Dodaj do ulubionych

Sprzątanie "po sobie", sprzątanie "przed sobą"

04.06.19, 18:30
"Umyj po sobie filiżankę, bo ktoś inny też chce kawę" - tak
głoszą kuchenne regulaminy. Ale zawsze się trafi cwaniak,
który się nie zastosuje. Może lepiej więc byłoby zostawiać
brudne - kto chce pić, musi najpierw umyć. 1:1 - raz pijesz,
raz myjesz.

Co tutejsza zgraja myśli o moim wniosku racjonalizatorskim?
Edytor zaawansowany
  • firlefanz 04.06.19, 18:56
    w firmach są dwa dobre rozwiązania - każdy ma własny kubek i przynosi go do kuchni gdzie jest np. czajnik czy ekspres, albo we wspólnej kuchni jest zmywarka.
  • engine8 04.06.19, 20:00
    Zalezy gdzie i kiedy.... Jesli goscie zaczeliby u mnie domu myc po sobie naczynia to bylbym niezadowolony....to inwazj an prywatosc... zapraszjac gosci ni ema takiej potrzeby bo mamy wystarczajaco.

    Ale jesli jest to w miejscu gdzie naczynia sa "wspolne" i uzywane przez ludzi to ZDECYDIWANIE nalezy myc po sobie.... bo nawet widok czyichs pozostalwoci - jak np szminki - a sa tacy to plac papierosa uzywaja kubka po kawie jako popielniczki - moze doprowadzic do torsji...
    Wogole uwazam ze meisca wspolne ktorych uzywamy, powinnismy pozostawiec po sobie w takim stanie jak je zastalismy - albo jak chcielibysmy je zastac kiedy ktos tego nie zrobi... I ja np we wlasnje lazience czy tez jak jestem w gosciach oraz w samolocie - wycieram po sobie zlew i krany do sucha.. nic wstretniejszego jak wyplute przez poprzednika resztki pasty do zebow na zlewie..
  • 10iwonka10 04.06.19, 21:46
    Na szczescie dobrym rozwiazaniem sa na dzis zmywarki w pracy. Ja osobiscie jakos nie zawsze mam zaufanie do niektorych osob jak oni recznie umyli ten kubek po sobie….Zwlaszcza gdy przyjdzie okres wirusowo-grypowy…... Ja uzywam jednego kubka pijac herbate po herbacie plukam go a na koniec dnia wkladam do zmywarki.
  • engine8 04.06.19, 23:33
    Jedengo nie rozzumiem.. Czy tego typu zasady to norma -

    Bo w rzeczywistosci u nas norma to wlasny kubek albo kubki jednorazowe. I moja spraw co z nim zrobie...
    A to ze sa kubki "sluzbowe" to sa one jedynie uzywane dla gosci ktorzy akurat wlasnego nie maja.... i te zwykle jesli zostaly nieumyte to sprzataczki myja w maszynie np...
  • minniemouse 05.06.19, 06:10
    10iwonka10 napisała:
    pijac herbate po herbacie plukam go a na koniec dnia wkladam do zmywarki.

    "płuczę" smile

    Minnie

    --
    Czy zdarzyło Ci się popełnić gafę całkiem niechcący?
    https://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/s030.gif
    ******************************************************************
    Żarciki i poprawność polityczna
  • 10iwonka10 05.06.19, 08:51
    Ha,ha moze to krakowski slang mi pozostal smile
  • snajper55 05.06.19, 22:05
    minniemouse napisała:

    > 10iwonka10 napisała:
    > [i] pijac herbate po herbacie plukam go a na koniec dnia wkladam do zmywarki.[/
    > i]
    >
    > "płuczę" smile

    Póki co. smile

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • snajper55 05.06.19, 22:07
    nocnymarek2 napisał:

    > "Umyj po sobie filiżankę, bo ktoś inny też chce kawę" - tak
    > głoszą kuchenne regulaminy. Ale zawsze się trafi cwaniak,
    > który się nie zastosuje. Może lepiej więc byłoby zostawiać
    > brudne - kto chce pić, musi najpierw umyć. 1:1 - raz pijesz,
    > raz myjesz.
    >
    > Co tutejsza zgraja myśli o moim wniosku racjonalizatorskim?

    To byłby niebezpieczny wyłom w normie mówiącej - sprzątasz po sobie. Wyobraź sobie rozszerzenie tego na sprzątanie po psie. Chcesz mieć czysty trawnik? Posprzątaj po poprzednich psach. Po swoim nie musisz. wink

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • bene_gesserit 09.06.19, 16:25
    Najprostsze rozwiązania zazwyczaj są najlepsze: własne kubki. Nie ma problemu ze zmywaniem, bo każdy dba o swój, nie mylą się na nasiadówkach, bo każdy inny. W razie nieuprawnionej pożyczki wiadomo, kto jest winien, bo ktoś go zawsze z cudzym kubkiem zauważy.

    Sam jesteś zgraja.

    --
    Wiara w kompleks braku członka to oczywisty przejaw kompleksu braku macicy.
  • akle2 11.06.19, 12:38
    Podpisuję się pod stwierdzeniem, że najlepiej mieć własny, spersonalizowany kubek, chociaż nie zawsze się go upilnuje przed nieuprawnionym "pożyczeniem". Zwłaszcza, gdy stoi czysty we wspólnej szafce, chociaż kilka takich filiżanek "dla gości" też tam jest. Ja mam więc taką metodę, że zostawiam wychodząc brudny na swoim biurku, NIKT go wtedy pod moją nieobecność nie weźmie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.