Dodaj do ulubionych

Sexizm....

20.09.18, 09:42
Tak na kanwie tego co zostało napisane o Japończykach w wątku sąsiednim, sobie w kąciku przemyśliwuje ostatnio jak to równouprawnienie, emancypacja kobiet, sufrażystki itd itp a nawet niedawno spontanicznie powstałe #metoo to dalej jakaś (i tylko lipa) która my kobiety się jeno łudzimy,
naiwnie wierząc w nastąpienie dla nas zmian na lepsze, gdy w istocie dalej jest to samo - wszechobecny, wszechrzadzacy, wszechmocny Patriarchat.
I jak się dobrze zastanowić, to od zarania dziejów nie da się tego niczym innym i niczym dobitniej wyrazić jak własnie Savoir Vivrem.
Bo co to jest Savoir Vivre, w wolnym tłumaczeniu? Sztuka zycia, niby. i co ta "sztuka" nam głownie pokazuje?
Zasadniczo to jak tu nie urazić głupiutkiej, wiotkiej, łatwo omdlewającej damy.
Co dama powinna, co dama nie powinna. jak byc dama, jak byc dobra pania domu. jak byc dobra zona, matka, synowa, córką. a nawet panu mężowi dobra dziwką w małżeńskim łóżku.
(o tym jak maż ma być ognistym kochankiem dla pani zony Savuarwiwry milcza zaciekle. moze hmmm dlatego ze prawdziwa, elegancka pani domu podczas stosunku leży jak świeża, dziewicza kłoda, we wstydliwej pozycji misjonarskiej, i nie wydaje z siebie żadnego dźwięku jak na opanowana damę przystało..)
W porównaniu do grubaśnych rozdziałów poświęconych jak być ....ą ....ą ....ą .....ą .....ą wskazówki jak być dobrym panem domu, mężem, ojcem, synem, itd itd rozdziały te są chudziutkie, słownictwo ubogie.
(stary powojenny podręcznik z cyklu O Dobrych Manierach jaki pamiętam z domu, a który posiadała moja mama, niemal w całości poświęcony był na rady w stylu: jak być dobra kucharka, sprzątaczka, praczka (jak najlepiej usuwać trwale zabrudzenia przed praniem a okna najlepiej będą się błyszczeć wymyte gazeta i octem z dodatkiem szczypty soli), jak robić ekonomicznie domowe przetwory, przechowywać pościel tak aby była długo świeża i - ani słowa o zawodowej karierze kobiety.
Dżentelmen i Pan Domu miał być jedynie elegancko ubrany w ubranie obsprawione przez oczywiście dobrze zorganizowana panią domu, a jakże, i umieć z urokiem osobistym intelektualnie zabawiać gości. w tym czasie Pani Domu, elegancko ubrana i umalowana, z własnoręcznie ułożona fryzura wyglądająca jak prosto od fryzjera (ale koniecznie samemu zrobiona, bo dobra pani domu wie jak oszczędzać w wydatkach by mężowi pomoc w finansach) roznosiła z wdziękiem własnoręcznie (i oszczędnie ale tak aby nikt się na tym nie poznał) wykonane zakąski.
Za to protokoły biznesowe i dyplomacyjne to byly tomiszcza po stokroć przewyższające w objętości poradniki Dobrych Manier dla Dam i Gospodyn Domowych. znajdujące się słownictwo nie miało rzeczowników żeńskich a jeśli juz jakieś przypadkowo sie zaplatały to odnosiły sie do bardzo, bardzo miernych zajęć. pierwszy z brzegu przykład - papier. rodzaj meski. kalka. rodzaj zenski. czyż trzeba cos dodawac??

Itd itd, minęło parę stuleci w czasie których zaliczyliśmy de Gouges, Wallstonecraft, Wheeler, Fawcett, Pankhurst, Nalkowska, Krzywicka, Bloomer, Stone, Sojourner Truth, Betty Friedan, Gloria Steinem, Friday, palenie stanikow,
i co?... i nic....
- i oto mamy paradoksalnie te sama sytuacje w nieco inny wydaniu - 2018 Japońscy Panowie Domu podejmują intelektualnie Panów Domu z USA, a Panie Domu, pomimo iz maja już stosowne jak i oni dyplomy i kwalifikacje - zostają wysłane do analogicznej 'kuchni', bo ich zawodowe dyplomy pardon - "świstki", to przecież tak dla śmiechu tylko i na pokaz. a poza tym jeszcze biedaczki ojojoj od piwa omdleją...
Moze otwarcie Savoir Vivre wersja business i international nazwijmy Savoir Sexism, po prostu, i sprawa będzie od początku jasna.

Minnie
--
https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
50+ to już tylko stara ciota?
Obserwuj wątek
    • bo_ob Re: Sexizm.... 20.09.18, 09:54
      Gdybyś tak w trzech zdaniach streściła o co Ci chodzi, byłoby łatwiej się odnieść.
      Trudno zrozumieć związek książki jaką miała Twoja mama z japońskimi panami domu.
      • minniemouse Re: Sexizm.... 20.09.18, 23:24
        No chodzi mi o to ze na przykład ten przedwojenny czy powojenny (bo już nie pamiętam) poradnik Dobrych Manier niby skierowany do wszystkich tak naprawdę w 2/3 tylko pouczał kobietę jak być dobra posługaczką - to wszystko. Panowie mieli zgoła inna role do spełnienia. chyba nie muszę tłumaczyć jaka.
        Engine napisał ze Japończycy nie chcieli wziąć kobiety do baru przez "uprzejmość" no bo kobiety "tam nie wypada". co jednocześnie nie przeszkadzało dokładnie niekulturalnie olać jej kwalifikacji zawodowych czyli jako profesjonalistki, i dalszy biznes załatwiać bez niej. i to ma być "Savoir Vivre", wszystko jedno gdzie - w celó "nieurażenia uczuć delikatnej kobiety". hehe i LOL.
        Sie zastanawiałam, przez chwile, jaka właściwie jest rola Savoir Vivre w odniesieniu do kobiety, tak naprawdę..

        Minnie

        --
        https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
        50+ to już tylko stara ciota?
        • znana.jako.ggigus Re: Sexizm.... 25.09.18, 07:54
          piszesz:
          jaka właściwie jest rola Savoir Vivre w odniesieniu do kobiety, tak naprawdę..

          ano widzisz. Jedyne wyjscie to rownosc

          --
          ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
    • znana.jako.ggigus Re: Sexizm.... 20.09.18, 14:45
      nie rozumiem.
      SV, jaki wyzanej czyli taki czczacy kobiete i wynoszacy ja na piedestaly, taki wlasnie japonski system wzmacnia. Bo sa kobiety do czczenia (matka, zona, siostra) i dziwki do wpychania bankotow w majtki. Ale tylko keidy matka, zona i siostra nie widza, wiec sie je posyla do domu. I mozna sobie porechotac wowczas.
      Jedyne wyjscie to okazywanie szacunku kazdej osobie.

      --
      ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
      • minniemouse Re: Sexizm.... 21.09.18, 03:58
        znana.jako.ggigus napisała:
        > nie rozumiem.
        > SV, jaki wyzanej czyl


        co proszę?? probuje jak koń pod gore ale nijak nie mogę z tego nic wykumac.

        Mam prośbę do wszystkich co piszą z telefonu (chyba?) - przed wysłaniem sprawdzajcie tekst, proszę.
        Bo nie dość ze zrozumieć ciężko, to jeszcze to niezbyt ładnie w stosunku do odbiorców.
        Szkoda by tez było aby spadł poziom dbałości o pisownie i to akurat tu, na SV. Starajmy się wiec i bądźmy uważni.

        Minnie

        --
        https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
        50+ to już tylko stara ciota?
        • znana.jako.ggigus Re: Sexizm.... 21.09.18, 08:09
          SV i jegu zasady, jakei wyznajesz

          --
          ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
          • znana.jako.ggigus Re: Sexizm.... 21.09.18, 08:09
            PS Ty natomiast, jesli juz zwracasz innym uwage, tez moglabys lepiej formulowac mysli. Jak np w powyzszym poscie.

            --
            ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
          • znana.jako.ggigus Re: Sexizm.... 21.09.18, 08:13
            za szybko wyslalam, to jest moj problem

            SV i zasady, jakie wyznajesz czyli hierarchia kobieta nad mezczyzna wzmiacniaja takie patriarchalne uklady jak w Japonii. albo rybka albo pipka, Minnie. Jak pisalam wiele razy - wiekszosc kobiet to strazniczki patriarchatu, same ten uklad pielegnuja.
            albo hierarchia i sa rejeony, gdzie sie kobiete czci, przepuszcza w drzwiach i szarmancko podaje plaszyczyk i sa rejony, gdzie sie kobietom wciska banknoty w majtki, zeby sie lepiej wyginaly przy rurce.
            Inne wyjscie to rownosc. Dosc proste.
            Inaczej sie nie da

            --
            ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
        • galadriella Re: Sexizm.... 22.09.18, 13:20
          > Mam prośbę do wszystkich co piszą z telefonu (chyba?) - przed wysłaniem sprawdzajcie tekst, proszę.
          > Bo nie dość ze zrozumieć ciężko, to jeszcze to niezbyt ładnie w stosunku do odbiorców.

          > Szkoda by tez było aby spadł poziom dbałości o pisownie i to akurat tu, na SV.
          > Starajmy się wiec i bądźmy uważni.

          Przyganiał kocioł garnkowi...

          Cz, 20-09-2018 FORUM: Savoir vivre WĄTEK: Re: Sexizm.... AUTOR: minniemouse
          > wszystko jedno gdzie - w celó "nieurażenia uczuć delikatnej kobiety"

          N, 16-09-2018 FORUM: Savoir vivre WĄTEK: Re: Idealny SV mężczyzna, idealna SV kobieta... AUTOR: minniemouse
          > dokładnie w tem celó założyłam wąteczek

          Pn, 14-05-2018 FORUM: Savoir vivre WĄTEK: Re: Rozmowy w obcym jezyku... AUTOR: minniemouse
          > sprowadzasz dyskuje do sutereny. w celó? nie uwazasz ze sa lepsze - kulturalniejsze - sposoby na wyrazenie swojej opinii?
            • basia_styk Re: Sexizm.... 25.09.18, 07:48
              minniemouse napisała:

              > alez to " celo" bylo celowe bo to byla ironia.

              Błąd ortograficzny w charakterze ironii - to nie jest nawet śmieszne. Każdemu się zdarza pomylić, nie każdy ma dość charakteru, by się do tego przyznać.
    • engine8 Re: Sexizm.... 20.09.18, 17:06
      Poguilem sie w czytaniu ale zanim zaczniemy rozprawy na temat sexizmu to musimy wziac pod uwage 2 sprawy:

      1. Czy sie nam to podoba czy tez nie - Swiat i jego ukady, zasady i biznesy zostaly stworzone przez mezczyzna wg nich i tak aby oni mogli w tym dobrze prosperowac. Nie znaczy to ze nie ma tam miejsca dla kobiet albo ze nie mozna tego ulozyc inaczej tak aby i kobiety i mezczyznimieli w miare rowne szanse i czuli sie rownie komfortowo zwlacza w czasie kiedy rola kobiet siezmienia. Ale kobiety na sile chca w ten Swait wkroczyc z rekami i nogami i ga zmienic, przestawic natychmiast stac sie rownymi pod kazdym wgledem w warunkach ktore nie zostaly dla nich stworzone.... A to wiedzie do konfliktow i problemow...
      2. Kobiety i mezczyzni sa inni!!!. Inne mamy charaktery, mentalnosc i role w spolecznstwie oraz rodzinie. I dopuki tego nie zaakcetujemy zawsze bedzie problem poniewaz wszelkie proby udowodnienia ze jestesmy tacy sami zawioda
      • asia.sthm Re: Sexizm.... 20.09.18, 17:23
        Engine, tu nie chodzi aby byc "tacy sami" tu chodzi aby roznice nie wynikaly tylko z powodu plci (oprocz rodzenia dzieci).
        Wszystko polega na tym ze mezczyzni sa uprzywilejowani od samego poczatku (chociaz statystycznie krocej zyja) .
        Zadna, nigdy w historii wszechswiata, klasa uprzywilejowana nie chciala swoich przywilejow dobrowolnie oddac, bo niby dlaczego mialaby chciec. Dlatego wszelkie procesy odbierania przywilejow sa ciezka bitwa.
        Ty sobie mozesz zaakceptowac te roznice w podziale przywilejow, bo dla ciebie to jest wygodne i chcesz aby bylo tak jak zawsze bylo. Gdybys to Ty decydowal pewnie kobiety nie mialyby nadal prawa glosu, prawa do spadku, prawa do edukacji. I panszczyzny tez bys nie zniosl, prawda?


        --
        - Halo, pralnia?
        - Sralnia,k... Ministerstwo Kultury, słucham.(podobno autentyczne)
        • engine8 Re: Sexizm.... 20.09.18, 18:11
          No mylisz ze jak mezczyzni ustalai te reguly to robili to aby kobietom bylo wygodnie?
          Jak chcemy byc rowni to nalezy to zaczac od podstawych krokow:
          - Obie plcie maja rowne szanse jesli chodzi o wyksztalcenie i czas... Tzn np np ulropy maciezynskie dla obu plci.
          Z wyksztalceniem i reprezentacja w roznych dziedzinach to tez roznie.

          Na ale sylsze na kazdym kroku ze kobiety placz iz sa mniejszoscia w Hi tech... A Hi tech mowi - jak nie maja byc kiedy studia techniczne konczy 25% kobiet a 75% mezczyzn...
          Ale kobiety juz siedz cicho jesli chodzi o inne zawody jak np medycyna roznego rodzaju i szkolnictwo gdzi maj zdecydowan wiekszosc....

          No i znowu - podejscie kobiet do wychowani dzieci jest inne nic mezczyzn....
          Jestesmy inni i powinnismy to zaakceptowac a nie na sile walczyc aby bylo tyle samo traktorzystow i kieorwcow ciezarowek wsrod kobiet i mezczyzn
          • minniemouse Re: Sexizm.... 20.09.18, 23:12
            To niech tatusiowie od początku zachwycają się dziewczynkami w równym stopniu jak synkami. dlaczego tatuś jest wniebowzięty jak urodzi mu się synek a dziewczynka to mniej? słynne cygara na narodziny synka, jak córka to eee nie ma czego gratulować, to "tylko córka.." już królowe i cesarzowe drżały o męskie potomstwo bo córki nie dziedziczyły. A tymczasem Napoleon dopóki był z bezdzietna (z nim) Józefiną odnosił sukcesy, dopiero gdy się związał z Marysieńka która urodziła mu syna to wylądował na Elbie i Sw Helenie, lol.
            wiec to byłby początek - równouprawnienie przy porodzie, a potem równouprawnienie przy zabawach, granie córeczki w piłkę nożną i na ryby z tatusiem, zachęcanie do kierunków ścisłych itd.
            nie dalej jak wczoraj tutejszy program z Toronto Cityline zaprosił do studia 3 kobiety które wybiły sie w zawodach wybitnie męskich, jedna z nich była pilotem dużych linii lotniczych. na pytanie dlaczego jest tak mało kobiet-pilotów odpowiedziała - bo nie wiedza za mogą nimi zostać. nie oferuje się dziewczynkom takich opcji, programów,, nie zachęca. wszystko skierowane dla chłopców. druga kobieta była astronautka - to samo. trzecia, szef restauracji, mówi ze takiego seksizmu w jej zawodzie się nie spodziewała. opowiadała, ze gdy kiedys wzięła udział w konkursie na najlepsze danie (który przegrała, oczywiście) po fakcie dowiedziała się od kogoś ze przegrała już na starcie, gdy jako jedyna kobieta wśród mężczyzn - kucharzy weszła na sale- jury tez składało się z samych mężczyzn.
            To już pilotka nie zaznała takiego seksizmu a wręcz przeciwnie, mówiła ze spotkała się z dużym wsparciem. do tego ładna była jak Michelle Pfeiffer.
            Opinia ze "podejście kobiet do wychowania dzieci jest inne niż mężczyzn" to jest źródło seksizmu.
            nie twierdze ze w dzikiej naturze nie ma podziału na naturalnie zwykła sile fizyczna gdzie przewagę ma mężczyzna (ale nie zawsze, lol) ale tam gdzie chodzi o możliwości intelektualne - wszyscy mamy równe szanse bez względu na płeć. możemy dochodzić inna droga do tego samego wyniku 2+2-2:2x2=0 - ale dojdziemy do tego wszyscy.

            Jestesmy inni i powinnismy to zaakceptowac a nie na sile walczyc aby bylo tyle samo traktorzystow i kieorwcow ciezarowek wsrod kobiet i mezczyzn

            Ale dlaczego nie jeśli maja do tego kwalifikacje? wiecznie słyszę protesty i narzekania ze kobiety na traktorzystki i kierowców ciężarówki nieee, ale protesty żeby chłopcy na dizajnerów ubrań nieee - jakoś nie.
            Opowiadania, ze dziewczynce nie wypada jeździć ciężarówką po dywanie a chłopczykowi ubierać Barbie
            to już przeżytek, drogi Engine smile

            Minnie


            --
            https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
            50+ to już tylko stara ciota?
            • mika_p Re: Sexizm.... 21.09.18, 23:02
              > możemy dochodzić inna droga do tego samego wyniku 2+2-2:2x2=0

              Akurat 2+2-2:2x2 = 4

              A z przedstawiona argumentacją nie idzie dyskutowac, jesli w jednym wątku mieszamy różne kultury (co już omówiła Kora), różne epoki, telewizję z biologią



              --
              Buziak kobiety, którą zęby bolą, pożądanym nie jest. (z lektur szkolnych)
              • minniemouse Re: Sexizm.... 22.09.18, 00:50
                Mika, jak już tłumaczyłam - pod płaszczykiem tych "różnych kultur" ukrywa się zwyczajnie poniżanie i często maltretowanie kobiety. po prostu zastanów sie głębiej nad tym co napisałam.

                ps - wiedziałam ze gdzieś się mylę ale nie chciało mi się sprawdzać big_grin.

                Minnie

                --
                https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
                50+ to już tylko stara ciota?
              • kindzie Re: Sexizm.... 24.09.18, 12:35
                mika_p napisała:

                > > możemy dochodzić inna droga do tego samego wyniku 2+2-2:2x2=0
                >
                > Akurat 2+2-2:2x2 = 4

                Oba wyniki są błędne. Prawidłowy wynik to 2. Przydałoby się odświeżyć zasady kolejności wykonywania działań z pierwszych klas szkoły podstawowej.
                • minniemouse Re: Sexizm.... 24.09.18, 12:57
                  no proszę a ja robiłam drugi raz z komputerem, jak mógł mnie tak oszukać!
                  lol pewnie sie z komputerem tez pomyliłam bo teraz faktycznie pokazuje 2 smile

                  --
                  https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
                  50+ to już tylko stara ciota?
                  • kindzie Re: Sexizm.... 24.09.18, 14:38
                    minniemouse napisała:

                    > no proszę a ja robiłam drugi raz z komputerem, jak mógł mnie tak oszukać!
                    > lol pewnie sie z komputerem tez pomyliłam bo teraz faktycznie pokazuje 2 smile
                    >

                    Być może użyłaś za pierwszym razem nieprawidłowego (dla danej aplikacji) znaku dzielenia. Np. Excel nie uznaje za taki dwukropka, tylko ukośnik.
                    • minniemouse Re: Sexizm.... 24.09.18, 23:17
                      mam :
                      liczyłam na telefonie. ja chyba omyłkowo trzy razy dodałam 2 na początku. nieuważna jestem..
                      I macie racje towarzysze, w takim matematycznym działaniu bez nawiasów liczy się następująca kolejność działania:
                      z Wikipedii
                      Mnożenie wykonuje się przed dodawaniem i przed odejmowaniem.
                      Dzielenie wykonuje się przed dodawaniem i przed odejmowaniem:
                      pl.wikipedia.org/wiki/Kolejno%C5%9B%C4%87_wykonywania_dzia%C5%82a%C5%84#Priorytet_dzia%C5%82a%C5%84

                      Minnie


                      --
                      https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
                      50+ to już tylko stara ciota?
                • asia.sthm Re: Sexizm.... 24.09.18, 16:48
                  Ja sie bardzo przylozylam i wyszlo mi 3,5 - serio, bez nawiasow to 3,5. Dlatego zawsze nawiasy wskazane
                  O zaokradleniu do calosci tez watpliwe 4, raczej 3 wedlug przepisow ksiegowania....albo odwrotnie big_grin w zaleznosci jak ma bilans wygladac.

                  --
                  - Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!
                  • mim_maior Re: Sexizm.... 24.09.18, 17:09
                    Jeżeli w wyrażeniu występuje kilka działań i nie ma nawiasów, to jako pierwsze wykonujemy mnożenie i dzielenie w kolejności ich występowania, a następnie wykonujemy dodawanie i odejmowanie w kolejności ich występowania.

                    --
                    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
                  • kora3 Re: Sexizm.... 24.09.18, 17:11
                    Moze sie i przykładałaś, ale nie wyszło...Prawidłowa odpowiedz to jednak 2.
                    Kolejnośc jest taka, ze najpierw wykonuje sie mnożenie i dzielenie - w kolejności występowania. Tu najpierw występuje dzielenie, a potem mnożenie.

                    --
                    Korcia
                    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
                    • asia.sthm Re: Sexizm.... 24.09.18, 20:06
                      To ja liczyc nie umiem, znaczy. Przynajmniej oryginalnie mi wyszlo - nikt inny na to nie wpadl.
                      big_grin

                      --
                      - Halo, pralnia?
                      - Sralnia,k... Ministerstwo Kultury, słucham.(podobno autentyczne)
                      • kora3 Re: Sexizm.... 24.09.18, 20:25
                        No tu akurat nikt, ale tak w ogóle, to całkiem spora liczba ludzi błędnie uwaza, ze dodawanie jest zawsze przed odejmowaniem, mnożenie przed dzieleniem, a potęgowanie przed pierwiastkowaniem - niezależnie od kolejności ich występowania w danym działaniu. Skąd takie przekonanie, trudno dociec...

                        A w związku z tymi matematycznymi sporami w tym wątku przypomniał mi się dowcip: Przyszedł kandydujący na stanowisko w banku człowiek na rozmowę kwalifikacyjną. - Jakie pan ma predyspozycje do tej pracy - pyta rekrutujący. - Potrafię bardzo szybko liczyć - odpowiada kandydat. - No cóż, sprawdzimy: ile to jest 1252 razy 3264? - pyta rekrutujący. - 5,5 miliona - odpowiada natychmiast kandydujący. - Oj nie, źle, chyba pan skłamał mówiąc o tym liczeniu...- Ależ skąd! Ja mówiłem, ze umiem bardzo szybko liczyć, a nie że dobrze ...

                        --
                        Korcia
                        "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
            • variolen2 Re: Sexizm.... 22.09.18, 12:17
              'Opowiadania, ze dziewczynce nie wypada jeździć ciężarówką po dywanie a chłopczykowi ubierać Barbie
              to już przeżytek, drogi Engine smile'

              niestety to nie przeżytek, ..pracowałam przez kilka lat w Smyku, to się naoglądałam.. co chwila się słyszało "nie rusz, to dla chłopców/dziewczynek!". Jedna przykr sytuacja utkwiła mi w pamięci; dziewczynka ok 11-letnia ogladła zestawy naukowe, z chemii, astronomii, ciało człowieka, jakieś zestawy na przeprowadzanie doświadzeń z elektryczności, magnesem itd, oglądała sobie, brała do reki, widac było że jest tym zainteresowana i w pewnym momencie krzyk w jej stronę ze strony ktoregoś z opiekunów "zostaw, to dla chłopców!", i dziewczynka z rozczarowaniem i rezygnacją na twarzy odłożyła to co trzymała w ręku na półkę
          • znana.jako.ggigus Re: Sexizm.... 21.09.18, 08:29
            moze ty jestes inny. czemu wypowiadasz sie w imieniu wszysktich kobiet i mezczyzn?

            --
            ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
              • znana.jako.ggigus Re: Sexizm.... 21.09.18, 22:45
                ja uważam, że ludzie są różni. Jedne mają więcej tzw cech męskich, a mają pisię, a inni tzw cech żeńskich i mają fituki. Inni to z kolei (wg Twgo ujęcia) to prawdziwi mężczyźni, co rechoczą jak Ty.
                Cała masa indywidualności.

                --
                ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
              • kora3 Re: Sexizm.... 22.09.18, 12:55
                Dobra - wymień czym się psychicznie i mentalnie róznią kobiety i męzczyźni...
                Fizycznie - owszem, różnią się - ale pomijając rozród- no właściwie tylko tym, ze statystycznie kobiety są od mężczyzn słabsze fizycznie./

                --
                Korcia
                "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
                • znana.jako.ggigus Re: Sexizm.... 22.09.18, 14:31
                  właśnie statystycznie. znam wiele innych przypadków

                  --
                  ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                  • kora3 Re: Sexizm.... 22.09.18, 14:54
                    Giggus, no juz naprawdę - noż przecież PO TO napisałam statystycznie, żeby jasne było, że własnie statystyczniesmile, a nie zawsze....

                    --
                    Korcia
                    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
                    • znana.jako.ggigus Re: Sexizm.... 22.09.18, 15:19
                      no a ja wsparöam twoją tezę pisząc że znam sama parę przxpadków tej statystyce przeczącej.
                      Wbrew pozorom nie zawsze piszę kontra

                      --
                      ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                      • kora3 Re: Sexizm.... 22.09.18, 15:37
                        Giggus, ale nie podejrzewałam Cię o kontrę ...Jakby to zręcznie - po prostu, pewne rzeczy sa OCZYWISTE i nie trzeba ich powtarzać, ani koniecznie potakiwać ...
                        "tatystycznie" jest tu synonimem: przeważnie, na ogół, w większości itd. Samo to świadczy o tym, że NIE ZAWSZE tak jest, jak statystycznie, więc nie trzeba podkreślać, że zna się przypadki, że nie jest - bo to oczywiste, że czasem nie jest

                        --
                        Korcia
                        "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
                        • znana.jako.ggigus Re: Sexizm.... 22.09.18, 15:50
                          może i wg ciebie nie trzeba, ale można zabrać głos.
                          A ty , jak widzę, jednych potrafisz przepraszać, a po innych chcesz chętnie jeździć.

                          --
                          ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                          • kora3 Re: Sexizm.... 22.09.18, 19:22
                            Giggus, można, pytanie czy koniecznie trzeba ...Nie mam Cię za co przepraszać, przepraszam, gdy uwazam ze jest powód

                            --
                            Korcia
                            "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
                            • znana.jako.ggigus Re: Sexizm.... 22.09.18, 20:26
                              wiesz nadal nie jesteś forumową sęDziną i nie jest twoją rolą ocenianie sensu wypowiedzi innych.
                              Przepraszać mnie nie musiszm możesz/powinnaś uważać na swój ton. Wobec jednych jesteś ugrzeczniona, a masz nicki, do których piszesz napastliwie czy oceniająco.
                              Człowiek nie powinien okazywać swoich sympatii czy antypatii w dyskusji. No ale to robią dobrze wychowani ludzie....

                              --
                              ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                              • kora3 Re: Sexizm.... 22.09.18, 20:41
                                Giggus, u nikogo nie jest mi mile bicie piany - zatem wybacz, znasz moje zasady ...

                                --
                                Korcia
                                "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
                                • znana.jako.ggigus Re: Sexizm.... 22.09.18, 21:58
                                  No to jej nie bij.

                                  --
                                  ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
      • minniemouse Re: Sexizm.... 21.09.18, 04:02
        @ Engine - literki tez pogubiłeś, i to całkiem sporo wink
        jak wyżej - wielka prośba o staranne pisanie. zanim ostatecznie wyślesz - przeczytaj, sprawdź. Merci!

        Minnie

        --
        https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
        50+ to już tylko stara ciota?
    • kora3 Re: Sexizm.... 21.09.18, 08:07
      Minnie, mam wrażenie, ze mieszasz groch z kapustą (taki polski idiom) smile
      Po pierwsze i wg mnie b. wazne - jeśli mówimy o SV w wydaniu ze tak powiem zderzenia sie różnych kultur czy środowisk - to chcemy czy nie - musimy brać pod uwagę uwarunkowania tychże - po prostu.
      Uprzedzajac - nie, ze mają się nam one, czy też muszą podobać - niekoniecznie, ale nie powinniśmy rozpatrywać zachowań ludzi z tychże przez swój pryzmat, bo to jest droga donikąd.

      Tak, w Japonii tak jest, że kobieta jest traktowana w społecznej hierarchii nizej niż mężczyzna, w zawodowej - także - upraszczajac rzecz jasna. Wynika to z japońskiej kultury, która to kultura choć ma przecież styczność z innymi mentalnie i nie tylko, nie integruje się z nimi. Japończycy z dumą i pasją pielęgnują swą kulturę, w tym zakresie, w jakim ich podziwia świat - za etos pracy i dbałośc o porządek - np., ale także w innych, w takich, które podobają sie nam mniej, albo wcale. Nie da sie tego oddzielić, niestety.
      Masz choćby przykład po sytuacji obecnej Japonii - jest na skraju bankructwa jako państwo, brakuje tam rąk do pracy, ale Japończycy nie chcą u siebie ani pracowników z zewnątrz, ani imigrantów, niechętnie widzą też mieszane zwiazki Japonka/Japończyk + ktoś spoza Japonii - Amerykanin, Europejczyk, ale także Chińczyk/Chinka itd.
      Tacy po prostu są ...I integrując się z nimi na polu np. biznesowym trzeba brać pod uwagę ich kulturę, inaczej bedzie sie strzelać mniejsze lub większe gafy, doprowadzac do niezrecznych sytuacji, jak choćby ta, na kanwie której powstał ten watek

      --
      Korcia
      "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
      • minniemouse Re: Sexizm.... 21.09.18, 22:55
        Zeby nie wiem jaka kultura to była, drogo Koro, jak jest oparta na opresji kobiety to za przeproszeniem ja pieprze taka "kulturę" w każdym kraju, i uważam ze kiedy jak kiedy ale w dobie Internetu i w XXI wieku gdy już bez mała cały świat ma okazje wiedzieć co się dzieje w najmniejszym Pipidówku - czas skończyć z takimi "tradycjami, kulturami, tacy-są -ami". naprawdę starczy tego. Teraz liczy sie opinia światowa, opinia narodów cywilizowanych, wolność i godność osobista każdego obywatela - jakim jest także każda kobieta, czy Japonka, czy Chinka czy Amerykanka itd a uniemożliwianie kobiecie wykształcenia i odsuwanie od dobrego stanowiska lub własnie takie odsuwanie od partycypowania w biznesie gdy ma wymagane kwalifikacje pod pretekstem "nie wypada", to nie jest "kultura" i "tradycja" tylko "abuse" (przemoc nad) kobiet. król jest nagi, i tyle.

        --
        https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
        50+ to już tylko stara ciota?
        • kora3 Re: Sexizm.... 22.09.18, 11:26
          Minnie, rozumiem Twe oburzenie, natomiast - no pewnie Ty sobie możesz coś tam "pie....ć", natomiast w biznesie czy dyplomacji to tak na ogół nie wygląda.
          Oczywiscie, w biznesie nie ma przymusu, że trzeba współpracować z daną firmą - mozna nie współptracować np. dlatego, ze pochodzi z kraju, gdzie panują takie a nie inne normy społeczne. Zwróć jednak uwagę, ze z chińskimi firmami współpracuje niemal cały świat, a powszechnie wiadome jest ze w China raząco i nagminnie łamanie są prawa człowieka. Podobnie bardzo wiele krajów, które krytykują traktowanie kobiet w państwach muzułmańskich współpracuje z tymi państwami np. w zakresie kupowania od nich ropy naftowej i raczej wątpliwe, czy ochoczo na rozmowy w temacie wysyłają tam panie, z którymi tamtejsi decydenci nie chcieliby rozmawiać.

          --
          Korcia
          "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
          • minniemouse Re: Sexizm.... 22.09.18, 22:23
            Wystarczy jak na początek każda zachodnia firma jasno określi reguły dotyczące pracowania z kobietami zatrudnionymi u nich w firmie. np jeśli w zespole jest kobieta, to ich regulamin nie pozwala chodzić na kolacyjki samym panom, dopóki biznes nie jest zapięty na ostatni guzik. z Japończykami czy nie z Japończykami. i tyle.
            to sie nazywa solidarność. inne kraje sie z czasem naucza ze gdzie indziej szanuje sie kobiety.

            Minnie

            --
            https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
            50+ to już tylko stara ciota?
            • kora3 Re: Sexizm.... 23.09.18, 08:33
              No to wpłyń na te firmy i po sprawie smile

              --
              Korcia
              "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
            • engine8 Re: Sexizm.... 24.09.18, 00:19
              Czyli 10 osob ma sie dostosowac do jednej?
              I teraz pomysl z punktu widzenia mezczyzn i zakladu o ile prosciej jest po prostu nie zatrudniac tej jednej kobiety do zespolu?
              • minniemouse Re: Sexizm.... 24.09.18, 02:56
                engine8 napisał(a):
                > Czyli 10 osob ma sie dostosowac do jednej?
                > I teraz pomysl z punktu widzenia mezczyzn i zakladu o ile prosciej jest po pros tu nie zatrudniac tej jednej kobiety do zespolu?


                a jeżeli to kobieta ma najlepsze dla zespołu kwalifikacje i to dzięki tylko niej zespól zarobi więcej, to nie jeszcze prościej zacząć wprowadzać trochę trwałych zmian?

                Minnie
                --
                https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
                50+ to już tylko stara ciota?
        • znana.jako.ggigus Re: Sexizm.... 23.09.18, 11:28
          No to skoro chcesz skończyć z tradycjami japońskiego patriarchatu, czemu chcesz przepuszczania przez drzwi i wszystkich innych, pustych gestów?

          --
          ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
          • minniemouse Re: Sexizm.... 23.09.18, 22:21
            znana.jako.ggigus napisała:
            > No to skoro chcesz skończyć z tradycjami japońskiego patriarchatu, czemu chcesz
            > przepuszczania przez drzwi i wszystkich innych, pustych gestów?


            a w jaki sposób przepuszczanie przez drzwi, poniesienie ciężkiej paczki czy podniesienie upuszczonej przeze mnie chusteczki i "inne puste gesty" tego typu zaszkodzą mi w karierze? dyskryminują w pracy? ja przecież tez mogę uprzejmie przepuścić szefa w drzwiach. ja, kobieta.
            Sa gesty i "gesty".
            Odcinanie wykwalifikowanego pracownika od spotkania służbowego w knajpie bo "jest kobieta i moze się tam poczuć krępująco" - to jest tylko pretekst czyli seksizm i dyskryminacja a nie Savoir Vivre. zrezygnowanie z "męskiej" rozrywki na rzecz jej udziału w spotkaniu - to jest równouprawnienie i dobre wychowanie. Otwarcie przed nią drzwi do pokoju na meeting - to jest dobre wychowanie.

            Minnie

            --
            https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
            50+ to już tylko stara ciota?
            • znana.jako.ggigus Re: Sexizm.... 23.09.18, 22:44
              Taki japoński model to po prostu ostrzejsza forma patriarchatu. A jej słabsza forma to cała seria pustych gestów jak przepuszczanie przez drzwi.

              --
              ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
              • znana.jako.ggigus Re: Sexizm.... 23.09.18, 22:45
                PS otwarcie i przytrzymanie drzwi innm osobom, idącym na meeting, to jest dobre wychowanie

                --
                ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                • engine8 Re: Sexizm.... 24.09.18, 00:48
                  Wiele feministek niestety uwaza to ze ciagle nie sa rowne jako ze same podobnie jak mezczyzni sa w stanie otworzyc sobie drzwi.. I dookola siebie widze ze kobietom nie tylko nie przeszkadza ze mazczyzni im drzwi nie otwieraja ale nawej jak mezczyzna idac przed nimi otwiera drzwi whadlowe i nie ogladajac sie za siebie puszcza na idaca za nim kobiete, to tez nic dziwnego co nalezloby skorygowac...
                  Wlasnie niedawno 6 letnia wnuczka rozmawia z Babcia i Babcia widzac ze sie bawi lalkami pyta czy chcialaby wyjsc za maz za ksiecia. Ona na to "Nie Bbaciu, poniewaz wtedy automatycznie bylabym ksiezniczka i mialabym sluzbe ktora by za mnie robila wiele rzeczy ktore ja przeciez moge sobie sama zrobic". Ida nowe czasy jak widac.
                  • minniemouse Re: Sexizm.... 24.09.18, 02:28
                    engine8 napisał(a):
                    Wiele feministek niestety uwaza to ze ciagle nie sa rowne jako ze same podobnie jak mezczyzni sa w stanie otworzyc sobie drzwi..
                    "Nie Bbaciu, poniewaz wtedy automatycznie bylabym ksiezniczka i mialabym sluzbe ktora by za mnie robila wiele rzeczy ktore ja przeciez moge sobie sama zrobic". Ida nowe czasy jak widac.

                    Podałeś Engine dwa świetne przykłady czym feminizm NIE JEST.
                    niestety znakomita większość społeczeństwa, w tym same kobiety, nie maja większego pojęcia co to naprawdę jest feminizm, równouprawnienie, emancypacja i bezmyślnie klepią te formułki myśląc naiwnie ze wiedza co mówia.
                    Engine, otwieranie samemu drzwi to jeszcze nie feminizm. to sie nawet o feminizm nie ociera. to jest po prostu dobre wychowanie.
                    Milutka wnuczka smile tez jest jeszcze niezorientowana, ponieważ to własnie pozycja równa księciu czyli równy power i służba do dowodzenia dałaby jej równouprawnienie. oczywiście, lepiej by było aby nie przez zamążpójście bo wtedy to nie jest czysto prawdziwe równouprawnienie, no ale ostatecznie moze być. zdarzają sie i książęta co nabywają swoje tytuły przez ożenek, wiec, eh.
                    tu wszakże jest poważny szkopuł w myśleniu wnuczki, jakkolwiek szlachetny, a leży w tym iz równouprawnienie kobiety nie polega na robieniu czegoś samej - jak najbardziej moze a nawet powinna oddelegowywać, zatrudniać, dowodzić bo to własnie przecież czynili mężczyźni przez millennia.

                    btw tu jest bardzo mądry artykuł na temat czym jest prawdziwa emancypacja i równouprawnienie i dlaczego pocałunek w rękę moze być po prostu dowodem uznania a nie objawem molestowania
                    Równouprawnienie nie oznacza..
                    i ja to własnie probuje wyjaśnić. w świetle tych mądrych slow Japończycy mogą szanować kobiecość u kobiety jak najbardziej, czemu nie, i nie chcąc ich narażać na "gorszenie" niech nie biorą do nocnej knajpy jak nie chcą - ale nie kosztem odsuwania od istotnej części biznesu. bo kobieta tez ma istotny wkład w biznes, prawo do tego, kwalifikacje równe jak nie wyższe kolegom. i należy jej się to. takie odsuniecie za pomocą "SV" to jest abuse of power i gender. to rywalizacja jaka nie prowadzi do takich sukcesów do jakich mogłaby gdyby jej nie było.
                    i jak mówi ta kobieta w artykule, to zaburza równowagę w harmonijnym, naturalnym byciu kobieta i mężczyzna.
                    Zawsze uważałam i tłumaczyłam ze do równouprawnienia nie potrzeba wyzbywać sie naturalnych cech własnego seksu. czyli - kobieta moze być nadal kobieca, mężczyzna męski. równouprawnienie bowiem dotyczy zarobków, sprawiedliwego socjalnego traktowania itp. śmieszniutkie jest myślenie iż otwieranie czy nieotwieranie sobie drzwi to jakaś istotna czy potrzebna zmiana.

                    Minnie

                    --
                    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
                    50+ to już tylko stara ciota?
              • minniemouse Re: Sexizm.... 24.09.18, 00:20
                Głownie Ggigus to mnie chodzi o to, po co i do czego te formy są używane, w jakim kontekście. pewne formy jak poprzednio ci wyjaśniłam sa neutralne i nie ma znaczenia kto gdzie jak i kiedy je stosuje. pewnymi mozna manipulować i dyskryminować,
                i to własnie doskonale widać w tej japońskiej kulturze.
                a gesty nie są takie puste jak ci się zdaje, często bardzo pomocne. zwłaszcza jak np drzwi ciężko otworzyć bądź przytrzymać. bądź mamy pełne ręce, bądź wózek z dzieckiem. a nawet jak ktoś komuś po prostu otworzy drzwi - to tez miłe.

                Minnie
                --
                https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
                50+ to już tylko stara ciota?
            • engine8 Re: Sexizm.... 24.09.18, 00:37
              A zeby to wszystko skontrowac to podam nastepny przyklad jak to wyglada w Singapurze.
              Tam kobiety w pracy nie udaja ani nawet nie probuja kopiowac mezczyzn ani z nimi sztucznie konkurowac.
              Zachowuja sie bardzo naturalnie a jednoczesnie profesjoanlnie nie traca kobiecosci - nikt nie watpi ze sa kobietami ktore patrza i oceniaja wiele apsektow inaczej. Nie wymagaja by im otwierac drzwi ale z umiecham to przyjmuja i doceniaja, ubieraj sie profesjonalnie tzn nie jak mezczyzni ale jak kobiety z tym ze nie maja dekoltow do pepka, spodnc 15 cm powyzej kolana, butow na 7 calowych obcasach, wymalownych ust.... itp. Nie probuja grac w gry bznesowe wg meskich regul - graja doskonale wg swoich.
              Spokojnie mozna nim rozmawiac i nawet troche flirtowac poniewaz sa kobietami i nie probuja tego negowac czy ukrywac ale sprytnie wykorzystywac...ale zawsze wiadomo od razu gdzie sa granice...
              A jak przyjezdzaja japnczycy to nie probuja zmienac ustalonych regul czy udawac ze nie wiedz czy im sie cos nie podba ale prosto i zwyczajanie mowia ze one ida do domu po pracy czy oficjlanym obiedzie ale ich podwladni czy koledzy sa zorientowani, poinformowani, poinstruowani i upowaznienu aby wieczorem i po godzina dyskutowac i decydowac jesli bedzie ku temu okazja czy koniecznosc a szczegoly ich nie interesuja jako ze technicznie to sa zajecia poza praca.
              Niestety kobiety zachodu tego nie potrafia bo albo probuja kopiowac czy udawac ich kolegow mezczyzn i wychodzi to bardzo nienaturalnie wrecz smiesznie albo staraja sie byc kobiece do przesady (ubranie, makijaz, zachowanie, duskusje, wymagania itp) gdzie "kobiecosc" tlumi profesjonalizm. I oczywiscie oficjalnie wyrazaja swoje dysaprobaty oraz oceny co kto i kiedy robi a nie powinien ...
              • minniemouse Re: Sexizm.... 24.09.18, 02:37
                czyli, o ile się nie mylę, z zachowania zewnętrznego przynajmniej stosują dokładnie te rady o jakich mówi Violetta w artykule. czyli prawidłowo. ale jeśli w pracy sa odsuwane od istotnych części biznesu to nie sa w w lepszej sytuacji niz Japonki i to nie dalej jest równouprawnienie.

                Minnie

                --
                https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
                50+ to już tylko stara ciota?
                • engine8 Re: Sexizm.... 24.09.18, 03:02
                  A dlaczego mialyby by c odsuwane? Sa absolutnei rownymi partnerami w pracy - czego juz o amerykanskich czy europejskich kobietach nie za bardzo mozna powiedziec bo moja poglady podobne to Twoich...ze nalezy Swiat zmienic aby kobietom bylo wygodniej
                  • minniemouse Re: Sexizm.... 24.09.18, 04:33
                    no wiesz, bo jeżeli nie mogą brać udziału w spotkaniu barowym gdzie "mężczyźni omówią szczegóły" - ze względu na pleć - to już nie czynnego biorą udziału w biznesie który ich dotyczy. już nie sa równe.

                    Minnie

                    --
                    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
                    50+ to już tylko stara ciota?
                    • engine8 Re: Sexizm.... 24.09.18, 05:04
                      Bo nigdy nie beda w 100% rowne. Roznimy sie i kada pelc ma swoej + i - i zamiast na sile probowac to zrownac to lepiej budowac na tym co mamy silnego i dobrego w oby plciach...

                      "God grant me the serenity to accept the things I cannot change, the courage to change the things I can, and the wisdom to know the difference."
                      • minniemouse Re: Sexizm.... 24.09.18, 08:36
                        ale nie będą równe w czym? w kwalifikacjach zawodowych?
                        równość nie polega przecież na tym abym ja z tobą oglądała gole baby na drążku ani byś mnie po niedźwiedziemu rąbnął w plecy, tylko byś respektował moja wiedzę, kwalifikacje, możliwości . po prostu mnie jako zatrudnionego współpracownika. to wszystko smile

                        Minnie

                        --
                        https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
                        50+ to już tylko stara ciota?
                        • znana.jako.ggigus Re: Sexizm.... 24.09.18, 09:02
                          woow, czolowa twarz feminizmu, kto by pomyslal!

                          --
                          ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                          • minniemouse Re: Sexizm.... 24.09.18, 09:55
                            Yep. w kwestii spornej - ja mogę iść z Engine oglądać gole baby jak sama mu to zaproponuje. on tez mi moze to zaproponować, a ja sie mogę zgodzić lub nie. ale nie moze mi ich a/zabronić oglądać lub b/kazać oglądać. bo wtedy to to nie jest równouprawnienie.
                            hmm moze to dla chłopów za trudne do ogarnięcia... wink

                            --
                            https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
                            50+ to już tylko stara ciota?
                            • znana.jako.ggigus Re: Sexizm.... 24.09.18, 10:03
                              jak on sam szczerze napisal - nikt nie chce, aby odbierac mu wladze

                              --
                              ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                                • znana.jako.ggigus Re: Sexizm.... 24.09.18, 11:07
                                  ale szczere. ja go troche rozumiem - nikt nie chce oddac swoich przywilejow. Caly swiat czerpie zyski z polityki prowadzonej wobec Afryki, ale nikt nie chce uchodzcow. Faceci tez wola miec zony i dziwki, tanzzace na rurkach, aby wyzwolic te wewnetrzna swinie od czasu do czasu. Starsze panie, matrony, tez wola dyktowac innym, szczegolnie mlodszym kobietom, jak sie ubierac, malowac i zachowywac. Ksieza tez chca czerpac zyski ze swojej pozyji. A politycy!
                                  Nikt, no prawie nikt, nie chce zrezygnowac z wlasnych przywilejow na rzecz innych.
                                  Dlatego - nie ma zadnej wladzy nikogo nad nikim.
                                  Aanrchia!


                                  --
                                  ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                                  • minniemouse Re: Sexizm.... 24.09.18, 11:48
                                    Ja tez rozumiem. bo ja tez mam bardzo ochotę poklepywać zgrabnych umięśnionych niam niam 20-letnich młodzieniaszków po pupce, no ale przecież muszę jakoś swojego wewnętrznego zwierza poskramiać. baaardzo niechętnie poskramiać...

                                    Minnie

                                    --
                                    https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/e030.gif Zmiana manier a ustrój
                                    50+ to już tylko stara ciota?
                                  • engine8 Re: Sexizm.... 24.09.18, 18:29
                                    Wiesz dlaczego facet chce miec zone i kochanke?
                                    Bo Kochanka mysli ze facet jest z zona, Zona mysli ze jest z kochanka
                                    A facet sobie moze spokojnie siedziec w pracy po gozinach albo isc z kolegami grac w golfa.
                        • engine8 Re: Sexizm.... 24.09.18, 18:26
                          To ze mamy takie same kwalifikacje zawodowe wcale nie jest jednoznaczne z tym ze odnesiemy takie same sukcesy zawodowe.... do to go nalezy dodac wiele innych aspektow psychologicznych, fizycznych cech charakteru, przekonan itp......
                          To ze dwie osoby potrafia obslugiwac i latac samolotem to wcale nie znaczy ze w 100% beda takimi samymi pilotami pod kazdym wzgledem i zachowaja sie tak samo w sytuacjach krytycznych wymagajacych instynktowengo dzialania czy decyzji.
                          Mezczyzna moze byc lepszy w reakcjach i sile ale kobieta w rozwiazywniu problemow z ludzmi... A wiec najlepiej miec na pokladzie oboje ale to nie zanczy ze oboje sa idelanie tacy sami i tak samo efektywni w kazdej sytuacjismile
                          • znana.jako.ggigus Re: Sexizm.... 25.09.18, 07:55
                            dwie osoby czyli np tez dwoch zupelnie roznych mezczyzn. Mezczyzna jeden moze byc lepszy w reakcjach, a inny nie. Niezaleznie od plci

                            --
                            ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
    • znana.jako.ggigus Re: Sexizm.... 21.09.18, 08:18
      PS Minnie - Seksizm.
      W jezyku polskim slowo seks uleglo juz dawno spolszczeniu.

      --
      ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
    • katja.katja Re: Sexizm.... 24.09.18, 17:03
      No nie wiem.

      --
      Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka