Dodaj do ulubionych

odwołanie imprezy z powodu snu?

09.07.19, 16:53
ktoś tam gdzieś tam odwołuje imprezę z powodu opryszczki,
ale co mówi sv na takie coś - ktoś mówi "miałem zły sen, złe przeczucia, nie chcę robić tej imprezy teraz, przełóżmy to za 2 tygodnie"

i co teraz drodzy "osądzacze"?
co z takim kimś zrobicie?
uznacie że powód zbyt błahy jak na wasze wymagania i nie przyjdziecie za dwa tygodnie do niego?
Edytor zaawansowany
  • mocno.zdziwiona 09.07.19, 17:48
    Zależy od osoby. Jeśli wiedziałabym, że to ktoś lubiący ezoterykę, wierzący w sny itp., to powód by mnie specjalnie nie zaskoczył. Jeśli to ktoś twardo stąpający po ziemi podałby taki powód, to bym się nieźle zdziwiła. Tak czy inaczej, i o ile chodziłoby tylko o odwołanie imprezy, które dla mnie skutkuje wolnym wieczorem, przeszłabym do porządku dziennego nad powodem odwołania. Czy 2 tygodnie później bym się zjawiła zależałoby od moich planów na dany dzień. Podkreślam, że mam na myśli zwykłe odwołanie zaproszenia na kolację do znajomych, nic więcej. Gdyby chodziło o coś grubszego, typu odwołanie wspólnego wyjazdu lub wystawienie mnie do wiatru z czymś kosztownym / istotnym, to nie podeszłabym do tego tak lekko.
  • bene_gesserit 11.07.19, 19:51
    Ktoś lubiący ezoterykę i taki, który twardo stąpa po ziemi są tak naprawdę bardzo blisko siebie. U pierwszego nie powinny cię dziwić nagłe ultraracjonalne zachowania, u drugiego - odjazdy rodem z lat 70. w stylu przytulania się do drzew celem czerpania energii.

    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • engine8 09.07.19, 19:29
    Ma prawo a co ja bym zrobil? Jak zaprosi nastepny raz to nie ide bo mam zle przeczucia ze tez moze odwolac... ale ze wogole jak ktos odwoluje z takich powodow to jest troche......ten, tego, nie tego... wiec zle przeczucia do kwadratu.
  • tt-tka 09.07.19, 19:44
    Pomna strasznego snu Tewje Mleczarza zastanowilabym sie, o co znajomemu naprawde chodzi i co chce osiagnac/czego chce uniknac smile
    Za dwa tygodnie ide z samej ciekawosci.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • minniemouse 10.07.19, 03:42
    Ostatnio wróżyliśmy z fusów mojej kawy na emamie, większość przepowiadała mi przygarniecie kota a mnie sie króliczki rozmnożyły! tez (długie) uszy maja 🐰
    poszłabym z samej ciekawości co tez się takiego śniło i co się moze przydarzyć. a nuż widelec jakaś ciekawostka.. 👻

    Minnie
  • minniemouse 10.07.19, 03:44
    btw Ttka, przypomniałaś mi Skrzypka, oooooo jak dawno tego nie widziałam.... fajne to było.
  • chayah 10.07.19, 16:55
    No, "Skrzypek na dachu" jest fajny… wink
    Ale o moich snach to chyba byście nie chciały słyszeć… wink

    --
    "Oszaleję, albo… przypnę ludzkości skrzydła…"
    Julian Ochocki
  • snajper55 10.07.19, 15:59
    heniek.8 napisał:

    > ktoś tam gdzieś tam odwołuje imprezę z powodu opryszczki,
    > ale co mówi sv na takie coś - ktoś mówi "miałem zły sen, złe przeczucia, nie ch
    > cę robić tej imprezy teraz, przełóżmy to za 2 tygodnie"
    >
    > i co teraz drodzy "osądzacze"?
    > co z takim kimś zrobicie?
    > uznacie że powód zbyt błahy jak na wasze wymagania i nie przyjdziecie za dwa ty
    > godnie do niego?

    Ja bym uznał sen za wystarczający powód. Możecie się śmiać, ale ja, twardo chodzący po ziemi sceptyk i racjonalista miałem cztery sny które powtórzyły się w realu. I nie wiem co mam zrobić z faktami, które są absolutnie sprzeczne z moim światopoglądem. Ciągły dysonans poznawczy.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • engine8 10.07.19, 18:01
    Ja tez mialem sny ktore sie sprawdzily ale i tak w nie nie wierze... bo o wiele , wiele wiecej sie nie sprawdzilo.
    To tak jak z modlitwami o cos tam....np zdrowie. Jak sie poprawi to modlitwa pomogla a jak nie to widac Pan Bog tak chcial nas doswiadczyc...
  • nocnymarek2 10.07.19, 22:19
    engine8 napisał(a):

    > To tak jak z modlitwami o cos tam....np zdrowie. Jak sie poprawi to
    > modlitwa pomogla a jak nie to widac Pan Bog tak chcial nas doswiadczyc...

    Biznesy na tej zasadzie kręcono. Brali pieniądze za załatwienie
    hamerykanckiej wizy - jak się udało, to wszyscy zadowoleni, a jak
    nie, to uczciwie zwracali pieniądze.
  • kora3 11.07.19, 07:47
    Usłyszawszy coś takiego - nie zdarzyło mi się, więc hipotetycznie, przyjęłabym do wiadomości. smile Czyjaś impreza, czyjeś prawo do jej odwołania - proste. Sam powód - no tak, zdziwiłby mnie, chyba, że zapraszającego znałabym od strony takiej, ze interesuje się ezoteryką, czy też wierzy w sny/przeczucia. Jedną taka osobę znałam w przeszłości, ale nie odwoływała na okolicznośc swoich zainteresowań imprez smile
    Czy pofatygowałabym sie w późniejszym terminie na tę imprezę zależałoby od tego czy miałabym czas w tym momencie.
    Jesli chciałes zapytać czy heh jakoś się poczułabym z odwołaniem z takiego powodu osobiście - w sensie zlekceważona, czy tam urazona- to nie, bo i dlaczego.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • bene_gesserit 11.07.19, 19:49
    heniek.8 napisał:

    > co z takim kimś zrobicie?
    Nie jestem osądzaczem - to znaczy jestem, ale chyba nie w tym kontekście, ale: z kimś takim robię to, że proszę, żeby mi opowiedział sen i go razem wspólnie analizujemy na co najmniej trzech poziomach - osobistym, kulturowym i archetypowym. Możemy też zrobić inne, bardziej szamańskie rzeczy. Generalnie jednak najlepiej się spotkać - może być bez imprezy - i pogadać. Może być o wiele fajniej niż na imprezie, jak mi się wydaje.


    --
    Socjologia kobiety a sprawa Jaxy.
  • annthonka 12.07.19, 13:46
    Jeżeli chodziłoby o zwykłą imprezę to bym się pewnie zdziwiła, ale za dwa tygodnie bym poszła, czemu nie.

    Jednak jeżeli ktoś by mnie w ostatniej chwili wystawił do wiatru z czymś istotnym, podając właśnie taki powód, to pewnie nie byłabym taka wyrozumiała.
  • milamala 15.07.19, 17:26
    Przyszlabym za dwa tygodnie, nie robilabym problemu. Generalnie czyjes zle przeczucia chyba by mnie przekonaly, ze lepiej "nic na sile". Zdarzylo mi sie w zyciu robic "co na sile"i nigdy sie to dobrze nie skonczylo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka