Dodaj do ulubionych

Ciągłe rozmowy o Bogu w pracy...

20.07.19, 07:37
Opowiadała mi wczoraj koleżanka ze u niej w pracy (typu biuro) przyjęto nowa pracownice.
Wszystko byłoby fajnie gdyby nie to ze nowo-przyjęta jest bardzo wierząca i prędzej czy później zaczyna opowiadać historie jak np wspólne i żarliwe modlenie wyleczyło jej męża z raka prostaty. no, przyznaje ze oprócz tego leczyli go tez lekarze-onkolodzy, ale gdyby nie modlitwy to pewnie by umarł. i te modlitwy, i w ogóle by wierzyć - wrócić do Boga, poleca każdemu kto nieopatrznie wda się z nią w rozmowę.

Przy tym jest na tyle cwana iż łatwo wyczuwa zniecierpliwienie i w takim momencie natychmiast odżegnuje się od nawracania machając zamaszyście rekami i stanowczo twierdząc: "ale ja nie namawiam! nie namawiam! każdy robi jak uważa i jak mu pasuje, ja tylko mowie co mi/nam/mężowi pomogło! spróbować mozna, i warto moim zdaniem, ale oczywiście każdy ma wolny wybór..." - i kończy temat. coś na zasadzie Enginowego "jak się da to duś, jak nie to puść".
No i współpracownicy zastanawiają się czy wypada komuś takiemu powiedzieć, i jak??, ze nie chcą, po prostu nie chcą dłużej słuchać żadnych historii związanych z Bogiem, modlitwami, religia, wymodlonym ozdrowieniem czy wymodleniem pracy itp?
Czy nie będzie to podpadało pod ograniczanie "wolności słowa" itd?? z drugiej strony SV zaleca by nie poruszać tematów religijnych... wiec jak z tego wybrnąć? jakieś sugestie?


Minnie

--
Savoir Vivre czyli jak się zachować
Edytor zaawansowany
  • kora3 20.07.19, 08:19
    Minnie, mam wrażenie, że nie do końca Twoi znajomi rozumieją pojęcie wolności słowa, a raczej jego ograniczania. Wolność słowa polega na tym - w uproszczeniu - że ma się prawo głosić swoje poglądy. Ale to nie znaczy, że każdy tych wyglaszanych poglądów musi słuchać w każdych okolicznościach. Pani nie jest na akcji ewangelizacyjnej, na zlocfie religijnym, czy na panelu dyskusyjnym o wpływie religii na zdrowie tylko w pracy. smile
    I ludzie w pracy mają prawo oczekiwac, ze nie bedzie ich zanudzac nieinteresującym dlań tematem oraz, takze, o ile przeszkadza tym w pracy, ze przeszkadzać - nie będzie.
    Zatem uspokój znajomych - wolno coś zrobić smile Teraz co? No myslę, że standardowo: albo wprost powiedzieć pani, że tematyka religijna dla pozostałych nie jest interesująca, albo - co uważam za mniej eleganckie uprzedzę - ignorować jej wszelkie uwagi na tem temat i nie zabierać głosu, albo za każdym razem zmnieniac temat na inny - tu o ile kobita bardzo naweidzona - moze nie zadziałąć smile_



    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • horpyna4 20.07.19, 09:08
    Trzeba jej powiedzieć, że w pracy nie rozmawia się na tematy niezwiązane z pracą, bo to rozprasza innych. I oczywiście samej konsekwentnie stosować się do tej zasady, dając dobry przykład.

    Swoją drogą, angielscy dżentelmeni starej daty mieli świetną zasadę: w towarzystwie nie mówi się o Bogu, ani o żołądku.
  • kora3 20.07.19, 09:16
    Horpyno, tematy religijne należą do tematów raz intymnych, dwa konfliktogennych, więc każdy dobrze wychowany człowiek, wie, ze sie ich nie porusza w takich sytuacjach, jak opisała Minnie, czy też w ogóle w towarzystwie, CHYBA, że towarzystwo czy okazja są specyficzne i do takiuej dyskusji stosowne. Np. wspomniany zlot religijny itp.

    Powiedzenie, ze w pracy nie rozmawia sie na tematy niezwiązane z pracą jest ok, ale TYLKO jesli tak na serio w tym zespole jest i wszyscy się tego trzymają. Nie czarujmy sie jednak Horpyno - ZWYKLE tak wcale nie jest.
    W pracy nierzadko rozmawia się na tematy z pracą niezwiązane - uprzedzam z ostroznosci forumowej - niem, ze cały czas, ale tak w ogóle - owszem. Stąd powiedziawszy tak pani chcąc pozostawać konsekwentnym i rzetelnym trzebaby sie tego trzymać także w tematyce calkiem neutralnej, a z pracą niezwiazanej, co mogłoby być trudne. DLATEGO własnie porazdiłam powiedzieć wprost - że tematyka religijna jest dla reszty nieinteresująca, po prostu.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • horpyna4 20.07.19, 21:11
    "Wybacz, kochana, ale ja nie rozmawiam z nikim o tak osobistych sprawach". Może być?

    "Z nikim" - to takie złagodzenie. Żeby nie była urażona, że tylko z nią nie chce się rozmawiać.
  • kora3 21.07.19, 08:29
    w punkt Horpyno smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • engine8 21.07.19, 19:23
    Bez przesady
  • baba67 20.07.19, 09:03
    To w Polsce czy Kanadzie?

    --
    Starość posiada te same apetyty co młodość tylko nie te same zęby.
  • minniemouse 21.07.19, 02:33
    baba67 napisała:
    To w Polsce czy Kanadzie?

    w Kanadzie, w Vancouver (jeśli to ma znaczenie). sprawa wiec jeszcze o tyle pikantna ze są tam ludzie różnych nacji, wiec zapewne nie wszyscy są nawet chrześcijanami. ale nawet Polacy, katolicy, maja po dziurki w nosie.

    Minnie

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • baba67 21.07.19, 09:18
    Ma znaczenie, wielu rad z Polski nie dałoby się tam zastosować, najlepsza z tych które padły to ta na temat pracy. Gorzej jeśli ewangelizowanie ma miejsce w czasie przerw lunchowych czy w kąciku kuchennym. Wtedy stosujemy metodę grey rock i niekonfliktowo znikamy z zasięgu słyszalności ASAP. Grey rok polega na pomrukiwaniu czegoś nieokreślonego z uprzejmym wyrazem twarzy ale takim nieco nieobecnym,

    --
    Starość posiada te same apetyty co młodość tylko nie te same zęby.
  • jadwiga1350 21.07.19, 20:41
    minniemouse napisała:


    > w Kanadzie, w Vancouver (jeśli to ma znaczenie). sprawa wiec jeszcze o tyle pik
    > antna ze są tam ludzie różnych nacji, wiec zapewne nie wszyscy są nawet chrześ
    > cijanami. ale nawet Polacy, katolicy, maja po dziurki w nosie.
    >

    No to mają szczęście, że to Polka i katoliczka. Można łatwo spacyfikować kobietę. Gdyby tak muzułmanka non stop opowiadała o Bogu byłoby gorzej. Ust takiej nie zamkniesz, bo przecież nie jesteś islamofobem, ksenofobem, ciemnogrodem.
  • minniemouse 22.07.19, 00:44
    jadwiga1350 napisała:
    No to mają szczęście, że to Polka i katoliczka. Można łatwo spacyfikować kobietę.


    ani Polka ani katoliczka. jak dla mnie z opisu to pachnie kosciolem episkopalnym, to oni tak sie wiecznie modla o wszystko.

    Gdyby tak muzułmanka non stop opowiadała o Bogu byłoby gorzej.

    Muzulmanka by byla zaraz zakuta w kajdany za podejrzenie o terroryzm wink

    Minnie

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • jadwiga1350 23.07.19, 21:52
    > ani Polka ani katoliczka. jak dla mnie z opisu to pachnie kosciolem episkopaln
    > ym

    Po cóż więc uwaga, że nawet Polacy i katolicy mają jej dość?
  • minniemouse 24.07.19, 00:22
    Bo polscy katolicy są zazwyczaj bardzo religijni, z szacunkiem do wiary wiec na ogol bardzo cierpliwie wysłuchują takich uhm bzdur (alla, wyzdrowiał od tych modlitw).

    Minnie

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • snajper55 24.07.19, 11:03
    jadwiga1350 napisała:

    > > ani Polka ani katoliczka. jak dla mnie z opisu to pachnie kosciolem epis
    > kopaln
    > > ym
    >
    > Po cóż więc uwaga, że nawet Polacy i katolicy mają jej dość?

    Ponieważ Polacy katolicy są karmieni takimi potrawami dzień w dzień i zwykle są do nich już przyzwyczajeni. Niestety, przestajemy powoli reagować na brednie wokół nas, zaczynamy traktować je jako normalny składnik rzeczywistości. Tak jak to było w PRL. Premier wygłaszający oczywiste kłamstwa? Normalka.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • mim_maior 20.07.19, 09:21
    Ale czy problemem jest to, że ciągle "o Bogu", czy ze ciągle o tym samym? Bo jeśli to drugie, to nie widzę problemu, żeby koleżance powiedzieć, żeby przestała w kółko na ten temat, bo nie da się tego ciągle słuchać. O polowaniach na krokodyle czy kosiarkach spalinowych też trudno ciągle słuchać. I "wolność słowa" nie ma tu nic do rzeczy.
    Ale też trzeba zrozumieć człowieka. Może jest ciągle w euforii, że mąż wyzdrowiał i musi się tym dzielić. Wtedy warto okazać trochę wyrozumiałości dla tego marudzenia.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • minniemouse 21.07.19, 02:40
    mim_maior napisała:
    > Ale też trzeba zrozumieć człowieka. Może jest ciągle w euforii, że mąż wyzdrowiał i musi się tym dzielić. Wtedy warto okazać trochę wyrozumiałości dla tego marudzenia.

    no nie wiem... owszem, radość zrozumiała, ale ile mozna o tym samym?
    poza tym jeszcze rozumiem mówić "ciesze się ze maż cudem wyzdrowiał" albo nawet "dzięki Bogu, wyzdrowiał" - ale nieustannie przekonywać ze to się stało dzięki modlitwom i sugerować ze tylko Bóg i modlitwy to droga do uzdrowienia? to mi zgrzyta.

    Minnie

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • mim_maior 21.07.19, 09:29
    Wyrozumiałość jest dobrowolna. Sv jej nie wymaga.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • akle2 20.07.19, 10:33
    Jeśli chcecie wychowywać współprawcownicę, to teraz, bo potem będzie ciężko. Z uśmiechem przypomnieć, że jesteście w pracy i prosicie o ciszę. Argumenty o wolnosci słowa przykrywacie własnymi, przypominającymi delikwentce, gdzie i po co sie tu znaleźliście.
  • aqua48 20.07.19, 11:33
    Zgodnie z s-v jedna osoba, najlepiej przełożony lub kierownik zespołu powinien wziąć tę panią na bok i zwrócić jej grzecznie uwagę by na tematy religijne w pracy się nie wypowiadała.
  • matylda1001 20.07.19, 19:36
    Może w Kanadzie to zadziała bo w Polsce pani uznałaby, że nie chcąc słuchać tych bredni obrażają jej uczucia religijne (cokolwiek miałoby to znaczyć).
  • mim_maior 21.07.19, 00:20
    Bo może dla niej to nie sa brednie? To jak mówić komuś, że jego córka jest brzydka. Ani mądre, ani potrzebne, ani pożyteczne. Ani nawet prawda zazwyczaj.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • minniemouse 21.07.19, 02:46
    Dla niej nie są - dla innych są.
    Dlaczego ci dla których są musza wysłuchiwać owych 'bredni', to nie powinno mieć miejsca w pracy? tworzy się mecząca atmosfera, większość jest męczona przez jednostkę.
    - ale to nawet nie kwestia czy to brednie czy nie, lecz częstotliwość z jaka pani swoje opinie głosi.

    Minnie

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • tt-tka 21.07.19, 03:18
    Alez nie musza, naprawde. Spektrum zachowan szerokie, od zaproponowanego grzecznego "wybacz, nie rozmawiamy na tak osobiste tematy" po niegrzeczne "nie nudz" lub "przestan bredzic" (nie zalecam, ale niekiedy to jedyny sposob). Pomiedzy mamy suche "nie zycze sobie byc ewangelizowana" albo oficjalne "moja droga, ja pracuje, przeszkadzasz".

    W sumie - chyba najbardziej neutralne byloby powiedzenie, ze praca nie jest miejscem na takie perory, i konsekwentne ucinanie jej marudzenia. Jesli chce, niech mowi o tym na spotkaniach z ludzmi poza praca. O ile znajdzie chetnych do takich spotkan.



    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • mim_maior 21.07.19, 07:56
    Nikt nie musi niczego wysluchiwać, ale nazywanie cudzych wierzeń bredniami nie mieści się w kanonie sv naszej części cywilizowanego świata.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • baba67 21.07.19, 09:21
    Wyjątkowe chamstwo, niestety wszechobecne w sieci.

    --
    Starość posiada te same apetyty co młodość tylko nie te same zęby.
  • nocnymarek2 21.07.19, 10:47
    baba67 napisała:

    > Wyjątkowe chamstwo, niestety wszechobecne w sieci.

    Zależy, czy bredniami nazywamy czyjąś wiarę, czy promowanie
    poglądu "nie musisz chodzić do lekarza, wystarczy się pomodlić".
  • matylda1001 21.07.19, 11:01
    nocnymarek2 napisał:

    > Zależy, czy bredniami nazywamy czyjąś wiarę, czy promowanie poglądu "nie musisz chodzić do lekarza, wystarczy się pomodlić".<

    Dzięki, zwróciłeś uwagę na najbardziej istotne smile oczywiście chodziło mi o to drugie chociaż nachalnego manifestowana i promowania własnej wiary też nie lubię. Czy to w internecie czy w realu, czy to na nizinach czy na szczytach władzy. Takie zachowania nigdy dobrze się nie kończyły.


  • baba67 21.07.19, 18:33
    No to trzeba powiedzieć jasno co się uważa za brednie a co nie. Nieleczenie chorób które można leczyć a tylko zdawanie się na modlitwę nie jest polecane przez KK a wręcz uważa się to za grzech zaniedbania, Twierdzenie że nie medycyna uzdrowiła tylko modlitwy to rzeczywiście brednie, ale wiara że laska boska dopomogła już nie. Wszak leki na niektórych nie działają jak powinny, mogą być paskudne powikłania itp. Słowa" brednie" w kontekście religijnym należy unikać-bardzo zdradliwe.
    Co do zwolenników wiary w potwora spaghetti oraz płaskiej ziemi , to raczej unikam takich osób, nie mam bardzo szans się z nimi zetknąć ani wdawać w dyskusje.

    --
    Starość posiada te same apetyty co młodość tylko nie te same zęby.
  • jadwiga1350 21.07.19, 20:49
    matylda1001 napisała:
    > chociaż nachalnego manifestowana i promowania własnej wiary też nie lubię
    > . Czy to w internecie czy w realu, czy to na nizinach czy na szczytach władzy.
    > Takie zachowania nigdy dobrze się nie kończyły.

    Tak? Ciekawe.
    Chyba, że chodzi o wiarę w Platformę Obywatelską. To wtedy już można, już wolno, a nawet trzeba.
  • matylda1001 21.07.19, 22:44
    jadwiga1350 napisała:

    > Chyba, że chodzi o wiarę w Platformę Obywatelską. To wtedy już można, już wolno, a nawet trzeba.<

    To Ty, Jadwigo wierzysz w Platformę Obywatelską??? To musi być ciekawa religia skoro taki tuz intelektu jak Ty (z całym szacunkiem) uległ jej dogmatowi.



  • matylda1001 21.07.19, 10:51
    Chamstwo, Droga Babo to nachalne narzucanie otoczeniu swojego światopoglądu. Jednak skoro to lubisz to szkoda, że nie znamy się osobiście, np. nie pracujemy razem smile gdyby tak było, to każdą wolną od zajęć służbowych chwilę wykorzystywałabym na opowiadanie Ci bajki o czerwonym kapturku bo to z kolei MOJA ulubiona bajeczka a Czerwony Kapturek miała przygód wiele, oj, wiele wink Wystarczyłoby na długo.
  • nocnymarek2 21.07.19, 11:00
    matylda1001 napisała:

    > Czerwony Kapturek miała przygód wiele, oj, wiele wink

    Że z wilkiem ten tego, to wiem, ale... były też inne zwierzaki?
  • matylda1001 21.07.19, 11:17
    Opowiem Ci pewną "historię" Zrozumiesz wink

    Dawno, dawno temu bo jeszcze przed II wojną jechali sobie pociągiem ortodoksyjny Żyd i Polak, katolik. Podróż była długa więc Polak jak to Polak (dla zabicia czasu) szybko zaczął sobie drwić z Żyda i odezwał się z wyższością:
    -Oj, wy Żydzismile nie wierzycie, że nasz Jezus chodził po wodzie ale wierzycie, że jak wasz rabin wypadł z łódki do stawu to podpłynęły do niego cztery żaby, przytrzymały jego ręce i nogi i odholowały do brzegu - buuhahahahahahahasmile
    Żyd spokojnie przeczekał atak wesołości współpodróżnego i z prostotą powiedział:
    - bo to prawda, panie.

    No a Czerwony Kapturek? jak to w bajce, wszystko jest kwestią wyobraźni wink
  • nocnymarek2 21.07.19, 11:22
    matylda1001 napisała:

    > No a Czerwony Kapturek? jak to w bajce, wszystko jest kwestią wyobraźni wink

    Zastanawiałem się nad rankingiem. Wilk i niedźwiedź na pewno
    do rzeczy, ale czuję, że wygrał zajączek.
  • matylda1001 21.07.19, 11:35
    Wilk, niedźwiedź, zajączek... pasująsmile Baba będzie miała o czym posłuchać ale widzisz tego młodego gajowego co się czai w zagajniku? O, tam... za tym dużym drzewem! widzisz? to będzie dopiero historia big_grin
  • tt-tka 21.07.19, 12:02
    matylda1001 napisała:

    > Wilk, niedźwiedź, zajączek... pasująsmile Baba będzie miała o czym posłuchać ale w
    > idzisz tego młodego gajowego co się czai w zagajniku? O, tam... za tym dużym dr
    > zewem! widzisz? to będzie dopiero historia big_grin

    Bedzie, ale nie z Kapturkiem. Na mlodego gajowego ostrzy zeby Babcia. I nie popusci.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • minniemouse 22.07.19, 00:53
    no i z tego wszystkiego kawal mi przypomnieliscie big_grin

    Wilk i Czerwony kapturek leżą w łóżku, wilk ćmi papieroska, Kapturek ma moralnego kaca.
    - Sama zaczęłaś - tłumaczy się wilk - tymi durnymi pytaniami:
    "a dlaczego masz takie wielkie to..., dlaczego masz takie wielkie tamto..."

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • baba67 21.07.19, 18:42
    Ale to nie usprawiedliwia nazywania cudzej wiary bredniami.A narzucanie swojego światopoglądu tez jest chamstwem-czy nazwanie cudzego w taki sposób nie jest narzucaniem własnego? Czy powiedzenie-no chyba nie jesteś taka idiotka która w malowane dziewice wierzy" nie jest obrażliwym narzucaniem własnego ateizmu?
    Wątpię czy by mi się znudziła bajeczka o Czerwonym Kapturku-tez lubię. Nie wiem dlaczego uważasz że popieram zachowanie tej pani w naszej hipotetycznej wspólnej pracy też bym się tak zachowywała,czy brzmię jak natchniona głosicielka?

    --
    Starość posiada te same apetyty co młodość tylko nie te same zęby.
  • matylda1001 21.07.19, 23:35
    A co masz na myśli mówiąc wiara? Chyba coś poważniejszego niż takie bzdury jakie wygaduje ta pani, że człowiek wyzdrowiał dzięki modlitwom, które były tak skuteczne, że nawet lekarzom nie udało się uśmiercić pacjenta.

    >A narzucanie swojego światopoglądu tez jest chamstwem<

    To tak jak w TVPis? od świtu do nocy szczucie na inaczej myślących.

    >Czy powiedzenie-no chyba nie jesteś taka idiotka która w malowane dziewice wierzy" nie jest obrażliwym narzucaniem własnego ateizmu?<

    Ktoś tak powiedział? smile Myślę, że ludzie nie wierzą w malowaną dziewicę ale w pierwowzór. Chociaż jak się tak głębiej zastanowić to nie tak dawno na Jasnej Górze były modlitwy przebłagalne OBRAZU Matki Bożej a nie jej samej. Może dla wierzących to wszystko jedno? nie znam się na tym. A tak przy okazji (bo mnie to naprawdę ciekawi) Skąd tyle agresji u sporej części katolików skierowanej w stronę też katolików ale LGBT? Czy ci pierwsi katolicy mają monopol na Matkę Bożą że nie pozwalają swoim braciom w wierze widzieć jej po swojemu?

    >Nie wiem dlaczego uważasz że popieram zachowanie tej pani <

    Wcale tak nie uważam, nie czuję w Tobie nawiedzonej oszołomki. Zastanowiło mnie tylko (a może właśnie dlatego) czemu tak bezmyślnie (wybacz) założyłaś, że o wykpiwanie cudzej wiary chodzi. Wiary a nie szkodliwych dziwactw.
  • baba67 22.07.19, 08:54
    Taka jak w TVP , choć telewizorni nie mam już dawno, to z tego co do mnie dociera -tak, robienie wody z mózgu jest chamstwem.Cytat który podałam pojawił się na którejś z dyskusji pod artykułem gazwybu akurat nie do mnie. Nie uznałam że akurat TY nazywasz cudze wierzenia bredniami, wypowiedziałam się ogólnie bo w taki sposób zostaniesz zinterpretowana i nazywanie cudzych wierzeń bredniami jest chamstwem.Nie wiem dlaczego Ty uznałaś że bym w Twojej pracy chodziła i głosiła, choć wypowiedż wcześniej wyrażnie napisałam że mi się takie zachowanie nie podoba.

    --
    Starość posiada te same apetyty co młodość tylko nie te same zęby.
  • 10iwonka10 22.07.19, 10:10
    >>>nazywanie cudzych wierzeń bredniami jest chamstwem>>>

    oraz brakiem kultury I arogancja.
  • snajper55 24.07.19, 10:43
    baba67 napisała:

    > Taka jak w TVP , choć telewizorni nie mam już dawno, to z tego co do mnie docie
    > ra -tak, robienie wody z mózgu jest chamstwem.Cytat który podałam pojawił się n
    > a którejś z dyskusji pod artykułem gazwybu akurat nie do mnie. Nie uznałam że a
    > kurat TY nazywasz cudze wierzenia bredniami, wypowiedziałam się ogólnie bo w ta
    > ki sposób zostaniesz zinterpretowana i nazywanie cudzych wierzeń bredniami jest
    > chamstwem.

    No to jestem chamem, bo nazywam cudze wierzenia w zamach smoleński - bredniami.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • baba67 24.07.19, 14:13
    Chodziło mi o wierzenia religijne.

    --
    Starość posiada te same apetyty co młodość tylko nie te same zęby.
  • snajper55 24.07.19, 15:56
    baba67 napisała:

    > Chodziło mi o wierzenia religijne.

    A czym się różnią wierzenia religijne od innych wierzeń?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • baba67 26.07.19, 07:03
    Skoro nie widzisz różnicy to nic na to nie poradzę. Był taki przed wojna taki dowcip polityczny? jaka jest róznica między Beckiem a Szembekiem? A tak jak między asem a ....

    --
    Starość posiada te same apetyty co młodość tylko nie te same zęby.
  • snajper55 26.07.19, 09:16
    baba67 napisała:

    > Skoro nie widzisz różnicy to nic na to nie poradzę. Był taki przed wojna taki d
    > owcip polityczny? jaka jest róznica między Beckiem a Szembekiem? A tak jak mię
    > dzy asem a ....

    Widzę że Ty też różnicy nie widzisz, skoro w dykteryjki uciekasz.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • baba67 26.07.19, 11:32
    Nie lubie tłumaczyc rzeczy oczywistych. Tak jak nie wychowuje się dorosłych ludzi tak nie edukuje sie ich na poziomie podstawowym, Przykro mi że masz tu braki, niemniej nie do mnie należy ich uzupełnianie.

    --
    Starość posiada te same apetyty co młodość tylko nie te same zęby.
  • snajper55 26.07.19, 23:40
    baba67 napisała:

    > Nie lubie tłumaczyc rzeczy oczywistych. Tak jak nie wychowuje się dorosłych lud
    > zi tak nie edukuje sie ich na poziomie podstawowym, Przykro mi że masz tu braki
    > , niemniej nie do mnie należy ich uzupełnianie.

    Jakoś nie są to, jak widać, dla ciebie rzeczy oczywiste, skoro nie potrafisz tych różnic wyjawić. Tupanie nóżką nie zastąpi argumentów.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • jadwiga1350 23.07.19, 21:46
    matylda1001 napisała:

    > A co masz na myśli mówiąc wiara? Chyba coś poważniejszego niż takie bzdury jaki
    > e wygaduje ta pani,

    Wierzyć można we wszystko, np w to, że Platforma Obywatelska jest cudowną partią.


    > To tak jak w TVPis? od świtu do nocy szczucie na inaczej myślących.

    Coś jak Ty, Matyldo. Szczucie na maliniaków, broszki, kurdupli.


    Chociaż jak się tak głębiej zastanowić to nie tak dawno na Jasnej Gó
    > rze były modlitwy przebłagalne OBRAZU Matki Bożej a nie jej samej. Może dla wie
    > rzących to wszystko jedno?

    No cóż, takie bicie kukły Judasza to dla wielu naruszenie praw człowieka i antysemityzm.
  • aqua48 25.07.19, 08:57
    jadwiga1350 napisała:


    > No cóż, takie bicie kukły Judasza to dla wielu naruszenie praw człow
    > ieka
    i antysemityzm.

    Tak, ale nie dlatego Jadwigo, że niszczy się kukłę zrobioną ze szmat i słomy, tylko dlatego, że wyzwala agresję i kieruje ją w stronę określonej grupy ludzi o innej wierze, poglądach, wyglądzie oraz pokazuje że pobicie kogoś kto jest inny, to zachowanie akceptowalne społecznie.
    Taka nauka przynosi bardzo szybko owoce.
  • bene_gesserit 25.07.19, 20:44
    jadwiga1350 napisała:

    > No cóż, takie bicie kukły Judasza to dla wielu naruszenie praw człow
    > ieka
    i antysemityzm.

    Bicie kukły, ubranej w strój chasydzki, nie istniejący w czasach nowotestamentowych, za to funkcjonujący przez stulecia min. w Polsce? Wiesz może, jak się kończyła imprezka z kukłą Judasza przed wojną? Kogo straszono i bito? Dotarło do ciebie może, jakie jest oficjalne stanowisko KK w tej sprawie i z jakiego powodu?

    Czy mechanizm prymitywnej, debilnej wręcz 'zemsty'na stereotypowo semickiej kukle ma cokolwiek wspólnego z miłością bliźniego? Słyszałaś kiedyś może termin 'przemoc symboliczna'? Pomyślałaś może, komu robi dobrze taka 'tradycja' - dzieciom, które się do tej 'zabawy' zaprasza? Tępym karkom - prowodyrom? A może tym, którzy pamiętają wojnę i to, co się stało z ich żydowskimi sąsiadami? Albo: co o współczesnych Żydach mogą myśleć mieszkańcy tych mieścin i wiosek, którzy 'prawdziwego Żyda' na oczy nie widzieli, i którym Żyd kojarzy się z 'zabiciem Jezusa', kopaniem, biciem i paleniem? Itd itd itd, można wyprodukować tu jeszcze jakieś pięć milionów pytań - wszystko grochem o ścianę, conie.


    --
    śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
  • jadwiga1350 26.07.19, 23:24
    >Dotarło do c
    > iebie może, jakie jest oficjalne stanowisko KK w tej sprawie i z jakiego powodu
    > ?

    Oficjalne stanowisko KK. Komiczny argument na tym forum.
  • bene_gesserit 27.07.19, 18:33
    ...grochem o ścianę. Nie dziwi.

    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • matylda1001 26.07.19, 02:12
    jadwiga1350 napisała:

    > Wierzyć można we wszystko, np w to, że Platforma Obywatelska jest cudowną partią.<

    No pewnie ale czy ty masz obsesję na punkcie Platformy Obywatelskiej? Czy będzie o smoku wawelskim czy o doopie Marysi to Ty i tak nawiążesz do Platformy. Nudne to już. Chcesz wierzyć w Platformę to sobie wierz, ja nie muszę.

    >Coś jak Ty, Matyldo. Szczucie na maliniaków, broszki, kurdupli.<

    Pochlebiasz mi, Jadwigo smile Sugerujesz, że mam taką sama "siłę rażenia" jak cała pisia telewizja + prasa smile Tymczasem ja to tylko element animalny, zdradziecka morda i to na dodatek drugiego sortu…

    > No cóż, takie bicie kukły Judasza to dla wielu naruszenie praw człowieka i antysemityzm.<

    Dla mnie też ale nie wymagam żebyś to rozumiała bo wiem, że to z góry przegrana sprawa.

  • jadwiga1350 26.07.19, 23:19
    >>>Chcesz wierzyć w Platformę to sobie wierz, ja nie muszę.

    O to coś nowego.

    > Sugerujesz, że mam taką sama "siłę rażenia" jak cała
    > pisia telewizja + prasa smile

    No przecież tego nikt nie ogląda, nie czyta.

    > Pochlebiasz mi, Jadwigo

    Przede wszystkim nie rozumiem jak można tak szczuć na innych a jednocześnie mówić o miłości, tolerancji i szacunku dla innych poglądów.

    > Dla mnie też ale nie wymagam żebyś to rozumiała bo wiem, że to z góry przegrana
    > sprawa.

    Wiec też nie odróżniasz obrazu od osoby.
  • snajper55 26.07.19, 23:52
    jadwiga1350 napisała:

    > Przede wszystkim nie rozumiem jak można tak szczuć na innych a jednocześnie mów
    > ić o miłości, tolerancji i szacunku dla innych poglądów.

    Można bez problemu. Jak życie w Polsce pokazuje. Najpierw mówi się o miłości, jedności, tolerancji, a potem wyzywa się przeciwników politycznych od elementów animalnych, od gorszego sortu, łżeelity, wykształciuchów, ojkofobów, komunistów i złodziei, morderców prezydenta, zdradzieckich mord, ukrytej opcji niemieckiej itp itd.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • matylda1001 28.07.19, 01:38
    jadwiga1350 napisała:

    > O to coś nowego.<

    Nowego? Od lat tłumaczę Ci (chociaż nie muszę) że nie jestem sympatyczką PO a Ty od lat wmawiasz mi, że jest inaczej. Skoro lepiej wiesz niż ja to Twój problem. Zwróciłam Ci kiedyś uwagę, że wygadujesz bzdury na temat rzekomego wejścia Komorowskiego na krzesło w japońskim parlamencie a Ty wysnułaś z tego prosty wniosek, że uwielbiam Komorowskiego i wytknęłaś mi to uwielbianie już z dziesięć razy. Bardzo trudno się z Tobą rozmawia bo nic do Ciebie nie dociera.

    > No przecież tego nikt nie ogląda, nie czyta.<

    NIKT NORMALNY, zapomniałaś dodać. Tobie się to podoba

    > Przede wszystkim nie rozumiem jak można tak szczuć na innych a jednocześnie mówić o miłości, tolerancji i szacunku dla innych poglądów.<

    Zapytaj o to swojego mesjasza z Żoliborza, przecież to specjalista od szczucia i jątrzenia. Nikt nigdy nie skłócił tak społeczeństwa jak ten podły typek.
    Ostatnio słyszałam taki oto dowcip:

    Jarosław leży na łożu śmierci, właśnie się wyspowiadał. Ksiądz przerażony ogromem jego grzechów powiedział, że da mu rozgrzeszenie pod warunkiem, że się pojedna z Polakami. Jarosław pogłaskał kota leżącego na kołdrze i powiedział - dobrze, mogą przyjść i mnie przeprosić.




  • zmiija_w_niebieskim 30.07.19, 14:58
    matylda1001 napisała:

    >
    > Nowego? Od lat tłumaczę Ci (chociaż nie muszę) że nie jestem sympatyczką PO a T
    > y od lat wmawiasz mi, że jest inaczej. Skoro lepiej wiesz niż ja to Twój proble
    > m. Zwróciłam Ci kiedyś uwagę, że wygadujesz bzdury na temat rzekomego wejścia K
    > omorowskiego na krzesło w japońskim parlamencie a Ty wysnułaś z tego prosty wni
    > osek, że uwielbiam Komorowskiego i wytknęłaś mi to uwielbianie już z dziesięć r
    > azy.

    Nie rozumiesz tego, Matyldo? Skoro nie nienawidzisz Komorowskiego, to musisz go uwielbiać. Żadnej innej możliwości pewni ludzie nie znają.
    >

    >

  • baba67 31.07.19, 15:01
    To jest pułapka myślowa w która wpada wiele osób przy okazji różnych tematów. Mnie się tez zdarza kiedy się nie pilnuję. Sama Matylda to w tym wątku zaprezentowała. Kiedy zaprotestowałam przeciw nazwaniu ogólnie wywodów pani bredniami , Matylda wywiodła że postawa pani mi się podoba i sama bym takową prezentowała u niej w pracy.

    --
    Starość posiada te same apetyty co młodość tylko nie te same zęby.
  • matylda1001 01.08.19, 02:48
    baba67 napisała:

    >Kiedy zaprotestowałam przeciw nazwaniu ogólnie wywodów pani bredniami <

    No właśnie. Zaprotestowałaś przeciwko protestowi smile

    > Matylda wywiodła że postawa pani mi się podoba<

    No a co miałam wywieść? przecież skoro protestujesz to w wywodach pani nie widzisz niczego nagannego, szkodliwego, kłamliwego. Jeśli nie widzisz to chyba się zgadzasz, prawda? Potem dopiero zaczęłaś pisać inaczej i ja potraktowałam to jako wyjaśnienie, przyjęłam do wiadomości i dla mnie był to koniec sprawy. Teraz widzę, że Cię to wszystko zabolało i zrobiło mi się przykro z tego powodu bo może ja coś źle zrozumiałam albo Ty...W każdym razie nie posądzam Cię o głupotę a jeśli rzeczywiście odniosłaś takie wrażenie to przepraszam smile

    Oczywiście nadal uważam gadanie tej kobiety za brednie, na dodatek szkodliwe. Z medycyna związana jestem ponad 30 lat a ze studiami jeszcze sześć lat dłużej i jeszcze nie spotkałam się z przypadkiem cudownego uzdrowienia za sprawą modlitwy. Gdyby to było możliwe to wszyscy moglibyśmy pójść sobie do domu. Kapelan sam by wszystko załatwił.

  • snajper55 03.08.19, 17:07
    matylda1001 napisała:

    > Z medycyna związana jestem ponad 30 lat a ze studiami jeszcze sześć lat dłużej i
    > jeszcze nie spotkałam się z przypadkiem cudownego uzdrowienia za sprawą modlit
    > wy.

    Nie spotkałaś się z przypadkiem cudownego uzdrowienia?

    > Gdyby to było możliwe to wszyscy moglibyśmy pójść sobie do domu. Kapelan sa
    > m by wszystko załatwił.

    Nieprawda. Jeśli modlitwa skutkuje bardzo rzadko, to takie jej działanie nie będzie powodem demontażu służby zdrowia.

    Czy licząc na wygraną w Lotto, która jest wszak możliwa, rzucasz pracę?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • zmiija_w_niebieskim 24.07.19, 08:34
    Przepraszam, ale TVPis to nie jest okreslenie zgodne z s-v
  • matylda1001 26.07.19, 02:21
    Co ma s-v wspólnego z pisią telewizją?
  • minniemouse 26.07.19, 02:30
    O Boże tylko nie to, już taki watek był! 😮



    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • 10iwonka10 26.07.19, 07:53
    >>>O Boże tylko nie to, już taki watek był! 😮>>>

    Tez tak mysle konczy sie inwektywami I obrazaniem siebie nawzajem.Ja nie mam polskiej telewizji sledze co sie dzieje w Polsce bardziej z wiadomosci internetu, od znajomych jak jestem w Polsce ale nienawidze takich watkow na forum. Malo jest osob ktore potrafia popatrzec na wszystko z pewnym merytorycznym dystansem. Moze sie robie apolityczna ale zarowno nawiedzeni zwolennicy PIS-u jak I PO dzialaja mi na nerwy.
  • matylda1001 26.07.19, 11:12
    Skoro nie ogladasz TVPis to nawet nie próbuj oceniać😴 no i mam nadzieję, że zachowując dystans nie bierzesz udzialu w polskich wyborach. Bardzo to niezgodne z s-v urządzać komuś życie w/g własnych upodobań.
    Tak przy okazji... W Polsce na pis i PO wybór się nie kończy.

    --
    Głosowanie na PiS to jak bzykanko bez gumki z tirówką. Wiadomo... tak jedno jak i drugie dobrze się nie skończy.
  • 10iwonka10 26.07.19, 12:03
    Nie ogladam TVP bo jej nie mam tutaj. Jak jestem w Polsce to ogladm przelotnie rozne kanaly ale ogolnie to mam dosc negatywne odczucia. Przeladowanie 'reality show' durnymi programami kopiowanymi z zachodu. Kompletna sieczka z mozgu.

    Nie, nie biore udzialu w wyborach w Polsce bo mieszkam i pracuje w Anglii tu mam dom,place podatki wiec bezposrednio mnie dotyczy to co sie dzieje tutaj.

    NAtomiast mysle ze >>>Bardzo to niezgodne z s-v urządzać komuś życie w/g własnych upodobań.>>>> takie dyktowanie komus co ma robic jest bardzo niezgodne z SV .
  • matylda1001 26.07.19, 13:08
    Tak naprawdę w Polsce nie ma obecnie polskiej telewizji państwowej, pod tą nazwą funkcjonuje koślawy twór stworzony przez niejakiego Kurskiego na wyłączny użytek partii obecnie rządzącej. Powyrzucali niezależnych dziennikarzy a na ich miejsce zatrudnili pisich funkcjonariuszy (mierny ale wierny). Jest też wielu absolwentów szkoły Rydzyka o dawno już ustabilizowanych skrajnie prawicowych poglądach. Ta niby państwowa telewizja nie reprezentuje ani centrum ani lewicy a utrzymywana jest z podatków wszystkich Polaków, tych homoseksualnych i ateistów też. Nie chodzi tu nawet o to, że w TVPis nie mówią prawdy, pomijają zasługi (szeroko pojętej) opozycji ale o to, że od switu do nocy jawnie i ostentacyjnie szczują na wszystkich, którzy mają inne niż pisio - kościółkowe poglądy. Ostatnio za ofiary przyjęli sobie ludzi LGBTQ a to, co się zdarzyło ostatnio w Białymstoku to prosty efekt tego szczucia. Dlatego nazwa TVPis, chociaż nieformalna to oddaje cały sens istnienia tej szczujni.
    Reality show czy głupawe seriale to najmniejszy problem, one wprawdzie nic nie wnoszą dobrego ale nie nawołują do nienawiści, przemocy tak, jak programy publicystyczne.
    Efekty są coraz gorsze. Żeby nie być gołosłowną... Tylko dziś na pierwszej stronie gazeta.pl są dwa przykłady jak to szczucie się kończy:
    www.plotek.pl/plotek/7,154063,25029849,polski-projektant-zostal-pobity-bo-uznali-ze-jest-gejem-przykryli.html#s=BoxOpCzol7
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25029523,publicysta-dotkliwie-pobity-we-wroclawiu-powiedzial-ze-nie.html
    Fajnie, że nie bierzesz udziału w polskich wyborach, to bardzo w porządku wobec rodaków żyjących w Ojczyźnie. Żeby tak myśleli inni, np. ci z "Chicagówka", którzy takie maja pojecie o współczesnej Polsce że potrafią przysłać rodzinie 5-kg szynkę w puszce bo uważają, że w Polsce panuje głód i stare ubrania zebrane wśród polonii bo u nas nic nie ma w sklepach. Oni pamiętają jeszcze Polske taką, jaka opuścili kilkadziesiąt lat temu.
  • 10iwonka10 26.07.19, 13:58
    Ja nie jestem tym typem 'emigranta' jak ludzie w USA. Nie mieszkam w Anglii az tak bardzo dlugo. Mam w Krakowie mieszkanie i na dzis nie wiem czy kiedys wroce na stale czy nie. Tak naprawde to tylko 2 godziny lotu do Krakowa.
    Ja biore udzial tutaj w wyborach lokalnych i glownych - zwlaszcza lokalnych bo chce wiedziec ( i miec na to jakis tam wplyw) kto bedzie w lokalnej wladzy.

    Nie sledze wszystkiego az tak dokladnie w Polsce - natomiast cos sie ludziom w glowach poprzestawialo. Jesli chodzi LGBT- a konkretnie homoseksualistow to w odroznieniu do Anglii gdzie chyba jeszcze w latach 60 bylo to przestepstwo u nas nigdy nie bylo to prawnie zakazane. Wiec powinnismy byc dumni z tego ze bylismy panstwem tolerancyjnym. Ntomiast przeczytalam gdzies w wiadomosciac ze jakas kandydatka Konfederacji stwierdzila ze geje chca adoptowac dzieci zeby je molestowac…...Kobieta ktora chce kandydowac do Parlamentu Europejskiego nie odroznia homoseksualizmu od pedofilii???
    Tylko rece zalamac.
  • matylda1001 28.07.19, 02:31
    10iwonka10 napisała:

    >powinnismy byc dumni z tego ze bylismy panstwem tolerancyjnym.<

    Państwem tolerancyjnym byliśmy, narodem tolerancyjnym już mniej, niestety. Jednak lepiej być dumnym nawet z odległej przeszłości niż nie być wcale.

    > Ntomiast przeczytalam gdzies w wiadomosciac ze jakas kandydatka Konfederacji stwierdzila ze geje chca adoptowac dzieci zeby je molestowac…...Kobieta ktora chce kandydowac do Parlamentu Europejskiego nie odroznia homoseksualizmu od pedofilii???<

    >Ta kobieta nie jest wyjątkiem, z taką opinią można się w Polsce spotkać bardzo często. Taką "prawdę" niestety przedstawia swoim wiernym kościół katolicki. Księża, prawicowi politycy i prawicowi publicyści wmawiają ludziom, że homoseksualizm jest zboczeniem. Kaczyński straszy z sejmowej mównicy ideologią gender i nie pozwala żeby w szkołach uczono na temat seksu (ogólnie). Nic dziwnego, że ciemni ludzie stawiają znak równości miedzy pederastą i pedofilem. Tak więc głupota Polaków jest powszechna ale eksportować ja do Brukseli to już za wiele.
  • nocnymarek2 28.07.19, 12:55
    matylda1001 napisała:

    > Państwem tolerancyjnym byliśmy, narodem tolerancyjnym już
    > mniej, niestety. Jednak lepiej być dumnym nawet z odległej
    > przeszłości niż nie być wcale.

    Nie ma tolerancyjnych narodów. Alan Turing popełnił
    samobójstwo, a co do polskich łamaczy enigmy, to nawet
    nie wiem jakie mieli preferencje i nikomu nie przyszło do
    głowy pytać. I z tego jestem dumny.

    PS. Szwajcarki już mogą głosować?
  • snajper55 29.07.19, 16:30
    nocnymarek2 napisał:

    > Nie ma tolerancyjnych narodów. Alan Turing popełnił
    > samobójstwo, a co do polskich łamaczy enigmy, to nawet
    > nie wiem jakie mieli preferencje i nikomu nie przyszło do
    > głowy pytać. I z tego jestem dumny.

    Czy naród tolerujący czarnuchów i zgadzający się na to, że czarnuchy wożą swoje czarne dupy tymi samymi autobusami co Biali nie jest tolerancyjny?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • nocnymarek2 29.07.19, 17:27
    snajper55 napisał:

    > Czy naród tolerujący czarnuchów i zgadzający się na to, że
    > czarnuchy wożą swoje czarne dupy tymi samymi autobusami
    > co Biali nie jest tolerancyjny?

    Państwo musiało nieźle przydusić ten naród, żeby zgodził
    się, żeby Czarnuchy woziły dupy tymi samymi autobusami.

    A w Polsce tolerancja religijna (państwowa) wynikała z tego,
    że Piłsudski musiał zmienić wyznanie, żeby wziąć rozwód.
    Wyszło mocno kulawo, ale możemy być dumni wink
  • snajper55 29.07.19, 18:47
    nocnymarek2 napisał:

    > Państwo musiało nieźle przydusić ten naród, żeby zgodził
    > się, żeby Czarnuchy woziły dupy tymi samymi autobusami.

    Jakoś nie słyszałem o przyduszaniu przez państwo Francuzów, Anglików czy Hiszpanów. Nawet w Polsce nie wyrzucają czarnuchów ze środków komunikacji masowej. Czy to nie świadczy o naszej tolerancji? Nawet taki czarnuch może poślubić Białą.

    > A w Polsce tolerancja religijna (państwowa) wynikała z tego,
    > że Piłsudski musiał zmienić wyznanie, żeby wziąć rozwód.
    > Wyszło mocno kulawo, ale możemy być dumni wink

    Ciekawe dlaczego pedalstwo Prezesa nie przekłada się na państwową tolerancje wobec LGBT? Przecież SV Prezesa nie ma nic przeciwko stosunkom homoseksualnym.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • nocnymarek2 29.07.19, 19:19
    snajper55 napisał:

    > Nawet taki czarnuch może poślubić Białą.

    Czy jak taki Czarnuch poślubi Białą, to nabędzie prawo
    do wielkiej litery? Który ten Twój naród, tak tolerancyjny?
  • snajper55 29.07.19, 21:13
    nocnymarek2 napisał:

    > snajper55 napisał:
    >
    > > Nawet taki czarnuch może poślubić Białą.
    >
    > Czy jak taki Czarnuch poślubi Białą, to nabędzie prawo
    > do wielkiej litery? Który ten Twój naród, tak tolerancyjny?

    Czarnuch do śmierci zostanie czarnuchem. Mój naród? To chyba oczywiste. To Naród Prawdziwych Polaków Katolików. wink

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • jadwiga1350 01.08.19, 22:07
    >Nawet taki czarnuch może poślubić Białą.
    >


    Nawet taki Biały może się wypastować i udawać Murzyna.
  • snajper55 03.08.19, 17:09
    jadwiga1350 napisała:

    > Nawet taki Biały może się wypastować i udawać Murzyna.

    Może. Bez pastowania może udawać Żyda, pedała, cyklistę lub mańkuta.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • 10iwonka10 28.07.19, 20:05
    >>>Kaczyński straszy z sejmowej mównicy ideologią gender i nie pozwala żeby w szkołach uczono na temat seksu (ogólnie)>>>

    To on ma az taka wladze w Polsce nie sejm, Ministerstwo Oswiaty tylko Kaczynski? A tak wogole to jemu ta wiedza pewno niepotrzebna wiec uwaza ze nie trzeba tego uczyc smile.

    >>> Nic dziwnego, że ciemni ludzie stawiają znak równości miedzy pederastą i pedofilem. Tak więc głupota Polaków jest powszechna ale eksportować ja do Brukseli to już za wiele.>>>

    To jest dosc smutne.

    Cala ta sytuacja w Polsce nagonka na LGBT przypomina mi w Anglii kilka lat temu ( zaraz po glosowaniu na Brexit) nagonke na emigrantow- 'Hate crime'. Nie wiem co napedza takie zachowanie w duzym stopniu chyba prasa ale reakcje sa bardzo podobne. Napisy na murach, ataki, wyzwiska. Inteligentni ludzie nie daja sie na to nabrac ale sfrustrowana ciemnota niestety zaczyna sie zachowywac agresywnie. To takie wygodne znalezc sobie ofiare zeby sie na nie powyzywac.
  • jadwiga1350 26.07.19, 23:28
    > Efekty są coraz gorsze. Żeby nie być gołosłowną... Tylko dziś na pierwszej stro
    > nie gazeta.pl są dwa przykłady jak to szczucie się kończy:
    > www.plotek.pl/plotek/7,154063,25029849,polski-projektant-zostal-pobity-bo-uznali-ze-jest-gejem-przykryli.html#s=BoxOpCzol7
    > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25029523,publicysta-dotkliwie-pobity-we-wrocla



    Straszne, zgroza. Pewnie wrócą do zdrowia z taką prędkością, z jaką martwy Diduszko ożył.
  • snajper55 26.07.19, 23:58
    jadwiga1350 napisała:

    > Straszne, zgroza. Pewnie wrócą do zdrowia z taką prędkością, z jaką martwy Didu
    > szko ożył.

    Diduszko udawał nieżywego??? Diduszko blokował przejazd samochodów, dlatego się położył.

    A to ten pobity:

    https://r-scale-80.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/29530de21430b7540ec3f65135f7323c/eff1d4ee-2ec4-4b8d-a1e9-6932f30aa155.jpg?type=1&srcmode=0&srcx=1/1&srcy=1/1&srcw=1/1&srch=1/1&dstw=970&dsth=546&quality=80

    Więc twierdzisz, że szybko wróci do zdrowia? A może uważasz, że został słusznie pobity? Och, pobity, co ja piszę, on pewnie według ciebie dostał wychowawczego klapsa.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • snajper55 27.07.19, 00:03
    Jeszcze trochę o pobitym projektancie.

    ""Lej ciotę" krzyczeli - relacjonuje projektant.

    Krajewski został uderzony w tył głowy. W efekcie brutalnego napadu doznał także złamania kości czaszki oraz urazu mózgu. Stracił też zęby.

    Mimo to bili mnie dalej. Wrzucili mnie w krzaki i przykryli czarnym workiem. Myśleli chyba, że nie żyję - mówi w rozmowie z "SE".

    Mężczyzna stracił przytomność. Na szczęście został przypadkowo znaleziony przez jednego z przechodniów. Piotr Krajewski natychmiast został przetransportowany do szpitala, gdzie spędził dwa tygodnie. Po tym czasie przeniesiono go do innej placówki.

    Nie wiedziałem, jak się nazywam. Nie pamiętałem słów. Nie mogłem samodzielnie jeść. Karmiła mnie żona Ewa - dodaje."

    www.plotek.pl/plotek/7,154063,25029849,polski-projektant-zostal-pobity-bo-uznali-ze-jest-gejem-przykryli.html

    Taka jest teraz Polska pod rządami PiS. Piszę to ku przestrodze tych, którzy może mają zamiar przyjechać tu z wizytą.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • a_weasley 28.07.19, 23:49
    Snajper55 napisał:

    > Jeszcze trochę o pobitym projektancie.
    >
    > Mimo to bili mnie dalej. Wrzucili mnie w krzaki i przykryli czarnym workiem.

    Każdy wychodząc na spacer zabiera ze sobą na wszelki wypadek czarny worek, a już zwłaszcza tacy wrogowie postępu. A nuż się przyda.

    --
    I nie ma w żadnym innym zbawienia, albowiem nie dano ludziom innego imienia pod niebem, w którym mogliby być zbawieni.
  • minniemouse 29.07.19, 02:44
    Bardzo proszę o przeniesienie dyskusji politycznych na właściwe forum - dziękuję.

    Minnie

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • matylda1001 29.07.19, 08:18
    Minnie, nadużylas swoich praw kasujac posty NIE DO CIEBIE skierowane. To tak, jak przejąć cudze listy i schować przed adresatem. Żaden powód nie usprawiedliwia takiego niegrzecznego zachowania. Tym bardziej na forum s-v.

    --
    Głosowanie na PiS to jak bzykanko bez gumki z tirówką. Wiadomo... tak jedno jak i drugie dobrze się nie skończy.
  • nocnymarek2 29.07.19, 09:10
    matylda1001 napisała:

    > Minnie, nadużylas swoich praw kasujac posty NIE DO CIEBIE skierowane

    Nie wiem o co chodzi, ale tu jednak poprę Panią Prezes. Może robić,
    co chce. Podobnie jak Guido van Rossum jest tutaj Benevolent Dictator
    for Life
    , więc może - również nie do niej skierowane.
  • matylda1001 29.07.19, 10:54
    nocnymarek2 napisał:

    >Nie wiem o co chodzi<

    Chodzi o zasady.

    > Może robić, co chce<

    To tak, jak Kaczyński. Kto carowi i Bogu zabroni?


  • nocnymarek2 29.07.19, 11:08
    matylda1001 napisała:

    > Chodzi o zasady.

    Zasady mówią, że moderator może wycinać posty "nie do siebie".
    Powiedziałbym, że nawet mniej wypada wycinać te "do siebie", choć
    zasady też pozwalają. (Nadal nie wiem, o co chodzi, bo nie zdążyłem wink )

    > > Może robić, co chce<
    >
    > To tak, jak Kaczyński. Kto carowi i Bogu zabroni?

    Są organizacje dobrowolne i przymusowe. Car i Stalin wydawali
    nawet "wewnętrzne paszporty", żeby się chazjajom w głowach
    nie poprzewracało. Ale tu chyba jesteś dobrowolnie i znasz zasady?
  • snajper55 29.07.19, 16:40
    matylda1001 napisała:

    > nocnymarek2 napisał:
    >
    > >Nie wiem o co chodzi<
    >
    > Chodzi o zasady.
    >
    > > Może robić, co chce<
    >
    > To tak, jak Kaczyński. Kto carowi i Bogu zabroni?

    Nie, Kaczyński łamie prawo (swoimi rękami lub rękami swych kukiełek). Moderator kasując posty działa zgodnie z prawem, wypełniając swój obowiązek.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • matylda1001 29.07.19, 20:14
    snajper55 napisał:

    > Nie, Kaczyński łamie prawo (swoimi rękami lub rękami swych kukiełek).<

    To wypowiedz POLITYCZNA. Moderatorka skasuje Twoją wypowiedz własnymi rękami.

    >Moderator kasując posty działa zgodnie z prawem, wypełniając swój obowiązek.<

    Toteż skasuje bo ma prawo.


  • snajper55 29.07.19, 21:17
    matylda1001 napisała:

    > snajper55 napisał:
    >
    > > Nie, Kaczyński łamie prawo (swoimi rękami lub rękami swych kukiełek).<
    > ;
    >
    > To wypowiedz POLITYCZNA. Moderatorka skasuje Twoją wypowiedz własnymi rę
    > kami.
    >
    > >Moderator kasując posty działa zgodnie z prawem, wypełniając swój obowiąze
    > k.<
    >
    > Toteż skasuje bo ma prawo.

    Ma prawo kasować posty łamiące Regulamin.

    Choć nie jestem pewien, czy na prywatnym nie jest inaczej. Może tu ma prawo kasować co tylko chce? Nie pamiętam. Ja jestem moderatorem na redakcyjnych.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • matylda1001 29.07.19, 22:14
    snajper55 napisał:

    >> Ma prawo kasować posty łamiące Regulamin.<

    Owszem, łamiące regulamin. W mojej rozmowie z Iwonką nie było nic co łamałoby regulamin. Odpowiedziałam po prostu na Jej pytanie. Minnie subiektywnie uznała to za treść polityczną. To wszystko.

    >>Ja jestem moderatorem na redakcyjnych.<

    Rozumiem, że ta obrona... (czego? nie wiem jak to nazwać) to tak przez solidarność na wszelki wypadek smile

    >Choć nie jestem pewien, czy na prywatnym nie jest inaczej.<

    To forum jest porzuconą przed wielu laty sierotką. Właściciel pewnie już nie pamięta, że kiedyś bawil się w cos takiego. W razie problemów nawet nie ma się do kogo odwołać. Wielu już próbowało na przestrzeni lat, bez skutku.



  • nocnymarek2 29.07.19, 22:41
    matylda1001 napisała:

    > To forum jest porzuconą przed wielu laty sierotką. Właściciel pewnie
    > już nie pamięta, że kiedyś bawil się w cos takiego. W razie problemów
    > nawet nie ma się do kogo odwołać. Wielu już próbowało na przestrzeni
    > lat, bez skutku.

    Car dobry, ale nie widzi. A bojarzy do kitu.
  • minniemouse 30.07.19, 00:31
    matylda1001 napisała:
    > Owszem, łamiące regulamin. W mojej rozmowie z Iwonką nie było nic co łamałoby regulamin. Odpowiedziałam po prostu na Jej pytanie. Minnie subiektywnie uznała to za treść polityczną. To wszystko.

    Matyldo, watek jest o pani notorycznie skierowującej tematy rozmowy na Boga i modlitwy.
    Co wywody o Kaczyńskim maja z tym wspolnego, po pierwsze, a po drugie, co w ogóle polska polityka ma wspolnego z forum SV? tak szczerze..

    Minnie

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • matylda1001 30.07.19, 02:31
    minniemouse napisała:

    >Matyldo, watek jest o pani notorycznie skierowującej tematy rozmowy na Boga i modlitwy.<

    Plus 1001 dygresji, jak każdy inny.

    >Co wywody o Kaczyńskim maja z tym wspolnego, po pierwsze, a po drugie, co w ogóle polska polityka ma wspolnego z forum SV? tak szczerze.. <

    Przede wszystkim nie padło ani jedno słowo na temat polityki. Było o zachowaniu Kaczyńskiego jako prostaka o ego wielkim jak balon meteorologiczny, o jego pragnieniu podporzadkowania sobie wszystkich. Kaczyński nie ubliża inaczej myślącym Polakom dlatego, że jest politykiem ale dlatego, że jest chamem i nie liczy się z nikim i z niczym. Gdyby był hydraulikiem, lekarzem czy artystą w teatrze, sąsiadem czy znajomym koleżanki to byłby taki sam bo jest źle wychowany. To, że akurat zajmuje się polityką ma znaczenie o tyle, że ma możliwość sprawić iż codzienne życie Polaków z dnia na dzień staje się coraz bardziej niestrawne ale jako sąsiad zza miedzy, przełożony w pracy albo znajomy też dałby się we znaki bo ten typ tak ma i już. No i jeśli w dalszym ciągu uważasz, że ja pisałam o polityce to znaczy, ze kazda z nas musi pozostać przy własnej opinii.

    No i tak na marginesie w kwestii kasowania postów. Mieć władzę to jedna sprawa a umiejętnie z niej korzystać to druga.

  • jadwiga1350 01.08.19, 22:12

    matylda1001 napisała:

    >Było o zachowaniu
    > Kaczyńskiego jako prostaka o ego wielkim jak balon meteorologiczny, o jego pra
    > gnieniu podporzadkowania sobie wszystkich. Kaczyński nie ubliża inaczej myślący
    > m Polakom dlatego, że jest politykiem ale dlatego, że jest chamem i nie liczy s
    > ię z nikim i z niczym. Gdyby był hydraulikiem, lekarzem czy artystą w teatrze,
    > sąsiadem czy znajomym koleżanki to byłby taki sam bo jest źle wychowany. To, że
    > akurat zajmuje się polityką ma znaczenie o tyle, że ma możliwość sprawić iż co
    > dzienne życie Polaków z dnia na dzień staje się coraz bardziej niestrawne ale j
    > ako sąsiad zza miedzy, przełożony w pracy albo znajomy też dałby się we znaki b
    > o ten typ tak ma i już.

    Straszne, zgroza.

    Chyba tylko pozostaje świt zimowy i sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.
  • snajper55 03.08.19, 17:12
    jadwiga1350 napisała:

    > Straszne, zgroza.
    >
    > Chyba tylko pozostaje świt zimowy i sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.

    Zgroza - faktycznie. Zgroza człowieka ogarnia gdy widzi, jak łatwo można ludzi oszukać i jak łatwo despota chorobliwie żądny władzy może w Polsce zdobyć władzę. Temat na tysiące postów i kilkaset wątków. smile

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • bene_gesserit 30.07.19, 19:32
    minniemouse napisała:

    > Matyldo, watek jest o pani notorycznie skierowującej tematy rozmowy na Boga i m
    > odlitwy.
    > Co wywody o Kaczyńskim maja z tym wspolnego, po pierwsze, a po drugie, co w og
    > óle polska polityka ma wspolnego z forum SV? tak szczerze..

    Tak szczerze, co wspólnego mają twoje wynurzenia nt własnego dzieciństwa, oranżady i bambusowych kotar, farbowaniu bielizny i czym tam jeszcze wspólnego z wątkiem kory o dzwonieniu z nieznanego telefonu?




    --
    Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
  • minniemouse 30.07.19, 23:42
    Nic, ale przynajmniej nie są konfliktowe i nie prowokują niegrzecznych i/lub obraźliwych wypowiedzi - taka różnica.

    Minnie

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • snajper55 31.07.19, 00:28
    bene_gesserit napisała:

    > minniemouse napisała:
    >
    > > Matyldo, watek jest o pani notorycznie skierowującej tematy rozmowy na Bo
    > ga i m
    > > odlitwy.
    > > Co wywody o Kaczyńskim maja z tym wspolnego, po pierwsze, a po drugie, c
    > o w og
    > > óle polska polityka ma wspolnego z forum SV? tak szczerze..
    >
    > Tak szczerze, co wspólnego mają twoje wynurzenia nt własnego dzieciństwa, oranż
    > ady i bambusowych kotar, farbowaniu bielizny i czym tam jeszcze wspólnego z wąt
    > kiem kory o dzwonieniu z nieznanego telefonu?

    Tak szczerze, to na forach redakcyjnych z tematyką forum musi być zgodny jedynie post założycielski. Potem dyskusja ma prawo pójść w dowolnym kierunku. Takie podejście likwiduje sporo niesnasek między moderatorami/administracją i użytkownikami oraz ożywia forum, które staje się drzewem a nie gładkim palem. smile

    Może by i tu...?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • minniemouse 31.07.19, 01:29
    Mnie się ta propozycja bardzo podoba ALE należy, bardzo należy wziąć pod uwagę iż o ile bardzo naturalne sa te offtopowe rozgałęzienia,
    to na ogol one schodzą na neutralne, niekonfliktowe tematy.
    Jak Bene zauważyła, to o oranżadce, to o dzieciństwie itp. - i nie prowokują do składania propozycyj w stylu "zwiń w czopek, namaść wazelina i...." - co jest na forum SV po prostu niedopuszczalne.
    Tematy konfrontacyjne, jątrzące nie nadają się na rozgałęzienia ze względu na po prostu generowanie nieprzyjemnych i często niekulturalnych ataków ad personam. do takich należy religia, polityka, pieniądze.
    szczególnie, powtórzę, to jest Faux Pas na forum o dobrym zachowaniu.

    Ale w związku z widoczna chęcią do rozmów o wszystkim i o niczym czyli lol przyrodzeniu Maryni został stworzony osobny watek, przypięty.
    Zapraszam do korzystania z niego smile


    Minnie
    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • snajper55 03.08.19, 16:58
    minniemouse napisała:

    > Mnie się ta propozycja bardzo podoba ALE należy, bardzo należy wziąć pod uwag
    > ę iż o ile bardzo naturalne sa te offtopowe rozgałęzienia,
    > to na ogol one schodzą na neutralne, niekonfliktowe tematy.

    Ha, ha, ha, ha!!! Zapraszam na Kraj.

    > Jak Bene zauważyła, to o oranżadce, to o dzieciństwie itp. - i nie prowokują
    > do składania propozycyj w stylu "zwiń w czopek, namaść wazelina i...." - co
    > jest na forum SV po prostu niedopuszczalne.

    Ataki personalne są niezgodne z Regulaminem i takie kwiatki się usuwa. Nie namawiam to tolerowania czegoś takiego, sugeruję jedynie pozostawianie gałązek o ładnych, zielonych listkach. Nawet jeśli odbiegają tematycznie od głównego pnia. No co czemu nie?

    > Tematy konfrontacyjne, jątrzące nie nadają się na rozgałęzienia ze względu na p
    > o prostu generowanie nieprzyjemnych i często niekulturalnych ataków ad persona
    > m. do takich należy religia, polityka, pieniądze. szczególnie, powtórzę, to jest Faux Pas na
    > forum o dobrym zachowaniu.

    Nie ma tematów konfrontacyjnych. Można o polityce czy religii dyskutować w miłej i spokojnej atmosferze, można dyskutować o SV w sposób chamski, z atakami personalnymi. Zdarzają się dyskusje, które stały się walką na kije i takie dyskusje się usuwa. Bez względu na temat. Dyskusje (gałązki, nie wątki!]) spokojne ja na swoich forach zostawiam. Bez względu na temat.

    > Ale w związku z widoczna chęcią do rozmów o wszystkim i o niczym czyli lol pr
    > zyrodzeniu Maryni został stworzony osobny watek, przypięty.
    > Zapraszam do korzystania z niego smile

    Wątki (pierwsze posty) muszą być (na forach redakcyjnych) zgodne z tematyką forum. Reszta wystarczy, gdy jest zgodna z Regulaminem. Reszta nie musi być zgodna z tematyką forum a nawet nie musi być zgodna z tematyką wątku. To naprawdę fajne rozwiązanie. smile Osobne wątki o dowolnej tematyce nie zastąpią wątków stających się pięknymi drzewami. smile

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • snajper55 30.07.19, 10:12
    matylda1001 napisała:

    > snajper55 napisał:
    >
    > >> Ma prawo kasować posty łamiące Regulamin.<
    >
    > Owszem, łamiące regulamin. W mojej rozmowie z Iwonką nie było nic co łamałoby r
    > egulamin. Odpowiedziałam po prostu na Jej pytanie. Minnie subiektywnie uznała t
    > o za treść polityczną. To wszystko.

    Jeszcze nie spotkałem autora skasowanego loty, który by przyznał, że jego wpis złamał Regulamin. To tak jak w więzieniu - siedzą sami niewinni.

    > >>Ja jestem moderatorem na redakcyjnych.<
    >
    > Rozumiem, że ta obrona... (czego? nie wiem jak to nazwać) to tak przez solidarn
    > ość na wszelki wypadek smile

    Nie obrona, tylko próba wyjaśnienia.

    > >Choć nie jestem pewien, czy na prywatnym nie jest inaczej.<
    >
    > To forum jest porzuconą przed wielu laty sierotką. Właściciel pewnie już nie pa
    > mięta, że kiedyś bawil się w cos takiego. W razie problemów nawet nie ma się do
    > kogo odwołać. Wielu już próbowało na przestrzeni lat, bez skutku.

    A co to ma do rzeczy? W realu masz gdzie się odwołać od wyroku Trybunału w Strasburgu?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • matylda1001 30.07.19, 11:29
    snajper55 napisał:

    > Jeszcze nie spotkałem autora skasowanego loty, który by przyznał, że jego wpis złamał Regulamin. To tak jak w więzieniu - siedzą sami niewinni.<

    Gdzie się podział Twój zdrowy rozsądek?

    >Nie obrona, tylko próba wyjaśnienia.<

    A co Ty chcesz wyjaśnić i jak skoro nie masz punktu odniesienia?

    >W razie problemów nawet nie ma
    > się do kogo odwołać
    >A co to ma do rzeczy? <

    A ma. Ty pojawiłeś się tu niedawno a ja jestem od samego początku czyli od kilkunastu lat. Widziałam wiele problemów, które właściciel mógłby rozwiązać jednym kliknięciem ale go nie było. Rezultat taki, że część użytkowników z obolałą od walenia w mur głową odeszło na stałe, a część założyła forum "Dobre obyczaje".

    >W realu masz gdzie się odwołać od wyroku Trybunału w Strasburgu?<

    No właśnie w tym cały problem, ze tu brakuje odpowiednika Trybunału w Strasburgu.







  • snajper55 30.07.19, 16:18
    matylda1001 napisała:

    > snajper55 napisał:
    >
    > > Jeszcze nie spotkałem autora skasowanego loty, który by przyznał, że jego
    > wpis złamał Regulamin. To tak jak w więzieniu - siedzą sami niewinni.<
    >
    > Gdzie się podział Twój zdrowy rozsądek?

    Jest tam, gdzie zawsze.

    > >Nie obrona, tylko próba wyjaśnienia.<
    >
    > A co Ty chcesz wyjaśnić i jak skoro nie masz punktu odniesienia?

    Wyjaśniam rolę moderatora, której najwyraźniej nie rozumiesz, skoro masz pretensje o wycinanie postów.

    > >W razie problemów nawet nie ma
    > > się do kogo odwołać
    > >A co to ma do rzeczy? <
    >
    > A ma. Ty pojawiłeś się tu niedawno a ja jestem od samego początku czyli od kilk
    > unastu lat. Widziałam wiele problemów, które właściciel mógłby rozwiązać jednym
    > kliknięciem ale go nie było. Rezultat taki, że część użytkowników z obolałą od
    > walenia w mur głową odeszło na stałe, a część założyła forum "Dobre obyczaje".

    Oczywiście właściciel kliknąłby tak, jak oczekujesz. smile

    > >W realu masz gdzie się odwołać od wyroku Trybunału w Strasburgu?<
    >
    > No właśnie w tym cały problem, ze tu brakuje odpowiednika Trybunału w Strasburg
    > u.

    Ależ jest - moderator.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • matylda1001 31.07.19, 01:11
    snajper55 napisał:

    >> Jest tam, gdzie zawsze.<

    Akurat! big_grin przecież nie zawsze ma wolne jak dziś... Wiem bo w końcu nie znamy się od wczoraj.

    >> Wyjaśniam rolę moderatora, której najwyraźniej nie rozumiesz, skoro masz pretensje o wycinanie postów.<

    Czy naprawdę myślisz, że ktoś, kto jest użytkownikiem forum od początku jego istnienia może nie znać zasad funkcjonowania i regulaminu???
    Nie! nie mam żadnych pretensji o wycinanie postów kiedy jest to uzasadnione. Mam pretensje o wycinanie postów, które nie łamią regulaminu.

    >Oczywiście właściciel kliknąłby tak, jak oczekujesz. smile<

    Nie wiem ale może nie odeszłoby tyle osób zniesmaczonych tutejszą atmosferą.

    > Ależ jest - moderator.<

    Moderator forumowym odpowiednikiem Trybunału w Strasburgu??? Z całym szacunkiem ale pochlebiasz sobie i wszystkim moderatorom smile Moderatora można porównać Co najwyżej z sędzią Sądu Powiatowego smile

    No i prośba przy okazji Panie Regulaminowy wink Jest w regulaminie zapis brzmiący mniej więcej tak: "- Odpowiadając na wpis, cytuj tylko potrzebne fragmenty, a resztę wycinaj."
    Gdybyś zechciał... łatwiej by się czytało.






  • snajper55 03.08.19, 16:45
    matylda1001 napisała:

    > snajper55 napisał:
    >
    > > Wyjaśniam rolę moderatora, której najwyraźniej nie rozumiesz, skoro
    > > masz pretensje o wycinanie postów.
    >
    > Czy naprawdę myślisz, że ktoś, kto jest użytkownikiem forum od początku jego is
    > tnienia może nie znać zasad funkcjonowania i regulaminu???

    Wyjaśniałem rolę moderatora, a nie "zasady funkcjonowania [czego?] i regulamin".

    Jeśli ktoś pisze "Minnie, nadużylas swoich praw kasujac posty NIE DO CIEBIE skierowane.", to znaczy, że ten ktoś nie ma pojęcia o roli i prawach moderatora i wypada mu te sprawy wyjaśnić. Jako użytkownik tego forum od początku jego istnienia na pewno się ze mną zgodzisz.

    > Nie! nie mam żadnych pretensji o wycinanie postów kiedy jest to uzasadnione. Ma
    > m pretensje o wycinanie postów, które nie łamią regulaminu.

    Autorzy skasowanych postów zazwyczaj uważają, że nie łamały one regulaminu. To typowe i powszechne.

    > Moderator forumowym odpowiednikiem Trybunału w Strasburgu??? Z całym szacunkiem
    > ale pochlebiasz sobie i wszystkim moderatorom smile Moderatora można porównać Co
    > najwyżej z sędzią Sądu Powiatowego smile

    Nie porównuję. Staram się tylko ci pokazać, że zawsze jest jakaś instancja, od której decyzji już nie można się odwoływać.

    > No i prośba przy okazji Panie Regulaminowy wink Jest w regulaminie zapis brzmiący
    > mniej więcej tak: "- Odpowiadając na wpis, cytuj tylko potrzebne fragmenty, a
    > resztę wycinaj."
    > Gdybyś zechciał... łatwiej by się czytało.

    Zawsze to robię. Zawsze cytuję tylko te fragmenty, które są mi potrzebne.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • bene_gesserit 31.07.19, 18:32
    snajper55 napisał:

    > Jeszcze nie spotkałem autora skasowanego loty, który by przyznał, że jego wpis
    > złamał Regulamin. To tak jak w więzieniu - siedzą sami niewinni.

    A ja jeszcze nigdy nie spotkałam admina, który by się przyznał, że poleciał z nożyczkami za daleko. Za to z paroma forami zamoderowanymi niemal na śmierć - owszem.
  • snajper55 03.08.19, 17:02
    bene_gesserit napisała:

    > A ja jeszcze nigdy nie spotkałam admina, który by się przyznał, że poleciał z n
    > ożyczkami za daleko. Za to z paroma forami zamoderowanymi niemal na śmierć - ow
    > szem.

    A mnie się zdarza. smile Zresztą nie tylko mnie.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • snajper55 29.07.19, 16:39
    matylda1001 napisała:

    > Minnie, nadużylas swoich praw kasujac posty NIE DO CIEBIE skierowane. To tak, j
    > ak przejąć cudze listy i schować przed adresatem. Żaden powód nie usprawiedliwi
    > a takiego niegrzecznego zachowania. Tym bardziej na forum s-v.

    Moderator ma obowiązek kasować posty łamiące Regulamin. niezależnie do kogo są one skierowane.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • snajper55 29.07.19, 16:37
    minniemouse napisała:

    > Bardzo proszę o przeniesienie dyskusji politycznych na właściwe forum - dziękuj
    > ę.

    Czy zachowanie się ludzi to polityka czy socjologia? A socjologia jest bliska idei SV. Czyż nie jest wart uwagi SV człowieka, który sika do słoika aby rzucić nim w uczestników manifestacji? On uważa, że tak wypada. Ba, że jest to czyn warty pochwały a może nawet chwały.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • 10iwonka10 29.07.19, 17:46
    <<<Czy zachowanie się ludzi to polityka czy socjologia? A socjologia jest bliska idei SV.>>>

    Polityka ma bardzo malo wspolnego z dobrymi manierami i savoir-vivre.
    Powiedzialabym raczej ze uwalnia ona w ludziach najgorsze instynkty i zachowania - falsz,pazernosc,agresje.
  • nocnymarek2 29.07.19, 18:03
    10iwonka10 napisała:

    > Polityka ma bardzo malo wspolnego z dobrymi manierami
    > i savoir-vivre. Powiedzialabym raczej ze uwalnia ona w ludziach
    > najgorsze instynkty i zachowania - falsz, pazernosc, agresje.

    Gdyby savoir-vivre oznaczał dobre maniery, to nazywałby
    się bonnes-manières. Może to jednak jest ciekawsze, jak
    radzić sobie z najgorszymi instynktami, niż w której ręce
    trzymać solniczkę?
  • 10iwonka10 29.07.19, 19:34

    >>>Savoir-vivre (fr. savoir – wiedzieć, vivre – żyć; „znajomość życia”) – ogłada, dobre maniery, bon-ton, konwenans towarzyski, znajomość obowiązujących zwyczajów, form towarzyskich i reguł grzeczności funkcjonujących w danej grupie[>>>

    >>>Może to jednak jest ciekawsze, jak radzić sobie z najgorszymi instynktami>>>

    Ale to nie jest to forum o polityce -plus ciekawsze? Niekoniecznie jakos zawsze konczy sie to klotnia, obelgami, zlosliwymi uwagami.

    Moze byloby ciekwsze gdyby uczestnicy schowali emocje do kieszeni i kierowali sie bardziej wywazonymi argumentami….
  • snajper55 29.07.19, 21:11
    10iwonka10 napisała:

    > <<<Czy zachowanie się ludzi to polityka czy socjologia? A socjologi
    > a jest bliska idei SV.>>>
    >
    > Polityka ma bardzo malo wspolnego z dobrymi manierami i savoir-vivre.
    > Powiedzialabym raczej ze uwalnia ona w ludziach najgorsze instynkty i zachowani
    > a - falsz,pazernosc,agresje.

    Łamanie SV ma dużo wspólnego z SV. Zobacz czym zajmuje się aparat sprawiedliwości - łamaniem prawa. A służba zdrowia zajmuje się chorobami.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • snajper55 29.07.19, 16:25
    a_weasley napisał:

    > Snajper55 napisał:
    >
    > > Mimo to bili mnie dalej. Wrzucili mnie w krzaki i przykryli czarnym worki
    > em.
    >
    > Każdy wychodząc na spacer zabiera ze sobą na wszelki wypadek czarny worek, a ju
    > ż zwłaszcza tacy wrogowie postępu. A nuż się przyda.

    Nikt nie napisał, że czarny worek miał bandyta ze sobą. Mógł leżeć obok. Worek mógł leżeć, nie bandyta.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • nocnymarek2 27.07.19, 00:11
    snajper55 napisał:

    > Więc twierdzisz, że szybko wróci do zdrowia?

    Spoko. Tydzień nie minie i będzie do rzeczy. Chyba, że
    będzie się makijażował celem podciągnięcia oglądalności.
    Sam coś tam co nieco takiego miałem, może nie aż tak.
    Ale gdybym nie był napruty, to mógłbym teraz zapewnić,
    że to ja miałem rację. Chyba miałem. No i sprawa skończyłaby
    się zupełnie inaczej.

    Teraz tak w modzie "mężczyzna" stylizujący się na ofiarę?
  • snajper55 27.07.19, 01:41
    nocnymarek2 napisał:

    > Teraz tak w modzie "mężczyzna" stylizujący się na ofiarę?

    Nie. Teraz w modzie jest Mężczyzna bijący pedała. A kto jest pedałem ustala Mężczyzna.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • nocnymarek2 27.07.19, 11:33
    snajper55 napisał:

    > Nie. Teraz w modzie jest Mężczyzna bijący pedała. A kto jest pedałem
    > ustala Mężczyzna.

    Pomyłka. To był tamten z drugiego linka.

    Nie popieram bandyckich napadów. Ale zanim udzielę poparcia
    ofierze, chciałbym się upewnić, że nie szukał celowo guza, celem
    promowania się na fejsie. Tu mam baaardzo duże wątpliwości.
  • snajper55 27.07.19, 14:49
    nocnymarek2 napisał:

    > Nie popieram bandyckich napadów. Ale zanim udzielę poparcia
    > ofierze, chciałbym się upewnić, że nie szukał celowo guza, celem
    > promowania się na fejsie. Tu mam baaardzo duże wątpliwości.

    No tak, jeździł na rowerze i szukał guza. A przecież musiał wiedzieć, że Żydów, pedałów i cyklistów w Polsce tłuką.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • nocnymarek2 27.07.19, 18:57
    snajper55 napisał:

    > No tak, jeździł na rowerze i szukał guza. A przecież musiał wiedzieć,
    > że Żydów, pedałów i cyklistów w Polsce tłuką.

    Przepraszam, to moja pomyłka jednak. Czytałem linki w jakiejś
    innej kolejności i nie pisałem o projektancie, a o publicyście.
    Przypadkowym aktywiście i przypadkowym partnerze aktywistki,
    który przypadkowo znalazł się obok kontrowersyjnego napisu
    i przypadkowo wdał się w dyskusję.

    Nie popieram żadnej przemocy. I choć to nie w Polsce najbardziej
    tłuką Żydów, pedałów i cyklistów, to każdy taki przypadek jest
    godny ubolewania. I warty zgłoszenia na policję, a nie epatowania
    na sieci.
  • bene_gesserit 27.07.19, 20:10
    nocnymarek2 napisał:
    > Spoko. Tydzień nie minie i będzie do rzeczy. Chyba, że
    > będzie się makijażował celem podciągnięcia oglądalności.
    ...
    >
    > Teraz tak w modzie "mężczyzna" stylizujący się na ofiarę?

    Nie wiem, czy dobrze rozumiem, więc się upewniam: sugerujesz, że pobity próbuje zbić na pobiciu kapitał popularności?





    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • nocnymarek2 28.07.19, 13:05
    bene_gesserit napisała:

    > Nie wiem, czy dobrze rozumiem, więc się upewniam: sugerujesz,
    > że pobity próbuje zbić na pobiciu kapitał popularności?

    W rzeczy samej. Mam takie przypuszczenie, że publicysta-aktywista,
    partner aktywistki nie znalazł się przypadkowo w przypadkowym
    miejscu.

    "Nie jestem antysemitą, ale..." - od takiego wstępu zaczynają się
    zwykle antysemickie teksty. Ale jak kiedyś natknąłem się na
    Kazimierzu na osobę, która zaczepiała innych "no co, chcesz
    w mordę? A ja jestem przewodniczącym gminy żydowskiej
    i zaraz dzwonię po policję", to pomyślałem, że robi niedźwiedzią
    przysługę (niektórym) narodom semickim.

    I piszę to jako element gorszego sortu - uważam, że publicysta
    robi mi niedźwiedzią przysługę.
  • bene_gesserit 28.07.19, 18:44
    Wydaje ci się, że mówisz o tamtym mężczyźnie. A tak naprawdę przez swoje domysły opowiadasz o sobie. Wyjątkowo obrzydliwie zresztą.

    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • matylda1001 28.07.19, 01:52
    jadwiga1350 napisała:

    > Straszne, zgroza. Pewnie wrócą do zdrowia z taką prędkością, z jaką martwy Diduszko ożył.<

    Kilka razy już się przedstawiłaś w negatywnym świetle, wtedy chodziło o Żydów. Teraz skompromitowałaś się w moich oczach ostatecznie. Wiem jaka jesteś ale mimo wszystko nie sądziłam, że możesz być zdolna do takiej nienawiści, która zabija empatię i zdrowy rozsądek. Gratuluje doskonałego samopoczucia i mam nadzieję, że nigdy "nie przyjdą po Ciebie".

  • matylda1001 21.07.19, 11:29
    mim_maior napisała:

    > Nikt nie musi niczego wysluchiwać, ale nazywanie cudzych wierzeń bredniami nie mieści się w kanonie sv naszej części cywilizowanego świata.<

    Dlaczego przyszło Ci do głowy, że napisałam o bredniach w odniesieniu do cudzych wierzeń? Czy wcielasz się tu w role tych przysłowiowych nożyc, które odzywają się w kontekście obrazy uczuć religijnych? (czymkolwiek miałyby być mierzone).
    Czy wierzenia (jakiekolwiek) uważam za brednie czy nie to moja osobista sprawa, nie czuję się zobowiązana do informowania o tym kogokolwiek ale od wyznawców tych wierzeń oczekuję wzajemności.


  • snajper55 21.07.19, 11:33
    mim_maior napisała:

    > Nikt nie musi niczego wysluchiwać, ale nazywanie cudzych wierzeń bredniami nie
    > mieści się w kanonie sv naszej części cywilizowanego świata.

    Czyżby? A wiary w plaskość Ziemi? Wiary w krasnoludki?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • 10iwonka10 22.07.19, 10:11
    >>Czyżby? A wiary w plaskość Ziemi? Wiary w krasnoludki?>>>

    z plaskoscia ziemi to ciezko ale krasnoludki….kto tam wie co sie kryje w ciemnym borze smile
  • minniemouse 24.07.19, 09:47
    10iwonka10 napisała:
    > z plaskoscia ziemi to ciezko ale krasnoludki….kto tam wie co sie kryje w ciemny m borze smile

    ooo, całkiem sporo. gnomy, trolle, szreki, olbrzymy, wilkołaki, centaury a nawet akromantule i jednorożce. zdarzają sie tez ghoule. i Voldemorty. strzygi. Baby Jagi. elfy. achh sporo tego wymieniac...
    Czerwony kapturek z elfami moze całkiem niezła rave (ubaw) urządzić w chatce z piernika. muchomorki halucynogenne zaproszeni goście mogą po lesie zbierać sami. kto wie co im sie w wizjach ukaże??
    po imprezie goście mogą chatkę zjeść. Baba Jaga zrobi nowa lub - wymodli się takowa wink


    Minnie
    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • heniek.8 21.07.19, 07:16
    Po to bóg stworzył słuchawki, żeby nie przysłchiwać się każdej z każdym rozmowie w pracy

    Nie będzie popytu, spadnie podaż
  • demodee 21.07.19, 09:43
    Ale zakładanie słuchawek w towarzystwie to chyba nie jest zachowanie zgodne z s-v?
  • heniek.8 21.07.19, 09:52
    W pracy jest, poza tym narzucanie tematów i oczekiwanie że nikt nie założy słuchawek tylko będzie słuchać jest większym nietaktem.
    Tutaj akurat minie nadepnęło na odcisk że temat dotyczy boga, ale gdyby to było cokolwiek innego, np. typ by tłumaczył jak naprawiać sprzęgło w Jelczu, to co, będziesz cierpliwie słuchac i przytakiwać, czy będziesz go prosić żeby zmienił temat, czy cyk słuchaweczki i jesteś w swoim świecie
  • demodee 21.07.19, 10:26
    > W pracy jest, poza tym narzucanie tematów

    Heniek, nie wiem czy pracujesz z ludźmi, ale w pracy jest tak samo, jak w innym towarzystwie - jeśli ktoś narzuca temat, który jest reszcie niemiły, to ludzie nie zakładają słuchawek, tylko starają się tak pokierować rozmową, żeby ten nieprzyjemny temat zneutralizować. Jeśli więc jedna osoba przynudza o cudownym uzdrowieniu lub o cudownych haczykach na ryby, to wprowadza się temat pogody albo mody, albo najnowszej powieści o wampirach.

    Zakładanie słuchawek w trakcie rozmowy uchodzi jedynie zbuntowanemu 15-latkowi, który demonstruje postawę "nienawidzę wszystkich dorosłych".
  • mim_maior 21.07.19, 10:46
    W pracy zakładam często słuchawki, gdy koledzy chcą akurat pogadać, a ja muszę pracować nad czymś, co się z tym gadaniem nie wiąże. Wiele osób tak robi i nie ma w tym nic sprzeczne go z sv. Choć w sytuacji towarzyskiej byłoby uznane za niegrzeczne, oczywiście.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • heniek.8 21.07.19, 18:28
    demodee napisała:

    > Heniek, nie wiem czy pracujesz z ludźmi, ale w pracy jest tak samo, jak w innym
    > towarzystwie - jeśli ktoś narzuca temat, który jest reszcie niemiły, to ludzie
    > nie zakładają słuchawek,

    pracuję z ludźmi, w dużym biurze i się nie zgadzam z tym co piszesz
    praca ma priorytet w miejscu pracy - zdarza się że osoba ze słuchawkami na uszach prowadzi rozmowę online i ucisza ten klubik towarzyski który sobie dyskutuje o Bogu czy Szatanie - "ej, ciszej proszę bo nie mogę rozmawiać"
    takie są priorytety w mojej pracy, że ci dyskutanci się zamykają, sami sobie zdając sprawę że ich poniosło, a nie mają pretensje że ktoś założył słuchawki a oni przecież narzucili temat i trzeba go najpierw zmienić

    zresztą ja nie muszę zakładać słuchawek, potrafię się wyłączyć bez

    > Zakładanie słuchawek w trakcie rozmowy uchodzi jedynie zbuntowanemu 15-latkowi,
    > który demonstruje postawę "nienawidzę wszystkich dorosłych".

    albo profesjonaliście który demonstruje, "jestem tu w pracy a nie u cioci na imieninach"
  • snajper55 21.07.19, 11:35
    demodee napisała:

    > Ale zakładanie słuchawek w towarzystwie to chyba nie jest zachowanie zgodne z sh
    > -v?

    Zależy z czyim sv. Nie istnieje jeden sv.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • demodee 21.07.19, 12:01
    > Nie istnieje jeden sv.

    Mam na myśli obszar kultury europejskiej, o tym chyba jest to forum, bo o s-v innuickim raczej tutaj nie piszemy.
  • 10iwonka10 21.07.19, 09:43
    Ja mysle ze kazdy temat jesli ktos o tym rozmawia codziennie jest meczacy- w przypadku religii dochodzi jeszcze pewna delikatnosc tematu samego w sobie.Myske ze wypadaloby jej powiedzeciec ze uslyszelismy to raz przyjrelismy do wiadomosci cieszymy sie razem z toba ale mozesz przestac o tym mowic- nawet z szacunku do osob niewierzacych czy innych wyznan.

    Ja kiedys pracowalalm z taka kobieta ktora codziennie lubila pytac co mialas/miales wczoraj na obiad kolacje?....
  • bene_gesserit 21.07.19, 12:33
    Mnie by teoretycznie w takiej sytuacji najbardziej irytowała nie ciągła monotematyczna paplanina, ale raczej fakt uznania, że wszyscy zgromadzeni są chrześcijanami. Imo to bardzo aroganckie. Może któryś z prześladowanych opowieściami pracowników miałby odwagę powiedzieć coś w rodzaju 'wiem wiem, zgadzam sie w stu procentach - modlitwa ma wielką moc. Cieszę się życiem z jego licznymi przywilejami, a wszystko przez to, że codziennie składam żywą ofiarę szatanowi'.

    Alternatywnie można po prostu zmieniać temat - mniej lub bardziej ostentacyjnie. Jeśli będą to robić wszyscy i konsekwentnie, temat cudownej mocy modlitwy zniknie, bo ile można mówić do ściany.

    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • demodee 21.07.19, 12:46
    > Jeśli będą to robić wszyscy i konsekwentnie, temat cudownej mocy modlitwy zniknie,

    Ale ona nawija tylko do momentu, gdy zauważy u słuchacza zniecierpliwienie, więc trudno powiedzieć, że jest jakoś bardzo denerwująca.

    Może współpracownicy powinni zaczynać rozmowę o czymś innym zanim ta pani otworzy usta? Jeśli w pokoju socjalnym toczyć się będzie ożywiona dyskusja o haczykach na ryby, to chyba tej pani trudno będzie zgrabnie nawiązać do cudownego uzdrowienia?
  • bene_gesserit 21.07.19, 13:03
    - Piękna pogoda, prawda? Myśmy ją z mężem wczoraj wymodlili....
    - Piękna, ale jakoś boli mnie głowa - masz może coś od bólu?
    - Wymodliliśmy, bo wiemy, że modlitwa ma wielką moc. Wystarczy poprosić...
    - A te ciasteczka, co były tu w kuchni przedwczoraj to kto przyniósł? Muszę wiedzieć, kogo poprosić o przepis.
    - ...wystarczy poprosić i bóg daje. To działa!
    - Były pyszne, takie mało słodkie i chyba z płatkami owsianymi i masłem orzechowym - kojarzysz?

    Itd. Każdy ze współpracowników. Znudzi się jej, musi.

    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • nocnymarek2 21.07.19, 13:21
    bene_gesserit napisała:

    > wszystko przez to, że codziennie składam żywą ofiarę szatanowi'.

    Świetna porada. Jak ktoś nas tak delikatnie smaga witkami, to trzeba
    mu przyłożyć z dwururki. Atmosferka w pracy gwarantowana. wink
  • bene_gesserit 21.07.19, 17:11
    A jeśli to prawda? Właśnie o tym pisałam.

    Noi: nawracanie i opowiadanie o łasce pańskiej czy tam czym non-stop to jest co najmniej chińska tortura wodna, nie 'delikatne smaganie' czymkolwiek.

    --
    śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
  • nocnymarek2 21.07.19, 17:27
    bene_gesserit napisała:

    > A jeśli to prawda? [o ofiarach dla szatana]

    Nadal nie uważam, że odpowiedzią na łamanie regulaminu pracy
    (bo pewnie coś tam pisali, ale każdy kliknął OK bez czytania) jest
    łamanie jeszcze bardziej.

    Dostrzegam taki trend - co tu powiedzieć, żeby rozmówca się
    przewrócił. Fajne może na forum, ale niekoniecznie w pracy.
    Wymyślanie bon motów (zwłaszcza poniewczasie) może być
    ciekawym hobby, ale w pracy bardziej pasuje konserwatyzm:
    "zajmijmy się pracą", "przepraszam, nie mam czasu", "ten temat
    to może na inną okazję", "nasz projekt czeka, Bóg nam chyba
    wszystkiego nie załatwi" wink
  • tt-tka 21.07.19, 17:48
    nocnymarek2 napisał:

    > Wymyślanie bon motów (zwłaszcza poniewczasie) może być
    > ciekawym hobby, ale w pracy bardziej pasuje konserwatyzm:
    > "zajmijmy się pracą", "przepraszam, nie mam czasu", "ten temat
    > to może na inną okazję", "nasz projekt czeka, Bóg nam chyba
    > wszystkiego nie załatwi" wink


    O ile ten konserwatyzm skutkuje... a bywa, ze nie. Mozesz prosic, zmieniac temat, ignorowac, a i tak ta cieczka slowna leci (na dowolny temat, nie tylko religijne mam na mysli). I wtedy pozostaje niestety taka riposta, zeby rozmowcy glos odebralo lub zeby stracil ochote na rozmowe z toba.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • bene_gesserit 21.07.19, 21:14
    Odpowiadasz na:
    nocnymarek2 napisał:

    > Nadal nie uważam, że odpowiedzią na łamanie regulaminu pracy
    > (bo pewnie coś tam pisali, ale każdy kliknął OK bez czytania) jest
    > łamanie jeszcze bardziej.

    Poważnie w Kanadzie w regulaminie pracy jest paragraf o tym, że nie rozmawia się ze współpracownikami o religii?

    > Dostrzegam taki trend - co tu powiedzieć, żeby rozmówca się
    > przewrócił. Fajne może na forum, ale niekoniecznie w pracy.
    > Wymyślanie bon motów (zwłaszcza poniewczasie) może być
    > ciekawym hobby,

    Wyznanie, że się jest satanistką to naprawdę nie jest bon mot big_grin

    ale w pracy bardziej pasuje konserwatyzm:
    > "zajmijmy się pracą", "przepraszam, nie mam czasu", "ten temat
    > to może na inną okazję", "nasz projekt czeka, Bóg nam chyba
    > wszystkiego nie załatwi" wink

    Jeśli ta nowa zachowuje się tak od chwili zatrudnienia, czyli co najmniej dni kilka, to imo nawet najwolniejsze umysły mają czas na opanowanie swojego esprit de l’escalier. Ale tak, z pewnością w kanadyjskim prawie pracy nie ma zakazu nudziarstwa.


    --
    cute but psycho. things even out
  • 10iwonka10 21.07.19, 21:21
    >>>Poważnie w Kanadzie w regulaminie pracy jest paragraf o tym, że nie rozmawia się ze współpracownikami o religii?>>>

    Wydaje mi sie ze z reguly jest tylko zapis zeby nie dyskryminowac nikogo ze wzgledu na religie.


    Ale jak w ponizszym artykule…..pielegniarka stracila prace za podobne zachowanie
    www.telegraph.co.uk/news/2017/03/30/christian-nurse-sacked-offering-pray-patients-just-showing-compassion/
  • bene_gesserit 21.07.19, 21:41
    NIe jestem prawniczką i nie mieszkałam w Kanadzie, ale opowieści o tym, jak męża uratowała modlitwa to słaby powód do wywałki. Widzę raczej wygraną wywalonej ze względu na dyskryminację na tle religijnym.

    Jak napisała Minnie - kobieta jest cwana i stosuje technikę uprzedzania krytyki. 'Nie namawiam, po prostu mówię, jak było'.

    --
    Socjologia kobiety a sprawa Jaxy.
  • minniemouse 22.07.19, 01:12
    bene_gesserit napisała:
    > Poważnie w Kanadzie w regulaminie pracy jest paragraf o tym, że nie rozmawia się ze współpracownikami o religii?

    no wiesz, nie ma moze oficjalnego paragrafu (chociaz, od dawna nie pracuje wiec nie wiem) ale zdecydowanie zaleca sie aby unikac tematow grozacych konfliktami. bardziej dziala to na zasadzie "zyj i daj innym zyc". i ludzie tego raczej przestrzegaja - z wlasnej woli -bo w takim multi kulti kotle byloby to nie do wytrzymania.
    ale np w podreczniku dla przyszlych kosmetyczek z lat 80 jest konkretne zalecenie aby z klientami nie rozmawiac o polityce, religii i chyba pieniadzach (nie pamietam). na przyklad.

    a zadanie aby wspolpracownica przestala natretnie narzucac swoj swiatopoglad reszcie zespolu w pracy nie jest przesladowaniem religijnym,
    przesladowaniem to by bylo gdyby np na wlasnym biurku chciala sobie krzyz postawic albo nosic lancuszek z Jezusem - a tego to jej nikt nie zabrania. muzulmanka tez moze wyjsc i gdzies sie pomodlic skoro ma taka wiare ale nie moze tego robic w miejscu pracy i przeszkadzac innym - bo to jej prywatna sprawa, nie calego pomieszczenia w ktorym pracuje reszta ludzi o byc moze odmiennej wierze lub ateisci i agnostycy. nie moze tez zmuszac tych ludzi do sluchania o wierze wbrew ich checiom - kluczowe slowo zmuszac.

    Minnie

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • 10iwonka10 22.07.19, 08:24
    Mysle ze kobieta sprawia wrazenie lekko nawiedzonej na punkcie religii - bez powaznej rozmowy z nia na ten temat niewiele sie zmieni. Przyznam ze nigdy mnie nic takiego nie spotkalo- Pamietam jeszcze w Polsce w moim Banku pracowal kilkoro Swiadkow Jehowy ale nigdy nie rozmawiali na temat religii…..W Anglii tez jak w Kanadzie bywa mieszanka kulturowa ale tez nikt o tym nie rozmawial.Wiekszosc normalnych ludzi traktuje to jako temat prywatny.
  • snajper55 24.07.19, 10:39
    10iwonka10 napisała:

    > Mysle ze kobieta sprawia wrazenie lekko nawiedzonej na punkcie religii - bez po
    > waznej rozmowy z nia na ten temat niewiele sie zmieni.

    Jestem przekonany, że żadna liczba poważnych rozmów niczego nie zmieni. To jest osoba WIEDZĄCA, czująca obowiązek uświadamiania tych biedaków błądzących po omacku, nawet nie wiedzących o istnieniu PRAWDY. Ona musi im tę prawdę pokazać, za co będą jej dozgonnie wdzięczni.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • 10iwonka10 24.07.19, 10:53
    Mysle ze jakies ostrzezenie czy grozba utraty pracy moze pomoc- To jak kubel zimnej wody. Np Swiadkowie Jehowi sa dosc natarczywi pukajac do drzwi I szerzac swoja prawde- natomiast mialam okazje pracowac z nimi I w pracy nigdy nie rozmawiali o religii.
  • snajper55 24.07.19, 11:09
    10iwonka10 napisała:

    > Mysle ze jakies ostrzezenie czy grozba utraty pracy moze pomoc- To jak kubel zi
    > mnej wody. Np Swiadkowie Jehowi sa dosc natarczywi pukajac do drzwi I szerzac s
    > woja prawde- natomiast mialam okazje pracowac z nimi I w pracy nigdy nie rozma
    > wiali o religii.

    No może taka groźba - owszem. Ja myślałem o poważnej rozmowie pracownika z pracownikiem.

    Świadkowie Jehowy mają dwa tryby funkcjonowania - on i off. wink W pracy są w trybie off. Gdy ruszają nawracać włączają tryb on. Kiedyś pojechaliśmy do Białowieży na Sylwestra i mieszkaliśmy w gospodarstwie agroturystycznym. Dopiero pod koniec pobytu zorientowaliśmy się, z rozmów innych ludzi, że mieszkamy u Świadków Jehowy. Tryb off.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • tt-tka 24.07.19, 13:40
    snajper55 napisał:


    > Jestem przekonany, że żadna liczba poważnych rozmów niczego nie zmieni. To jest
    > osoba WIEDZĄCA, czująca obowiązek uświadamiania tych biedaków błądzących po om
    > acku, nawet nie wiedzących o istnieniu PRAWDY. Ona musi im tę prawdę pokazać, z
    > a co będą jej dozgonnie wdzięczni.
    >

    Zgadzam sie, tacy tragarze prawdy objawionej sa nieprzemakalni. Ja osobiscie wypraszam sobie rozmowe na ten temat, jesli to konieczne - w formie brutalnej.
    Acz zasugerowany powyzej sposob - sasiadka islamistka, ktora wu Allaha wymodlila zdrowie swego meza smile - jest niezly i moze sie okazac skuteczny. Tzn o tyle skuteczny, ze nie nam bedzie sie truc.



    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • nocnymarek2 22.07.19, 15:49
    bene_gesserit napisała:

    > Poważnie w Kanadzie w regulaminie pracy jest paragraf o tym,
    > że nie rozmawia się ze współpracownikami o religii?

    Nie myślałem o prawie pracy, ale o indywidualnym regulaminie
    w danej firmie. Zwłaszcza duże korporacje niechętnie patrzą na
    podejmowanie emocjonalnych tematów (polityka, religia), ale też
    np. na romanse w pracy. Prawo nie zabrania, regulamin może
    stawiać warunki.

    Ksiądz proboszcz chyba nie ma zakazu rozmowy z wikarym
    o wierze, choć jak znam życie to pewnie wolą rozmawiać
    o pieniądzach. W redakcji Gazety Polskiej (i innych) nie
    spodziewałbym się zakazu rozmowy o polityce, ale kto wie,
    może dopuszczalne są tylko rozmowy "prawomyślne" wink
  • kora3 22.07.19, 17:14
    Mój eksmąż jest osobą bardzo religijną i było tak także wówczas, gdy byliśmy małzeństwem.
    pierwszą jego pracą po studiach była asystentura na uczelni, w której trybie robił doktorat. Nie miał za wiele okazji do demonstrowania swej wiary, ale nikogo tam nie obchodziło, że np. zegnał się w studenckiej stołowce przed jedzeniem, czy miał na biurku religijne gadzety.
    Potem poszedł pracowac do firmy. I tam owszem, po pewnym czasie szef zwrocił mu delikatnie uwagę, by nie demostrował swej wiary przy kontrahentach, np. modląc się na słuzbowym linchu przed jedzeniem oraz nie obwieszał służbowego samochodu różancami. Uczynił to taktownie, ale uczynił jednak ...

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • jadwiga1350 24.07.19, 21:34
    kora3 napisała:

    > Mój eksmąż jest osobą bardzo religijną i było tak także wówczas, gdy byliśmy ma
    > łzeństwem.

    Nie gniewaj się, Koro, że ja tak prywatnie, ale aż dziw, że Ty za takiego człowieka wyszłaś za mąż.
    Musiał Cię fascynować swoją odmiennością. Oboje jak z innych galaktyk.
    Tak literacko to kojarzycie mi się z Emilią i pastorem Vergerusem z "Fanny i Aleksander".
  • nocnymarek2 24.07.19, 22:10
    jadwiga1350 napisała:

    > Musiał Cię fascynować swoją odmiennością.

    Zjawisko stare jak świat i znane też od dawna w elektryczności
    i magnetyzmie.
  • kora3 25.07.19, 08:05
    Nie gniewam się Jadwigo. smile
    No teraz wiem, że był to gruby bład smile A mój eksmąż nie fascynował mnie swą ode mnie odmiennoscią, ale fakt w ogóle był wówczas dla mnie interesującym człowiekiem. No i nakpewniej musiałam go też darzyć uczuciami, na tyle, że zgodziłam się na śluby, co nie było nigdy moim zamysłem. Ale było minęło wszak - każdy popełnia błędy i każdy powinien się na nich uczyć. Mnie zycie nauczyło, że od ludzi religijnych należy trzymać sie z daleka i tylesmile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • snajper55 24.07.19, 10:45
    nocnymarek2 napisał:

    > bene_gesserit napisała:
    >
    > > Poważnie w Kanadzie w regulaminie pracy jest paragraf o tym,
    > > że nie rozmawia się ze współpracownikami o religii?
    >
    > Nie myślałem o prawie pracy, ale o indywidualnym regulaminie
    > w danej firmie. Zwłaszcza duże korporacje niechętnie patrzą na
    > podejmowanie emocjonalnych tematów (polityka, religia), ale też
    > np. na romanse w pracy. Prawo nie zabrania, regulamin może
    > stawiać warunki.
    >
    > Ksiądz proboszcz chyba nie ma zakazu rozmowy z wikarym
    > o wierze, choć jak znam życie to pewnie wolą rozmawiać
    > o pieniądzach. W redakcji Gazety Polskiej (i innych) nie
    > spodziewałbym się zakazu rozmowy o polityce, ale kto wie,
    > może dopuszczalne są tylko rozmowy "prawomyślne" wink

    A w takiej IKEA wystarczy zacytować Biblię i już się z roboty wylatuje. wink

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • tt-tka 21.07.19, 20:21
    Tak generalnie to uporczywe nawracanie do tematu, co do ktorego inne osoby juz daly do zrozumienia, ze je ow temat drazni/nudzi/nie ciekawi jest sprzeczne z sv. I obojetne, czy to bedzie leczenie raka modlitwa, czy leczenie luszczycy pokrzywa, czy perypetie szkolne corki, czy antyszczepionkowosc, czy dowolne cos.
    Imo uwaga "nie interesuje mnie to" powinna wystarczyc. A jesli nie wystarczy, uprawnione sa ostrzejsze teksty/dzialania.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • zmija_w_niebieskim 21.07.19, 20:52
    "Nie interesuje mnie to" to bardzo nieprzyjemna, obcesowa, raniąca odpowiedź. Owszem, wystarczy - jak kubeł zimnej wody. Ale czy Ty sama chciałabys być tak potraktowana? Może ta pani nie zdaje sobie sprawy z tego, że zanudza wspólpracowników? Istnieją delikatniejsze sposoby.
  • tt-tka 21.07.19, 21:28
    zmija_w_niebieskim napisała:

    > "Nie interesuje mnie to" to bardzo nieprzyjemna, obcesowa, raniąca odpowiedź. O
    > wszem, wystarczy - jak kubeł zimnej wody. Ale czy Ty sama chciałabys być tak po
    > traktowana? Może ta pani nie zdaje sobie sprawy z tego, że zanudza wspólpracown
    > ików?

    Zdaje sobie sprawe, minnie napisala, ze gdy ona zauwaza zniecierpliwienie, szybko sie wycofuje. Po czym zaczyna ab ovo sad

    >Istnieją delikatniejsze sposoby.

    Istnieja. Pytanie, czy skutkuja.




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • lumeria 24.07.19, 18:27
    >Istnieja. Pytanie, czy skutkuja.

    "Przepraszam, muszę wrócić do pracy / wysłać dokument / zadzwonić do klienta", potem odejść od osoby, której gadania nie chce się słuchać. I tak za każdym razem jak owa otworzy buzie.

    Jesli osoba stoi przy moim biurku, to "Przepraszam, teraz nie mogę rozmawiać, muszę się skoncentrować na dokończeniu X".

    Ten sposób skutkuje.... powrotem do pracy! Świetna 'wymówka' by nie wysłuchiwać czyjegokolwiek gadania.

  • bene_gesserit 21.07.19, 21:13
    Imo lepiej 'tak, rozmawiałyśmy już o tym w zeszłym tygodniu' + zmiana tematu. I zmiana tematu i zmiana tematu itd.

    --
    feminists aren't humorless just because your jokes suck
  • snajper55 24.07.19, 10:24
    bene_gesserit napisała:

    > Imo lepiej 'tak, rozmawiałyśmy już o tym w zeszłym tygodniu' + zmiana tematu. I
    > zmiana tematu i zmiana tematu itd.

    Można, na przykład, zacząć rozmowę o zaletach buddyzmu czy islamu. Dobrym tematem może być ozdrowienie sąsiada, wymodlone przez jego żonę muzułmankę u Allaha.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • lumeria 24.07.19, 18:38
    Pani technicznie nie rozmawia o religii jako takiej, tylko "daje świadectwo" swojej wiary. Z tym naprawdę nie da rady dyskutować.
  • kora3 26.07.19, 09:10
    Ale chyba nie chodfzi o przekonanie pani, ze nie ma racji smile tylko o to, zeby zaprzestała "krucjaty" w pracy?

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • 10iwonka10 26.07.19, 12:09
    Dokladnie. Tylko formalne ostrzezenie tutaj zadziala.
    Ludzie wierza w rozne rzeczy sa satanisci,nudysci,veganie……...Jakby nam kazdy trul na okraglo w co wierzy to byloby nie do zniesienia w pracy. Mysle ze wszelkie takie poglady ( rowniez polityczne) powinno sie trzymac bardziej w sferze prywatnej.

    Chociaz .….. - Nudysci mogliby miec ciekawe argumenty co do swego stylu zycia smile i zdjecia z wakacji. - tyle ze cokolwiek w nadmiarze jest meczace.
  • snajper55 26.07.19, 23:47
    10iwonka10 napisała:

    > Dokladnie. Tylko formalne ostrzezenie tutaj zadziala.
    > Ludzie wierza w rozne rzeczy sa satanisci,nudysci,veganie……...Jakby nam kazdy t
    > rul na okraglo w co wierzy to byloby nie do zniesienia w pracy. Mysle ze wszelk
    > ie takie poglady ( rowniez polityczne) powinno sie trzymac bardziej w sferze pr
    > ywatnej.

    Myślę że problemem nie są same tematy, co sposób dyskutowania. Można miło dyskutować na tematy religijne, polityczne czy nawet na temat wegetarianizmu. smile

    > Chociaz .….. - Nudysci mogliby miec ciekawe argumenty co do swego stylu zycia :
    > -) i zdjecia z wakacji. - tyle ze cokolwiek w nadmiarze jest meczace.

    Męczące? Dla mnie plaża nudystów była dość odstręczająca. Do brzydkich twarzy czy (ubranych) figur człowiek jest przyzwyczajony. Do brzydkich piersi, dup i innych nagich części ciała - nie. To szokuje. Nieliczne rodzynki piękna nie ratują sytuacji.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • yoma 28.07.19, 19:02
    W co wierzą nudyści? Z ciekawości.

    --
    Necronautical
  • nocnymarek2 28.07.19, 19:36
    yoma napisała:

    > W co wierzą nudyści? Z ciekawości.

    Że są ładni.
  • 10iwonka10 28.07.19, 19:48
    pl.wikipedia.org/wiki/Naturyzm
  • minniemouse 27.07.19, 03:02
    kora3 napisała: >
    Ale chyba nie chodfzi o przekonanie pani, ze nie ma racji smile tylko o to, żeby zaprzestała "krucjaty" w pracy?

    dokładnie tak Koro, i ostatnio znajoma mi powiedziała ze coraz więcej pracowników pryska na boki na jej widok. nikt z ta panią nie chce rozmawiać, nie chodzi na lunche ani nawet nie zapyta czy chce kawy i/lub kanapkę - co zwykle robią miedzy sobą jak wychodzą na lunch.
    bo bron boże (lol) pozwolić jej zacząć.
    komunikują sie z nią tylko jeśli absolutnie musza, np "to trzeba wysłać tu i tu, z tym trzeba wtedy i wtedy, trzeba zrobic to i to... " itp.
    doszło wiec do mimowolnej ostracyzacji. ciekawe co będzie dalej.


    Minnie

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • tt-tka 27.07.19, 13:31
    minniemouse napisała:

    ostatnio znajoma mi powiedziała ze coraz więcej pracown
    > ików pryska na boki na jej widok. nikt z ta panią nie chce rozmawiać, nie cho
    > dzi na lunche ani nawet nie zapyta czy chce kawy i/lub kanapkę - co zwykle robi
    > ą miedzy sobą jak wychodzą na lunch.
    > bo bron boże (lol) pozwolić jej zacząć.
    > komunikują sie z nią tylko jeśli absolutnie musza, np "to trzeba wysłać tu i t
    > u, z tym trzeba wtedy i wtedy, trzeba zrobic to i to... " itp.
    > doszło wiec do mimowolnej ostracyzacji. ciekawe co będzie dalej.

    Ta ostracyzacja nie jest mimowolna, jest absolutnie swiadomym unikaniem osoby nudnej i meczacej na tematy pozasluzbowesmile, co uwazam za calkowicie uprawnione zwlaszcza w pracy.
    Byc moze zabraklo jasnego komunikatu "nie mow do mnie o tym", ale tez nie uwazam takiego komunikatu za konieczny. Pani doskonale wie, ze drazni i nudzi, skoro wycofuje sie sama, gdy zauwaza, ze doprowadzila rozmowce na skraj wybuchu.




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • kora3 04.08.19, 11:29
    Minnie - wg mnie najbardziej rozsadne jest powiedzieć pani zwyczajnie, że ten temat nie ejst interesujący. Liczyć na to, że sama się domyliśli - nie polecamsmile
    Zwyczajnie gdy zacznie nawijac rozmówca winien powiedzieć "Wiesz, sorry, ale mnie takie tematy wcale nie interesują." i tyle. Każdy zahaczany w tym temacie, za kazdym razem.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • bene_gesserit 04.08.19, 14:55
    Sorry za ot i poprawkę, ale 'na ten temat', do licha.
    Zwracam uwagę tylko dlatego, że pracujesz w gazecie i masz możliwości zarażania tym paskudztwem.

    --
    cute but psycho. things even out
  • kora3 04.08.19, 15:00
    E dajkże spokoj, przeciez to forum nie gazeta, a "tyle w tym temacie" to kolokwializm - zreszta bardzo kiedyś z luboscią powtarzany przez pewnego polityka smile coś jak "oczywista oczywistość" - ale owszem, masz rację to nie ejst poprwnie i apelujemy do wszystkich, zeby to wiedzieli smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka