Dodaj do ulubionych

CHAMSKI AROGANCKI KAWAŁ SKÓRCZYBYKA ???

27.04.03, 12:04
W moim życiu nowego 18-latka dzieje się ostatnio bardzo wiele. Dorastam,
kształtuje się - szukam. Moje zachowanie bywa różne - bardzo często potrafie
być krytyczny i trafiam "prosto w serce" jak mówi moje otoczenie. Ja
natomiast w ogole tego nie rozumiem... Jestem człowiekiem szczerym, mówię co
myśłe i staram się iść w swoim życiu do przodu - progresywnie... Moi koledzy
jedynie liżą zycie i za wszelką cene , o, jak ja tego nienawidze, staraja się
coś udowodnić, przed kimś.. niewiadomo dokładnie kim. W całym tym krutnym
okresie życia wychodzi za natura ludzka jest parszywa, a kazdy jest wrogiem
ktoremu trzeba szeptac mile slowka , trzeba mu dogadzac - bo jak go
skrytykujesz i pokzesz ze robi glupio, bez sensu, zle - to zaraz cie
zaatakuje i zrowna z ziemia.. Naprawde gubie sie w tym wszystkiem i moze
sztuka savoir vivre-u mowi o sprawach traktowania sie nawzajem ale nijak
jednak sie ma do prawdziwego zycia i prawdziwych sytuacji...

Ostatnia deska ratunku jest dla mne nadzieja wink nadzieja ktora polega na tym
ze ciagle wydaje mi sie ze znajde ludzi ktorzy sa soba, a jak cos robia to do
konca , nawet jezeli mialo by to byc zle w skutkach... Ale tez nei boja sie
swoich problemow - i kiedy poruszana jest nie przyjazna sfera to czuja sie
naniej przynajmniej tak komfortowo jak na kazdej innej i chca ja poruszac -
bo przeciez tylko tak osiagniemy zycie lepsze, doskonalsze - eleminujac nasze
ślepe mechanizmy myslowe ktore czynia z nas ludzi ktorzy podejmuja zle
decyzje i zle czynia....
Obserwuj wątek
    • goonia Re: CHAMSKI AROGANCKI KAWAŁ SKÓRCZYBYKA ??? 29.04.03, 21:25
      Drogi Horac.y
      W zyciu nic nie jest proste. Krotko i zwiezle wyglada to tak, ze jak walisz
      prawde tos cham, a jak owiniesz w bawelne to falszywy.
      Badz uprzejmy, traktuj wszystkich tak samo, nikt nie lubi jak mu sie powie, ze
      jest glupi nawet jesli to prawda. Wiec nie mow. Omijaj z daleka, rob swoje a
      jak sie nie da, sprobuj subtelnie dac do zrozumienia, choc do gruboskornych
      rzadko dociera.
      Nie pal za soba mostow. Zdziwisz sie jak czesto te pozornie zupelnie
      niepotrzebne staja sie ostatnia deska ratunku.
      Dyplomacja - powiedzialabym jest kluczem do sukcesu, no i jesli lubisz ludzi (w
      ogole) to przyjdzie Ci latwiej.
      Sukcesow wielu zycze
    • absurd Re: CHAMSKI AROGANCKI KAWAŁ SKÓRCZYBYKA ??? 04.05.03, 20:06
      Tak sobie myślę, że autorowi wątku - młodzieńczo zbuntowanemu człowiekowi,
      który chyba ma jeszcze do tego prawo - trochę się poplątały dwa pojęcia. Bo co
      innego szczerość i otwartość, a co innego sprawianie komuś przykrości. Jeśli
      brzydkiej kobiecie powiemy, że jest brzydka - czy to będzie szczerość i
      otwartość, czy przejaw braku kultury i gruboskórności? Jak sądzicie?

      Co myślicie o ograniczeniach, jakie nakłada na nas kultura?



        • littlething Re: CHAMSKI AROGANCKI KAWAŁ SKÓRCZYBYKA ??? 11.05.03, 01:10
          to moze ja inaczej. ktos pamieta, kto powiedzial takie marde zdanie a propos
          "kultura jest nasza zlota klatka"? bo daje nam wszystko i jest jedynym co
          mamly jako ludzie. ale jest rowniez najgorszym co mamy.

          moim zdaniem
          -zyjemy w takim spoleczenstwie a nie innym. nie mozemy byc 'szczerzy' w tak
          prosty sposob, bo to zwyczajnie boli i depcze.
          -trzeba wiedziec, kiedy zamilczec.
          -nie zawsze 'wypada' cos powiedziec - wtedy Nas osadza.
          -zeby byc 'szczerym' trzeba sobie na prawde ugruntowac
          opinie 'guru'/'wszystkowiedzaacego'/lub swiatowego autorytetu.
          -nie oceniajmy innych. prosze.
            • littlething Re: CHAMSKI AROGANCKI KAWAŁ SKÓRCZYBYKA ??? 11.05.03, 19:59
              nie chodzi mi o taka ocene.
              to trudno wytlumaczyc.
              w ogolnym skrocie chodzi mi o to, zeby nie poddawac POCHOPNEJ ocenie. w
              sensie: 'a, on ma glany, to jest zly'. chodzi o taka ocene. oceniajmy
              priorytety - jaki jest w srodku. - ale to sie da zrobic dopiero po glebszym
              poznaniu. a mi chdozi, zeby nie zaczynac znajomosci od oceniania i osadzania.
              bo mozna sie grubo pomylic.
              chodzi mi rowniez o nieocenianie postepowania. bo to najbardziej subiektywna
              rzecz. oceniamy tak, jakbysmy to my byli na miejscu tej osoby. trzeba odwrocic
              sytuacje. cos w stylu " nie zabijajmy komara chcacego ugryzc nas, bo on chce
              tylko zyc. boi sie smierci. my rowniez nie chcemy byc zabici'. trzeba
              sprawdzic obiektywnie.
              a najczecsiej zdaza sie tak, ze po pierwszych dwoch zdaniach wydajemy osąd
              osoby.
              oceniac - alez oczywiscie - ale dla siebie i dla wlasnych potrzeb. bo kto lubi
              byc oceniany? no kto?
              stara zasada 'nie rob drugiemu co tobie nie mile' jest jak najbardziej
              prawdziwa i ma w sobie wielka madrosc.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka