Dodaj do ulubionych

przepuszczanie przodem

08.08.19, 07:56
czy spotkaliście się z takim przypadkiem żeby kobieta przepuściła przodem mężczyznę? bo ja nigdy

nawet jeżeli jest to ogromna gruba kobieta która wsiada do windy żeby wjechać na 1. piętro - winda jest wąska, więc kiedy wysiada to wszyscy którzy wsiedli za nią muszą wysiąść żeby ją przepuścić

tak właśnie działa matriarchat
Edytor zaawansowany
  • aqua48 08.08.19, 08:16
    Oj Heniu, wiele razy przepuszczałam przodem panów, nawet drzwi im otwierałam i przytrzymywałam...Ostatni raz wczoraj - pan mi płytki łazienkowe wnosił na trzecie piętro smile
    A zasada korzystania z windy mówi że najpierw wysiadają ci z przodu którzy wsiedli ostatni, by wypuścić tych z tyłu. W wąskiej windzie trudno robić roszady.
  • heniek.8 08.08.19, 08:30
    ale gdyby nie chodziło o twoje płytki to byś mu trzasnęła drzwiami prosto w twarz, przyznaj się
    a potem na forum napisała że cham z płytkami się wpychał i czy to jest zgodne z s-v smile

    właśnie do zasady korzystania z windy nawiązuję - wielka kobieta która jedzie na pierwsze piętro mogłaby przepuścić facetów którzy jadą wyżej, np. słowami "proszę wsiadać, ja wysiadam na pierwszym" ale nie bo po co jak może się władować pierwsza?
  • aqua48 08.08.19, 08:40
    heniek.8 napisał:

    > ale gdyby nie chodziło o twoje płytki to byś mu trzasnęła drzwiami prosto w twa
    > rz, przyznaj się

    Sugerujesz że podobają mi się mężczyźni z płaskimi twarzami? No nie, taka płytka to ja nie jestem.


  • snajper55 08.08.19, 08:41
    Czy można przepuszczać tyłem? Albo bokiem?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • kora3 08.08.19, 09:24
    a ja owszem, spotkałam się i sama też czasem panów przepuszczam smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • mim_maior 08.08.19, 09:42
    Winda jest sawłarwiwrowym wyjątkiem: dżentelmen wchodzi do niej przed damą, żeby w razie czego samemu spaść do szyby, z kabiną windy lub bez.
    Podobnie czynimy w analogicznych okolicznościach: wchodząc do jaskini niedźwiedzi, na most wiszący w dżungli czy do sklepu z elektroniką w Black Friday.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • heniek.8 08.08.19, 10:15
    no to jest chyba tak jak z podawaniem ręki, łatwo o nieporozumienie
    bowiem aby wejść pierwszy do windy musiałbym się przeciskać pomiędzy kobietami które aż roją się przed drzwiami żeby wejść jako pierwsze
  • mim_maior 08.08.19, 11:29
    Przez swój brak kindersztuby skończą kiedyś roztrzaskane na dnie szybu. Sv to czasem kwestia życia i śmierci.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • tt-tka 08.08.19, 13:50
    Podobno w znanej z dobrych manier Japonii (a moze to gdzie indziej bylo, nie jestem pewna) dzentelmen WSZEDZIE wchodzil pierwszy, zwlaszcza do lokalu. Bo jesli za drzwiami stal ktos gotow dac w morde na dzien dobry, to ryzykowal on, a nie wystawial na plaskacza kobiete smile

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • kora3 08.08.19, 14:18
    Nie tylko w Japonii - w PL tak samo. Zasadą jest, że jeśli para sama zmierza do stolika, to mężczyzna idzie przed kobietą.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • annthonka 09.08.19, 09:04
    tt-tka napisała:

    > Podobno w znanej z dobrych manier Japonii (a moze to gdzie indziej bylo, nie je
    > stem pewna) dzentelmen WSZEDZIE wchodzil pierwszy, zwlaszcza do lokalu. Bo jesl
    > i za drzwiami stal ktos gotow dac w morde na dzien dobry, to ryzykowal on, a ni
    > e wystawial na plaskacza kobiete smile
    >

    Tak było też w Wielkiej Brytanii.

    Oprócz tego brytyjski dżentelmen, idąc z kobietą ulicą, zawsze szedł od strony jezdni, o czym ze zdziwieniem przekonała się moja prababcia, przyzwyczajona do polskich dżentelmenów idących zawsze po lewej stronie kobiety.
  • lilith.blackmoon 08.08.19, 18:16
    Nie wiem, czy mężczyzna, który idzie przede mna, przepuści mnie. Bezpieczniej będzie założyć, ze nie. Jesli zatrzymuje sie i otwiera drzwi, nie wiem, co zamierza, wiec nie pcham sie pierwsza, czekam na znak typu skinienie glowa, albo "prosze". W innym wypadku puszczam go. Chyba, ze sygnały niewerbalne ewidentnie mowia, ze zamierza przepuścić, to nie czekam już na konwenanse tylko wchodze.
  • bene_gesserit 08.08.19, 21:29
    Przepuszczam starszych panów, z zasady, niestety zwykle kończy się to tak, że oni z kolei przepuszczają mnie. Parę razy korciło mnie, żeby wtedy znowu przepuścić dziadka i tak do skutku - zmęczenia i odpuszczenia albo wygranej.

    Problem z grubą kobietą proponuję rozwiązać przez przeprowadzkę tam, gdzie są sami chudzi (u mnie w mieście powstaje osiedle dla ludzi fit, perspektywy więc są). Ewentualnie ty możesz wyhodować sobie imponujący brzuchol, którym też będziesz mógł wymiatać ludzi z windy.

    Na jutro proszę o wypracowanie nt 'Matriarchat a zasady precedencji', jakieś 3 tysiące znaków.

    --
    Socjologia kobiety a sprawa Jaxy.
  • mgla_jedwabna 14.08.19, 20:30
    Ja często widzę, że mężczyźni bezmyślnie przepuszczają kobiety albo nawet wtedy, gdy zgodnie z zasadami sv powinni iść pierwsi. Np. przy wysiadaniu z windy, gdy mają bliżej do drzwi. Gospodarz wchodzący do własnego domu (ja jestem gościem). Przy wejściu na wąskie schody w dół.
  • heniek.8 14.08.19, 21:09
    mgla_jedwabna napisała:

    > mężczyźni bezmyślnie przepuszczają kobiety albo nawet wtedy
    > , gdy zgodnie z zasadami sv powinni iść pierwsi.

    zależy od perspektywy
    ja wtedy widzę że kobiety bezmyślnie pchają się do przodu
  • bene_gesserit 14.08.19, 21:47
    Ja dzisiaj, po raz nie wiem który, zostałam przepuszczona przez dwóch facetów w drzwiach. Oni wychodzili, ja wchodziłam. Wytłumacz mi pliz, jak powinnam się zachować w takiej sytuacji, dzięki z góry.

    Jak tam twoje wypracowanko o zasadach precedencji?

    --
    - Kiedy zorientowałaś się, Pani, że jesteś Boginią?
    - Cóż, pewnego dnia modliłam się i nagle zrozumiałam, że mówię do siebie.
  • heniek.8 17.08.19, 19:28
    bene_gesserit napisała:

    > Wytłumacz mi pliz, jak powinnam się z
    > achować w takiej sytuacji, dzięki z góry.
    >

    Ja bym zaczął tak:
    - hola hola! Czy panowie mnie potraktowali protekcjonalne dlatego że jestem kobietą? Nasze wynagrodzenie nie jest równe, a wy myślicie że się wyłgacie jakimś manewrami przy drzwiach? Korzystacie ze swojego patriarchalnego przywileju ale nie zamkniecie mi ust wy świnie szowinistyczne
  • minniemouse 18.08.19, 00:46
    😭😭😭

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka