Dodaj do ulubionych

Z dzieckiem u fryzjera ...

03.09.19, 15:16
W salonie fryzjerskim, do którego chodzę oferowane jest także strzyżenie/czesanie dzieci i jest tam specjalna sala do tego przeznaczona. Zajrzałam tam raz przez przypadek - jest kącik zabaw dla dzieci, jakieś kolorowanki. Nie przypominam sobie, bym podczas już chyba kilkuletniego odwiedzania tego miejsca kiedykolwiek miała powody uskarżać się na zachowania dzieci, nie sądzę, by miał je ktoś inny ...

Tymczasem znajoma mi pani skorzystała z innego salonu fryzjerskiego, takiego, gdzie dzieci się nie obsługuje - no po prostu nie oferuje się tam strzyżenia czy czesania dzieci.
W trakcie jej wizyty przyszła tam umówiona na usługę dla siebie pani z około 3- latkiem. Powiedziała obsłudze, ze nie miała z kim zostawić dziecka, a ma wesele w rodzinie i na usłudze w tym terminie bardzo jej zależy. No dobrze ...Dziecko usiedziało spokojnie samo na kanapce dla klientów może z 10 minut bawiac się zabawką, którą miało z sobą i zaczęło chodzić po salonie. Podchodziło do mamy, zagadywało ją głośno, starało się skupić na sobie uwagę- jak to dziecko w tym wieku, które się nudzi. Mama co i rusz odrywała fryzjerkę od strzyżenia, przechadzało się po salonie, podchodziło do foteli innych klientek, usiłowało bawić się włosami spadającymi na podłogę itd.
Tak się złożyło, ze wszystkie 3 panie tam pracujące były zajęte fryzurami swoich klientek i nie było komu dziecka zabawić. Mama też nie miała takiej możliwości podczas swego strzyżenia i farbowania, natomiast no jak już nałożona została farba, to oczywiście zajęła się dzieckiem. Potem jednak sytuacja się powtórzyła, bo mama znów po zmyciu farby siadła na fotelu do suszenia i modelowania.

Mam takie pytania do forumowiczów:
1. Czy Waszym zdaniem fakt, iz w danym salonie fryzjerskim nie swiadczy się usług takze dla dzieci jest dyskryminacją tychże?
2. Czy pomimo, że w danym salonie nie świadczy się tych usług powinno w nuim być miejsce do zabawy dzieci klientek, które zechcą przyjść z nimi?
3. Czy Waszym zdaniem w opisanej sytuacji obsługa/właścicielka mogli odmówić wykonania usługi umówionej klientce ponieważ przyszła z małym dzieckiem bez kogoś do opieki nad nim, a wiadomo było, że przez dłuższy czas trwania usługi sama nie zdoła się nim zająć?
5. Jak oceniacie zachowanie matki w opisanym przypadku? Normalne/naturalne, niestandardowe, ale skoro sytuacja awaryjna do przyjęcia, nie do przyjecia - brak wyobraźni i szacunku dla innych klientek, inne?


--
Korcia
"droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
Edytor zaawansowany
  • katja.katja 03.09.19, 16:49
    Fryzjer to nie jest usługa podstawowa ani niezbędna zatem nie ma czegoś takiego jak "sytuacja awaryjna" tylko czyjaś fanaberia.
    Właściciel salonu z góry powinien odmówić usługi, ze względu na to, że salon nie jest dostosowany do małych dzieci i nie chce on ponosić odpowiedzialności gdyby jednak dziecku tam się stało, a dodatkowo taki duet (mamuśka i ciekawski 3-latek) może odstręczyć innych klientów, którzy chcieliby w spokoju poczytać gazetę podczas farbowania i się zrelaksować.
    Osobiście gdybym była świadkiem takiej sytuacji bez ogródek odpowiednią recenzję wystawiłabym firmie na profilu.


    --
    Nie dam się wygasić!
  • kora3 03.09.19, 17:24
    No wiesz, wg mnie jest to usługa podstawowa oraz niezbędna - w każdym razie dla zadbanej osoby. Natomiast rację masz co do tego, że obsługa lokalu może odmówić wykonania takiej usługi osobie umówionej, ale przychodzącej z dzieckiem i bezx osoby do opieki nad nim. Nie jest bowiem zobowiazana zajmować się dzieckiem, ani też zapewniać mu atrakcji, żeby się czymś zajęło i nie przeszkadzało.


    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • katja.katja 03.09.19, 17:43
    Nie. Nie jest to usługa ani podstawowa (wiele osób nie chodzi do fryzjera) ani niezbędna.
    Na wesele można uczesać się samej. Wystarczy najprostszy kok lub gładkie uczesanie, które jest w stanie zrobić sama u siebie w domu osoba nawet z mocno przeciętnymi zdolnościami manualnymi.
    Byłam kilka razy na weselu, w tym raz jako świadek i ani razu nie byłam w związku z tym u fryzjera.
    Niedawno na podobnej uroczystości była zaprzyjaźniona młoda matka i ona również nie była u fryzjera przed uroczystością (i nie chodziło o finanse bo ją raczej stać na takie usługi).
    Wiele z nas kobiet lubi chodzić do fryzjera oraz kosmetyczki, ale oprócz sytuacji typu zawód aktorka/modelka gdzie jest to część pracy jest to po prostu nasza fanaberia.
    Oczywiście nic w tym złego, bo to za nasze pieniądze i napędzamy gospodarkę, ale nadal - fanaberia.



    --
    Nie dam się wygasić!
  • kora3 03.09.19, 18:13
    No wiesz Katjo, zależy w dużej mierze od tego, jakie się ma włosy czy fryzurę ...Ja w zasadzie od czasów gdy nie mam już długich włosów nie muszę się CZESAĆ u fryzjera. Kiedy te długie włosy miałam, to owszem "na wyjscia" preferowałam jednak upięcie przez profesjonalistę - mam grube i ciężkie włosy, które - z doświadczenia - trudno było mi upiąć faijnie i do tego , jakby tu rzec- trwale - zeby się nie rozwaliły po pierwszym tańcu.
    Teraz nie potrzebuję u fryzjera modelowania, ale no nie obejdę się bez niego w temacie ścięcia, czy farbowania.
    Kobiety, które regularnie farbują włosy - szczególnie już te, które mają juz siwe włosy oraz te, które mają krótkie fryzury raczej na dłuższą metę nie mogą zrezygnować z usług fryzjera, oczywiście o ile zależy im na dobrym wyglądzie, bo wszak zależeć nie musi.

    Założmy jednak, ze masz rację - bez fryzjera mozna się obejśc tak w ogóle. Bez czego/kogo nie mozna zatem? Np np. bez lekarza. Badania, a na niektóre długo się czeka, to już nie fanaberia, prawda? Sądzisz, że pani osmieliłaby się zabrać z sobą dziecko np. na rezonans magnetyczny czy tomografie, czy np. na kanałowe leczenia zęba? Bo ja sądzę, ze nie - na głowie by stanęła, żeby jednak opiekę nad tym dzieckiem na ten czas sobie skołować. I bardzo niewykluczone, że personel medyczny zwyczajnie by ODMÓWIŁ przyjęcia pani z dzieckiem bez drugiej osoby do opieki.


    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • aqua48 03.09.19, 18:24
    kora3 napisała:


    > Kobiety, które regularnie farbują włosy - szczególnie już te, które mają juz si
    > we włosy raczej na dłuższą metę nie mogą zr
    > ezygnować z usług fryzjera

    O, to jakiś nowy standard Kory? Mam długie siwiejące włosy które od lat regularnie farbuję w domu. Zapewniam że jest to kwestia 20-30 minut (tak, tak, współczesne farby są bardzo dobre i szybkie w działaniu) i żaden fryzjer nie jest mi konieczny do uzyskania szybko schludnego wyglądu..


  • kora3 04.09.19, 09:29
    aqua48 napisała:
    Mam długie siwiejące włosy które od lat regular
    > nie farbuję w domu. Zapewniam że jest to kwestia 20-30 minut (tak, tak, współcz
    > esne farby są bardzo dobre i szybkie w działaniu) i żaden fryzjer nie jest mi k
    > onieczny do uzyskania szybko schludnego wyglądu..


    Aquo, ja doprawdy pełna wiary jestem, że Ciebie to nawet włosy i farby "słuchają" i bez szemrania czynią to, czego sobie zyczyszsmile
    Dla odmiany ty mająca długie włosy UWIERZ, ze posiadając krótką fryzurę nie sposób obejść się bez fryzjera i to dość regularnie odwiedzanego, chyba ze mowa o panu strzygącym się na zasadzie "cała głowa na 3 mm"smile

    Co do farbowania - jak wspomniałam naprawdę wierzę, że Twoje włosy wspaniale wyglądają po drogeryjnej farbie, która daje odcień, o jakim marzyłaś i doskonale kryje siwiznę- serio.
    Teraz dla odmiany uwierzy Ty, że ludzie miewają włosy zwyczajnie RÓŻNE. Jedne są łatwe w farbowaniu, inne - nie - po prostu.
    Do tego wiele zależy od tego jaki efekt chce się uzyskać. Kiedy miałam ciemne włosy TEŻ korzystałam z drogeryjnych farb. Natomiast już przy blondzie nie jest to takie łatwe Aquo, gdy sie jest jak ja ciemną szatynką ...smile Istnieje bowiem spore ryzyko zrobienia sobie na głowie "jajecznicy" - dlatego też, jako doswiadczona tak w ogóle, a nie "fryzjersko" osoba, weź pod uwagę, że inni mogą mieć inne włosy i oczekiwania od fryzury niż Ty.




    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • katja.katja 04.09.19, 09:33
    Nadal to jednak fanaberia - można pozostać przy swoim naturalnym kolorze włosów.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kora3 04.09.19, 09:50
    Wiesz, MOZNA w zasadzie wszystko co nie jest nielegalne - prawda?
    My mówimy o potrzebach - np. ja mam potrzebę dobrze wyglądać, więc staram sie tak wyglądać - sama nie jestem w stanie ostrzyc sobie włosów, ufarbować - owszem, ale nie na taki kolor jaki mi obecnie odpowiada.
    Idąc tym tokiem myslenia jaki prezentujesz w zasadzie wszystko jest fanaberią poza tym, co jest obowiazkiem wobec prawa i państwa i tym od czego zalezy nasze zdrowie i zycie. smile
    Zjeść mozna w domu, do kina/teatru/na wystawy/koncerty nie ma przymusi chodzić, nie am przymusi czytania ksiązek, uprawiania sportu, posiadania dowolnego hobby itd. Jednak większosc ludzi swój wolny czas stara się spedzić na "fanaberiach" które im odpowiadają i to jest smile no fajne w życiu smile


    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • katja.katja 04.09.19, 10:09
    Tak, to wszystko fanaberie. Przy czym nie ma w tym nic złego.
    Jednakże bez nich można spokojnie prowadzić życie codzienne.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kora3 04.09.19, 11:00
    No wiesz....można, ale czy trzeba smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • annthonka 04.09.19, 15:30
    kora3 napisała:



    > Co do farbowania - jak wspomniałam naprawdę wierzę, że Twoje włosy wspaniale wy
    > glądają po drogeryjnej farbie, która daje odcień, o jakim marzyłaś i doskonale
    > kryje siwiznę- serio.

    Po pierwsze niektórym drogeryjna wystarcza, żeby osiągnąć oczekiwany efekt. A po drugie przy tak łatwej dostępności farb profesjonalnych naprawdę jest w czym wybierać. Serio, serio.
  • aqua48 04.09.19, 19:01
    kora3 napisała:

    > Aquo, ja doprawdy pełna wiary jestem, że Ciebie to nawet włosy i farby "słuchaj
    > ą" i bez szemrania czynią to, czego sobie zyczyszsmile

    > Teraz dla odmiany uwierzy Ty, że ludzie miewają włosy zwyczajnie RÓŻNE. Jedne
    > są łatwe w farbowaniu, inne - nie - po prostu.

    Ależ ja to rozumiem, nie pisz jednak Koro wobec tego jako prawdy objawionej że: "kobiety, które regularnie farbują włosy - szczególnie już te, które mają ju siwe włosy oraz te, które mają krótkie fryzury raczej na dłuższą metę nie mogą zrezygnować z usług fryzjera, oczywiście o ile zależy im na dobrym wyglądzie, bo wszak zależeć nie musi "
    Bo to zwyczajnie nieprawda.

    Podobnie jak nieprawdą jest że ten kto nie chce chodzić z oberwanymi guzikami lub zepsutym zamkiem błyskawicznym koniecznie musi regularnie korzystać z usług krawca.



  • kora3 05.09.19, 08:49
    Aquo, zaczynamy niebezpiecznie dążyć do absurdów smile
    Tak -= są ludzie, którzy obywają sie bez wielu usług radząc sobie - lepiej niż gorzej - samemu. Ale wcale nie jest to większość, a usługi fryzjerskie nie są jakimiś niesamowitymi - w sensie "od wielkiego dzwonu" -raczej powszechnym jest korzystanie z takich usług smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • katja.katja 05.09.19, 08:54
    Powszechne są też salony masażu, ale jednak nadal stosunkowo niewiele w stosunku do całości społeczeństwa osób z nich korzysta.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kora3 10.09.19, 11:31
    Sądzę, że korzystanie z masaży - także tych lecxzniczych i relaksacyjnych jest jednak mniej powszechne niż korzystanie z usług fryzjerskich

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • aqua48 05.09.19, 09:24
    kora3 napisała:

    > Aquo, zaczynamy niebezpiecznie dążyć do absurdów smile

    Jeśli nie odnosisz się do wpisów do których niby się odnosisz, lub nawet je cytujesz, to tak, dyskusja zmierza do absurdu...
  • kora3 10.09.19, 11:32
    Odnoszę się do tego, co piszą inni - nie ejst prawdą, jakoby korzystanie z usług fryzjera było w naszym kraju mało powszechne - jest wręcz przeciwnie smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • katja.katja 03.09.19, 20:10
    Ja też mam długie włosy, tylko w dzieciństwie i to przez krótki okres czasu miałam krótkie.
    Prosty kok z długich włosów każda z nas może zrobić sobie sama.
    Porównywanie fryzjera czy kosmetyczki do lekarza trąci lekkim absurdem.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kora3 04.09.19, 09:35
    katja.katja napisała:

    > Ja też mam długie włosy, tylko w dzieciństwie i to przez krótki okres czasu mia
    > łam krótkie.
    > Prosty kok z długich włosów każda z nas może zrobić sobie sama.


    Katjo, jak Aqua mierzysz wszystkich swoją miarą a raczej w tym przypadku miarą swoich włosów i swoich umiejetności.
    Ma w młodości miałam włosy o długości kilkudziesięciu centymetrów - grube i cięzkie. I wierzmi, że nie było wcale łatwo je upiąc tak, by się zwyczajnie trzymały - zwykle w tamtych czasach splatałam je w warkocz, albo robiłam kok na frotce, ale to nie były fryzury na wyjście.
    Na serio wierzę, że Ty potrafisz wyczarować cudo na swej głowie na każdą okazję, ale zwyczajnie nie każdy to umie. Poza tym - upięcie upięciem, ale ostrzyc się na serio niewiele kobiet samodzielnie umie. Mówię o takim nawet podcięciu włosów, by układały sie one potem fajnie, a nie tylko straciły na długosci.


    > Porównywanie fryzjera czy kosmetyczki do lekarza trąci lekkim absurdem.
    >


    To NIE BYŁO PORÓWNANIE - bynajmniej ...Po prostyu Ty stwierdziłaś, że skoro wizyta u fryzjera nie jest koniecznością to przyjście na nią z dzieckiem jest fanaberią.
    Zastanawiam sie zatem, co jest koniecznoscią wg Ciebie - no np. wizyta u lekarza - raczej jest. Co zatem w tej sytuacji- przyjście na takową z dzieckiem którego nie ma sie z kim zostawić jest ok? No bo to konieczność przecież




    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • katja.katja 04.09.19, 09:41
    W każdym przypadku fryzjer to fanaberia.
    Można bowiem postawić na proste fryzury i naturalny kolor włosów.
    I nie, ja mam akurat słabe zdolności manualne, ale najprostszy kok zrobię.
    Wesele nie jest u królowej angielskiej i w ostateczności jak ktoś nawet koka nie jest w stanie zrobić wystarczy zwykłe prostowanie lub gładki kucyk.
    Kiedyś miałam sytuację gdy można powiedzieć zostałam zmuszona (cierpiałam wtedy na depresję) do pójścia w ten sam dzień na wesele (zadzwoniła sama panna młoda), czyli wiadomo, że praktycznie nigdzie do fryzjera już nie pójdę. Ubrałam odpowiednią sukienkę i poszłam w tzw. zwykłej fryzurze (nie pamiętam, chyba kucyk, na pewno nie kok). I co? Świat się nie zawalił.


    --
    Nie dam się wygasić!
  • kora3 04.09.19, 09:53
    Katjo, a czy ktoś uważa, ze swiat się zawaliłby?smile
    No właśnie - nie.
    Jasne, można postawić na prostą fryzurę i naturalny kolor włosów, ale wyjaśnij mi dlaczego ja np. mam stawiać?
    Co komu do tego co robię z MOIMI włosami i gdzie oraz za swoje pieniądze?

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • katja.katja 04.09.19, 10:10
    A ktoś Ci każe? Mowa jest o matce, która nie była w stanie zapewnić opieki dziecku.
    Tak, w takiej sytuacji mogła zrezygnować z fryzury u fryzjera bo to fanaberia, a nie konieczność. Tyle.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kora3 04.09.19, 11:02
    Ponawiam pytanie - jak dla Ciebie wygladałaby ta sytuacja, gdyby mama nie miała z kim zostawić dziecka i miała do załatwienia sprawę, która nie jest "fanaberią": zaplanowaną wizytę u lekarza/na badaniach, leczenie zęba, stawiennictwo w sądzie itp.
    To nie są fanaberie - czy Twoim zdaniem mogłaby postąpić tak samo i przyjśc z dzieckiem?

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • katja.katja 04.09.19, 13:47
    Mama siedzi z tyłu.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • aqua48 04.09.19, 18:20
    kora3 napisała:

    > jak dla Ciebie wygladałaby ta sytuacja, gdyby mama nie miała
    > z kim zostawić dziecka i miała do załatwienia sprawę, która nie jest "fanaber
    > ią": zaplanowaną wizytę u lekarza/na badaniach, leczenie zęba, stawiennictwo w
    > sądzie itp.

    Koro, uwierz mi, że matki w takiej sytuacji załatwiają opiekę dziecku, płatną lub bezpłatną, fachowej opiekunki, sąsiadki lub kogoś z rodziny, bez znaczenia. Ale ZAŁATWIAJĄ.
  • kora3 05.09.19, 08:49
    No własnie, zatem dlaczego TU pani nie załatwiła ?smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • aqua48 05.09.19, 09:27
    kora3 napisała:

    > No własnie, zatem dlaczego TU pani nie załatwiła ?smile

    Hmm może trzeba to pytanie zadać pani?
  • kora3 10.09.19, 12:10
    Oj Aquo, nie udawaj, ze nie rozumiesz takich skrótów myslowych - no dobra - zadam pytanie inacvzej smile JAK MYSLISZ dlaczego pani w tym przypadku sobie nie załatwiła ?

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • milamala 05.09.19, 11:22
    kora3 napisała:

    > No wiesz Katjo, zależy w dużej mierze od tego, jakie się ma włosy czy fryzurę .

    W dalszej czesci watku masz odpowiedz: dobrze wychowana kobieta ma turban, zapas peruk i wielki kapelusz na kazda okazje.

    cyt. Sądzisz, że pani osmieliłaby się zabrać
    > z sobą dziecko np. na rezonans magnetyczny czy tomografie, czy np. na kanałowe
    > leczenia zęba? Bo ja sądzę, ze nie - na głowie by stanęła, żeby jednak opiekę n
    > ad tym dzieckiem na ten czas sobie skołować.

    Poza tym, mam pytanie techniczne, moze sie czegos naucze. Jesli tuz przed wizyta opieka ci nawala, ty zadnej innej nie masz, to jak wg ciebie wyglada "staniecie na glowie zeby skolowac opieke".
    Zywo mnie to interesuje?
  • kora3 10.09.19, 11:35
    W tym konkretnym przypadku Milamalu oznaczać to powinno rezygnację z wizyty skoro już naprawdę nie ma się jak załatwic opieki na godzinę czy dwie.
    A w innym - no sadzę, że np. sąd słabo by się odniósł do wyjaśnien pani, która nie stawiła sie na jego wezwanie "bo nie miała z kim dziecka zostawić" - stąd taka pani czy szerzej - osoba "stanęłaby na głowie", zeby nie zostać ukaranym - poprosiłaby o pomoc sąsiadkę/kolezankę itp. - osoby, których normalnie o takie coś nie prosi.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • ola5488 03.09.19, 17:51
    kora3 napisała:

    > No wiesz, wg mnie jest to usługa podstawowa oraz niezbędna

    Według Ciebie, Koro wink Ja zgadzam się w pełni z Katją.
  • nchyb 03.09.19, 21:28
    #metoo 😊

    I podobnie jak Katja uważam, że porównywanie konieczności wizyt u fryzjera i u lekarza jest zabawne. W sumie dla niektórych botox party też jest koniecznością, bez której sobie życia nie wyobrażają.
    I piszę to jako posiagaczka długich zadbanych zazwyczaj włosów, chociaż bez ciagot botoksowych 🤣🤣🤣
  • kora3 04.09.19, 09:38
    Nchyb, to nie było porównanie wcale smile
    Skoro wizyta i fryzjera nie jest koniecznością - to w domyśle - mozna z niej zrezygnować nie mając z kim zostawić dziecka.
    Co natomiast wówczas, gdy stajemy wobec sytuacji, która koniecznością JEST? Czy wówczas, z racji tego, że nie mozemy sie obejść bez wizyty mozna zabrać z sobą dziecko, którego nie ma z kim zostawić?

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • katja.katja 04.09.19, 10:11
    Podaj przykład sytuacji gdy fryzura (zrobiona u fryzjera) jest koniecznością życiową.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kora3 04.09.19, 11:04
    Aleę się uczepiła - wszak podałam inne okoliczności, które SĄ koniecznoscią życiową, ale jakos nie odniosł;aś się do tego JAK w takich sytuacjach nalezał;oby postąpić.
    PS. Dla mnie każda sytuacja, gdy moja fryzura nie wyglada jak uwazam, ze powinna jest przyczynkiem do jaknajszybszej wizyty u fryzjera - ale nie rozmawiamy o mnie tylko o innej pani smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • basia_styk 04.09.19, 11:08
    kora3 napisała:

    > PS. Dla mnie każda sytuacja, gdy moja fryzura nie wyglada jak uwazam, ze powinn
    > a jest przyczynkiem do jaknajszybszej wizyty u fryzjera - ale nie rozmawiamy o
    > mnie tylko o innej pani smile

    Jakie to smutne...
  • kora3 04.09.19, 11:18
    Dla Ciebie może smutne, dla mnie dbanie o wygląd to norma - tak samo postępowali moi dziadkowie, czy rodzice smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • nchyb 04.09.19, 11:22
    dbałość o siebie nie oznacza konieczności powierzania tej czynności innym,
    czyli brak wizyt u fryzjera/kosmetyczki nie jest tożsamy z brakiem dbania o wygląd big_grin
  • kora3 04.09.19, 11:26
    Nchyb- wg mnie kazdy ma prawo za swoje pieniądze dbać o siebie na tyle, na ile uwaza, ze chce smile
    Nie moja sprawa co ktoś sobie w tym zakresie uwaza na swój temat - ja chyba smile mam prawo do swojego zdania w zakresie swoich osobistych spraw?smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • nchyb 04.09.19, 11:30
    Prawo ma, podobnie jak inni mają prawo ocenić, że wizyta u fryzjera nie jest niezbędną życiowo koniecznością, bez której dalsze zdrowe życie jest niemożliwe, a jedynie potrzebą duchową i tyle, tylko tyle.
  • kora3 04.09.19, 11:45
    No wiesz, pomijając osoby przywiązane jakoś tam do swego wizerunku - sa miejsca pracy, gdzie wręcz wymagane jest, by człowiek wygladał schludnie smile - czasem dotyczy to NAWET koloru lakieru do paznokci.

    Nadal jednak nie odpowiedzialność na pytanie - co wówczas, gdy taka pani maiłaby do załatwienia sprawę do zycia nieodzowną, np. wizytę u dentysty - czy widziałabyś to inaczej, czy tak samo. No chyba, że wg Ciebie dbanie o uzebienie to tylko duchowa potrzeba smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • nchyb 04.09.19, 12:41
    wymagania dresskodu można załatwić domowo, nie obciążając innych osób swoim dzieckiem, stawianie w jednym rzędzie wizyty u fryzjera czy pedikiurzystki, niezależnie od wymagań pracodawcy - z niezbędną wizytą u lekarza uważam że po prostu głupie i tyle

    uważam ponadto, że na KAŻDEGO rodzaju umówioną wcześniej wizytę/spotkanie itp należy zapewnić opiekę swojemu dziecku, czy to u dentysty, czy kardiologa, czy ginekologa, a także w sądzie, urzędzie itp

    dopuszczam wyjątki w sytuacjach nagłych, koniecznych życiowo, wizyty u fryzjera za taką nie uważam, przeglądu dentystycznego również.
    Przy czym idąc tokiem twojego myślenia, wizyta nagła u dentysty - złamanie zęba, ropień itp, również nie powinna odbywać się z dzieckiem, bo to negatywnie mogłoby na stopień opieki wpłynąć i jak to pisałaś, gdyby coś się wydarzyło, to...
  • kora3 04.09.19, 13:43
    Najprawdopodobniej gdyby pani zjawiła sie z dzieckiem nawet w nagłej sprawie u dentysty to raczej ten nie zadbałby o opiekę nad jej dzieckiem Nchyb. A w gabinecie nie ma miejsca na zabawy ...

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • tt-tka 04.09.19, 12:48
    kora3 napisała:

    > Nchyb- wg mnie kazdy ma prawo za swoje pieniądze dbać o siebie na tyle, na ile
    > uwaza, ze chce smile

    ... o ile nie obciaza innych nadprogramem, np salonu fryzjerskiego dzieckiem bez opieki, marudzacym, smiecacym, a tez potencjalnie niebezpiecznym (kable, chemikalia).
    Za swoje pieniadze nalezy zapewnic opieke dziecku/psu/inne, a potem dopiero dbac o siebie, jezeli robi sie to poza domem.




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • kora3 04.09.19, 13:44
    O i tu w pełni sie zgadzamsmile
    Nasza z Nchyb wymiana zdań dotyczyła potrzeby odwiedzania fryzjera jako takiej - natomiast z Tbą w pełni sie zgadzam, ze potrzeby swe należy realizowac nie absorbując innych i nie przeszkadzając innym - proste smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • nchyb 04.09.19, 18:32
    >>nasza z Nchyb wymiana zdań dotyczyła >>potrzeby odwiedzania fryzjera jako takiej

    Nie nie nie Korciu
    Jedynie było to sporcie na linii - czy konieczność wizyty u fryzjera jest porównywalną koniecznością życiową z wizytą u lekarza...
    Li i jedynie, mimo że temat się rozmył. Niekoniecznie sam z siebie...

  • kora3 05.09.19, 08:53
    Nchyb - nie porównywałam, to Wy stwierdziłyście, ze to nie jest potrzeba życiowa - wizyta u fryzjera - ergo - mozna z niej zrezygnować. No można ...Cóz zatem czynic sie powinno gdy sytuacja jest koniecznoscią życiowa i nie mozna/nie powinno się rezygnować z wizyty nie mając z kim zostawić dziecka?

    Aqua, podobnie jak ja wczesnej smile zauważyla, ze w takich sytuacjach jednak się znajduje kogos do opieki nad dzieckiem ...No własnie smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • nchyb 05.09.19, 13:08
    nie użyłaś określenia życiowa, a niezbędna, otóż IMO nie jest niezbędna i w związku z tym nie stanowi konieczności tak bardzo wyższej, by z dzieciątkiem /wymagającym opieki innych podczas tej wizyty/ tam się udawać - co obie zgodnie przyznajemy smile
  • kora3 10.09.19, 11:36
    I owszem - co nie oznacza, że jest to jakies nie wiadomo co w naszej kulturze smile - korzystanie z usług fryzjerów jest w niej powszechne smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • basia_styk 04.09.19, 13:19
    nchyb napisała:

    > dbałość o siebie nie oznacza konieczności powierzania tej czynności innym,
    > czyli brak wizyt u fryzjera/kosmetyczki nie jest tożsamy z brakiem dbania o wyg
    > ląd big_grin
    Nawet można byłoby powiedzieć, że jeśli ktoś nie umie zadbać o swój wygląd bez fryzjera/kosmetyczki, to jest w jakimś stopniu upośledzony.
  • kora3 04.09.19, 13:45
    To całkiem sporo jest jak widać uposledzonych ludzi, skoro do dobrych salonów urody zwykle trzeba sie zapisywać i terminy bywają nie tak krótkie smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • basia_styk 04.09.19, 18:41
    kora3 napisała:

    > To całkiem sporo jest jak widać uposledzonych ludzi, skoro do dobrych salonów u
    > rody zwykle trzeba sie zapisywać i terminy bywają nie tak krótkie smile
    Wiesz, to podobnie jak z analfabetami. Niby te 12 klas jest obowiązkowe, a 80% populacji nie przechodzi prostego testu z czytaniem (i zrozumieniem) rozkładu jazdy autobusów.
  • katja.katja 05.09.19, 08:13
    Ludzie lubią luksus i wygodę plus mają poczucie (nie zawsze zgodne z prawdą), że jak pójdą do fryzjera, zwłaszcza takiego z miesiącem oczekiwania to będzie to "coś lepszego", a wcale niekoniecznie tak bywa (efekt stada).
    Jakiś czas temu byłam u takiej stylistki z miesiącami oczekiwania, nawet był z nią wywiad na portalu.
    Nie dość, że babska z muchami w nosie to jeszcze zrobiła mi brzydką fryzurę, którą sama własnoręcznie ułożyła (nie robił to np. przyuczany praktykant).
    Przy ciepłej i bezwietrznej pogodzie (lato) po 1,5 godziny fryzura mi się rozwaliła.



    --
    Nie dam się wygasić!
  • kora3 05.09.19, 09:17
    No przykro mi bardzo, ze masz takie doświadczenie. Ja także nie zawsze byłam zadowolona z każdego fryzjera, z którego usług korzystałam - chyba każdą z nas - już pominę panów teraz - taka sytuacja spotkała.
    Dla mnie liczy sie nie to czy fryzjerka wystąpiła w jakimś programie czy blogu, ale to czy umie strzyc i farbowac smile Wbrew temu co sie wydaje- wcale nie spotyka sie takiej na każdym rogu - choć salonów fryzjerskich z reguły nigdzie nie brakuje smile Ale znaleźć można i ja sobie w kolejnych miejscach zamieszkania - znajdowałam. Zwykle kieruję się efektami widocznymi na innych głowach i to sie u mnie sprawdza.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • katja.katja 05.09.19, 09:43
    Ona miała też wiele (właściwie same) pozytywne opinie. Dopiero w drugim kroku odkryłam wywiad, zresztą bez większego znaczenia jeżeli chodzi o podjęcie decyzji.
    Nie wiem z czego to wynika, myślę, że osoby niezadowolone widząc, że nie ma żadnych "marud" na profilu boją się być tymi pierwszymi co rzucą kamyk.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kora3 10.09.19, 11:41
    Mozliwe...

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • katja.katja 10.09.19, 11:49
    Prawda.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kora3 10.09.19, 12:08
    Pewnie tak, jest spora grupaq ludzi mająca silny przymus akceptowania i lubienia ich przez wszystkich - takie osoby rzadko jako pierwsze coś skrytykują z obawy przez brakiem akceptacji ich zdania

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • katja.katja 11.09.19, 08:35
    A ja bym nawet taką opinię wystawiła, nawet jako pierwsza (nieraz mi się zdarzało), tu jednak zaszedł pewien czynnik osobisty, fryzjerka okazała się przyjaciółką mojej dobrej znajomej, którą bardzo lubię i właściwie to ona mi ją poleciła choć o niej wiedziałam już wcześniej, z racji tych wszystkich pozytywnych opinii i będąc w salonie jeszcze na początku usługi (miałam przeczucie, że wszystko będzie ok) wspomniałam o tym, więc gdybym dodała taką opinię może byłyby jakieś kwasy między nimi, a tego nie chciałam bo znajomą bardzo lubię.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kora3 11.09.19, 08:57
    Jakoś tam rozumiem ...
    Ja keidy tu przyjechałam na stałe zaczełam szukać fryzjera ...Miałam takie włosy do ramion pocieniowane i znając swoje włosy wiedziałam, że nie bedzie łatwo. Niewiele osób wówczas tu znałam, poszłam z polecenia do salonu, który wówczas miał renomę i był dośc drogi. Widziałam efekty farbowania u znajomej i uznałam, że jest ok. Tyle, ze ja poszłam na strzyżenie. Byłam tam dwa razy - pierwszy i ostatni ...Pani fryzjerka, bardzo miła poniekąd, tak mi pocieniowała włosy, że skrociła je nie widzieć po co o kilka centymetrów oraz spowodowała, że układały się na "każdy żyje własnym życiem" - tyle dobrego, że pozostały długosci takiej, ze mozna je było spiąć, wic nie musiałam efektów tej pracy prezentowac społeczeństwu smile
    Gdy odwiedzałam rodziców odwiedziłam też moją "starą" fryzjerkę w rodzinnym mieście. Doprowadziła włosy do ładu smile
    A w kilka tygodni później przypadkowo poznałam panią, która miała dobrze scieniowane półdługie włosy - zapytałam kto ją strzyże - okazało się młody chłopak, który przyjeżdza do domu klientki. Wzięłam namiar i ...znalazłam fryzjera na kilka lat smile Niestety potem wyjechał za granicę, ale polecił mi swoją kolezankę po fachu u której strzygę się i farbuję do dzis i jestem z niej bardzo zadowolona.
    Salon specjalnie sie nie reklamuje w sieci, ceny są niewygórowane, ale no zapisuję się od razu po usłudze na 5-6 tygodni potem, bo "z doskoku" się tam człowiek nie dostanie smile i to jest chyba najlepsza reklama dla tego salonu smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • aqua48 04.09.19, 18:21
    kora3 napisała:

    > Co natomiast wówczas, gdy stajemy wobec sytuacji, która koniecznością JEST? Czy
    > wówczas, z racji tego, że nie mozemy sie obejść bez wizyty mozna zabrać z sobą
    > dziecko, którego nie ma z kim zostawić?

    Nie Koro, nie można.

  • kora3 05.09.19, 09:44
    O widzisz Aquo i dochodzimy do sedna - nie powinno się NIGDZIE zabierać z sobą dziecka (w tym wieku) jesli wiadomo, ze sie bedzie zajętym czymś innym dłuższy czas i nie ma komu dzieckiem sie zając.

    Czy to będzie salon fryzjerski, gabinet lekarski, czy inne miejsce i czy to będzie potrzeba życiowa czy też tylko odrobina "luksusu"smile


    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • milamala 05.09.19, 11:32
    cyt. nie powinno się NIGDZIE zabierać z sobą
    > dziecka (w tym wieku) jesli wiadomo, ze sie bedzie zajętym czymś innym dłuższy
    > czas i nie ma komu dzieckiem sie zając.
    >
    > Czy to będzie salon fryzjerski, gabinet lekarski, czy inne miejsce i czy to bę
    > dzie potrzeba życiowa czy też tylko odrobina "luksusu"smile

    Co zrobic jak opieka zawali? A nie ma zadnej innej. Co zrobilabys ty Koro, ktora dbasz o wyglad. Idziec na czyjs slub, mieszkasz sama bez rodziny gotowej ci pomoc, opieka 5 minut przed przyjsciem dzwoni, ze chora/skrecila noge/ma napad migreny. Co wtedy robisz?

  • katja.katja 05.09.19, 14:39
    Ja odpowiem - robię prostą fryzurę samodzielnie.
    Jak większość kobiet na cudzych ślubach.
    Zdaję sobie sprawę jako matka, że macierzyństwo to też wyrzeczenie.
    Gdybym chciała żyć tak jak przed dzieckiem oddałabym dziecko do adopcji.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • milamala 05.09.19, 16:11
    Pytalam Kory, osoby , ktora dba o siebie jak wiekszosc kobiet.
  • kora3 10.09.19, 11:46
    Odpowiedziałam...

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • kora3 10.09.19, 11:45
    Jak dla mnie są dwie opcje Milamalu - albo jednak staram się tę opiekę znaleźć wśród ludzi, których zwykle o to nie proszę - np. sąsiadka/kolezanka - albo dzwonie do salonu i staram się przełożyć wizytę na inny termin.
    I choć nie mam jak wiesz dzieci, to miewałam takie sytuacje Milamau z racji dosc nieprzewidywalnej pracy - teraz dzieje sie tak rzadziej, ale kiedyś - czesciej...Np. byłam umówiona do fryzjera, a tu buuum mam gdzieś pilnie zawodowo jechać - nie moge przełozyć wyjazdu...Mogłam jedynie albo poprosic kogoś, by pojechał zamiast mnie - w sensie kogoś z pracy mojej, albo zadzwonic do fryzjera, przeprosić i przełożyć wizytę - takie sytuacje się zdarzaja

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • daria275 03.09.19, 18:11
    Twoje bajkopisarstwo osiąga wyżyny absurdu...
  • kora3 03.09.19, 18:14
    To nie czytaj, czytanie nie jest przymusowe smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • nchyb 03.09.19, 21:24
    1. Nie
    2.Nie
    3. Tak
    4 - nie wie gdzie się podziało pytanie
    5. Z tym brakiem wyobraźni i szacunku dla innych wersja mi Ty pasuje...
  • milamala 03.09.19, 23:40
    1. tak sama "dyskryminacja" jak brak uslugi strzyzenia np. mezczyzn czy mocno kreconych wlosow zdarzajacych sie czarnoskorym - po prostu brakuje personelu bieglego w tej kwestii a obecny personel nie czuje sie na silach aby sprostac zadaniu

    2. nie spotkalam sie nigdy w zadnym salonie z miejscem do zabawy dla dzieci i to zarowno w Polsce jak i w Holandii. Osobne miejsce dla dzieci do zabawy chyba nigdzie nie jest obowiazkiem. To raczej dobra wola.


    3. Mogla zrobic co chciala, co uznalaby za wlasciwie dla swojej firmy


    4. Jakie zachowanie matki? Ze nie miala co z dzieckiem zrobic?

    Straszna, wredna, bezmyslna zolza. Powinno sie ja powiesic. Jak wspoleczna kobieta smie "nie miec co z dzieckiem zrobic".
  • minniemouse 04.09.19, 03:06
    A ja nie rozumiem dlaczego do dzis na takie awaryjne sytuacje polskie mamy nie zaplaca 12latce i * wzwyz) aby z nia poszla do salonu (i gdziebadz) zajac sie dzieckiem.
    zaplaci grosze, dzieciak sobie z radoscia zarobi, mama i fryzjerzy beda mieli spokoj - a co najwazniejsze - maluch bedzie zaopiekowany. to jest tak proste i praktyczne rozwiazanie..

    Minnie

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • basia_styk 04.09.19, 07:45
    minniemouse napisała:

    > A ja nie rozumiem dlaczego do dzis na takie awaryjne sytuacje polskie mamy nie
    > zaplaca 12latce i * wzwyz) aby z nia poszla do salonu (i gdziebadz) zajac sie
    > dzieckiem.

    No właśnie...Czytałam wątek o restauracji, która zakazała wstępu małym dzieciom i to samo pomyślałam. Instytucja "babysittera" chyba nie jest w Polsce popularna, a bardzo szkoda. Choć nie wiem, do jakiego wieku dzieci ona się odnosi?
  • katja.katja 04.09.19, 09:16
    A ja myślę odnośnie sytuacji w restauracji, że nie chodzi o opiekunki tylko, że rodzice koniecznie z dziećmi muszą korzystać z restauracji "bo tak".
    Rok temu jakaś tytanka intelektu wybrała się z niemowlakiem do opery. Oczywiście dziecko (co naturalne w tym wieku) zaczęło popłakiwać.


    --
    Nie dam się wygasić!
  • kora3 04.09.19, 10:08
    Wiesz Minnie - no w PL akurat powierzanie opieki nad dzieckiem 12 czy 13, a nawet 14 i 15 - latkom nie jest popularne. W swietle polskiego prawa to sa DZIECI zatem w razie "wu" byłby kłopot, bo dziecko oficjalnie nie moze opiekować się innymi dziećmi. Opisywałam ptrzypadek, kiedy mama zostawiła dosłownie na chwilkę dwóch kilkulatków z 14 - latką. Któreś z młodszych dzieci zaprószyło ogień, dziewczynka zareagował przytomnie, wyprowadziła braci i zadzwoniła pod 112 oraz zaalarmowała sąsiadów. Nic się nikomu nie stalo, nawet mienia niewiele się zniszczyło, ale mama miała spore klopoty - bo zostawiła dzieci SAME.
    No, ale ty mówiłaś, żeby "nająć" nastolatkę, która poszłaby z mama i 3- latkiem do salonu - jakiś pomysł to jest z tym, że w PL nie jest popularna taka forma opieki i powiem Ci, że pewnie rodzice niejednej nastolatki niechętnie by sie na to zgodzili. Bo nie daj Boże maluchowi cos sie stanie i będzie na ich nieletnie dziecko...
    Natomiast popularne jest powierzanie dziecka nianiom - dorosłym osobom, albo też po prostu komuś blizszemu w takich sytuacjach - babci, cioci, kolezance, sąsiadce zaprzyjaźnionej. Jakoś nie wierze, że normalnie funkcjonująca kobieta nie mogła nikogo poprosić o 2-3 godziny opieki nad dzieckiem

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • minniemouse 06.09.19, 02:54
    kora3 napisała:
    Opisywałam ptrzypadek, kiedy mama zostawiła dosłownie na chwilkę
    dwóch kilkulatków z 14 - latką. Któreś z młodszych dzieci zaprószyło ogień, dziewczynka zareagował przytomnie, wyprowadziła braci i zadzwoniła pod 112 oraz zaalarmowała sąsiadów.


    czyli zareagowała prawidłowo.

    Nic się nikomu nie stalo, nawet mienia niewiele się zniszczyło, ale mama miała spore klopoty - bo zostawiła dzieci SAME.

    ciekawe, bo polskie prawo wcale nie ma konkretnych przepisów do jakiego wieku dzieci nie moga zostawać same. sa tylko niejasne sugestie - wiem bo sama przytaczałam, nie raz. i dotyczy to dzieci najwyżej do 12 lat.
    14 latka jest wiec właściwie pod tym względem już 'dorosła' osoba. zachowała sie tu tak samo jak każda dorosła osoba zachowałaby sie w tej sytuacji. i nie jest wcale powiedziane ze ogień by sie nie zaprószył również pod opieka matki. tyle w kwestii nadawania sie starszych dzieci na opiekuna.

    > No, ale ty mówiłaś, żeby "nająć" nastolatkę, która poszłaby z mama i 3- latkiem do salonu

    tak, dokładnie - idea jest taka aby oboje dzieci było ogólnie pod opieka matki ale starsze odpłatnie zabawiało młodsze.

    pewnie rodzice niejednej nastolatki niechętnie by sie na to zgodzili. Bo nie daj Boże maluchowi cos sie stanie i będzie na ich nieletnie dziecko...

    strasznie przesadzasz Koro.
    a nie bywa ze matka lub ojciec biorą obce dzieci do towarzystwa by ich pociecha miała sie z kim bawić np na placu zabaw albo 'na lody'? przecież wcale ich sami lepiej nie upilnują niż w towarzystwie płatnej niańki-nastolatki. a nawet lżej im by było mając do pomocy starsze dziecko.
    dodatkowa zaleta nianiek-nastolatek jest wyrabianie w dzieciach poczucia odpowiedzialności i nauczanie jak wychowywać. co jest nie tylko przydatne ale nawet cenne.

    > Natomiast popularne jest powierzanie dziecka nianiom - dorosłym osobom, albo też po prostu komuś blizszemu w takich sytuacjach - babci, cioci, kolezance, sąsiadce zaprzyjaźnionej.

    to czemu nie powierzyła? lol

    Jakoś nie wierze, że normalnie funkcjonująca kobieta nie mogła nikogo poprosić o 2-3 godziny opieki nad dzieckiem

    ponownie, lol. a ja wierze. sama przed chwila pisałaś jaka to odpowiedzialność. nie każdy ma ochotę biegać 2-3 godziny za dzieckiem. a czasem tyle słuchać jak ryczy za matka - bo i takie dzieci sie zdarzają...


    Minnie
    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • katja.katja 06.09.19, 07:18
    3-latek w Polsce ma obowiązek chodzić do przedszkola, więc "nie wzięła opiekunki bo dziecko będzie 2 godzin ryczeć za matką) nie ma tu racji bytu, bo kobieta codziennie na kilka godzin (dłużej pewnie niż 2 godziny) zostawia go z obcymi.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • aqua48 06.09.19, 08:18
    katja.katja napisała:

    > 3-latek w Polsce ma obowiązek chodzić do przedszkola,

    Nie, nie ma takiego obowiązku...
  • kora3 10.09.19, 11:48
    Minnie, w swietle polskiego prawa 14 - latek jest dzieckiem - mozesz nad tym ubolewac, ale tak jest ...
    Dlaczego pani sobie nie załatwiła opieki nad dzieckiem - pytanie nie do mnie smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • katja.katja 04.09.19, 09:14
    Nie, że nie miała :"co zrobić z dzieckiem" z powodu swojej fanaberii. Fryzjer nie jest obowiązkowy.
    Dodatkowo było to z okazji wesela czyli uroczystości o której zwykle wiedzą zaproszeni z co najmniej miesięcznym wyprzedzeniem, więc mogła spokojnie zaplanować opiekę do dziecka jeśli już koniecznie musiała iść do fryzjera.
    Niestety dziecko to obowiązek 24 na 24 przez najbliższe 18 lat.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kora3 04.09.19, 09:58
    E no serio rodzice Cię niańczyli do 18-stki?smile - to tak na marginesie, bo z resztą Twego postu sie zgadzam.
    Umówiła się kobieta do fryzjera, najpewniej z wyprzedzeniem, to było sobie załatwić opiekę dla dziecka - oczywiste. To nie jest sytuacja nagła.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • katja.katja 04.09.19, 10:07
    Obowiązek rodzicielski tyle trwa.


    --
    Nie dam się wygasić!
  • kora3 04.09.19, 10:08
    No tak, ale wszak z wiekiem dziecka zmienia się zakres opieki smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • katja.katja 04.09.19, 10:12
    Nadal to jednak odpowiedzialność 24/24.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kora3 04.09.19, 11:08
    No nie ...Nawet gdy dziecko jest małe nie zawsze jest to odpowiedzialność 24h/dobę. Gdy powierza się dziecko opiece żłobka/przedszkola/szkoły to wówczas na tamtejszych opiekunów spada odpowiedzialność np. za bezpieczeństwo dziecka.


    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • milamala 04.09.19, 22:21
    kora3 napisała:

    cyt. > Umówiła się kobieta do fryzjera, najpewniej z wyprzedzeniem, to było sobie zała
    > twić opiekę dla dziecka - oczywiste.

    Oczywiste jest tylko to, ze paniom, ktore dzieci nie maja, w naturalny sposob brakuje wyobrazni co do pewnych spraw. Dlatego nie powinny sie na ten temat wypowiadac.

    Opieka moze nawalic w ostatniej chwili.
  • tt-tka 04.09.19, 22:43
    milamala napisała:


    > Oczywiste jest tylko to, ze paniom, ktore dzieci nie maja, w naturalny sposob b
    > rakuje wyobrazni co do pewnych spraw. Dlatego nie powinny sie na ten temat wypo
    > wiadac.

    Nie majac osobistych doswiadczen moga miec wiedze. Dlatego moga i beda sie wypowiadac.


    >
    > Opieka moze nawalic w ostatniej chwili.

    Wtedy rezygnuje sie z wizyty u fryzjera.



    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • milamala 04.09.19, 23:18
    tt-tka napisała:

    cyt "> Nie majac osobistych doswiadczen moga miec wiedze"

    Moga, jak najbardziej moga. Ale w tym akurat przypadku co widac po wypowiedziach jej nie maja. Brakuje im wyobrazni.

    cyt. "> Wtedy rezygnuje sie z wizyty u fryzjera."

    I ze slubu przy okazji tez.
    Potem pojawi sie post w stylu "odwolanie swojej obecnosci na slubie z powodu niemoznosci skorzystania z uslug fryzjera".
    Wtedy panie sie wypowiadajace chetnie sie oburza jak tak mozna. Przeciez do fryzjera mozna bylo ostatecznie z dzieckiem isc.
    Wyobraznia, rozsadek i nie wypowiadanie sie na tematy o ktorych sie nie ma pojecia.



  • tt-tka 05.09.19, 00:59
    Nie, niemoznosc pojscia do fryzjera nie wyklucza mozliwosci uczesania sie. Samej. I pisze to zarowno z doswiadczenia, jak i wiedzy pochodzacej od innych.
    jezeli ktos nie pojawia sie na slubie uzasadniajac to tym, ze nie mogl/a pojsc do fryzjera, to znaczy, ze ow slub byl dla danej osoby nie wart wysilku siegniecia po grzebien.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • katja.katja 05.09.19, 08:10
    Prawda.
    Prosty kok z długich włosów robią już nastolatki na Instagramie, pokazując krok po kroku etapy.
    Nie trzeba fryzjera. Sama zresztą korzystałam z takiego filmiku gdy chciałam uczesać się do opery (nie lubię przesiadywania u fryzjera, nie mówiąc już o pieniądzach).

    --
    Nie dam się wygasić!
  • milamala 05.09.19, 09:16
    katja.katja napisała:

    > Prawda.
    > Prosty kok z długich włosów robią już nastolatki na Instagramie, pokazując krok
    > po kroku etapy.

    Tyle, ze ta "prawda" nie obejmuje juz takich wlosow z ktorych koka sie zrobic nie da.
  • katja.katja 05.09.19, 09:39
    Z krótszymi włosami jeszcze mniej zabawy smile

    --
    Nie dam się wygasić!
  • milamala 05.09.19, 09:43
    katja.katja napisała:

    > Z krótszymi włosami jeszcze mniej zabawy smile

    Szkoda, ze niektore wlosy o tym nie wiedza.
  • milamala 05.09.19, 09:15
    tt-tka napisała:

    cyt. " I pisze to zarowno z doswiadczenia, jak i wiedzy pochodzacej od innych"

    To zapytaj wiecej ludzi, to sie dowiesz, ze ludzie maja rozne wlosy i nie kazde nadaje sie "pod grzebien" zeby przyzwoicie wygladac.
  • tt-tka 05.09.19, 10:11
    milamala napisała:

    > tt-tka napisała:
    >
    > cyt. " I pisze to zarowno z doswiadczenia, jak i wiedzy pochodzacej od innych"
    >
    > To zapytaj wiecej ludzi, to sie dowiesz, ze ludzie maja rozne wlosy i nie kazde
    > nadaje sie "pod grzebien" zeby przyzwoicie wygladac.

    To sie bierze lub nabywa szal/chuste i na slub idzie w turbanie. Pogadaj wiecej z ludzmi, moze zlapiesz troche pomyslow na to, jak sobie radzic w awaryjnych sytuacjach tongue_out


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • milamala 05.09.19, 11:05

    cyt > To sie bierze lub nabywa szal/chuste i na slub idzie w turbanie.

    Wiem, wiem, troche pomyslow "znawcow" dobrego zachowania juz poznalam, turban, kapelusz i peruczka w rekawie na kazda okazje. U zaplakanych nad losem interesow restauracji/salonow wszelakich dorzucam pomysl utopienia dziecka przed wizyta.
    Reasumujac, pomyslow dla "dobrze wychowanych" bez liku.
  • aqua48 05.09.19, 08:23
    milamala napisała:

    > cyt. "> Wtedy rezygnuje sie z wizyty u fryzjera."
    >
    > I ze slubu przy okazji tez.

    Nie znam opcji nie wpuszczania na ślub osób które wcześniej nie skorzystały z usług fryzjera. Wręcz przeciwnie, spotkałam na ślubach wiele pań które własnoręcznie robiły sobie proste fryzury (łącznie z pannami młodymi) i wyglądały w nich schludnie i elegancko, a skromnie.
  • milamala 05.09.19, 09:18
    aqua48 napisała:

    cyt. > Spotkałam na ślubach wiele pań które własnoręc
    > znie robiły sobie proste fryzury (łącznie z pannami młodymi) i wyglądały w nich
    > schludnie i elegancko, a skromnie. "


    Ciesze sie razem z toba. Dodam jedynie niesmialo, ze ludzie maja rozne wlosy i nie kazdy wlos nadaje sie na "wyjscia".
  • aqua48 05.09.19, 09:31
    milamala napisała:

    > Ciesze sie razem z toba. Dodam jedynie niesmialo, ze ludzie maja rozne wlosy i
    > nie kazdy wlos nadaje sie na "wyjscia".

    Owszem, nie każdy w ogóle ma jakikolwiek włos. Nieśmiało podsunę jednakże, że istnieją na tym świecie od wieków peruki oraz kapelusze. Używane w podobnych przypadkach, jeśli już wspominamy o takich incydentalnych sytuacjach.
  • milamala 05.09.19, 09:42
    aqua48 napisała:

    cyt. > Owszem, nie każdy w ogóle ma jakikolwiek włos. Nieśmiało podsunę jednakże, że i
    > stnieją na tym świecie od wieków peruki oraz kapelusze. Używane w podobnych prz
    > ypadkach, jeśli już wspominamy o takich incydentalnych sytuacjach.

    Rozumiem, ze twoja propozycja dla matki, ktorej przed fryzjerem nawalila opieka to zapasowa peruka? Albo kapelusz?
    Swietna propozycja, tez uwazam, ze kazda matka powinna miec pare peruczek na stanie… ale najlepiej niech utopi dziecko, to wtedy pojdzie do salonu a ten nie straci klienta i zysku.

    A poza tym to wszystko u ciebie dobrze?
  • aqua48 05.09.19, 16:47
    milamala napisała:

    > Rozumiem, ze twoja propozycja dla matki, ktorej przed fryzjerem nawalila opieka
    > to zapasowa peruka? Albo kapelusz?
    > Swietna propozycja, tez uwazam, ze kazda matka powinna miec pare peruczek na st
    > anie… ale najlepiej niech utopi dziecko, to wtedy pojdzie do salonu a ten nie s
    > traci klienta i zysku.

    Dobra peruka lub nakrycie głowy wiele kobiet w podbramkowej sytuacji ratowały.

    > A poza tym to wszystko u ciebie dobrze?

    Cóż, nie ja radzę utopić dziecko pańci która musi pójść do fryzjera...
  • katja.katja 05.09.19, 10:25
    Podaj zdjęcie włosów, które jest w stanie ujarzmić tylko fryzjer.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • milamala 05.09.19, 11:07
    katja.katja napisała:

    > Podaj zdjęcie włosów, które jest w stanie ujarzmić tylko fryzjer.

    Po co, juz przeciez wiemy, ze dobrze wychowana mama, ma peruczki na kazda okazje, byle dziecka "zadreczonemu" swiatu nie pokazywac.
  • katja.katja 05.09.19, 14:37
    Ja nie wspominałam o perukach. Jako posiadaczka mikrych umiejętności manualnych, a jednocześnie tzw. trudnych do ułożenia włosów jestem ciekawa jakie to włosy nie jest w stanie ułożyć by wyglądały elegancko kobieta.
    Podaj proszę zdjęcie takich włosów.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kora3 10.09.19, 13:22
    Wybaczcie, ale wydaje mi sie, ze Wasz "spór" wynika z nieporozumienia na wielu polach.
    Otóż - jak słusznie zauważa Milamala - ludzie w tym panie mają włosy rózne i różne fryzury.
    Kto ma włosy długie i półdługie i doswiadczenie w czesaniu ich na co dzień - raczej sobie w awaryjnej sytuacji bez fryzjera poradzi. Raczej odnosi się do dzisiejszych czasów, kiedy mozna już nabyć naprawdę dobre kosmetyki i urządzenia profesjonalne do stylizacji i utrwalania fryzur.

    Tak mi sie przypomniało teraz smile Brałam ślub ponad 20 lat temu ...Miałam włosy o długosci tak do łokci, zdrowe, bardzo grube i cięzkie. Na co dzień do pracy nosiłam je spięte w kucyk, albo splecione w warkoczy czy kłos. Kok odpadał u mnie z racji cięzkosci i grubosci włosów, które musiałbym długo upinać, a i tak rozwaliłoby mi sie to pod kaskiem ...Poza pracą lubiłam miec włosy rozpuszczone. W zasadzie niewiele z nimi robiłam - mycie+ odżywka, czasem modelowanie na grubej szczotce.
    Ślub miałam w styczniu, zatem z góry wiedziałam, ze odpadają fale, bo heh wieloletnie doświadczenie nauczyło mnie, że jakiekolwiek pokrecenie moich włosów+ wilgoć równa się proste włosy smile Zatem pozostawało mi upiecie. Wesele miałam wyjazdowe, z fryzjerką umówiłam się telefonicznie, ze w piatek popołudniu, jak już dotre zrobi mi próbną fryzurę. No i niby zrobiła, nawet niebrzydką - ale bardzo wybrzydzała, że mam grube i cięzkie włosy i trudno bedzie upiąsc je tak, żeby się ten kok utrzymał przez całe wesele. Przyznaje, ze rozumiałam ją - nie raz i nie dwa słyszałam to od wielu fryzjerek smile W ręce pani trafiłam 4 godziny przed slubem - nakreciła mi włosy na wałki przeknujac, ze żadne pasma nie będą wisiały, ale tak skrecone włosy łatwiej bedzie upiąc. No dobra - pani zrobiła mi na głowie kok w roddzaju pani Simpson z kreskówki z pierdylionem wsuwek oraz mnóstwem lakieru do włosów.
    Teraz bym za to nie zapłaciła i nie dałą pani dokończyć w ogóle tego "dzieła", ale wtedy ...Wróciłam do pensjonatu załamana - jak ja pójdę z takim czymsik na głowie. Moja przyjaciółka i swiadkowa w jednym uznała, że jedyne co mozna zrobic, to rozwalić te hmmm fryzurę. Powyciągały z pomocą mojej siostry i innej kolezanki te wsuwki, a włosy były tak stapirowane i zlakierowane, ze wyglądały jak wiecheć siana sad Jakoś je jednak domyły, bez mego udziału, bo miałam już makijaż smile Wysuszyły na grubej szczotce - szczesliwie przyjaciółka miała takową, złapały dwa grubsze pasma po obu stronach głowy i podpięły - żeby włosy nie leciały mi na twarz.
    Wygladałam podobno bardzo naturalnie i dziewczęco, ale - de facto - tak jak no zawsze, na co dzień smile
    Wielkiego zalu do pani fryzjetrki jednak nie miałam - znam swoje włosy i wiem, że w wersji takiej długosci wówczas praktycznie nie sposób było zrobić mi fryzury typu upiecie, która sie trzymałaby bez tapiru i tony lakieru - no taki gatunek włosa.

    My tu jednak w przypadku omawianym mówimy nie o upięciu - bez niego no faktycznie jak widać na moim przykładzie mozna się obejśc.
    My mówimy o ścinaniu i farbowaniu włosów - taką usługę wykonywano u tamtej pani.
    Z czałym dla Was Aquo i Katjio szacunkiem, ale chyba nie obcinacie systematycznie włosów, skoro uwazacie, ze samemu sie to ogarnia. No chyba, ze końcówki "na prosto" ...Próba cieniowania włosów przez osobę, która tego nie potrafi, a mało kto nie będac fryzjerem potrafi - to pewna KATASTROFA. Podobnie jest z farbowaniem bardziej fikusnym niz jednolitego koloru "hełm" - na serio- uwierzcie. Widziałam nie raz i nie dwa skutki takich domowych eksperymentów na głowach róznych pań - szczególnie blondy wychodzą "urocze" u ciemnowłosych pań z siwizną - w jednym miejscu białe, w drugim kanarkowe, w trzecim żółte.
    Owszem, mozna mieć proste półdługie włosy w kolorze zblizonym do naturalnego przez całe zycie - a jakże smile - tylko nie każdy tak dobrze wyglada, nie kazdy dobrze się czuje tak, a poza tym - kobieta zmienną jest smile
    Jesli sie zatem już decydujemy na strzyżenie i kolor odległy od naturalnego, a przy tym mamy śiwe włosy to raczej nie unikniemy systematycznych wizyt u fryzjera. Nawet w fazie zapuszczania włosów trzeba je podcinać u profesjonalisty inaczej u całkiem sporej grupy pań zwyczajnie są we wszystkie strony i wygląda to delikatnie mówiąc nie najlepiej.

    Co do peruk - po pierwsze - rzadko która pani, która nie ma takiej potrzeby - np. z powodu choroby inwestuje w perukę. Jest to spory koszt, chyba, ze mowa o "perukach" z chińskiego sklepu na bal przebierańców. Nie sądzę, żeby młoda zdrowa kobieta mająca swoje fajne - z opisu pani kolezanki - włosy miała porzadną perukę. Zresztą dla osoby o bujnych włosach impreza w peruce to zwyczajnie męka sad Wiem, bo kiedyś zapragnęłam się odmienić na jeden z branżowych balów przebierańców smile Miałqam zupełnie mokre swoje włosy - wówczas krótkie i takie wrazenia, że powiedziałam sobie - nigdy więcej, szczególnie, ze moje włosy po paru godzinach w peruce były w takim stanie, ze już tej peruki nie mogłam zdjąć smile

    Kapelusz - no cóż niekoniecznie pasuje kazdej twarzy, sylwetce i kreacji...Nie każda pani dysponuje takowym, a dobry i gustowny kapelusz to także jest spory koszt ....

    Reasumujac - zgadzam się z Milamalą w kwestii tego, ze naprawdę nie kazda pani moze się obyć bez fryzjera by dobrze wygladać - niekoniecznie na "wyjscie", a tak w ogóle.
    Natomiast uwazam, że na wizytę u fryzjera trzeba sobie zarezerwować czas bez małego dziecka - tyle smile




    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • kora3 10.09.19, 11:56
    smile Wielokrotnie opiekowałam się dziećmi moich znajomych w sytuacjach róznych. Takze w takiej np. że sasiadka trafiła do szpitala Milamalu - była sama w domu z dziećmi, gdy dostała ataku wyrostka robaczkowego. |Znałyśmy się wówczas o tyle o ile, ale posłała starsze dziecko do mnie, bo wiedziała, ze jestem w domu - mąż pani był w delegacji, wracał wieczorem, rodziny w poblizu nie mają, nie miała jak poprosic kogoś innego o opiekę nad dziećmi, bo było to w godzinach, w których wiekszosc ludzi jest w pracy. Dzieci 7 i 3 lata absolutnie nie mogły zostać do wieczora, czyli do powrotu ojca z del. same - przyznasz. Gdybym sie nimi nie zajęła - musiałyby trafić do jakiejs placówki ...

    Sytuacje są rózne, czasem zdarza się, ze człowiek musi zrezygnowac z takiej wizyty u fryzjera np. z powodu pilnej pracy i świat się nie zawala - tu zgadzam sie z Tt-ka i Katją.



    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • milamala 04.09.19, 22:19
    katja.katja napisała:

    > Nie, że nie miała :"co zrobić z dzieckiem" z powodu swojej fanaberii. Fryzjer n
    > ie jest obowiązkowy.

    Przed okazjami typu slub to raczej jest "obowiazkowy". Jakos trzeba wygladac przyzwoicie, chocby z szacunku dla pary mlodych i ich najwazniejszego dnia w zyciu.

    > Dodatkowo było to z okazji wesela czyli uroczystości o której zwykle wiedzą zap
    > roszeni z co najmniej miesięcznym wyprzedzeniem, więc mogła spokojnie zaplanowa
    > ć opiekę do dziecka jeśli już koniecznie musiała iść do fryzjera.

    Jako bezdzietna masz prawo nie wiedziec. Opieka moze nawalic i to w ostatniej chwili (choroba, olanie, zapomnienie) i wierz mi nie sa to przypadki rzadkie.
    Zreszta nie kazdy moze ma opieke, albo na opieke (pieniedzy zeby zaplacic za opieke).
    Tak, ludzie biedni tez maja dzieci, i oni tez sa zapraszani na wesela, i na domiar zlego oni tego chca wygladac przyzwoicie z okazji takiego dnia.

    Ja nie spotkalam sie nigdy aby jakas kobieta na dluzsze posiedzenia u fryzjera przychodzila z dzieckiem. Fryzjera sie traktuje zazwyczaj jako moment relaksu, poplotkowania, odpoczynku od dziecka. Jesli ktos jednak to robi, to musi miec ku temu istotny powod.

    Nawet jak sie komus wydaje, ze jest inaczej.
  • katja.katja 05.09.19, 08:07
    Nie jest obowiązkowy.
    A jeśli ktoś ma takie włosy, że tylko fryzjer jest w stanie coś z nimi zrobić to powinien chodzić do tego fryzjera codziennie bo inaczej to brak szacunku np. do ludzi z pracy.
    Całkowicie wystarczy by włosy były czyste, w przypadku długich upięte w prosty kok, a jeśli komuś nawet kok nie wychodzi to w zwykłych, gładki kucyk.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • milamala 05.09.19, 09:19
    katja.katja napisała:

    cyt. > A jeśli ktoś ma takie włosy, że tylko fryzjer jest w stanie coś z nimi zrobić t
    > o powinien chodzić do tego fryzjera codziennie bo inaczej to brak szacunku np.
    > do ludzi z pracy.

    Jak juz wymieniamy absurd za wyobraznie, to pojade dalej z tym koksem. A moze ta pani chodzi do fryzjera codziennie, i tego akurat dnia nie miala z kim dziecka zostawic.
  • kora3 10.09.19, 13:51
    Katjo, ale pani nie upinała w tym dniu włosow tylko miała strzyżenie (tak, długie włosy też się strzyże na ogół) oraz farbowanie. Nie trzeba do tego chodzić codziennie do fryzjera - z doświadczenia piszę smile - ale dość systematycznie - n trzeba.
    Abstrahując od tej sytuacji z dzieckiem teraz całkiem - nie wmawiaj mi, ze większosc kobiet strzyże się i farbuje sama, bo ...to jest nieprawda

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • kora3 04.09.19, 09:45
    milamala napisała:

    > 1. tak sama "dyskryminacja" jak brak uslugi strzyzenia np. mezczyzn czy mocno k
    > reconych wlosow zdarzajacych sie czarnoskorym - po prostu brakuje personelu bie
    > glego w tej kwestii a obecny personel nie czuje sie na silach aby sprostac zada
    > niu


    Zgadzam się Milamalu - brak usług w danym miejscu dla pań, panów czy dzieci to żadna dyskryminacja
    >
    > 2. nie spotkalam sie nigdy w zadnym salonie z miejscem do zabawy dla dzieci i t
    > o zarowno w Polsce jak i w Holandii. Osobne miejsce dla dzieci do zabawy chyba
    > nigdzie nie jest obowiazkiem. To raczej dobra wola.


    A ja owszem, nawet w paru ale były to zawsze miejsca, gdzie oferowano TAKZE usługi dla dzieci.
    >
    >
    > 3. Mogla zrobic co chciala, co uznalaby za wlasciwie dla swojej firmy


    Też tak myslę
    >
    >
    > 4. Jakie zachowanie matki? Ze nie miala co z dzieckiem zrobic?
    >
    > Straszna, wredna, bezmyslna zolza. Powinno sie ja powiesic. Jak wspoleczna kobi
    > eta smie "nie miec co z dzieckiem zrobic".


    Widzisz Milamalu - posiadanie dziecka niesie z sobą nie tylko z pewnością wielką radośc, ale również i obowiazki. Np. obowiazek opieki nad dzieckiem. Jesli nie ma się mozliwości samemu w danym momencie tego robić, to na logikę, należałoby powierzyć ów obowiazek komuś innemu na ten czas. Zważ na to, że do fryzjera czy kosmetyczki się umawiasz i mozna w miarę mozliwości wybrać termin dogodny dla siebie, bezkolizyjny. Jest wiele instytucji, które WYZNACZAJĄ ludziom terminy wcale z nimi ich nie konsultując i trzeba się dostosować. I wyobraź sobie, że większosc ludzi, zdecydowana nawet smile dostosowuje się i nie przyprowadza dziecka informując, ze nie miało z kim zostawić...




    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • milamala 04.09.19, 22:25
    kora3 napisała:


    cyt. "posiadanie dziecka niesie z sobą nie tylko z pewnością wielk
    > ą radośc, ale również i obowiazki. Np. obowiazek opieki nad dzieckiem"

    Chyba nie mowisz powaznie. Ze tez nikt mi o tym wczesniej nie powiedzial. Dzieki.

    cyt "Jesli ni
    > e ma się mozliwości samemu w danym momencie tego robić, to na logikę, należałob
    > y powierzyć ów obowiazek komuś innemu na ten czas'

    No wlasnie logika. Ja dodam jeszcze wyobraznie. Wiesz, ze opieka moze nawalic nawet w ostatniej chwili?
  • anula36 05.09.19, 08:34
    opieka czasem nawala,ale coraz czesciej rodzice tak po peorstu przychodza z dziecmi w rozne miejsca gdzie pani ma usliuge, a dzieci czasem 2-3 czasem z mezem ktory wpada w poploch razem z dziecmi kiedy matka znika z pola widzenia na chwile. Jest na to spoleczne przyzwolenie - takze ze wzgledu na te opinie w necie, zrazisz do salony 1 klienta - on wysmaruje opinie ze dzieci i mamuski zle traktowane i nastepnych 50 mamusiek bedzie juz omijac to miejsce szerokim lukiem, temat sie raczej bedzie rozwijal niz wijal mysle.
  • katja.katja 05.09.19, 08:51
    Bywa odwrotnie.
    Byłam na profilu restauracji i czytając komentarze (zawsze sortuję od opinii najsłabszych) w których (niezależnie od siebie, różne daty) dwie "mamulki Brajanków" obsmarowały restaurację, że nie ma przewijaka, a menadżerka/właściciela "obsztorcowuje" klientelę z dziećmi i "nie rozumie, że dziecko coś tam..." chętnie do niej się wybiorę i jeszcze zachęcę znajomych bo wiem, że tam w spokoju zjem obiad czy kolację, nie będę obywatelem "drugiej kategorii", a jak nawet zwali się piekielna rodzinka z "Brajankami" personel nie będzie (jak niestety w wielu innych lokalach) patrzył na to przez palce.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • katja.katja 05.09.19, 08:52
    P.s. Restauracja ma się dobrze.
    W Walentynki obie sale były pełne, a jedno z ostatnich miejsc zarezerwowałam na dwa tygodnie naprzód.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • milamala 05.09.19, 09:26
    katja.katja napisała:

    > P.s. Restauracja ma się dobrze.

    Bardzo jestesmy z tego powodu szczesliwi.
  • katja.katja 05.09.19, 09:41
    I co Tobie przeszkadza, że na tysiąc restauracji rodzinnych w których dzieci robią wszystko jedna jest przyjazna osobom dorosłym?
    W jaki sposób Ciebie to dotyka?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • milamala 05.09.19, 09:44
    Katjo droga … ja mam to w nosie.
  • katja.katja 05.09.19, 09:53
    Zatem po co się wypowiadasz?
    Ja mam w nosie hodowlę krewetek więc w tym temacie się wyzłośliwiam i nie wypowiadam.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • milamala 05.09.19, 10:01
    katja.katja napisała:

    > Zatem po co się wypowiadasz?

    Masz jakas obsesje. Watek jest o salonie fryzjerskim a nie restauracji, a ty wcinasz ta restauracje gdzie sie tylko da, nawet jak sie nie da to i tak wcinasz.
    Wypowiadanie sie na forum jest zabronione?
    Tylko ludzie ogarnieci obsesja moga sie wypowiadac?

    cyt. > Ja mam w nosie hodowlę krewetek więc w tym temacie się wyzłośliwiam i nie wypow
    > iadam.

    Noi?
  • katja.katja 05.09.19, 10:24
    Wątek jest o przyprowadzaniu dzieci wszędzie.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • milamala 05.09.19, 11:09
    katja.katja napisała:

    > Wątek jest o przyprowadzaniu dzieci wszędzie.

    Ktoras z nas nie potrafi chyba czytac.
    Ja w kazdym na kazdym etapie watku zalozycielskiego widzialam "salon fryzjerski".

    Obsesja nie pozwala ci prawidlowo przeczytac watku?
  • katja.katja 05.09.19, 14:35
    Wczoraj - restauracja, dzisiaj - salon fryzjerski, jutro - nie będzie żadnego miejsca wolnego od cudzych smarków bo "rodzice mają prawo".

    --
    Nie dam się wygasić!
  • milamala 05.09.19, 16:12
    Wcale nigdzie nie chodzi o to czy rodzice maja prawo czy nie. Bo prawo jako takie tego nie mowi. Chodzi o zwykla ludzka zyczliwosc.
  • katja.katja 05.09.19, 17:03
    Którą "matki Brajanków" nie mają wobec innych gości.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • milamala 05.09.19, 09:25
    No i po problemie. Klient nie ma obowiazku dbac o interesy salonow czy restauracji. Jesli restauracja sie obroni swoja postawa to jej szczescie.
  • nchyb 05.09.19, 10:17
    sądząc po tym co dzieje się z podobnymi już istniejącymi lokalami -obroni się, a wręcz zyska nową klientelę, szczęśliwą z takiego rozwiązania
  • milamala 05.09.19, 11:13
    nchyb napisała:

    > sądząc po tym co dzieje się z podobnymi już istniejącymi lokalami -obroni się,
    > a wręcz zyska nową klientelę, szczęśliwą z takiego rozwiązania

    Wiec jaki problem maja forumowiczki z obsesja strachu przed utrata zyskow przez restauracje bo "jakas mama Brajanka wysmaruje niepochlebny post"? Jak smie tak igrac z zyskami restauracji swinia jedna. Savoir vivre w 'nowoczesnym"wydaniu przyjdzie z pomoca: 1001 pomyslow jak rozwiazac problem z brakiem opieki byle by nigdzie z dzieckiem sie nie pojawic a restauracja zyskow nie tracila.
  • nchyb 05.09.19, 13:05
    nie mam pojęcia, ja takich obsesji nie mam...
  • milamala 05.09.19, 09:23
    Anulo, no to w czym problem? Rola klienta jest troszczenie sie o interes salonu?
    Salon robi co uwaza za stosowne dla swojego interesu. Klient robi dokladnie to samo. I jaki widzisz problem?
    A co do tego, ze rodzice coraz czesciej przychodza z dziecmi w rozne miejsca, to chyba wyobraznia cie ponosi.
    W salonie fryzjerskim jak powiedzialam odbywa sie to niebywale rzadko, ja osobiscie nigdy swiadkiem czegos takiego nie bylam. Kobiety tego typu salony traktuja jak mozliwosc odskoczni od zycia codziennego, nie pojawiaja sie tam z dziecmi ani mezami, jak nie musza.
  • anula36 07.09.19, 18:38
    ja w ogole rzadko widze gdzies problemsmile a to raczej oczy mnie zawodza niz wyobraznia ponosi bo jakos w mojej pracy uslugowej widze na oczy wlasne te kobietki z dziecmi ( 1-2-3 szt w wieku od 0 do 30- te 30 letnie z mamami 60- 70) i przerazonymi mezami, fakt nie pracuje w salonie fryzjerskimsmile
  • katja.katja 05.09.19, 09:55
    P.s. Anulo - ta restauracja w naszym mieście.
    Aquo - w dodatku w naszej dzielnicy, myślę, że by Ci podpasowała, to taka elegancka.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • aqua48 05.09.19, 16:21
    katja.katja napisała:

    > P.s. Anulo - ta restauracja w naszym mieście.
    > Aquo - w dodatku w naszej dzielnicy, myślę, że by Ci podpasowała, to taka elega
    > ncka.
    >
    Czyżby Fryderyka?
  • katja.katja 05.09.19, 17:02
    Tak smile
    Tylko jedzenia czasem mają nierówne, czasem smaczne, a czasem takie przeciętne mocno.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • aqua48 06.09.19, 08:23
    katja.katja napisała:

    > Tak smile
    > Tylko jedzenia czasem mają nierówne, czasem smaczne, a czasem takie przeciętne
    > mocno.

    No jedzenie ogólnie niezłe, choć owszem nie wszystko im wychodzi, ale z tą elegancją mam odmienne zdanie. Sala w której ze ściany sterczą gołe kable, a przy podłodze brak listew nie jest wg mnie taka znowu elegancka...Podobnie jak kelnerka najwyraźniej po kilkugodzinnym kursie obsługi klienta smile smile
  • katja.katja 07.09.19, 19:01
    Mnie wnętrze się podobało, choć przyznam, że po kątach się nie rozglądałam.
    Personel chyba dość często się zmienia, zawsze jest uprzejmy, natomiast zdarzają się drobne wpadki np. ostatnio miła Pani rozdając karty zapomniała wspomnieć, że jedno z dań wyjątkowo jest niedostępne.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kora3 10.09.19, 12:00
    A wiwesz, ze w każdej chwili moze wypaśc praca? Nie wiesz? No to ja Ci mówię, ze tak smile - bo wiele razy tego doswiadczyłam ...
    I kilka p[rzynajmniej razy zdarzało mi sie w zwiazku z tym przekladać termin wizyty u kosmetyczki czy fryzjera, a jak się nie dało - no niestety - rezygnowac - takie życie

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • milamala 05.09.19, 11:40
    Generalnie uwazam, ze watek zrobil sie absurdalny.
    Kobiety nie chadzaja nagmiennie do fryzjera z dziecmi. Wszyscy to wiemy. Jesli zdarzyla sie taka sytuacja to zapewne byla wyjatkowa. Z jakiegos powodu pani nie miala co zrobic z dzieckiem (najpewniej opieka nawalila) a jest normalna dbajaca o siebie kobieta i chciala wygladac w miare dobrze na slubie.

    Kazdy normalny, zdrowy na umysle czlowiek jest w stanie zrozumiec sytuacje i okolicznosci. Pani przyszla z tym dzieckiem w stanie wyzszej koniecznosci ( dla normalnej, dbajacej o siebie kobiety) przed pojsciem na slub. Ludzie w takim przypadku zwykle sobie pomagaja.

    Ale jak wiadomo, sa ludzie i ludziska.
  • katja.katja 05.09.19, 14:33
    Pani była przedstawicielką współczesnych matek z kategorii "Matka Brajanka", mającą w dudzie potrzeby innych ludzi (np. innych klientów tego salonu, którzy chcieliby się zrelaksować, a nie irytować płaczącym, plączącym się po całym salonie małym dzieckiem).
    Fryzjer nie był tej Pani ani konieczny (mnóstwo kobiet ładnych i zadbanych obywa się bez takich wizyt) ani niezbędny.


    --
    Nie dam się wygasić!
  • tt-tka 05.09.19, 15:27
    milamala napisała:

    > Generalnie uwazam, ze watek zrobil sie absurdalny.
    > Kobiety nie chadzaja nagmiennie do fryzjera z dziecmi. Wszyscy to wiemy. Jesli
    > zdarzyla sie taka sytuacja to zapewne byla wyjatkowa. Z jakiegos powodu pani ni
    > e miala co zrobic z dzieckiem (najpewniej opieka nawalila) a jest normalna dbaj
    > aca o siebie kobieta i chciala wygladac w miare dobrze na slubie.

    W watku sa wpisy swiadczace o tym, ze mozna poradzic sobie z wlosami i dobrze wygladac bez udzialu fryzjera.

    >
    > Kazdy normalny, zdrowy na umysle czlowiek jest w stanie zrozumiec sytuacje i ok
    > olicznosci. Pani przyszla z tym dzieckiem w stanie wyzszej koniecznosci ( dla n
    > ormalnej, dbajacej o siebie kobiety) przed pojsciem na slub. Ludzie w takim prz
    > ypadku zwykle sobie pomagaja.

    Nie, wizyta u fryzjera nie odbywala sie w stanie wyzszej koniecznosci. Byly inne wyjscia. Pani poprzeszkadzala personelowi i innym klientkom, z jakiej racji mialaby oczekiwac pomocy dla siebie ?


    > Ale jak wiadomo, sa ludzie i ludziska.

    Ludzmi okazala sie zaloga i pozostale klientki ? Szkoda, ze wobec ludziska, ktorym byla ta pani.




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • milamala 05.09.19, 16:18
    tt-tka napisała:

    cyt. > W watku sa wpisy swiadczace o tym, ze mozna poradzic sobie z wlosami i dobrze w
    > ygladac bez udzialu fryzjera.

    To bylo na powaznie? Mialam nadzieje, ze to kiepskie co prawda ale jednak poczucie humoru.
    Te peruczki na takie okazje, te kapelusze i turbany? To bylo na powaznie?????
    No coz.

    Mysle, ze tu savoir vivre nie pomoze. Tu chyba inni specjalisci potrzebni. Tak bardzej z medycyny.

    cyt. "Szkoda, ze wobec ludziska, kto
    > rym byla ta pani.

    Wiem, ze dla niektorych ludzisk, inni, ktorzy pomocy potrzebuja sa irytujacy.
    No ale wszystkich nie zadowolisz.
    Ja spadam z tego watku.
    Skoro te pomysly to tak na powaznie byly, to ja tu nic nie mam wiecej do roboty. Tu inny specjalista potrzebny.
  • tt-tka 05.09.19, 17:27
    milamala napisała:

    > To bylo na powaznie? Mialam nadzieje, ze to kiepskie co prawda ale jednak poczu
    > cie humoru.
    > Te peruczki na takie okazje, te kapelusze i turbany? To bylo na powaznie?????


    Jak najbardziej. Co cie dziwi ?


    >
    > Mysle, ze tu savoir vivre nie pomoze. Tu chyba inni specjalisci potrzebni. Tak
    > bardzej z medycyny.

    Niewatpliwie. Tobie.


    > Ja spadam z tego watku.

    Spadaj, spadaj. Zegnam bez zalu. Byle bez dziecka do tego fryzjera, u ktorego ja sie czesze, uprzejmie prosze.

    > Skoro te pomysly to tak na powaznie byly, to ja tu nic nie mam wiecej do roboty
    > . Tu inny specjalista potrzebny.

    Tak, tobie - zarowno taki od kontaktow personalnych, jak i od radzenia sobie w sytuacjach naglych. Nie dziekuj.




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • lumeria 05.09.19, 18:38
    cyt. > W watku sa wpisy swiadczace o tym, ze mozna poradzic sobie z wlosami i dobrze wygladac bez udzialu fryzjera.

    >To bylo na powaznie? Mialam nadzieje, ze to kiepskie co prawda ale jednak poczucie humoru.
    Te peruczki na takie okazje, te kapelusze i turbany? To bylo na powaznie????? No coz.

    Naprawdę kobiety nie potrafią sobie zrobić prostej i eleganckiej fryzury w domu? Muszą mieć fioki zrobione u fryzjera? Musza?
  • kora3 10.09.19, 12:16
    Wiesz z tego co wiem od pani, któira była swiadkiem całej tej sytuacji to pani mama nie robiła u fryzjera weselnej fryzury, a kompleksową usługe pt. strzyżenie, farbowanie i modelowanie.
    O ile ja obecnie nie robię fryzur u fryzjera bo mam krótkie włosy, to raczejs ama bym sie nie strzygla - natomiast farbowałabym się sama niechętnie i tylko w stanie najwyższej heh konieczności - w sensie brak innej możliwości. Sama bym się nie strzygla, bo zwyczajnie nie potrafię - powiem nawet więcej - chyba niewiele krótkowłosych fryzjerek same sie się strzyże. A włosy mam farbowane niejednolicie, z refleksami i nie umiałabym tego sama zrobić - po prostu.

    I nie nie zalę się wink- zwyczajnie tak po prostu jest

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • kora3 10.09.19, 14:05
    tt-tka napisała:

    > W watku sa wpisy swiadczace o tym, ze mozna poradzic sobie z wlosami i dobrze w
    > ygladac bez udzialu fryzjera.


    Z resztą Twoich wypowiedzi się zgadzam - chciałabym odnieśc sie tylko do tej ...
    Widzisz są takie wpisy, ale czyjeś doswiadczenie z sobą bywa, ze ma się nijak do doswiadczeń innych w tej samej materii.
    Tak, długie, proste włosy niecieniowane i niefarbowane na kolor odległy od naturalnego dośc łatwe sa do ogarnięcia. Nie w sensie profesjonalnego upięcia, bo to ejst wyższa szkoła jazdy, ale w sensie upięcia ich w kok (nie wszystkie, nie zawsze, ale załóżmy), w kucyk, warkocz itp.
    Nie będzie to jakaś nie wiadomo jaka fryzura, ale schludna i naturalna, mozna też zostawić rozpuszczone.
    Schody Tt-tko zaczynają się wówczas, gdy włosy sa , nawet długie - wycieniowane. O krotkich juz nie wspomnę oraz gdy nosi się kolor, który nie ejst zblizony do naturalnego swojego oraz ma na włosach ombre, sombre czy refleksy. To na serio nie ejst do zrobienia samemu w domu z reguły.
    I piszę to jako osoba mająca na swej głowie już chyba smile "wszystko" czyli od prostych długich naturalnych włosów, po długie cieniowane i farbowane i krótkie także. Ktoś kto ma wycieniowane włosy zbyt dawno nie bedzie w nich wygladał dobrze z tej prostej przyczyny, że włosy rosną nierównomiernie. Po jakimś czasie fryzura zatraca swój kształt i trzeba ją odswieżyć. Nawet gdy sie zapuszcza włosy z krótkich na dłuzszą fryzurę TEZ trzeba je podcinać u profesjonalisty zeby dobrze wygladac.
    Do tego włosy farbowane na kolor odległy od naturalnego bardzo nieprzewidywalnie mogą reagować na drogeryjne farby - nie raz i nie dwa widziałam opłakane skutki takich eksperymentów na wielu głowach sad A z kolei odrosty szczególnie już jasniejsze niż reszta, albo siwawe nie wyglądają dobrze - zatem nie, nie jest tak, że kazda pani może obejśc się bez fryzjera i sama sobie z fryzurą poradzi





    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • kora3 10.09.19, 12:02
    Milamalu , pani chyba raczej nie przyszła bezpośrednio przed tym ślubem, wnoszę z faktu, że rzecz działa się w powszedni dzień, a takowe rzadko sa dmniami slubnymi w PL.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • nocnymarek2 11.09.19, 05:06
    kora3 napisała:

    > Czy fakt, iz w danym salonie fryzjerskim nie świadczy się
    > usług także dla dzieci jest dyskryminacją tychże?

    Poszedłem do zaprzyjaźnionego (wydawałoby się) cyrulika,
    a on odmówił mi operacji wyrostka. Podam go do sądu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka