Dodaj do ulubionych

czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy?

14.12.19, 23:54
? Jak nie to co kupić?
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 15.12.19, 04:33
      Wypada, z tym ze jest dużo "ale", czyli uwarunkowań jak kupować komuś w prezencie perfumy.
      Perfumy bowiem leżą w strefie gustu a gust, jak wiemy, bywa różny - co jednemu się podoba drugiemu już niekoniecznie.
      I te zasadę należy bezwzględnie uszanować, nie narzucać się z własnym gustem nikomu.
      dotyczy to oczywiście także perfum - nie kupujemy w prezencie dlatego "bo nam się bardzo podoba" (od tego są próbki smile),
      lecz takie, o których wiemy ze tego typu zapachu używa osoba której zamierzamy kupić.

      Myślę, Ryfko, iż ponieważ synowa to z zasady osoba bliska, ze raczej znasz jej gust,
      wiec nie miałabyś problemu zorientować się jakiego rodzaju zapachy ona używa, jakie perfumy już ma, lub jakie szczególnie uwielbia i cieszyłaby się z więcej.
      Jeżeli się nie orientujesz, to zapewne syn może ci podesłać zdjęcia pojemników tych co już ma, lub może sam wie jakie to są..? a może nawet będzie w stanie chytrze podpytać żonę czy ma jakieś nowe marzenia w kwestii zapachowej?
      Summa summarum - dopóty będą to perfumy zgodne z jej gustem - nie widzę problemu.
      Życzę udanych zakupów i udanej niespodzianki dla synowej!

      Minnie

      --
      Savoir Vivre czyli jak się zachować
    • kora3 Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 15.12.19, 13:26
      Perfumy należą do prezentów b. osobistych i wypada je dać tylko osobie , z którą jest sie autentycznie blisko. ktoś wspomniał, ze synowa taką osobą dla teściowej jest - otóz niekoniecznie wcale - moze być, nie musi. Kolejny konieczny warunek to po prostu wiedza jakie perfumy odpowiadają takiej bliskiej osobie - jesli sie zna jej gust w tym zakresie - jak najbardziej wypada - kupować na oko, pod swoje upodobanie - zdecydowanie nie wypada

      --
      Korcia
      "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
    • lumeria Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 15.12.19, 14:45
      Nie, perfumy od teściowej to zdecydowanie nie. To jest intymny prezent, nawet jeśli syn poda jaka markę zona używa.

      Żadne mydła, kremy, szampony, pumeksy do nóg nie nadają się na prezent dla synowej.

      Co podarować? Zapytaj syna, by wybadał.

      A ogólnie - prezenty kuchenne i wystrojowe typu ściereczki, dekoracje świąteczne typu zielenina, oraz jedzenie 'z górnej polki' - wino, zestawy musztard, marynowane oliwki & warzywa, sery, kawiary, itp.
      • nchyb Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 15.12.19, 15:02
        No widzisz, ludzie są jednak różni.
        Dla mnie prezent typu gadżet kuchenny czy wręcz wspomniana ściereczka to niemal obelga, odesłanie do kuchni itp.
        Chwała najwyższemu, że mam normalną teściową. Wino da bez okazji, kulinarne prezenty z dalekich wojaży przywiezie, dobre perfumy z wolniclowki też, prezenty świateczne umie wybrać, a kuchennymi szmatkami nas nie katuje!
      • aqua48 Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 15.12.19, 15:10
        Generalnie prezenty "kuchenne" nadają się tylko dla osoby dla której kuchnia jest pasją. I o której wiemy, że taki prezent sprawi jej przyjemność. Zestaw ściereczek, lub ser nie jest dobrym prezentem dla nikogo...moim zdaniem. Chyba że ser do raclette wraz z zestawem do przygotowania tej potrawy smile
        Zasada jest taka że można podarować cokolwiek, również mydło, krem lub szampon jeśli tylko wiemy że taki podarunek sprawi komuś radość (ja na przykład kiedyś dałam w prezencie dużą chochlę, ale na wyraźną prośbę osoby zainteresowanej, która dokładnie takiego przedmiotu potrzebowała).
        Prezentami nieco bardziej neutralnymi dla kobiety, również synowej, mogą być książki (tu jednak też warto znać upodobania osoby której robimy prezent), ozdobne pudelka czekoladek, specjalistyczna kawa, lub herbata, apaszka lub szaliczek, ładna bransoletka lub broszka, pudełka na biżuterię, zestawy kosmetyków, pędzli do makijażu firmy używanej przez osobę obdarowaną, zestawy różnych bakalii do pogryzania lub do wykorzystania w wypiekach, dobra nalewka.
        • lumeria Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 15.12.19, 17:31
          Macie racje - prezentowe upodobania są niesamowicie rożne.

          Bo ja jedzonko biorę z radością - jak mi nie pasuje, to albo serwuje gościom, którzy dane rzeczy lubią albo używam do przygotowania dania na imprezę. To samo ze ręcznikami i ściereczkami, a nawet kuchennymi gadżetami - wszystko wykorzystam!

          Lubie tez podarki z podroży i rękodzieło - uwielbiam wręcz. Także apaszki, czapki chętnie przygarniam.

          Za to biżuteria u mnie jest niewypałem, bo nosze tylko bardzo specyficzny typ. Książki wybieram sobie sama - w bibliotece i w wypożyczalni audioksiążek. Ale bon do lokalnej księgarni wykorzystałam kupując piękny notes - taki jaki mnie się podobał.

          Zestawy kosmetyków - tez raczej nie, bo lubię sobie wybierać sama. Moze zestaw probek ... ale w zazwyczaj nieczęsto używam i w końcu wyrzucam. Albo od razu bez otwierania puszczam w obrót wtórny (daje komuś).

          Wygląda na to, ze po prostu trzeba poznać preferencje osoby obdarowywanej i się dostosować.

        • kocynder Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 15.12.19, 20:42
          Zdecydowane prezenty powinny przede wszystkim być dobrane do osoby obdarowywanej a nie gustu darczyńcy.
          Serów "bajeranckich" nie jadam (ani nikt u mnie w domu) więc w sumie pewnie albo by leżał sobie x czasu aż by się przeterminował albo bym go komuś oddała, więc tego... wink
          Ścierki to pomyłka jako prezent, mogę ot taki, kupić bez okazji mamie z hasłem "Masz, mamo, bo akurat były w okazyjnej cenie". Ale nie w ramach prezentu, na Zeusa!
          Do książek jedna mała uwaga - warto zanim się kupi nie tylko znać gust literacki, ale i zasoby biblioteczki domowej, chyba, że "załatwi się" egzemplarz z autografem ulubionej autorki/autora. Inaczej prezent się zdubluje i żadna frajda, nawet jeśli obdarowana się grzecznie uśmiechnie i podziękuje. Co do czekoladek - tylko jeśli osoba obdarowyw3ana nie jest na diecie. Kawa, herbata - to prezenty dość neutralne, ale też warto wiedzieć, czy nasz "darbiorca" woli małą czarną czy liściastą zieloną, żeby nie "uszczęśliwić kawosza paczką ekskluzywnej białej herbaty z dodatkiem kwiatu lotosu, albo zaciekłej herbaciary najdroższą KopiLuvak czy jak się tam to zwie. Co do kosmetyków kolorowych - moim zdaniem to kiepski pomysł, może dlatego, że sama wiem w jakich kolorach mi dobrze i słabo mi się robiło gdy moja siostra "uszczęśliwiała mnie" szminką w kolorze cynobru, kobaltowymi cieniami do powiek i innymi tego typu. Przy czym JEJ w tych barwach było do twarzy. Biżuteria to jest jakiś trop, ale np ja nosze WYŁĄCZNIE złoto. I? Osoba dość bliska kupiłaby mi np srebrną bransoletkę/broszkę... No, ładna, fajnie, wylądowała by w pudełku a po jakimś czasie puściłabym ją komuś, komu by się spodobała... Bakalii właściwie nie używam, a nalewki produkuję sama z upodobaniem.
          Za to dla mnie świetnym prezentem byłby np zestaw mulin do haftu, "przydasie" do rękodzieła, ładny notes i ogólnie materiały piśmiennicze (uwielbiam liliowy atrament do pióra!), torebka (ale tu tylko bardzo konkretne modele, spełniające konkretne wymogi), książki (starannie dobrane do biblioteczki)... Albo też prezent typu "sentymentalny" - otrzymałam kiedyś w ważnych dla mnie okolicznościach obrączki ślubne moich dziadków - z wygrawerowaną we wnętrzu specjalną dedykacją i mimo, że mam sporo znacznie cenniejszej biżuterii - dla mnie one są bezcenne. Lubię prezenty, które świadczą, że ich ofiarodawca mnie słucha i chce mi sprawić przyjemność - kiedyś dostałam wykupiony wymarzony kur5s - dość jak dla mnie drogi, wahałam się czy się na niego "szarpnąć" a dwie osoby z grona bliskich to usłyszały i się "zrzuciły". Nie na "jakiś" kurs, a na ten właśnie, konkretny, o którym myślałam. I moim zdaniem tu jest clou prezentów - czyli nie kupować to, co by się samemu chciało dostać, a to, co może sprawić radość obdarowywanemu.

          --
          Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3smile
              • kocynder Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 16.12.19, 18:15
                Lumerio - umiesz czytać? Jak na razie nie wyczytałam, by ktoś tu zalecał osobie marzącej o ścierkach koniecznie kupować brylanty. Chcesz ścierki? Ok, uważam, że powinnaś dostać ścierki. Ale nie wmawiaj nikomu, że to prezent odpowiedni na każda okazję i neutralny - bo NIE JEST! Jest dobry dla ciebie - i ok. Dla Minnie - ok. Ale jednak jakoś większość użytkowników uważa taki prezent za żenujący. O czymś to świadczy... I raczej nie o tym, że "większość" się myli a ściera to cudowny pomysł...
                Dla kobiety uwielbiającej "kucharzenie" i traktującej kuchnię jak swoje królestwo - dobrze dobrane kolorystycznie i stylowo, dobre jakościowo ściereczki mogą być wspaniałym prezentem. Tak samo jak blender, młynek i inne takie gadżety. Ale clou leży w "kobiety uwielbiającej" i w odpowiednim doborze tych dodatków. Bo załóżmy, że masz szalenie elegancką kuchnię urządzoną w kolorach dojrzałej wiśni i granatu jak nocne niebo. Tymczasem ktoś ofiaruje ci śliczne ściereczki w krateczkę z odblasków zielono - różowo - żółtych. Które są dobre jakościowo, ale od samego patrzenia zęby ci cierpną, a w twojej wysmakowanej kuchni wyglądają jak wydaliny kosmity... No, nijak...
                Ty np nie chciałabyś dostać perfum. Tymczasem ogólnie perfumy uchodzą za bardrzo odpowiedni prezent wśród osób bliskich. Zdecydowanie bardziej odpowiedni niż ścierki! I co? Mylą się ci co uważają perfumy za odpowiedniejszy prezent? Nie. Natomiast czy perfumy byłyby stosownym prezentem dla ciebie? Także nie! Proste?
                Acz nadal wśród prezentów neutralnych znajdują się luksusowe kawa czy herbata, słodycze, ewentualnie dobry alkohol, a nie ścierki. Czy nie perfumy, na marginesie. smile

                --
                Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3smile
                  • kocynder Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 17.12.19, 00:46
                    Nie wkurzyłaś. Wykazuję ci tylko dlaczego twoje "Ścierka do dobry pomysł na prezent" jest nie do końca zgodne z sv. I to nawet pomimo tego, że moderatorka się z tobą zgadza...
                    Analogicznie: ja uwielbiam wyszywanie. Jednym z najfajniejszych prezentów był zestaw mulin do wyszycia genialnego obrazu - około 150 odcieni od szarości przez błękity do ciemnego, niemal czarnego granatu. Cieszyłam się jak wariatka. Czy to znaczy, że nici to dobry pomysł na prezent? Właśnie - dla mnie tak. Ogólnie jednak - zdecydowanie nie! Podobnie jest ze ściereczkami, gadżetami kuchennymi czy perfumami. Dla kogoś kto lubi i wiemy na pewno, że go ucieszy - prezent ok, jak najbardziej. Ale jeśli nie znamy tej osoby na tyle blisko by mieć PEWNOŚĆ, że taki podarunek zostanie przyjęty z radością - lepiej "pójść" w coś mniej kontrowersyjnego: jak właśnie kawa, herbata, czekoladki, alkohol (nawet jeśli sama nie zużyje może rozczęstować), w nieco bliższej relacji np ozdobna świeca (o ile wiemy, że lubi! Dla niektórych to zwykły kurzołap!), ładna porcelanowa filiżanka, dobrej jakości kosmetyk (podkreślam - w BLISKIEJ relacji, jeśli się wie jaki kosmetyk jest przez osobę obdarowywaną pożądany!)...
                    Generalnie zasada jest taka: w im dalszych relacjach jesteśmy z obdarowywanym, tym prezent powinien być mniej osobisty a bardziej neutralny. I tak, nie wypada dalekiej koleżance sprezentować np seksownej bielizny - mimo iż przypadkiem wiemy, że o takiej marzy. smile

                    --
                    Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3smile
      • annthonka Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 16.12.19, 13:54
        lumeria napisała:

        > A ogólnie - prezenty kuchenne i wystrojowe typu ściereczki, dekoracje świąteczn
        > e typu zielenina, oraz jedzenie 'z górnej polki' - wino, zestawy musztard, mar
        > ynowane oliwki & warzywa, sery, kawiary, itp.


        Wątkodawczyni pyta, co kupić synowej, więc zakładam, że chce jej zrobić przyjemność, a nie dać coś "na odwal się".
        • kora3 Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 16.12.19, 14:14
          No raczej smile a poza tym - nic watkodawczyni nie pisze, ze synowa taka fanka kuchni smile Jakbby mi ktokolwiek podarował "prezenty kuchenne i wystrojowe typu SCIERECZKI" to ...pewnie bym padła smile O dawaniu w prezencie zestawu musztard - nie wypomnę smile

          --
          Korcia
          "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
          • annthonka Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 16.12.19, 15:10
            Ja wprawdzie uwielbiam szaleć po kuchni, ale tak czy tak nie uważam, żeby musztarda czy słoik oliwek były stosownym prezentem. No chyba, że to jakieś niespotykane u nas produkty przywiezione z dalekiej podróży.

            A ściereczki to już porażka w każdym układzie.
            Ja kupowałam ściereczki dla mojej babci, która niszczyła je w ekspresowym tempie, a lubiła mieć ładne, ale dostawała je bez okazji, a nie w formie oficjalnego prezentu.
            • kora3 Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 16.12.19, 15:33
              Dokładnie ...ja uważam, ze wypada dać w prezencie BLISKIEJ osobie wszystko o czym sie wie, ze ucieszy, aczkolwiek rzeczy typu scierki to jak piszesz - bez okazji,a o ile jedzenie to jakieś naprawdę niespotykane - znów - jak piszesz.
              Wątkodawczyni pytała o dwie rzeczy: czy wypada kupić perfumy, a jesli nie to to co wypada...
              Jak dla mnei to co do drugiego pytania oczywiste byłoby dopytanie: jak blisko autorka wątku jest z synową i czym się ta synowa interesuje, co lubi. Trudno bez tego doradzić - no bo jak? Dla jednej osoby świetnym prezentem będzie ksiązka danego autora, dla innej moze to byc prezent beznadziejny i tak moze być ze wszystkim

              --
              Korcia
              "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
              • aqua48 Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 16.12.19, 16:21
                lumeria napisała:

                > Na bogów, przecież nie sugeruje słoja oliwek z biedronki, tylko właśnie coś tro
                > chę lepszego.

                Przypomniał mi się niegdysiejszy prezent od kolegi - słój własnoręcznie zbieranych oliwek zanurzonych w świeżej oliwie z pierwszego tłoczenia. Pracował wówczas sezonowo w gaju oliwnym i tłoczni. Mmm, jakie to było dobre!!!
                Dużo bym dała za podobny słoik dzisiaj.
              • annthonka Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 16.12.19, 21:34
                Nie wiem, co to są mytki do pucowania naczyń.
                Moja babcia uwielbiała ładne ściereczki i były one u niej w stałym użyciu, A że ja uwielbiałam babcię wink, to właśnie takie jej kupowałam - dobrej jakości, z jakimś ładnym wzorem albo rysunkiem, właśnie coś w stylu tych, które wstawiła Minnie.
                Nawet najpiękniejsza ściereczka kuchenna pozostaje ściereczką kuchenną i nie nadaje się na prezent gwiazdkowy IMHO.
                • kora3 Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 17.12.19, 08:33
                  Hmmm Anthonko - podzielam Twój pogląd. I mam wrazenie, ze nasze rozmówczynie nie rozumieją w czym rzecz. Minnie z tego wyłączam - pisze z Nowego Świata, może tam takie prezenty jak ściereczki sa przyjęte na gwiazdkę, nie wiem.
                  Natomiast co do rodzimych zwyczajów ...W przypadku ludzi bardzo bliskich w zasadzie nie ma ograniczeń w zakresie prezentowania. To sie daje, o czym wiemy, ze ucieszy obdarowanego/będzie w jego guscie. Prezent jednak powinien być takze stosowny do okazji. Wspomniane tu jedzenie np., te osławione oliwki to fajny podarunek, ale raczej taki bez okazji - np. z podróży.

                  --
                  Korcia
                  "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
          • lumeria Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 16.12.19, 15:54
            Na oczy ani autorki ani jej synowej nie widziałam. I oczekujecie, ze wymyśle idealny prezent, akurat pod gust obydwu pań???

            Jeśli osoba znająca synową nie wie sama co dać, to lepiej dać prezent neutralny.

            Sama napisz koro, co ty byś dala, bo tym się nie popisałaś.

            Tak czy inaczej autorka sama wybierze co jej będzie najbardziej pasowało - nawet te perfumy - i synowa albo bedzie zadowolona, albo grzecznie podziękuje i będzie git.

            A jak prezent teściowej wyda jej sie kuriozalny, dziwaczny czy zupełnie ufoludkowy, to będzie miała historyjkę "a moja teściowa to na pierwsze nasze BN dała mi....(dziwne perfumy, skrobaczkę do pięt, prenumeratę "Wróżki" czy inny rarytas).

            I wszyscy przeżyją.

            • kora3 Lumerio :) 17.12.19, 08:14
              Czym sie wg Ciebie nie popisałam?smile
              Tym, ze napisała, iz wątkodawczyni nic nie napisała o zainteresowaniach i gustach synowej, zatem trudno coś doradzić?
              Bo własnie to napisałam w rozmowie z Anthonkasmile
              To Ty pokusiłaś się o "doradzanie" co pasowałoby na prezent dla synowej kompletnie nic o jej gustach i relacji z wątkodawczynią nie wiedzac.

              --
              Korcia
              "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
              • lumeria Re: Lumerio :) 17.12.19, 18:00
                Wszystkie staramy się, by było dobrze - by doradzić albo odradzić według naszych doświadczeń, ale nikt nikogo nie napiera, czyli jest fajnie smile

                A ja się tez uczę - bo w każdym środowisku albo rodzinie ucierają się inne normy.

                • kora3 Re: Lumerio :) 18.12.19, 08:47
                  No własnie wg mnie nie da się doradzić gdy się nic nie wie o relacji między obdarowywanym a darującym oraz o gustach obdarowywanego.

                  --
                  Korcia
                  "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
    • annthonka Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 16.12.19, 14:05
      A może iść w inną stronę?

      Można kupić jakiś voucher - na masaż, floating, gotowanie ze znanym szefem kuchni, godzinę na ściance wspinaczkowej, itp.. Jest tego naprawdę cała masa i w różnych cenach. Tylko oczywiście najpierw zapytaj syna, żeby się nie okazało, że synowej, która niezbyt lubi prowadzić samochód zafundowałaś ćwiczenie poślizgów kontrolowanych na torze wink.
          • minniemouse Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 17.12.19, 01:16
            Ale dobry prezent to taki który naprawdę cieszy. czyli takie nawet 'niepoprawne' ekstra eleganckie ściereczki czy zestaw musztard, słoik oliwek, czy wyjątkowy komplet nici muślinowych bardziej ucieszy pod choinka niż jakieś neutralne, zupełnie nieosobiste i nie mówiące nic o zaangażowaniu darczyńcy (nie wnikał, nie szukał, nie zwracał uwagi co sprawi przyjemność) prezenty.
            Czy babcia kochająca piękne ścierki cieszyłaby się bardziej z pięknie wydanego albumu o Polsce? czy Kocynder zawsze potrzebująca miliony nici bardziej ucieszyłaby się z zestawu herbat/kaw?

            Prezent po prostu dopasowuje się do kupującego i zgodnie z SV kupuje się go pod tym katem, nie odwrotnie.

            Minnie

            --
            Savoir Vivre czyli jak się zachować
            • annthonka Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 17.12.19, 10:12
              Minnie, czym innym jest starannie dobrany prezent - czyli w przypadku Kocyndra zestaw nici, o jakim marzyła, a w moim przypadku super mega skarpety, które mi bardzo poprawiają komfort życia podczas "działań w terenie" wink

              A tutaj wątkodawczyni, która najwyraźniej stara się wymyślić coś, czym synową ucieszy, dostaje propozycję kupienia ścierek, dekoracji świątecznych albo musztardy...
              • minniemouse Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 18.12.19, 02:19
                no wiesz, jeżeli synowa podobnie jak babcia lubi ładne ścierki, albo jak Kocynder namiętnie wyszywa, to taki prezent powinien ja ucieszyć? smile
                Ale rozumiem ze tu chodzi o bardziej wytworny, wymyślny towar, po prostu.
                coś co jest nietuzinkowe i, miejmy nadzieje, stanie się sentymentalna pamiątka. albo chociaż wspomnieniem. moze i tak bardziej wypada.

                Minnie



                --
                Savoir Vivre czyli jak się zachować
                • annthonka Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 18.12.19, 10:35
                  Jeżeli synowa lubi ładne ścierki i wiemy, że chciałaby takie dostać w prezencie gwiazdkowym, to jest inna sprawa smile.
                  Ale jeżeli nie wiemy, co synową ucieszy to musztarda czy ser to prezenty "zupełnie nieosobiste i nie mówiące nic o zaangażowaniu darczyńcy (nie wnikał, nie szukał, nie zwracał uwagi co sprawi przyjemność" (tutaj pozwoliłam sobie zacytować Ciebie z postu powyżej smile ). A ścierki w takiej sytuacji to już w ogóle porażka wink
                  • kora3 Re: czy wypada synowej kupić na gwiazdkę perfumy? 18.12.19, 10:59
                    Dokładnie tak - jak nie ebz zdumienie zauwazam niektórzy nie pojmują, że bliskiej osobie wypad dać w zasadzie wszystko o czym wiemy, ze ucieszy. Ale musimy własnie wiedzieć, ze ucieszy ...Jesli nie wiem co ucieszy, to prezenty typu ścierki, nici do haftowania, musztarda itd. są nie do przyjkęcia, bo są z gatunku osobistych zaum=nteresowań smile, których nie znamy

                    --
                    Korcia
                    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka