Dodaj do ulubionych

Pospiech....

16.06.19, 12:33
Czy spieszyc się jest niekulturalnie?
zauważyłam ze damy, np taka np królowa Elżbieta, nie spiesza się, maja dystyngowane ruchy.
Pytam, bo tak się spieszylam żeby wyjść ze sklepu ze nie popatrzyłam dobrze i z hukiem rąbnęłam bokiem w futrynę drzwi, ku zaskoczeniu i uciesze młodej gawiedziuncertain
Blamaż, czy w dzisiejszych czasach już nic takiego? ...

Minnie

--
Czy zdarzyło Ci się popełnić gafę całkiem niechcący?
https://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/s030.gif
******************************************************************
Żarciki i poprawność polityczna
Edytor zaawansowany
  • aqua48 16.06.19, 16:07
    O mnie się to notorycznie zdarza, zazwyczaj z zamyślenia, zagapienia i takich tam..Zaliczam czołem słupy przydrożne, podpórki pod półki, i takie tam. Ostatnio na wsi leciałam za hydraulikiem, któremu się spieszyło i tak rąbnęłam na kamienie, że mam pół ciała w siniakach i wybite palce.. Blamaż, nie blamaż, ale boli jak wszyscy anieli.
  • minniemouse 16.06.19, 23:24
    O Matko, serdecznie współczuję!

    Minnie
  • koronka2012 16.06.19, 16:55
    Niekulturalnie jest się spóźniać a nie przed wszystkimi rozstępuje się tłum i ruch uliczny jak przed królową Elżbietąsmile
    Kiedyś panie chadzały stylowo i powoli krokiem promenadowym - ale gdzie im się niby miało spieszyć? zakupy robiła służba, dziećmi zajmowała się bona, a nie przedszkole czynne do 17tej itdtongue_out
  • minniemouse 16.06.19, 23:27
    No, ale to jest trop sam w sobie - damy chadzały stylowo i bez pospiechu, motłoch się spieszył. z tego wniosek ze jestem motłoch 😂

    Minnie
  • milamala 17.06.19, 13:21
    minniemouse napisała:

    > No, ale to jest trop sam w sobie - damy chadzały stylowo i bez pospiechu, motł
    > och się spieszył. z tego wniosek ze jestem motłoch 😂

    Nie motloch, tylko ludzie, ktorzy musza pracowac na swoje utrzymanie. Ci, ktorzy nie musze to i dzis moga sie nigdzie nie spieszyc. Nic w tej sprawie sie nie zmienilo.
    Nie jest to kwestia dobrego wychowania tylko okolicznosci zyciowych w jakich przyszlo ci zyc.
  • snajper55 18.06.19, 00:28
    milamala napisała:

    > Nie motloch, tylko ludzie, ktorzy musza pracowac na swoje utrzymanie. Ci, ktorz
    > y nie musze to i dzis moga sie nigdzie nie spieszyc.

    Mylisz się. Jestem niepracującym rencistą i muszę ciągle się spieszyć. Lekarz, żona, dzieci, kochanka, znajomi, klub go-go, koncert, golf itp itd. Życie nieroba jest wprost przeładowane obowiązkami.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • milamala 18.06.19, 00:31
    snajper55 napisał:

    cyt "Jestem niepracującym rencistą i muszę ciągle się spieszyć. Lekarz,
    > żona, dzieci, kochanka, znajomi, klub go-go, koncert, golf itp itd. Życie niero
    > ba jest wprost przeładowane obowiązkami."

    wow, no to faktycznie sie pomylilam, zycie niepracujacego tez bywa stresujace. Tyle tego polaczyc, to stres musi byc.
  • minniemouse 18.06.19, 00:38
    snajper55 napisał:
    > Mylisz się. Jestem niepracującym rencistą i muszę ciągle się spieszyć. Lekarz, żona, dzieci, kochanka, znajomi, klub go-go, koncert, golf itp itd. Życie nieroba jest wprost przeładowane obowiązkami. S.

    no to rzeczywiście, trzeba to będzie sobie zacząć jakoś ułatwiać żeby aż tak się nie uchetac.
    moze np zabrać żonę i kochankę na go-go, z dziećmi na golfa (będą podawać piłeczki i kije), a ze znajomymi na koncert?
    popatrz jak się zaraz poluzowało👍

    Minnie
  • engine8 23.06.19, 01:48
    No wlasnie.... kiedys sie nad tym zastanawialem ze jak pracowalem to wiecej bylo zrobione w domu i mialem wiecej czasu niz teraz kiedy juz nie pracuje....
    Bo kiedys albo musilem rzeczy zrobic wtedy gdy mialem czas albo nie byly zorbione...
    No bo wtedy dzialalem wg tego co mawiala Babcia..
    "Co masz zorbic jutro - zrob dzisiaj, a co masz zjesc dzisiaj mozesz zejsc jutro"...
    A teraz to moja polisa jest:
    "Co mam zjesc jutro to zjem sobie dzisiaj - po ci sie nad soba znecac i czekac czy odkladac to co lubie bo kto wie czy to jutro ciagle bedzie albo czy ja bede?
    A co mam zrobic dzisiaj czy jutro - jaknie musi byc zrobione to przeciez moze poczekac i do pojutrza bo Mnie sie juz nigdzie nie spieszy a kto wie moze juro to ktos inny to zrobi albo pojutrze nie bedzie trzeba juz tego robic" smile

  • minniemouse 23.06.19, 01:57
    twoja maxima mi sie bardziej podoba niż ta Babci 👍
  • heniek.8 17.06.19, 13:13
    Czy jest kulturalnie się spieszyć?
    To już dla mnie za dużo rozkminiania na temat co inni sobie pomyślą o mnie.
  • milamala 17.06.19, 13:26
    heniek.8 napisał:

    > Czy jest kulturalnie się spieszyć?
    > To już dla mnie za dużo rozkminiania na temat co inni sobie pomyślą o mnie.

    Ty heniek dzialasz na dwoch roznych biegunach, jak nie wesolutko na ziolach to innym razem znow zbyt powaznie. To watek, ktory mozna potraktowac lajtowo. Przeciez wiadomo, ze spieszenie sie samo w sobie nie jest zadnym uchybieniem dobremu wychowaniu, ale pogadac, porozkminiac aspekty z d... wziete mozna, czemu nie. Po to jest forum.

    Bo co np. jak sie z kims umowiles na wazne spotkanie, wpadasz zdyszany (spieszacy sie), nie mozesz zlapac oddechu przez 10 minut. Albo skracac spotkanie bo sie spieszysz. Sa rozne aspekty z ksiezyca wziete , ktore mozna omawiac na sto watkow.
  • minniemouse 18.06.19, 00:51
    milamala napisała:
    Ty heniek dzialasz na dwoch roznych biegunach, jak nie wesolutko na ziolach to innym razem znow zbyt powaznie.

    bo eeee tego moze ziółka mu uschły.. 😂

    > Bo co np. jak sie z kims umowiles na wazne spotkanie, wpadasz zdyszany (spieszacy sie), nie mozesz zlapac oddechu przez 10 minut. Albo skracac spotkanie bo sie spieszysz. Sa rozne aspekty z ksiezyca wziete , ktore mozna omawiac na sto watkow.

    ja myślę ze jak Henio wpada spóźniony ze aż nie moze mówić to dla zmyłki wpada w objęcia najbliższej osobie i jak tylko moze, krzyczy: "zostałem wujkiem!! sam poród odebrałem"!!! wink big_grin

    Minnie
  • mim_maior 17.06.19, 13:31
    Śpieszyć się jest kulturalnie ale niezbyt elegancko 😀

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • minniemouse 18.06.19, 00:40
    O! dobrze to wymyśliłaś. nie należy wpadać na drzwi! smile

    MINNIE
  • agulha 23.06.19, 00:49
    Przejmować to się powinnaś jedynie wtedy, jeśli będzie się to zdarzać częściej i będziesz uderzać zawsze tą samą połową ciała w przeszkodę.
    Serio mówię.
    A tak poza tym - echh, nie patrz na siebie tak poważnie. Czasem się z nas pośmieją, czasem my z kogoś, byle przyjaźnie.
  • x19x67x 23.06.19, 05:51
    Oj tam, oj tam. Ostatnio koleżanka próbowała wyjść z restauracji przez szybę. Uderzyła z impetem czołem. Kelner boki z niej zrywał mówiąc, że przez szybę się nie da. Jedliśmy tam obiad po powrocie z Zielonej Szkoły. Ja bym poprosiła o lód, ona zwiała czym prędzejsmile Wróciła do autobusu z guziorem na czole. Pozdrawiamsmile
  • minniemouse 23.06.19, 07:21
    hej X (moge tak? - 'X'?) - jak milo cie tu widzieć! https://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/g025.gif

    hehe, przypomniałaś mi moja koleżankę sprzed 20 lat w sklepie polskim - otóż kiedys stojąc w kolejce chciała z bliska obejrzeć sobie wędlinki zza szyby.
    bardzo szybko i z całej siły nachyliła się do półmisków i w tym momencie rozległ się huk jak z armaty, aż się wszyscy kolejkowicze łącznie ze sprzedawczyniami obejrzeli jak na komendę 😱
    cóż, była tam wypukła szyba, taka czysta ze jej nie było widać, biedaczka trzasnęła czołem w te szybę tak ze wracała i z kiełbaską i z siniakiem na czole 😂😂😂

    (... moze jakby się wolniej nachylała ... wink )

    Minnie
  • x19x67x 23.06.19, 08:15
    Możeszsmile Kiedyś po ciemku skradałam się na dół, bo poczułam głód w nocy, spadłam ze stopnia schodów, runęłam na bark i tyłek, na szczęście głowa nie ucierpiała. Teraz już nie dojadam, Muszynianka stoi przy łóżku. Ciągle się obijam o futryny, jestem" zakręcona" Pozdrawiam i życzę udanej niedzielismile
  • 10iwonka10 23.06.19, 13:21
    Mnie sie wydaje ze spieszyc tez trzeba sie z klasasmile. Np. jestesmy np na dworcu I za chwile odjedzie nasz pociag. Mnie oosbiscie irytuja ludzie obladowani z wielkimi odstajacymi torbami na ramieniu ktorzy biegna nie patrza dookolo I wala w kazdego jak popadnie.
  • x19x67x 23.06.19, 14:21
    Ostatnio tak biegliśmy na dworcu z dużymi torbami, był wypadek na drodze. To był chyba mój rekord, córy cudem zdążyły na pociąg.
  • aqua48 23.06.19, 15:15
    Ja nie znoszę pośpiechu bezsensownego. A w takim celuje mój mąż niestety. Np. zbiegamy po stromych stronach na złamanie karku do stojącego na peronie metra... bo odjedzie. Następne za 2 minuty.
    Lecimy biegiem z ciężkim bagażem do autobusu. Bo co będzie jak się spóźnimy..no co będzie? Siądziemy spokojnie na przystanku i poczekamy na następny.
  • 10iwonka10 23.06.19, 15:21
    Ha,ha moj maz jest taki sam smile. I mam taka kolezanka ale ona juz sie zmienila. Tak kiedys biegla I wywrocila sie na wystajacej plycie chodnikowej. Tak bardzo sie potlukla ze ledwo mogla chodzic przez pare tygodni.
  • x19x67x 23.06.19, 15:34
    To dlaczego biegniesz? Ja bym pojechała następnym. Trzeba zmieniać czasami złe nawyki małymi kroczkamismile
  • aqua48 23.06.19, 15:50
    x19x67x napisała:

    > To dlaczego biegniesz? Ja bym pojechała następnym. Trzeba zmieniać czasami złe
    > nawyki małymi kroczkamismile

    Wiesz od ilu lat próbuję zmieniać? Starego psa nie nauczysz nowych sztuczek. Już kiedyś zostałam na peronie sama, w obcym kraju nie wiedząc co dalej...brrr.
  • x19x67x 23.06.19, 15:57
    W takim razie trenuj bieganie, najlepiej marszobiegi. Na przemian marsz i bieg. Faceci są uparci, trudno ich zmienićsmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.