Dodaj do ulubionych

Drogi Sąsiedzie,

06.10.19, 12:24
Parę tygodni temu media informowały o tym, że na nowym osiedlu w Nowej Hucie wydano zakaz malowania kredą po kostce Bauma, bo to może ją uszkodzić, a kredowy pył wnoszony na butach zanieczyszcza klatki schodowe.

Dziś można przeczytać, że w odleglym od NH o kilka przystanków tramwajowych Krakowie spółdzielnia "Podwawelska" wywołała u lokatorów konsternację nowymi zapisami w regulaminie. W dni powszednie poza godzinami 7-19 nie wolno uruchamiać pralki ani innych urządzeń, które wywołują hałas. W soboty lepiej wyrobić się ze sprzątaniem do 16. (więcej tu).

Trend czy przypadek?


--
- Kiedy zorientowałaś się, Pani, że jesteś Boginią?
- Cóż, pewnego dnia modliłam się i nagle zrozumiałam, że mówię do siebie.
Edytor zaawansowany
  • bene_gesserit 06.10.19, 12:30

    A u cytat z komentarzy spod artykułu:
    Czemu Spóldzielnia Nasza Praca e Częstochowie nie zainteresuje się księdzem z kościoła Sw Wojciecha który napieprza wszystkimi dzwonami przez cała niedzielę i w tygodniu prosto w okna bloków przy Inwalidów wojennych..

    --
    Socjologia kobiety a sprawa Jaxy.
  • 10iwonka10 06.10.19, 13:44
    Z jednym punktem sie zgodze- pranie/wirowanie czy wiercenie w scianach w poznych godzinach nocnych moze byc tortura dla sasiadow.
  • mgla_jedwabna 06.10.19, 14:32
    Ale tu nie można włączać pralki w tygodniu po 19. W sobotę po 16. W niedzielę w ogóle. W zasadzie można ją włączać tylko w porze aktywności emerytów. Jeśli wracasz z pracy o 19 i wylejesz barszcz na obrus przy kolacji, to możesz go wyrzucić, bo natychmiastowe pranie zabronione, ręczne - nieskuteczne, a do soboty zapleśnieje. Mrówki faraonki pokochaj od razu - jak tylko wysypiesz cukier na dywan słodząc wieczorną herbatę w sobotę. Do poniedziałku go wywąchają. Poza tym autorzy przepisu wychodzą z założenia, że wszyscy są chrześcijanami i mają odpoczywać w akurat w niedzielę.
  • elle-joan 06.10.19, 15:24
    mgla_jedwabna napisała:. Jeśli wr
    > acasz z pracy o 19 i wylejesz barszcz na obrus przy kolacji, to możesz go wyrzu
    > cić, bo natychmiastowe pranie zabronione, ręczne - nieskuteczne, a do soboty za
    > pleśnieje. Mrówki faraonki pokochaj od razu - jak tylko wysypiesz cukier na dyw
    > an słodząc wieczorną herbatę w sobotę. Do poniedziałku go wywąchają. Poza tym a
    > utorzy przepisu wychodzą z założenia, że wszyscy są chrześcijanami i mają odpoc
    > zywać w akurat w niedzielę.

    Tez te przepisy wydają mi się zbyt restrykcyjne, ale juz nie przesadzajmy. Obrus najlepiej namoczyć zaraz po wypadku, plamy szybko zejdą. Mrówki faraonki jak są gdzieś zalęgnięte, to włazą nwet do produktów przechowywanych w szafkach. Nie zejdą się nagle do rozsypanego cukru, mozna go zebrać na szufelkę. Niedziela natomiast jest zwyczajowo uwazana za dzień odpoczynku, Wiem, ze nie wszyscy akurat tak organizują czas, ale jednak często sobota jest na jakieś prace domowe, naprawy, załatwianie jakichś spraw itp a niedziela na odpoczynek bo więcej miejsc pozamykanych.
  • 10iwonka10 06.10.19, 15:47
    Sa dosc restrykcyjne ale moze biora pod uwage rodziny z malymi dziecmi? Ta godzina 19? Same w sobie przepisy dotyczace pralek, wiercen dziur sa ok moze tylko godziny powinny byc wydluzone.

    Nie wiem czy te przepisy zakladaja ze wszyscy sa chrzescijanami raczej ze wiekszosc ludzi ma wolna niedziele wiec zaprasza rodzine, znajomych np. na obiad wiec srednio maja ochote sluchac jak ktos wierci dziury czy odbija plytki w lazience. W tygodniu wiekszosc ludzi jest w pracy wiec remont nie przeszkadza az tak bardzo.
  • bene_gesserit 12.10.19, 17:24
    mgla_jedwabna napisała:

    > pleśnieje. Mrówki faraonki pokochaj od razu - jak tylko wysypiesz cukier na dyw
    > an słodząc wieczorną herbatę w sobotę. Do poniedziałku go wywąchają. Poza tym a

    Kup kredę na mrówki. Na faraonki działa bez pudła smile




    --
    Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi, mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie oraz zdobywa żywność na polowaniu.
  • aqua48 13.10.19, 10:45
    bene_gesserit napisała:


    > Kup kredę na mrówki. Na faraonki działa bez pudła smile

    Co się robi z tą kredą? U syna w bloku są faraonki. Kupują truciznę, w specjalnych karmnikach, ale działa tylko na jakiś czas.
  • bene_gesserit 13.10.19, 11:21
    Trzeba wytropić ich ścieżki i porysować tą kredą w tych miejscach, w sensie zagrodzić je im. Im bliżej gniazda, tym skuteczniej. Ale jeśli sąsiedzi mają mrówki, to to też pomoże tylko na jakiś czas. Akcja musi być ogólnoblokowa, albo przynajmniej ogólnopionowa.

    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • aqua48 14.10.19, 15:41
    bene_gesserit napisała:

    > Trzeba wytropić ich ścieżki i porysować tą kredą w tych miejscach, w sensie zag
    > rodzić je im. Im bliżej gniazda, tym skuteczniej. Ale jeśli sąsiedzi mają mrówk
    > i, to to też pomoże tylko na jakiś czas. Akcja musi być ogólnoblokowa, albo prz
    > ynajmniej ogólnopionowa.

    Dzięki, przekaże, ale chyba na akcję ogólnopionową nie ma tam większych szans.

  • nocnymarek2 06.10.19, 14:40
    bene_gesserit napisała:

    > spółdzielnia "Podwawelska" wywołała u lokatorów konsternację
    > nowymi zapisami w regulaminie. W dni powszednie poza godzinami
    > 7-19 nie wolno uruchamiać pralki

    Regulamin ten został przyjęty głosami mieszkańców na zebraniu,
    na które nikomu nie chciało się pójść. A teraz pyszczą.
  • droch 06.10.19, 14:49
    > A teraz pyszczą.

    I mają do tego pełne prawo.
  • elle-joan 06.10.19, 15:41
    nocnymarek2 napisał:

    > Regulamin ten został przyjęty głosami mieszkańców na zebraniu,
    > na które nikomu nie chciało się pójść. A teraz pyszczą.

    W artykule, do którego link podała autorka wątku nic nie ma o zebraniu, niskiej frekwencji, głosowaniu ani nawet pyszczeniu.
    Zresztą są sprawy, o których nie powinna decydować większość głosów, tylko prawo i zdrowy rozsądek.
  • verdana 06.10.19, 15:46
    To jest absurd. Oznacza m.in, że nie wolno w domu mieć niemowlęcia. Bo przy niemowleciu, czy małym dziecku często trzeba prać w niedzielę. Trudno czekać z zabrudzoną poscielą. Poza tym co pranie czy odkurzanie w niedzielę przeszkadza? Przecież tego prawie lub wcale nie słychać.
    Pracować też się nie da, bo z pracy trzeba wracać biegiem. Nie można iść z dzieckiem po szkole na spacer, bo pranie trzeba w tym czasie zrobić.
  • aqua48 06.10.19, 16:29
    Wyluzujcie, to są przepisy spółdzielniane, za niestosowanie się do nich nie grozi, uwaga..nic. A dlaczego? Ponieważ obowiązują przepisy prawa. I o ile mogę się zgodzić że używanie głośnych maszyn typu wiertarka udarowa, czy szlifierka może przeszkadzać innym to jednak chodząca pralka ani odkurzacz nie należą do inwazyjnych sprzętów. Nikomu nie można zakazać włączania ich poza godzinami ciszy nocnej. W Castoramie można dodatkowo nabyć pod pralkę specjalną podkładkę gumową, która wycisza hałas powstający przy wirowaniu.
  • bene_gesserit 06.10.19, 17:37
    Uwaga - ależ owszem, grozi.
    Jeśli ktoś łamie przepisy spółdzielniane, można go za ich łamanie pociągnąć do odpowiedzialności z paragrafu za uciążliwe sąsiedztwo. Oczywiście, jeśli ktoś ma na to czas, energię i pieniądze. Ale może i to w dodatku ma sporą szansę na wygraną.



    --
    Socjologia kobiety a sprawa Jaxy.
  • tt-tka 06.10.19, 17:46
    Sprawa nieaktualna, czesc mieszkancow zglosila pretensje i pani czlonkini zarzadu oficjalnie powiadomila, ze zapisy majace na celu utrzymanie porzadku nie moga uderzac w moznosc utrzymania porzadku smile i ze postanowienie zostalo anulowane.
    Na emamie obszerna dyskusja w zwiazku z w/w.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • bene_gesserit 06.10.19, 17:50
    Nieno, wiadomo że przepisy absurdalne i wyglądające na inicjatywę bardzo wąskiej grupy sąsiadów, więc inicjatywa z góry skazana na porażkę.
    Ale sam fakt, że komuś coś takiego w głowie zakiełkowało, i że poświęcił temu czas i energię...

    --
    Wiara w kompleks braku członka to oczywisty przejaw kompleksu braku macicy.
  • tt-tka 06.10.19, 18:15
    Zawsze istnieli ludzie sklonni do dyscyplinowania innych wedle wlasnych potrzeb i wyobrazen. I zawsze znajdowali moznosc lub przynajmniej namiastke tongue_out

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • 10iwonka10 06.10.19, 19:12
    Na pewno sa tacy ludzie - ale tak naprawde trzeba znalezc pewien zloty srodek aby ludzie mogli mieszkac w wielorodzinnym bloku w zdrowej koegzystencji.

    Ogladalam kiedys taki program tv I np w Niemczech przepisy sa dosc ostre….z kolei mialam srednia przyjemnosc mieszkac w mieszkaniu w Anglii I nie bylo to rewelacyjne doswiadczenie.

    Dlatego to co jednym wydaje sie ok dla innych jest niedopuszczalne - jest to dosc subiektywne,niestety.
  • minniemouse 09.10.19, 03:28
    bene_gesserit napisała:
    > Ale sam fakt, że komuś coś takiego w głowie zakiełkowało, i że poświęcił temu czas i energię...

    zapewne była ku temu jakaś przyczyna - skargi, postulaty, itp bo wątpię aby komuś chciało się tak z siebie.

    Minnie


    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • aqua48 09.10.19, 08:00
    minniemouse napisała:

    > zapewne była ku temu jakaś przyczyna - skargi, postulaty, itp bo wątpię aby kom
    > uś chciało się tak z siebie.

    O, to dziwiłabyś się ilu jest na świecie pieniaczy, którzy sami z siebie i po trosze z nudów uprzykrzają innym życie.
    Bywam na zebraniach SM, bo mimo iż jest to czasami cały dzień z życia wyjęty to chcę wiedzieć co się dzieje oraz mieć wpływ na rzeczywistość i niekiedy poddawane pod głosowanie są takie pomysły, że proszę siadać. Nie tylko niezgodne z kodeksem karnym ale zupełnie od czapy, podobnie jak te przedstawione wyżej. Z moich obserwacji - im więcej na zebraniu starszych osób niestety, tym więcej takich pomysłów.
  • 10iwonka10 09.10.19, 09:10
    To prawda - Ale nie wiem czy to zawsze starsi ludzie - Na osiedlu gdzie mamy mieszkanie w Krakowie ktos wymyslil zeby w srodku osiedla zrobic miejsce na grilla I ludzie beda sie spotykac robic sobie grilla…..tylko ze w srodku osiedla zapach dymu bedzie sie roznosil do wszystkich mieszkan-zwlaszcza na wyzszych pietrach. Plus weekend pare piw I bedzie impreza na calego. Oczywiscie nikt tego nawet nie rozwazal ale skad takie pomysly??
  • snajper55 09.10.19, 16:18
    10iwonka10 napisała:

    > To prawda - Ale nie wiem czy to zawsze starsi ludzie - Na osiedlu gdzie mamy mi
    > eszkanie w Krakowie ktos wymyslil zeby w srodku osiedla zrobic miejsce na grill
    > a I ludzie beda sie spotykac robic sobie grilla…..tylko ze w srodku osiedla zap
    > ach dymu bedzie sie roznosil do wszystkich mieszkan-zwlaszcza na wyzszych piet
    > rach. Plus weekend pare piw I bedzie impreza na calego. Oczywiscie nikt tego n
    > awet nie rozwazal ale skad takie pomysly??

    A mnie się pomysł takiego integracyjnego grilla podoba. Zapach dymu? Przyjemniejszy od smogu, od zapach spalin czy przypalonej grochowki. Amatorzy piwa? Przecież oni nie potrzebują grilla, aby parę piw obalić. I nie tylko piw.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • 10iwonka10 09.10.19, 17:09
    W srodku osiedla? Nie kazdy chce sie integrowac z reszta mieszkancow a raczej pewne by byly dosc glosne takie imprezy w lecie.

    Mieszkanie jest na obrzezach Krakowa gdzie powietrze nie jest takie zle.

    Mnie sie podoba to co mielismy w Anglii w naszym poprzednim miejscu zamieszkania - wydzielony lokal na osiedlu : byly spotkania wspolnoty ale tez mozna bylo sobie go wynajac I zrobic urodziny czy jakas rodzinna impreze. Inegrowac tez sie tam mozna bylo.
  • minniemouse 11.10.19, 01:47
    snajper55 napisał:
    > A mnie się pomysł takiego integracyjnego grilla podoba.


    mnie sie tez bardzo podoba- bardzo socjalny, 'sąsiedzki' pomysł.
    postawiłabym od razu z piec grilli kolo siebie (tez zależy jaki duży blok) aby kilka rodzin na raz mogło sobie cos pitrasić, zwłaszcza w weekendy. i jeszcze zaproponowałabym tym co nie mogą, lub nie potrafią, czy nie stać ich ze ich się zaprosi - zaproponowałabym rotacje sąsiedzką (w tym tygodniu Kowalscy, w tym Nowakowie, w trzecim Malinowscy zapraszają samotnych, schorowanych i biednych Dziwaków) by wziąć kogoś " na sepa"- i pewnie by nie było żadnych narzekań. albo bardzo mało.

    Minnie

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • minniemouse 11.10.19, 01:52
    aqua48 napisała:
    > O, to dziwiłabyś się ilu jest na świecie pieniaczy, którzy sami z siebie i po trosze z nudów uprzykrzają innym życie.
    > Bywam na zebraniach SM, bo mimo iż jest to czasami cały dzień z życia wyjęty to chcę wiedzieć co się dzieje oraz mieć wpływ na rzeczywistość i niekiedy poddawane pod głosowanie są takie pomysły, że proszę siadać.


    naprawdę, i to sama rada tak wymyśla? az sie wierzyc nie chce uncertain

    Minnie

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • aqua48 11.10.19, 08:37
    minniemouse napisała:

    > naprawdę, i to sama rada tak wymyśla? az sie wierzyc nie chce uncertain

    Zebrania SM to walne zebrania - może przyjść każdy z mieszkańców i każdy może poddać pod głosowanie swój pomysł. nawet jeśli jest niezgodny z obowiązującym prawem i wobec tego niewykonalny, tak jak te o których było głośno, a co często wychodzi dopiero podczas dyskusji, a te bywają zażarte i w zdecydowanej większości bez większego sensu jak się kto uprze.
  • snajper55 13.10.19, 11:44
    aqua48 napisała:

    > Zebrania SM to walne zebrania - może przyjść każdy z mieszkańców i każdy może
    > poddać pod głosowanie swój pomysł.

    Nieprawda. Na Walne może przyjść tylko członek spółdzielni. Na walnym nie zgłasza się żadnych pomysłów. Na Walnym głosuje się przygotowane wcześniej projekty uchwał.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • aqua48 14.10.19, 15:50
    snajper55 napisał:

    > Nieprawda. Na Walne może przyjść tylko członek spółdzielni.

    A to już zapewne zależy od statutu. Jedynie mandat i prawo głosu w głosowaniu ma członek spółdzielni.

    > Na walnym nie zgłasza się żadnych pomysłów. Na Walnym głosuje się przygotowane wcześniej projekty uchwał.

    W mojej spółdzielni każdy członek może podczas walnego zgłaszać pisemnie swój pomysł, który jest na końcu zebrania przedstawiany i głosowany. Tzw. wolne wnioski.
  • bene_gesserit 06.10.19, 17:48
    verdana napisała:

    > To jest absurd. Oznacza m.in, że nie wolno w domu mieć niemowlęcia. Bo przy nie
    > mowleciu, czy małym dziecku często trzeba prać w niedzielę. Trudno czekać z zab
    > rudzoną poscielą. Poza tym co pranie czy odkurzanie w niedzielę przeszkadza? Pr
    > zecież tego prawie lub wcale nie słychać.

    To zależy od pralki. Moja ma kilkanaście lat i chodzi cichuteńko (wiem, bo mam czujnych sąsiadów). Noi - tego typu zakazy oznaczają, że nei można mieć w domu chorego dziecka albo chorego seniora, bo tu też często dużo sprzątania, krzyku i płaczu.

    > Pracować też się nie da, bo z pracy trzeba wracać biegiem. Nie można iść z dzie
    > ckiem po szkole na spacer, bo pranie trzeba w tym czasie zrobić.

    Mi się te spółdzielniane zakazy zrymowały jeszcze z historią Elektronu w Zielonej Górze. Uczniowie technikum robili drobne zakupy przed, po i na długiej przerwie w pobliskim Lidlu. Okoliczni mieszkańcy wnieśli pretensje, że 'dzieci robią niepotrzebne zakupy o nieodpowiednich porach' i że sobie nie życzą. Sklep zwrócił się do szkoły, szkoła do uczniów.
    Dzieci miały na tyle oleju w głowie, że zorganizowały akcję masowych zakupów na długiej przerwie. W zakupach wzięła udział cała szkoła - skończyło się na zamknięciu sklepu i interwencji policji.

    W ciągu ostatniego miesiąca trzy sygnały o podobnej w sumie treści - próbach odgórnego okiełznania tego, co wcześniej było po prostu określone społeczną umową (albo, jak w przypadku malowania po chodniku) nie było żadnym problemem.
    No, ja tu widzę problem.




    --
    - Kiedy zorientowałaś się, Pani, że jesteś Boginią?
    - Cóż, pewnego dnia modliłam się i nagle zrozumiałam, że mówię do siebie.
  • snajper55 06.10.19, 22:24
    elle-joan napisała:

    > Zresztą są sprawy, o których nie powinna decydować większość głosów, tylko praw
    > o i zdrowy rozsądek.

    A to prawo kto i jak powinien ustanawiać? Czyż nie za pomocą większości głosów w głosowaniu? Tak jak oni to zrobili.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • heniek.8 06.10.19, 17:45
    pytanie czy mogą skutecznie takie zakazy wprowadzić, papier przyjmie wiele
    np. moja wspólnota ma zapis że nie wolno na zewnątrz instalować jakichś anten, a jakiś koleś ma satelitkę i mogą mu nagwizdać, nawet jak większość się podpisała pod tą uchwałą, to co - wejdą na balkon z policją i jakims instalatorem żeby to odkręcić?
  • droch 06.10.19, 19:07
    To samo. Lepiej niech wspólnota to zmieni, chyba, że lubi przegrywać w sądzie.
  • heniek.8 06.10.19, 19:22
    nie ma co przegrać, bo nie egzekwuje tego smile
    to martwy zapis, i sama firma zarządzająca mówi że nie da się nikogo zmusić
  • snajper55 06.10.19, 22:25
    heniek.8 napisał:

    > nie ma co przegrać, bo nie egzekwuje tego smile
    > to martwy zapis, i sama firma zarządzająca mówi że nie da się nikogo zmusić

    Szybko się z tego wycofano i przepraszano lokatorów za te zasady.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • engine8 13.10.19, 06:22
    I podejrzewam ze sa napisy "Nie deptac trawnikow"?
  • bene_gesserit 13.10.19, 11:23
    To nie te czasy. Teraz, o ile są jakieś tabliczki, to 'posprzątaj po swoim psie'.

    --
    cute but psycho. things even out

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka