Dodaj do ulubionych

Czy zawszew trzeba się/kogoś przedstawić?:)

27.03.19, 13:55
Poddałam temat dziewczyny, mamy i syna oraz przedstawiania w realusmile I taką oto historyjkę opowiedziała na tę okoliczność koleżanka.
Otóż kilka lat temu, po udanym rozwodzie tej kolezanki postanowiła sobie ona wyremontować nieco lokum. W tym celu "zaprosiła" dwóch panów fachmanów by rozejrzeli się co i jak.
No i podczas wizyty tychże panów do kolezanki niespodziewanie wpadła ciocia. Pani owa, tzw. starej daty była mocno zdołowana, że kolezanka się rozwiodła, bo "mężczyznę u boku trzeba mieć" no i też uważała, że kolezanka powinna tegoż mieć u boku smile
Zobaczywszy jednego z panów (drugi poszedł po coś tam do samochodu) ubranego dośc na luzie wink powiedziała "Dzień dobry panu, ja się nazywam Adrianna z Wołczyńskich Hartman i jestem siostrą matki Ani. Widzę, ze pan jest tu zadomowiony...Chciałabym wiedzieć, jakie pan ma zamiary wobec mojej siostrzenicy?"
Mina chłopa ponoć, bezcenna. Nie dziwię się, ale stanął na wysokości zadania i powiedział "Dzień dobry pani, ja się nazywam Emilian Baran i mam zamiar u pani siostrzenicy malować i kłaść glazurę". Pani ciocia chyba do końca nie zrizumiała, bo rzekła "No rozumiem, to takie męskie, gdy pan domu zajmuje się takimi rzeczami, ale musi się pan z nią wcześniej ożenić!"
Gość miał poczucie humoru przyznać trzeba, bo powiedział "Nie wykluczam takiej ewentualności proszę pani" za to koleżanka na to nie wytrzymała i zaczęła się niemożebnie śmiać. To było kilka lat temu dobrych, ale ona do dziś to wspomina z nieustającym rozbawieniem ...
Warto się przedstawić, porozmawiac ...a jak smile

--
Korcia
"droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
Edytor zaawansowany
  • heniek.8 27.03.19, 18:37
    wg matron XXI wieku - zawsze

    w tym wątku o dziewczynie i matce piszą "dziewczyny szkoda"

    tak jakby postać chwilę bo znajomy z którym idziemy kogoś tam po drodze zagadnął (ale nie przedstawil formalnie) to były okrutne męki, no tak szkoda dziewczyny

    najlepiej niech to gdzieś zgłosi smile
  • minniemouse 28.03.19, 00:59
    Co zrobić, wiosna idzie, w głowie motylki latają smile

    --
    Matactwo na weselu - czy to już przestępstwo?
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • minniemouse 28.03.19, 01:11
    a swoja droga czasem Heniu żebyś wiedział jakie okrutne męki - kiedys do mojego męża podszedł daleki znajomy jak Ben Barnes w Dorianie Gray. zakochałam się w miejscu, a on nic, wcale mnie nie przedstawił, zimny drań i tak staliśmy 10 minut, ja cierpiąca strasznie, bo zaczęło się i skończyło tylko na Hi - Hi 😣
    i jeszcze był zdziwiony, drań wstrętny, dlaczego się do niego nie odzywam przez resztę wieczoru 🙄

    --
    Matactwo na weselu - czy to już przestępstwo?
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • minniemouse 28.03.19, 01:14
    no ale - super opowiastka Koro, uśmiałam się, dzięki smile

    --
    Matactwo na weselu - czy to już przestępstwo?
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • kora3 28.03.19, 11:11
    Podziękowania się mojej kolezance należą nie mnie Minniesmile
    Ale tak na serio, koszmarnie jest miec taką hamke jak ta ciotka w rodzinie, szczególnie jak się jest młodą osobą. Tu kolezanka tylko się obśmiała, ale znałam w młodosci dzoewczyny, które nie miały jak kolegi do domu, czy na wesele w rodzinie zaprosic, bo takie chamidła siarę robiły

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • heniek.8 28.03.19, 09:54
    byłaś z mężem, no to jak? co by zmieniło czy się z tym gościem poznałaś czy nie?
    kontynuowałabyś tę relację już bez pośredników?
  • aqua48 28.03.19, 10:29
    kora3 napisała:

    > Zobaczywszy jednego z panów (drugi poszedł po coś tam do samochodu) ubranego do
    > śc na luzie wink powiedziała "Dzień dobry panu, ja się nazywam Adrianna z Wołczyń
    > skich Hartman i jestem siostrą matki Ani. Widzę, ze pan jest tu zadomowiony...C
    > hciałabym wiedzieć, jakie pan ma zamiary wobec mojej siostrzenicy?"

    No właśnie to przykład, ze trzeba, bo gdyby koleżanka jak należy przedstawiła cioci panów - ciociu pozwól, to panowie którzy robią u mnie remont, panowie to moja ciocia - obyłoby się bez gafy. Choć może nie byłoby tak zabawnie smile



  • kora3 28.03.19, 10:53
    No owszem Aquo, moze moze - ale tak na serio to koszmarnie zachowała się ciotka kolezanki wpychając sie z przestawianiem i swoimi durnymi pytaniami ...
    Tu kolezanka była przedorosła, a pan fachman dowcipny, ale w czasach mej młodosci miałam kolezanki, które się qrde bały kolegę do domu zaprosic, czy np. na wesele w rodzinie. Bo jak się tylko taki pokazał, to były pytania jakie plany, kiedy ślub ...smile Teraz to jest smieszne, ale tak na serio takie coś to mega kicha. Bo jesli jakiś dobry kumpel, to pół biedy, ale sporo dziewczyn z LO np. ze sfeminizowanych klas nie miao jakichś mega dobrych kumpli tylko brat kolezanki, albo kuzyn i siara potem jak jakaś ciotka wyskakiwała z czymś takim

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka