Dodaj do ulubionych

"Komu ona mieszkanie sprzedała"

08.11.19, 13:35
Pewni państwo, konkretnie 3 rodziny mają problem z sąsiadami. Z tego co mówią, bo na razie to jest do sprawdzenia, sąsiedzi ci zachowują się za głośno. Dzieci biegają i krzyczą, pan do mu ma skłonność co ciągłego majsterkowania czy tam ulepszania mieszkania, puka stuka itd. Skarżą sie władzom spółdzielni, ale te nie reagują.
Nie to jednak jest clou tego wątku. Chodzi o to, że najblizsi sąsiedzi tych rzekomo hałasujących maja poza pretensjami do nich - żal do dawnej sąsiadki.
Bo ci sąsiedzi wg nich uciązliwi kupili swe mieszkanie Od pewnej pani, która była och sąsiadką coś z 25 lat. Mieli z sobą dośc zażyłe relacje. Pani owdowiawszy postanowiła zmienić spore mieszkanie na mniejsze i usytuowane bliżej miejsca zamieszkania jej syna czy córki. Trafili się własnie ci niby hałaśliwi państwo, dogadali sie co do ceny i kobieta sprzedała mieszkanie.
Dawni jej sąsiedzi są zdania, że powinna się zainteresowanie kim są nabywcy jej lokum i czy aby nie będą przeszkadzali jej serdecznym już byłym sąsiadomsmile "No bo nie mozna tak sprzedać sobie mieszkania komus takiemu i nie myśleć o innych" - argumentowali.
Ja uważam oczekiwania państwa za wygórowane jednak. Owszem, mozna byłoby mieć jakies tam pretensje, gdyby sprzedała jakimś kryminalistom czy chuliganom wiedzac o tym, że są uciązliwi dla sąsiadów. Ale raczej mając do czynienia z normalnymi ludźmi nikt nie robi wywiadu jak ich dotychczasowi sąsiedzi postrzegają. Co innego moze, jak się ma zamiar mieszkanie wynając, ale sprzedać - to nie.
A jak Wy sprawę postrzegacie?
PS. Tak, wiem o uczuciach się nie rozmawia, więc nie pytam czy państwo mają praw czuć żal - skoro czują to mają smile Pytam czy wg Was mają podstawy obiektywne by mieć zal czy też pretensje do dawnej sąsiadki - pod kątem SV oczywiscie



--
Korcia
"droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: "Komu ona mieszkanie sprzedała" 08.11.19, 14:47
      A właściwie o co pytasz Koro?
      Czy można sprzedać swoje mieszkanie bez konsultacji z sąsiadami? Można.
      Czy sąsiedzi mogą mieć żal o zachowanie nowych lokatorów do poprzedniej właścicielki mieszkania? Ależ mogą.
      Czy taki żal ma sens? Nie ma żadnego.
    • horpyna4 Re: "Komu ona mieszkanie sprzedała" 08.11.19, 15:00
      Nie mają prawa mieć pretensji. Jak ktoś chce sprzedać mieszkanie, to nie będzie prześwietlał ewentualnych nabywców pod kątem ich zachowania. Co innego, gdyby mieszkanie nie zostało sprzedane, tylko wynajęte, bo wynajmując raczej powinno się wiedzieć, komu; przede wszystkim w swoim własnym interesie.

      Przecież gdyby ta dawna sąsiadka nie wyprowadziła się, tylko umarła, to tak samo mieszkanie mogło zostać przez spadkobierców sprzedane, a nabywca byłby przypadkowy. Odnoszę wrażenie, że rozżaleni sąsiedzi to taki typ ludzi, którzy za swoje niepowodzenia (w tym przypadku niemożność "spacyfikowania" uciążliwego sąsiada) muszą koniecznie kogoś obwiniać i nie ma tu znaczenia, czy ta osoba jest winna, czy nie.
    • lumeria Re: "Komu ona mieszkanie sprzedała" 08.11.19, 17:40
      Koro - -skąd Ty tyle ludzkich 'sytuacji' znasz? Pewnie jesteś dziennikarką?

      Jeśli chodzi o sąsiadów - to maja prawo do jakichkolwiek uczuć, które się pojawiają. I nie dziwie się wcale, ze czuja się bezsilni, oszukani, i rozżaleni. Adresatami tych uczuć powinni być głośni sąsiedzi, ale w sytuacji, gdzie nie da się z nimi nic zrobić, łatwiej jest użalać się na byłą sąsiadkę i jej domniemaną winę w tej sytuacji.

      Niestety pani nie jest winna tej sytuacji, bo nie jest jasnowidzem. Niby jak miałaby upewnić się, ze kupujący będą głośni albo nie? Poza tym, z opisu nie wygląda na to, ze ci sąsiedzi aż tak strasznie hałasują - biegające i krzyczące dzieci, majsterkowanie to normalne odgłosy młodej rodziny w rezydencji.

      Sąsiedzi - sami chyba już starsi ludzie - byli przyzwyczajeni do cichej egzystencji samotnej sąsiadki, wiec teraz są w szoku. Jako spółdzielnia czy zarząd tez bym odrzucała ich skargi. Ale swoje uczucia mogą mieć.


    • koronka2012 Re: "Komu ona mieszkanie sprzedała" 08.11.19, 17:56
      Czekam, aż ktoś założy wątek w stylu: czy wystarczy gdzieś w tekście dodać "pod kątem SV" żeby uzasadnić rację bytu takiego wpisu na forum tematycznym? tongue_out

      Czy w przypadkach tak oczywistych, kuriozalnych wręcz pretensji jest w ogóle jakiś temat do dyskusji?
    • engine8 Re: "Komu ona mieszkanie sprzedała" 08.11.19, 19:20
      Sprzedaje sie temu kto da najlepsze warunki sprzedazy.
      Jako sprzedjacy dbam jedynie o to aby kupujacy mieli srodki na kupno a oczekiwanie ze bede sprawdzal czy charakter i przeszlosc i wyszstko inne potencjalnych kupcom jest po prostu bez sensu.
      • horpyna4 Re: "Komu ona mieszkanie sprzedała" 08.11.19, 20:32
        Przeszłość to jeszcze mały pikuś, bo teoretycznie da się sprawdzić. Ale ci rozżaleni sąsiedzi najwyraźniej uważali, że sprzedająca powinna sprawdzić... przyszłość. Tak, przyszłość, bo ich zdaniem powinna sprawdzić, jak nabywcy BĘDĄ się zachowywać po wprowadzeniu się do tego mieszkania.

        I to chyba najlepiej obrazuje absurdalność ich pretensji.
        • engine8 Re: "Komu ona mieszkanie sprzedała" 08.11.19, 21:32
          Masz racje....
          Najlepiej aby sasiedzi w takich wypadkach wspolnie okuywali mieszkania do sprzedazy a potem sprzedawali tylko tym co sie zakwalifikuja i przejda wszelkie testy i egzaminy..

          No wiec my jak sie szykowalismy do sprzezazy domu to sasiedzi przychodzili mowili - tak pol zartem, zeby tylko jakims tam czarnym nie sprzedac... smile Obiecalismy ze sprobujemy...
          No i sprzedalismy mlodej, milej rodzinie z Izraela z dwojgime malych dzieci..

          Jakis rok pozniej odwiedzamy starych sasiadow i jeden sie rechocze ze sobie wygadali bo niedaleko kupili dom czarni i sa super sasiadami a nasi naleza do jakiej sekty bo 2x w tygodniu maja u siebie spotkania i wtedy i ulica i okolica staja sie jednym duzym parkingiem... trudni i wjechac i wyjechac...
          Taak ze nigdy nie wiesz na zapas..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka