• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Wycieranie sztucców w restauracji...

  • 08.12.06, 19:29
    kilkakrotnie zaobserwowałam taki zwyczaj. Osoba, która zamierza zjeść
    przyniesione przez kelnera danie, odwijając z serwetki sztućce wyciera je tą
    serwetką. O co chodzi?? Wydaje mi się to dość nieeleganckie, ale może tak
    trzeba??
    Edytor zaawansowany
    • 08.12.06, 20:00
      Masz rację. Powinna wyjąć własną chusteczkę do nosa, delikatnie popluć na
      sztućce i wytrzeć je do połysku. Pełen odjazd.
      --
      Na wymianie poglądów zawsze tracę.
      • 08.12.06, 20:57
        smile))
        uu1,
        ty sobie zarty, a ja to widzialam na wlasne oczy w wersji bez plucia.
        --
        Ô! Interpunkcjo, nie opuszczaj mnie! Wroc!
        www.uyu.bloog.pl/
        Dwa lata na koncu swiata.
        • 08.12.06, 21:18
          Niestety, oprocz zmuszania gosci do sciagania butow, wycierania sztuccow w restauracjach, widzialam
          tez w Polsce zjawisko okrywania dywanow, kanap/wersalek (ach jakie piekno slowo, czyzby mialo
          zwiazek z Wersalem?), przezroczysta folia, ktora sie pospiesznie zdejmuje, jesli ma sie
          niespodziwanych gosci.

          W Polsce jeszcze przezyly te okropne zachowania/obyczaje? ze dobra "mobilliers" sa czasami
          wazniejsze niz czlowiek.
          To tak typowo polskie : jak juz sie dorobilo "pieknego" dywanu (perskie to napewno nie sa, bo
          prawdziwe kosztuja kilka tysiecy euro) jakiejs kanapy, to zeby sie nie znieszczylo/pobrudzilo za
          szybko, w niektorych domach panie domu obkladaja wszytko folia plastikowa!
          • 08.12.06, 21:22
            Są tacy, którzy nowym samochodem jeżdżą tylko na wstecznym biegu. Mniej się
            przednia szyba brudzi.
            --
            Na wymianie poglądów zawsze tracę.
          • 08.12.06, 21:46
            No to bywasz w dziwnych domach.
            • 08.12.06, 22:30
              Przecież nie napisała gdzie to było tylko, że była świadkiem takiego wyczynu.
              --
              Na wymianie poglądów zawsze tracę.
        • 08.12.06, 21:24
          Taki M. Jackson znad Wisły. Ale samej scenki Ci zazdroszczę. smile
          --
          Na wymianie poglądów zawsze tracę.
    • 09.12.06, 16:39
      odpowiedź jest prosta- jeśli są brudne, zawołać kelnera by wymienił. jeśli są
      czyste to zabierać do jedzenia.

      ps. kłania się scena z monty pythonów wink
    • 09.12.06, 20:27
      Takie cos jest świadectwem braku obyciasad
      Nie wiadomo co ma na celu, w kazdym razie sugeruje, ze sztućce są BRUDNE, a
      jesliby tak było, nalezałoby chyba podziekowac za jedzenie w takiej restauracji...

      --
      Korcia
      "Nie zdechniemy tak szybko, jak sobie roi śmierć"
      • 09.12.06, 21:07
        No właśnie, zawsze wiedziałam, że jeśli ma się jakieś zastrzeżenia w
        restauracji dotyczące czegokolwiek to należy zawołać kelnera. Nigdzie na
        świecie czegoś takiego nie widziałam, oprócz krajów latynoamerykańskich gdzie
        przez jakiś czas mieszkałam, ale tam należy wszystko wycierać i myć wink zreszta
        tam "cywilizowane" zasady rzadko obowiązują.
        • 09.12.06, 22:10
          pomijając restaurację, jesli ktos stołuje sie w barku w biurze, gdzie sztućce
          leżą w pojemniku i kazdy sobie sam je bierze, a ci biorący są rózni i w rózny
          sposób siegają po nie to co wtedy? też nie wypada ich dyskretnie przetrzec
          serwetką? prawdę mówiąc, pewnie jestem nieobyta, ale jak zdarza mi sie siegnąć
          po sztućce tuż po np kurierze (prosto z samochodu), który w nich buszował
          szukając niewiadomo czego, to staram sie, zawsze dyskretnie, swoje przetrzeć.
          pewnie to jakies natręctwo, ale prawie widzę te szalejące wokól bakterie
          --
          Sluchawki od Irivera jakosciowa bardz ładnie grają tylko ze maja uszkodzony
          przewód i czeszczą**MAM DO ZALICYTOWANIA DWIE KREDKI DO UCZ**Wymiary w stanie
          lezacym**
          • 09.12.06, 22:14
            Od przecierania one naprawdę nie będą czystsze smile Bakterii kuriera nie
            zlikwiduje bibułkowa serwetka.
            --
            Osoby mrowie a mrowie
            • 09.12.06, 22:27
              hmm, pewnie masz rację, ale to tak na psychikę lepiej działa.
              postaram sie nie patrzeć kto i jak bierze sztućce przede mną, albo zrezygnuję z
              żywienia sie tam.

              --
              Sluchawki od Irivera jakosciowa bardz ładnie grają tylko ze maja uszkodzony
              przewód i czeszczą**MAM DO ZALICYTOWANIA DWIE KREDKI DO UCZ**Wymiary w stanie
              lezacym**
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.