Dodaj do ulubionych

Jak wyglądał wasz świąteczny stół?...

08.01.19, 03:56
Macie tzw srebra i porcelanę rodowa?
- które używacie z dziada pradziada, i są tak cenne, nie tyle nawet materialnie (chociaz to tez) co sentymentalnie
iż wystawiacie je tylko Z Wielkiej Okazji? a poza tym to stoi starannie schowana przed zniszczeniem w babcinej komodzie bądź w jej nowoczesnej wersji z Ikei, lub odwrotnie - jest z duma zaaranżowana w oszklonej gablocie.
Mnie się udało przywieźć tutaj prawie cala stara porcelanę (zastawę) rodzinna wraz ze srebrnymi sztućcami i jak kiedys w dzieciństwie w PRLu, teraz je tu używam w święta.
Sek w tym ze cześć tej rodowej porcelany się już wytłukła. np, głębokich talerzy od kompletu z 12 pozostały tylko 3, z płaskich część ma zloty brzeg część srebrny. taki sam wzór, ale kolory jednak inne.
Bo ja wiem, czy to elegancko wygląda tylko dlatego ze antyki?
Cuduje jak mogę z serwetkami, obrusami, dodatkami i tzw charger talerzami pod spod by zrobić z tego różnokolorowy "komplet".
Mam np zestaw do demitasse z której zostały tylko dwie filiżanki. (było 6.)
Stoi już nieużywany 25 lat...

W tym roku - bo ja lubię zmieniać - nakryłam: biały obrus, srebrne i złote 'chargery" na przemian z talerzami z różnymi wzorkami, kolorowe bombki tu i owdzie luzem, gałązki jodłowe luzem, oraz niska gwiazda betlejemska w szerokiej czerwonej doniczce jako punkt centralny.
do tego białe szerokie przysadziste świeczki pomiędzy. mam tez takie czerwone fajansowe gwiazdy betlejemskie na opłatki i na korki od win (u nas się podaje lekkie białe wino do ryby jak ktoś chce, które tez jak chce, rozcieńcza woda, nawet gazowana).

Trzymam 'spadek' przed pamieć do antenatów, ale tak naprawdę, trochę mi on ciąży.
I tak właściwie to mam coraz większą ochotę na nowe, porządne, jednolite zestawy. tylko, hmm, sumienie mnie gryzie myśląc o pozbyciu się tego. czuje się jak ostatni zdrajca 😧😟🤔
Jak wy sobie z tym radzicie? bądź poradziliście sobie? bądź nie? smile

Minnie
ps - nie znalazłam polskiego odpowiednika do "charger plate" - ale to jest taki ogromny dekoracyjny talerz który stawia się jako pierwszy na stole i na nim ustawia pozostałe talerze, by trzymały ciepło i chroniły przed zabrudzeniem. jego samego mozna tez podgrzać, jeśli jest wykonany z materiału który się do tego nadaje np z metalu, gliny (fajansu).
Edytor zaawansowany
  • mim_maior 08.01.19, 06:50
    Talerz podstawowy.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • minniemouse 08.01.19, 07:54
    O dzięki Mim - ty jesteś kopalnia wiedzy!
    Skąd ty to wszystko wiesz?
    a mnie gugiel nie przetłumaczył. a to leniuszek! 😄

    --
    https://i.imgur.com/wgQWifz.gif
  • mim_maior 08.01.19, 07:57
    Zawodowo organizowałam przyjęcia na wyższych poziomach formalności.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • minniemouse 08.01.19, 08:57
    No tak smile

    --
    https://i.imgur.com/wgQWifz.gif
  • basia_styk 08.01.19, 07:53
    Starą porcelanę zachować jako elementy ozdobne (wyeksponować nawet jako pojedyncze eksponaty w jakimś kredensie, witrynce, na ścianie, na meblach, użyć jako pojemników na choćby suszone kwiaty, cukierki itp.), kupić nowe komplety dobrej jakości.
  • minniemouse 08.01.19, 07:59
    Kwiaty w dzbanku... to jest myśl!! 👍
    dziękuję, Basiu!! masz świetne pomysły!
    Kiełkuje we mnie myśl żeby to co mi się naprawdę podoba zostawić i tak własnie jak podsunęłaś pomysł zużytkować,
    a resztę - trudno, sprzedać. tym bardziej ze córka tez tego nie chce.

    --
    https://i.imgur.com/wgQWifz.gif
  • aqua48 08.01.19, 10:02
    Część takich rzeczy które odziedziczyłam i nie miałam ich gdzie trzymać sprzedałam, część pozostawiona potłukła się w drobny mak, gdy spadła mi źle zawieszona po remoncie szafka z porcelaną. Tak więc - problem mam z głowy. Widok kuchni zasłanej na centymetr okruchami rodzinnej porcelany zbieranej latami - bezcenny smile
  • minniemouse 08.01.19, 10:24
    Z jednej strony ci zazdroszcze 🤣

    Minnie

    --
    https://i.imgur.com/wgQWifz.gif
  • engine8 08.01.19, 21:02
    wyglada taj jak wyglada i jest na nim ot co mamy... Ani sie tym nie popisujemy ani nie chwalimy .... i zastawiamy go w zaleznosci kogo goscimy.. Bo np jak goscimy ludzi mniej zamoznych to "obnizamy loty" i nie probujemy im pokazac ze my mamy zlote i srebrne zastawy a wy to nie ....
  • yoma 08.01.19, 21:26
    > (u nas się podaje lekkie białe wino do ryby jak ktoś chce, które tez jak chce, rozcieńcza woda, nawet gazowana).

    A u nas tylko spirt, a jak ktoś nie chce, wlewa mu się do gardła specjalnym fajansowym lejkiem.

    --
    Breaking rocks in the hot sun
    They fought the law and the law won
  • ola5488 09.01.19, 09:38
    yoma napisała:

    > > (u nas się podaje lekkie białe wino do ryby jak ktoś chce, które tez jak
    > chce, rozcieńcza woda, nawet gazowana).
    >
    > A u nas tylko spirt, a jak ktoś nie chce, wlewa mu się do gardła specjalnym faj
    > ansowym lejkiem.
    >

    Uwielbiam to forum big_grinbig_grin
  • nocnymarek2 09.01.19, 14:08
    yoma napisała:

    > A u nas tylko spirt, a jak ktoś nie chce, wlewa mu się
    > do gardła specjalnym fajansowym lejkiem.

    Najpierw spiritus movens, a potem forumowanie. Skąd
    ja to znam?
  • yoma 09.01.19, 14:25
    Z autopsji smile

    --
    Grupa G8. Kraje rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP.
  • nocnymarek2 09.01.19, 14:28
    minniemouse napisała:

    > Cuduje jak mogę z serwetkami, obrusami, dodatkami

    Minnie, widzę, że próbujesz się stylizować na Marthę Stewart.
    A poszłabyś na 5 miesięcy do więzienia? Myślę, że cele mogłyby
    na tym wiele skorzystać. (PS. W Polsce robi to Ewa Wachowicz,
    ale chyba jeszcze nie siedziała.)
  • minniemouse 09.01.19, 20:03
    napisalam "u nas" w sensie u mnie w domu, jakby ktos nie zrozumial. ze wzgledu na to ze w wigilie nie powinno sie pic alkoholu, ale wino mozna. ale nie wszyscy pija alkohol, ja np nie. ale w wigilie robie wyjatek, wlasnie tzw spritz do ryby.
    Co do dekoracji stolu to juz w PRLu mama mnie uczyla koordynowac serwety, serwetki i naczynia na stole. stawialo sie wazonik z galazkami jodly albo rozdzkami diabelkow. te diabelki to ku przestrodze dzieciom smile
    Z tym ze w PRL zamoichczasow bylo to o tyle latwiejsze iz zdobywalo sie tzw komplety - duzy lniany obrus i male serwetki do tego, z roznymi wzorami. plus w ciagu roku nieraz haftowalo sie recznie wlasne lniane serwetki pod talerze do tegoz kompletu, ktore musialy kolorami pasowac do tego co sie juz ma. Oprocz tego posiadalo sie recznie haftowany wielki bialy obrus. mogl byc haftowany biala nicia a mogl byc kolorowa. z moich znajomych wszyscy mieli takie "swiateczne obrusy" wiec nie bylam jakims wyjatkiem.

    Minnie


    --
    W naturze ludzkiej leży, że odpoczynek po jednej pracy znajdujemy tylko w pracy innej.
    Anatol France (François Anatole Thibault)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka