Dodaj do ulubionych

Męskie apaszki zamiast krawata...

04.04.19, 02:07
Ostatnio jeden z naszych znajomych na stare lata zapałał wielka miłością do męskich apaszek - po naszemu zdaje się fulary, co spotyka się raczej z docinkami typu "dziadzio" smile
On twierdzi iż jest to o wiele wygodniejsze niż (jego wyrażenie) "duszny krawat" i nie przejmując się docinkami, dalej fularem ozdabia koszule i tak przychodzi na przyjęcia. nam odpłaca się "moze on i jest dziadzio, ale my to dziadami co się na 'cool' modzie nie znają" big_grin
Podoba wam się fular?? o co tu chodzi właściwie? jest passe'?, czy tez moze jest to ozdoba nadająca się tylko dla wykwintnie ubierających się?, dla odwaznych?, dla bogatych? czy zwyczajnie - kwestia gustu?
Mnie się wydaje ze to pasuje lepiej na bardzo eleganckie zestawy. tak na 'codzień', do byle czego to trochę jak kwiatek do kozucha.
To już prędzej "rozumiem" bandany, bo na takich sie tutaj wychowałam, a zwłaszcza na takich.
Kiedy właściwie wypada założyć fular do koszuli? są w tej dziedzinie jakieś 'tak' i 'nie'?

Minnie

--
Wpadnij, zapraszam!...
Edytor zaawansowany
  • mim_maior 04.04.19, 07:30
    Tak w skrócie: fular kształtem przypomina raczej krawat szeroki na obu końcach niż chustkę. Jest nieformalny dodatkiem, w skali formalności jest poniżej krawata. Czyli nosi się go np. do sportowych marynarek, w sytuacjach nieoficjalnych.
    Widuje się go rzadko, dlatego nieprzyzwyczajonym osobom wydaje się dziwny. W Polsce kojarzony jest ze środowiskami artystycznymi i uważany jest za bardzo dandy i trochę staroświecki. Na zachód od Łaby fular to raczej strój zamożnych leni, ewentualnie panów z eleganckiego półświatka, raczej retro. Ostatnio jednak wraca powoli do mody, oczywiście w kręgach, które nie uważają dresów za strój na każdą okazję.
    Dobrze związany fular wygląda świetnie na odpowiednio ubranym mężczyźnie - bez względu na wiek.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • aqua48 04.04.19, 08:38
    mim_maior napisała:

    > Dobrze związany fular wygląda świetnie na odpowiednio ubranym mężczyźnie - bez
    > względu na wiek.

    Też tak uważam. Fulary są dość popularne we Francji i Włoszech, tam można częściej zauważyć tak przystrojonych eleganckich panów. Mnie się kojarzą z profesorskim środowiskiem akademickim.

  • mim_maior 04.04.19, 11:23
    Tak, o tym zapomniałam.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • znana.jako.ggigus 04.04.19, 08:04
    A bandana nie jest na czolo?
    Wszelkie okreslenia typu "dziadzio", "dzidzia piernik, odzywki "a co sie tak dzisiaj odstrzelilas jak szczur na otwarcie kanalu", "a co sie odstrzelilas, masz radkde" "a co sie tak odstrzelilas, masz rozmowe o prace?". To mozna sobie darowac. Mozna sobie pomyslec, nawet zlosliwie, czemu nie.

    Ktos sie dobrze czuje w kapeluszu i boa o 6 rano do pracy, to jego/jej sprawa. U mnie po meiscie widze lataja faceci w spodnicach, rano widze regularnie dwoch, jak jade do pracy. Jest tu nawet jeden aktywista meskich spodnic. I fajnie.
    Jak mowi stare powiedzenie - jesli nie masz nic milego do powiedzenia, to milcz.



    minniemouse napisała:

    > bandany,
    >
    >
    > Minnie
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • minniemouse 04.04.19, 23:36
    znana.jako.ggigus napisała:
    A bandana nie jest na czolo?

    Nie tylko.

    --
    Matactwo na weselu - czy to już przestępstwo?
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • minniemouse 05.04.19, 01:32
    znana.jako.ggigus napisała:
    > Wszelkie okreslenia typu "dziadzio", "dzidzia piernik, odzywki "a co sie tak dzisiaj odstrzelilas jak szczur na otwarcie kanalu", "a co sie odstrzelilas, masz radkde" "a co sie tak odstrzelilas, masz rozmowe o prace?". To mozna sobie darowac. Mozna sobie pomyslec, nawet zlosliwie, czemu nie.

    tu jest inna sytuacja bo my się znamy jak łyse konie, wiec możemy sobie pozwolić na pewne personalne dowcipy które w mniej znajomym towarzystwie by nie uszły. coś jak w zżytym rodzeństwie lub jak w Chmielewskiej.

    Minnie
    --
    Matactwo na weselu - czy to już przestępstwo?
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • znana.jako.ggigus 05.04.19, 08:29
    nie wiem, kwestia gustu. mojej siostrze tez nie powiedzialabym ze wyglada w czyms jak dzidzia piernik. Moze dlatego ze mam podejscie - ubieraj sie w rzeczy, w ktorych sie dobrze czujesz, a ja sie nie wtracam.

    minniemouse napisała:

    > my się znamy jak łyse konie, wiec możemy sobie pozwol
    > ić na pewne personalne dowcipy które w mniej znajomym towarzystwie by nie uszł
    > y. coś jak w zżytym rodzeństwie lub jak w Chmielewskiej.
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annthonka 04.04.19, 09:03
    W Polsce widuje się rzadko. Kojarzy się z ekscentrycznie ubranym artystą albo ze starszym panem.

    W Wielkiej Brytanii jest noszony przez obiboków z upper class, ale bywa też elementem stroju ślubnego pana młodego i usherów.

    Ja zdecydowanie wolę krawaty lub gołą szyję. Fular w moim odczuciu wygląda niemęsko i gogusiowato.
  • aqua48 04.04.19, 09:28
    annthonka napisała:

    > bywa też elementem stroju ślubnego pana młodego i usherów.

    A to nie plastron aby? W Polsce też bywa ekscentrycznym dodatkiem do stroju ślubnego - fraka lub surdutu, ale nieco różni się od fularu.
  • annthonka 04.04.19, 09:40
    Plastron swoją drogą, ale na kilku ślubach, na których byłam, panowie mieli właśnie fulary.
  • annthonka 04.04.19, 09:47
    Fakt, że były to śluby w bardziej wyluzowanej atmosferze. Na tych z większą pompą były plastrony albo krawaty.
  • minniemouse 04.04.19, 23:49
    No proszę ile się dowiedziałam : )
    czyli znajomy ma racje, fulary wracają do łask, a my się faktycznie nie znamy na modzie.
    niezadługo "skrzykamy" sie (skrzykujemy) na Wielkanocne party, znajomy z pewnością wystąpi w jakimś awangardowym fularze, to się wyłamie i powymądrzam na temat - dzięki wam : )
    Swoja droga po naoglądaniu się później fotek w necie doszłam do wniosku ze nie sa takie zle te fulary, i nawet zaczęłam zachęcać mojego bardzo pozbawionego Haute Couture sensu męża by moze on na Wielkanoc by tak... do tej ciemnej koszuli... to zabił mnie wzrokiem na miejscu 🤣

    Minnie

    --
    Matactwo na weselu - czy to już przestępstwo?
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • aqua48 05.04.19, 07:30
    minniemouse napisała:

    >zaczęłam zachęcać mojego bardzo pozbawioneg
    > o Haute Couture sensu męża by moze on na Wielkanoc by tak... do tej ciemnej k
    > oszuli...

    Nie zachęcaj, po prostu kup mu fular w kurczaczki smile
  • minniemouse 05.04.19, 23:27
    aqua48 napisała:
    > Nie zachęcaj, po prostu kup mu fular w kurczaczki smile

    ohhh, nawet nie wiesz jak mnie niebezpiecznie podpuszczasz 😈


    Minnie
    --
    Matactwo na weselu - czy to już przestępstwo?
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • aqua48 06.04.19, 14:39
    minniemouse napisała:

    > aqua48 napisała:
    > > Nie zachęcaj, po prostu kup mu fular w kurczaczki smile
    >

    > ohhh, nawet nie wiesz jak mnie niebezpiecznie podpuszczasz 😈

    Eee tam, jak nie będzie chciał zaszpanować przed znajomymi, to najwyżej w Święta Ty wystąpisz w nowej bandanie smile
  • beata_ 08.04.19, 22:55
    Mnie fular kojarzy się raczej z bonjourką/bonżurką - mocno domowym porannym lub wieczornym strojem eleganckiego pana w dawniejszych czasach - nie umiem określić, jak dawnych smile Pewnie stara jestem i dlatego tak mam smile Na "zewnątrz" fulary byłu używane, ale chyba raczej jako dopełnienie stroju bohemy końcówki XiX wieku i ciut dalej... Nie wykluczam, że się mylę - ot takie skojarzenia mam... smile
    Jeśli błędne, to proszę o "naprostowanie" smile
  • minniemouse 09.04.19, 01:57
    nam się właśnie tez tak kojarzą,
    należy jednakże wziąć pod uwagę ze my to zaledwie średnia, szara klasa, gdzie nam tam do angielskich obiboków z błękitna krwią którzy w fularach się rodzą, chodzą, i umierają wink

    Minnie

    --
    Seksistowskie myślenie (ukarane)
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • beata_ 09.04.19, 22:42
    minniemouse napisała:

    > [...]
    > należy jednakże wziąć pod uwagę, ze my to zaledwie średnia, szara klasa, gdzie
    > nam tam do angielskich obiboków z błękitna krwią, którzy w fularach się rodzą,
    > chodzą i umierają wink

    Minnie! Bój się Boga! big_grin
    Są jeszcze błękitnokrwiste angielskie obiboki? smile

    PS
    Wiadomą Rodzinę oczywiście pomijam, bo reszta arystokracji chyba coś robi, oprócz bycia arystokracją...? Chyba że się mylę, co jest całkiem możliwe smile



  • minniemouse 09.04.19, 23:12
    beata_ napisała:
    > Minnie! Bój się Boga! big_grin Są jeszcze błękitnokrwiste angielskie obiboki? smile

    no toć przeca mówiem co ja tam, bele sara klasa, wiem.. 👼

    Minnie

    --
    Seksistowskie myślenie (ukarane)
    ***
    Wpadnij, zapraszam!...
  • beata_ 10.04.19, 00:01
    minniemouse napisała:

    > no toć przeca mówiem co ja tam, bele sara klasa, wiem.. 👼
    >
    > Minnie
    >
  • aqua48 09.04.19, 07:30
    beata_ napisała:

    > Mnie fular kojarzy się raczej z bonjourką/bonżurką - mocno domowym porannym lub
    > wieczornym strojem eleganckiego pana w dawniejszych czasach

    A dlaczego tylko w dawniejszych? Bonżurki istnieją i stale są używane. Mój mąż posiada piękną aksamitną (prezent ode mnie) i korzysta z niej smile
  • beata_ 09.04.19, 22:35

    beata_ napisała:

    > > Mnie fular kojarzy się raczej z bonjourką/bonżurką - mocno domowym porannym
    > > lub wieczornym strojem eleganckiego pana w dawniejszych czasach

    Aqua48 odpowiedziała:

    > A dlaczego tylko w dawniejszych? Bonżurki istnieją i stale są używane. Mój mąż
    > posiada piękną aksamitną (prezent ode mnie) i korzysta z niej smile

    Aaaaleee... To tylko dlatego, że ma taką fajną żonę... No i JEST elegancki! Bo chce... i ma taką fajną żonęsmile

    ps
    Fularu do niej też używa? Tak tylko pytam, żeby mi się świat pojęć nie zawalił całkiem smile

  • aqua48 10.04.19, 08:21
    beata_ napisała:

    > Fularu do niej też używa? Tak tylko pytam, żeby mi się świat pojęć nie zawalił
    > całkiem smile
    >
    Nie, jest krawatowy, ale go namówię. Na razie przekonał się do męskich lekkich szaliczków, motanych pod szyją, czyli idzie w dobrą stronę smile
  • beata_ 10.04.19, 10:40
    aqua48 napisała:


    > Nie, jest krawatowy, ale go namówię. Na razie przekonał się do męskich lekkich
    > szaliczków, motanych pod szyją, czyli idzie w dobrą stronę smile

    Nooo, krawat do bonżurki - jakoś nie bardzo... Ale "motany szaliczek", to już rzeczywiście bardziej w stronę fularu smile
    Powodzenia w namawianiu - taka elegancka mężczyzna w domu, to jest duuuuże coś! smile
  • aqua48 10.04.19, 15:22
    beata_ napisała:

    >taka elegancka mężczyzna w domu, to jest duuuuże coś!smile

    Wszyscy moi mężczyźni są eleganccy, ci młodsi i już poza domowi, nawet lekko dandysowaci smile ale przyznaję, przyjemnie że nie chodzą w dresach i kapciach. Taki mężczyzna na widoku odbiera ochotę na cokolwiek...
  • 10iwonka10 14.04.19, 21:10
    Rozumiem ze 'Kiepski' to taki przyklad fatalnego dresowego stylu smile

    Ja mysle ze tak naprawde wazne jest aby zawsze byc ubranym stosownie do okazji aby nie przesadzac w zadna strone.Przypomnial mi sie w mojej porzedniej pracy taki starszy Pan- odszedl na emeryture w wieku 76 lat ( wygladal duzo mlodziej) ale zawsze elegancki, przyjemnie pachnacy ogolnie tez sympatyczny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.