Dodaj do ulubionych

Biegające golasy - gdzie podziać oczy? :)

26.09.19, 22:48
Mieszkam blisko kompleksu sportowego i ciepła słoneczna jesień to czas kiedy młodzi piękni ludzie biegają (zazwyczaj grupkami) ulicami dzielnicy.

Ostatnio nastała moda, ze młodzi panowie biegają w malutkich spodenkach (no i butach), a młode panie w staniczkach sportowych i majteczkach (i butach) – celowo zdrabniam, bo to są malutkie przykrycia.

No i ja, stateczna matrona jestem trochę zmieszana tym zjawiskiem –znajomi tez. Czuje się prawie jakbym wkroczyła nieopatrznie na plaże prawie-nudystów. Ciało ludzkie mnie nie dziwi, ale jednak nie wiem co robić kiedy takie stadko Adonisów albo Angelin mnie mija! Gdzie patrzeć? Udawać, ze się ich golizny nie widzi?

Co o tym sadzicie? smile
Obserwuj wątek
      • lumeria Re: Biegające golasy - gdzie podziać oczy? :) 27.09.19, 13:09
        Zauważyłaś, ze skrobnęłam coś o Adonisach? Jest jeden taki co biega solo, i jest powalająco piękny.

        Dziewczyny tez - smukle, dlugonogie, z rozwianymi dlugimi wlosami... strach przechodzic przez ulice, by jakiś zapatrzony kierowca nie przejechal.

        Niby powyzsze pisze zartem, ale jednak dryftowanie i ostre hamowanie zdarzylo mi sie zauwazyc w tych 'warunkach'.
    • snajper55 Re: Biegające golasy - gdzie podziać oczy? :) 27.09.19, 13:39
      lumeria napisała:

      > Gdzie patrzeć? Udawać, ze się ich golizny nie widzi?

      Widzę na ulicy ładną dziewczynę. Gdzie (ha, ha, wiadomo gdzie) patrzeć? Udawać, że jej nie widzę?
      Widzę na ulicy potwornie brzydką dziewczynę. Gdzie patrzeć? Udawać, że jej nie widzę?
      Widzę na ulicy kalekę bez nogi...

      Problem jest, tylko dotyczy dużo większej grupy osób niż ci biegacze. Dotyczy wszystkich, którzy w jakiś sposób się wyróżniają.

      S.
      --
      Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
    • horpyna4 Re: Biegające golasy - gdzie podziać oczy? :) 29.09.19, 09:30
      Nie rozumiem problemu, chociaż sama jestem również stateczną matroną. O moich równolatkach często mówi się "staruszki".

      Po prostu należy tak patrzeć, jakby nic ekscytującego się nie widziało - SV polega właśnie m.in. na tym. Żadnego wbijania wzroku gdzie indziej, po prostu patrzeć normalnie; jeżeli są niewłaściwie ubrani (ulica nie jest plażą), to ich problem, nie Twój. Patrz jak na powietrze, nie zatrzymując wzroku na kimkolwiek z nich. I tyle.
      • snajper55 Re: Biegające golasy - gdzie podziać oczy? :) 29.09.19, 15:09
        horpyna4 napisała:

        > Nie rozumiem problemu, chociaż sama jestem również stateczną matroną. O moich r
        > ównolatkach często mówi się "staruszki".
        >
        > Po prostu należy tak patrzeć, jakby nic ekscytującego się nie widziało - SV pol
        > ega właśnie m.in. na tym. Żadnego wbijania wzroku gdzie indziej, po prostu patr
        > zeć normalnie; jeżeli są niewłaściwie ubrani (ulica nie jest plażą), to ich pro
        > blem, nie Twój. Patrz jak na powietrze, nie zatrzymując wzroku na kimkolwiek z
        > nich. I tyle.

        Dokładnie tak. Patrzmy tak samo na normalsa, jak i na inwalidę. Tak samo na golasa, jak na opatulondgo od stóp do głów. Tak samo na piękną jak i na brzydką dziewczynę. Tak mi nakazuje mój sv.

        S.
        --
        Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
    • lumeria Re: Biegające golasy - gdzie podziać oczy? :) 29.09.19, 15:02
      Problemem to tak naprawdę nie jest. I zimna jesienna pogoda rozwiąże kwestie naturalnie... smile

      To raczej rozkminy na temat co jest odpowiednie, z trochę szerszymi implikacjami. W sensie takim, ze ja np. jako kobieta nieczęsto mam do czynienia z publicznie roznegliżowanymi mężczyznami. Nie chce reagować jak lubieżny oblech lustrując ciała z góry na dol, ani odwrotnie - calkowicie odwracając wzrok.

      Wiec gdzie tu jest jakias zdrowa pośrednia reakcja?

      To doświadczenie dało mi do myślenia nt. tego, ze mężczyźni ten dylemat nawigują rutynowo - czasami ja sama jestem zaskoczona wielkością dekoltu lub obcisłością spódniczki - albo obcisłości spodni u panów (ilustracja w wątku obok), i zastanawiam się jaka reakcje właścicielki/e tych wyeksponowanych kształtów chcieli wywołać. Nie ze uważam, ze ciało ma być zakryte i ujarzmione, ale gdzie tu jest jakiś balans?








      • snajper55 Re: Biegające golasy - gdzie podziać oczy? :) 29.09.19, 15:15
        lumeria napisała:

        > Problemem to tak naprawdę nie jest. I zimna jesienna pogoda rozwiąże kwestie n
        > aturalnie... smile
        >
        > To raczej rozkminy na temat co jest odpowiednie, z trochę szerszymi implikacjam
        > i. W sensie takim, ze ja np. jako kobieta nieczęsto mam do czynienia z publicz
        > nie roznegliżowanymi mężczyznami. Nie chce reagować jak lubieżny oblech lustru
        > jąc ciała z góry na dol, ani odwrotnie - calkowicie odwracając wzrok.
        >
        > Wiec gdzie tu jest jakias zdrowa pośrednia reakcja?
        >
        > To doświadczenie dało mi do myślenia nt. tego, ze mężczyźni ten dylemat nawiguj
        > ą rutynowo - czasami ja sama jestem zaskoczona wielkością dekoltu lub obcisłośc
        > ią spódniczki - albo obcisłości spodni u panów (ilustracja w wątku obok), i zas
        > tanawiam się jaka reakcje właścicielki/e tych wyeksponowanych kształtów chcieli
        > wywołać.

        Dlaczego zakładasz, że chcieli wywołać jakąś reakcję? Tak się ubrali, bo tak im wygodnie, bo w takim ubraniu podobają sie sobie. Czy ty ubierasz się aby wywoływac jakieś reakcje?

        S.
        --
        Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
            • snajper55 Re: Biegające golasy - gdzie podziać oczy? :) 30.09.19, 15:32
              horpyna4 napisała:

              > W tym przypadku ubiór nie jest komunikatem. Po prostu im tak wygodniej, bez żad
              > nego zamierzonego kontekstu.
              >
              > Ale faktem jest, że znacznie bardziej stosowne byłyby koszulki i szorty, niż sk
              > ąpe majtki i staniki. Tyle, że młodzieży nikt tego nie uświadomił.

              Stosowne? Według nich i sporej pewnie grupy osób to ubranie było jak najbardziej stosowne. Według innej, pewnie sporej grupy osób, stosowne nie było. Stosowność jest sprawą względną.

              S.
              --
              Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
          • snajper55 Re: Biegające golasy - gdzie podziać oczy? :) 30.09.19, 15:29
            lumeria napisała:

            > Czasami jak najbardziej staram się wywołać reakcje ubiorem smile
            >
            > Nie powiesz mi, ze ubiór jest zawsze neutralny. Ubiór jest zawsze jakimś wyraz
            > em ... komunikatem.

            Zawsze na pewno nie, ale gdy zakładam ogrodniczki idąc do ogrodu nie zastanawiam się, jakie komunikaty wysyłam dzięki temu ubraniu. Podobnie gdy wybieram się na grzyby. Lub pobiegać.

            S.
            --
            Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
    • heniek.8 Re: Biegające golasy - gdzie podziać oczy? :) 29.09.19, 19:59
      moim zdaniem nie ma potrzeby zmieniania swojego zachowania
      gdybyś się słuchała porad na forum to może ktoś podpowiedzieć na przykład:
      odwróć głowę o 90 stopni w prawo
      a tu pojawia się adonis na godzinie trzeciej
      więc zgodnie z algorytmem wykręcasz kark dalej
      a za tobą stoi … domyślasz się?
      i już głowa leci na godzinę dziewiątą

      trzask prask i mamy złamany kręgosłup smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka