Dodaj do ulubionych

Goście a filtrowana woda...

25.10.19, 06:20
Czy zwrócilibyście przebywającym u was na dłużej gościom uwagę aby oszczędzali filtrowana wodę?
Maja zwyczaj zostawiać niedopite same wody oraz kawy, herbaty, herbaty ziołowe a wam zal ze tyle zmarnowanej wody (i kawy, i herbaty) musicie codziennie wylewać. Na dodatek są to osoby po siedemdziesiątce, wiec głupio cokolwiek powiedzieć....

Minnie

--
Savoir Vivre czyli jak się zachować
Obserwuj wątek
    • elle_du_jour Re: Goście a filtrowana woda... 25.10.19, 13:39
      nie, nie zwróciłabym uwagi, zwrócenie uwagi byłoby wg mnie brakiem kultury i straszną małostkowością. zwróciłabyś uwagę gdyby zostawili resztki obiadu? można napomnieć swoich domowników, ale nie gości. i co to znaczy "przebywający dłużej"? 5 dni? 10? miesiąc? pół roku? goście przebywający przez wiele tygodni czy miesięcy to trochę inna sprawa - sądzę, że ustala się z nimi pewne normy współżycia w danym gospodarstwie/domu, i pewnie z góry można uprzedzić, że oszczędza się w nim wodę. ale tydzień - toż to żadne oszczędności te kilka szklanek wylanej niedopitej herbaty.
      • verdana Re: Goście a filtrowana woda... 25.10.19, 14:07
        Czyli gość ma obowiązek zjeść i wypić wszystko, co mu dają? Jesli ma się taki stosunek do gości, to może lepiej ich nie zapraszać. Ps. Jak gość wypije herbatę, to wody się i tak nie zaoszczędzi, znajdzie się w brzuchu gościa.
        • snajper55 Re: Goście a filtrowana woda... 25.10.19, 16:58
          verdana napisała:

          > Czyli gość ma obowiązek zjeść i wypić wszystko, co mu dają? Jesli ma się taki s
          > tosunek do gości, to może lepiej ich nie zapraszać. Ps. Jak gość wypije herbatę
          > , to wody się i tak nie zaoszczędzi, znajdzie się w brzuchu gościa.

          Można dopijać po gościach, aby się nie zmarnowało.

          S.
          --
          Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
        • minniemouse Re: Goście a filtrowana woda... 27.10.19, 01:15
          verdana napisała:
          Ps. Jak gość wypije herbatę, to wody się i tak nie zaoszczędzi, znajdzie się w brzuchu gościa.

          tu nie chodzi o żadną oszczędność ale zwyczajnie o marnotrawstwo.
          Mnie sie wydaje ze kulturalny gość ze swojej strony, a już zwłaszcza gość który przyjechał na dłużej niż tydzień, dwa tygodnie powinien brać pod uwagę możliwości finansowe gospodarzy i traktować ich dobra z szacunkiem. to sie objawia poprzez np własnie dopijanie herbat czy kaw o które sie przecież prosiło a nie zostawianie nieraz nietkniętych kubków bo się poprosiło i ... zapomniało.
          To tak jakbym ja przyjechała do kogoś z wizyta do Polski wiedząc ze jest tam drogi prąd i woda i przez miesiąc nie gasiła świateł wychodząc z pokoju lub zawsze brała prysznic godzinę i myla zęby przy lejącej sie wodzie.

          Bo jak ktoś przyjeżdża na krotko to faktycznie nie warto zwracać uwagi ale dłuższy pobyt - dwa-trzy miesiące i dłużej, to takie marnotrawstwo chyba jednak zaczyna przeszkadzać?

          Minnie
          --
          Savoir Vivre czyli jak się zachować
          • engine8 Re: Goście a filtrowana woda... 28.10.19, 00:03
            Jezdze do Polski i uzywam wody tyle ile potrzebuje i prad podobnie.. Zdaje sobie z tego sprawe ze w coagu miesiaca tego sie nazbiera i w jakis sposob zawsze staram sie rekomensowac koszty pobytu ale to zupelnie niewspolmierne do tych pozostawionych filzanek herbaty przez 3 miesiace - to "marnowanie" to mniej niz 5 minut prysznic.... To mniej wiecej tyle ile dwa razy "niepotrzebnie" spuszczony kibel..
            Moze ja patrze na to inaczej poniewaz nie uwazam ze jestem niewolnikime wody, prady czy pieniadza - stram sie ni emarnowac ale uzywam tyle ile potrzeba bo to po to jest.
        • elle-joan Re: Goście a filtrowana woda... 27.10.19, 13:09
          verdana napisała:

          . Ps. Jak gość wypije herbatę
          > , to wody się i tak nie zaoszczędzi, znajdzie się w brzuchu gościa.

          Herbata i kawa są po to jest zeby lądować w brzuchu a nie w zlewie. Nie chodzi o ilość pieniędzy jaką zaoszczędzimy, ale o marnotrastwo i niechlujstwo. Nie lubie tego tez. Oczywiście, ze inna sytuacja kiedy jest to zwyczajna wizyta, gościowi moze nie smakować, je mniej, a nawet nagle mu sie odechce tej kawy- ok, moze sie zdarzyć. Ale przy dłuzszym pobycie, kiedy to się regularnie powtarza to juz jest denerwujące. Mam taką osobę, nawet bliska rodzina, więc uzgadniamy jaka to ma być herbata czy kawa, a nawet ta osoba sama sobie często u nas robi- a potem zostawia. Uwagi nie zwracam, nawet jak bliska osoba, to jednak gość. Ale jak Minnie pisze, to 2-3 miesiące.. to dosyć długo. Nie wiem, pomyślałabym jak to ująć, zeby zagaić a nie powiedzieć wprost. Zresztą trudno tak długi pobyt nazwać gościną, to juz takie wspólne pomieszkiwanie i mogą pojawiać się tego typu sprawy, które trzeba poruszyć.
          • lumeria Re: Goście a filtrowana woda... 28.10.19, 12:45
            Dziwne to co piszecie - ja często robię sobie herbatę, i nie zawsze dopijam. Kupuje kawę do kubka, wypiję pół, potem coś wyskoczy i zapominam o reszcie. Czasami mi nie smakuje i cała szklankę wylewam. I jak tak sobie przekalkuluje to raczej sporo tego picia marnuję, na pewno o wiele więcej niż jakikolwiek gość.

            I co teraz? Mam siebie za marnotrawstwo ukarać? Stanąć przed lustrem i się samą zbesztać?
      • minniemouse Re: Goście a filtrowana woda... 27.10.19, 00:55
        aqua48 napisała:
        Absolutnie nie zwracałabym uwagi gościom, ale pewnie proponowałabym napoje w mniejszych filiżankach, bo być może starsi ludzie zwyczajnie nie są w stanie wypić aż tyle na raz.

        To jest bardzo dobry pomysł i już go wprowadziłam w życie. z sugestia ze jak będą sobie życzyć dolewki to chętnie zrobię (nigdy nie chcą). problem w tym ze jak widza mnie wyciągającą kubki lub szklanki z szafki to zaraz proszą o większe. wiec system działa, ale przy już zalanych napojach.

        Minnie
        --
        Savoir Vivre czyli jak się zachować
      • engine8 Re: Goście a filtrowana woda... 25.10.19, 21:46
        A jak chcesz wiedziec dalczego to mniej wiecej dlatego ze masz wode filtrowana chyba z jakiegos powodu? Podejrzewam ze obawiasz sie iz niefiltrowan moze miec zaniesczyszczenia a wiec jaka opcje gosciom proponujesz? Tak jakiej sam uzywasz albo mozesz im kupic w butlach...

        I jak Tobie zal ze zmarnowalo sie moze wiaderko wody w czasie ich nawet dosc dlugiego pobytu to masz rzeczywiscie problem i wogole nie powinnas gosci zapraszac.
        Podejrzewam ze z jedzeniem i spuszczaniem wody w ubikacji moze byc podobnie?

        A to wogole to jak uwazasz co powinni robic? Dopijac do konca nawet jak nie chca?
        Ja gosciom mowie zeby nie obawiali sie i nie oszczedzali niczego co jest w domu, bo to co jest to jest juz odżałowane..
        • minniemouse Re: Goście a filtrowana woda... 27.10.19, 00:50
          engine8 napisał(a):
          A jak chcesz wiedziec dalczego to mniej wiecej dlatego ze masz wode filtrowana chyba z jakiegos powodu?

          a czy to ma jakie znaczenie? starczy, ze używam filtrowanej a filtry co jakiś czas trzeba zmienić - co kosztuje.

          > I jak Tobie zal ze zmarnowało się moze wiaderko wody w czasie ich nawet dość długiego pobytu to masz rzeczywiscie problem i wogole nie powinnas gosci zapraszac.

          nie wiem czy to grzeczny komentarz?

          > Ja gosciom mowie zeby nie obawiali sie i nie oszczedzali niczego co jest w domu, bo to co jest to jest juz odżałowane..

          Gościom powiedziałeś ze już na nich odżałowałeś? ciekawe jak sie poczuli... smile

          Minnie
          --
          Savoir Vivre czyli jak się zachować
          • chloe30 Re: Goście a filtrowana woda... 27.10.19, 19:18
            minniemouse napisała:

            > engine8 napisał(a):
            > [i] A jak chcesz wiedziec dalczego to mniej wiecej dlatego ze masz wode filtrow
            > ana chyba z jakiegos


            >
            >
            >
            > > I jak Tobie zal ze zmarnowało się moze wiaderko wody w czasie ich nawe
            > t dość długiego pobytu to masz rzeczywiscie problem i wogole nie powinnas gosci
            > zapraszac.

            >
            > nie wiem czy to grzeczny komentarz?

            > Minnie


            Ty serio masz czelność pisać o grzeczności po swoich własnych komentarzach o spasieniu i żarciu??

            --
            http://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
                • 10iwonka10 Re: Goście a filtrowana woda... 28.10.19, 19:49
                  Natomiast bardzo kulturalne jest bieganie za kims I wypominanie mu 100 razy czegos tam....srednio to swiadczy o tej osobie. Badzmy szczerzy prawie kazdy napisal na tym czy innym forum jakas glupote.Wszyscy tu sa anonimowi I chamskich postow nie brakuje wiec nie przesadzajmy.
                    • 10iwonka10 Re: Goście a filtrowana woda... 29.10.19, 09:50
                      Bieganie? Ja widze roznice pomiedzy osoba ktora zrobila glupia uwage I szybko sie wycofala a osoba biegajaca za kims po forum . Dla mnie to objaw chorego przerosnietego ego bo ktos skrytykowa jej post w ktorym bylo wymienionych 150 roznych wymyslnych potraw. Moze to dobry post na forum o gotowaniu ale niekoniecznie o odchudzaniu.
                      • triismegistos Re: Goście a filtrowana woda... 29.10.19, 10:24
                        Co to znaczy wycofała się? Przeprosila? Wymyśliła choćby kulawe wyjaśnienie? Jeśli tak, bo wskaż proszę gdzie, bo ja nie widzę.
                        I nie udawaj, że chodzi o jakąś krytykę, a nie chamskie uwagi wobec kury.
                        Nawiasem mówiac post kury był odpowiedzią na konkretne zapytanie o kolacje bez węgli, i imputowanie jej, że nie pasował do wątku jest tyleż nieuprzejme co pozbawione logiki.



                        --
                        Rodziny niepełne i nietradycyjne to te, w których nie ma kota.
                            • minniemouse Re: Goście a filtrowana woda... 31.10.19, 22:38
                              Szanowna Chloe,
                              Netykieta wyraźnie mówi:

                              Netykieta
                              Netykieta to zbiór zasad savoir-vivre obowiązujących w dyskusjach w Internecie a więc i na Forum Gazeta.pl.

                              .......................................................................................................................................

                              - Pisz zwięźle i na temat.
                              - Odpowiadając na post, cytuj tylko potrzebne fragmenty, a resztę wycinaj. Nigdy nie cytuj sygnaturek (podpisów)!

                              - Nie publikuj wątków niezgodnych z tematyką danego forum.

                              Za notoryczne łamanie Netykiety grozi blokada.

                              Z gory dziękuję za dostosowanie się do Netykiety.
                              Miłego dnia, lub wieczoru.

                              Minnie
                              --
                              Savoir Vivre czyli jak się zachować
                        • 10iwonka10 Re: Goście a filtrowana woda... 29.10.19, 20:51
                          A czy ja napisalam ze przeprosila czy wyjasnila cokolwiek ? Napisalam ze sie wycofala.
                          Na pytanie mozna odpowiedziec natomiast wypisywanie takich dlugich epistol dotyczacych roznych wersji potraw swiadczy o lekkiej obsesji na punkcie jedzenia . Nie czytuje tego forum zobaczylam tyle co bylo tutaj w zalaczonym linku. Przypuszczam ze takie forum przyciaga niekoniecznie ludzi ktorzy maja probemy z waga ale ludzi ktorzy maja 'jedzeniowa obsesja'.zdarzylo mi sie takie osoby spotkac w realu.
                  • heniek.8 Re: Goście a filtrowana woda... 29.10.19, 22:02
                    10iwonka10 napisała:

                    > Badzmy szczerzy prawie kazdy napi
                    > sal na tym czy innym forum jakas glupote.Wszyscy tu sa anonimowi I chamskich po
                    > stow nie brakuje wiec nie przesadzajmy.

                    sorki bo nie jestem w temacie, kto tym razem napisał głupotę i chamski post?
                  • chloe30 Re: Goście a filtrowana woda... 31.10.19, 12:11
                    Głupotę?
                    Pisanie spasiona oraz zeżresz, mając jednocześnie link do tego forum, nazywasz głupotą??
                    Bo ja chamstwem.
                    I gdyby chociaż Kure przeprosiła, to bym nie biegała, jak byłaś uprzejma to nazwać.
                    Nie ja byłam adresatką tych słów, nic mnie nie zabolało, ale widzę, że to tu z kulturą więcej osób na bakier - sugerowanie komuś nadwagi jest chyba niezgodne z SV???

                    --
                    http://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
                    • snajper55 Re: Goście a filtrowana woda... 31.10.19, 15:07
                      chloe30 napisała:

                      > Nie ja byłam adresatką tych słów, nic mnie nie zabolało, ale widzę, że to tu z
                      > kulturą więcej osób na bakier - sugerowanie komuś nadwagi jest chyba niezgodne
                      > z SV???

                      Dlaczego niezgodne? Czy twój sv zaleca, aby osobę ważącą 250 kg nazywać szczupłą? Według mnie można jej zasugerować, że ma pewną nadwagę.

                      S.
                      --
                      Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                    • 10iwonka10 Re: Goście a filtrowana woda... 02.11.19, 14:06
                      Kobieto -troche dystansu. To jest forum internetowe nie 'real life'. Ludzie tutaj przychodza ,odchodza jak na dworcu kolejowym.

                      Odowiedz Minnie byla niegzbyt grzeczna i malo dyplomatyczna ale nie nazwalabym ja chamska.
                      A osobiscie - nie przepadam za forami w stylu "Jestem brzydka' 'Jestem gruba" Bo takie fora przyciagaja bardzo narcystyczne osobowowsci. Polowa osob nie ma tam problemu z waga ani z wygladem ale jakas niezdrowa obsesje w tym temacie.
          • engine8 Re: Goście a filtrowana woda... 27.10.19, 23:56
            Wszytko kosztuje ale filtry staraczaja na tyle ze wiaderko (jesli chodzi o ilosc) to trzeba przapuscic zanim filtr sie wyczysci wiec jakie znaczenie ma pare litrow wody?
            Ja tez ma filter i kiedys policzylem czy mi sie oplaca foltrowac czy kupowac i okazalo sie ze filter filtruje ok 50 galonow (a wiec ponad 200 litrow) za dolara. Wiec jak ci goscie "zmarnuja" wiaderko (10 litrow ) w czasie pobytu to mniej wiecej POL CENTA..... big deal? Nawet gdybys musial wydac extra $5 to chyba tez nie warte tego?

            Jesli wogole ktos nad tym debatuje to wg mnie ma problem i to nie maly.
            A to ze odzalowane to na pewno jest mniej przykre jako ze jest zartobliwe i smieszne az do przesady i wszyscy maja z tego ubaw i nikt tego nei traktuje inaczej...nie ma porownania z uwaga ze zeby ograniczyli zuzycie wody bo filter kosztuje. To juz naprawde przesada do potegi.
      • snajper55 Re: Goście a filtrowana woda... 26.10.19, 14:46
        zamyslona_ona02 napisał(a):

        > Żałujesz gościom wody? Naprawdę wyżyny s-v.

        No nie. Także herbaty i kawy w tej wodzie. A nie bóg ktoś posłodzi...

        S.
        --
        Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
    • mil.107 Re: Goście a filtrowana woda... 27.10.19, 06:36
      Bywam w takim domu, gdzie gospodyni robi herbatę do śniadania tuz przed przygotowaniem tego śniadania i zanosi ja na stół. A potem smaży jajecznicę, kroi pomidory, wyjmuje sałatki itp. Ta herbata jest po śniadaniu zimna, gdy ja lubię ciepłą. Moze to w tym problem a gościom wstyd zwrócić tobie uwagę. A o niedopite herbaty bym sie nie czepiała. Nie mozna wszystkiego przeliczać na pieniądze bo sie w paranoję wpadnie. Pobyt powinien byc udany.
      • basia_styk Re: Goście a filtrowana woda... 27.10.19, 09:10
        mil.107 napisała:

        > Bywam w takim domu, gdzie gospodyni robi herbatę do śniadania tuz przed przygot
        > owaniem tego śniadania i zanosi ja na stół. A potem smaży jajecznicę, kroi pomi
        > dory, wyjmuje sałatki itp. Ta herbata jest po śniadaniu zimna, gdy ja lubię cie
        > płą.

        No i właśnie na tym polega sv (przynajmniej moim zdaniem) - nie można zwracać uwagi gościom, mają się dobrze czuć, ale jednocześnie nie można też przygadywać gospodarzom, że mają takie a nie inne zwyczaje.
        • 10iwonka10 Re: Goście a filtrowana woda... 27.10.19, 09:59
          Ja mysle ze to jest dosc trudna sytuacja I zalezy od tego jak blisko z kims jestesmy. Tez nie lubie zimnej herbaty do sniadania ...nie wiadomo jak w grzeczny sposob poprosic zeby ja podgrzac przed jedzeniem nawet w mikrofalowce?.

          Ja np. lubie kawe gorac, mala mocna z mala iloscia mleka - kolezanka u ktorej sie zatrzymuje czasem lubi w duzym kubku slaba, I z duza iloscia mleka….sama mysl o takiej kawie juz mnie mdli- ale ona wie o tym I zawsze przygotowuje mi taka jaka lubie.Tak samo jest gdy ona mnie odwiedza przygotowuje je taka jaka ona lubi. Mysle ze czescia savoir-vivre jest zapytac goscia ...czy lubi mocna, slaba kawe, herbate z cukrem, sokiem, cutryna….bo tak naprawde kazdy z nas ma inne nawyki I ciezka sie domyslec co nasz gosc lubi.
          • mil.107 Re: Goście a filtrowana woda... 06.11.19, 11:06
            Moja idealna herbata jest prawie gorąca, bez cukru. Ale idealne to sobie w domu piję. Tu mogłaby byc choć ciepła, gdyby była robiona tuz po wyłożeniu wszystkiego na stół a nie przed. Myślę, że z przyjaciółmi łatwiej sie dogadać kto jak co lubi niż podczas odwiedzin w rodzinie. Jakoś taka atmosfera sie robi, jakby sie bylo na łasce tej rodziny.
    • heniek.8 Re: Goście a filtrowana woda... 28.10.19, 10:08
      filtr kosztuje 5zł i przefiltruje 200 litrów wody
      czyli ktoś kto nie dopił 100ml naraził mnie na koszty 0.01 grosza

      faktycznie coś z tym trzeba zrobić bo jak piszesz dzieje się to codziennie, po roku uzbiera się cały grosz
      • engine8 Re: Goście a filtrowana woda... 01.11.19, 22:59
        My np fltrujemy np z dwoch glownie powdow
        1 - tak dla pewnosci poniewaz zwykle nikt cie nie ostrzega ze niedlugo w wodzie bedz szkodliwe zanieczyszczenia a zwykle o tym dowiadujesz sie duzo pozniej
        2. filter nie przepuszcza wiekoszsci mineralow ktore robia wode "twarda" i nie osadza sie kamien na garnkach czy ze zelazku.

        O wklasnie sie dowiedzileismy ze pomimo iz nasza woda jest uwazana za czysta i zdatna do picia poniewaz spelnia formalne i oficjalne normy jesli chodzi o poziom zawartosci skadnikow rakotworczych to niestety ostatnie badanie pokazalo ze przekracza te zalecane - niektore nawet 10x.. A nasz filter je dosc dobrze filtruje... czyli spokoj ducha.
      • minniemouse Re: Goście a filtrowana woda... 03.11.19, 01:06
        bene_gesserit napisała:
        Poważnie musicie filtrować wodę? Czemu?

        poważnie nie musimy tylko chcemy smile
        tutejsza woda w kranie jest doskonalej jakości, mogę ja pic bez problemow.
        ale ja filtruje ponieważ carbon filtry jakie mam lepiej wychwytują różne chemikalia np farmaceutyczne. + po prostu wole smak tej przefiltrowanej.

        Minnie
        --
        Savoir Vivre czyli jak się zachować
                • nocnymarek2 Re: Goście a filtrowana woda... 11.11.19, 10:23
                  basia_styk napisała:

                  > > W każdej wodzie pitnej, od lat, wykrywany jest dwuwodorek
                  > > tlenu. Czy nie można byłoby w końcu coś z tym zrobić?!
                  >
                  > Zredukować? wink

                  Po awarii oczyszczalni dowiedzieliśmy się, że redukcja zawartości
                  wody w wodzie nie jest taka straszna. Rośliny w Wiśle same się tym
                  zajmą, a przy okazji pożywią.

                  Bawi mnie nieco używanie słowa "chemia", jako symbolu zła.
                  Trauma z 7-mej klasy? wink Ale tym razem nie nazwę już tego
                  "gwałtem na języku", bo się zaraz zacznie...

                  Chemia jest nauką symbolizowaną przez wzory. Jeśli gotuję
                  zupę, to używam dużo H2O, dosypuję NaCl (byle nie za dużo,
                  bo wtedy to wiadomo..). Chemia niezdrowa? To może sól
                  "z obniżoną zawartością sodu"? Sól himalajska jest najlepsza?
                  Chemia nas uczy, że sól występuje w postaci białych bezwonnych
                  kryształów. Różowa, ładnie pachnie? To z pewnością "czysta
                  sól", a nie żadna "chemia".
    • kora3 Re: Goście a filtrowana woda... 03.11.19, 12:43
      Minnie - wodę filtrowaną czy niefiltrowaną należy oszczedzać, nie tylko w gosciach, ale i u siebie w domu, czy hotelusmile
      ALE to o czym ty piszesz to jakiś kosmos.


      --
      Korcia
      "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
      • minniemouse Re: Goście a filtrowana woda... 04.11.19, 01:25
        Nie chodzi mi o sama wodę przecież. chodzi tez o herbatę i kawę której cale kubki wylewam. np zrobię kubek herbaty o której zapominają i w rezultacie cale wylewam uncertain
        problemu by tez nie było gdyby nie to ze goście niemalże non stop życzą sobie a to kawy a to herbaty. idzie tego wiec spora ilość. to nie jest jeden, dwa kubki dziennie a spokojnie przynajmniej 6 -8 na dzien. na łeba. a ja kupuje droga i kawę, i herbatę.

        Ale rada Aquy okazała się genialna - bardzo Ci Aquo dziękuję! - mniejsze kubki sporo pomogły, w większości już nie ma marnowania, czasem się jeszcze zdarzy zapomniane cos w całości. a takie czasem to już mogę przeżyć big_grin

        Minnie

        --
        Savoir Vivre czyli jak się zachować
              • kora3 Re: Goście a filtrowana woda... 05.11.19, 12:23
                Minnie - powiem tak: moim zdaniem nie wypada w gościach marnować (!) niczego i narażać gospodarzy na niepotrzebne straty. Niemniej to parę kubków kawy czy herbaty nawet drogich i "na" filtrowanej wodzie trudno uznać za wielkie marnotrawstwo. Zdarza mi się "w gościach" nie dopijać kawy czy herbaty - nie ze specjalnie ale ...no ostatnio byłam znajomych poczęstowano mnie herbatą, która zwyczajnie mi nie smakowała. Skosztowałam, nie posmakowało, zostało i pewnie wylali smile - fakt, ze ja tam nie gościłam kilka tygodni i nie było tych herbat 150.

                Piszesz, że mniejsze pojemnosci kubków uzywane za poradą Aquy rozwiązały problem. Fajnie, ale mnie sie nie klei jedna rzecz....Zwykle w swoim domu i to jeszcze z tak dłuuuga wizytą gosci się osoby sobie bliskie. Zastanawia mnie dlaczego zwyczajnie widząc te mocni niedopite napoje zwyczajnie nie zapytałaś "Nie smakowało? Za mocne moze, za słabe?" - moze zapytałaś i to napisałaś, a ja nie czytając całego wątku nie wiem o tym, - o ile tak - to przepraszam.


                --
                Korcia
                "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
              • heniek.8 Re: Goście a filtrowana woda... 10.11.19, 15:05
                minniemouse napisała:

                > nie o sama wodę chodzi - napisałam.

                ale herbaty czy kawy tyle samo mniej więcej pójdzie niezależnie czy gość wypija 0.2 czy zostawi 0.1 litra?

                > woda tez się liczy, oczywiście. po co filtrować wodę? żeby ja później wylew
                > ać?

                no właśnie, nie zawsze się wodę filtruje, pozwól że zapytam wprost
                czy zdarza się że te starsze osoby korzystają u ciebie z kibelka?
                a potem może jeszcze spuszczają wodę? szuuuuu i 5 czy 10 litrów poszłooo

                może jak piją mniej herbaty, to rzadziej sikają, i wychodzisz na swoje?
                > Minnie
                >
                >
                • 10iwonka10 Re: Goście a filtrowana woda... 10.11.19, 15:57
                  A ja to rozumiem to troche jak w niektórych kulturach mlaskanie jest pozytywnym znakiem dla gospodarza ze jedzenie nam smakuje- gdybym ja robiła gościom kawe,herbate a oni zostawialiby ja do polowy wypita to zaczelabym sie zastanawiać - Dlaczego? za slaba za mocna, niedobra ....Szczerze mówiąc ja bym sie zle czuła gdybym zostawiała takie niedopite, niedojedzonwe potrawy w czyims domu.
                  • heniek.8 Re: Goście a filtrowana woda... 10.11.19, 16:04
                    10iwonka10 napisała:

                    > herbate a oni zostawialiby ja do polowy wypita to zaczelabym sie zastanawiać -
                    > Dlaczego? za slaba za mocna, niedobra ....Szczerze mówiąc ja bym sie zle czuła

                    a nie możesz po prostu zapytać?
                    "smakowała kawa? nie za mocna nie za słaba?"
                    i dostaniesz odpowiedź, nic nie musisz się domyślać, źle się z tym czuć, szukać podwójnego dna, czytać między wierszami ani owijać w bawełnę
        • aqua48 Re: Goście a filtrowana woda... 05.11.19, 15:03
          minniemouse napisała:

          > Ale rada Aquy okazała się genialna - bardzo Ci Aquo dziękuję! - mniejsze kub
          > ki sporo pomogły

          Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc smile Zauważyłam we własnej rodzinie że starsi ludzie piją często ale w małych ilościach. Jeśli nie przeszkadza im dopijanie zimnych napojów to jest ok. Natomiast jeśli życzą sobie co rusz nowych i gorących, to owszem dla gospodarza po miesiącu może być problemem jakkolwiek to dziwacznie dla niektórych brzmi. Wyobraźmy sobie zatem że z podobną częstotliwością goście domagają się przygotowania im kanapek i po jednym-dwóch gryzach odkładają i za godzinę oczekują znowu, bo zgłodnieli - tylko żeby była ze świeżo ukrojoną wędlina i plastrem z nowego pomidora, bo tamta jest już be i nie nadaje się do spożycia. Też byłoby to marnotrawstwo i po paru nie tygodniach, ale dniach przyjmowania takich gości szlag by trafił zapewne wszystkich wypowiadających się tu że to skąpstwo.
          • kora3 Re: Goście a filtrowana woda... 05.11.19, 15:13
            Aquo - a mnie coś innego zdziwiło ...Mianowicie zwykle w domu w tak długą goscinę zaprasza sie osoby sobie bliskie ...Czy naprawdę jest jakimś problemem widać powiedzmy 4 raz niedopite napoje zwyczajnie zapytać "Nie smakokowało? Za słabe, za mocne?" Jasne, ze wspominanie o marnotrawieniu i kosztach dla gospodazry byłoby nie do przyjęcia, ale takie pytanie jest wyrazem troski gospodarza o goscia. jesli się gospodarz dowiaduje "dobre, ale wystygło, a ja zimnej kawy/herbaty nie piuję" to dobra informacja, przydatna. Są takie rzeczy jak podgrzewacze długi czas ytrzymujące wysoka temperaturę np. hebraty. albo w takiej sytuacji samemu wpadnie sie na to, by podawać w mniejszych naczyniach - proste. Nie pojmuję dlaczego zwyczajnie nie ZAPYTAC ....

            --
            Korcia
            "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
            • aqua48 Re: Goście a filtrowana woda... 05.11.19, 15:40
              kora3 napisała:

              > Aquo - a mnie coś innego zdziwiło Czy naprawdę jest jakimś problemem widać
              > powiedzmy 4 raz niedopite napoje zwyczajnie zapytać "Nie smakokowało?

              Koro, ze starszymi osobami niekiedy trudno jest dojść do ładu i bywa i tak, że nawet zwyczajne dopytywanie albo rozmowa i tłumaczenie nie pomagają.
              Otóż pewna starsza osoba w mojej rodzinie wie doskonale że jedno z jej dorosłych dzieci w JEDEN dzień w tygodniu pracuje akurat od rana do wieczora, ale jest problem, bo akurat zawsze w ten jeden dzień przydałaby się jej pomoc tego, a nie innego dziecka smilesmile

              > Są takie rzeczy jak podgrzewacze długi czas ytrzymujące wysoka temperaturę np. hebraty.

              Albo też znane od dawna watowane i pikowane ocieplacze - kapturki na czajniczki smile
              • kora3 Re: Goście a filtrowana woda... 06.11.19, 07:56
                Aquo, tak, jasne - na starszych osobach trzeba sie znać smile Mój kolega ma mamę dokładnie wypisz wymaluj jak opisałaś - człowiek od roku w jednym dniu tygodnia prowadzi zajęcia w domu kultury popołudniami i pani tego nie pamieta i zawsze czegoś odeń w tym dniu potrzebuje...Pani, no wiadomo sedziwa jest - ma całe 46 lat smile
                Aquo, starsi ludzie nie mają z załozenia zaburzonej percepcji smile O ole nie mówimy o kimś z demencją, Alzheimerem czy inna przypadłością podobnego rodzaju oczywiście - nie nalezy zakładać z góry, że czegoś na bank nie zrozumieją, albo ze nie potrafią odpowiedzieć na prosrte pytanie...

                Co do podgrzewacza do imbryka - moja mama ma taki - na baterie. Jak przychodza jej znajomi "na herbatkę" to włąsnie go używa, bo zimną herbatę mało kto lubi pić, szczególnie zimą czy jesienią, a latać wciąż do kuchni nie ma sensu

                --
                Korcia
                "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
                  • kora3 Re: Goście a filtrowana woda... 06.11.19, 10:10
                    Ale dlaczego z góry zakładać, że te własnie osoby mają taki problem|?

                    --
                    Korcia
                    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
                    • aqua48 Re: Goście a filtrowana woda... 06.11.19, 10:49
                      kora3 napisała:

                      > Ale dlaczego z góry zakładać, że te własnie osoby mają taki problem|?

                      Nie zakładam z góry, opisuję to z czym się spotkałam, a ponieważ wątek dotyczy podobnej grupy wiekowej stąd moja rada. Nie wykluczam że nie mogą mieć takiego problemu także osoby młodsze. Na przykład nastolatki.

                      • kora3 Re: Goście a filtrowana woda... 06.11.19, 11:09
                        Aquo, osoby, które nie słuchaj innych i nie liczą sie z ich czasem czy obowiazkami są w każdym wieku. Znam takie - zdarzają się tacy rodzice, ale i współmałżonkowie, czy dzieci, znajomi, czy dalsi krewni. Nie ma to nic współnego z wiekiem - CHYBA - ze mówimy o kimś z problemami z pamięcią związanymi z wiekiem.
                        Minnie nic nie wspomina o tym, ze te osoby mają problemy z pamięcia, a o wieku wspomniała zdaje się w tym kontekscie - tak zrozumiałam- ze z jego racji głupio powiedzieć wprost: pijcie do końca bo szkoda smile

                        Dla mnie cała ta sprawa wydała się dziwna , bo niezależnie - znów - od wieku gosci się zwykle u siebie w taki sposób - mam na myśli dłuższy czas - osoby raczej bardo bliskie. A takowych nie powinno się raczej miec oporów zapytać czy nie smakował im napój czy potrawa - np. Choc - pewnie bywa różnie, moze to dalekie Minnie osoby...


                        --
                        Korcia
                        "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
            • minniemouse Re: Goście a filtrowana woda... 08.11.19, 00:07
              kora3 napisała:
              albo w takiej sytuacji samemu wpadnie sie na to, by podawać w mniejszych naczyniach - proste. Nie pojmuję dlaczego zwyczajnie nie ZAPYTAC ....

              ależ pytam - i z tego pytania wynika własnie iż zawsze woda/herbata/kawa ma być w największych szklankach, po czym większość z tego jest wylewana po części lub (z rzadka) w całości. a ja wbrew pozorom wcale nie jestem skąpa tylko po prostu nie lubię marnotrawstwa.
              Jak byś się zapatrywała Koro na takie zjawisko - ktoś cie prosi o kupowanie litrowej wody butelkowanej, następnie zauważasz ze niemal co druga butelka jest w 1/3 wyrzucana niedopita? nie uwazasz tego za marnotrawstwo? to po co w ogóle kupować aż litrowe jak mozna mniejsze - żeby potem wylewać?
              Jestem zwyczajnie praktyczna smile

              Minnie

              --
              Savoir Vivre czyli jak się zachować
              • kora3 Re: Goście a filtrowana woda... 08.11.19, 10:30
                Minnie, wszak w pierwszej mej wypowiedzi w tym wątku napisałam, że marnowanie wody i czegokolwiek jest nie halo samo w sobie, a szczególnie już, gdy wiąze sie z narazeniem gospodarza na straty.
                Mnie tylko sprawa interesuje od strony ze tak powiem - technicznej. Nie wiem jak w CAN- uprzedzę, ale w PL goszczenie kogoś w dimu przez kilka tygodni dotyczy zwykle ludzi bliskich gospodarzom, a nie np. ledwie znajomych, czy kontrahentów biznesowych. Stąd moje zdziwienie, że nie poruszyłaś zwyczajbnie tewmatu - nie w formie "Marnuijecie móstwo filtrowanej wody i drogich kawy i herbaty, bo nie dfopijacie" tylko w formie "Widzę, że znów nie dopiliście kawy/herbaty. Nie smakują wam? Moze zmienić gatunek? Moze za słabe/za mocne?" - po prostu.

                --
                Korcia
                "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka