Dodaj do ulubionych

Maćku, panie Macieju?

28.09.19, 14:56
Wyobraźmy sobie, że na luźnym spotkaniu towarzyskim zostają sobie przedstawieni pani tuż przed trzydziestką i pan tuż po sześdziesiątce - ale nie w typie nobliwego dziadzia, wręcz przeciwnie.
Pan wyciąga do pani rękę i przedstawia się: Maciej.
Jak w takim razie ta pani ma się do niego zwracać: panie Macieju, Macieju, Maćku, panie Maćku?
Dodam, że pan zostaje włączony do grupy, w której wszyscy są na ty, także partnerka pana Macieja jest od lat na ty z tą panią. Grupa kilkuosobowa, reszta towarzystwa między trzydziestką a sześćdziesiatką, spotkanie w pubie, w dodatku z okazji pożegnania owej partnerki pana Macieja, więc dalszych spotkań już nie będzie.
Edytor zaawansowany
  • aqua48 28.09.19, 15:00
    Zaczęłabym od "panie Maćku" i poczekała na reakcję.
  • verdana 28.09.19, 15:40
    Panie Macieju" - skro się tak przedstawił, to ta forma jest najodpowiedniejsza.
  • mim_maior 28.09.19, 18:21
    W takiej sytuacji zwykle od razu przechodzi się na ty.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • zmiija_w_niebieskim 29.09.19, 10:57
    Ale on się do niej zwracał tak dziwnie, w trzeciej osobie - co Kasia będzie piła? Co tam Kasia ciekawego znalazła? itd
    Oczywiście, wieczór się rozwinął i po paru drinkach już wszyscy mówili normalnie smile
  • annthonka 29.09.19, 14:13
    Ja bym zaczęła od "panie Macieju", bo tak się przedstawił.

    Mam podejrzenie pan Maciej zwracał się do pani Kasi w trzeciej osobie, bo chciał przejść na ty, ale nie wiedział jak to grzecznie zrobić - czy ma zaproponować on, czy pani Kasia.

  • lumeria 29.09.19, 14:46
    Czekam jakiś czas i słucham jak inni się do niego odnoszą (ci, którzy go znają). Rozmawiam bez używania imienia.

    Jeśli sprawa nie wyklaruje się sama, to po prostu pytam - Jak wolisz być nazywany - Maćku, Macieju, czy może inaczej?
  • lumeria 29.09.19, 15:08
    Albo od razu przy przedstawieniu można zapytać - Jak wolisz by ci mówiono - Macieju czy Macku?
  • elle-joan 29.09.19, 15:47
    Ale tu nie chodzi o formę imienia tylko o to czy w opisanej sytuacji mozna zwracać się " ty"
  • lumeria 29.09.19, 16:13
    Skoro wszyscy mowia sobie na ty, a ta osoba przedstawia sie "Maciej jestem" to jest oczywiste, ze tak
  • heniek.8 29.09.19, 19:54
    ja głosuję na "Macieju", na ty
  • zmiija_w_niebieskim 30.09.19, 20:28
    "Macieju" to mi się kojarzy z Boryną. Można jeszcze nie używać wołacza i mówić np. "A ty, Maciej, co zamawiasz?" "Maćku" wydaje mi się bardziej sympatyczne i naturalne. Tyle, że dziewczyna młodsza o trzydzieści lat miała wątpliwości, czy mówienie na ty nie będzie nietaktem. I czy można/należy użyć zdrobnienia.
    Gdyby pan miał na imię np Andrzej, Paweł, Rafał, Adam - problem byłby dużo mniejszy.
  • heniek.8 30.09.19, 20:51
    powiedział Maciej, to by wypadało mówić Maciej, przynajmniej w pierwszych wypowiedziach, potem być może rozmowa zejdzie na to że może być Maciuś czy Maciek ale to raczej od niego powinno wyjść

    na ty, jak najbardziej, może nie mam osób młodszych o 30 lat ale powiedzmy 20 już by się znalazły i wiem że wcale nie jest potrzebne żeby mi osoba na studiach podkreślała "panowaniem" że wyglądam jak typ z innej epoki big_grin
  • minniemouse 06.10.19, 00:48
    No tak, osobie o polowe młodszej głupio mówić starszemu tak bezpośrednio po imieniu,
    a ludzie przedstawiając się obecnie porzucili zwyczaj czynienia tego pełnym imieniem i nazwiskiem. zamoichczasow nie wypadało powiedzieć tylko "Maciej", czy "Kasia", wypadało dodać również nazwisko czyli np "Maciej Kowalski, Kasia Nowak".
    To było dobre bo znaczyło dokładnie tyle iż osoba nam się przedstawiająca nazywa się po prostu tak i nic więcej - nie dawało to automatycznych praw do 'tykania',
    tykanie dozwolone było dopiero gdy w dalszej części przedstawiania się sobie ktoś zaproponował "proszę mówić mi Maćku/Kasiu".
    Jeśli takiej propozycji zabrakło, obowiązywała forma na "pan, pani". Sprawa była jasna od początku.
    Teraz tego nie ma, zwyczaje bardzo się poluzowały, wg starego kodeksu SV przedstawiający się 'gołym' imieniem sami sobie są winni jeśli osoba naprzeciwko potraktuje to jako zaproszenie do tykania smile (z drugiej strony, z doświadczenia wiem iż nie zawsze po prostu ma się ochotę podawać nazwisko. no cóż, konsekwencje są te same).

    sadze, Żmijo, iż jako dorosła kobieta, masz pełne prawo w podobnych przypadkach czuć się pewnie w swojej pozycji i, jako płeć piękna, zaproponować od razu "a ja jestem Zmija, możemy/mówmy sobie na "ty". to z miejsca rozwiąże problem. chyba ze nie chcesz, no to już wyjdzie w praniu jak będzie smile
    Ja gdybym nie proponowała z miejsca przechodzenia na ty, to zastosowałabym formę "pan/pani" i czekała na reakcje. zazwyczaj spotykają mnie protesty "jaki pan, jaka pani" itp i jest OK smile

    Minnie

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • minniemouse 06.10.19, 00:58
    heniek.8 napisał:
    > na ty, jak najbardziej, może nie mam osób młodszych o 30 lat ale powiedzmy 20 już by się znalazły i wiem że wcale nie jest potrzebne żeby mi osoba na studiach podkreślała "panowaniem" że wyglądam jak typ z innej epoki big_grin

    jak najbardziej zrozumiale i podzielam twa opinie.
    ale jak ta druga strona ma wiedzieć czego Ty, Heniu, oczekujesz? takie oczekiwania należy jasno przekazywać.
    I o ile w środowisku studenckim raczej oczywiste będzie ze "Heniek jestem" to zaproszenie do tykania, (hmmm, ale już taki poważny "Henryk jestem" moze nie być tak jasny dla każdego),
    to na party w mieszanym wiekowo towarzystwie jest całkiem inaczej. wypada konkretnie wyrazić na jakiej "platformie" chcemy być - luźnej czy oficjalnej, dlatego ja osobiście robię to przez np zdrabnianie imienia (Kasia, Jola, Krzysiek, Maciek jestem) lub proponuje przejście na ty.

    Minnie

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • heniek.8 06.10.19, 08:43
    Nie każdy lubi zdrobniałą formę swojego imienia, sam nie używa a miałby innych zachęcać?

    Gdyby w tej tym towarzystwie ludzie różnie się zwracali do siebie, jedni pan inni ty, to można by zacząć od panie Macieju, ale jeżeli wszyscy są ma ty to nie ma sensu robić wyjątku

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka