Dodaj do ulubionych

Rajstopy ze srebrem/złotem

17.02.19, 12:00
Choć pogoda u nas już jakby wiosenna, nadal mamy o ile się orientuję , karnawał smile Zatem na mniejsze lub większe karnawałowe wyjścia z tańcami, jak najbardziej paniom pasuje założyć trochę "błysku" choćby np. w postaci rajstop/pończoch jak w tytule. Ja jednak nie o takie wyjścia chciałam pytać.
Jest tak, że obecnie na okazje mniejszego kalibru niż np. bal karnawałowy pasuje założyc coś błyszczącego - czy nam się podoba czy nie. Jednocześnie - błysk kojarzy się właśnie z tzw. wyjściem, mniejszym czy większym.

Teraz pytanie co to jest owo "mniejsze wyjście" czy tylko impreza z tańcami, czy może imieniny cioci w domu, czy spotkanie ze znajomymi w kawiarni.? Wszystkie te wyjscia łączy jedno - na ogół odbywają się późnym popołudniem i wieczorem i owszem, na takich wyjściach widuję panie, których elementem stylizacji są wspomniane wyżej pończochy, czy rajstopy zawierające srebrną lub złotą "nitkę".
Uprzedzając - jasne, niezależnie od okolicznosci takie okrycie nóg moze nie pasować do reszty stroju, albo nie dodawać uroku "nosicielce", ale nie o tym teraz chciałabym. Mnie nie razi taki element stroju własnie podczas wieczornego/późno popołudnoowego wyjścia. Sama też czasem go na takie okazje stosuje w stylizacji. Np. podobają mi się srebrzyste rajstopy do małej czarnej bez ozdób i klasycznych butów.
Mam jednak mocno mieszkane uczucia co do tego, czy taki element stroju jest odpowiedni na dzień - w sensie na godziny ranne, przedpołudniowe, wczesnopopołudniowe np. do biura, ale nie tylko - także na zwyczajne spotkanie z koleżanką na kawce, ale jak sie to mówi w biały dzień. Jakos mnie to nie przekonuje, ale moze dlatego, że jestem jednak z pokolenia, w którym błysk kojarzy się z kreacją wieczorowa, a jesli juz nie typowo wieczorową, to na własnie późniejszą w sensie pory okazję.
A Wy jak myslicie?



--
Korcia
"droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 20.02.19, 02:14
      Zasadniczo tak rzeczywiście jest przyjęte ze błyszczące rzeczy są bardziej stosowne na wieczór, ale dzisiejsza moda jest różnorodna ze bo ja wiem?.. a już zwłaszcza wśród młodzieży. np połyskliwe legginsy.. chyba musiałabyś bardziej wyszczególnić o jaki strój ci chodzi.

      Minnie

      --
      https://i.imgur.com/wgQWifz.gif
        • kora3 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 20.02.19, 08:39
          No cóż, nic nowego z tego linku się nie dowiedziałam, aczkolwiek na pewno może być przydatny dla pań, które wcześniej rzadko nosiły spódnice i sukienki i dopiero zaczynając z nimi "przygodę" zaczynają ją także z rajstopami/pończochami.


          --
          Korcia
          "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
          • asia.sthm Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 20.02.19, 13:40
            > No cóż, nic nowego z tego linku się nie dowiedziałam,...

            Nikt nie osmielilby sie podejrzewac, ze istnieje cos godnego czy niegodnego twej uwagi, czego Ty bys nie wiedziala. Wiesz przeciez wszystko najlepiej.

            Mnie zas ucieszylo potwierdzenie tego co zawsze wiedzialam i przestrzegam jak 10 przykazan.

            cyt:"Generalnie modele (rajstop) nie mogą być ciemniejsze niż buty. Zrezygnuj z zakładania rajstop do pantofli z odkrytymi palcami i piętą, co uchodzi za faux paus."

            to "zrezygnuj" zastapilabym: zabron sobie nawet jak bardzo pragniesz big_grin

            Co do rajstop z blyszczykiem na dzien - to zalezy czy chce sie byc na elegancko, wtedy absolutnie nie, ale jesli ma sie pomysl na wyluzowana stylizacje, to dlaczego nie.

            https://cdn3.cdnme.se/cdn/7-2/1359395/images/2010/cimg0257_116831710.jpg


            blyszczace rajstopy widzialam pod poszarpanymi jeansami na mlodych dziewczynach / wygladaly oblednie tylko dlatego ze to wylo na luzie, dla zgrywu czy dla zwyklego zwrocenia na siebie uwagi. W kazdym razie nie na powaznie, nie pod pozorem bycia elegancko wystrojona.
            Intencje widac na pierwszy rzut oka.
            --
            - Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!
              • aqua48 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 21.02.19, 08:36
                asia.sthm napisała:

                > www.korsetten.se/strumpbyxor-star-dust
                > cos w tym rodzaju.

                Aaaa to już wiem czemu nie dostrzegłam czegoś takiego, bo dla mnie to stylizacja typu - zbuntowana czternastolatka wyrwała się wreszcie spod kontroli rodzicielskiej i zaczęła sama decydować o swoim stroju powielając to co widziała na instagramie smile Nie zwracam uwagi kompletnie.
                • kora3 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 21.02.19, 08:50
                  Aquo, ok - są ludzie niezainteresowani modą, czy nawet szerzej wyglądem poza własnym, a nawet zdarzają sie tacy - że własnym. Nic w tym złego, ale chyba niezbyt roztropnie jest uważac, ze to z zainteresowanymi coś nie tak?

                  --
                  Korcia
                  "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
                  • aqua48 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 21.02.19, 16:06
                    kora3 napisała:

                    > Aquo, ok - są ludzie niezainteresowani modą, czy nawet szerzej wyglądem poza wł
                    > asnym, a nawet zdarzają sie tacy - że własnym. Nic w tym złego, ale chyba niezb
                    > yt roztropnie jest uważac, ze to z zainteresowanymi coś nie tak?

                    A kto uważa że z zainteresowanymi modą coś nie tak? Zainteresowania mogą być rozmaite Koro, nie trzeba potępiać mody.

                    • kora3 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 21.02.19, 17:25
                      Nie twierdzę,ze potępiasz, ale jak wynika z Twoich wpisów modą sie za bardzo nie interesujesz, byc może poza tym co dotyczy bezpośrednio Ciebie w niej, dlatego nie zwracasz uwagi na stylizacje innych, chyba, ze są dla Ciebie jakoś interesujące/inspirujące, ewentualnie - o czym wspominałaś kiedyś- z jakieś przyczyny cię szokują.
                      Być może dlatego nie rozumiesz, że ktoś zainteresowany modą i jej trendami zwraca uwagę na stroje innych ....

                      --
                      Korcia
                      "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
                      • aqua48 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 21.02.19, 22:11
                        kora3 napisała:

                        > Być może dlatego nie rozumiesz, że ktoś zainteresowany modą i jej trendami zwra
                        > ca uwagę na stroje innych ....

                        Ależ ja to rozumiem Koro i modą się interesuję, aczkolwiek być może w ograniczonym stopniu, czyli - zwracam większą uwagę na to co mi się podoba i co mi odpowiada. Nie przyszło mi jednak dotąd do głowy by śledzić nitki na kobiecych rajstopach smile
                        Zainspirowana jednak tym fascynującym trendem oraz niniejszym wątkiem od dwóch dni uważnie przyglądam się damskim nogom w autobusach, tramwajach oraz na ulicach i przyznam z żalem, że nadal nie dostrzegłam absolutnie nic co byłoby podobne do Twego opisu lub załączonych zdjęć. Mieszkam zapewne w jakimś modowym zaścianku? Bo dostrzeżone przez mnie panie noszą spodnie, jeszcze raz spodnie, i po raz kolejny spodnie, co gorsza bez dziur na ogół, ewentualnie tak jak ja zimą, do spódnicy grubsze, ale całkowicie matowe rajstopy. No żal, ani jednej złotej, ani nawet srebrnej nitki.

                        • minniemouse Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 21.02.19, 23:54
                          aqua48 napisała:
                          > Zainspirowana jednak tym fascynującym trendem oraz niniejszym wątkiem od dwóch dni uważnie przyglądam się damskim nogom w autobusach, tramwajach oraz na ulicach i przyznam z żalem, że nadal nie dostrzegłam absolutnie nic co byłoby podobne do Twego opisu lub załączonych zdjęć.

                          Z tego w sumie wynika pewny ( w sensie ze 'na pewno') wniosek iz Kora ma racje - rajstopy przetykane złota lub srebrna nitka raczej nie są przyjęte na dzień, lub tez sa domena odważnej młodzieży.
                          btw Asiu to zdjęcie co zalinkowalas jest dla mnie obłędne. kocham takie zestawienia ale osobiście daje sobie full stop na takie ciuchy,
                          t-shirt z myszka mi wystarczy 😄
                          I dlatego ty Aquo tego nie spotkalas a Kora jak tak, to jej sie w oczy rzuciło.
                          bo rzeczywscie, takze imo takie rajstopy, a zwłaszcza do biura - o ile nie jest biuro wszelakiego rodzaju artystów bądź dom mody - absolutnie nie pasują.

                          W sumie wystarczy jedne takie zobaczyć by zrobiły wrażenie. i ogólnie każdy jeden ewenement by został w pamięci smile
                          co wiem z własnego doświadczenia, po tym jak raz w centrum handlowym zobaczyłam panią idącą w sandałkach na super wysokim obcasie, wlokącą mały paluszek z wielkim pazurem po podłodze - o tyle buty miały za wąski przód. nie wiadomo było od czego wpierw wzrok oderwać - czy od pazura czy paluszka. była to sytuacja typu nie chcem patrzec a muszem 😂

                          Minnie

                          --
                          Zaraźliwe?...
                        • kora3 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 22.02.19, 09:10
                          aqua48 napisała:
                          >
                          > Ależ ja to rozumiem Koro i modą się interesuję, aczkolwiek być może w ograniczo
                          > nym stopniu, czyli - zwracam większą uwagę na to co mi się podoba i co mi odpow
                          > iada. Nie przyszło mi jednak dotąd do głowy by śledzić nitki na kobiecych rajst
                          > opach smile


                          No widzisz, znów ten Twoj "ton" smile - zaraz tam śledzić - widzę coś, spodobało mi się, albo nie - dostrzegam i tyle. Być moze Ty tak nie masz, ja mam - proste, ale żeby zaraz o śledzeniu smile

                          > Zainspirowana jednak tym fascynującym trendem oraz niniejszym wątkiem od dwóch
                          > dni uważnie przyglądam się damskim nogom w autobusach, tramwajach oraz na ulica
                          > ch i przyznam z żalem, że nadal nie dostrzegłam absolutnie nic co byłoby podobn
                          > e do Twego opisu lub załączonych zdjęć. Mieszkam zapewne w jakimś modowym zaści
                          > anku? Bo dostrzeżone przez mnie panie noszą spodnie, jeszcze raz spodnie, i po
                          > raz kolejny spodnie, co gorsza bez dziur na ogół, ewentualnie tak jak ja zimą,
                          > do spódnicy grubsze, ale całkowicie matowe rajstopy. No żal, ani jednej złotej,
                          > ani nawet srebrnej nitki.


                          Aquo, juz Ci iedyś pisałam to chyba, ze zdumiewa mnie u Ciebie, jakoosoby nie tylko doświadczonej i obytej, ale także wg mnie inteligentnej takie schematyczne widzenie świata.
                          Ja nie dostrzegam, pewnie mieszkam w zascianku, mnie nie interesuje itd. JA TEŻ na ulicach nie dostrzegam jakoś wielu takich pań (autobusami i tramwajami nie jeżdzę), ale już np. na spotkaniach towarzyskich np. w restauracjach -owszem. CZy to jakiś powszechny trend? Ano nie, ale się zdarza, wcale nierzadko i niekiedy jest to bardzo fajny element stylizacji, a niekiedy nie, jak to zwykle bywa.

                          Tak, wiele pań nosi spodnie na dzień - prawda, pisała o tym poniekad kiedyś chyba Magazynka na tym czy sasiednim forum. Też się wypowiadałaś w tamtym watku poniekąd smile Ty poszarpanych nie widujesz, a ja - owszem- pewnie, ze latem czesciej czy wiosną, niż zimą, ale owszem - np. sporo moich studentek nosi, czesto z kolorowymi rajstopami pod spód.
                          Moda jest po to, by się nią bawić, klasyka jest fajna, ale w kołko, nudna i nie ma nic nadzwyczajnego w tym, że ludzie z polotem modą się bawią, eksperymentują, oczywiscie tam i ci, gdzie mogą, bo nie ogranicza ich np. dress code w pracy.




                          --
                          Korcia
                          "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
            • kora3 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 20.02.19, 15:47
              Hmmm no to raczej oczywiste co tam napsiano, to miałam na mysli
              Ciesze się, ze widziałaś takie rajstopy we współczesnych stylizacjach, bo np. Aquie kojarzą się z tzw. kryształkami z dzieciństwa, gdyż teraz - nie widuje, albo jak zaznaczyła nie przyglada się cudzym nogom. Ja sie czasem przygladam, jak jak sie podobają, dlaczego nie smile

              Taki nieoczywisty element o jakim wspomniałaś - pod poszarpanymi jeansami, też wydaje mi sie fajny, ale no już raczej do tudzież wspomnianej przez Ciebie stylizacji na luzie. Moje pytanie dotyczyło natomiast raczej stylizacji - z braku lepszego słowa - biurowych


              --
              Korcia
              "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
              • minniemouse Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 21.02.19, 01:01
                Do biura - nie sadze aby wypadało założyć błyszczące rajstopy. do biura jest konkretny dress code i to jest stonowane ubranie, w kolorach neutralnych. a błyszczące rajstopy w zadnym wypadku do takich nie naleza.
                Z drugiej strony - zależy jakie biuro wink

                --
                Zaraźliwe?...
                • kora3 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 21.02.19, 08:22
                  otóż to - zależy jakie biuro, jaka też stylizacja do któtej te rajstopy, stąd moje wspomniane tu mieszane uczucia smile

                  --
                  Korcia
                  "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
              • asia.sthm Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 21.02.19, 14:08
                > Moje pytanie dotyczyło natomiast raczej stylizacji - z braku lepszego słowa - biurowych

                Powtorze: zalezy jakie to biuro - niektore firmy swiadomie buduja wizerunek swojej kreatywnosci wlasnie kreatywnoscia swoich pracownikow wyrazana ich wygladem. Co nie oznacza ze mile bedzie widziany ogolnie fatalny gust, brak wyczucia.
                W jednej firmie, w ktorej pracowalam w latach 80-tych najlepszym, najbardziej wydajnym sprzedawca byl mlody czlowiek z wielkim irokezem i nabijanym cwiekami odzieniem. Ekstremalnie wygladal ale pieknie - do tego nie brakowalo mu czaru osobowosci, werbalnej elegancji i wyjatkowej wiedzy o branzy. Funkcjonowal fantastycznie - genialny przypadek.

                --
                https://forumdlazycia.files.wordpress.com/2014/06/linia-ozdobna_www-margonem-pl.gif
                • kora3 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 21.02.19, 15:24
                  Asiu. jesli o mnie chodzi to lubię ludzi ubranych z polotem, bo ów wskazuje z reguły na to, ze są to osoby bardziej kreatywne i otwarte niż "umundurowane" wyłącznie w klasykęsmile Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, ze często owo "umundurowanie" to nie ich wybór, a wymóg dress code firmowego/branżowego.

                  --
                  Korcia
                  "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
                • minniemouse Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 22.02.19, 00:06
                  asia.sthm napisała:
                  w latach 80-tych najlepszym, najbardziej wydajnym sprzedawca byl mlody czlowiek z wielkim irokezem i nabijanym cwiekami odzieniem.

                  achhhhh, punki, nie moge przebolec ze to minęło... podarte kabaretki , skora, włosy do góry i mocny makijaz - to bylo swietne!!! 👍
                  miałam byc babcia z zielonymi włosami noszaca kurtke z ćwiekami i spodnie z łańcuchami. a tu taka kicha ...

                  Minnie

                  --
                  Wpadnij, zapraszam!...
                    • beata_ Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 22.02.19, 22:39
                      aqua48 napisała:

                      > minniemouse napisała:
                      >
                      > > miałam byc babcia z zielonymi włosami, noszaca kurtke z ćwiekami i spodnie
                      > > z łańcuchami. a tu taka kicha ...
                      >
                      > Jaka kicha, wszystko jeszcze przed Tobą Minnie smile

                      Właśnie! Aqua ma rację! Moda wraca cyklicznie - tak mniej więcej co 20-25 lat, więc już niedługo big_grin Jeszcze nadejdzie nasz czas i się załapiemy!
                      Choć ja akurat nie widzę u siebie ciągot do kolorowych włosóe "w czub", ćwieków i łańcuchów (o dziurawych portkach nie wspomnę, bo to przecież zimno!), ale czemu nie? Jest to jaikś koloryt tzw. ulicy


                      • minniemouse Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 22.02.19, 23:34
                        a dzięki, dzięki, pytanie tylko czy za te 20-25 lat będę ciągle w stanie udźwignąć te 'akcesoria'. bo moze tak być ze się ładnie ubiorę w te trupie czaszki, bolce, ćwieki, łańcuchy i .... nóżki pode mną się załamią. tak dosłownie, pyk, pyk. lub przynajmniej jedno bioderko pójdzie ... 😂🤣😂

                        --
                        Wpadnij, zapraszam!...
                        • beata_ Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 23.02.19, 00:21
                          minniemouse napisała:

                          > a dzięki, dzięki, pytanie tylko czy za te 20-25 lat będę ciągle w stanie udźw
                          > ignąć te 'akcesoria'. bo moze tak być ze się ładnie ubiorę w te trupie czaszki
                          > , bolce, ćwieki, łańcuchy i .... nóżki pode mną się załamią. tak dosłownie, p
                          > yk, pyk. lub przynajmniej jedno bioderko pójdzie ... 😂🤣😂
                          >

                          Pyk, pyk - dopasujesz do siebie i do udźwigu własnych nóżek smile

                      • beata_ Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 23.02.19, 00:15

                        Aaaaa, zapomniałam dodać... smile

                        Ostatnio przestawiłam się z szarości, czerni i granatu (navy blue) na jaśniejsze kolory - róż (ostry dla walizki podróżnej i mniej ostry dla ciuchów), czerwień, głęboki róż i mój ulubiony wcześniej burgund + białe ciuszki wewnątrz (bluzki, koszulki, topy) i na zewnątrz (swetry i inne tzw. cardigany).
                        Czuję się z tym teraz znacznie lepiej, żeby nie powiedzieć - młodziej smile
                        A co mi tam! Zdecydownie jest mi lepiej! smile

                        Ps
                        Inna rzecz, że ostatnio mocno schudłam, ale to ma nikłe znaczenie dla dyskusji -D

    • aqua48 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 20.02.19, 08:05
      kora3 napisała:

      > Jest tak, że obecnie na okazje mniejszego kalibru niż np. bal karnawałowy pasuj
      > e założyc coś błyszczącego - czy nam się podoba czy nie.

      Hmm nigdy, odkąd skończyłam 12 lat mniej więcej i rodzice przestali mi dobierać ubrania nie miałam na sobie czegoś co by mi się nie podobało. Mówisz o dorosłych ludziach?

      >widuję panie, których elementem stylizacji są wspo
      > mniane wyżej pończochy, czy rajstopy zawierające srebrną lub złotą "nitkę".

      Może jakaś regionalna moda, nie zauważyłam takich rajstop na nikim od moich lat studenckich kiedy tzw" kryształki" były dość popularne w kręgach, powiedzmy oględnie nowobogackich? A może nie przyglądam się aż tak uważnie damskim nogom by dostrzegać i rozróżniać na nich nitki?

      > Mam jednak mocno mieszkane uczucia co do tego, czy taki element stroju jest odp
      > owiedni na dzień

      A czy teraz w ogóle dzieli się ubiór na dzienny i "nocny" czy każdy chodzi w czym ta miał i co mu się podoba, prócz sytuacji w których obowiązuje lub przynajmniej powinien obowiązywać dress code? Wg Twego podziału to i sztuczne pazury z naklejonymi cyrkoniami pasowałyby bardziej na wieczór. A noszą je panie wszędzie i o każdej porze.


      • kora3 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 20.02.19, 08:23
        aqua48 napisała:

        >
        > Hmm nigdy, odkąd skończyłam 12 lat mniej więcej i rodzice przestali mi dobierać
        > ubrania nie miałam na sobie czegoś co by mi się nie podobało. Mówisz o dorosły
        > ch ludziach?


        Tak, o dorosłych - a Ty zrozumiałaś opacznie zdaje się - to takie, dość popularne wyrażenie np. "Szpilki, choć szkodliwe dla kręgosłupa, zawsze są ta uppie, czy się nam podoba (w domyśle - ów fakt) czy nie".

        > Może jakaś regionalna moda, nie zauważyłam takich rajstop na nikim od moich lat
        > studenckich kiedy tzw" kryształki" były dość popularne w kręgach, powiedzmy og
        > lędnie nowobogackich? A może nie przyglądam się aż tak uważnie damskim nogom by
        > dostrzegać i rozróżniać na nich nitki?


        Wiem czym były tzw. krysztalki, miałam jako dziecko smile ale nie o takie coś chodzi. Moze Ty nie dostrzegasz - sa ludzie mniej i bardziej spostrzegawczy, są mniej i bardziej interesujący sie modą - to zrozumiałe, ale daruj, żeby komuś zarzuć ze coś w modzie dostrzega ...to niepoważnesmile Tak, no wiesz, ja rozróżniam kolory, są ludzie którzy nie rozróżniają, nie jest to większościowe powiem Ci.
        Chodzo o pończochy/rajstopy z normalne z lyckry, fdzie srebrny, albo złoty połysk nadaje po prostu gesto "wpleciona " w nie nic o danym kolorze.
        >
        >
        > A czy teraz w ogóle dzieli się ubiór na dzienny i "nocny" czy każdy chodzi w cz
        > ym ta miał i co mu się podoba, prócz sytuacji w których obowiązuje lub przynajm
        > niej powinien obowiązywać dress code? Wg Twego podziału to i sztuczne pazury z
        > naklejonymi cyrkoniami pasowałyby bardziej na wieczór. A noszą je panie wszędzie
        > e i o każdej porze.


        Wiesz, myślałam raczej o stroku nie tak nocnym smile jak wieczorowym - znane poniekąd wyrażenie .
        Tak, wg mnie paznokcie wszystko jedno czy naturalne czy sztuczne bogato zdobione pasują raczej na wieczór - natomiast z delikatnym elementem błyszczacego zdobienia, wg mnie - mogą być na dzień takze przy odpowiednim stroju. Jednocześnie zdaje sobie sprawę, że stylizację paznokci, szczególnie owych nienaturalnych najpewniej znacznie trudniej jest zmienić, niż rajstopy smile




        --
        Korcia
        "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
      • 10iwonka10 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 20.02.19, 12:58
        >>>A czy teraz w ogóle dzieli się ubiór na dzienny i "nocny" czy każdy chodzi w czym ta miał i co mu się podoba>>>

        Otoz to - Mysle ze w ubiorze liczy sie calosc ,dobor dodatkow, pewna oryginalnosc. Rowniez przejsciowa moda ma znaczenie-Pamietam byl taki okres ze modne byly bluzki, sweterki ze zlotymi czy srebrnymi nitkami ...moda przyszla, przeszla.
        • kora3 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 20.02.19, 15:43
          No włąsnie o tym piszę - kiedyś błysk był zarezerwowany dla strojów wieczorowych - nie mylic z nocnymi - teraz od dawna sie to zmieniło, ale jednak np. makijaż wieczorowy, nie tylko ten z użycie brokatów na dzień nie byłby widziany, jako ok.

          --
          Korcia
          "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
      • minniemouse Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 23.02.19, 01:43
        aqua48 napisała:
        Wg Twego podziału to i sztuczne pazury z naklejonymi cyrkoniami pasowałyby bardziej na wieczór. A noszą je panie wszędzie i o każdej porze.

        masz racje Aquo, sztuczne paznokcie z rażącymi oczy ozdobami weszły na stale jako moda także dzienna,
        ale myślę ze tutaj należałoby wziąć pod uwagę pewne względy po prostu praktyczne,
        które uniemożliwiają taki podział na dzienne/ wieczorowe czy tam dzienne/nocne.
        Otóż taki artystyczny manicure, namalowanie wzorków i naklejenie ozdóbek to czasochłonna, pracochłonna, misterna robota której nie da się codziennie od nowa i przez kilka godzin wykonywać tylko na wieczór. no i kosztowna, trzeba dodać.
        Siła rzeczy wiec, raz zrobiony taki manicure ma się 24h na dobę dopóki nie zacznie sie sypać.
        Tu kwestia jest raczej kto ma jaka prace. Pani w konserwatywnym biurze takie paznokcie zrobi sobie jedynie będąc na urlopie na Kubie, pani w Biedronce ma w pracy 'na kasie' - jeśli przepisy w pracy na to pozwalają. na pewno moze zrobić pani w sklepie z modna odzieżą - tam to nawet wskazane, a już wręcz powinna takie kolorowe paznokcie mieć pani w Sephorze z produktów które sprzedają.
        I dlatego panie z takimi paznokciami widuje się i w nocy i w dzień.

        Natomiast z rajstopami, wiadomo, tu nie trzeba nawet nic mówić - wkładasz, zdejmujesz 5 sekund i zapomniałaś o nich.
        w związku z czym mozna narzucić większe restrykcje gdzie i kiedy wypada je założyć. samo życie dyktuje warunki smile

        Minnie





        --
        https://i.imgur.com/wgQWifz.gif
    • bene_gesserit Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 21.02.19, 20:08
      Mi się błysk kojarzy z 'miałam ochotę, to założyłam. Wiem, że wyglądam świetnie'. Konserwatywne reguły ubioru są straszliwie nudne i niemożliwie dodają lat. Jeśli nie ma przymusu z nich korzystania, IMO najlepiej się ich wystrzegać.


      --
      ~herbatka u pani Dulskiej~
        • znana.jako.ggigus Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 23.02.19, 20:02
          i ja też. Nie znoszę tego, gdy jakaś pańcia - a co ty taka elegancka/na luzie/błyszcząca/zaniedbana/odwalona jak szczur na otwarcie kanału dzisiaj? Masz randkę/rozmowę kwalifikacyjną/sympjum/herbatkę u premiera?
          Jak ktoś nie ma nic miłego do powiedzenia, to zawsze może milczeć.

          --
          ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
        • beata_ Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 23.02.19, 00:42
          ola5488 napisała:

          > bo_ob napisała:
          >
          > > Rajstopy ze srebrem/złotem to kompletne bezguście, ale noszone jako żart
          > i przebranie może być zabawne.
          >
          > Nie chciałam tego pisać tak dosadnie, ale... też tak myślę.

          Oba wpisy, to święta prawda - przebranie czy "stylizacja' - na moje oko to jedno i to samo, tylko "stylizacja" wygląda czasem ładniej, jako określenie smile


          • kora3 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 23.02.19, 15:59
            Nie, no stylizacja to po polsku ogólny wizerunek że tak powiem w danej chwili.
            Na stylizację składają się nie tylko odzienie i dodatki, ale też fryzura i makijaż. Niektórzy są wiern caly czas temu samemu, inni eksperymentują i ci ostatni zaliczają modowe wpadkismile, ale też powodują, że moda sie rozwija i nie chodzimy już w dłuchich sukniach i obladowanych kapeluszach po ulicach smile

            --
            Korcia
            "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
          • bo_ob Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 25.02.19, 10:18
            beata_ napisała:

            > Oba wpisy, to święta prawda - przebranie czy "stylizacja' - na moje oko to jedn
            > o i to samo, tylko "stylizacja" wygląda czasem ładniej, jako określenie smile

            Tak. Czym innym jest styl a czym innym stylizacja. Stylizacja (czy to w wyglądzie, czy we wnętrzu, czy w przedmiotach) to podróbka stylu, czyli przebieranka.
            Stąd "stylizować się" na co lub na kogoś = przebierać się za coś lub za kogoś.


      • aqua48 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 23.02.19, 08:00
        matylda1001 napisała:

        > A ja szczęśliwa jestem, że przyszło mi sie starzeć w takich cudownych czasach,
        > w których wszystko wypada big_grin Jedynym ograniczeniem jest samokontrola.

        No więc właśnie - dawniej były ograniczenia typu: w tym wieku już nie wypada" - i to było jasne, czytelne, zrozumiale dla wszystkich, teraz bardzo fajne jest to, że w sklepach z ciuchami, które niegdyś określono by jako "młodzieżowe" (ta kategoria w ogóle chyba znikła) spokojnie buszują panie i panowie w rozmaitym wieku znajdując coś dla siebie, ale nakłada to na nich większe obciążenie - w postaci konieczności zastanowienia się jak ja w tym wyglądam. Brak takiej refleksji powoduje czasami kuriozalne dość efekty.
        Dobrze jeszcze gdy ekspedientki potrafią sensownie doradzić, ale jeśli są nastawione na sprzedaż to wcisną każdemu cokolwiek. Wyciągałam już jako "prywatny doradca" państwa po 50 z nieidealną figurą ze spodni biodrówek znoszonych tonami do przymierzalni "bo taka jest teraz moda", zbyt śmiałych krojów okryć wierzchnich, za krótkich i zbyt ciasnych, choć pięknych sukienek odsłaniających starzejące się kolanka i uwydatniających to co chciałoby się zakryć itp. Czasami po prostu taki strój krzyczy na nosicielu - ale ja jestem jeszcze młody, młody, MŁODY!!! I to bywa smutne.
        • mim_maior Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 23.02.19, 14:24
          Nadal są sklepy "młodzieżowe" - poznać je łatwo po źle użytych szmatkach z byle jakich materiałów, za to bardzo w instagramowych trendach. Tam może się ubierać tylko urodziwa młodość, której trudno zepsuć czymkolwiek wygląd.

          --
          Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
        • kora3 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 23.02.19, 16:04
          Oczywiscie amsz rację Aquo, że samokrytycyzm jest wazny i to nie tylko "w pewnym wieku", ale w ogóle. Osoby bardzo młode miewają także mankamenty, które niektóre modne rzeczy zrecznie ukrywają, a inne - bezlitośnie podkreślają.
          Myślę, ze dziwiejsza moda jest tak w ogóle łaskawsza dla ludzi, niż np. ta z lat 80. zeszłego wiekusmile Wówczas modne były tylko okeeslone fasony i stylizacje, które niestety dodawały zarówno kilogramów, jak i lat. Zarówno młodym, jak i starszym - żeby jasnośc była

          --
          Korcia
          "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
        • znana.jako.ggigus Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 23.02.19, 20:07
          ale jeśli się komuś podobają biodrówki, to niech je nosi.
          Ja od lat 90 śmiałam się z kocich butów, że co to jest, że dziwkarskie. Oczywiście nie mśwoła,m tego właścicielkom tychże butów. Tego roku przypadkiem przymierzyłam w sklepie i bomba. Są zupełnie inne niż myślałam. A miałam opory przed kupnem, wysłałam zdjęcie kumpeli, a ona od razu - wróć się i kup. I dobrze.

          --
          ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
      • znana.jako.ggigus Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 23.02.19, 20:03
        Albo projekcja kontroli w oczach innych. Nie ubiorę tego, bo co ludzie powiedzą, że ja taka błyszcząca/różowa/czarna

        --
        ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
        • aqua48 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 23.02.19, 22:07
          znana.jako.ggigus napisała:

          > Albo projekcja kontroli w oczach innych. Nie ubiorę tego, bo co ludzie powiedzą
          > , że ja taka błyszcząca/różowa/czarna
          >
          Są ludzie którym kompletnie nie zależy na tym jak widzą ich inni, są tacy którym na tym zależy i są też inni, którzy z powodów zawodowych powinni dbać o odpowiedni wizerunek. (pani sędzia mimo że na sali rozpraw nosi togę to nie pojawia się w sądzie w japonkach, topie do pępka, szortach i wieczorowym landrynkowo różowym, brokatowym makijażu) Istnieje też pewna grupa osób, które przywiązują wagę do tego czy ich strój nie podkreśla w widoczny sposób mankamentów, nawet jeśli obiektywnie lubiliby być tacy różowi/błyszczący lub czarni to jednak patrzą na siebie krytycznie i oceniają, że im w takich kolorach lub błysku nie jest dobrze.
          • bene_gesserit Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 23.02.19, 22:18
            aqua48 napisała:

            . (pani sędzia mimo że na sali rozpraw nosi togę to nie pojawia
            > się w sądzie w japonkach, topie do pępka, szortach i wieczorowym landrynkowo ró
            > żowym, brokatowym makijażu)

            Yhyyy.

            Istnieje też pewna grupa osób, które przywiązują wa
            > gę do tego czy ich strój nie podkreśla w widoczny sposób mankamentów, nawet jeś
            > li obiektywnie lubiliby być tacy różowi/błyszczący lub czarni to jednak patrzą
            > na siebie krytycznie i oceniają, że im w takich kolorach lub błysku nie jest do
            > brze.

            Ja tam jestem zdania, że zazwyczaj jak ktoś się w jakimś ciuchu czuje zabójczo świetnie, to i wygląda świetnie. Energia zadowolenia i pewności siebie potrafi zgasić najbardziej podkreśloną fałdkę czy co tam. Jeśli się to ma, to się świeci jak stuwatowa żarówka, a ćmy podążają.


            --
            feminists aren't humorless just because your jokes suck
            • znana.jako.ggigus Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 23.02.19, 22:33
              aqua48:
              pani sędzia mimo że na sali rozpraw nosi togę to nie pojawia
              > się w sądzie w japonkach, topie do pępka, szortach i wieczorowym landrynkowo ró
              > żowym, brokatowym makijażu)

              Ja co prawda nie widziałam, ale koleżanka widziała sędzinę w b. ciężkim, wieczorowym makijażu, czerwone pazury, fryzura lwica salonowa z tapirem, falą loków, wieloma odcieniami blondu. No wg koleżanki wyglądała jak dobra, droga dziwka, ale wszystko grało.
              Ja widziałam na zjeździe architektów taką architetkę i byłam zachwycona. Spódnica krótka, szpilki, długie nogi, czerwone paznokcie, makijaż, strój - b. mocne, nasycone kolory, wszystkiego dużo. I to wszystko jej pasowało. Wyglądała rewelacyjnie.

              --
              ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
            • kora3 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 25.02.19, 14:54
              bene_gesserit napisała:

              >
              > Ja tam jestem zdania, że zazwyczaj jak ktoś się w jakimś ciuchu czuje zabójczo
              > świetnie, to i wygląda świetnie. Energia zadowolenia i pewności siebie potrafi
              > zgasić najbardziej podkreśloną fałdkę czy co tam. Jeśli się to ma, to się świec
              > i jak stuwatowa żarówka, a ćmy podążają.


              No wiesz Bene, tak by sie pewnie chciało, ale no niestety bywa tak czasami, że świetne samopoczucie sie w czymś nie idzie w parze z dobrym wygladem. Oczywiscie, nie musi, komuś moze kompletnie nie zależeć jak odbierają go inni, wystarczy mu, ze sam sobie sie podoba i tak sie dobrze czuje - uprzedzajac. Ale to automatycznie nie sprawia, e "promieniej jak gwiazda" - to nie jest , być moze niestety, prawda ...
              >
              >




              --
              Korcia
              "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
              • bene_gesserit Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 25.02.19, 20:25
                Najwyraźniej nie spotkałaś odpowiednich ludzi. Znam parę takich pań, leciwych niemożliwie, są niesamowicie boskie.

                --
                - Kiedy zorientowałaś się, Pani, że jesteś Boginią?
                - Cóż, pewnego dnia modliłam się i nagle zrozumiałam, że mówię do siebie.
                • kora3 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 25.02.19, 22:36
                  Nie no jasne, ze nie spotykam odpowiednich ludzi smile
                  A całkiem poważnie - może zabrzmi to niekoniecznie poprawnie, ale starszym ludziom - w sensie sędziwym, wiele rzeczy uchodzi i wydaje się urocze, nawet nie z pobłażaniem,a normalnie ze względu na wiek ale i osobowośc.
                  Tak bywa Bene, ale nie JEST, a to róznica.
                  Znam taką panią w okolicach 70., która nosi sie jak dosłownie - prostytutka. Niebotyczne obcasy, kabaretki, miniówki i dłuższe blond włosy dośc zniszczone + dośc ostry makijaż. Pani jest dodam bardzo szczupła, zatem nie zachodzi tu to, że nie pasują jej takie stroje ze względu na tuszę - nie pasują nikomu na dzień, a jej nie pasują już wcale, bo wygląda groteskowo. Nie chodzi o to - u[przedzam - by jako dobijająca 70. miała ubrać sie w chuścinę i łowicką spódnicę smile - jej sylwetka pozwala na noszenie dopasowanych ubrań, jak najbardziej, ale no nie takich. Pani uwaza sie za bardzo atrakcyjną i jest przekonana, że doskonale wygląda. Tak nie jest. Nikt jej oczywiscie tego nie mówi - ale jest no nie bójmy sie tego powiedzieć - pośmiewiskiem dla ludzi młodych - np. z sąsiedztwa, którzy są wieku jej wnuków. Pozostali - no może nie reagują tak niekulturalnie jak młodź, ale także zachwyceni wyglądem pani raczej nie są. Oczywiscie - znów uprzedzam - może mieć to gdzieś i mieć przekonanie, że wygląda uroczo, ale pomimo tego przekonania nie wygląda uroczo Bene. wygląda na serio jak pani mocno w leciech trudniaca sie najstarszym zawodem swiata.
                  PS. Nie musisz mi współczuć, pani nie jest z kręgu ,moich znajomych z wyboru, ani rodziny smile


                  --
                  Korcia
                  "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
                    • znana.jako.ggigus Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 26.02.19, 22:44
                      A może i są odpowiedni. 70 letnia kobieta ma do ostego makijażu i krótkiej spódnicy. Jak się to komuś nie podoba, to niech nie patrzy. Problem w tym patrzącymm, w jego cenzurze i cenzorze wewn.

                      --
                      ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                      • kora3 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 27.02.19, 10:07
                        Giggus, mnie sie to owszem, nie podoba u nikogo taki styl, ale nie, nie zabieram komuś prawa do takiego stylu. I owszem, jak sie komuś nie podoba, to niech odwraca wzrok - tylko, ze weź pod uwagę, że owym "odwróceniem wzroku" jest czesto także niechęć do pokazywania sie z taką osobą, np. dlatego, ze sie nie chce być kojarzonym z prostytutkami, także 60+++.
                        Weź też pod uwagę, ze pano owa, jak wielu ludzi nie zyje w próźni - ma np. rodzinę- dorosłe dzieci, takież wnuki. Obca osoba ma gdzieś, że pani która moglaby być jej babcią wyglada jakby od rana klienta na numerek szukała, najwyżej sobie coś pomyśli i tyle. Ale postaw sie np. w sytuacji wnuczki tej pani, która miałaby ślub i na jej uroczystość przychodzi tak ubrana jej babcia.
                        Uprzedzam - ja bym to miala gdzieś, Ty być moze także - ale jest cala rzesza ludzi, którzy no zwyczajnie wstydziliby sie za taką babcię. Jest też wcale nie mniejsze grono ludzi, którym zwyczajnie przykro byłoby, że ich bliska osoba, w tym przypadku babcia, czy matka jest pośmiewiskiem dla innych.

                        --
                        Korcia
                        "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
                  • mim_maior Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 27.02.19, 07:57
                    Ciekawe, że niektórzy ludzie tak rozpaczliwie czepiają się minionej młodości, gdy mogliby się cieszyć wiekiem, który właśnie przeżywają. Smutne to, ale skoro żyjemy w czasach kultu młodości, to nic dziwnego, że czesto musimy na to patrzeć.

                    --
                    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
                    • kora3 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 27.02.19, 10:00
                      Wiesz, nie znam owej kobiety na tyle, by wiedzieć dlaczego tak się ubiera, ani by wiedziec, czy w czasach młodości też miała taki hmmm styl.
                      Natomiast owszem, przyznaję rację Ci co do tego, że ogólnie nie brakuje takich ludzi, którzy nie potrafią czy też nie chcą porzucić swego stylu z lat młodości, gdzie ów jest dla nich już obecnie bardzo niekorzystny.
                      Czy to jest związane z kultem młodości? Nie mam przekonania, raczej związane jest z tym, że wielu z nas czuje nostalgię za czasami młodości - na zasadzie wiesz - wtedy wszystko było lepsze, fajniejsze, ładniejsze i zainteresowany - też smile
                      Po prostu niektórzy ludzie w lustrze "widzą" nie teraźniejszośc, a przeszłość....

                      --
                      Korcia
                      "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
                      • mim_maior Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 27.02.19, 11:22
                        Często słyszę, żeby odejmować sobie lat ubraniem. Dlaczego ktoś miałby to robić, jeśli lubi być w swoim wieku? A dlatego, że dziś młode jest uznawane za właściwe i słuszne, a stare za przegrane i wstydliwe. Taki mamy dziś przekaz kulturowy, stąd nie dziwią mnie różne dzidzie piernik i podstarzali playboye, ale trochę mi ich żal.

                        --
                        Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
                        • aqua48 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 27.02.19, 11:45
                          mim_maior napisała:

                          > Często słyszę, żeby odejmować sobie lat ubraniem. Dlaczego ktoś miałby to robić
                          > , jeśli lubi być w swoim wieku?

                          Ja słyszę raczej by sobie nie oddawać lat ubraniem. I takie podejście wydaje mi się ok.

                          A co do samej oceny, to każdy ocenia innych ludzi, to absolutnie naturalne - a wygląd jest tym co do takiej oceny najprostsze i najszybsze - wystarcza rzut oka, bo od niepamiętnych czasów właśnie odmienny, niecodzienny wygląd i takież zachowanie wskazywały społeczeństwu jednostki zaburzone, chore, lub po prostu niepodporządkowane regułom współżycia społecznego - zatem takie których warto było unikać, lub bacznie pilnować, bo mogły stanowić mniejsze lub większe zagrożenie dla innych bezpośrednio lub ogólnie dla ładu społecznego.


                        • kora3 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 27.02.19, 11:52
                          No wiesz, tak między Bogiem a prawdą, to raczej chyba nigdy starosc nie była synonimem urody - no tak to niestety jest. Natomiast co do odejmowania sobie lat ubraniem, powiedziałabym raczej, że trend jest taki, by sobie ich nie dodawać ubraniem, czy szerzej - stylizacją. Ów trend generalnie uwazam za dobry, bo po co sobie dodawać?smile Ale o ile ktoś chce, to jasne, jego sprawa.
                          Natomiast takie tkwienie niektórych w przeszłości wizerunkowej nie tylko nie odejmuje lat, a czesto właśnie ich dodaje.

                          --
                          Korcia
                          "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
                          • znana.jako.ggigus Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 27.02.19, 19:04
                            kora3 napisała:
                            to raczej chyba nigdy starosc nie była synonimem urody

                            masz małe pojęcie o świecie, kulturze i jej kodach. Jeszcze w latach 50 dojzrałość była czymś, do czego się dążyło.

                            --
                            ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                            • aqua48 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 27.02.19, 20:39
                              znana.jako.ggigus napisała:

                              > Jeszcze w latach 50 dojzrałość była czymś, do czego się dążyło.

                              Po pierwsze Kora pisze o starości nie o dojrzałości, a po drugie do dojrzałości dążą prawie wszystkie... nastolatki. Nie tylko w latach pięćdziesiątych tak było. O byciu starcem nikt nie marzy.

                              • znana.jako.ggigus Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 27.02.19, 20:47
                                Dpojrzałość a starość to synonimy, może niekoniecznie stuprocentowe.
                                Po drugie celowo wybrałam w MOJEJ wypowiedzi wg mnie mniej obiążone emocjonalnie słowo dojrzałość niż starość. No ale tego akurat możesz nie wiedzieć.
                                Po trzecie nastolatki chcą być pełnoletnie, aby im wszystko było wolno, ale nie dojrzałe,a ni tym bardziej stare.

                                --
                                ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                                • aqua48 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 27.02.19, 21:12
                                  znana.jako.ggigus napisała:

                                  > Dpojrzałość a starość to synonimy, może niekoniecznie stuprocentowe.

                                  Można być dojrzałym mając 25 lub 30 lat. U takiej osoby mini i strój bardziej młodzieżowy nie będzie raczej raził, bo jest adekwatny do wieku.
                                  Można też być kompletnie niedojrzałym mając 60 i 70 lat. Taka osoba ubierająca się nadal jak 25 latka nie będzie również traktowana z poważaniem.
                                  Dlatego lepiej użyć słowa starość - i wszytko jasne.

                                  > nastolatki chcą być pełnoletnie, aby im wszystko było wolno, ale nie
                                  > dojrzałe,a ni tym bardziej stare.

                                  No więc właśnie - przeciwnie do tego co pisałaś - starym nikt nie chce być. A skoro uważasz dojrzałość za synonim starości to również i dojrzałym.

                                  • znana.jako.ggigus Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 28.02.19, 08:13
                                    nie chodzi mio o dojrzalosc psych. Napisalas:
                                    "Można być dojrzałym mając 25 lub 30 lat"
                                    To nie ten temat.
                                    W tym watku mowa o dojrzalym/starym wygladzie. czyli np tak pworst, bo widze, ze nie lapiesz - w latach 50 mezczyzna w ciemnym garniturze, otyly, siwiejacy - to bylo cos godne osiagniecia. Dzis nie.
                                    Wystarczy popatrzec na filmy z tamytych czasow, fotografie, popytac jeszcze swiadkow epoki.

                                    --
                                    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                                    • znana.jako.ggigus Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 28.02.19, 08:14
                                      PS a jakiego slowa bede uzywac - to moja sprawa. A ze ty nie rozumiesz znaczenia slow czy tez kontekstu - to twoj problem.

                                      --
                                      ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                                    • aqua48 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 28.02.19, 08:40
                                      znana.jako.ggigus napisała:

                                      >w latach 50 mezczyzna w ciemnym garniturze, otyly, siwiejacy -
                                      > to bylo cos godne osiagniecia.

                                      Z całą pewnością się mylisz. A jeśli chodzi o typy filmowe do których aspirowali widzowie to Paul Newman, Clark Gable, James Dean, Gary Cooper, Rock Hudson, Gregory Peck, Cary Grant czy choćby nasi - Zbyszek Cybulski, Andrzej Łapicki, a z kobiet Sophia Loren, Audrey Hepburn, Elisabeth Taylor, Marylin Monroe czy Ava Gardner prezentowali znacząco odmienny widok niż opisywany przez Ciebie.
                                      Proponuję podkształcić się troszkę z historii filmoznawstwa i kostiumografii, bo w tamtych latach w kinie amerykańskim obowiązywała zasada (dość oryginalna, ale zgodna z ówczesną obyczajowością) zwana kodeksem Haysa, wg której mężczyzna na ekranie obowiązkowo musiał nosić podkoszulek pod zapiętą pod szyję koszulę i najlepiej marynarkę. Dzięki takiemu strojowi i krojowi garnituru wyglądali na nieco grubszych niż w rzeczywistości smile Elegantsi panowie wówczas i w Polsce nosili marynarki lub całe garnitury na co dzień.
                                      • znana.jako.ggigus Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 28.02.19, 10:41
                                        kodesk Haysa zajmowal sie scenami tzw. erotycznymi.
                                        pl.wikipedia.org/wiki/Kodeks_Haysa
                                        Tu masz link, bo widze brak wiedzy krzyczacy.

                                        Zbigniew Cybulski to lata 60, bo pierwszy film to rok 1955.
                                        Ja pisze o latach 50, a nie 60. Powinnas bardziej uwaznie czytac.

                                        --
                                        ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                                        • znana.jako.ggigus Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 28.02.19, 10:43
                                          PS link angielski jest o wiele b obszerny, w koncu kodeks HAysa obowiazywal w FILMACH Hollywood, a ja pisze o RZECZYWISTOSCI, no ale ze angielskim nie wladasz, to musze sobie darowac.

                                          --
                                          ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                                          • aqua48 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 28.02.19, 13:31
                                            znana.jako.ggigus napisała:

                                            > kodeks HAysa obowiazywal w F
                                            > ILMACH Hollywood, a ja pisze o RZECZYWISTOSCI,

                                            Nie, piszesz o tym co wywnioskowałaś na podstawie filmów z lat 50.

                                            >kodesk Haysa zajmowal sie scenami tzw. erotycznymi.

                                            Nie tylko.
                                            • znana.jako.ggigus Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 28.02.19, 14:51
                                              Mimo to kodeks Hauysa nie regulowal wygladu przecietnego Polaka. Pomijam tzw. zelazna kurtyne.
                                              Czas pomyslec realnie i kontekstualnie, jak to bylo w przypadku np. slow dtarosci dojrzalosc.
                                              A gdybys poczytala podany przeze mnie link, to widzialabys, ze ow kodesk nie ma ze sprawa niewiele wspolnego. Wlasciwe nic.

                                              --
                                              ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                                              • aqua48 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 01.03.19, 08:42
                                                znana.jako.ggigus napisała:

                                                > Mimo to kodeks Hauysa nie regulowal wygladu przecietnego Polaka.

                                                Rozczaruję Cię - nie regulował również wyglądu przeciętnego Amerykanina. Regulował jedynie pewną wizję na srebrnym ekranie, która jako fikcja nie miała wiele wspólnego z rzeczywistością smile Zatem wyciąganie z filmów wniosków o ludziach i rzeczywistości w jakiej żyli czy żyją nie jest rozsądne.

                                                > Czas pomyslec realnie i kontekstualnie,

                                                Ależ proszę bardzo - pomyśl i podaj jakiś konkretny i realny przykład na poparcie swojej tezy. Bo na razie operujesz ogólnikami pisząc jedynie to co Ci się wydaje.
                                          • minniemouse Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 01.03.19, 01:07
                                            znana.jako.ggigus napisała:
                                            PS link angielski jest o wiele b obszerny, w koncu kodeks HAysa obowiazywal w FILMACH Hollywood, a ja pisze o RZECZYWISTOSCI,

                                            wolnego Gigus, sprawa zeszla na kodeks Haysa tylko dlatego zes to ty wspomniala o filmach:

                                            w latach 50 mezczyzna w ciemnym garniturze, otyly, siwiejacy - to bylo cos godne osiagniecia. Dzis nie.
                                            Wystarczy popatrzec na filmy z tamytych czasow, fotografie, popytac jeszcze swiadkow epoki.


                                            i gdyby nie to to nie byłoby o tym mowy.
                                            wiec nie uprawiaj teraz sofistyki ze chodzi o "rzeczywistość" jak jeszcze przed chwila kazałaś nam tejże szukać dokładnie w filmach. OK?

                                            Minnie
                                            >
                                            --
                                            Wpadnij, zapraszam!...
                                            • znana.jako.ggigus Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 02.03.19, 10:39
                                              Mnie chodzi o filmy p oto, aby sobie przypomnieć, jak wtedy wyglądali ludzie. A pisanie o MM czy odtwórcy głównej roli z Przeminęło z wiatrem NIE jest na temat. BO nie o GWIAZDY Hollywoodu mi chodzi. I szafowanie kodeksem, regulującym sprawy seksu, nie ma sensu.
                                              Wystaczy patrzeć na ujęcia z ulicy fimów europejskich , aby sobie przypomnieć, jak wyglądali wówczas ludzie.
                                              Kronika foilmowa też, filmy dokumentalne. No ale to jak widzę dykusja i tak na nieco abstrakcyjnym poziomie. No i MM miała rozmiar 42. Dziś z tym rozmiarem kariery się nie zrobi.
                                              Tym bardiuej nie ma sensu, że aqua ma utrudniony dostęp do źródeł, na których się opiera. A to jest niebezpieczne....

                                              --
                                              ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                                              • minniemouse Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 02.03.19, 11:45
                                                znana.jako.ggigus napisała:
                                                Mnie chodzi o filmy p oto, aby sobie przypomnieć, jak wtedy wyglądali ludzie.

                                                wiec Aqua vide tego tylko napisała ze w Hollywodzie obowiazywal kodeks Haysa, ktory m inn obejmowal sposob ubierania sie. co tu sie nie zgadza?
                                                jasne ze niekoniecznie musi to oznaczac iz nie odzwierciedlał tego co faktycznie bylo na ulicy tylko np mniej schludnie, biedniej, mniej bogato itd. lub np w zwiazku z wymaganymi warstwami odziezy ktorych byc moze w realu sie tyle nie nosilo mezczyzni w rzeczywstosci nie byli tacy napakowani. ale co z tego.

                                                No i MM miała rozmiar 42. Dziś z tym rozmiarem kariery się nie zrobi.

                                                rozmiary sie zmieniaja. za tamtych czasow 42 to dzisiejsze (tutejsze) jakies 6-8- a juz 10 gora.
                                                To ja sama w ciagu 36 lat pobytu tutaj zmienialam rozmiar juz kilka razy. nie dlatego ze utylam z wiekiem (to swoja droga) ale ta sama 10 dzisiaj to nie to samo co 10 w 83 r - jest mniejsza.
                                                Inna sprawa ze MM zyla blizej czasow kiedy kobiety przedtem nosily gorsety wiec wciaz mialy figury z wcieciem w pasie jak osa. im dalej od IIWS wojny tym bardziej wciecie w pasie zanika. malo ktora celebrytka teraz ma figure jak Sofia Vergara albo Kim Kardshian, a one maja taka bo w ramach wyrabiania figury nosza gorsety.

                                                natomiast personalne wycieczki co kto ma lub nie ma sa bardzo niegrzeczne i nawet niezgodne z netykieta, wiec dajze spokoj.

                                                Minnie

                                                --
                                                Wpadnij, zapraszam!...
                                                • znana.jako.ggigus Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 02.03.19, 19:08
                                                  Problemów jest wiele - kodeks zajmował się głównie scenami erotycznymi, seksem czy aluzjami doń.
                                                  ja pisałam o tym, jak wyglądali ludzie parę dekad wstecz i aby pomóc sobie to uświadomić, zaproponowałam sięgnięcie po filmy. Miałam na myśli na ujęcia z ulicy np. Więc Hollywood ma tu niewiele znaczenia, w końcu dziś też nie bierze za wzoru dla każdego - powiedzmy Charlize Theron czy Bradleya Copera.
                                                  Tak wprost - wywody aquy nie mają się nijak do tego co pisałam. Mogła nie do końca zrozumieć moją myśl, ale wyjaśniłam ją w kolejnym poście.
                                                  W Europie 42 to nadal 42. Wiem, bo nie noszę.
                                                  Aqua obszernie psiała w innym wąrku o nieznajomości języka i jakoś wypowiedzi innych na ten temat tam nie były to dla ciebie wycieczkami osobistymi. Hm... powiem hm...
                                                  Za każdym razem gdy aqua ma niemiły i niegrzezczny ton w stos. do mnie (czyli często) , to też powinnaś zareagować.

                                                  --
                                                  ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                                                  • aqua48 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 02.03.19, 19:30
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > W Europie 42 to nadal 42. Wiem, bo nie noszę.

                                                    Nie nosisz to nie wiesz, że inna rozmiarówka jest we Francji, Włoszech i Anglii. Ja nie zmieniając ani wagi ani innych rozmiarów noszę ubrania w rozmiarach od 36 do 40.
                                                    A taka Monica Belucci uznany obecnie symbol seksu ma właśnie włoski rozmiar 42.
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 02.03.19, 21:53
                                                    wiem ,że są inne rozmiary w różnych krajach. To widać po metkach. Nie widzę powodu. aby się rozpisywać na każdy temat, już temat filmu jest przecież odbiciem i to sporym od tematu. Ze wszystkimi konsekwencjamoi.
                                                    Nie wiem jednak, dlaczego chcesz uparcie decydować za mnie, co wiem, a czego nie. Ale to już nie moja sprawa.

                                                    --
                                                    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                                                  • minniemouse Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 03.03.19, 00:20
                                                    znana.jako.ggigus napisała:
                                                    Problemów jest wiele - kodeks zajmował się głównie scenami erotycznymi, seksem czy aluzjami doń.

                                                    zajmowali się prawie każdym aspektem życia, nawet takim czy przestępca moze kierować bron w stronę kamery - jak to wpłynie na podatne umysły. a przede wszystkim "czystością moralna" w filmie (kara za cudzołóstwo, nie było par o innym kolorze skory itp) jako ze twórcami kodu byli ponoć katolicy.

                                                    a to ze chciałaś przykładem z filmów pokazac jak kiedys ludzie wyglądali to dawno juz zrozumiałam wiec dziękuję, nie musisz powtarzać.

                                                    Minnie
                                                    --
                                                    Wpadnij, zapraszam!...
                                              • aqua48 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 02.03.19, 13:27
                                                znana.jako.ggigus napisała:

                                                > aqua ma utrudniony dostęp do źródeł, na których s
                                                > ię opiera. A to jest niebezpieczne....

                                                Zapewniam, że do źródeł na których się opieram dostęp mam taki sam jak inni użytkownicy. Poza tym prócz kompletnego niezrozumienia po co piszesz niektóre rzeczy nic Ci z mojej strony nie grozi Ggigus,możesz zatem spać spokojnie.
                                                • znana.jako.ggigus Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 02.03.19, 18:58
                                                  Napisałaś:
                                                  po co piszesz niektóre rzeczy nic Ci z mojej strony nie grozi Ggigus,możesz zatem spać spokojnie.

                                                  Nie rozumiem, przyznam szczzerze. Nigdy nie widziałam jakiekolwiek zagrożenia z twojej strony.
                                                  Nke przyszło mi to do glłowy. Ale że ty sama takie rzeczy i to w ramach dyskusji o bon tonie. No no... Robi się ciekawie.
                                                  No i wszystko jest okay - nie musisz rozumieć innych. Naprawdę. Inni istnieją w tym świecie bez twojego zrozumienia, akceptacji czy przyzwolenia. Ba, mało tego, niektórzy nie widzą w tobie zagrożenia. Zupełnie nic.

                                                  Ps Na logikę - nie pisałam, że nie masz ograniczony dostęp do źródeł wiedzy.. Zwracam tylko uwagę z powodów logicznych, że piszesz o czymś, co istniało dawno temu, w świecie angolęzycznym w dodatku. I to jest problem.



                                                  --
                                                  ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                                                  • minniemouse Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 03.03.19, 00:26
                                                    znana.jako.ggigus napisała:
                                                    > Ps Na logikę - nie pisałam, że nie masz ograniczony dostęp do źródeł wiedzy.. Zwracam tylko uwagę z powodów logicznych, że piszesz o czymś, co istniało dawno temu, w świecie angolęzycznym w dodatku. I to jest problem.

                                                    zauważ ze ty tez piszesz o czymś co istniało dawno temu w świecie anglojęzycznym.
                                                    wyjaśnij mi dlaczego dla ciebie to nie jest problem a dla Aquy jest? jakby nie było obszerne źródła są w różnych językach np po francusku tez.

                                                    - sama wkładasz palce między drzwi a potem płacz ze ci je przycięły. i jeszcze to wina drzwi, oczywiście.

                                                    Minnie


                                                    --
                                                    Wpadnij, zapraszam!...
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 03.03.19, 11:06
                                                    No nie, ja nie pisałam o kodeskie, a aqua i to ni z gruszki...
                                                    Tak na logikę nadal

                                                    --
                                                    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                                                  • aqua48 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 03.03.19, 10:05
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > aqua ma utrudniony dostęp do źródeł, na których się opiera. A to jest niebezpieczne....
                                                    > Nigdy nie widziałam jakiekolwiek zagrożenia z twojej strony.

                                                    >aqua ma utrudniony dostęp do źródeł
                                                    > nie pisałam, że nie masz ograniczony dostęp do źródeł wiedzy.

                                                    > piszesz o czymś, co istniało dawno
                                                    > temu, w świecie angolęzycznym w dodatku. I to jest problem.

                                                    Może to problem dla Ciebie, dla mnie nie. Istnieje wiele opracowań historycznych, podręczników i ciekawych opracowań na ten i inne tematy dostępnych w tłumaczeniach lub wręcz napisanych po polsku. Polecam.
          • kora3 Re: Rajstopy ze srebrem/złotem 25.02.19, 10:35
            No wiesz Aquo, nie tylko pani sędzia nie pojawia się w sadzie jak opisałaś. W sądzie osobowiazuje ze tak powiem przyzwoity strój nie tylko skład orzekający, ale także strony/oskarzonych, świadków oraz pełnomocników. Osoba nieodpowiednio ubrana, o ile sąd uzna, ze swoim wyglądem narusza powagę sądu, moe taką osobę wyprosić z sali rozpraw, a także o ile zechce ukarać karą porządkową. Osoba tak wystylizowana jak opisałaś moglaby sie bezkolizyjnie pokazać w sadzie w biurze podawczym, albo towarzysząc komuś do sadu, ale nie wchodząc na salę rozpraw.

            --
            Korcia
            "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka