Dodaj do ulubionych

Żarciki i poprawność polityczna

12.05.19, 22:11

Grupa Monty'ego Phytona twierdziła, że żartuje ze wszystkiego. Faktycznie, nabijała się np. z Kościła, protestanckiego i katolickiego - w tamtych czasach pewnie było to dość śmiałe.

Ale czy chłopaki w dzisiejszych czasach byliby tak śmiali? Żartowali sobie z niepełnosprawnych, Żydów, Arabów, LGBTQIA, przemocy domowej, molestowania dzieci, obozów koncentracyjnych? Albo: czy takie żarty są ok? Inaczej: są okoliczności, w jakich takie dowcipy są ok?

--
dont hejt de pleja, hejt de gejm
Edytor zaawansowany
  • aqua48 12.05.19, 22:14
    bene_gesserit napisała:

    > czy takie żarty są ok? Inaczej: są okoliczności w jakich takie dowcipy są ok?
    >
    To zależy raczej od tego w jakiej kulturze i społeczności funkcjonują.
  • bene_gesserit 12.05.19, 22:24
    Może umieśćmy tę odpowiedź w ramce zaraz pod tytułem forum, nie będzie o czym dyskutować.

    --
    Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
  • aqua48 12.05.19, 22:48
    bene_gesserit napisała:

    > Może umieśćmy tę odpowiedź w ramce zaraz pod tytułem forum, nie będzie o czym d
    > yskutować.
    >
    W laickiej Francji np. żarty z wszystkiego i wszystkich są wpisane w niezbywalną wolność słowa. Również żarty z religii i rozmaitych wyznań. Dla części imigrantów będące niedopuszczalną obrazą i naruszeniem nietykalnych świętości.
    Chcesz dyskutować o tym gdzie przebiega granica cudzej wrażliwości? I co się dzieje w sytuacji gdy jedna grupa społeczna uważa, że jej prawa są złośliwie łamane przez inną?
    Cóż, zazwyczaj prowadzi to do konfliktów i działań odwetowych...
  • snajper55 13.05.19, 00:52
    aqua48 napisała:

    > W laickiej Francji np. żarty z wszystkiego i wszystkich są wpisane w niezbywaln
    > ą wolność słowa. Również żarty z religii i rozmaitych wyznań. Dla części imigra
    > ntów będące niedopuszczalną obrazą i naruszeniem nietykalnych świętości.
    > Chcesz dyskutować o tym gdzie przebiega granica cudzej wrażliwości? I co się dz
    > ieje w sytuacji gdy jedna grupa społeczna uważa, że jej prawa są złośliwie łama
    > ne przez inną?
    > Cóż, zazwyczaj prowadzi to do konfliktów i działań odwetowych...

    Charlie Hebdo.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • engine8 13.05.19, 04:04
    Popieram zasade "Nie czyn drugiemu co Tobie niemile".
    A ci ktorzy nie maja i nie szanuja swoich wartosci nie potrafia uszanowac wartosci innych
    Jest roznica pomiedzy chamstwem i wolnoscia slowa
  • snajper55 14.05.19, 17:59
    engine8 napisał(a):

    > Popieram zasade "Nie czyn drugiemu co Tobie niemile".
    > A ci ktorzy nie maja i nie szanuja swoich wartosci nie potrafia uszanowac warto
    > sci innych
    > Jest roznica pomiedzy chamstwem i wolnoscia slowa

    Każdy ma jakieś wartości i każdy je szanuje (postępuje zgodnie z tymi zasadami).

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • mim_maior 12.05.19, 22:24
    Z wszystkiego można żartować, byle żart był dobry a okazja odpowiednia.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • bene_gesserit 12.05.19, 22:25
    Jaka jest odpowiednia okazja do żartowania z molestowania dzieci?

    --
    Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi, mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie oraz zdobywa żywność na polowaniu.
  • mim_maior 12.05.19, 23:35
    Przede wszystkim właściwe towarzystwo i właściwy czas. Jeśli nie umiesz rozpoznać takich okoliczności, lepiej nie ryzykuj.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • snajper55 13.05.19, 00:49
    bene_gesserit napisała:

    > Jaka jest odpowiednia okazja do żartowania z molestowania dzieci?

    Na przykład w więzieniu, gdy grupka więźniów "zajmuje się" pedofilem.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • 10iwonka10 12.05.19, 22:47
    Otoz To. Kilka dni temu dziennikarz BBC5 zostal zwolniony za 'zart'. Nie wiem jaka jest opinia innych czlonkow tego forum ale dla mnie nie bylo to zabawne.

    londynek.net/wiadomosci/article?jdnews_id=59260
    www.dailymail.co.uk/news/article-7009283/BBC-Radio-5-Live-host-Danny-Baker-tweets-racist-Royal-Baby-monkey-image.html
  • bene_gesserit 13.05.19, 21:27
    O rany.
    Wydaje mi się, ze facet po prostu nie pomyślał, jakie może to rodzić skojarzenia, co świadczy na jego korzyść. Ale wyszło jak wyszło i niesmak pozostał. Trochę mi go żal, ale jest już spalony.

    --
    - Kiedy zorientowałaś się, Pani, że jesteś Boginią?
    - Cóż, pewnego dnia modliłam się i nagle zrozumiałam, że mówię do siebie.
  • snajper55 13.05.19, 00:50
    bene_gesserit napisała:

    > Albo: czy takie żarty są ok?

    Żarty są OK, jeśli śmieszą słuchaczy.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • bene_gesserit 13.05.19, 20:09
    Ten śmieszył ciebie?
    forum.gazeta.pl/forum/w,10226,168072725,168072725,szacuneczek.html?p=168080484

    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • engine8 13.05.19, 04:00
    Zarty ktore sprawiaja komus osobista przykrosc nie sa nigdy OK..
  • mim_maior 13.05.19, 09:08
    Mogą być, o ile nie opowiada się ich tej właśnie osobie. Ani bezpośrednio, ani pośrednio.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • snajper55 14.05.19, 17:57
    engine8 napisał(a):

    > Zarty ktore sprawiaja komus osobista przykrosc nie sa nigdy OK..

    Żarty o blondynkach sprawiają przykrość niektórym blondynkom. Żarty o teściowych sprawiają przykrość niektórym teściowym. itp itd W skrócie - żarty to samo zło.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • znana.jako.ggigus 13.05.19, 12:05
    Fajnie jest żatrować, jak się śmieją z kogoś innego, a nie mnie/nas.
    Np dowcipy niemieckiego talkmastera Haralda Schmidta o Polakach nie były w Polsce przyjmowane z entuzjazmem (lata 90).


    bene_gesserit napisała:

    >
    > Grupa Monty'ego Phytona twierdziła, że żartuje ze wszystkiego. Faktycznie, nabi
    > jała się np. z Kościła, protestanckiego i katolickiego - w tamtych czasach pewn
    > ie było to dość śmiałe.
    >
    > Ale czy chłopaki w dzisiejszych czasach byliby tak śmiali? Żartowali sobie z ni
    > epełnosprawnych, Żydów, Arabów, LGBTQIA, przemocy domowej, molestowania dzieci,
    > obozów koncentracyjnych? Albo: czy takie żarty są ok? Inaczej: są okoliczności
    > , w jakich takie dowcipy są ok?
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • minniemouse 13.05.19, 14:02
    Zgadzam się z Engine. jest OK dopóki żarty, satyra, sarkazm itd nie uderzają w kogoś personalnie i nie sprawiają bólu.
    Dla przykładu, czasami oglądam stand-up comedy i widzę ze są dowcipy polityczne na bardzo wąskim gruncie ale rzeczywiście śmieszne i śmieją się nawet ci w których to uderza. bo są naprawdę śmieszne, czyli nie: złośliwe, brudne, ordynarne, prymitywne, małostkowe itp itd.
    Sa w punkt, obnażają słabostki, wady, błędy, śmieszności, głupotę, bezsens ale robią w sposób neutralny i zabawny.
    Najlepiej to widać na tzw Comedy Roast Battle zawodach, gdzie dwóch przeciwników walczy o pierwsze miejsce. jest to obrzucanie sie zniewagami, ale maja byc smieszne.
    bywa ze dowcipy są na temat wyglądu, gdy jeden z komików jest np bardzo otyły i owłosiony jak Robin Williams - to padają np takie teksty: "wyglądasz jakby Shamu (wieloryb) i Chewbaca mieli ognisty romans a ty jesteś owocem ich wielkiej miłości" big_grin
    oczywiście na te Roasts trzeba mieć gruba skore i wyrazić zgodę na tego typu zawody.

    Minnie


    --
    Przypadkowe niechcące gafy towarzyskie - śmieszne
    https://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/s030.gif

    Odmienne sposoby pojmowania SV 🧐
  • bene_gesserit 13.05.19, 20:03
    minniemouse napisała:

    > Zgadzam się z Engine. jest OK dopóki żarty, satyra, sarkazm itd nie uderzają w
    > kogoś personalnie i nie sprawiają bólu.

    Nie muszą dotykać personalnie. We mnie nie ma zgody na antysemickie żarty albo dowcipkowanie z przemocy domowej, chociaż nie jestem Żydówką ani nie doświadczyłam przemocy ze strony chłopaka. Ja się po prostu brzydzę świata, w którym ktoś sobie żartuje w taki sposób.

    > Najlepiej to widać na tzw Comedy Roast Battle zawodach, gdzie dwóch przeciwnikó
    > w walczy o pierwsze miejsce. jest to obrzucanie sie zniewagami, ale maja byc s
    > mieszne.

    W Polsce mamy niedużą ilość roastów, ale za to niektóre są naprawdę dobre.
    www.youtube.com/watch?v=fFZiMF6Covw&list=PLHbpiQUQZ0KSsQdgEum0ug3VIxmN1o2qA




    --
    cute but psycho. things even out
  • minniemouse 14.05.19, 00:19
    bene_gesserit napisała:
    . We mnie nie ma zgody na antysemickie żarty albo dowcipkowanie z przemocy domowej

    tak, ale są pewne dowcipy, komedie na bardzo grząskim gruncie które zahaczają o te niebezpieczne tematy a jednak są śmieszne. masz moze Netflix, oglądałaś They Are Everywhere ? film jest o antysemityzmie ale bardzo smieszny.
    btw, pytałaś czy dowcipy o molestowaniu dzieci mogą być śmieszne. mogą. wszystko zależy od kontekstu, wrażliwości komika.
    pierwszy, Piersa
    -ma polskie napisy-
    btw ten klip to jest to przykład bardzo ofensywnych dowcipów, wręcz strasznych, a jednak śmiesznych.

    poza tym, jakby nie było, co jak nie humor jest lekarstwem na ból? odtrutka na cierpienie? Czy to nie Stanisław Grzesiuk starał się "rozbroić" koszmar obozu koncentracyjnego wydając książkę "Piec lat kacetu"? w której mimo iż opisuje horror z miejsca katorgi, tortur i wszechobecnej śmierci, znajduje w tym promyk uśmiechu.

    > W Polsce mamy niedużą ilość roastów, ale za to niektóre są naprawdę dobre.
    > <a href="www.youtube.com/watch?v=fFZiMF6Cov


    dziękuję, ja z tego niestety nie skorzystam bo jak nie ma napisów to dla mnie niezrozumiałe, ale mam nadzieje ze reszta z was będzie się dobrze bawić big_grin

    Minnie

    --
    Przypadkowe niechcące gafy towarzyskie - śmieszne
    https://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/s030.gif

    Odmienne sposoby pojmowania SV 🧐
  • znana.jako.ggigus 14.05.19, 01:52
    Rick Gervais pokazał naprawdę ostry dowcip, no ale on jest ostry.
    A "Pięć lat kacetu" to nie była historia bomb śmiechu i kaksad humoru w kz. Grzesiuk raczej pokazał, jak udało mu się przeżyć, wykorzystując okazje, a także wykorzystując słabości innych, wykorzystując że pracowali inni. wiele jest scen, w których on o tym bez heroizmu pisze - skoro inni więźniowie wykonali zawyżone normy, on udawał pracę, bo mógł. Aby przeżyć i wiedząc, że skazuje ich na śmierć. "Pięć lat kacetu" nie jest zbiorem anegdot.
    Raczej polskie komedie jak Giuseppe w Warszawie, wyśmiewające po równo i okupanta i partyzanta. A w latach 60 przeiw komediom o wojnie protestowali kombatanci II wojny.

    minniemouse napisała:

    > poza tym, jakby nie było, co jak nie humor jest lekarstwem na ból? odtrutka na
    > cierpienie? Czy to nie Stanisław Grzesiuk starał się "rozbroić" koszmar obozu
    > koncentracyjnego wydając książkę "Piec lat kacetu"? w której mimo iż opisuje h
    > orror z miejsca katorgi, tortur i wszechobecnej śmierci, znajduje w tym promyk
    > uśmiechu.
    >
    > > W Polsce mamy niedużą ilość roastów, ale za to niektóre są naprawdę do
    > bre.
    > > <a href="www.youtube.com/watch?v=fFZiMF6Cov

    >
    > dziękuję, ja z tego niestety nie skorzystam bo jak nie ma napisów to dla mnie
    > niezrozumiałe, ale mam nadzieje ze reszta z was będzie się dobrze bawić big_grin
    >
    > Minnie
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • snajper55 14.05.19, 18:11
    bene_gesserit napisała:

    > Nie muszą dotykać personalnie. We mnie nie ma zgody na antysemickie żarty albo
    > dowcipkowanie z przemocy domowej, chociaż nie jestem Żydówką ani nie doświadczy
    > łam przemocy ze strony chłopaka. Ja się po prostu brzydzę świata, w którym ktoś
    > sobie żartuje w taki sposób.

    Co to są żarty antysemickie? Nie żartować z przemocy domowej? No tak, żartować można tylko z klauna (akurat klauni nigdy mnie nie śmieszyli). Stańczyk miałby przy tobie prze... przechlapane.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • bene_gesserit 14.05.19, 18:31
    Stańczyka historia przedstawia jako mędrca. Nie wiem, może się nie znam - ale mędrcy nie nabijają się z bitych kobiet.
    Co do reszty twoich wątpliwości, polecam: żarty antysemickie.

    --
    Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
  • snajper55 14.05.19, 20:15
    bene_gesserit napisała:

    > Stańczyka historia przedstawia jako mędrca. Nie wiem, może się nie znam - ale m
    > ędrcy nie nabijają się z bitych kobiet.

    Rzeczywiście, może się nie znasz. Szczególnie, że nie o nabijanie się chodzi.

    Przy okazji - tylko kobiety są ofiarami przemocy domowej? Cóż za seksistowski stereotyp!

    img2.dmty.pl//uploads/201003/1267803553_by_elek_600.jpg

    Och! Och! Nabijam się z przemocy domowej!

    > Co do reszty twoich wątpliwości, polecam: żarty antysemickie.

    Gdybym chciał wiedzieć co na ten temat jest w Googlu, to bym zapytał Googla. Zapytałem ciebie. Nie wiesz co to są żarty antysemickie?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • bene_gesserit 14.05.19, 21:49
    Mam wrażenie, że masz problem z faktami.
    Cusz, jeśli o mnie chodzi możesz z tym problemem pozostać, adieu.

    --
    Socjologia kobiety a sprawa Jaxy.
  • snajper55 15.05.19, 01:42
    bene_gesserit napisała:

    > Mam wrażenie, że masz problem z faktami.
    > Cusz, jeśli o mnie chodzi możesz z tym problemem pozostać, adieu.

    Masz wrażenie? A miej sobie. Co mi do tego?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • heniek.8 13.05.19, 20:21
    na amerykańskich uniwerkach polowanie na żarciki które urażają wrażliwych to już level master.
    słyszałem o przypadku gdy profesor na wykładzie powiedział "shoot me" i ktoś go zgłosił do władz uczelni nie pamiętam dokładnie o co ale coś w rodzaju że to mogło urazić członków rodzin ofiar zabójstw czy coś takiego.

    tak więc bene - jak coś masz to zgłaszaj do moderacji albo utop mnie w łyżce wody smile
  • bene_gesserit 13.05.19, 21:25
    Akurat co do ciebie mam wrażenie - popraw się, jeśli jestem nazbyt optymistyczna - że udałoby się sprawę rozwiązać przy pomocy paru zdań z obu stron.

    Co do terroru pp - każdego narzędzia można użyć do złego. Młotkiem można wbić gwóźdź albo zabić. To nie oznacza, że młotek jest zły, conie.

    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • dag-ger 13.05.19, 23:15
    Moim zdaniem nie powinno się śmiać z cierpienia innych, czyli żarty nt obozów koncentracyjnych, molestowania, przemocy są dla mnie absolutnie niedopuszczalne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.