Dodaj do ulubionych

Ogłoszone zaręczyny i pytanie o ślub

27.05.19, 14:46
Sytuacja taka: pan na swoim profilu na FB ogłosił swe zaręczyny. Nic nadzwyczajnego, cześc ludzi tak robi. Otrzymał gratulacje, no i fajnie. Jakiś zcas później, kilka dni, jego znajomy (nieco starszy odeń, zonaty od kilku lat pan) zadzwonił doń w sprawie innej niż owe zaręczyny. Po wyłuszcdzeniu o co nchodzi zapytał zwyczajowo "co słychać?" na co pan zaręczony, ze zareczony smile. No to gratulacje i tu padło pytanie: kiedy ślub?. Dodam, ze panowie znają się bardzo dobrze, kiedyś długi czas pracowali z sobą i takie pytanie nie było w moim odczuciu jakieś bardzo intymne. Pan zaręczony odpowiedział, że na razie nie wyznaczyli daty, a ludzie tak pytają, bo pewnie podejrzewają ze spodziewają się dziecka, nic z tych rzeczy itd.
Telefonującemu zrobiło się nieprzyjemnie - nie zastanawiał się czy spodziewają się dziecka, co go to zresztą miałoby obchodzić. Po prostu kurtuazyjnie zapytał ...No i chwilę potem jał się zastanawiać czy faktycznie pytanie o slub było jakoś nie ten ...Jak Wam się zdaje?
PS. Jesli to dla kogoś isto9tny szczegół to pan zaręczony jest przedorosły - 36 lat.


--
Korcia
"droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
Edytor zaawansowany
  • annthonka 27.05.19, 15:25
    Jeden zapytał, drugi odpowiedział. Pytanie nie było niedyskretne, odpowiedź nie była niegrzeczna.
    Kolejny wymyślony problem na potrzeby założenia wątku?
  • kora3 27.05.19, 15:37
    Anthonko, a dlaczego sadzisz, ze ktoś miałby ochotę wymyślać coś takiego? Czyżby projekcja?smile Zwyczajnie - taka sytuacja spo0tkała mego kolegę - to o niej mi opowiedział, tematyka pasuje do tematyki forum. Jaki to dla Ciebie problem?

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • tt-tka 27.05.19, 15:41
    kora3 napisała:

    > dlaczego sadzisz, ze ktoś miałby ochotę wymyślać coś takiego?

    Bo sytuacja jest idiotyczna. Na wiadomosc o zareczynach najbardziej oczywista i najczesciej spotykana reakcja jest pytanie "kiedy slub".
    Oraz po co byl komentarz pytanego pana "a bo ludzie mysla, ze my na musiku" ? Data jeszcze nie wyznaczona i to by najzupelniej wystarczylo.





    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • kora3 27.05.19, 15:57
    o toz dokładnie tak myslę, stąd moje pytanie tu - bo moze ktoś jeszcze widzi sytuację, jak ten pan zaręczony. Jak ja się zaręczałam to nie było FB :=, to i nikt nie oglaszał takich rzeczy w sieci. Wówczas - nie wiem ja teraz jest - zaręczyny o ile były to solo całkiem w sensie para albo w rodzinnym typowo gronie. O ile się o nich informowało to najblizszych przyjaciół. Jak pamiętam z własnego doświadczenia zwyklle padało pytanie kiedy się planuje ślub, ale dalibóg nie przyszłoby mi do głowy wiązać to pytanie z myslą, iz pytający podejrzewa mnie o odmienny stan smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • annthonka 27.05.19, 16:06
    Tworzysz (czyli wymyślasz) problem tam, gdzie go nie ma. Po prostu rozdmuchujesz sytuację do rozmiaru zdarzenia, z którym aż trzeba polecieć na forum. Nie po raz pierwszy zresztą.
  • kora3 27.05.19, 16:16
    Anthonko, widzę, ze też masz - z ubolewaniem to stwierdzam - forumową fiksację smile
    Nie mam żadnych problemów, z którymi "trzeba lecieć na forum" - w ogóle uważam, że forum - jakiekolwiek dla mnie nie jest miejscem do rozwiązywania jakichkolwiek życiowych problemów. To jest rozrywka, dyskusja dla dyskusji, mozliwośc poznania opinii innych, na tym forum - siłą rzeczy zważywszy na jego tematykę na błahe tematy, tzw. lekkie łatwe i przyjemne smile Dziwię się, ze ludzie jakoś tak bardzo powaznie postrzegają fora smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • annthonka 27.05.19, 16:51
    kora3 napisała:

    > Anthonko, widzę, ze też masz - z ubolewaniem to stwierdzam - forumową fiksację
    > smile

    Projekcja?
  • kora3 28.05.19, 10:22
    Obserwacja i nie dotyczy bynajmniej tylko moich wątkówsmile Jesteś po prostu kolejną osobą, która sugeruje, iż jesli ktos porusza jakiś temat an forum, to ów stanowi dlań życiową sprae, tak ważną, ze heh aż na forum z tym leci.
    Ostatnio takie zdumienie wyraziła w wątku o "zapachowym" jedzeniu w salonie piękności inna forumowiczka. Ze ach, jak to przezywa wątkodawczyni taki bzdet, ze aż na forum ...smile
    Wg mnie takie podejście jest z całym szacunkiem ale dziwaczne. Fora służa dyskusji po prostu. Akurat "nasze " forum dyskusji o sprawach przynajmniej z załozenia - błahych, w tym sensie, że najpewniej nie stanowią one żadnego realnego problemu, ot tak się dyskutuje, by poznac poglądy innych i przedstawić swojesmile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • wiktor_bog 27.05.19, 18:54
    Nie widzę w tym żadnego problemu. Nie doszukujmy się drugiego dna na każdym kroku smile))

    --
    Właściciel bloga zycieoptymalne.pl
  • minniemouse 28.05.19, 03:15
    Hmm, może to ta polityczna poprawność spowodowała iż dzisiaj ludzie popadają w tzw "przeginanie pały" albo są bardzo niegrzeczni albo super nadwrażliwi.
    I na zwykła wiadomość o zaręczynach reagują: "o, pewnie wpadł", albo odwrotnie - są wewnętrznie rozedrgani za samo podejrzenie o myślenie "pewnie hop-siup ślub..."
    Może znajomy z tej drugiej grupy?

    Minnie

    --
    Czy zdarzyło Ci się popełnić gafę całkiem niechcący?
    https://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/s030.gif
    ******************************************************************
    Żarciki i poprawność polityczna
  • kora3 28.05.19, 06:38
    Minnie , tak szczerze i z ręką na sercu - owszem, jesli chodzi o ludzi powiedzmy około 20-20+ np. studiujących to na wieśc o zareczynach takowych pewnie sporo ludzi pomyślałoby, że "wpadka" - tak myślę. Zwyczajnie dlatego, ze teraz ludzie odkładają ślub do czasu, aż będą w miarę. ustatkowani z pracą lokum (oczywiście nie wszyscy). Mozna sie oczywiscie zareczyć, a slubne plany odłożyć na później (znacznie), ale raczej to nie jest praktykowane.

    Tu jednak mowa o panu 30++ i drugim (ten mój znajomy) ok. 40. W takim wieku ludzie raczej no nie wpadają już smile, a o ile to jakaż to sensacja. Tak czy siak mój znajomy tak sie zdziwił tekstem narzeczonego, bo ...nawet b nie pomyślał o tym, że zareczyny mogą być "spowodowane" nieplanowaną ciążą, zwyczajnie sie nad ich genezą nie zastanawiał. Bo w sumie co go to obchodzi? Przedorosły, zupełjnie obcy acz znajomy mu facet zaręczył się, ogłosił to via FB, to wypada pogratulować, a pytanie o ślubne plany jest w takiej sytuacji rzekłabym tyleż standardowe co rekreacyjne.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • kora3 28.05.19, 06:39
    kurtuazyjne a nie reklreacyjne oczywiscie smile


    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • chris1970 28.05.19, 08:38
    W przypadku wpadki w zaręczyny raczej mało kto się bawi. Tu jest gorączka przy przygotowywaniu wesela smile
    Pan narzeczony wydaje się trochę przewrażliwiony. Znam takie osoby i wiem, że lepiej o nic nie pytać co dotyczy ich samych. Powiedzą, to powiedzą. Nie powiedzą, też dobrze. Życie toczy się dalej.
  • kora3 28.05.19, 08:48
    Ano pewnie tak Chrisie. Tyle tylko, ze pan sam ogłosił zaręczyny na FB i sam w rozmowie telefonicznej na kurtuazyjne pytanie "Co słychać?" obwieścił, że się zaręczył smile Wg mnie po takim obwieszczeniu pytanie o ślubne plany jest w naszej kulturze raczej normalne, w sensie typowe oraz no też kurtuazyjne. Dlatego też kolegę mocno zadziwił "wykład" o tym, że ludzie o te plany pytają bo podejrzewają, ze para spodziewa się dziecka smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • chris1970 29.05.19, 11:01
    Tak, czytałem w pierwszym poście. Ja się odnosiłem do sytuacji wpadki, wtedy jest wszystko w przyspieszonym tempie, o czym pisałem.
    W przypadku normalnego toru, to są i zaręczyny i przygotowania, ogłoszenie parafialne o zaręczynach, zapraszanie gości i tak dalej.
    Oczywiście, że jak się kogoś informuje o zaręczynach, to z kolei pytanie o ślub jest naturalne. Można zapytać o przygotowania. Dobra podstawa do rozmowy o lokalu, orkiestrze, bo w taki właśnie sposób ludzie zdobywają informacje gdzie było dobrze wesele zorganizowanie.
    Pan przewrażliwiony na swoim punkcie.
    Uważam, że nie na miejscu byłoby pytanie o plany co do dzieci. Bo i czasem tak bywa, że ludzie pytają z ciekawości.
    A pytanie o ślub przy informacji o zaręczynach jest jakby naturalne, dla mnie.
  • kora3 29.05.19, 11:43
    Wiesz, dla mnie sprawa jest prosta jak drutsmile W obecnych czasach zaręczyny nie pełnią już takiej funkcji społeczno-towarzyskiej, jak kiedyś, ale no są wstępem do zaślubin. Nie trzeba ich już teraz publicznie ogłaszac, ale o ile się to zrobi, to należy liczyć się z zapytaniem o plkany ślubne - na ogó - czysto kurtuazyjnym.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • aqua48 29.05.19, 16:41
    chris1970 napisał:

    >Ja się odnosiłem do sytuacji wpadki, wtedy je
    > st wszystko w przyspieszonym tempie, o czym pisałem.

    Ja znam pary, które podjęły decyzję o szybkim ślubie bez dziecka w perspektywie. I nie mówię o długiej wcześniejszej znajomości obojga. Więc szybki ślub to wcale nie musi być skutek wpadki smile




  • chris1970 30.05.19, 12:38
    Zawsze znajdzie się ktoś, kto postępuje inaczej niż ogół.
    Na dobrą sprawę to i mogą być zaręczyny i bez intencji ślubu.
    Kto zabroni? No nikt smile
  • heniek.8 28.05.19, 06:31
    jeden i drugi bardzo nieładnie się zachowali
    tak z butami w cudze życie
  • minniemouse 28.05.19, 08:55
    Heniu, - ty to chyba postanowiłeś zostać naszym etatowym Stańczykiem big_grin


    Minnie

    --
    Czy zdarzyło Ci się popełnić gafę całkiem niechcący?
    https://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/s030.gif
    ******************************************************************
    Żarciki i poprawność polityczna
  • kora3 28.05.19, 09:05
    Wiesz minnie, pozwolę sobie sparafrazować pewne powiedzenie dot. Szwejka. Brzmi ono "Szwejk był mądry, a udawał głupiego a X? X nie służył w CK Armii" ...."Stańczyk był mędrcem, który udawał błazna, a Heniu? A Heniu nie znał Jana Olbrachta ani Zygmunta Starego" smile


    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • minniemouse 28.05.19, 09:34
    ... a kto się lubi - ten się czubi 😈

    --
    Czy zdarzyło Ci się popełnić gafę całkiem niechcący?
    https://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/s030.gif
    ******************************************************************
    Żarciki i poprawność polityczna
  • kora3 28.05.19, 09:41
    Nie mam wrazenia, bym się "czubiła" z Heniem...Podobnie "nie czubię się" z 7 - letnim dzieckiem mej kolezanki, które nota bene bardzo lubięsmile - znaj proporcje mocium panie smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • aqua48 28.05.19, 09:36
    Moim zdaniem pytanie o to czy para ustaliła już termin ślubu, w odpowiedzi na wieść o zaręczynach jest zupełnie naturalne. Natomiast wyjaśnianie że państwo nie spodziewają się dziecka, choć inni ich o to podejrzewają, jest zupełnie niepotrzebnym wchodzeniem w intymne sprawy. Dziwne. Wystarczyło opowiedzieć, że daty jeszcze nie ustalili. Moje dzieci tak właśnie odpowiadały i wszyscy traktowali tę odpowiedź normalnie, a zaręczały się na 1,5 roku i dwa lata przed ceremonią. Ja się zaręczyłam półtora miesiąca przed ślubem i też nikt nam takich pytań (o dziecko) nie zadawał, ale my z kolei nie informowaliśmy o zaręczynach. Z resztą w czasach mojej młodości zaręczyn, o ile w ogóle jakieś były, nie celebrowało się tak jak teraz, a studenckie śluby też były dużo mniej wystawne i organizowane raczej ad hoc, z tego co kto miał i mógł.
  • kora3 28.05.19, 09:46
    W pełni się zgadzam i też nie pojmuję tłumaczenia się smile para zaręczonego.
    Owszem, gdy mi kolezanka powiedziała kiedyś, lat mając 16 ze wychodzi za mąż, to raczej domyśliłam się, że jest w ciąży - fakt. Nie pytałam, ale sama powiedziała - znałyśmy się blisko.


    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • nchyb 29.05.19, 14:07
    >>Pan zaręczony odpowiedział, że na razie nie wyznaczyli daty, a ludzie tak pytają, bo pewnie podejrzewają ze spodziewają się >>dziecka, nic z tych rzeczy itd.

    IMO - pan zaręczony - zwyczajnie przewrażliwiony
    pytanie o ewentualną datę ślubu - po informacji o zaręczynach - jak najbardziej niewinne,naturalne i bez podtekstów.
    Pan pytający - nie powinien się martwić o to: jakoś nie ten smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.