Dodaj do ulubionych

Pogrzeb, a print

19.08.19, 11:16
Taka sprawa: kobieta 30+ czas jakiś temu zdecydowała się na tzw. print na włosach - na blondzie niebieski. W niczym jej to dodam nie koliduje w życiem zawodowym - tak dla uprzedzenia.
Tymczasem zmarł sąsiad owej pani i ona, jako i reszta sąsiadów poszli na pogrzeb. Niektóre panie sąsiadki smile były zszokowane, jak można przyjść na taką uroczystość z niebieskimi włosami. Najzabawniejsze jest to, że jedna z tych pań sąsiadek, na oko 70+ włosy ma koloru ...rózowego, ale mniejsza z tym ...

Tak czy siak - no wszyscy wiemy, że na pogrzeb wypada się stosownie ubrać, mieć dyskretny makijaż, nierzucający sie w oczy manicure....Ale włosy to jednak coś innego...trudno zmienić sobie fryzurę z racji pogrzebu...
Tak czy siak, pani niebieskowłosa nie ma zamiaru się zabić, wyprowadzić, ogolić głowy na łyso i nie spać przez najbliższe noce z racji opinii pań sąsiadek (niektorych). Po prostu zarzuciła temat do dyskusji - czy mając takie - dodam, ze modne obecnie - włosy i mając w perspektywnie pogrzeb niezbyt bliskiej wypada iśc na ów pogrzeb.
Zdania w realu sa podzielone - niektorzy uwazają, że w takiej sytuacji wypadałoby włosy jakoś spiąć, zeby niecodzienny kolor nie rzucał się w oczy. U tej pani z racji feyzury nie wchodzi to w grę - ale mowa była ogolnie. Niektórzy, ze lepiej byłoby użyć jakiegoś nakrycia głowy, np. słomkowego kapelusza, niekoniecznie czarnego, a np. w naturalnym kolorze z czarną wstązką.
Jeszcze inni uwazają ze to przesada - włosy, to włosy, każdy jakieś ma i tyle. No moze gdyby to był pogrzeb najblizszej rodziny niebieskowłosej paqni, ale sąsiada? No i pada argument, że przecież na pogrzeby chodzą panie mające ognistorude włosy naturalne, ale czescie wcale nie w naturalnym kolorze i nikt sie ich nie czepia.
A jaka Wasza opinia?
PS. O ile dacie radę - niektórzy smile - prosiłabym o powstrzymanie się od oceniania czy taki print jest fajny, czy niefajny. Nie mam nic przeciwko takiej ocenie, ale nie o tym jest wątek



--
Korcia
"droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
Edytor zaawansowany
  • tt-tka 19.08.19, 13:42
    Maja ludzie problemy... zapewne gdyby sasiadka byla na dzialce i opalila sie tam na malinowo, nie powinna isc na pogrzeb, bo kolor skory ma nieodpowiedni do okazji...

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • kora3 19.08.19, 14:01
    No wiesz, czas jakiś temu, dośc dawno na jakimś forum przeczytałam histoeryjkę o tym, że w jakiejś rtedakcji praktykantka czy stażystka miała rózowe włosy. Posłano ja na materiał o jakiejś tragedii - nie pamiętam już - czy o śmiertelnym wypadku czy o czymś podobnym. Rozdina zmarłego miała byc oburzona wygladem panny - szło o te włosy - czesc ludzi uwazała, że słusznie

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • koronka2012 19.08.19, 15:43
    Coż, tego typu ozdoba nadaje osobie frywolno-wakacyjno-imprezowy wygląd, nic więc dziwnego, że rodzina była oburzona, bo istotnie - redakcja nie wykazała się nawet znikomym taktem. To jednak jest ciut inna sytuacja niż w tytułowym wątku, bo i emocje i tragedia świeża, i charakter kontaktu inny.

    wychodzę z założenia, że jeśli już podjęło się uczestnictwa sąsiada - to konsekwentnie należałoby zadbać o całokształt, ubranie i cały wygląd powinno być stosowne do okazji. Mnie by niebieskie pasemko nie oburzyło, bo wiem że nie sposób usunąć takich kolorów, ale sama bym jednak założyła kapelusz czy coś. Owszem, niektórzy farbują na dość jaskrawo rudy - ale jednak inaczej się to odbiera.
  • kora3 19.08.19, 15:56
    Wiesz, no włosy są własnie takim elementem, który jest jakby to ujac z załozenia stały, w sensie trudno bezkolizyjnie zmieniać kolor włosów do danej okazji. Nie uważam, ze redakcja nie wykazała się taktem, osoba op rózowych włosach moze byc dobrym dziennikarzem smile a pani nie poszła UBRANA jak na imprezę, tylko takie włosy miała od kiedy tam pracowała. Trudno, zeby się przefarbowywała na każdy material inaczej smile

    W tym konkretnym przypadku....no gdyby chozdiło o kogoś z nabliższsej rodziny zmarłego, to owszem, rozumiałabym ze pozostali najblizsi oczekiwaliby ukrycia jakoś tych włosów. Ale szło o sasiadkę jedynie. Najpewniej poza innymi sąsiadkami nikt na nią uwagi nie zwrócił, jako ze będąc osobą daleką zmarłemu na pierwszy plan sie nie pchała

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • koronka2012 19.08.19, 16:41
    kora3 napisała:

    > Nie uważam, ze redakcja nie wykazała się taktem, osoba op rózowych włosach moze
    > byc dobrym dziennikarzem smile a pani nie poszła UBRANA jak na imprezę, tylko taki
    > e włosy miała od kiedy tam pracowała.

    Mam inne zdanie. Kwestia wyczucia, albo się je ma, albo nie, tu nie ma sztywnych reguł, ale w sytuacjach związanych z żałobą zdecydowanie lepiej być zanadto ostrożnym, niż nadmiernie luzackim.

    Redakcja mogła - i powinna - wysłać po prostu kogoś innego. Nic nie ujmując zawodowym umiejętnościom pani - jej wygląd po prostu był odpowiedni do komentowania festiwalu, a nie kontaktu ze świeżo osierocona rodziną czy choćby omawiania tragedii. Na miejscu tej rodziny też odebrałabym to jako lekceważące i niepoważne, nawet gdyby była to gwiazda dziennikarstwa.
  • kora3 19.08.19, 16:55
    Ja tej pani nie znam, historię przeczytalam na forum. Ale mam kolezanke z branży, która nosi się niekonwencjonalnie - włosy ma zmienne, ale bardziej mam na mysli tatuaze np. Jest dziennikarką prasowa dodam i jedną z najlepszych w terenie jaki obsluguje. Nie spotkala sie z sytuacja, by kogoś jej wygląd "urazał", ba - bardzo czesto ludzie z problemami zwracają sie specjalnie do niej, jako osoby skutecznej i potraficej walczyć o ich sprawę. Prawdopodobnie na tym im zależy, a nie na tym, by zajmowała się ich sprawą osoba wyglądająca jak siostra szarytka, ale niekompetentna czy też bnez takiej siły przebicia czy doswiadczenia, jak tamta smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • koronka2012 20.08.19, 12:51
    Koro, to są kompletnie nieporównywalne sytuacje.
    Żałoba ma swoje prawa, m.in. jest to okres zwiększonej wrażliwości na zachowanie otoczenia, stąd choćby wiele tu było wątków jak się zachować w takiej sytuacji - bo zwyczajnie jest bardziej wymagająca niż zwykła codzienność.
    Osobiście też odebrałabym zachowanie redakcji jako niepoważne.
  • snajper55 20.08.19, 13:04
    koronka2012 napisała:

    > Koro, to są kompletnie nieporównywalne sytuacje.
    > Żałoba ma swoje prawa, m.in. jest to okres zwiększonej wrażliwości na zachowani
    > e otoczenia

    Czy to znaczy, że otoczenie nie powinno się zachowywać?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • koronka2012 20.08.19, 14:37
    snajper55 napisał:

    > Czy to znaczy, że otoczenie nie powinno się zachowywać?

    Oj, wiesz o co mi chodzi...

    Otoczenie w czasie żałoby powinno być czujne, bo w tak szczególnym okresie niewiele trzeba, żeby komuś zrobić przykrość. Ot, właśnie na sąsiednim forum wyczytałam, że kartka z życzeniami wesołych świąt miesiąc po śmierci mamy była potraktowana przez rodzinę jako gruby nietakt...
  • snajper55 20.08.19, 20:16
    koronka2012 napisała:

    > Otoczenie w czasie żałoby powinno być czujne, bo w tak szczególnym okresie niew
    > iele trzeba, żeby komuś zrobić przykrość.

    Jeśli ktoś jest przewrazliwiony, to zawsze znajdzie coś, co mu sprawi przykrość. Jeśli ktoś ma Cię na celowniku, to żadna czujność Ci nie pomoże.

    > Ot, właśnie na sąsiednim forum wyczyt
    > ałam, że kartka z życzeniami wesołych świąt miesiąc po śmierci mamy była potrak
    > towana przez rodzinę jako gruby nietakt...

    A ja na sąsiednim forum wyczytałem, że tęczowa zaraza powinna być usuwają ogniem i mieczem.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • kora3 21.08.19, 09:26
    snajper55 napisał:
    >
    > Jeśli ktoś jest przewrazliwiony, to zawsze znajdzie coś, co mu sprawi przykrość
    > . Jeśli ktoś ma Cię na celowniku, to żadna czujność Ci nie pomoże.


    Też tak uwazam





    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • kora3 21.08.19, 08:46
    Koronko ...ja z kolei uwazam, że trudno będąc w żałobie od całego "świata" oczekiwać, że też będzie.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • koronka2012 21.08.19, 17:53
    kora3 napisała:

    > Koronko ...ja z kolei uwazam, że trudno będąc w żałobie od całego "świata" ocze
    > kiwać, że też będzie.

    Koro, ależ nikt tego nie oczekuje. Po prostu otoczenie powinno się wykazać minimum taktu/empatii i tyle. Mamy inny próg wrażliwości po prostu.

    Dla mnie wysłanie przez redakcję dziewczyny wystylizowanej na rozrywkową panienkę do robienia reportażu o tragedii to tego samego kalibru sytuacja, jak z występem Melanii Trump w kurtce "I don't care" czy ostatni występ jej męża z uniesionym kciukiem przy osieroconym dziecku. Mnie to razi, ciebie nie musi.
  • kora3 22.08.19, 07:35
    Nie no jasne, na forum powszechnie wiadomo, ze rozmówca jest gruboskórny, a jakże ...a jego adwersarz do jest zawsze eteryczna istotka z półki "anioł z 5 rzędu chóru". smile

    Nie śledzę państwa Trumpów, bo nie interesują mnie, poza samym panem T w kontekście politycznym jedynie - mam niski próg wrażliwosci na ploty o celebrytach smile to się nie wypowiem.
    Natomiast co do wyłasnia pani. Nie znam sprawy, bo też przy niej nie byłam, tylko o niej czytałam - ale nic tam nie było o wystylizowaniu pani tylko o konkrecie - różowych włosach. Trudno, zeby sobie przefarbowała wlosy, prawda? Albo ogoliła głowę,



    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • tt-tka 22.08.19, 14:15
    kora3 napisała:



    > Natomiast co do wyłasnia pani. Nie znam sprawy, bo też przy niej nie byłam, ty
    > lko o niej czytałam - ale nic tam nie było o wystylizowaniu pani tylko o konkre
    > cie - różowych włosach. Trudno, zeby sobie przefarbowała wlosy, prawda? Albo og
    > oliła głowę,


    A rodzinie swiezo po tragedii moglo byc trudno rozmawiac z kimkolwiek. A zwlaszcza z rozowa praktykantka dziennikarska. Wyglad moze miec znaczenie drugorzedne przy dziennikarzu klasy, powiedzmy, Broniarka - choc on, o ile pamietam, zawsze byl ubrany stosownie do okolicznosci, a "wyrazal siebie" osobowoscia, a nie zewnetrzna stylizycja.

    Jak pani stazystce bylo za trudno zmienic kolor, mogla sobie cokolwiek ciemnego na tej glowie zamotac. Ostatecznie pojechala robic material, a nie wyrazac siebie.





    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • kora3 22.08.19, 14:35
    Jak mówię - nie znam tamtej sytuacji, nie byłam przy tym , nie pamiętam też dokładnie czego dotyczyla. Ale jak zrozumiałam dotyczyła prywatnej tragedii prywatnych osób - mogli owi rodzice nie mieć ochoty na rozmowę z kimkolwiek i na tę rozmowę się NIE ZGODZIC, nikt nie byłby w stanie ich zmusić.
    Sytuacja miała miejsce kilka dobrych lat temu, kiedy jeszcze tego rodzaju farbowanie - na nienaturalne kolory nie było modne, jak teraz. Podejrzewam, ze teraz, gdy mozna sporo pań zobaczyć na ulicavh z niebieskimi, fioletowymi, czy zielonymi a już nade wszystko rózowymi włosami stażystka takie wrazenia by nie zrobiła smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • snajper55 20.08.19, 12:38
    kora3 napisała:

    > No wiesz, czas jakiś temu, dośc dawno na jakimś forum przeczytałam histoeryjkę
    > o tym, że w jakiejś rtedakcji praktykantka czy stażystka miała rózowe włosy. Po
    > słano ja na materiał o jakiejś tragedii - nie pamiętam już - czy o śmiertelnym
    > wypadku czy o czymś podobnym. Rozdina zmarłego miała byc oburzona wygladem pa
    > nny - szło o te włosy - czesc ludzi uwazała, że słusznie

    To tylko świadczy o rodzinie i ten części ludzi.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • kora3 21.08.19, 09:25
    Masz rację Snajperze ...

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • lumeria 19.08.19, 15:53
    Kiedyś zakładało się czarna chustę albo jakieś czarne chapeau i sprawa była 'z głowy' smile

    A teraz... no obyczaje się zmieniają. Chyba z okazji pogrzebu Kory reporterzy ze zgorszeniem komentowali detale strojów żałobników. Fioletowe włosy, kapelusze, buty bez skarpetek czy jakie tam inne. Ogólnie trend idzie w stronę - przyjdź jak stoisz, byle byś był.



  • kora3 19.08.19, 15:58
    Wiesz nie zrozum mnie źle, ale Kora to była wyjątkowa osoba smile Mowa o artystce, która sama nosiła się za życia odwaznie i ekstrawagancko i mowa o swiecie tzw. celebrytów.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • lumeria 19.08.19, 17:16
    Właśnie - to co wczoraj bylo awangardowe, dzisiaj jest tuzinkowe. Wiec na takim publicznym nagłośnionym pogrzebie, niestety pokazuje się, ze stricte żałobny obiór nie jest konieczny. Przeciętny zjadacz chleba na pogrzeb cioci nie ubierze szarej koszuli w czarne laty i bermudzkiego kapelusika, ale nie będzie juz miał poważnych dylematów by wdziać fioletowa zimowa kurtkę jak nie ma innej (był tu kiedyś taki watek - czy wypada).

    Czyli granica się przesuwa... o to mi chodziło. Jakby koleżanka się swoimi włosami na pogrzebie naprawdę przejmowała, to nałożyłaby ta czarna chustę, i tyle.
  • kora3 19.08.19, 17:24
    Podejrzewam, że gdyby szło o pogrzeb bliskiej jej osoby, to faktycznie ukrylaby te włosy moze pod jakimś kapelusikiem i tyle. Natomiast, no jest gradacja załobników - nie czarujmy sie. W moim rodzinnym regionie, na Śląsku najbliższą rodzinę obowiazuje w zasadzie strój jedynie czarny, no chyba ze idzie o okrycia wierzchnie typu plaszcz, to mzoe byc grafitowy czy popielaty. Ale już np. sasiadów, czy dalszych krewnych - niekoniecznie - wiadomo nic ektrawaganckiego, nic kolorowego i rzucającego sie w oczy, ale też niekoniecznie tylko czerń.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • snajper55 20.08.19, 12:56
    kora3 napisała:

    > Wiesz nie zrozum mnie źle, ale Kora to była wyjątkowa osoba smile Mowa o artystce,
    > która sama nosiła się za życia odwaznie i ekstrawagancko i mowa o swiecie tzw.
    > celebrytów.

    Każda osoba jest wyjątkowa.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • kora3 21.08.19, 08:47
    Tak, jasne - każdy ma przecież indywidualne DNA

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • snajper55 20.08.19, 12:55
    lumeria napisała:

    > Kiedyś zakładało się czarna chustę albo jakieś czarne chapeau i sprawa była 'z
    > głowy' smile
    >
    > A teraz... no obyczaje się zmieniają. Chyba z okazji pogrzebu Kory reporterzy
    > ze zgorszeniem komentowali detale strojów żałobników. Fioletowe włosy, kapelus
    > ze, buty bez skarpetek czy jakie tam inne. Ogólnie trend idzie w stronę - przy
    > jdź jak stoisz, byle byś był.

    Nie jak stoisz. Chodzi o to, aby swym wyglądem wyrazić to, co ma się w sobie. Mogą to być także różowe włosy, choć będą one zapewne zrozumiale jedynie dla ich posiadacza.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • aqua48 22.08.19, 08:38
    snajper55 napisał:

    > Chodzi o to, aby swym wyglądem wyrazić to, co ma się w sobie.

    Cóż, jednym zależy by swoim wyglądem zawsze i wszędzie "wrażać siebie" cokolwiek miało to by znaczyć, a innym by wyglądać stosownie do okoliczności, bo osobowość mają już wyrobioną i nie zmienia się ona w zależności od tego co na siebie włożą...
  • kora3 22.08.19, 09:12
    Wiesz Aquo... moim zdaniem to, że człowiek moze i chce - przynajmniej niektórzy z nas wyrazać siebie strojem/stylizacją jest fajną sprawą. Moze dla Ciebie to niezrozumiałe - wnoszę po "cokolwiek to znaczy", ale dla wielu ludzi jest to ważne. Osobiscie lubię ludzi z polotem, a nie "umundurowanych" i "znikających w tłumie". Bycie sobą i plot nie wykluczają wcale stosownego ubierania się na daną okazję

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • aqua48 22.08.19, 12:31
    kora3 napisała:

    > Wiesz Aquo... moim zdaniem to, że człowiek moze i chce - przynajmniej niektórzy
    > z nas wyrazać siebie strojem/stylizacją jest fajną sprawą. Moze dla Ciebie to
    > niezrozumiałe - wnoszę po "cokolwiek to znaczy", ale dla wielu ludzi jest to wa
    > żne.

    Rozumiem Koro, ze masz odmienne zdanie, ale moje "cokolwiek" miało znaczyć że wrzucam tu wszelkie niecodzienne ubiory, fryzury i stylizacje. I owszem, też lubię ludzi barwnie wyglądających, (ba w młodości często zwracałam uwagę strojem i stylizacją, ponieważ lubię i umiem szyć oraz chyba mam jakiś tam gust i wyobraźnię i lubię przełamywać konwencje modowe), jednak nie za wszelką cenę - to znaczy że nie wszędzie i nie zawsze zwracający uwagę wygląd jest na miejscu. Czasami wypada właśnie nie wyróżniać się i nie przyciągać do siebie uwagi. Umiejętność bycia niekiedy na drugim lub trzecim miejscu bez poczucia krzywdy.
    Natomiast śmieszy mnie konieczność "wyrażania siebie" strojem. Dla mnie ubieranie się nigdy nie było aż tak ważną życiowo sprawą..
    Ja zazwyczaj wyrażam siebie, hmm.. paszczą.

  • kora3 22.08.19, 13:10
    Wiesz ...ja mam takie doświadczenie z wczesnej młodości, ze musiałam do szkoły średniej chodzić ubrana w bardzo określony cały czas ten sam sposób: granatowy garnitur ze spodniami lub ołówkową spódnicą, granatowy krawat niebieska (na co dzień) lub biała koszula (na gale) + wizytowe czarne buty. Zdaj.ąc do tej szkoły wiedziałam, ze tak się bedę do niej ubierać 5 lat. Poszłam na to, bo chciałam ją skończyć, zeby potem bez problemu iśc na wybrane studia. Ale owszem taki wymóg co do stroju mi ciążył i nie tylko mnie dodam, bo moim kolegom z klasy - także

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • snajper55 20.08.19, 12:47
    kora3 napisała:

    > Tak czy siak - no wszyscy wiemy, że na pogrzeb wypada się stosownie ubrać, mieć
    > dyskretny makijaż, nierzucający sie w oczy manicure....

    Czyżby??? I co to znaczy stosownie? Na pogrzeb klauna jego koledzy z branży przyszli pożegnać go w strojach służbowych. W ten sposób okazywali jemu i jego rodzinie szacunek. Podkreślając więź jaka ich łączyła że zmarłym. Zaręczam że ich makijaże nie były dyskretne. To tylko skrajny przykład. Między strojem klauna a czarnym garniturem jest cała gama strojów odpowiednich na pogrzeb.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • kora3 21.08.19, 08:49
    Snajperze , sądziłam, ze pewne rzezcy sa oczywiste ...ale skoro nie są...
    Mowa o zasadach OGÓLNYCH - a takie są dla uczestnictwa w pogrzebie, jakie wspomniałam.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • milamala 21.08.19, 01:14
    Och, Kora, kwestia komentowania wszystkiego na pogrzebie przez panie lat 70plus to temat rzeka. Na pogrzebie mojego ojca, takie wlasnie panie skontatowaly z niesmakiem, ze na wiencu jest "ukochanemu tacie" a nie "umilowanemu", albo odwrotnie. nie pamietam, bo bylo to absurdalne.
    Pani nic z wloskami robic sobie nie musiala. Milo, ze na pogrzeb poszla i koniec tematu.
  • kora3 21.08.19, 08:48
    Też tak sądzę smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • elle_du_jour 26.08.19, 17:49
    rany boskie, co za bezsensowny tytuł wątku, biorąc pod uwagę czego dotyczy... toż naprawdę nie dało się wpisać: pogrzeb, a wygląd/włosy/fryzura/kolor włosów? człek myśli, że o jakieś druki na papierze chodzi : /
  • basia_styk 26.08.19, 18:23
    Ja się musiałam w ogóle dokształcić, co to takiego - w prowincjonalnym trzystutysięcznym miasteczku jakoś nie miałam do tej pory okazji widzieć głowy tak ustrojonej smile
  • elle_du_jour 26.08.19, 18:27
    basia_styk napisała:
    > Ja się musiałam w ogóle dokształcić, co to takiego

    zdradzę ci, że ja też... : )) a mieszkam w półmilionowym mieście

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka