na przyklad lubie i oczekuje steampunk. brak tego stylu odbieram jako brak szacunku dla mnie, pacjentki.
    Wiec spodziewam sie, ba!, wymagam iz moj lekarz, zwłaszcza psychiatra, przyjmie mnie w takim kitlu, a pani doktor w tym wink
    Profesjonalnie i nie nudnie.
    Chyba odgadłam gdzie jest główny problem - otóż nagminnym błędem społeczeństwa jest myślenie za innych. tendencja do niezachwianego przekonania iż "wiemy lepiej od kury kiedy chce jajo znieść". błąd! i to jakże wielki..

    Minnie


    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • baba67 28.08.18, 11:20
    Żadna zpań na zdjęciach nie jest dzidzia piernik. Zreszta każdemu to określenie kojarzy się z czyms innym.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • asia.sthm 28.08.18, 15:33
    baba67 napisała:

    > Żadna zpań na zdjęciach nie jest dzidzia piernik. Zreszta każdemu to określenie
    > kojarzy się z czyms innym.

    No wlasnie, co to jest dzidzia piernik? Czy to Violetta Villas czy Donatella Versace czy mloda kobieta w za malej na nia sukience?

    --
    https://forumdlazycia.files.wordpress.com/2014/06/linia-ozdobna_www-margonem-pl.gif
  • baba67 28.08.18, 16:35
    Dla mnie idea przekonania otoczenia że jest się duuużo młodszą niz jest w sposób dla każdego oczywisty. Kompletnie nieszkodliwa. Styl sceniczny bym z tego jednak wyłączyła.Niektóre kreacje Donatelli -o tak, zdecydowanie dzidzia.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • horpyna4 26.08.18, 08:54
    Wiek jest w tym przypadku sprawą drugorzędną; ważniejszy jest wygląd, osobowość, no i oczywiście sytuacja. Ta ostatnia właściwie nie ma nic wspólnego z wiekiem, w pewnych miejscach i okolicznościach po prostu nie wypada pokazywać się w nieodpowiednim stroju.

    Co do kolorów, to w młodości lepiej wyglądałam w przygaszonych. Na stare lata, odkąd wyraźnie posiwiałam, jest mi dobrze w czerwieniach i zaczęłam je nosić. Natomiast pewne wzory (takie bardziej "infantylne") nigdy mi nie pasowały, nawet we wczesnej młodości.

    I jeszcze jedno - urlopy spędzam "na luzie". A strój typu sportowego pasuje każdemu, niezależnie od wieku. I na pieszą wycieczkę terenową przy upalnej pogodzie szorty są naprawdę odpowiednim strojem; oczywiście, jeżeli są to naprawdę szorty, a nie kuse plażowe majteczki.
  • baba67 26.08.18, 10:42
    Prawda jest taka że granica między ciekawie ubrana 50tka a dzidzią piernik jest cieniutka. Czy pani na tym zdjęciu ja przekroczyła to zależy od jej osobowości-jeśli jest typem sportowym, dynamicznym to nie. Jeśli jest to osoba ciężko znosząca upływ czasu dowartościowująca się męskim zainteresowaniem to postrzegana jest przez pryzmat swojego zachowania i może być odbierana jako dzidzia.Na pewno nie musimy wyglądać jak własne babcie, złoty środek to klasyka.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • katja.katja 26.08.18, 19:40
    Kobieta 50+ powinna mieć zakryte ramiona, brzuch, kolana i stopy (wyjątek plaża lub sytuacja u lekarza).
  • baba67 26.08.18, 20:27
    I powinna nosic cos w rodzaju burki. Najlepiej w kolorach do wyboru ciemnoszarym,grafitowym czarnym oraz ciemnobrązowym. Panie szalone mogą pozwolić sobie na granat.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • asia.sthm 26.08.18, 21:06
    > Panie szalone mogą pozwolić sobie na granat.

    i bordowy beret z wloczki, w porywach na bakier big_grin

    --
    Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
  • minniemouse 27.08.18, 06:37
    asia.sthm napisała:
    > > Panie szalone mogą pozwolić sobie na granat. i bordowy beret z wloczki, w porywach na bakier big_grin

    https://cosgan.de/images/smilie/froehlich/a065.gif

    Asiu czy ty chcesz mnie zabic, malo sie nie udusilam ze smiechu! https://cosgan.de/images/smilie/froehlich/r015.gif

    tu masz taki 'moherek ' - "tsk tsk tsk, widziala no pani o jakich bezecenstwach to forum dyskutowuje!..". nawet mina odpowiednia..

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    Czy pozdrawiac z balkonu?
    Savoir Vivre Głuchych
  • asia.sthm 27.08.18, 18:14
    > tsk tsk tsk, widziala no pani o jakich bezecenstwach to forum dyskutowuje!..". nawet mina odpowiednia..

    do takich oczu, taki moherek wyglada cudnie. Ja chce takie oczy.

    --
    Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
  • asia.sthm 26.08.18, 21:04
    Katja, czy ty bylas 50+ zeby wiedziec co taka kobieta powinna? Kobiety sa rozne i uwierz mi jesli ma sie 50+ to robi sie sie co sie chce . To jest jedna z pozytywnych rzeczy starzenia sie. Mozna sie swobodnie wypiac na to co inni uwazaja za stosowne. Kobieta 50+ moze, powinna byc , powinna chciec byc wreszcie WOLNA od wszelkich "powinna".

    --
    http://1.bp.blogspot.com/-P2HXVmRDoW4/VYrC3IqVzPI/AAAAAAAAB6o/0VKo6vEbt6I/s1600/linia_ozdobna.gif
  • katja.katja 28.08.18, 09:16
    Czy muszę umrzeć by wiedzieć, że na pogrzeb powinno się chodzić w ciemnych, stonowanych ubraniach?
    Czy muszę pracować w banku by wiedzieć, że raczej pracownik nie nosi tam ekstremalnych mini i kolorowych bluzek z kryształkami na ramiączkach i dekoltem?
  • asia.sthm 28.08.18, 09:27
    big_grin
    Czy musisz byc czlowiekiem by wiedzic jak uzywac lyzki? Czy nocnika?

    PS. Gazeciarz jednak z ciebie wychodzi big_grin
    --
    po prostu, prosto z mostu...
  • minniemouse 28.08.18, 11:04
    katja.katja napisała:
    > Czy muszę pracować w banku by wiedzieć, że raczej pracownik nie nosi tam ekstremalnych mini i kolorowych bluzek z kryształkami na ramiączkach i dekoltem?

    Dobra uwaga - nie, ale nie musi tez zakładać ciemnoszarej czy granatowej spódnicy do kostek i równie generycznego golfa-worka zakrywającego kształty, prawda?

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • engine8 28.08.18, 17:54
    Nie musi chociaz w wielu wypadkach to byc moze byloby lepszym rozwiazaniem smile
  • znana.jako.ggigus 29.08.18, 16:47
    to zakładaj jak ci pasuje

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • engine8 29.08.18, 22:46
    No a jak sie okazuje to nie zawsze pasuje.
  • znana.jako.ggigus 31.08.18, 09:03
    to jesli ci nie pasuje, to nie zakladaj. Jesli tobie pasuje, to zakladaj. Mysl o sobie, a nie wyobrazaj sobie, ze wychodzisz, a tu caly swiat wstrzymuje oddech i wydaje wyrok: swietnie, ujdzie, poszla do domu, ubrac worek.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • katja.katja 31.08.18, 10:03
    Czy chcemy, czy nie chcemy cały świat ocenia.
    Są oczywiście w mniejszości istoty dobre i czyste, dalekie od oceniania, które w tramwaju wybiorą miejsce koło bezdomnego w szmatach zamiast pani w garsonce, którym przez myśl na widok przechodnia, znajomej itp. nawet nie przemknie podła myśl "Ależ on dobrze/źle wygląda w tej koszulce", jednakże te istoty są w zdecydowanej mniejszości.


    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • znana.jako.ggigus 31.08.18, 10:56
    nie chodzi o dobre i czyste istoty. Nie bede wspierala negatywnego narcyzmu i pisala, ze ocneiajacy maja zle, brudne serduszka. Jest, jak myslisz.
    Chodzi o sens. mamy 100 osob, powiedzmy dla 95 z nich pani w myszce miki po 60 jest ooh szok, tak nie mozna, stara baba zwariowala, OMG. No i? czy swiat sie na chwile zatrzyma? czy podadza to w wiadomosciach?
    Sens tego, co piszesz, a nie kategorie zlo i obro i ja, taki maly demiurg zatrzymam w progu te pania w mysczce miki, bo na nia, ooooh jakie to straszne, krzywo spojrze

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • engine8 31.08.18, 23:56
    No wlasnie.... W biznesie od 20 paru lat sie uczy i trenuje ludzi ze tzw pierwsze wrazenie jast bardzo wazne.
    Uwaz sie ze kogokolwiek spotykamy to w przcigu pierwszej minutu robimy sobie na jego temat opinie.... i to jest niezalezne od nas, tak jest ludzk natura.
    I rzecz w tym ze robimy sobie opinie co do ktrorej pozniej jedynie doszukujemy sie wszytkiego aby ta opinie potwierdzic. I oczywiscie jest mozliwe aby ta opinie zmienic ale zajmujke to bardzo dlugo i musi byc poparte bardzo mocnymi faktami ...
    Dlatego tez w biznesie wazny jest ubior, usmiech, uscisk reki, pierwsze slowa i zachowania itp....Od tego zalezy czy dostaniemy prace, kontrakt itd itp....
    A to wszytko nie jest wyizolowane - jak sie sami sobie przyjrzymy to zachwujemy sie dokladnie tak
    A biznes jedyni bardzo dba o to bo to = $$$$
  • znana.jako.ggigus 01.09.18, 08:52
    po pierwsze - nie wszystko jest biznesem, po drugie - w kwestii czy wypada kobiecie po 60 zasuwać w myszsce miki albo być dzidzią piernik, to też chodzi o ludzi na ulicy. A tu pierwsze wrażenie to ostatnie wrażenie. A po trzecie - ty masz pierwsze dobre wrażenie na widok kogoś ubranego zgodnie z regułami biznseu, a ktoś ma zupełnie inne pierwsze wrażenie. No i ? No i nic.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • engine8 01.09.18, 20:42
    po pierwsze wszytko jest biznesem a jaknie jest to mozna to prownac do biznesu..
    Po drugie, na ulicy jedno a wsrod znajomych to drugie.
    Po trzecie - teraz zalezy czy decyzja i interes czy wola (ktora moze byc bardzo wanza dla robiacego wrazenie) co z tym pierwszym wrazniem zrobic nalezy do mnie czy tez do tej drugiej osoby...
  • minniemouse 01.09.18, 22:31
    engine8 napisał(a):
    Po trzecie - teraz zalezy czy decyzja i interes czy wola (ktora moze byc bardzo wanza dla robiacego wrazenie) co z tym pierwszym wrazniem zrobic nalezy do mnie czy tez do tej drugiej osoby...

    no i tak i nie. bo jesli twoja decyzja jest z gruntu potepiac wszystko co jest dla ciebie niezrozumiale, "bo tak", bo boisz sie wychylic poza towarzyskie normy zeby cie nie ostracyzowali i z zadnego innego powodu, bo "fi donc" - to to nie sa ani ważkie ani sprawiedliwe powody. i tak z jednej strony no niby masz prawo do wlasnej opinii, z drugiej - co to za opinia bez realnych podstaw?

    Minnie
    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • engine8 01.09.18, 23:13
    Tzw bicie piany
  • minniemouse 01.09.18, 01:22
    katja.katja napisała:
    jednakże te istoty są w zdecydowanej mniejszości.


    i co ztego, mamy pokornie sie poddawac, pokornie konformowac do tego co jest zle bo wiekszosc?

    Minnie
    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • minniemouse 29.08.18, 10:33
    baba67 napisała:
    > Prawda jest taka że granica między ciekawie ubrana 50tka a dzidzią piernik jest cieniutka. Czy pani na tym zdjęciu ja przekroczyła to zależy od jej osobowości -jeśli jest typem sportowym, dynamicznym to nie.

    Ale powiedz, kto ustala te granice, kto decyduje co dla kogo w jakim wieku jest stosowne a co nie, i niby z jakiej racji? na pierwszym zdjęciu jakie podałam pani z krotka grzywka i siwymi włosami , w martensach, ma 80 lat. czy zle wygląda? na pewno ktos kto nie jest przyzwyczajony do osiemdziesiątek tak sie ubierających w pierwszej chwili jest skonfundowany i nie wie jak sie ma ustosunkować. nie wie czy mu sie to podoba czy nie, czy aprobuje czy nie. ale po chwili jest w stanie wyrobic sobie zdanie. pod warunkiem ze jest otwarty i nie wąskich horyzontow moze miec całkiem pozytywne.
    Osobiscie uwazam ze pani wyglada super!
    i wcale nie widze w tym odmładzania sie na sile, wrecz przeciwnie!, widze w niej silny charakter nie bojacy sie byc po prostu soba. ma fantazje, lubi wygode, lubi ciekawe nietuzinkowe ciuchy.
    i no niech mi teraz kto powie, niby z jakiej racji "normy" maja ja zmuszac do wbicia sie w cos takiego??? przecież to wpędza w depresje. dlaczego nudne, sztampowe, byle jakie ubrania maja byc "zgodne z wiekiem" a nietuzinkowe, ciekawe, pomyslowe - juz nie? kto to ustala, tak właściwie? i czy trzeba sie na to zgadzac? wink

    Minnie
    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • bo_ob 29.08.18, 11:06
    Minnie. Granica między tym, że starsza kobieta wygląda dobrze a tym, że wygląda żałośnie jest bardzo cienka. Nikt tu nie twierdzi, że starsze kobiety muszą wyglądać jak na Twoim zdjęciu, ale pani ze zdjęcia nie wygląda żałośnie, tylko nieładnie, choć zapewne to ani jej ani panu obok nie przeszkadza. Żałośnie wyglądałaby starsza kobieta z odkrytym pępkiem smile

    Czas robi swoje czy to się komu podoba, czy nie i każdy wiek nakłada swoje ograniczenia, lepiej jest z tym się pogodzić i będąc babcią nie przebierać się za własną wnuczkę.

    Poza tym dobry gust to nie sprawa wieku, okropnie ubierają się i młode kobiety, i starsze panie a styl to kwestia osobowości. Jeśli ktoś ma osobowość Barbie, to na stare lata będzie wyglądać jak stara lolitka, jeśli czyjaś osobowość jest twórcza, będzie to widać w jego wyglądzie, jeśli ktoś jest człowiekiem bez właściwości (a takich ludzi jest najwięcej), tak też będzie wyglądać - bezstylowo. Ważne, żeby nie przebierać się za kogoś kim się nie jest.

    Kobiet wiedzących co to styl i umiejących z tego korzystać, jak Anda Rottenberg, Hellen Mirren czy Christine Lagarde nigdy nie będzie większość.

  • minniemouse 29.08.18, 12:06
    bo_ob napisała:
    Nikt tu nie twierdzi, że starsze kobiety muszą wyglądać jak na Twoim zdjęciu, ale pani ze zdjęcia nie wygląda żałośnie, tylko nieładnie, choć zapewne to ani jej ani panu obok nie przeszkadza.

    Niech bedzie ze nieładnie.
    zasadnicze pytanie - dlaczego nieładnie wyglada? bo wychowana w takim a nie innym mysleniu jest przekonana ze musi ubierac sie "stosownie do wieku",
    i dla niej ubieranie sie "stosownie do wieku" to wlasnie taka norma - bardzo przeciętny żakiet i bardzo przeciętna prosta szara spódnica. bronboziu sie wyroznic.

    Żałośnie wyglądałaby starsza kobieta z odkrytym pępkiem

    chcialabym wygladac jak ta 50-tka z odkrytym pepkiem na zdjeciu!
    widzisz, rzecz nie w tym czy 50-tce wypada odkrywac pepek tylko jak ten jej pepek wyglada. jesli tak jak tej 50+ modelce - to należy pokazywac wszem i wobec! nawet pod kołem podbiegunowym big_grin

    będąc babcią nie przebierać się za własną wnuczkę.

    przecież nie o to chodzi żeby przebierać sie dosłownie 'za wnuczkę', tylko by nie robić z siebie uhm... osoby wiekowej.

    Kobiet wiedzących co to styl i umiejących z tego korzystać, jak Anda Rottenberg, Hellen Mirren czy Christine Lagarde nigdy nie będzie większość.

    Pewnie ze nie jesli wciąż bedzie pokutować przekonanie ze "kobieta/mężczyzna po xxx lat nie moze założyć bluzki w myszke Miki",
    a te kobiety co przytoczyłaś wiedza naprawde co to znaczy styl. zobacz Hellen w Grateful Dead (btw styl podobny do mojego).
    co tu niestosownego w tym wieku? ani nie wygląda jak dzidzia piernik ani jak lol stateczna matrona. wyglada po prostu swietnie w swoim wieku i jest soba. i o to własnie sie 'rozchodzi' : )

    Minnie
    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • bo_ob 29.08.18, 12:52
    Minnie. Ale przecież każdy może ubierać się jak chce. Nie bardzo rozumiem z czym masz problem.
  • asia.sthm 29.08.18, 13:12
    bo_ob napisała:

    > Minnie. Ale przecież każdy może ubierać się jak chce. Nie bardzo rozumiem z czy
    > m masz problem.

    Moze w tym ze niedawno napisalas z usmieszkiem:

    '' bo_ob 29.08.18, 08:30
    Sześćdziesięciolatka, która chce wyglądać very sexy budzi we mnie pewien niepokój smile ''

    hasło „dzidzia piernik” jest nadużywane. Z zazdrości i jakiegoś zaskorupiałego postrzegania rzeczywistości. Pewnym ludziom naprawdę nie mieści się w głowie, że starsze kobiety mają prawo do szczęścia, które to nie polega wyłącznie na niańczeniu wnuków, szydełkowaniu, zakładaniu osiedlowego CBŚ i walce o tytuł mistrzyni przetworów. I wciąż pokutuje przekonanie, że w pewnym wieku seks kobietom nie przystoi, zwłaszcza jeśli nie jest to osobisty małżonek, zaobrączkowany jeszcze w ubiegłym wieku. A tu chodzi taka, w modnych ciuchach, umalowana, uśmiechnięta od ucha do ucha po nocnych bezeceństwach, no co ona się tak szczerzy? Fuj. Zajęłaby się czymś poważnym. Dzidzią piernik łatwo może więc zostać kobieta, która jedynie dba o siebie i na plus odbiega od wizerunku ponurej, steranej życiem staruszki. Taka, co to nosi skórzane kurtki, zapisuje się na jogę, jest za pan brat z nowoczesnymi technologiami i pomyka przez ulice na skuterku. Jest fajną, ciekawą i atrakcyjną kobietą, oto cała lista jej grzechów. Ale to wystarczy, by zaliczyć ją do grupy pań, które żyją w urojonym świecie wiecznej młodości.

    Czytaj więcej: kobietapo30.pl/4676-2/


    Zrodlo podalo sie samo:kobietapo30.pl/4676-2/
    --
    https://forumdlazycia.files.wordpress.com/2014/06/linia-ozdobna_www-margonem-pl.gif
  • bo_ob 29.08.18, 13:32
    Tak. Sześćdziesięciolatka, która chce wyglądać very sexy budzi we mnie pewien niepokój, bo czym innym jest być starszą kobietą pełną seksapilu a czym innym chcieć wyglądać very sexy. Różnica jest ogromna.

    Nie używam określenia "dzidzia piernik", uważam je za obraźliwe. Ale rozumiem, że chodzi w nim o kobiety, które nie przyjmują do wiadomości upływu czasu i ubierają się oraz zachowują jak nastolatki, choć nie są nimi od dziesięcioleci. Ale czasy mamy takie, że w cenie jest młodość i niedojrzałość a wiek dojrzały oraz mądrość zostały postawione w kącie, więc rozumiem tę niezgodę na upływ czasu. Twój cytat jest więc chyba nie na temat smile
  • asia.sthm 29.08.18, 13:59
    > Różnica jest ogromna.

    Nawet jesli twoim zdaniem ogromna, to to drugie wcale nie jest godne nagany nawet jesli wzbudza twoj niepokoj smile

    I masz racje, nie uzylas okreslenia dzidzia pernik , ja jednak rozczytalam sie akurat w tym temacie i stwierdzam , ze temat jest w interniecie szeroko rozpracowany....wlascieie juz nic nowego sie nie napisze, dlatego rzucam cytatami na lewo i prawo.
    Wiec i tu sobie pozwole na konkluzje:
    "Dzidzią piernik łatwo może więc zostać kobieta, która jedynie dba o siebie i na plus odbiega od wizerunku ponurej, steranej życiem staruszki. Taka, co to nosi skórzane kurtki, zapisuje się na jogę, jest za pan brat z nowoczesnymi technologiami i pomyka przez ulice na skuterku. Jest fajną, ciekawą i atrakcyjną kobietą, oto cała lista jej grzechów. Ale to wystarczy, by zaliczyć ją do grupy pań, które żyją w urojonym świecie wiecznej młodości."

    Czytaj więcej: kobietapo30.pl/4676-2/

    --
    - Halo, pralnia?
    - Sralnia,k... Ministerstwo Kultury, słucham.(podobno autentyczne)
  • bo_ob 29.08.18, 14:11
    asia.sthm napisała:

    > Nawet jesli twoim zdaniem ogromna, to to drugie wcale nie jest godne nagany na
    > wet jesli wzbudza twoj niepokoj smile

    To, że starsza pani, po której widać, że młodość ma już dawno za sobą robi wiele aby wyglądać very sexi nie jest godna nagany to prawda, w końcu nikomu nie robi krzywdy. Mój niepokój wzbudza raczej efekt tych starań smile

    Idąc Twoim tropem zacytuje inny fragment tego artykułu.
    "Krótka mini, dekolt do pępka, wściekły róż na ustach, niebotycznie wysokie szpilki i kitki związane turkusową frotką. No co? Młodość ma swoje prawa, taka faza, jeszcze się wyrobi. Hm, rzecz w tym, iż w taki strój wskoczyła pani, która osiemnastkę miała dobre trzy, cztery dekady temu. Ale nie przyjmuje tego do wiadomości. Po prostu. Tak bardzo nie chce dać się pokonać demonom starości. Ona młoda jest nie tylko ciałem, ale i duchem, wszak dorastanie takie nudne i przereklamowane. I co to w ogóle znaczy, że czegoś nie wypada? Tak myślą mentalne staruchy, świeże, młodzieńcze umysły żyją pełną piersią. Precz z konserwatystami, tradycją i dewocją! Czuję się jak nastolatka, co widać, słychać i czuć. Oto ona, dzidzia piernik w pełniej krasie. Zawsze „piękna” i „młoda”. Niestety, w cudzysłowie."

    I to chyba rzeczywiście wyczerpuje temat.



  • asia.sthm 29.08.18, 15:38
    bo_ob napisała:
    > I to chyba rzeczywiście wyczerpuje temat.

    Nie calkiem, nie calkiem smile Nie wolno pominac tzw. rynku zbytu.

    "Pudrowanie rzeczywistości
    W charakterystyce dzidzi piernik kluczowe jest jedno słowo: przesada. U takiej kobiety wszystkiego jest za dużo. Za dużo sztucznych rzęs, za dużo treski, za długie tipsy, za mocna opalenizna. Za dużo i na siłę, bo dzidzia piernik niekoniecznie działa z wewnętrznej potrzeby. Jak coś robi, to zawsze ma nadzieję, że przypisze ją to do wyższego rocznika. Choć bywa, że niektóre jej upodobania są rzeczywiście szczere, jako że pani nie zdążyła w tak zwanym międzyczasie dorosnąć i dojrzeć. Ta przesada, choć tak śmieszna sama w sobie, przyciąga, o dziwo, całkiem spore grono mężczyzn. Również tych, którzy otwarcie podstarzałe pańcie wyszydzają. A jednak, w tej dziwacznej stylistyce jest najwyraźniej coś fascynującego."

    Czytaj więcej: kobietapo30.pl/4676-2/

    Ja jeszcze tylko dodam od siebie, ze owa przesade kultywuja czesto tez kobiety mlode, bo tak lubia lub spelniaja oczekiwania rynku zbytu. I tu dodam test: niestety.
    Tym sposobem zakrazylam kolo w dywagacjach: niech te biedne kobiety wreszcie sie wyzwola.
    --
    po prostu, prosto z mostu...
  • znana.jako.ggigus 29.08.18, 16:46
    no ale jeśli ktoś tak lubi, to co cię to obchodzi tak włażciwie. Dla jednego norma, dla innego przesada.
    Dyskutujemy o tym, jak każdy z nas widzi imidż innych ludzi, przecież to bez sensu. narzucamy sobie normy nawzajem

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • baba67 29.08.18, 14:34
    HELLEN to ja kupuje nawet w różowej Myszce Miki, bo ona swoja osobowością nadałaby tej Myszce nowy sens i kontekst kulturowy. I byłoby wielkie WOW.Ona może praktycznie wszystko.Magia.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • asia.sthm 29.08.18, 12:24
    No wiec wygooglowalam te dzidzie piernik aby sie doksztalcic i od razu natrafilam na cudo. Oto zadeklararowana Dzidzia Piernik pieknie manifestuje jak ten nieposkromiony i nijak nie uszkodzony piekny okaz ludzkiego rodzaju.

    Cytuje urywki zanim wkleje link do zrodla w Stanikomanii:
    Gdy wchodzimy za młodu w świat mody i urody, od razu otrzymujemy mnóstwo norm i wskazówek: co powinnyśmy nosić, co jest mniej chętnie akceptowane, a czego nam na pewno nie wolno: w ubiorze, bieliźnie, makijażu, dodatkach. Standaryzacja wyglądowa członków ludzkiej społeczności jest nam chyba potrzebna – czujemy się bezpieczniej w towarzystwie ludzi w miarę podobnych. Dzięki temu spada nam codzienny poziom stresu, którego i tak mamy nadmiar.

    Jednak, że polecę banałem – co za dużo, to niezdrowo. Czasem te ograniczenia bardziej krępują, niż wytyczają bezpieczną ścieżkę, choć nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę.


    Co wypada poważnej kobiecie

    (Na pewno nie biust ze stanika, jeśli stanik jest właściwie dobrany! 😉 )


    Droga Dzidzi Piernik

    Dzidzia Piernik to pogardliwe określenie starszej kobiety strojącej się w infantylne – innymi słowy: kolorowe, błyszczące i choć trochę efektowne – fatałaszki. Boi się go każda czterdziestolatka walcząca z pragnieniem zafundowania sobie bluzki w kotki albo wyjścia z domu z różową torebką. Samo jego istnienie świadczy o tym, że kobiety w Pewnym Wieku skrycie marzą o tym, czego już im nie wolno. I czasem mają dość – wkładają tę żółtą kieckę i kolczyki z pszczółkami i tak idą w świat.


    i tak dalej i tak dalej - pelny opis zjawiska pt. jak zrzucic kajdany i o tym, jak rozwalać system 😉
    zachecam do zrodla tych madrosci:
    stanikomania.pl/manifest-dzidzi-piernik/
    --
    https://forumdlazycia.files.wordpress.com/2014/06/linia-ozdobna_www-margonem-pl.gif
  • baba67 29.08.18, 14:27
    Tez uważam że panie na zdjęciach wyglądają super. I przy dzidzi nawet nie siedziały.Dzidzia to jest odczucie że ktoś chce na siłę wyglądac o wiele młodziej.Tak bardzo trying too hard że aż rzuca sie oczy.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • aqua48 29.08.18, 17:25
    baba67 napisała:

    > Dzidzia to jest odczucie że ktoś chce na siłę wyglądac o wiele młodziej.Ta
    > k bardzo trying too hard że aż rzuca sie oczy.

    Dlatego z Dzidzią Piernik kojarzy mi się najbardziej Maryla Rodowicz.
  • minniemouse 30.08.18, 00:32
    aqua48 napisała:
    > Dlatego z Dzidzią Piernik kojarzy mi się najbardziej Maryla Rodowicz.


    Nie mam pojecia jak w 'cywilu' ubiera sie Maryla Rodowicz, ale jesli tak jak na tym zdjeciu to zdecydowanie wole to niz pania w fioletowym zakiecie i szarej spodnicy.
    A w ogole to jak ma sie ubierac Maryla Rodowicz, postać barwna, energiczna, kreatywna, artystka? bo ja nie wyobrazam sobie jej w statecznej garsonce, no chyba ze moze cooos takiego - jesli juz.

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • aqua48 02.09.18, 21:45
    minniemouse napisała:

    > Nie mam pojecia jak w 'cywilu' ubiera sie Maryla Rodowicz, ale jesli tak jak n
    > a tym zdjeciu to zdecydowanie wole to niz
    > pania w fioletowym zakiecie i szarej spodnicy.

    A mnie nie podobają się oba te stroje, choć przyznaję, ze być może każdej jest w nich wygodnie.

    > A w ogole to jak ma sie ubierac Maryla Rodowicz, postać barwna, energiczna, kre
    > atywna, artystka?

    Normalnie, odpowiednio do wieku i nie zawsze jak na scenę. Jest naprawdę sporo starszych osób, które potrafią nie wyglądać kuriozalnie, ale też i nie nudno, noszą ubrania w swoim rozmiarze, i nie podkreślają niedoskonałości, tylko je tuszują. I umiejętnie wplatają jakiś ciekawy akcent w bardziej klasyczny styl.
  • minniemouse 02.09.18, 22:57
    aqua48 napisała:
    Normalnie, odpowiednio do wieku i nie zawsze jak na scenę. Jest naprawdę sporo starszych osób, które potrafią nie wyglądać kuriozalnie, ale też i nie nudno, noszą ubrania w swoim rozmiarze, i nie podkreślają niedoskonałości, tylko je tuszują. I umiejętnie wplatają jakiś ciekawy akcent w bardziej klasyczny styl.

    ale wziąwszy pod uwage ze ja postarzającym workowatym sukniom z reklamy stawiam veto, moglabys jakoś konkretniej wyjaśnić co to znaczy "normalnie, odpowiednio do wieku i nie zawsze jak na scenę" i "nie nudno"?
    moge prosić o jakieś przykłady zdjęciowe?
    I nie wypowiedziałaś sie o zdjeciu Maryli w czarnej skórze z postrzępiona torebka - w/g mnie wygląda zupełnie dobrze, tylko faktycznie deczko przesadza z makijażem.
    no ale tak nota bene, czarne krechy to wiem jest nawyk którego niejednej kobiecie jest sie bardzo trudno pozbyć jeśli to była podstawa jej makijażu od młodości. niejednej koleżance z trudem to wyperswadowałam w "senioralnym" wieku. po prostu czuja sie "nagie" bez tak wyraźnej definicji oczu.
    wracając do Rodowicz ubrania - na 50+ bikerke bylo OK, choc moze z punktu patrzenia jako 'gust' czyli podoba mi sie taki styl lub nie - owszem nie każdy w takim gustuje. ale to styl nie musi sie podobać, wiek konkretnie tym przypadku nie ma nic do rzeczy.

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • aqua48 03.09.18, 08:10
    minniemouse napisała:

    > moge prosić o jakieś przykłady zdjęciowe?

    Podoba mi sie generalnie styl Magdy Gessler tu przykłady: plusmag.pl/jej-styl-romantyczna-magda-gessler/ która ubiera się na ogół stosownie, ale niebanalnie. Pokazuje, atuty (nogi) ale maskuje wady, a sylwetkę ma bardzo trudną.

    Bardzo lubię monochromatyczny styl Krystyny Jandy np: www.gala.pl/galeria/przeczytaj-nowy-wywiad-z-janda/krystyna-janda-w-gali-9

    Nieźle nosi się też Bożena Dykiel, jeśli tylko nie pokazuje całych gołych nóg uncertain

    > I nie wypowiedziałaś sie o zdjeciu Maryli w czarnej skórze z postrzępiona toreb
    > ka - w/g mnie wygląda zupełnie dobrze, tylko faktycznie deczko przesadza z ma
    > kijażem.

    Nie tylko z makijażem. Kurteczka całkiem ok, ale to czym ma obleczone dolne kończyny wygląda jednak na niej wyjątkowo niedobrze (chyba na nikim nie wyglądałoby ok).

    > czarne krechy to wiem jest nawyk którego niejednej kobie
    > cie jest sie bardzo trudno pozbyć jeśli to była podstawa jej makijażu od młodo
    > ści.

    Ja mam wrażenie że pani Maryla w ogóle nie tyle nie chce pozbywać się nawyków z młodości ( w młodości ubierała się moim zdaniem o niebo lepiej niż teraz) ale wręcz za wszelką cenę chce zawrócić upływ czasu. A to niemożliwe. I te usiłowania są przykre.
  • minniemouse 30.08.18, 01:15
    baba67 napisała:
    > Tez uważam że panie na zdjęciach wyglądają super. I przy dzidzi nawet nie siedziały.Dzidzia to jest odczucie że ktoś chce na siłę wyglądac o wiele młodziej.Tak bardzo trying too hard że aż rzuca sie oczy.

    ale caly dowcip w tym ze te kobiety na zdjeciach tez chca wygladac mlodziej, i wyglądają, zwlaszcza ta 80-latka.
    rzecz tez w tym ze pokazuja rozne style, ktore nie kazdemu musza sie podobac, przyjmuje do wiadomosci ALE nie zgadzam sie ze taki styl w tym wieku nie przystoi, bo z jakiej racji i kto to ustala?

    Bo_ob pytala o co mi chodzi. pomijajac inne kwestie, co mnie glownie zbulwersowalo w poczatkowym artykule to to:

    Z pewnością pierwsza to taka, że maskują nogi, więc jeśli nie jesteś z nich zadowolona, ta długość jest dla ciebie stworzona. Kroje o kształcie litery A doskonale ukryją również szerokie biodra i odstający brzuszek. Jeśli taką sukienkę założysz do butów na obcasie lub koturnie, optycznie wysmuklisz sylwetkę. Masz masywne ramiona? Unikaj sukienek na ramiączkach.

    co to w ogole jest? co to za reklama?? medialne wpedzanie kobiet w kompleksy?
    co to za autorytet sie wypowiada, i co za pseudo -autorytet w ogole takie teksty dopuszcza do druku?!
    a na zdjeciu co widze - smetnie wiszace, paskudne worko-szmaty, przez ktore (i fryzure, makeup) jedna jedyna modelka wyglada jakby przedwcześnie sie postarzala i zastanawiala czy wyskoczyc z okna. (porownajcie ja z Helen Mirren w Grateful Dead koszulce)
    - noszszsz ludzie!
    to ma byc moda dla kobiet 50+? uncertain
    mam sie cieszyc wlasnym cialem, moda czy zamartwiac ze nie daj boze nogi mam nie tego, brzucho mi wystaje, a ze wydalam na swiat pare dzieci to teraz musze ukrywac za szerokie biodra??
    Myslam ze chociaz w wieku 50 + lat nareszcie bede miala z tym spokoj...

    przepraszam jesli za bardzo sie emocjonuje ale jak napisalam na początku - zbulwersowal mnie ten artykul..

    Minnie



    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • bo_ob 30.08.18, 08:24
    minniemouse napisała:

    > Bo_ob pytala o co mi chodzi. pomijajac inne kwestie, co mnie glownie zbulwers
    > owalo w poczatkowym artykule to to:
    >
    > Z pewnością pierwsza to taka, że maskują nogi, więc jeśli nie jesteś z ni
    > ch zadowolona,
    ta długość jest dla ciebie stworzona. Kroje o kształcie lite
    > ry A doskonale ukryją również szerokie biodra i odstający brzuszek. Jeśl
    > i taką sukienkę założysz do butów na obcasie lub koturnie, optycznie wysmuklisz
    > sylwetkę. Masz masywne ramiona? Unikaj sukienek na ramiączkach.



    Minnie. Dalej nie rozumiem dlaczego bulwersuje Cię artykuł kierowany do kobiet, które chcą ukryć niedostatki swej urody nadgryzionej zębem czasu.
  • baba67 30.08.18, 10:24
    Minnie, każda kobieta po 20tce chce wyglądać młodziej. Klucz jest we wspomnianym słowie przesada-za dużo, za bardzo, zbyt natrętnie.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • mim_maior 30.08.18, 15:05
    Może nie wolno chcieć wyglądać młodziej, bo ta chęć jest skutkiem patriarchalnej opresji i wyrządza krzywdę miliardom kobiet???

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • znana.jako.ggigus 30.08.18, 16:10
    tak, ale represje ze strony strazniczek patriarchatu czyli kobiet, ktorym samym patriarchat szkodzi, amimo to go utrzymuja

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • minniemouse 01.09.18, 04:19
    znana.jako.ggigus napisała:
    > tak, ale represje ze strony strazniczek patriarchatu czyli kobiet, ktorym samym patriarchat szkodzi, amimo to go utrzymuja

    matriarchatu tez, ktory tez im szkodzi.

    ja tej mentalności nie jestem w stanie pojac. no nie moge.

    Minnie


    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • znana.jako.ggigus 01.09.18, 08:50
    matriarchatu nie ma, za to patriarchat, vide art czy cała dyskusja co to jest dzidzia piernik, od ilu lat co kobiecie nie wypada - jak widać, patriarchat dobrze się trzyma.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • irisq 26.08.18, 22:20
    haha, stara ciotka raczej. Stara ciota wygląda zgoła inaczej i zazwyczaj dużo fantazyjniej wink
  • engine8 27.08.18, 05:22
    Nie stara ciota ale rowniez nie nastolatka.
  • mocno.zdziwiona 27.08.18, 17:42
    Kobieta po 50-tce powinna być świadoma swojego stylu i swoich atutów. Podkreślać to co lubi, wyrażać siebie stylem. Nie ma nic złego w nobliwych garsonkach, jeśli osoba je nosząca świetnie się w nich czuje i jest to spójne z jej fryzurą, makijażem, dodatkami. Nie ma nic złego w rurkach i dopasowanych ciuchach jeśli figura dopisuje i styl też. Ale faktycznie trzeba uważać żeby nie przeholować w stronę dzidzi piernik, co samo w sobie przestępstwem nie jest, ale niekoniecznie musi być stanem pożądanym przez osobę tak się ubierającą. Co do pokazywania pępka, to ja bym to zostawiła nastolatkom, bo ani to ładne, ani to modne. Ale nie żeby mnie to ruszało na kimś innym za bardzo. Tak samo infantylne nadruki. Nie mój styl, ale jeśli ktoś to lubi, to niech nosi i w wieku 80 lat. Z tym że musi się liczyć z tym, że otoczenie może go odebrać jako osobę infantylną.
  • asia.sthm 27.08.18, 18:26
    > Z tym że musi się liczyć z tym, że otoczenie może go odebrać jako osobę infantylną.

    Liczyc sie moze, ale nie kazde otoczenie az tak rwie sie do oceniania pierdul, drobiazgow znaczy.
    Zreszta w byciu osoba infantylna nie ma niczego zlego jesli ma sie swoje lata i wlasne utrzymanie. Infantylnosc nie polaczona z narazeniem swojego lub cudzego dobra nie jest zla. Zle dobrane ciuchy jeszcze nikogo nie uszkodzily.
    Uwazam tez ze fatalnie ubrane osoby w powaznym wieku po prostu nigdy nie potrafily sie dobrze ubrac bez wzgledu na mozliwosci, mlodosc i olsniewajaca lub zwyczajna urode. I to tez zaden grzech, ot jeden z drobiazgow z ktorych sklada sie zycie.

    --
    - Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!
  • minniemouse 28.08.18, 00:10
    mocno.zdziwiona napisała:
    Tak samo infantylne nadruki. Nie mój styl, ale jeśli ktoś to lubi, to niech nosi i w wieku 80 lat. Z tym że musi się liczyć z tym, że otoczenie może go odebrać jako osobę infantylną.

    Szczerze, nie mam pojecia o co chodzi z ta niechęcią do nadrukow w Polsce. tu sa na lewo i prawo, nikt nie zwraca uwagi. styl jak kazdy inny.
    tak samo nie rozumiem co Czesi maja do czapek - niedawno sie dowiedzialam ze tam czapki -bejsbolowki to wielki obciach - ????? dlaczego !?!? big_grin
    a ostatnio takze debata byla ze meskie szorty to obciach.. smile
    nie wyobrazam sobie lata tutaj bez meskich szortow. od 30+ lat ogladam tu gole meskie lydki jak tylko deczko cieplej sie zrobi - po tym zreszta mozna poznac prawdziwego Kanadyjczyka ze przy plus 15 wyjdzie w krotkim rekawku i szortach. byle sloneczko swiecilo wink

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    Czy pozdrawiac z balkonu?
    Savoir Vivre Głuchych
  • mocno.zdziwiona 28.08.18, 01:09
    Minniemouse, nie o niechęć do nadruków samych w sobie chodzi, a niechęć do nadruków w myszki miki i jednorożce wink Ja tam lubię nadruki z dowcipnymi tekstami, lubię formy geometryczne, toleruję niektóre kwiaty. Po prostu nie lubię nadruków przesłodzonych i kojarzących mi się z dziecinnymi.
    Co do męskich szortów, nie znam narodów jednoznacznie się sprzeciwiających temu trendowi. Chyba to już kwestia osobnicza, teraz 3/4 Polski płci obojga chodzi w krótkich spodenkach, bo gorąco.
  • minniemouse 28.08.18, 04:46
    mocno.zdziwiona napisała:
    > Minniemouse, nie o niechęć do nadruków samych w sobie chodzi, a niechęć do nadruków w myszki miki i jednorożce wink Ja tam lubię nadruki z dowcipnymi tekstami, lubię formy geometryczne, toleruję niektóre kwiaty. Po prostu nie lubię nadrukó w przesłodzonych i kojarzących mi się z dziecinnymi.

    Mocno.z., ja rozumiem, tylko wlasnie mowie dlaczego osoba po 50 mialaby miec z automatu wykluczona np taka koszulke do, zalozmy dzinsow? a taka przygaszona to juz w ogole jest trendy. W takiej ja, sześćdziesięcioletnia baba nikogo bym nie dziwila, a nawet bylabym szalenie trendy.
    Oczywscie takie koszulki to nie jest stroj wizytowy, zeby nie bylo wątpliwości. ale i nie ma co ustalac sztywnej tabelki wiekowej "od-do" bo jak ktos wczesniej napisal, nie wiek stanowi w czym komu jest dobrze a osobowsc, styl zycia i po prostu noszenia sie, no smile
    Mna na pewno w takiej bluzce bys sie nie zdziwilia ani nie zbrzydzila - bo pasuja do mnie : )

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    Czy pozdrawiac z balkonu?
    Savoir Vivre Głuchych
  • magazynka 29.08.18, 00:45
    Motyw Myszki Miki jest:
    - w BARDZO ZŁYM guście
    - bardzo infantylny
    - nieuznawany nigdzie poza prymitywną Ameryką i przedszkolakami.

    Ujdzie jako prosty kostium na bal przebierańców małych dzieci.

    Nie pasuje ani pani 50+ ani nastolatce ani nawet uczniowi podstawówki.
    W Polsce nikt nie nosi żadnych rzeczy z Myszką.
  • magazynka 30.08.18, 00:53
    "W Polsce nikt nie nosi żadnych rzeczy z Myszką."

    Podobnie nikt dorosły nie założy niczego z Kaczorem Donaldem.
    Kicz i tandeta.
  • katja.katja 28.08.18, 09:51
    Ja wprost przeciwnie (teraz odrobinę ta moda przeminęła, ale z 2-3 lata miała się dobrze) uważam, że wręcz jest za dużo tych nadruków na polskiej ulicy.
    Z 3 lata temu była moda na koszulki z "zabawnymi" napisami typu "jestem zołzą" i postaciami Małej Mi. Nieraz podczas krótkiego spaceru napotykałam kilka kobiet z tymi jakże oryginalnymi koszulkami wink
    Co do linkowanej niżej koszulki z Myszką Micki nie pasuje ona nawet do 20 latki, nie mówiąc już o osobach dojrzalszych.
  • minniemouse 28.08.18, 10:02
    katja.katja napisała:
    Co do linkowanej niżej koszulki z Myszką Micki nie pasuje ona nawet do 20 latki, nie mówiąc już o osobach dojrzalszych.

    A do kogo pasuje, Gazeciu?

    Minnie


    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • katja.katja 28.08.18, 10:11
    Dziewczynki w wieku przedszkolnym lub wczesnoszkolnym.
  • znana.jako.ggigus 28.08.18, 10:30
    no to odwaz sie i poradz napotkanym na ulicy osobom, ubranym w koszulki z nadrukiem, aby poszly do domu i sie przebralysmile)) ale to juz!

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • katja.katja 28.08.18, 15:48
    Jeżeli zapytają mnie wprost, jak tu na tym forum to odpowiem. Jeżeli nie zapytają jak każdy dobrze wychowany człowiek zachowam to dla siebie.
  • znana.jako.ggigus 28.08.18, 16:11
    Wspaniale.


    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • minniemouse 29.08.18, 01:19
    mocno.zdziwiona napisała:
    Co do męskich szortów, nie znam narodów jednoznacznie się sprzeciwiających temu trendowi. Chyba to już kwestia osobnicza, teraz 3/4 Polski płci obojga chodzi w krótkich spodenkach, bo gorąco

    No chodza, chodza, ale z pewnego prowokacyjnego watku dowiedzialam sie iz niektorzy uwazaja noszenie szortow za niemęskie.
    w zwiazku z czym w lecie zakladaja cienkie spodnie ale dlugie. no i dobrze, ale poprosze ladnie wez mi wytlumacz co jest niemęskiego
    w na przyklad tym?
    pelny luzik albo w tym? czy w tym? na letnia randke wink a to niemęskie?

    Minnie
    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • mim_maior 29.08.18, 07:19
    Minnie, a skąd anonimowi internauci mogą wiedzieć, dlaczego inni anonimowi internauci coś tam sobie uważają? Ich wyobrażenia przecież nijak się mają do sv czy zasad elegancji. Twoje w tym wątku zresztą również nie, więc w ogóle nie wiem, co ten wątek robi na forum.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • baba67 29.08.18, 14:41
    Dla mnie pierwszy pan -bardzo ok,Krótkie spodnie do garnituru- nie, zdecydowanie.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • magazynka 30.08.18, 00:52
    Szorty do marynarki??? Serio?

    W Europie nikt tak się nie ubiera.

    Szorty są O.K., ale do T-shirtu czy polo albo do wiatrówki na wczasach.

    Widziałaś pana w szortach i marynarce?
  • asia.sthm 30.08.18, 10:56
    magazynka napisał(a):

    > Szorty do marynarki??? Serio?
    > W Europie nikt tak się nie ubiera.
    > Szorty są O.K., ale do T-shirtu czy polo albo do wiatrówki na wczasach.

    > Widziałaś pana w szortach i marynarce?

    Ja widzialam i to z pewnoscia bylo w Europie big_grin
    Nie musisz sie az tak dziwic - marynarka do szortow to specjalny luzny styl na lato, na luzne okazje w eleganckim towarzystwie i jak ktos lubi.
    Smiertelna powaga w modzie wcala nie jest modna ani elegancka. Powaga zabija na smierc big_grin
    Sama popatrz jak smialo mozna sie nosic i dobrze wygladac:
    www.google.se/search?q=shorts+och+kavaj&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjjrKbrspTdAhXE-yoKHf6vB-oQ_AUICigB&biw=1366&bih=654#imgrc=_
    --
    Stop! Latać tylko prawą stroną
  • bo_ob 30.08.18, 11:08
    asia.sthm napisała:

    > Sama popatrz jak smialo mozna sie nosic i dobrze wygladac:


    Bo jeśli ktoś jest młody, ładny, zdrowy, ma świetną, wyprostowaną sylwetkę i sprężysty chód to mu we wszystkim ładnie smile
    Brzydkiemu, staremu, otyłemu i przygarbionemu mężczyźnie taki ubiór chyba wdzięku nie doda...
  • asia.sthm 30.08.18, 11:18
    > Brzydkiemu, staremu, otyłemu i przygarbionemu mężczyźnie taki ubiór chyba wdzięku nie doda...

    moze i nie, ale jesli mu humor chociaz na pol dnia poprawi , to dlaczego nie.

    --
    Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
  • bo_ob 30.08.18, 11:21
    asia.sthm napisała:

    > moze i nie, ale jesli mu humor chociaz na pol dnia poprawi , to dlaczego nie.

    A tu pełna zgoda smile

  • magazynka 30.08.18, 20:56
    "Sama popatrz jak smialo mozna sie nosic i dobrze wygladac:"

    Obejrzałam i dla mnie to wygląda okropnie. Ani elegancko ani sportowo.
  • best.yjka 28.08.18, 02:04
    Aż plus 15? W Irlandii wystarczy +10. Byleby niebo było bezchmurne. Moja koleżanka (Irlandka), mieszkała w Nowym Yorku przez 10 lat. Nie sądzę, żeby kłamała w tym temacie. Jeśli było chłodno, ale dzień był słoneczny i widziała kogoś w t-shirt'cie to na 99% był to Irlandczyk albo Szkot. Niedobór witaminy D. wink
  • minniemouse 28.08.18, 04:50
    hahaha chyba zaczne pilniej obserwowac i wypytywac tych wczesniej rozebranych czy przypadkiem nie z "Ireland", chyba ze rudy albo w tartanie - to wiadomo wink
    bo jak przy +15 zakutany po czubek nosa z wzorkami w hibiskusy i liscie palm, to tez wiadomo - przesiedleniec z Hawaii lololol

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    Czy pozdrawiac z balkonu?
    Savoir Vivre Głuchych
  • engine8 28.08.18, 17:56
    Zalezy jakie i "How short" sa te "Szorty"
  • mim_maior 28.08.18, 07:11
    W krajach naszego kręgu kulturowego możesz się śmiało ubierać dowolnie. Ale musisz liczyć się z konsekwencjami. Zarówno z tym, że szacowne matrony uznają cię za dzidzię-piernik, jak i z tym, że szalone babcie będą się o tobie wyrażać per "stara ciota" lub (w polskiej endemicznej wersji) "moher".

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • katja.katja 28.08.18, 09:13
    Nie tylko szacowne matrony uważają starsze, dziwacznie poprzebierane panie za dzidzie-piernik, nawet powiedziałabym, że raczej młodsze pokolenie, które ma z takiej pani "ubaw po pachy" smile
  • asia.sthm 28.08.18, 09:20
    @mim_maior

    > Ale musisz liczyć się z konsekwencjami. Zarówno z tym, że szacowne matrony uznają cię za dzidzię-piernik, ....>

    Nie rozumiem po co zaraz tak strasznie sie bac za kogo uznaja nas jakies osoby, ktorych nie znamy? I coz w tym niebezpiecznego? Niech sobie uznaja do woli jesli chca i maja z tego pozytek.
    Okreslenie "dzidzia piernik" wymyslili ci co to nic innego nie potrafia wymyslec, ha ha ha. Takie zdechle ryby co to tylko z prądem rzeki płyną big_grin


    --
    Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
  • katja.katja 28.08.18, 09:33
    Żyjemy w społeczeństwie i wypadałoby się dopasować do jego norm, tym bardziej, że wszak jesteśmy na forum S-V.
  • asia.sthm 28.08.18, 09:43
    I te normy to MY ustalamy, bo to MY jestesmy spoleczenstwem.
    Nie wiedzialas?

    --
    - Halo, pralnia?
    - Sralnia,k... Ministerstwo Kultury, słucham.(podobno autentyczne)
  • katja.katja 28.08.18, 09:47
    Tak.
    I jedną z tych norm jest to, że ubieramy się stosownie do:

    - okazji
    - miejsca
    - wieku
  • asia.sthm 28.08.18, 09:59
    katja.katja napisała:

    > I jedną z tych norm jest to, że ubieramy się stosownie do:
    >
    > - okazji
    > - miejsca
    > - wieku

    Sypiesz oczywistosciami jak...nie powiem kto wink
    Teraz sprecyzuj co to jest "stosownie", konkretnie w jakich czasach i w ktorym krolestwie.
    A potem popatrz na ulice miasta, bo ponoc to ulica jest zwierciadlem norm a nie salony.
    --
    - Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!
  • katja.katja 28.08.18, 10:13
    I mniej więcej (wyjątki oczywiście się zdarzają) każdy się ubiera podług wieku, płci i okazji.
    Dzidzie-piernik wcale nie są normą dla swojego wieku, raczej wyjątkiem.
    Starsze panie potrafią ubrać się z klasą i ładnie.
  • znana.jako.ggigus 28.08.18, 10:28
    a jak wyglada norma dzidzi-piernik?
    dla jednego dzidia piernik, dla innego szczyt elegancji.
    Kazdemu wg potrzeb i kazdemu wg mozliwosci.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • minniemouse 28.08.18, 23:19
    katja.katja napisała:
    Dzidzie-piernik wcale nie są normą dla swojego wieku, raczej wyjątkiem.
    > Starsze panie potrafią ubrać się z klasą i ładnie.


    doprecyzuj prosze co to w/g ciebie znaczy:
    "dzidzia piernik" i jak sie taka ubiera
    'starsza pani z klasa" i co taka wdziewa. chetnie tez zobacze fotki.

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • katja.katja 29.08.18, 09:07
    Wpisz w google "dzidzia-piernik", odmian jest wiele.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć garło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • minniemouse 29.08.18, 09:59
    Katja.katja - ale sie nie pytam o definicje z google, ja sie pytam o twoje osobiste zdanie smile

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • katja.katja 29.08.18, 10:35
    Ale ja się zgadzam właśnie z obrazkami Googla w tym przypadku smile

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • minniemouse 29.08.18, 11:03
    To fajnie, ciesze sie, tylko ja cie prosze o jakies wlasne. nie wykrecaj sie.

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • katja.katja 29.08.18, 13:02
    Nie wykręcam się. Co to znaczy własne? Mam zrobić zdjęcia jakiejś starszej pani?

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • minniemouse 30.08.18, 00:15
    sie wykrecasz, prosilam abys z gugla wybrala fotki obrazujace twoj punkt widzenia i tu wstawila.

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • katja.katja 30.08.18, 08:43
    www.pudelek.pl/artykul/113482/15_lat_temu_sukienka_aleksandry_miller_przeszla_do_historii_polskiej_dyplomacji_foto/


    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • minniemouse 30.08.18, 23:44
    katja.katja napisała:

    > www.pudelek.pl/artykul/113482/15_lat_temu_sukienka_aleksandry_miller_przeszla_do_historii_polskiej_dyplomacji_foto/

    No i? wstawilas link i co w zwiazku z tym? co to ma byc?
    dziekuje bardzo, ale jak mam to rozumiec - dzidzia piernik czy stateczna matrona?, bo trzeba przyznac ze trafilas dwa w jedynym.
    nie moglas wydusic z siebie jeszcze opinii?

    btw, na zdjeciu nr 3 bardzo dobrze widac jak okrutnie nieatrakcyjnie wygladaly nogi pani Miller w tej sukience. poza tym sukienka bylaby fajna gdyby nie ta fatalna dlugosc. widac ze kobieta swietnie sie trzymala, miala dobra figure, niezle nogi - ktore mogla pokazac w tej sukience przycietej do kolan i dopasowanej. wtedy bylby to statement!
    To juz cesarzowa, choc starsza, miala krotsza spodnice. eh.
    Insza sprawa, ze na spotkanie z głowami państwa nie zaklada sie sukienki we wzory "sexy, pink, pretty" - polskie głowy musialy na swoje najwyraźniej upaść.


    Minnie
    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • kora3 05.09.18, 10:03
    Minnie - no weź, nie mów ze wtedy o tym nie słyszałaś ...smile Wspominałam i ja już kiedyś na TYM forum o tej sukience - ta sukienka "przeszła do historii mody i polskiej dyplomacji" nie z racji długości, fasonu wieku pani premierowej ówczesnego tylko z racji DESENIU którym było m. in. słowo "sexy" - rzecz miała miejsce podczas podejmowania cesarskiej pary japońskiej - tego rodzaju deseń nie byłby odpowiedni dla żadnej pani w zadnym wieku na sukience o żadnym fasonie - i o to chodzismile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • kora3 05.09.18, 10:03
    Dodam Minnie, dla porzadku, ze premier nie ejst w PL nijaką głową, jest szefem rządu

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • minniemouse 30.08.18, 00:19
    i zeby nie bylo kolejnej pileczki doprecyzuje - zdjecia z netu (gugiel, yahoo, itp) jak w/g ciebie wyglada 'dzidzia piernik' i 'starsza pani z klasa'. no, czekam smile

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • minniemouse 28.08.18, 23:44
    mim_maior napisała:
    W krajach naszego kręgu kulturowego możesz się śmiało ubierać dowolnie. Ale musisz liczyć się z konsekwencjami

    dlaczego miałabym się przejmować zdaniem kogoś kto świadomie postarza się ubiorem, fryzura, zachowaniem?
    Ja mam świadomość ze wyglądam o niebo lepiej. i nie wydaje mi się tylko - taka jest prawda.
    to widać np po szczerze zaskoczonych minach i odruchowych okrzykach znajomych "Boze, jak ty świetnie/młodo się trzymasz/wyglądasz!".. https://www.cosgan.de/images/smilie/engel/a020.gif

    Ale ja mam umiar. ja nie wdziewam młodzieżowego stylu od stop do glow. jeśli taka bluzka z myszka Miki jak na zdjęciu to już nie wariackie młodzieżowe dżinsy tylko jakieś ciemne. i na te bluzkę, no niech ci będzie, do sklepu wdzieje kardigan smile

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • mim_maior 29.08.18, 07:23
    Minnie, ja tu piszę o konsekwencjach, czyli np. uwagach czy opinii innych. Oczywiście, że możesz się nimi nie przejmować, ale to są właśnie te konsekwencje, z którymi musisz się liczyć. Kręcisz się ciągle wokół swojego wspaniałego stylu i młodego wyglądu, a przecież nie o tym tu mowa.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • minniemouse 29.08.18, 10:01
    Mim - ja nic nie musze smile

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • znana.jako.ggigus 30.08.18, 13:15
    ale co jest takiego strasznego w tej konsekwencji opinii innych. Czy inni ludzie kieruja sie moimi zasadami, bo kogos wysmialam i np przestaja mowic glupoty? Owszem raczej nie

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • mim_maior 30.08.18, 15:09
    Czy to straszne, to już zależy od osoby. Jednych opinia innych nie rusza, inni się załamią. Chodzi wyłącznie o to, że taka opinia będzie. I to jest ta konsekwencja, straszna lub nie. Dla autorki wpisu najwyraźniej straszna, bo wątek już mocno rozciągnęła.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • minniemouse 31.08.18, 00:03
    mim_maior napisała:
    Jednych opinia innych nie rusza, inni się załamią. Chodzi wyłącznie o to, że taka opinia będzie. I to jest ta konsekwencja, straszna lub nie. Dla autorki wpisu najwyraźniej straszna, bo wątek już mocno rozciągnęła.

    Z czego nie zdajesz sobie sprawy, zreszta nie ty jedna, ze ty nie tylko nie powinnas byc ta co krytykuje ale i ciebie ta opinia powinna ruszac. dlaczego ?
    dlatego ze jak ktos juz ktos napisal to jest zwykla opresja, opresja jaka mozna przyrównać np do burek, hijabow, nikabow. muslim tez uwazaja ze to brzydko i niestosownie gdy kobieta nie zakrywa wlosow, twarzy i taka ktora sie odwazy natychmiast linczuja.
    To jest ta sama filozofia, ta sama logika.
    Mam pytanie, zauwazylas moze jakas reklame odziezy dla mezczyzn w ktorych zacheacaja do kupna marynarki bo "swietnie watowane rekawy ukryja cherlawe ramionka" albo "wzmocnione w pasie splaszcza ciaze gastronomiczna"?
    Nie? no wlasnie, panom nikt nie każe sie wstydzić sie figury jak chlop śląski albo wstydliwie zakrywac brzuszysko szerokimi marynarkami - nie, panowie bez problemu zdejmuja z wieszaka co na nim wisi bez zastanawiania sie co-czym-gdzie-mu zakryje.
    Dlaczego wiec ja - kobieta - przy zakupie mam sie kierowac nie tym co mi sie podoba tylko martwic sie jak ja w tym bede wygladac i czy aby na pewno ciuch zakryje mi "wydatny brzuszek", "nieladne nogi", "zwezi za szerokie ramiona"?
    Jakim prawem reklama pierze mi mozg ze mam sie o to martwic?
    To jakas paranoja ktorej ty nie tylko uleglas ale teraz i popierasz i propagujesz. wierze, ze nieswiadomie.

    Minnie


    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • mim_maior 31.08.18, 07:55
    Najwyraźniej nie masz do czynienia z modą męską (świadczą też o tym zalinkować wcześniej "eleganckie" zestawy z szortami). I nigdy nie byłaś na przymiarce u męskiego krawca. Bo wtedy wiedziałabyś, ile trudu i kreatywności wkłada się w to, żeby wyglądać dobrze w garniturze. I tak, poleca się czasem watować tu i ówdzie, kroi się materiał tak, żeby cięcie wyszczuplało, precyzyjnie ustala się wysokość guzika w marynarce, żeby podkreślić korzystną proporcję talia - ramiona. Tyle, że panowie nie robią wokół tego tyle szumu i nie dopisują filozofii.
    A z burkami i hidżabami to Ci już chyba peron lekuchno odjechał... Bylejakość w ubiorze jako narzędzie walki z religijnym ekstremizmem? Cellulitem i oponką w dżihad? big_grin

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • minniemouse 31.08.18, 23:56
    mim_maior napisała:
    . I nigdy nie byłaś na przymiarce u męskiego krawca. Bo wtedy wiedziałabyś, ile trudu i kreatywności wkłada się w to, żeby wyglądać dobrze w garniturze.

    Mim, alez owszem, czasami zanosze kupiona odziez do krawca by ja dobrzez dopasowac.
    ale przymiarka u krawca to nie to samo co otwarcie reklamowanie ubran "zakryc wydatny brzuszek' - naprawde nie pojmujesz?

    I tak, poleca się czasem watować tu i ówdzie, kroi się materiał tak, żeby cięcie wyszczuplało, precyzyjnie ustala się wysokość guzika w marynarce, żeby podkreślić korzystną proporcję talia - ramiona.

    owszem ale na wyrazne zyczenie klienta lub taktowna porade krawca.
    to jest zupelnie co innego niz takie masowe, medialne warunkowanie do kompleksow polegajace na dokladnie tym samym co magazyny typu Cosmopolitan, Elle i billboardy z modelkami stwarzajace niedościgle wzorce.
    Reklama w zadnym wypadku nie powinna stwarzać nawet cienia wrażenia ze jestesmy w najmniejszym stopniu niedoskonale, ze sukienka sluzy zaslanianiu brzuszka, zakrywaniu nog, optycznym zwężaniu ramion! powtorze - to jest podswiadome wpędzanie w kompleksy i godzenie w godnosc czlowieka.
    Reklama musi byc neutralna, moze co najwyzej opisac produkt bez nawiazywania do problemow klienta -np, "kroj spodnicy jest typu A, dlugosc maxi" - bez absolutnie jakichkolwiek aluzji do usterek w figurze.

    Tyle, że panowie nie robią wokół tego tyle szumu i nie dopisują filozofii.

    Bo panowie nigdy nie byli zmuszani zeby wygladac LEPIEJ, ba! nigdy im nie mowiono JAK maja wygladac - od tego trzeba zaczac.
    to tylko my kobiety od zarania dziejow musimy wygladac jakos - zeby sie podobac (glownie mezczyznom, ale najsurowiej oceniaja nas inne kobiety), zeby bylo pod linijkę, zgodnie z konwenansami, przykladnie, ukladnie, tak dobrze, tak niedobrze, tak nie wypada, tak wypada, bo jak sie ktoras niedajboze wychyli -to zostanie ofukana lub wysmiana,
    a tak naprawde, naprawde, wiecej niz polowa fukaczy skrycie tym co sie wylamuja - zazdrosci. z wielka zawiscia.

    A z burkami i hidżabami to Ci już chyba peron lekuchno odjechał... Bylejakość w ubiorze jako narzędzie walki z religijnym ekstremizmem? Cellulitem i oponką w dżihad?

    a czy ja mowie o celulicie i oponce? dzihadzie, walce z ekstremizmem?
    i jaka bylejakosc w ubiorze? rzeczywscie Helen Mirren w koszulce z Grateful Dead ubrana jest byle jak? i lol walczy z ekstremizmem?
    tu chodzi o dokladnie ten sam tok myslenia - o obarczanie kobiet wina za to co mysla inni. kobieta ma martwic sie czy na pewno dobrze wyglada, co nadaje sie do pokazania, i co ma pozakrywac zeby KOMUS nie zrobilo sie tak czy owak. a inni litoscie zezwlaja - ooo, to jest okay, ooo ta zwariowala baba, dzidzia piernik. ooo ta ladnie, stateczna matrona (czytaj - nie wyglada lepiej ode mnie).
    przeczytaj jeszcze raz i zastanow sie.

    Minnie



    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • katja.katja 01.09.18, 10:14
    Mężczyźni też muszą dostosować się do norm ubioru. Nie ubiorą się np. na pogrzeb w szorty bo ciepło ani w dres na ślub.
    I nie udawajmy świętszych od papieża, każdy z nas (niezależnie od płci) mimowolnie ocenia innych po wyglądzie.
    Mamy swoje "wyglądowe" sympatie i antypatie.
    Dotyczy też mężczyzn. Niedawno znajomo opowiadała jak jej sędziwy ojciec (75+) został "olany" w pewnej instytucji, akurat zaszedł tam po zwykłym spacerze, ubrany na sportowo. Wrócił do domu, ubrał się w garnitur i wrócił. Za drugim razem wszyscy nagle stali się uprzejmi, skakali wokół niego itp.
    Przestańmy udawać, że wygląd i strój nie ma znaczenia (tak kobiety, jak mężczyzny).
    Jest to oczywiście niesprawiedliwe, ale nie rozmawiamy o utopii tylko realnym życiu drodzy bracia i siostry.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • madzioreck 03.09.18, 17:21
    minniemouse napisała:

    > Bo panowie nigdy nie byli zmuszani zeby wygladac LEPIEJ, ba! nigdy im nie mowio
    > no JAK maja wygladac - od tego trzeba zaczac.
    > to tylko my kobiety od zarania dziejow musimy wygladac jakos - zeby sie
    > podobac (glownie mezczyznom, ale najsurowiej oceniaja nas inne kobiety
    > ), zeby bylo pod linijkę, zgodnie z konwenansami, przykladnie, ukladnie, tak d
    > obrze, tak niedobrze, tak nie wypada, tak wypada, bo jak sie ktoras niedajboze
    > wychyli -to zostanie ofukana lub wysmiana,

    Zgadzam się z tym, co tu piszesz, tylko jakoś mi się to gryzie z tym, co pisałaś w wątku obok na temat np. braku stanika. O tym, kto ewentualnie może sobie na pozwolić itd. suspicious Przecież to jest dokładnie to samo, tylko nawet bardziej - zaglądanie człowiekowi, co ma pod ubraniem.
  • znana.jako.ggigus 31.08.18, 09:05
    opinia strazniczek patriarchatu,

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • katja.katja 31.08.18, 10:00
    Starszy pan udający młodzieniaszka też jest wyśmiewany.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • znana.jako.ggigus 31.08.18, 10:57
    ale nie ma terminu dzidzio piernik, nie ma ert o panach po 60, ktorzy chca emanowac seksapilem. A moga. Kazsy moze.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • minniemouse 01.09.18, 00:26
    znana.jako.ggigus napisała:
    > ale nie ma terminu dzidzio piernik, nie ma ert o panach po 60, ktorzy chca emanowac seksapilem.

    no wlasnie - nie ma takiego okreslenia co wcale nie znaczy ze nie ma panow ktorzy ubieraja sie w mlodziezowe ciuchy majac o wiele wieciej lat. zdecydowanie sa tacy, tutaj zwlaszcza na przyklad na slonecznym wybrzezu Kalifornii.
    a to swiadczy o mentalnosci społeczeństwa ktore mezczyznom pozwala na takie ekscesy, kobiecie- nie. znakomicie obrazuje to wlasnie nomenklatura, bogata w okreslenia dla kobiet uboga dla mezczyzn. btw tutaj takich panow nazywa sie najczesciej starymi kozlami lub prykami ktorym sie wydaje ze sa jagniatkami. albo po prostu - starymi hippisami.

    Minnie


    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • baba67 01.09.18, 09:53
    Nie wiem Minnie jak jest w Kanadzie ale w Polsce jest tak że samotnych pań chcących spotkać samotnego pana jest znacznie więcej niż panów zainteresowanych takim spotkaniem. Wynika to z różnorakich przyczyn, stosowne wątki tu były zatem do brzegu. W dobie dużej konkurencji wygrywa ta najatrakcyjniejsza.Może to jest ten kierunek myślenia dlaczego pan się tak bardzo starać nie musi. Moja dobra znajoma z racji pewnych problemów zdrowotnych już od kilku lat jeżdzi do sanatoriów. Na jednego wolnego pana przypada około 5 zainteresowanych pań.Rewia mody i urody, panowie jak panowie nic nadwyczajnego.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • katja.katja 01.09.18, 10:03
    W pewnym wieku panowie zaczynają po prostu wymierać, więc o ile w przedziale 20-30 lat jest lekka nadpopulacja mężczyzn tak po 50-tce drastycznie ten współczynnik "naturalnie", że tak powiem spada.
    Oto wielka tajemnica wiary wink

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • baba67 01.09.18, 10:13
    To jest czynnik dominujący -nie jedyny. Polecam program Rolnik szuka żony ogłądany pod katem socjologicznym (już doktorat jeden ponoć napisano) i przyjrzeć się najstarszym uczestnikom.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • katja.katja 01.09.18, 10:15
    Nie oglądam tego rodzaju programów.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • baba67 01.09.18, 10:27
    A ja widzisz jako plebs oglądam i bardzo sobie chwalę.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • katja.katja 01.09.18, 10:40
    Każdemu jego porno.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • znana.jako.ggigus 01.09.18, 16:08
    wspaniale, właśnie zdiagnozowałaś partiarchat!!!


    minniemouse napisała:
    > a to swiadczy o mentalnosci społeczeństwa ktore mezczyznom pozwala na takie eks
    > cesy, kobiecie- nie. znakomicie obrazuje to wlasnie nomenklatura, bogata w okre
    > slenia dla kobiet uboga dla mezczyzn
    >
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • katja.katja 01.09.18, 10:01
    Stary piernik.
    Dzidzia piernik wzięła się od piernika, a tenże jest męski.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • znana.jako.ggigus 01.09.18, 16:10
    no to weź i porównaj choćby googla, zdjęcia w kwestii stary piernik i dzidzia piernik

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • katja.katja 02.09.18, 11:27
    Mężczyźni rzadko wychodzą przed szereg, rzadziej robią sobie zdjęcia, rzadziej prowadzą blogi "modowe".
    Nie znajdziesz zdjęć otyłego mężczyzny w kampanii: "Męskie kształty są sexy", nie ma programu "Mister XXL Plus".
    Mężczyźni nie epatują w necie zwykle zdjęciach swoich stylizacji czy tłuszczu.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • minniemouse 02.09.18, 11:44
    katja.katja napisała:
    . Nie znajdziesz zdjęć otyłego mężczyzny w kampanii: "Męskie kształty są sexy", nie ma programu "Mister XXL Plus".

    nie, bo uważają ze sa dobrzy jacy sa i nie trzeba im promować XXL plus sylwetki. dlatego.

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • katja.katja 02.09.18, 11:59
    Bo mniej uwagi zwracają na własny wygląd, wolą zająć się pracą zawodową, ewentualnie innym hobby.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • znana.jako.ggigus 02.09.18, 17:02
    aha, czyli z jednej strony piszesz o pierwzym wrażeniu, jakie ono ważne, a potem że mężczyźni mniej zwracają uwagę na wygląd. Generalnike, wszyscy.
    No kobieta bohater tragiczny, bo ma zrobić to pierwsze wrażenie dobre, oczywiście uniknąć śmieszności, myszek miki, trzymać fason i gębę na kłódkę i jeszcze przy tym ma nie zwracać uwagi na wygląd. Jakieś szpagaty. aha, kobieta ma także się zajmować hobby i karierą.
    Typowa strażniczka patriarchatu, tutaj wersja bohaterka tragiczna - a teraz pokażemy kobietom, a więc sobie samym, że cokolwiek zrobimy, to jest źle.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • katja.katja 02.09.18, 17:08
    Mężczyźni mniej uwagi zwracają na własny wygląd.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • baba67 02.09.18, 17:31
    Mam nadzieje że w owych mądrych czasopismach wyczytałaś dlaczego bo nad tym zastanawia się Minnie.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • znana.jako.ggigus 02.09.18, 17:38
    no ale skoro pisałaś o pierwszym wrażeniu, to wygląd jest ważny. Ale lepiej być mężczyzną, aha.
    Wielu ludzi obojga płci zastanawia się nad wyglądem i wolno im.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • mmoni 05.09.18, 17:17
    Były takie badania polskich psychologów parę lat temu, zdaje się, że opublikowane w jakimś zagranicznym piśmie, ale w tej chwili nie mogę znaleźć linka. Uczestnikom pokazywano schematycznie narysowane 10 sylwetek ludzkich od bardzo chudej do bardzo grubej, mężczyznom męskie, a kobietom damskie, i proszono, aby wskazali na tej skali sylwetkę ich zdaniem idealną oraz gdzie oni sami są na tej skali. No i kobiety przeważnie odpowiadały coś w rodzaju, że idealna sylwetka to nr 3, a one same są powiedzmy 5, a panowie, że idealna sylwetka to 3 i oni właśnie taką mają. Rzecz jasna bez korelacji z faktycznym BMI uczestników.

    --
    Nika
  • minniemouse 06.09.18, 00:02
    I ja ci Mmoni wierze bo ja zkolei ogldalam program typu docu w ktorym zapytano panie co by sobie poprawily gdyby stac je bylo na operacje plastyczna. kazda z pan znalazla co najmniej po jedenj rzeczy na doslownie kazdej czesci ciala a na twarzy to po kilka, panowie - lacznie z poteznymi brzuchaczami - nic. zero. idealnie zadowoleni z siebie.

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
    50+ to już tylko stara ciota?
  • znana.jako.ggigus 02.09.18, 16:58
    zdjęcia dzidzi piernik, w jakie OBFITUjE google, nie dotyczą blogów modowoych, slefich, kretyńskich programów Mr XXL plus albo kampanii KOMERCYJNYCH o sexy kształtach.
    A poza tym czy dziszia piernik epatuje tłuszczem? Niekoniecznie

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • aqua48 02.09.18, 21:54
    znana.jako.ggigus napisała:

    > ale nie ma terminu dzidzio piernik,

    Nie. Istnieją inne określenia - mówi się po prostu - stary piernik. Zdziadział. I od razu ma się na myśli człapiącego pana z brzuszkiem w koszuli nieokreślonego koloru z krótkim rękawkiem, kamizelce rybackiej z mnóstwem kieszeni i frotowych skarpetach do sandałów, albo koszmarnych tekstylnych półbutów - wsuwek z dziurkami. Jeszcze bawełniany kapelutek z okrągłym denkiem i voila - mąż dzidzi piernik.
  • minniemouse 02.09.18, 22:40
    aqua48 napisała:
    I od razu ma się na myśli człapiącego pana z brzuszkiem w koszuli nieokreślone go koloru z krótkim rękawkiem, kamizelce rybackiej z mnóstwem kieszeni i frotowych skarpetach do sandałów, albo koszmarnych tekstylnych półbutów - wsuwek z dziurkami. Jeszcze bawełniany kapelutek z okrągłym denkiem i voila - mąż dzidzi piernik.

    tak, ale to jest zdecydowanie określenie po prostu starszego pana, nie mężczyzny usiłującego wyglądać młodziej. jest to najwyzej lekcewazace okreslenie na seniora, nie degradujące na kogoś kto sobie na sile odbiera lat.
    i tu własnie jest ten pies pogrzebany.

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • aqua48 03.09.18, 08:22
    minniemouse napisała:

    > jest to najwyzej lekcewazace okreslenie na sen
    > iora, nie degradujące na kogoś kto sobie na sile odbiera lat.

    Na siłę odbiera sobie lat i dodaje w swoim mniemaniu wigoru, "podstarzały lovelas", młodzi też często takiego pana określają pogardliwym określeniem "lamer".
    Widziałam takiego ostatnio na przystanku. Miał obcisłe kremowe spodnie, koszulę przylegającą do ciała, sztuczne zęby,, 60+ i zaczeskę.

    Padłam natomiast, kiedy niedawno zobaczyłam mojego kolegę z klasy właśnie w stroju wyżej opisanym - nijaka koszula w kratę, za duża rybacka kamizelka, bura siwizna, zła fryzura, tanie niedobrane okulary ze straganu.
    A taki był onegdaj przystojny... Teraz w tłumie ulicznym upodobnia się do szarej masy innych nieciekawych panów w wieku przedemerytalnym, na których po prostu nikt nie zwraca uwagi. Zdziadział i zapuścił się totalnie.
  • katja.katja 03.09.18, 08:25
    A człowiek (kobieta lub mężczyzna, bez różnicy) naprawdę musi zwracać na siebie uwagę wyglądem (poza uroczystościami typu własny ślub)?

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • aqua48 03.09.18, 09:09
    katja.katja napisała:

    > A człowiek (kobieta lub mężczyzna, bez różnicy) naprawdę musi zwracać na siebie
    > uwagę wyglądem (poza uroczystościami typu własny ślub)?

    Nie, nie musi. Może, i to na dwa rodzaje - pozytywnie lub nie. Tak czy tak, będzie przez otoczenie oceniany, może tę ocenę brać pod uwagę, przejmować się nią, lub kompletnie do niej nie przywiązywać wagi.

  • baba67 03.09.18, 10:18
    No i gdyby ten pan był sam i zdecydował się na szukanie drugiej połówki nie w monopolowym tylko na jakimś portalu, zrobił sobie zdjęcie w okolicznościach przyrody to zapewne na brak odpowiedzi od zadbanych pań w swoim wieku a nawet i sporo młodszych nie móglby narzekać. Kobieta w podobnym wieku i na podobnym poziomie zadbania nawet kawałka takiego powodzenia by nie miała. I tu jest ten czynnik kulturowy. Dbają o siebie panie w wieloletnich szczęśliwych związkach bo nie chcą się sobie podobać, ale to podobanie się sobie tez jest jakoś zależne od otoczenia. Kiedy patrze na moje foty z lat 80tych robione w ciuchach w których się sobie całkiem podobałam to mam ubaw niezły.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • baba67 03.09.18, 10:19
    bo chcą się sobie podobać

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • aqua48 03.09.18, 11:48
    baba67 napisała:

    > bo chcą się sobie podobać

    W chęci podobania się sobie i innym nie ma absolutnie nić złego lub niewłaściwego.
  • znana.jako.ggigus 03.09.18, 12:07
    no czyli 60latka, ubierajaca bluzke z myszka miki tez chce sie sobie i innym podobac.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • aqua48 03.09.18, 12:35
    znana.jako.ggigus napisała:

    > no czyli 60latka, ubierajaca bluzke z myszka miki tez chce sie sobie i innym po
    > dobac.
    >
    A może jedynie donasza bluzkę po wnuczce?
  • znana.jako.ggigus 03.09.18, 13:21
    Donaszajac bluzke, mozna nadal chciec sie komus podobac.
    Poza tym donaszanie bluzki i to po wnuczce jest nieco deprecjonujacym zartem w moich oczach.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • aqua48 03.09.18, 13:38
    znana.jako.ggigus napisała:

    > Donaszajac bluzke, mozna nadal chciec sie komus podobac.
    > Poza tym donaszanie bluzki i to po wnuczce jest nieco deprecjonujacym zartem w
    > moich oczach.

    To nie był żart, tylko inna opcja. Poza tym ubrania na których są postacie z kreskówek moim zdaniem nadają się jedynie dla dzieci. Dla dorosłych już nie.
    A chęć podobania chęcią podobania, natomiast odbiór wysiłków czynionych w tym celu może być diametralnie odmienny od zamierzonego celu. I to w tym jest problem.
  • asia.sthm 03.09.18, 13:49
    Aqua, dzisiejsze kreskowki to nie tylko bohaterzy Disneya. Gry elektronicxzne, japonskie komiksy i cala plejada elektronicznych bohaterow, ze o satyrycznych ikonkach nie wspomne. Nie mowimy o zakladaniu kreacji z nimi na nadzwyczajne party u ambasadora lecz na zwykle okazje codziennego zycia.

    --
    Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
  • aqua48 03.09.18, 13:58
    asia.sthm napisała:

    > Aqua, dzisiejsze kreskowki to nie tylko bohaterzy Disneya. Gry elektronicx
    > zne, japonskie komiksy i cala plejada elektronicznych bohaterow, ze o satyry
    > cznych ikonkach nie wspomne. Nie mowimy o zakladaniu kreacji z nimi na nad
    > zwyczajne party u ambasadora lecz na zwykle okazje codziennego zycia.

    Rozumiem. Kto chce niech zakłada. Moim zdaniem nie nadają się one dla dorosłych, a na mocno dojrzałych ludziach wyglądają śmiesznie i wyjątkowo niestosownie.

  • znana.jako.ggigus 03.09.18, 16:19
    Teraz piszesz:
    Moim zdaniem nie nadają się one dla dorosłych, a na mocno dojrzałych ludziach wyglądają śmiesznie i wyjątkowo niestosownie

    A wczesniej sama napisalas:
    W chęci podobania się sobie i innym nie ma absolutnie nić złego lub niewłaściwego.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • minniemouse 04.09.18, 23:12
    aqua48 napisała:

    Rozumiem. Kto chce niech zakłada. Moim zdaniem nie nadają się one dla dorosłych, a na mocno dojrzałych ludziach wyglądają śmiesznie i wyjątkowo niestosownie.
    zaznaczam, ze ja bynajmnie nie usiluje nikogo, w tym ciebie, przekonywac do noszenia bluzek z Myszka Miki tylko po prostu pytam - uwazasz ze ta bluzka wyglada na stosowna dla wnuczki?:
    banana republic
    albo ta
    albo taka nienachalna?

    ja mysle ze w PL problem z Myszkami polega na niezrozumieniu istoty rzeczy - otoz rozne logo Disneya, jakolwiek owszem wiaza sie z dziecinstwem, to dawno przestaly byc wylacznie symbolami dziecinstwa. od pewnego czasu sa tylko symbolem firmy wybrabiajacej takze odziez, kosmetyki, gadzety, zabawki, itd itp w tym takze dla doroslych.
    Logo stalo sie po prostu - logo. i czyms tak amerykanskim jak flaga. nie jest juz wylacznie domena dzieci. bluzki z myszkami nosza takze zwlaszcza mlodzi mezczyni:
    dla panow
    klasyczna Mickey
    stonowana
    klasyka z dlugim rekawem

    dodam przy tym ze to sa modele. ulica pokazuje wieksza roznorodnosc wiekowa.
    poza tym np panowie z krajow takich jak dawna Persja lubia modne teraz t shirty wlasnie w kolorowe i zlote roze w stylu 'tatuazowym'. bardzo ladne, ciekawie to wyglada przy ich ciemnej perskiej urodzie. albo cos takiego
    albo taka

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • magazynka 04.09.18, 23:18
    Co Ty wiecznie z tą myszką?

    Nie namówisz Polaków na taką tandetę, bo tak jest odbierana u nas Myszka i Donald.

    Kwiaty na chłopakach mogą być, niezależnie od ich narodowości.
  • minniemouse 05.09.18, 00:33
    Myszka jest tu przykladme myslenia schematycznego, zamykania w ramki i nie wychodzenia poza nie. bron boze nie.

    Minnie


    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • magazynka 05.09.18, 01:51
    Jakoś mnie nie przekonujesz, bo wciąż zamieszczasz różne zdjęcia z myszką.
    Obsesja jakaś czy równanie do żałosnych schematów i motywów amerykańskich?
    Zrozum - prości Amerykanie wciąż nawiązują do Myszki, Disneylandu, Donalda i innych piesków czy kotków - nie znają wyższej kultury i sztuki, ale reszta świata dawno temu odrzuciła te motywy i nikt ich nie używa na ubraniach poza przedszkolakami.

    Widać po Twoich linkach, że nie wychodzisz poza marny schemat, broń Boże.
  • asia.sthm 05.09.18, 09:28
    magazynka napisał(a):

    > Jakoś mnie nie przekonujesz, bo wciąż zamieszczasz różne zdjęcia z myszką.
    > Obsesja jakaś czy równanie do żałosnych schematów i motywów amerykańskich?
    > Zrozum - prości Amerykanie wciąż nawiązują do Myszki, Disneylandu, Donalda i in
    > nych piesków czy kotków - nie znają wyższej kultury i sztuki, ale reszta świata
    > dawno temu odrzuciła te motywy i nikt ich nie używa na ubraniach poza przedszk
    > olakami.
    >
    > Widać po Twoich linkach, że nie wychodzisz poza marny schemat, broń Boże.

    Ordynarnie arogancko ci ten post wyszedl. Piszac reszta świata masz na mysli konserwatywna czesc mieszkancow kraju nad Wisla?


    --
    - Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!
  • aqua48 05.09.18, 09:18
    minniemouse napisała:

    > ja bynajmnie nie usiluje nikogo, w tym ciebie, przekonywac do no
    > szenia bluzek z Myszka Miki tylko po prostu pytam - uwazasz ze ta bluzka wygla
    > da na stosowna dla wnuczki?

    Tak. Uważam, że te zalinkowane bluzki dla dorosłej kobiety się kompletnie nie nadają. Dla dziewczynki może.

    > Logo stalo sie po prostu - logo.
    > czyms tak amerykanskim jak flaga.
    > bluzki z myszkami nosza takze zwlaszcza mlodzi mezczyni
    > dodam przy tym ze to sa modele.

    Rozumiem. W Polsce jednak odbiór ludzi tak ubranych jest diametralnie inny. Myszka nie jest dla nas w większości żadnym logo, tylko (kiczowatą dosyć) postacią z dziecięcej kreskówki. I tyle.



  • minniemouse 06.09.18, 00:24
    aqua48 napisała:
    Tak. Uważam, że te zalinkowane bluzki dla dorosłej kobiety się kompletnie nie nadają. Dla dziewczynki może.

    OK. ale wez tez pod uwage, takie same myslenie mialy np dziewiętnastowieczne matrony co do dlugosci spodnic i nowej mody. I gdyby nie mlode pokolenie, nie taka Coco Chanel i jej pierwsze odwazne luzne suknio-spodnie to byc moze do dzisiaj tkwilibysmy w tych sztywnych gorsetach i sukniach z trenem do podlogi. kobieta nigdy nie zalozylaby spodni, zapewnie, gdyby nie skandaliczna Simone de B.
    Rzeczone zalinkowane bluzki z myszkami sa za powazne dla malych dzieci, to sa fasony dla doroslych. moga sie podobac jako styl lub nie, ale twierdzenie ze sa dla malych dziewczynek uwazam za przesade i osli upor tongue_out

    Rozumiem. W Polsce jednak odbiór ludzi tak ubranych jest diametralnie inny. Myszka nie jest dla nas w większości żadnym logo, tylko (kiczowatą dosyć) postacią z dziecięcej kreskówki. I tyle.

    ja jednak nie tyle bronie prawa do noszenia wszem i wobec bluzek z postaciami Disneya co prawa do noszenia tego jak sie chce w starszym wieku bez narazania sie na okreslenia "dzidzia piernik" czy "stary lowelas" jesli wyglada sie w tym niesztampowo ale i stylowo, gustownie.

    Minnie


    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
    50+ to już tylko stara ciota?
  • aqua48 06.09.18, 13:11
    minniemouse napisała:

    > wez tez pod uwage, takie same myslenie mialy np dziewiętnastowieczne m
    > atrony co do dlugosci spodnic i nowej mody.

    I co z tego? Ja nie jestem przeciwna zmianom, krojom, modom. Ja tylko uważam, że niektóre fasony i wzory, a także fryzury nie nadają się do noszenia przez osoby dorosłe, które chcą być postrzegane jako eleganckie, lub choćby stosownie ubrane.

    > ja jednak nie tyle bronie prawa do noszenia wszem i wobec bluzek z postaciam
    > i Disneya co prawa do noszenia tego jak sie chce w starszym wieku bez narazan
    > ia sie na okreslenia "dzidzia piernik" czy "stary lowelas" jesli wyglada sie w
    > tym niesztampowo ale i stylowo, gustownie.

    Nie ma takiego prawa. Jest natomiast prawo jednostki do noszenia czegokolwiek, i prawo postronnych do oceny takiego wyglądu.
    Można się przebrać wedle woli za Fizię Pończoszankę, czy króliczka Playboya niezależnie od wieku i tuszy, ale będzie się postrzeganym jak osoba niepoważna i nie budząca zaufania. A niekiedy wręcz śmieszna. Problem w tym na czym komu zależy bardziej.
  • znana.jako.ggigus 03.09.18, 13:56
    opcja trudna do wykonania, bo dorosla osoba ma inna figure niz dziecko, dorastajaca dziewczynka. Poza tym donaszac cos po kims to tez rzecz nie zawsze przyjemna, to jakis przymus.
    Zwracam uwage tylko na skojarzenia, jakie we mnie budzi opcja - 60leznia kobieta nosi myszek miki, bo donasza po wnuczce.
    Nie, ze ma fun, ze ma ironiczne podejscie do zycia, nie ze malo obchodza ja konwenanse, nie ze jej sie to po prostu podoba.
    Inne tropy, widoczen z postwo - dzidia piernik, chce sie odmlodzic za wszelka cene, jest stara wariatka, pozbawiona gustu, narasza sie na odrzucenie otoczenia i inne.
    Moje refleksje


    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • aqua48 03.09.18, 14:03
    znana.jako.ggigus napisała:

    > dorosla osoba ma inna figure niz dziecko, dorasta
    > jaca dziewczynka. Poza tym donaszac cos po kims to tez rzecz nie zawsze przyjem
    > na, to jakis przymus.

    Znam kilka filigranowych babć od których nastoletnie wnuczki są większe.

    > Zwracam uwage tylko na skojarzenia, jakie we mnie budzi opcja - 60leznia kobie
    > ta nosi myszek miki, bo donasza po wnuczce.
    > Nie, ze ma fun, ze ma ironiczne podejscie do zycia, nie ze malo obchodza ja kon
    > wenanse, nie ze jej sie to po prostu podoba.

    No, dla mnie nie.



  • znana.jako.ggigus 03.09.18, 15:58
    Nie chodzi o filigranowa budowe, a o kwestie, ze rzeczy na dziecko nie pasuja na osobe dorosla.


    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • aqua48 03.09.18, 18:42
    znana.jako.ggigus napisała:

    > Nie chodzi o filigranowa budowe, a o kwestie, ze rzeczy na dziecko nie pasuja n
    > a osobe dorosla.

    Przecież sama wyżej skomentowałaś: "Teraz piszesz:
    Moim zdaniem nie nadają się one dla dorosłych, a na mocno dojrzałych ludziach wyglądają śmiesznie i wyjątkowo niestosownie"

    No tak uważam. A o co Tobie chodzi nie wiem.
  • znana.jako.ggigus 04.09.18, 11:11
    Chodzi mi o niespojnosc tego, co piszesz - takie mam wrazenie. ale w koncu to Twoja sprawa.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • asia.sthm 03.09.18, 13:36
    > A może jedynie donasza bluzkę po wnuczce?

    To jest bardzo dobra postawa u swiadomych ekologii i klimatu ludzi.
    Nalezy uzywac vintage, odzysk ciuchow w dzisiejszych czasach to jest prawdziwy szyk swiadczacy zarowno o madrosci oraz dbalosci o przyszle pokolenia big_grin
    Wnuczka zas myszkuje w szafie babci i wyciaga perelki z lamusa. I to je to, i to je dobre big_grin

    --
    po prostu, prosto z mostu...
  • baba67 03.09.18, 12:29
    Nikt niczego innego jak na razie twierdzi.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • znana.jako.ggigus 03.09.18, 13:20
    Serio? tu akurat bylo b duzo o tym, ze myszak miki nie wypada

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • minniemouse 06.09.18, 00:32
    aqua48 napisała:
    Miał obcisłe kremowe spodnie, koszulę przylegającą do ciała, sztuczne zęby,, 60+ i zaczeskę.
    niedawno zobaczyłam mojego kolegę z klasy właśnie w stroju wyżej opisanym - nijaka koszula w kratę, za duża rybacka kamizelka, bura siwizna, zła fryzura, tanie niedobrane okulary ze straganu.

    hahahahaha smieszne

    a badz szczera i przyznaj, to ktory JUZ wygladal lepiej, lamer czy kolega?
    btw u nas tez jest okreslenie lamer od lame - stupid (glupi), not cool (nie fajne), kiepskie

    Minnie
    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
    50+ to już tylko stara ciota?
  • aqua48 06.09.18, 13:14
    minniemouse napisała:

    > a badz szczera i przyznaj, to ktory JUZ wygladal lepiej, lamer czy kolega?

    Żaden. Każdy na swój sposób żałośnie. Jeden bo na siłę próbował zatrzymać przeszłą młodość, drugi, bo kompletnie zrezygnował ze starań o siebie i postarzył się nieodpowiednim strojem i niechlujnym wyglądem.
  • bo_ob 28.08.18, 09:46
    Dlaczego nazywasz kobietę noszącą klasyczne garsonki, sukienki i kardigany "starą ciotą"?
  • minniemouse 28.08.18, 10:05
    Stateczna matrona nazwalam.

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • bo_ob 28.08.18, 10:15
    "Czy naprawde kobieta dojrzala musi sie ubierac jak stara ciota", to Twoje słowa.
    Ludzie mają różny gust, jedne dojrzałe kobiety lubią sukienki i kardigany, inne bluzeczki z Myszką Miki. Może lepiej nie obrażać tych, co mają inny gust?
  • minniemouse 28.08.18, 11:16
    No zapytalam, co nie musi wcale oznaczac ze czegos obrazliwego. to raczej ty zamiast odniesc sie do tematu merytorycznie czyli hehe odpowiedziec na pytanie - usilujesz wmanewrować mnie w personalna polemike. a ja nie jestem zainteresowana, za to bardzo chetnie pogadam o garsonkach i kardiganach i bluzeczkach z Myszka Miki.
    wiec garsonki i kardigany nie maja u mnie bana ale musza byc very trendy i dopasowane do sylwetki.
    imo nie ma nic smutniejszego i bardziej postarzającego od za duzej marynarki/zakietu i za dlugiej, zle lezacej spodnicy tudziez "neutralnego" kardiganu.
    Efekt - zamiast eleganckiej, pewnej siebie kobiety prezentuje sie... no co? domysl sie wink

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • bo_ob 28.08.18, 11:24
    Tak, zapytałaś i pierwsze co mnie uderzyło to obraźliwa forma "Twojej wypowiedzi.
    Merytorycznie już napisałam: "Ludzie mają różny gust, jedne dojrzałe kobiety lubią sukienki i kardigany, inne bluzeczki z Myszką Miki" i nie podoba mi się nazywanie jednych "starą ciotą" a drugich "dzidzią piernik".

    > za to bardzo chetnie pogadam o garsonkach i kardiganach i bluzeczkach z Myszka Miki

    Nigdy nie widziałam starszej pani w kardiganie z Myszką Miki, więc raczej nie pogadamy smile
    Natomiast bluzeczki z takim wzorem nigdy bym nie założyła, choć nie jestem jeszcze 50+, ponieważ jest ona, moim zdaniem, w bardzo złym guście.

  • mim_maior 28.08.18, 11:29
    Czyli mówić o kimś "stara wariatka z myszką miki na tiszercie" to brzydko, ale "stara ciota w za długiej spódnicy" to już całkiem ok?

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • katja.katja 28.08.18, 16:33
    No właśnie...
  • bo_ob 28.08.18, 11:43
    minniemouse napisała:


    > wiec garsonki i kardigany nie maja u mnie bana ale musza byc very trendy i dopa
    > sowane do sylwetki.

    Aha, jeszcze jedno. Moim zdaniem odzież "very trendy" oraz bardzo bardzo obcisła jest również w złym guście smile
  • minniemouse 28.08.18, 23:24
    bo_ob napisała:
    Aha, jeszcze jedno. Moim zdaniem odzież "very trendy" oraz bardzo bardzo obcisł a jest również w złym guście

    rzecz gustu to rzecz gustu. nam sie nie musi podobac to samo co nie zmienia faktu iz kobieta 50+ lat nie musi wygladac jak stateczna matrona.
    nadal moze byc very trendy i sexy, czyli ubierać sie duchem czasu.
    i nie musi to być obcisła bluzka z myszka Miki tongue_out

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • bo_ob 29.08.18, 08:30
    Sześćdziesięciolatka, która chce wyglądać very sexy budzi we mnie pewien niepokój smile
  • engine8 29.08.18, 22:47
    We mnie czesto smiech ale na pewno osiaga jeden cel - jest zauwazana.
  • znana.jako.ggigus 30.08.18, 13:14
    no i jakakolwiek to reakcja, to szesciedziesiolata ma sie zmienic, bo ja ktos wysmieje albo sie zaniepokoi, ze ktos sie tak ubral
    to jak te wszystkie panie u mnie w biurze, kiedy zasuwam zima w mini - a nie za zimno ci i spojrzenie badawcze na kolano

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • engine8 30.08.18, 17:19
    A to juz jej decyzja w zaleznosci jakiego typu uwage chce zwrocic na siebie.
    A trzeb przyznac ze staraja sie byc mile i grzeczne bo przecie z moglyby powiedzic to co mysla? smile
  • znana.jako.ggigus 31.08.18, 08:57
    A skad wiesz, co mysla o mnie?

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 31.08.18, 09:01
    I wlasciwie dlaczego uwazasz, ze ludzie powinni mowic, co mysla. ja np nie mowie wiekszosci, co o nich mysle, zreszta malo mysle o innych, malo mysle o tym, czy czy 60kobiety osmeiszaja sie tshortem w myszke miki. Uwazam, ze jak sie to komus podoba, to w tym chodzi , bo ona/oan sie dobrze czuje i nie mam tendencji wyrownawczych i to do siebie. Nie biore siebie jako wzor i skoro JA uwazam, ze myszka miki od 15 roku zycia jest czyms zlym, to jest to fakt POWSZECHNY. ale zazdrosczez ci takiego myslenia, chociaz nie wiem, czy to ulatwia zycie

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • engine8 01.09.18, 00:02
    Nie wiemy zwykle co inni mysla - jedynie mozemy to dedukowac i oceniac po ich minach, urywkowych komentarzach czy spojrzeniach itp.. Komunikacja to nie tylko slowa
    I wiemy tez ze pomimo iz zwykle nie wyrazamy swoich - szczegolnie negatywnych, opini to zawsze wyrabiamy sobie zdanie i opinie ktora ....bedzie miec wplyw na cokolwiek moze miec....
  • engine8 01.09.18, 00:08
    No jeszcze moge zrozumiec przyjmnosc noszenie intymenej bielizny typu "string" jako "dal wlasnej przyjemnosci"
    Ale wytlumacz mi w czym np osoba ubierajaca mini czy dekolt do pasa ma osobista przyjemnosc czy co jej sie w tym podoba? Jesli jeszcze zrozumiem ze zgrabna 20 latka moze sie sobie podobac przwie nago to juz 60 latka chyba potrafi to ocenic realnie.. Mozna "wygaldac super na swoja lata" ale 50 czy latka probujaca sie ubierac aby byc w tej samej grupie co 20 latki to zupelnie co innego? Czy szuka uwagi 25 latkow?
  • minniemouse 01.09.18, 01:15
    engine8 napisał(a):
    Ale wytlumacz mi w czym np osoba ubierajaca mini czy dekolt do pasa ma osobis ta przyjemnosc czy co jej sie w tym podoba? Jesli jeszcze zrozumiem ze zgrabna 20 latka moze sie sobie podobac przwie nago to juz 60 latka chyba potrafi to ocenic realnie..

    pozwolisz ze sie wtrace.. moim zdaniem to jest juz kwestia gustu nie tylko checi wygladania "mlodziezowo". tu znowu przytocze przyklad przeswietnej Helen Mirren w koszulce GD - ktora musiala miec dobry gust od wczesnej mlodosci, i to ma odbicie w wieku dojrzalym.
    Kobieta 60-letnia ktora nie widzi iz mlody wyglad nie polega na zakladaniu bluzki z glebokim delkotem, bluzki z myszka Miki fasonem stosownej dla dwulatki i spodniczki mini dlugoscia dobrej dla dwudziestolatek to, podejrzewam, jest byla "tipsiara" i "solara" ktora takze za mlodu uwazala nadmiernie rozjasniane blond wlosy z kruczoczarnymi korzeniami i posklejane tuszem rzesy za piekno i elegancje.
    wiec chyba nic dziwnego ze taka pani i w dojrzalym wieku holduje podobnym wzorcom mody?
    a ze nie widzi jak lata mijaja? doprawdy nie wiem czemu, brak samokrytyki moze?
    z drugiej strony, moze tylko pozazdroscic iz ma tak dobre mniemanie o sobie...?
    na pytanie czy to kugar, nie odpowiem bo zwyczajnie nie wiem.

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • znana.jako.ggigus 02.09.18, 00:05
    Minni napisała:
    ktora takze za mlodu uwazala nadmiernie rozjasniane blond wlosy z kruczoczarnymi korzeniami

    dodam - to jest b modne i to od wielu lat, ba nawet farbuje się włosy u nasady na ciemniejsze

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • minniemouse 02.09.18, 01:53
    znana.jako.ggigus napisała:
    dodam - to jest b modne i to od wielu lat, ba nawet farbuje się włosy u nasady na ciemniejsze

    na ciemniejsze i ladnie pocieniowana roznice owszem, ale nie na takie kontrasty jak rowna krecha miedzy -czarnym krukiem a platynowym spalonym blond.
    najczęściej sa to po prostu czarne brunetki z duzymi odrostami.

    Minnie


    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • engine8 02.09.18, 23:40
    To taka moda na niechlujstwo jak 3 czy 5 dniowy zarost u mezczyzn?
  • znana.jako.ggigus 02.09.18, 00:04
    ty nie, ale inne 50 latki ,niekonieniecznie Hellen Mirren, także zwyczajne stare, grube, baby, mają prawo chcieć się tak ubrbać i nawet jeśli ooh pierwsze, drugie i piąte wrażenie cię powali, no to nic. Nic, absolutnie

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • kora3 29.08.18, 13:13
    Minnie, nie wiem co nie tak znajdujesz w tym, poniekąd reklamowym, artykule. Mowa w nim bowiem o ofercie dla pań 50+, które NIE CHCĄ ubierać się w młodzieżowe linie. Nic nie ma o tym (choć moze nieuwaznie czytałam), ze nie powinny sie w nie ubierac. Np. zdanie o sukienkach maxi- mowa o tym, że są dobre dla pań, które CHCĄ zakrywać nogi.

    Co do ogólnego podejscia - mego - do tematu. Uważam, ze wiek ma tu do rzeczy mniej, bardziej liczy się tzw. ogólne wrazenie. Jak wiesz jestem zdecydowanie za eksponowaniem atutów swej urody i skrywaniem mankamentów. Zatem JESLI np. nogi są mankamentem ze względu na wiek akurat, to warto moim zdaniem je zakryć. Jesli są mankamentem z innego powodu - także.

    To samo tyczy się odsłoniętego brzucha - uprzedze, tak, nie jest to ubiór na kazdą okazję - jesli brzuch jest taki, jak u "zalinkowanej" modelki, to w określonej sytuacji, która w ogóle pozwala na ubranie z odsłoniętym brzuchem - nie widzę przeciwwskazań. Natomiast jesli brzuch nie prezentuje się już idealnie czy to ze względu na np. pociązowe czy innego pochodzenia rozstępy, pomarszczenia, albo tłuszcz (dowolnego pochodzenia), to ja bym go nie eksponowała - po prostu.

    Jesli idzie o wzornictwo - też nie uwazam, że jakieś wzory sa zastrzezone tylko dla pewnego wieku - ale tu znów - jestem zdania, że wszystko zależy od ogólnego wrażenia i silnie od sytuacji ... Osobie już nawet nie tyle dojrzałej, co dorosłej w pewnych sytuacjach wystąpić w koszulce z Myszką Miki no nie wypada. Co nie znaczy, że NIGDY nie wypada. Z mej strony - tyle

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • minniemouse 31.08.18, 01:05
    kora3 napisała:
    Minnie, nie wiem co nie tak znajdujesz w tym, poniekąd reklamowym, artykule. Mowa w nim bowiem o ofercie dla pań 50+, które NIE CHCĄ ubierać się w młodzieżowe linie. Nic nie ma o tym (choć moze nieuwaznie czytałam), ze nie powinny sie w nie ubierac.

    Koro, nie w tym rzecz.

    Np. zdanie o sukienkach maxi- mowa o tym, że są dobre dla pań, które CHCĄ zakrywać nogi.

    powtorze pytanie ktore juz pare razy zadalam wcześniej - a widzialas takie reklamy dla facetow? - " zakryja fantazyjne zylaki, splaszcza piwne ciaze, poszerza cherlawe ramionka"??
    dlaczego taka propaganda jest skierowana wylacznie ku kobietom? dlaczego tylko my kobiety mamy ukrywac nasze postarzale nogi, a wiekowi faceci swoje fioletowo-brazowe zylaki to bez problemu wystawiaja w szortach na slonce? dlaczego 60+ emeryt pcha do przodu swoje opiete do polowy biala koszulka brzuszysko z duma, a my mamy wlasny wstydliwe zakrywac sukienka kroju A do polowy lydek ? z jakiej racji?

    Jako dziennikarka powinnaś sama najlepiej wiedzieć jakie spustoszenie czyni w umysłach nadmierne przywiązywanie do wyglądu już u dzieci a zwłaszcza u dziewczynek. były juz nie raz o tym watki. a tu mamy okropna reklamę ktora
    a/ w okropny sposob neguje starzenie sie u kobiety - tak jakby kobieta nie mogla starzec sie LEPIEJ (sexy, atrakcyjna, wysportowana, dobrze utrzymana, ubranie wyraznie okresla i PODKRESLA!! czesci ciala itp)
    b/ skupia sie TYLKO na negatywnych stronach u kobiety, na zadnych pozytywnych
    (50+ dalej maja ladne nogi, zgrabne figury, ladne brzuchy, atrakcyjne piersi, sa powabne )
    c/ same suknie maja niezwykle postarzające fasony (komplet z opisem?) majace na celu zakryc co jest w srodku i na zewnatrz. cotomabyc?

    owszem, rozumiem, mozna nie mlodziezowo ale to co jest na zdjeciach to jest robienie z kobiety 50+ - kobiety wciaz mlodej i pelnej wigoru!, urody!, - steranej zyciem przedwojennej starej panny.
    przyklad - ze ''zakrywanie brzuszka i nozek" przy 50+ sukienkami to koniecznosc - jest bujda.
    nozek nie trzeba zakrywac
    klasycznie - przy okazji zwracam uwage jak moze wygladac zadbana kobieta 50 lat (nie ta modelka akurat, ogolnie)
    moze gdyby modelka ze zdjecia ktore mnie bulwersuje uczesała sie we francuski zwoj i zalozyla te kiecke to robilaby wrazenie jak elegancka Helen Mirren, zamiast robotnicy z PRL-u w swej wizytowej kiecce na mityngu zakładowej partii, kto wie..?

    rzecz w tym Koro ze jesli kobieta zechce ukryc nogi albo brzuszek to zrobi to sama, bez niczyjej pomocy. a tak naprawde to wiekszosci kobiet przydaloby sie to wybic w glowy bo nie maja czego ukrywac - co maja to brainwash dzieki zyciu w takiej wlasnie presji "nie wypada" i glupim reklamom "zakryje nozki".

    a tu cala strona jak sie dobrze ubrac bedac dojrzala kobieta

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • kora3 31.08.18, 10:57
    Minniesmile pytasz dlaczego nie ma takich ofert dla panów - ależ to oczywiste Minnie. Dlatego nie ma, że u nas, w naszej kulturze, codziennym strojem faceta są DŁUGIE spodnie - szorty czy rybaczki to strój na wyjazd rekreacyjny, wakacyjną wycieczkę, wyjscie na plazę czy działkę, ale nie na co dzień. Panie natomiast mają znacznie szerszy wachlarz mozliwości - mogą założyć długie spodnie, ale mogą też sukienki lub spódnice także takie, które odslaniają nogi. Stąd panowie nie mają problemu z tym, że wyeksponują nogi niezbyt kształtne, czy z zylakami - proste.
    Natomiast zupełnie nie jest prawdą, ze w modzie meskiej nie są stosowane tricki, które pomagają panom np.niezbyt wysokim optycznie wydłużyć sylwetkę (bo panowie nie mogą sobie w tym zakresie pomóc obcasamismile), czy też ją wysmuklić.

    Co do reszty - chyba się nie zrozumiłayśmy Minnie - powtórzę jeszcze raz - oferta sukienek maxi jest dla pań, które CHCĄ zakrywać swoje nogi, a nie z załozeniem, ze każda pani 50+ zakrywać je MUSI. Nie jak piszesz "nóżek nie trzeba zakrywać" - czasem trzeba, albo sie zwyczajnie chce. Z zalinkowanych przez Ciebie zdjęć - będąc panią w niebieskiej sukience JA bym raczej nie eksponowała nóg - bo choć szczupłe sa u tej pani, to wg mnie nie są zbyt apetyczne i JA mając takowe raczej bym sie skłaniała ku kreacjom ze spodniami, albo dluższym.
    A ze sa panie w najróżniejszym wieku, także 50 czy 60+ mające piękne nogi top prawda i sądzę, ze nikt jej nie zaprzecza.

    czy kobietom "nie wolno się starzec" - wolno i wcale nie jest malo reklam ukazujących kobiety dojrzałe oraz seksi.
    Tylko, ze niektórym paniom ZDAJE się, że jak założą np. mini to beda seksi niezaleznie od tego jak w tym mini - i niezaleznie od wieku - wyglądają. Tymczasem dobry styl polega na dostosowaniu tego co sie nosi do swojej sylwetki Minnie, tak u kobiety, jak i u mężczyzny. Niski facet w długim płaszczu i kapeluszu bedzie się prezentował jak wędrowy grzyb i tyle - podobnie zresztą jak takaż kobieta. Z tym, zę u kobiety niewysoki wzrost nie jest wadą, u panów -owszem.

    Powiadasz ze tak sobie pani zechce zakryć brzuszek czy nogi to zrobi to sama - toż ta oferta jest dla tych pań właśnie co CHCĄ Minnie. Te co nie chcą słusznie bądź nie uwazajac ze nie muszą - załozą co zechcą przecież, na siłę nikt ich w to nie ubiera.
    Uwazam, że takie linie są dobre, bo są włąsnie dla tych pań, które chcą sobie to i owo pozakrywać.
    Tymczasem bywa z tym problem szxczególnie gdy idzie o sezon letni i niewielkie rozmiary. Sama miałam z tym nie lada problem po śmierci mego taty, podobnie jak moja mama. Było lato wląsnie i i w naszych rozmiarach 36 i 38 mnóstwo czarnych sukienek, ale niestety takich, że ABSOLUTNIE nie nadawały się na pogrzeb - po prostu zbyt na to krótkich albo wydekoltowanych, zbyt ozdobionych, albo zbyt fikuśnych w kroju. Po prostu załozono, ze osoba w takich rozmiarach to osoba młoda wybierająca sie na imprezę i zero innej alternatywysmile

    Co do tego, ze panie same wiedzą - jedne tak, inne nie. W zwiazku z tym wątkiem do głowy przyszły mi 2 panie. Jedna z nich ma 65 lat, jakieś 150 cm wzrostu i bardzo szczupła. Pani jest naprawdę " z tyłu liceum, z przodu muzeum" i niestety podkreśla to strojem i fryzurą - nosi długie do polowy pleców blond włosy, minispódniczki, sukieneczki jak dla laski - NIBY to na niej wygląda dobrze, bo jest szczupła i NIBY sylwetki mogłaby jej pozazdrościc niejedna nastolatka, ale cudów Minnie - nie ma. Pani jest szczuolutka i proporcjonalna, ale skórę ma pomarszczoną i wyeksponowane uda, kolana i ramiona w sukience jak dla jej wnuczki nie wyglądają dobrze. Pewnie pani dobrze tak wyglądała, ale co najmniej 25 20 lat temu, teraz już niestety nie. Zamiast wykorzystać swój atut w postaci ladnej sylwetki i UKRYWAC mankamenty wynikające z wieku bezlitośnie je eksponuje. Efekt jest no powiem Ci - na poły śmieszny, a na poły załosny.
    Druga pani to pani młoda 30+, ładna buzia, zadbana, ale no 120 kilo wagi - potęzna. Styl ma podobny do opisanej wyżej - sukieneczki mini a la Barbie, w których ta skądinąd miła osoba wygląda nie jak ubrana, ale jak PRZEBRANA Minnie, jak na jakąś maskaradę, bal przebierańcówsad Najlepiej ta pani wyglada nie jak by sie mozna było spodziewać w wesji imprezowej, tylko zawodowej - w jej pracy wymagany jest dress code i ona sie w pracy stosuje. Idealnie jej w koszulowej bluzce z prostymi spodniami i w klasycznych butach - wiem, bo ją w wersji "pracowej" widziałam. Coż, gdy woli inny swój image, w którym wygląda na serio źle sad
    I nie, nie przeszkadzają mi te panie bynajmniej bo w czym? Obie je znam dośc luźno i obie lubię dodam, bo fajne sa, niemniej no styl obie mają fatalny i taka jest prawda.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • minniemouse 01.09.18, 02:45
    kora3 napisała:
    > Minniesmile pytasz dlaczego nie ma takich ofert dla panów - ależ to oczywiste Minnie. Dlatego nie ma, że u nas, w naszej kulturze, codziennym strojem faceta są DŁUGIE spodnie - szorty czy rybaczki to strój na wyjazd rekreacyjny, wakacyjną wycieczkę, wyjscie na plazę czy działkę, ale nie na co dzień.


    Koro, ale tu nie o to chodzi, szorty i rybaczki meskie to byl tylko taki skok w bok jak dowolnie dziwne rzeczy niektorzy uwazaja sie za niestosowne, co z kolei w innych krajach od 'zawsze' jest rzecza tak normalna iz sa tego rozne style, od luzackich plażowo- dresowych do eleganckich garniturowych.
    Tylko o tyle ma to zwiazek z brakiem reklam "nie pokazuj lydek", bo bynajmniej nie dlatego ze w polskiej kulturze mężczyźni szortow nie nosza (bo wielu nosi), tylko ze w ogole w żadnej kulturze nie ma zwyczaju komentowania meskiego wygladu
    Komentuje sie tylko i wylacznie wyglad kobiety a szczegolnie jest fokus na poprawianiu, ulepszaniu, zakrywaniu, ukrywaniu i w ogole wydziwianiu na temat kobiecych rzekomych mankamentów - o to mi tylko chodzilo.
    Wiec nie ma znaczenia czego reklama dotyczy (co juz zreszta wyjasnialam) bo jesli nie szorty i rybaczki, to dlugie spodnie tez: "optycznie wydluza przykrotkie nogi, wyszczupla za grube, poszerza za chude" lub "wzmacniane w pasie splaszcza wystajacy brzuch" "watowane specjalnym niezbijającym sie materialem poszerza najwęższe ramiona" - widzialas takie reklamy dla panow??, bo ja nie.
    za to dla pan sa, o, paniom jest "niezbedne" - zakrywanie wystajacych brzuszkow, zwezanie szerokich ramion, zasloniecie brzydkich nog sad

    Przykladowo, pani jesli chce sobie kupc szorty to musi wziac pod uwage:
    1. wiek
    2. budowe nog
    3. wyglad nog
    4. wyglad bioder
    5 wyglad brzucha
    6. znalezc i ocenic (prawidlowo!) mankamenty nog
    7. znalezc i ocenic (prawidlowo!) mankamenty bioder
    8. znalezc i ocenic (prawidlowo!) mankamenty brzucha
    9. znalezc kilkanascie par szortow do przymiarki ktore miejmy nadzieje zakryja mankamenty nog, bioder, brzucha,
    10. zwiedzic wszystkie sklepy w miescie by poprzymierzac XXXXX ilosc par szortow i teraz juz rybaczek, kilka razy poplakac sie i znienawidziec swoje cialo
    11. na koniec wybrac te pierwsze z pierwszego sklepu, zaniesc do krawcowej do poprawki zeby zebrala w pasie, poprawila nogawki i ewentualnie bardziej sciagnela zamek na brzuchu. wtedy beda lezaly jak trzeba i przy okazji zakryja niepozadane mankamenty.

    A facet? facet wchodzi do pierwszego lepszego sklepu odzieżowego, patrzy na rozmiar, bierze szorty z wieszaka, idzie do kasy, placi, w domu je zaklada,
    i z radoscia lazi w nich po miescie nie przejmujac sie ani troche ze wszyscy ale to wszyscy bez przeszkod ogladaja jego fantazyjne, gdzieniegdzie wypukle jak mlode zaskronce, zylaki.

    Stąd panowie nie mają problemu z tym, że wyeksponują nogi niezbyt kształtne, czy z zylakami - proste.

    panowie, Korciu, nie maja problemu z eksponowanie swych niezbyt ksztaltnych nozek i żylaków bo od wieki wiekow im sie od dziecka nie pompuje do glowy ze nie powinni ich odkrywac - jeszcze bardziej proste.

    > Natomiast zupełnie nie jest prawdą, ze w modzie meskiej nie są stosowane tricki, które pomagają panom np.niezbyt wysokim optycznie wydłużyć sylwetkę (bo panowie nie mogą sobie w tym zakresie pomóc obcasamismile), czy też ją wysmuklić.

    bo i tez ja nie mowilam ze nie stosuje sie trickow w ubraniu by wygladac lepiej, mowilam ze nie wbija sie im do glowy jak kobietom ze maja wygladac lepiej - a bardzo zasadnicza roznica.

    Co do reszty - chyba się nie zrozumialyśmy Minnie - powtórzę jeszcze raz - oferta sukienek maxi jest dla pań, które CHCĄ zakrywać swoje nogi, a nie z załozeniem, ze każda pani 50+ zakrywać je MUSI.

    Koro - ale do tego w dalszymi ciagu w ofercie nie musi byc napisane ze sukienka sluzy zakrywaniu brzuszka albo/i nog. naprawde.

    Z zalinkowanych przez Ciebie zdjęć - będąc panią w niebieskiej sukience JA bym raczej nie eksponowała nóg - bochoć szczupłe sa u tej pani, to wg mnie nie są zbyt apetyczne i JA mając takowe raczej bym sie skłaniała ku kreacjom ze spodniami, albo dluższym.

    Koro, ona ma normalne wyglada, w koncu kobita ma 50+ lat, juz nie musi miec nog jak 18-letnia modelka na wybiegu w Paryzu. nie rozumiem czego od niej wymagasz. jak na swoj wiek uwazam ze ma bardzo dobre, a ty, mysle, masz problem z akceptowaniem dojrzalego wieku wiecej empatii zycze..

    Z tym, zę u kobiety niewysoki wzrost nie jest wadą, u panów -owszem.
    >

    wada? a dlaczego? poza tym, a coz moze na to poradzic? ciekawe masz poglady.

    > Powiadasz ze tak sobie pani zechce zakryć brzuszek czy nogi to zrobi to sama -toż ta oferta jest dla tych pań właśnie co CHCĄ Minnie.

    no wlasnie - zrobi to sama, o to wlasnie chodzi.
    na rynku ofert jest wiele, klientka wybierze wedlug wlasnego uznania.
    nikt nie ma prawa szyc specjalnie dla niej kiecki zakrywajacej to czy tamto.
    jeszcze tego brakowalo. jeszcze tego brakowalo zeby markety kobietom sugerowaly do czego jakiej ktora kiecka powinna sluzyc. grrrrrr

    Te co nie chcą słusznie bądź nie uwazajac ze nie muszą - załozą co zechcą przecież, na siłę nikt ich w to nie ubiera.

    ale pobudza do wątpienia we wlasne cialo, we wlasne piekno. ja sie na to nie zgadzam. absolutnie! nie!

    > Druga pani to pani młoda 30+, ładna buzia, zadbana, ale no 120 kilo wagi - potęzna. Styl ma podobny do opisanej wyżej - sukieneczki mini a la Barbie.

    Koro, trudno mi dyskutowac o cudzym guscie nie wiedzac jak kto wyglada. powiem tylko tyle ze otyli wcale nie maja obowiazku z powodu tuszy wkladac na siebie sukni namiotow.
    jak najbardziej moga ubierac sie gustownie i w obcisle rzeczy. tutaj to juz kwestia mody, fasonu kto jakie obcisle rzeczy wybiera czy to bedzie ladne i gustowne czy nie.
    Jak pani ma 30 lat i tylko jest otyla, to jej sprawa jak sie ubiera. otyli tez sa ladni. tez sie podobaja. trzeba tylko umiec to zobaczyc.
    to, ze ktos nie podporzadkowuje sie twoim konwenansom nie oznacza z automatu ze jest zle. jest po prostu inaczej, cos do czego nie jestes przyzwyczajona. może daj temu czas?
    ponownie, zycze wiecej empatii.

    Minnie
    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • kora3 01.09.18, 09:44
    Minnie, jesli uwazasz ze meski wygląd nie jest komentowany, to u licha skądże panowie zglaszajacy się do stylistów by zmienić swój wygląd (są takie programy nawet), skąd te wszystkie reklamy środków na zmniejszenie wypadania włosów itp.

    Dlaczego nie ma reklam skierwoanych do panów, ze to i owo wyplaszcza np. brzuch - dany krój - noż przecież wyjaśnilam - bo panowie amją mocno ograniczone mozliwości w stosunku do pań - pani moze wybrać z wielu fasonów, to i korzysta - poanowie na oficjałki mają do wyboru garnitur i ...garnitur- owszem, są tu stosowane pewne tricki, ale w dośc ograniczonym, zakresie - przykład: pani moze założyć klasyczne spodnie z podwyższonym stanem i tak sobie wysmuklic talię, pan - nie.

    I nie Minnie, nie mam problemu z akceptacją swego wieku, ja jestem atk ze swego wieku, jak i z wyglądu - zadowolona, co bynajmniej nie znaczy, że nie mam wad smile Także takich wynikających z wieku ...Np. o ile natura poskąpiła mi takich atrakcji jak cellulit czy zmarszczki na buzi, o tyle nie poskąpiła mi zmarszczek w jednym miejscu - na czole ...W związku z tym nosze dłuższą grzywkę, by tego nie eksponować.

    To co napisałaś doskonale pokazuje, ze mnie nie zrozumiałaś - napisałas, ze pani nie musi mieć nóg jak 18 latka na wybiegu - NIKT nie musi Minnie, ale ta pani wg mnie nie ma ładnych nóg ijak wspomniałam JA majac takie odpuściłabym sobie pokazywanie ich w sytuacjach oficjalnych - po prostu. OBOJETNIE ile miałabym lat - 18 czy 50, bo jak pisałam nie jest wazne DLACZEGO jakas nasza czesc ciała słabo nadaje się do eksponowania - czy z racji wieku, czy z natury swej, czy z choroby - to bez znaczenia dla mnie. Nie jest tak, że jesli coś jest nieładne z racji wieku to trzeba to z dumą eksponowac, a no.jesli jest takie wskutek zaniedbania, to już nie ...
    Znana Ci na pewno modelka Tyra Banks zwykła mówić, ze MA celullit, MÓWI o tym, ale ...go NIE POKAZUJE - to chyba kwintesencja tego, o co mi chodzi smile

    Jesli chodzi o otyłą panią Minnie, otyłośc to otyłość , moze sie komuś podobac, jasne, ale ogólnie jest poza normą zwyczajnie. Noszenie workowatych czy a la namiot rzeczy wcale nie jest dla takich osób dobre, ale noszenie rzeczy na nie za małych lub bezlitosnie podkreślających złe proporcje - także dobre nie jest.

    Nie rozumiem zupełnie po co ja mam dawać "temu" czas - mnie to jak sie pani ubiera wcale nie przeszkadza przecież, ani mi ona brat jak to się mówi, ani swat. Gdyby była moją podwładną, albo podopieczną i ubierałą się nak hmm krótko na oficjalne imprezy, to zwrócilabym jej uwagę, także gdyby była superzgrabna, bo tak krótkoo wydekoltowanie nie wypada nikomu i tyle. Nie jest żadną z tych osób, to dla mnie moze i w koszuli nocnej zasuwać, co mnie to smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • minniemouse 01.09.18, 23:55
    kora3 napisała:
    > Minnie, jesli uwazasz ze meski wygląd nie jest komentowany, to u licha skądże panowie zglaszajacy się do stylistów by zmienić swój wygląd (są takie programy nawet), skąd te wszystkie reklamy środków na zmniejszenie wypadania włosów itp.

    O, doskonaly przyklad - pan zgłaszający sie do stylisty to zazywczaj osoba ktora nie ma pojecia o dobrym stylu i potrzebuje porady jak sie w ogole dobrze ubierac.
    Nie wysłuchuje porad w stylu "zakryj wypukły brzuszek i koślawe golenie" - zauważ.
    Stylisci jedynie doradzają co z czym łączyć, jakie fasony, wzory do siebie pasują i do - uwaga- do tego typu figury, urody - np figura typu trójkąt, odwrócony trójkąt, itp, blondyn, brunet itp - co jest neutralne, bez wytykania poszczególnych "wad" typu brzydkie nogi czy wystający brzuszek. To bardzo istotna różnica, zauważ Korciu.
    A łysienie, Korciu, u panów w przeciwieństwie do kobiet było od początku potraktowania tego tematu nie jak wada tylko jak poważny problem medyczny z którym trzeba było cos zrobić. widziałaś, słyszałaś tyle zamieszania wokół łysienia u kobiet??? nigdy, przenigdy, zawsze męskie łysienie bylo na pierwszym miejscu, problemem któremu poświęcano i poświęca sie badania klinicznie i niekliniczne od dawien dawna. kobietom z tego skapuje, jeśli cokolwiek, przy okazji. znasz taki środek Rogaine (minoxidil)? pamiętam wielkie hurrrra jak to wynaleźli - dla kobiet pierwsza formula z łaski powstała po kilku latach.
    wracajac do reklam, nikt nigdy nie reklamował i nie reklamuje środków na łysienie, peruk, peruczek, pól-peruczek czy cokolwiek co nawiązuje do męskiego łysienia w sposób mogący być w najmniejszy sposób zawstydzający lub deprecjonujący. zawsze są to, zauważ, suche informacje o środku, o sposobie użytkowania itd. nie spotkałam jeszcze reklamy Minoxidilu (Piloxidilu) ktora zaczynałaby sie od "ten środek skutecznie odnowi ci obnażone zakola, błyszczącą polane na czubku głowy".... - tak jak paniom w tej reklamie po prostu zaleca się zakrywać "wystające brzuszki".
    mozna co najwyżej spotkać bardzo starannie dobrane słowa "z miejsc wypadnietych, jakimi sa najczęściej zakola i czubek głowy, wyrosną nowe włosy"... inne słowa i jaka ogromna różnica w wydźwięku.

    To co napisałaś doskonale pokazuje, ze mnie nie zrozumiałaś - napisałas, ze pani nie musi mieć nóg jak 18 latka na wybiegu - NIKT nie musi Minnie, ale ta pani wg mnie nie ma ładnych nóg ijak wspomniałam JA majac takie odpuściłabym sobie pokazywanie ich w sytuacjach oficjalnych - po prostu

    tak czy siak twoja opinia Koro nie ma znaczenia. jako dobrze wychowana osoba, w towarzystwie oczywiście trzymasz język za zębami, a pani sobie chodzi w tej sukience i sandałach do czego ma święte prawo.
    innym moze sie podobać, mnie na przykład się podoba a o jej nogach się nie wypowiadam. końcowy morał jest taki ze ogólnie wygląda DOBRZE.
    a ze nie wszystkim musi sie podobac, coz - nie ma takich. niemniej - powtorze - wyglada dobrze. z pewnością lepiej od szaro-buro-fioletowej babci w tym samym wieku. i o to tu chodzi.

    Znana Ci na pewno modelka Tyra Banks zwykła mówić, ze MA celullit, MÓWI o tym, ale ...go NIE POKAZUJE - to chyba kwintesencja tego, o co mi chodzi

    A czy celulitu rzeczyscie trzeba sie wstydzic? ma go prawie kazda kobieta. ludzka rzecz!, i wcale nie taka brzydka znowu. po prostu ludzka. dlaczego my kobiety mamy to zakrywać a zwłaszcza w lecie? wstydzić sie założyć szorty? bo co, co się stanie? to jest samozaoranie sie kobiet własnie przez takie poglądy jak twoje Koro, (sorry) i jak to trafnie nazwala Ggigus - strażniczek patriarchatu. tu już nawet mężczyzn za to nie winie - bo to kobiety ich wychowują. stad prosta droga do presji mediów i billboardów. samo-zaoranie, droga Koro.
    A ze Tyra nie pokazuje cellulitu to nie znaczy ze zrezygnowała z krótkich spodniczek - nosi, nosi ale juz nie takie ledwo za pupe i często w obcisłych rajstopach. i calkiem niepotrzebnie, mogłaby byc bardziej na luzie. to by tym zrobiła wiele dobrego dla ludzkości.

    na reszte mowie tylko -echhhh..

    Minnie
    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • kora3 02.09.18, 10:26

    Minnie - przepraszam, ale cała Twa wypowiedź dowodzi, ze albo na serio nie rozumiesz, albo też udajesz, ze nie rozumiesz o co mi chodzi ...

    minniemouse napisała:
    > Nie wysłuchuje porad w stylu "zakryj wypukły brzuszek i koślawe golenie" - zau
    > waż.
    > Stylisci jedynie doradzają co z czym łączyć, jakie fasony, wzory do siebie pas
    > ują i do - uwaga- do tego typu figury, urody - np figura typu trójkąt, odwróc
    > ony trójkąt, itp, blondyn, brunet itp - co jest neutralne, bez wytyk
    > ania poszczególnych "wad" typu brzydkie nogi czy wystający brzuszek. To bardzo
    > istotna różnica, zauważ Korciu


    Minnie napiszę to brutalnie - panowie zwyczajnie mniej się statystycznie przejmują swoim wyglądem ...Statystycznie, bo są tacy, którzy poświecają temu wiele uwagi i tacy, którzy wcale. Kobiety - znów statystycznie - poświecają jej wiecej. Owszem, dbający o wygląd pan nie bedzie eksponował np. obwisłego brzucha, ale też niewiele ma - jak wspomniałam - mozliwości maskowania go inaczej niż poprzez odpowiednią marynarkę np. Pani mająca takowy brzuch ma więcej mozliwosci zamaskowania go - po prostu.

    > mozna co najwyżej spotkać bardzo starannie dobrane słowa "z miejsc wypad
    > nietych, jakimi sa najczęściej zakola i czubek głowy, wyrosną nowe włosy"...
    > inne słowa i jaka ogromna różnica w wydźwięku.


    To chyba jakieś inne reklamy lecą w CAn, bo w PL to normalnie "mój dziadek był pilotem i miał zakola, ojciec tak samo, ja też jestem pilotem, ale chcę zatrzymać swoje włosy" ...
    Powiadasz, ze nie poświęca się tyle uwagi kobiecemu łysieniu ...ano nie, bo kobiety z natury swej przecież NIE łysieją Minie. U mężczyzn łysienie jest zwiazane z testosteronem i znacznie bardziej powszechne niż u kobiet. Jest bardzo wielu panów, dla których ich łysienie nie stanowi najmniejszego problemu - przyjmują to zupełnie zwyczajnie, że tracą włosy. U kobiety łysienie jest raczej zawsze dramatem - no tak niestety jest ....

    >
    > tak czy siak twoja opinia Koro nie ma znaczenia. jako dobrze wychowana osoba, w
    > towarzystwie oczywiście trzymasz język za zębami, a pani sobie chodzi w tej su
    > kience i sandałach do czego ma święte prawo.
    > innym moze sie podobać, mnie na przykład się podoba a o jej nogach się nie wyp
    > owiadam. końcowy morał jest taki ze ogólnie wygląda DOBRZE.
    > a ze nie wszystkim musi sie podobac, coz - nie ma takich. niemniej - powtorze
    > - wyglada dobrze. z pewnością lepiej od szaro-buro-fioletowej babci w tym samy
    > m wieku. i o to tu chodzi.


    Minnie, czy Ty n a serio nie odrózniasz reala od netu i dyskusji na forum od oceny kogoś in real? Bo mam takie wrazenie...Zdjecie tej pani o ile pamietam wstawiłaś TY, nie ja, tylko właśnie TY - to miał być przykład wg Ciebie na to, że nóg w pewnym wieku nie trzeba zasłaniać. Wstawiając to zdjęcie niejako zachęciłaś do oceny tej pani na fotce w kwestii wyglądu, no sorry.
    No i ja zachęcona wyraziłam swe zdanie - proste. Tak na serio głeboko i lata przecież jak ta pani wygląda i gdybym spotkała ją w realu, to bym przecież nie komentowała jej wyglądu, CHYBA, ze pani owa by mnie poprosiła o poradę, to bym jej powiedziała prawdę, co myślę.
    Stwierdzenie Minnie, że JA mając takie nogi nie eksponowałabym ich w ten sposónb nie ma NIC wspólnego z odbieraniem komuś prawa do prezentowania. Zwyczajnie coś odbieramy jako estetyczne/podobające się nam, albo też nie. Mnie się nogi tej pani nie podobają do czego mam przyznasz prawo smile

    ty mamy to zakrywać a zwłaszcza w lecie? wstydzić sie założyć szorty? bo co, c
    > o się stanie? to jest samozaoranie sie kobiet własnie przez takie poglądy jak t
    > woje Koro, (sorry) i jak to trafnie nazwala Ggigus - strażniczek patriarchatu.
    > tu już nawet mężczyzn za to nie winie - bo to kobiety ich wychowują. stad pro
    > sta droga do presji mediów i billboardów. samo-zaoranie, droga Koro.
    > A ze Tyra nie pokazuje cellulitu to nie znaczy ze zrezygnowała z krótkich spod
    > niczek - nosi, nosi ale juz nie takie ledwo za pupe i często w obcisłych raj
    > stopach. i calkiem niepotrzebnie, mogłaby byc bardziej na luzie. to by tym zr
    > obiła wiele dobrego dla ludzkości.


    Nie wiem Minnie, czy cellulitu należy się wstydzić - nie mam wiec ...
    ale na logikę - WSTYDZIĆ? Nie, bo przecież to nie wstyd, że dotknęło kobietę coś poniekąd zwyczajnego. Wg mnie to nie jest kwestia wstydu, a poczucia estetyki - ja bym nie chciała eksponowac cellulitu, gdybym go miała, ktoś CHCE eksponować, jego sprawa przecież.
    Jak słusznie zauważasz pani Tyra nie zrezygnowała z krótkich strojów, ale przy pomocy różnych tricków stara się swój cellulit UKRYĆ. Najpewniej dlatego, że nie uważa go za piękny i wart eksponowania - to wszystko i nie ma co dorabiać do tego jakiejś patriarchalnej ideologii.
    Nie wiadomo dlaczego hołdujesz radośnie stereotypowi, że kobiety ubierają się/malują ogólnie dbaja o soebie - dla mężczyzn. Tymczasem robią to DLA SIEBIE. Nie wiem jak Ty, ale ja zwyczajnie dobrze się czuję, gdy dobrze wyglądam i jak widzę większosc pań "tak ma" - nie ma to nic wspólnego z oceną jakąś przez panów ....
    Ktos sobie moze chcieć "być na luzie" i eksponować swiatu swe mankamenty, mnie to naprawdę nie przeszkadza, bo w czym w sumie. Ja nie mam zamiaru tychże u siebie eksponować - mam chyba prawo do tego?





    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • minniemouse 02.09.18, 12:04
    kora3 napisała:
    Minnie napiszę to brutalnie - panowie zwyczajnie mniej się statystycznie przejmują swoim wyglądem ...

    ale dlaczego sie nie przejmuja?
    bo historycznie cala uwaga byla zawsze skupiona na kobietach, dlatego. i do dzisiaj tak jest.
    dowodzi tego wlasnie owa reklama "zakryje brzuszek" - jakich nie ma dla panow,
    i skoncz prosze z wmawianiem mi ze "to dlatego bo dla panow jest mniejszy wybor". jakbym cie nie znala to bym uwierzyla smile

    Powiadasz, ze nie poświęca się tyle uwagi kobiecemu łysieniu ...ano nie, bo kobiety z natury swej przecież NIE łysieją Minie.

    owszem lysieja, nie tak jak mezczyzni ale lysieja. tylko tego tak nie widac bo kobiety stosuja rozne srodki stylizujace, wolumizujace, treski i tego tak nie widac.
    np potrzebuja srodkow na na trichotillomanie, bo o wiele wiecej kobiet niz mezczyn wyrywa sobie wlosy - i na to NIC nie maja. ale gdyby wyrywali mezczyzni...

    Minnie
    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • kora3 02.09.18, 18:37
    Minnie, ale nie musisz zapatrywa sie na mnie, popatrz sobie na ulicę, albo na biuro ...panowie w oficjalnych sytuacjach maja do wyboru w zasadzie tylko gang, a nawet jssli nie tylko to dłuuuugie spodfnie - tyaka jest prawda, nie chadzają na oficjalne imprezy w krótkich gaciach - zwyczajnie. Panie mogą na takowych w róznym stopniu odsłanać nogi, wiec ryzyko, ze odsłonią nieładne jest większe - czego tu nie rozumieć, doprawdy?

    Kobiety powiadasz łysieją? Owszem CZASEM, niektóre i przyczyną jest na ogół problem zdrowotny jakiś. W każdym razie nie jest to jak u panów ani norma, ani powszechna sprawa. Jecni panowie przyjmują fakt, ze łysieją normalnie, inni nie i dla tych włąsnie są rózne środki, które - nie czarujmy sie, wcale znacząco nie poprawiają sytuacji smile
    Niektórzy panowie decydują się na tupety, czy wszywane włosy no i najczesciej wyglądają jak pan Trump, czyli tragicznie i budzą raczej politowanie niż zrozumienie. Łysa kobieta, która na co dzień nosi perukę, treskę, albo w inny sposób ukrywa taki problem budzi zrozumienie.

    Poniekąd Minnie widzę u Ciebie sporą niekonsekwencję...Np. zakladasz watek o dbaniu latem o stopy i jak sądze uważasz, ze dbać należy, skoro sie eksponuje, a teraz masz problem, ze zachęca sie o dbanie o wygląd ogólnie. Dlaczego nie pokazywać brzydkich stóp? Jesli ktoś lubi, niechże pokazuje. Tak samo, jak brzydkie nogi, ramiona, cokolwiek - nieprawdaż?

    Nie rozumiem twej postawy Minnie - nikt kobiet w zadnym wieku nie zmusza do ubierania sie w jakikolwiek sposób - no chyba, ze dress code w pracy, ale nie o takiej sytuacji mówimy, jak sądze. Każdy moze ubierać się jak chce przecież, a jak go będą odbierać inni, to jest juz kolejna sprawa, a jeszcze kolejną jest to, czy komuś na tym odbiorze zależy, czy też nie.

    Moze dla Ciebie to dziwne, ale jak wspomniałam, są ludzie, którzy dobrze się zują dobrze wyglądając - jesdni uwazają, ze wyglądają dobrze, gdy nie eksponują czegoś nieładnego - np. nawiazując do innego Twego wątku - zaniedbanych stóp przykładowo, a inni dobrze się czują "na luzie" z takowymi i też dobrze...smile


    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • minniemouse 03.09.18, 02:39
    kora3 napisała:
    Minnie, ale nie musisz zapatrywa sie na mnie, popatrz sobie na ulicę, albo na biuro ...panowie w oficjalnych sytuacjach maja do wyboru w zasadzie tylko gang, a nawet jesli nie tylko to dłuuuugie spodfnie - tyaka jest prawda, nie chadzają na oficjalne imprezy w krótkich gaciach - zwyczajnie.

    Korciu alez ja ci wierze, ale przeciez nie o to chodzi, tylko o wlasnie dlaczego nie jest to przyjete. i juz nawet nie wymagam noszenia garnituru z szortami od panow w srednim i powyzej wieku skoro ich to tak strasznie przerasta, ale mlodziez niechby sobie do przeciętnego biura zalozyla. czemu nie.

    Poniekąd Minnie widzę u Ciebie sporą niekonsekwencję...Np. zakladasz watek o dbaniu latem o stopy i jak sądze uważasz, ze dbać należy, skoro sie eksponuje, a teraz masz problem, ze zachęca sie o dbanie o wygląd ogólnie. Dlaczego nie pokazywać brzydkich stóp? Jesli ktoś lubi, niechże pokazuje.

    Korciu, nie popadajmy w absurdy. co innego higiena i z tym zwiazana estetyka, co innego publiczne ośmieszanie innych bo odważyli sie wyłamać z kanonu przecietnosci.
    I nie przekrecaj, wcale nie pisalam aby nie pokazywac stop w sensie ze nieładne z natury - bo taka ich uroda, tylko zeby nie pokazywać jak sa tak zaniedbane. tak samo jak ty opiniowalas o goleniu nog - nieogolone = nieeleganckie. i z tym sie przeciez zgodzilam.

    Każdy moze ubierać się jak chce przecież, a jak go będą odbierać inni, to jest juz kolejna sprawa, a jeszcze kolejną jest to, czy komuś na tym odbiorze zależy, czy też nie.

    Kazdy moze, pełna zgoda, pytanie tylko czy posiada właściwy autorytet.
    co do reszty to własnie na tym to polega, ze jak kto kogo odbiera, tylko czy aby na pewno umie odebrać właściwie?
    opowiem ci historyjke - kiedys przypadkowo sie zlozylo iz przysiadlam na laweczce miedzy dwiem dojrzalymi paniami niedaleko Akademii Sztuk Pieknych do ktorej (chyba) chodzila moja sasiadka z osiedla. i gdy tak sobie siedzialysmy we trzy, akurat ta znajoma szla od tramwaju do Akademii ubrana w dluga kolorowa cyganska spodnice maxi. bylo w czasach kiedy wszystkie panie paradowaly w spodniczkach mini, w zaleznosci od wieku dlugosci ledwo zakrywajacej pupe lub do polowy kolana. stateczne damy, obok ktorych zasiadlam, pokazywalay swoje potezne uda do mniej wiecej polowy w przysiadzie. a pamietam, jaki z poczatku wrzask zgorszenia sie podniosl ze co to za obraza boska, jak sie prowadza te bezwstydne ladacznice co tak nogi pokazuja, ba, drobne stluczki samochodowe pamietam przez spodniczki mini smile
    i tak siedzac na laweczce miedzy przyzwoitymi damami w miniowach slysze jak jedna mowi lekko podniesionym glosem do drugiej, cos w tym stylu (dokladnych slow oczywscie nie pamietam), tak ze ja calkiem dobrze slyszalam:
    "widziala pani jak sie ubrala, widziala" na co druga "a bo nie, szalenstwo jakies zalozyla, dziwa jedna"...
    oczy mi w slup stanely.... od kiedy kobieta przykladnie sie zakrywajaca jest dziwka?

    Mieć opinie to każdy potrafi - ale nie każdy ma do tego odpowiednie kwalifikacje. w tym caly sek.

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • kora3 03.09.18, 10:05
    minniemouse napisała:
    > Korciu alez ja ci wierze, ale przeciez nie o to chodzi, tylko o wlasnie dlaczeg
    > o nie jest to przyjete. i juz nawet nie wymagam noszenia garnituru z szortami
    > od panow w srednim i powyzej wieku skoro ich to tak strasznie przerasta, ale
    > mlodziez niechby sobie do przeciętnego biura zalozyla. czemu nie.


    Minnie, zdumiewające - znamy sie tyle czasu, lubimy - chyba, z mej strony na pewno, a nie potrafisz mnie zrozumieć i ciąglę muszę powtarzac to, co pisałam juz x razy sad
    JA nie wymagam noszenia przez ludzi niczego konkretnego. W tym sensie, że me ze tak powiem heh ego - nie wymaga - dla mnie człowiek moze sie ubrać dowolnie np. do pracy, byle był kompetentnny. PONIEWAŻ jednak spora rzesza ludzi OCENIA także ludzkie kompetencje po wyglądzie, to sama trzymam się konwenansów w tym zakresie, moich podopiecznych uczę trzymania się, a od podwładnych wymagam tego - proste.
    Stąd dla mnie niczym dziwnym nie jest, że TY nie miałabyś nic przeciwko szortom u panów w biurach - ja też nie, ale nadal pomimo tych naszych prywatnych zdań, nie ejst to przyjęte i tyle. A ze nie ejst przyjęte, to panowie raczej sie tak nie noszą - pewnie poza wyjątkami - do biur, stąd nie maja takich problemów.
    Kobiety TEZ ongiś takich nie miały przecież - kiedy obowiązywały je tylko długie suknie - prawda?

    >
    > Korciu, nie popadajmy w absurdy. co innego higiena i z tym zwiazana estetyka, c
    > o innego publiczne ośmieszanie innych bo odważyli sie wyłamać z kanonu przecie
    > tnosci.


    A gdzież ja kogoś publicznie ośmieszam Minnie? No chyba, ze nie mówiłaś o mnie ...
    Kazdemu z nas ma sie prawo coś podobać i coś nie podobać Minnie.

    > I nie przekrecaj, wcale nie pisalam aby nie pokazywac stop w sensie ze nieł
    > adne z natury - bo taka ich uroda, tylko zeby nie pokazywać jak sa tak z
    > aniedbane
    . tak samo jak ty opiniowalas o goleniu nog - nieogolone = nieeleg
    > anckie. i z tym sie przeciez zgodzilam.


    No moze i masz rację, ale idąc tym tropem myslenia - w zasadzie, co podnosiły panie w tamtym wątku owłosienie nóg jest przecież naturalne także u kobiet. Do tego nie jest wszak niehigieniczne przecież - czyli szafa gra - można pokazywać. Ty jednak , podobnie jak ja uważałaś, ze JEDNAK nie. Dlaczego nie? Bo to wg nas nieestetyczne...No ok - a pokryte pajączkami nogi, czy obwisłe ramiona są estetyczne? No też nie.
    Jedyna róznica polega na tym, że aby usunąć pajaczki/żylaki czy obwiśnięcia trzeba na ogół skalpela, w przypadku owłosionych nóg zabieg jest dalece mniej inwazyjny, bo wosk, laser, albo zwyczajnie maszynka, ale mechanizm jest ten sam. Coś jest naturalne, ale nieestetyczne - usuwa się albo nie eksponuje - proste.

    >
    > Mieć opinie to każdy potrafi - ale nie każdy ma do tego odpowiednie kwalifika
    > cje. w tym caly sek.


    Minnie, historyjka - pouczajaca, ale w niem mowa o ekstrawagancji i modzie. My tu rozmawiamy o czymś chyba innym...
    Pokreślę jeszcze raz - JA absolutnie nie ejsrem za tym, by panie od pewnego wieku jakoś gremialnie "ubierac" bo są w takim wieku, ani też - z radościa - nie dostrzegam, by panie same się "mundurowały" jakoś ze względu na wiek.
    Jest o niebo lepiej w tym zakresie, niż za czasów mego dzieciństwa, kiedy to kobieta w wieku już 40 lat była "matroną" nierzadkosad Dziś widuję bardzo wiele dojrzałych mniej i bardziej pań wyglądających fajnie, ponętnie, modnie i Z GUSTEM Minnie.
    Ale - znów - dla mnie ponętnie i z gustem, to jest - poza dostosowaniem się do okazji i aury - znaczy także z zastosowaniem wspomnianej przeze mnie zasady - co ładne do ekspozycji, co nieładne do ukrycia.
    I znów, uprzedzę - tak, to nie moja sprawa jak się ktoś ubrał i co wyeksponował, mowię teraz o tzw. wrazeniu, które dana osoba na nas robi - estetycznym- nierzadko także niezależnie od nas. No zwyczajnie widzę jak ktoś wygląda i tyle.

    Niestety Minnie niektóre panie (panowie też, ale znacznie rzadziej im sie to zdarza) zapominają, ze czas leci i nie zawsze coś, w czym prezentowały sie doskonale 25b lat temu teraz daje ten sam efekt.
    Dam Ci przykład z zycia - moja mamasmile Ma 69 lat i zupełnie fajną sylwetkę - jest niewysoka, w rozmiarze 38, proporcjonalna. Gdy byłą młoda królowała długość mini, której moja mama nie preferowała szczególnie, ale owszem - nosiła. DZiś na półce w mej sypialni stoi jej zdjęcie na którym ma chyba 19 lat, siedzi sobie w takiej kusej spódniczce odsłaniającej uda...smile Za czasów jej młodość prym wiodły także spodnie dzwony - materiałowe i jeansy, te pierwsze nierzadko kolorowe, z wzorami. Dziś dzwony nie są szczytem mody, ale przecież mozna założyć stylizujac sie na modę hippie. Moja mama jednak nie nosi ani minispódniczek, ani dzwonów, bo uważa zwyczajnie, ze już jej to nie pasuje, chociaż kochana 40 lat temu bardzo pasowało smile
    Co wcale nie oznacza, że miast tychże mini i dzwonów moja mamusia odziewa się w szarobury namiot, albo burkę - przeciwnie - bo nie lubi raczej szarego, czarnego, popielatego ...Na :wyjścia" nosi sukienki i spódnice - takie jak lubi - dłuższe, zwiewne, kolorowe, na co dzień swe ukochane spodnie: jeansy, albo materiałowki, czasem rybaczki latem. Do tego tuniki, żakiety, bluzy - zaleznie od aury, ale już nie maleńkie topy, jak wówczas, gdy była młoda ...
    Po prostu podąża za modą i swoim wyglądem - ma swiadomośc, ze coś w czym zajefajnie wyglądała 50 lat temu już takiego efektu teraz nie dałoby, a raczej wręcz przeciwny...

    Nie tak czesto wcale, ale zdarzają się panie, które w lustrze nie widzą tego co jest, a to co było x lat temu -no niestety Minniesad Znam takich kilka i efekt naprawdę jest opłakany sad Tak, to jest tych pań sprawa, ale piszę jak jest ...Moja mama ma taką znajomą i sąsiadkę, też ją znam od dzieciństwa. Gdy ja byłam moze 10 - latką ona miała z 30 lat. Wówczas to była ładna pani - wysoka, szczupła, z długimi czarnymi włosami i w mini ....Miała też spory biust, który nienachalnie, ale ładnie eksponowała. Minęło ponad 30 lat i - códów ni ma smile- pani się zmieniła ...Przybyło jej kilogramów, biust jeszcze się powiekszył, ale już nie jest taki ponętny, na delokcie pełno zmarszczek, włosy nieco zrzedły i zniszczyły się ciągłym farbowaniem i rzadkim obcinaniem, gruba czarna kreska na oku ongiś modnie i ładnie je podkreślająca teraz jakoś uroku mu nie dodaje.
    A pani nadal nosi krótkie spódnice, głębokie dekolty, maluje sie jak 40 lat temu i takoż układa włosy na wysoki kok z tapirem - tak Minnie, to jej sprawa, tylko jej i uwierz nikt za nią kamieniami nie rzuca smile, ale wyglada ona koszmarnie. A mogłaby wyglądać ładnie...





    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • kora3 03.09.18, 10:12
    cudów - oczywiscie smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • baba67 02.09.18, 10:58
    To jest echo czasów kiedy kobiety miały wyglądać a mężczyźni zarabiać. No niestety, patriarchat .To jeszcze potrwa.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • katja.katja 02.09.18, 11:24
    Nie patriarchat. Były setki badan naukowych na ten temat, ludzie ładniejsi mają w życiu lepiej.


    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • baba67 02.09.18, 14:01
    No jakoś nie zauważyłam. Mężczyżni jako ogół maja lepiej- właściwie od 30 roku życia . Wystarczy trcohe ogarniecia życiowego i brak abnegacji w wyglądzie i mają wokół chetne panie co i kaske do domu przyniosa i dom ogarną i dzićmi sie zajmą. Właściwie jedyną sprawiedliwością losową (czarny humor) jest to że statystycznie szybciej umierają. Choć czytałam że w niektórych krajach (Japonia) ta nadumieralnośc nie jest aż taka jak u nas.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • katja.katja 02.09.18, 15:07
    Poczytaj coś więcej niż Pudelka, jest mnóstwo opracować naukowych ("Focus", "Świat Wiedzy") dotyczących wpływu urody na życie. U obu płci.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • baba67 02.09.18, 15:33
    A co to jest Świat Wiedzy i Focus ? Bo ja wiesz, tylko Fakt,Super Ekspres, No i Pudelek oczywiście naprawdę miło jest z taka inteligentna osobą dyskutować jak Ty co potrafi wszystkiego sie o ludziach domyśleć i taka taktowna do tego...

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • katja.katja 02.09.18, 15:48
    Wygooglaj sobie smile

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • aiczka 30.08.18, 10:56
    Moim zdaniem nie ma wzorów, elementów stroju czy stylów "zakazanych" w pewnym wieku, tylko takie, które są po prostu w złym stylu, tylko u nastolatek "przechodzą", bo "to jeszcze dzieci" i nie oczekujemy od nich zbyt wiele. Pomaga świeżość urody, bo "ładnemu we wszystkim ładnie".
    Nie ma powodów, by w późniejszym wieku nie nosić glanów, dżinsów i bluzek z Myszką Miki, tylko trzeba je staranniej zestawiać, bo - jak widać - otoczenie mniej wybacza.
  • asia.sthm 30.08.18, 11:03
    > bo - jak widać - otoczenie mniej wybacza.

    Bo niektore otoczenie epatuje smiertelna powaga i broni te powage do ostatniej kropli krwi tylko dla zasady i z glupiego przyzwyczajenia.
    Nie ma nic bardziej rozpaczliwego niz brak luzu w wybieraniu stroju. (nie bedac dyplomata czy innym mundurowym w oficjalnych wystapieniach)

    --
    po prostu, prosto z mostu...
  • bo_ob 30.08.18, 11:13
    asia.sthm napisała:

    > Nie ma nic bardziej rozpaczliwego niz brak luzu w wybieraniu stroju.

    Nie. Nie ma nic bardziej rozpaczliwego, niż przymus luzu.

    Są ludzie poważni i nie rozumiem dlaczego mają ubierać się niepoważnie. Ubiór to odzwierciedlenie osobowości, a chyba nie chcemy aby wszyscy mieli taką samą osobowość - luzacką?
  • asia.sthm 30.08.18, 11:20
    > chyba nie chcemy aby wszyscy mieli taką samą osobowość - luzacką?

    nie chcemy tez aby wszyscy mieli osobowość ponuracką.


    --
    https://forumdlazycia.files.wordpress.com/2014/06/linia-ozdobna_www-margonem-pl.gif
  • bo_ob 30.08.18, 11:26
    Powaga to nie ponuractwo. Są ludzie poważni ale nie ponurzy i nie widzę powodu, aby przy wybieraniu stroju musieli kierować się luzem a nie własnym upodobaniem.

    Bronię tu prawa moich mojego Taty do chodzenia zawsze w marynarce i prawa mojej Mamy do chodzenia zawsze w sukience. Naprawdę, żadne z nich nie jest ani ponure, ani żałosne.
  • asia.sthm 30.08.18, 11:36
    Alez zupelnie nie chcialabym nikomu odbierac prawa do noszenia czegos co lubi. Ciekawi mnie tylko czy ta marynarka zawsze byla taka sama na kazda okazje i czy sukienka tez taka sama na kazda okazje?

    I oczywiscie widze roznice miedzy powaga a ponuractwem tak jak miedzy luzem a luzactem.
    I ktore z tych zjawisk wyplywa samo a ktore jest narzuconym wzorcem. lWidze widze big_grin

    --
    https://forumdlazycia.files.wordpress.com/2014/06/linia-ozdobna_www-margonem-pl.gif
  • bo_ob 30.08.18, 11:43
    asia.sthm napisała:

    > Ciekawi mnie tylko czy ta marynarka zawsze byla taka sama na kazda okazje i
    > czy sukienka tez taka sama na kazda okazje?

    Jak możesz w ogóle tak myśleć ... smile
  • asia.sthm 30.08.18, 11:52
    Samo mi sie tak pomyslalo - ja za swoje nieposkromione mysli nie zawsze odpowiadam big_grin


    --
    Stop! Latać tylko prawą stroną
  • bo_ob 30.08.18, 12:00
    Ja tam się nie znam. Cała moja garderoba to ze dwadzieścia sztuk odzieży w dwóch kolorach z odcieniami. Ale mężczyzna w marynarce i długich spodniach zawsze ma u mnie duży plus na dzień dobry smile))
  • minniemouse 03.09.18, 02:43
    aiczka napisała:
    > Moim zdaniem nie ma wzorów, elementów stroju czy stylów "zakazanych" w pewnym wieku, tylko takie, które są po prostu w złym stylu,
    > Nie ma powodów, by w późniejszym wieku nie nosić glanów, dżinsów i bluzek z Myszką Miki, tylko trzeba je staranniej zestawiać, bo - jak widać - otoczenie mniej wybacza.


    no wlasnie tez tak uwazam.

    Minnie


    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
    50+ juz tylko stara ciota??
    Sytuacje- ktoś chciał byc miły a wyszło jak
  • mim_maior 03.09.18, 19:17
    W sumie chodzi jednak o to, że stare bezguście jest zawsze gorsze niż młode bezguście. Bo stare miało czas, żeby się nauczyć. Jak się nie nauczyło, to cóż...

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • aqua48 03.09.18, 19:52
    mim_maior napisała:

    > W sumie chodzi jednak o to, że stare bezguście jest zawsze gorsze niż młode bez
    > guście. Bo stare miało czas, żeby się nauczyć. Jak się nie nauczyło, to cóż...
    >
    Gust to rzecz wrodzona. Można się nauczyć ubierania się stosownie do okazji, lub mieć na podorędziu doradcę. A młode bezguście zawsze będzie się bronić urokiem młodości i świeżością..
  • katja.katja 04.09.18, 10:51
    Pod warunkiem, że młode "bezguścia" są ładne. Brzydka młoda się nie obroni młodością i świeżością.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • znana.jako.ggigus 04.09.18, 11:47
    Jak skwitowala Barbara Hof - czy pancia w bluzce w zlote roze nie jest czyms irytujacym. A Hof na to - a moze ma piekna dusze.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka