Dodaj do ulubionych

Czy można się wycofać z "tykania"?

27.10.19, 15:41
Szef zaproponował abyśmy mówili sobie po imieniu. Jest ode mnie straszy o kilka lat. Trudno mi to przychodzi, więc staram się jakoś lawirować bezosobowo. Czasami jest to trudne. Czy mogę mu zasugerować np w mailu, że czuję się niezręcznie zwracając się do niego po imieniu? Mnie nie przeszkadzałoby w sumie, gdyby on mnie "tykał", ale ze swojej strony wolę pozostać na stopie bardziej formalnej.
Obserwuj wątek
      • foriana Re: Czy można się wycofać z "tykania"? 27.10.19, 16:13
        Nie wszyscy mówią sobie po imieniu. Pracuję w instytucie badawczym, z niektórymi jestem po imieniu, z innymi nie, są tacy co sobie nie życzą żeby im mówić po imieniu (głównie ci z tytułami). Mój przełożony (dr hab) do niektórych osób w zespole także zwraca się per Pan/Pani.
        • 10iwonka10 Re: Czy można się wycofać z "tykania"? 27.10.19, 16:26
          Ja mysle ze to pewnego rodzaju wyroznienie dla ciebie - mysle ze powinnas sie przemoc - Jesli zaproponowal zebys mu mowila po imieniu to chce przelamac formalne tytulowanie z toba.

          Ja tego troche nie rozumiem ( troche zapomnialam) bo mieszkam w Anglii I tutaj nie ma tego tytulowania…..ale tak naprawde to sam fakt ze np mowie do swojego glownego szefa po imieniu wcale nie znaczy ze jestesmy rownymi sobie kolegami- zwsze zostaje pewnien dystans z przelozonym - wbrew pozorom to wcale az tak bardzo nie zmienia relacji.
            • lumeria Re: Czy można się wycofać z "tykania"? 28.10.19, 14:11
              Dlaczego nie? Mozna zmienic zdanie na rozne tematy.

              Mozna na przykład powiedzieć - "Panie dyrektorze, było mi bardzo milo kiedy pan zaproponował byśmy przeszli ta ty. Bardzo pana szanuje i jest mi trudno utrzymać ta formę, czy mogę mówić przez "Pan"? Będę się lepiej z tym czuła. Co pan o tym myśli?"
          • heniek.8 Re: Czy można się wycofać z "tykania"? 27.10.19, 18:34
            foriana napisał(a):

            > No dobrze, a gdybym zasugerowała, żeby on do mnie mówił po imieniu, a ja do nie
            > go per "pan"?

            bardziej bym się zastanowił nad sobą na twoim miejscu, o co ci chodzi, co ci przeszkadza, czy jest jakiś warunek pod którym byś przeszła na ty

            zmienia się kultura w Polsce, plus ty się będziesz robiła coraz starsza
            i nagle w wieku tego szefa się znajdziesz, będziesz chciała znać się ze wszystkimi i nie tworzyć dystansu tam gdzie nie potrzeba

            i wtedy młode pokolenie ci przypomni gdzie należysz smile(
            • foriana Re: Czy można się wycofać z "tykania"? 27.10.19, 19:43
              "bardziej bym się zastanowił nad sobą na twoim miejscu, o co ci chodzi, co ci przeszkadza, czy jest jakiś warunek pod którym byś przeszła na ty"

              Po prostu, czułabym się niekomfortowo mówiąc per "ty" do osoby która jest dużo wyżej niż ja, zarówno pod względem tytułu naukowego jak i stanowiska. Nie wiem jak to powiedzieć, po prostu nie może mi to przejść przez gardło. Gdybym miała równorzędny tytuł czy stanowisko, zapewne byłoby mi łatwiej mówić per "ty".
              • 10iwonka10 Re: Czy można się wycofać z "tykania"? 27.10.19, 20:32
                Ja mysle ze swiat sie zmienia, zwyczaje tez - czasem musimy sie przelamac choc na poczatku bedzie to bardzo niekomfortowe.
                Zdziwisz sie ale mysle ze ze po pierwszym razie przyzwyczaisz sie.
                A wogole mysle ze powinnas zmienic swoj sposob myslenia nie ma sensu porownywac tytulow, stanowisk - wszyscy jestesmy ludzmi - jestescie zespolem wszyscy zatrudnieni w jednej firmie jesli twojemu szefowi to nie przeszkadza to mysle ze to o onim dobrze swiadczy nie jest jakims napuszonym bufonem z tytulem na drzwiach. NAprawde mozna do jgos mowic po imieniu ale wciaz zachowac pewniem dystans I szacunek.
              • malwina.90 Re: Czy można się wycofać z "tykania"? 27.10.19, 22:45
                foriana napisał(a):

                > Po prostu, czułabym się niekomfortowo mówiąc per "ty" do osoby która jest dużo
                > wyżej niż ja, zarówno pod względem tytułu naukowego jak i stanowiska.

                A może zaproponuj, żeby Tobie szef mówił po imieniu, a Ty go tytułuj. Jest to jakieś wyjście z sytuacji. Też uważam za niezgodne z SV gdy młodszy pracownik i niższy stopniem zwraca się np. do profesora starszego od siebie po imieniu. Nawet jeśli ten profesor wyskoczył z taką propozycją, nadal uważam, że nie jest to zgodne z sv.
                • verdana Re: Czy można się wycofać z "tykania"? 29.10.19, 13:22
                  Naprawdę mania tytułowania NIE jest zgodna z sv. W dodatku bardzo utrusnia pracę naukową, gdy młodsi pracownicy naukowi tytułują profesora, a on mówi do nich po imieniu. Dyskusje naukowe to mają być dyskusje równorzędnych partnerów. Znacznie łatwiej magistrowi skrytykować profesora, gdy mówi do niego "Marek", niż gdy mówi "panie profesorze".
              • heniek.8 Re: Czy można się wycofać z "tykania"? 28.10.19, 08:26
                foriana napisał(a):

                > Po prostu, czułabym się niekomfortowo mówiąc per "ty" do osoby która jest dużo
                > wyżej niż ja, zarówno pod względem tytułu naukowego jak i stanowiska. Nie wiem
                > jak to powiedzieć, po prostu nie może mi to przejść przez gardło.

                mówienie "ty" nikogo nie obraża, no chyba że w dawnej Galicji gdzie chyba do dzisiaj się tytułują smile

                jeżeli inne osoby, w twoim wieku i na twoim stanowisku, mówią do szefa "ty", a tobie to nie może przejść przez gardło, to jak się z tym czujesz?
                - jesteś lepiej wychowana, a oni gorzej?
                - masz więcej zahamowań i blokad, a oni mniej?
    • heniek.8 Re: Czy można się wycofać z "tykania"? 27.10.19, 18:16
      język i kultura w Polsce idą raczej w stronę tykania coraz starszych ludzi, w niektórych firmach do wszystkich od 18 do 65, nie wiem po co ci akurat podkreślanie dystansu z tym gościem?

      zawsze możesz użyć bardziej neutralnej formy "on"
      "a on to widział wyniki kwartalne?"

      żarty na bok - do pewnego stopnia możesz tego unikać przez konstrukcję zdań, ale na dłuższą metę radzę ci - podnieś głowę, nawiąż kontakt wzrokowy i powiedz głośno "czy widziałeś wyniki kwartalne?"
    • krishka Re: Czy można się wycofać z "tykania"? 27.10.19, 21:49
      Nawet w "tykaniu" można zachować pewien formalizm, stosowny np. w relacjach między przełożonym i podwładnym. Pracuję w dużej firmie, w której wszyscy zwracamy się do siebie po imieniu. Nie oznacza to, że do prezesa odezwałabym się tak samo, jak do kolegi z biurka obok: "Hej Mariusz, powiedz mi, gdzie leży to pismo, które wczoraj wysyłałeś?", tylko raczej "Dzień dobry, Mariuszu, czy mógłbyś mi powiedzieć...", itd. Naprawdę wiele można przekazać odpowiednią formą i tonem głosu.
        • 10iwonka10 Re: Czy można się wycofać z "tykania"? 28.10.19, 21:42
          Ja mysle ze ze czasem trzeba sie dostosowac do pewnych zasd panujacych w firmie- zgodnie ze zlota zasada 'jesli wejdziesz miedzy wrony musisz krakac tak jak one'. Jesli wszyscy w firmie beda sobie mowic po imieniu a jedna osoba wciaz bedzie uzywac tytulomani Panie Prezesie, Panie profesorze to niestety ale na tle firmy wyjdzie na sztywne dziwadlo. Wydaje mi sie ze sa dwie szkoly jedna starszej daty ze jak z prezesem przejdziemy na ty to juz jestesmy kumplami I druga mowimy sobie po imieniu ale traktujemy szefa I kierownictwo z szacunkiem I zdrowym dystansem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka