Dodaj do ulubionych

noz do ryby....

28.05.07, 21:44
przyznaje sie bez bicia... bylem w reastauracji, zamowilem rybe..i dostalem
noz do ryby..(taki specjalny)... kurcze przyznam ze wstydem, ze nie bardzo
wiedzialem jak toto uzywac...no prawa reka..to wiemsmile) ale jak trzymac..

w ostatecznosci ..chyba odruchowo po prostu dzielilem nim rybe na kawalki i
uzywalem jako pomocy w nakladaniu jej na widelec..ale kurcze 100% pewnosci nie
mam..

gdzie mozna cos o tym przeczytac?



--
BERLIN BERLIN!!!
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
Edytor zaawansowany
  • watermelon_woman 28.05.07, 22:36
    Witaj Camel, ja tez za pierwszym razem mialam watpliwosci jak uzywac noza do
    ryby, ale zaobserwowalam u bardziej doswiadczonych towarzysty od stolu, ze
    uzywali go podobnie do Ciebie, wiec nie musisz sie martwic ze popelniles jakis
    nietakt.

    Ryby nie trzeba kroic, wystarczy ja dzielic na kawalki i wyciagnac osci. Robi
    sie to wlasnie za pomoca tego plaskiego noza, albo za pomoca jednej z lyzek,
    jesli akurat podano dwie lyzki do ryb.

    Znalazlam artykul, ktory zawiera kilka wskazowek:
    www.nawidelcu.pl/Articles/exeSingle/?id=228
    Pozdrowienia smile
  • watermelon_woman 28.05.07, 22:39
    Dwoch lyzek! Ha! Ale pomylka smile
    Mialo byc oczywiscie dwoch widelcow smile)
  • camel_3d 28.05.07, 23:00
    no to juz jeden problem z glowy. czyli noz do ryby sluzy do jej dzielenia... ale
    co w takim razie z ziemniakami?

    no nie byly male wiec sila rzeczy musialem je jakos pokroic. Tym tepym
    nozem..nie bylo latwosmile))




    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • watermelon_woman 28.05.07, 23:08
    Podejrzewam, ze zrobilabym tak jak Ty smile
    Chyba nie bylo innego wyjscia, jak pokroic ziemniaki nozem do ryby.

    Moral dla podajacych rybe jest taki, ze dodatki powinny byc latwe do pokrojenia smile

    Nie wiem, co na ten temat mowi oficjalny "protokol dyplomatyczny".
  • uu1 29.05.07, 00:55
    > no nie byly male wiec sila rzeczy musialem je jakos pokroic. Tym tepym
    > nozem..nie bylo latwosmile))
    Do tej czynności służy widelec. smile
    --
    Marszałek Ludwik Dorn przed Trybunał Stanu.
  • uu1 29.05.07, 12:34
    camel_3d napisał:

    > tzn co? rozgniata sie je?
    Dzielisz widelcem na kawałki.


    --
    Marszałek Ludwik Dorn przed Trybunał Stanu.
  • watermelon_woman 28.05.07, 23:23
    A propos ziemniakow, tak jak wspomnial ktos w przytoczonym watku, nie kroi sie
    ich nozem, tylko rozdrabnia widelcem.
    Taka rzeczywiscie jest ogolna zasada, w porzadku, ale jesli miales problem, zeby
    je pokroic nozem do ryby, to chyba z rozdrabniania niewiele by przyszlo wink
  • uu1 29.05.07, 00:56
    watermelon_woman napisała:

    > A propos ziemniakow, tak jak wspomnial ktos w przytoczonym watku, nie kroi sie
    > ich nozem, tylko rozdrabnia widelcem.
    > Taka rzeczywiscie jest ogolna zasada, w porzadku, ale jesli miales problem, zeb
    > y
    > je pokroic nozem do ryby, to chyba z rozdrabniania niewiele by przyszlo wink
    O, matko Buzka.

    --
    Marszałek Ludwik Dorn przed Trybunał Stanu.
  • kora3 29.05.07, 09:33
    że nóż był płaski i nieostry. Służy głownie do oddzielania tuszki rybnej od
    ości
    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm
    nieco ponizej .. na mapie- oczywiście smile"
  • guido_contini 29.05.07, 16:30
    Poprawnie nakryty stol to wielka dyscyplina hierarchiczna sztuccy, talerzy,
    kieliszkow i wszystko w zaleznosci od tego co bedziemy jesc i pisc. Najbardziej
    spektakularnym wydarzeniem, ktore jest dostepne poprzez telewizje dla zwyklych
    smiertelnikow, to obiad po rozdaniu nagrody Nobla. Kiedy mamy do czynienia z
    mniej uroczystymi chwilami, chociazby obiad w przecietnej restauracji, wowczas
    mozna spotkac sie z roznymi luzniejszymi rozwiazaniami.
    Tak tez noz do ryby, w odroznieniu od zwyklego noza, jest tylko bardzej
    bizuteryjna ozdoba stolu, a wiec nic sie nie stanie gdy bedziemy uzywac
    zwyklego noza.
    Zamysl uzycia takiego noza ma na celu ulatwienie transzerowania ryby i nadania
    estetycznych walorow nakryciu. Nie stoi tez nic na przeszkodzie dzielic takim
    nozem ziemniaki, ktorych nie nalezy kroic, chociazby ze wzgledu na ich
    konzystencje.
    Natomiast widelec sluzy tylko i wylacznie do jedzenia. Bedac w restauracji
    rozdrabnianie widelcem ziemniakow i mieszanie ich z sosem, jest poprostu
    wielkim faux pas, chyba ze jest to jakis mleczny czy przydrozny bar, wiec
    wowczas mozna i jednym lub dwoma widelcami. Natomiast zadna szanujaca sie
    restauracja nie pozwoli sobie na taki nietakt wobec konsumenta aby nakryc dwa
    widelce do ryby. Dla przypomnienia tez dodam, bo temat ten byl juz kiedys przed
    laty poruszany, widelec trzymamy zawsze brzyszkiem do gory, nawet gdy nakladamy
    groszek, ktorego nie nalezy nabijac. No coz, jednym slowem, troche cwiczen
    zonglerskich w domu nie zaszkodzi, zeby byc poprawnym w restauracji, oczywiscie
    pod warunkiem, ze absolutnie zalezny nam na takiej poprawnosci.
    Osobnym rozdzialem jest prawidlowe trzymanie kieliszkow ale to akurat nie bylo
    tematem.
  • uu1 29.05.07, 16:42
    guido_contini napisał:

    > Tak tez noz do ryby, w odroznieniu od zwyklego noza, jest tylko bardzej
    > bizuteryjna ozdoba stolu, a wiec nic sie nie stanie gdy bedziemy uzywac
    > zwyklego noza.
    Zwykłym nożem i widelcem jemy ryby wędzone i śledzie.
    > Zamysl uzycia takiego noza ma na celu ulatwienie transzerowania ryby i nadania
    > estetycznych walorow nakryciu. Nie stoi tez nic na przeszkodzie dzielic takim
    > nozem ziemniaki, ktorych nie nalezy kroic, chociazby ze wzgledu na ich
    > konzystencje.
    Ziemniaki je się widelcem - nie powinno się ich kroić.





    --
    Marszałek Ludwik Dorn przed Trybunał Stanu.
  • guido_contini 29.05.07, 17:01
    Widzisz uu1, klasyczny noz, ktory najczesciej spotykamy w restauracjach, mozna
    uzywac do wszystkich posilkow.
    Natomiast restauracje, ktore specjalizuja sie w miesach wolowych, nakrywaja
    specjalne ostre noze i to wiadomo dlaczego. Natomiast, na pewno nie jadamy
    nozem, bo sluzy on do czegos innego. O ziemniakach pisalem doslownie to samo co
    Ty, widocznie nie zauwazylas.
  • news21 29.05.07, 18:30
    Groszek nakładany na widelec trzymany brzuszkiem do góry ?
    To musi dopiero być widok! Ekwilibrystyka.
  • uu1 29.05.07, 20:11
    guido_contini napisał:

    > Widzisz uu1, klasyczny noz, ktory najczesciej spotykamy w restauracjach,
    mozna uzywac do wszystkich posilkow.
    Ryby nie kroimy nożem (nawet klasycznym) z bardzo prozaicznego ale praktycznego
    powodu.

    > Natomiast restauracje, ktore specjalizuja sie w miesach wolowych, nakrywaja
    > specjalne ostre noze i to wiadomo dlaczego.
    Nie uchwyciłem związku z tematem wątku
    > Natomiast, na pewno nie jadamy nozem, bo sluzy on do czegos innego.
    Chodzi o to, że przy pomocy noża, nie wkładamy potrawy do ust?



    --
    Marszałek Ludwik Dorn przed Trybunał Stanu.
  • camel_3d 30.05.07, 13:28
    wiec tak:

    wlasnie jakos mi sie wydawalo, ze rozgniatanie ziemniakow na talerzu to cos
    dziwnego...



    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • guido_contini 30.05.07, 14:55
    camel_3d napisał:

    > wiec tak:
    > wlasnie jakos mi sie wydawalo, ze rozgniatanie ziemniakow na talerzu to cos
    > dziwnego...
    Dobrze, ze wypunktowalessmile. Kawon rodzaju zenskiego nie popelni wiec faux pas
    na przyjeciu urodzinowym i nic nie starci w dyplomatycznym oku tescia.

    >Groszek nakładany na widelec trzymany brzuszkiem do góry ?
    To musi dopiero być widok! Ekwilibrystyka.

    Niestety poprawnosc niekiedy wymaga poswiecenia ale jak mowi przyslowie:
    Cwieczenie czyni mistrza.
  • watermelon_woman 30.05.07, 15:29
    Gorsza "zbrodnia na savoir-vivr'ze" niz polkniecie ziemniaka w calosci na
    oczach ambasadora, sa przytyki osobiste wink
    Przynajmniej w srodowisku dyplomatow smile

    Ale w srodowisku Guida jest prawdopodobnie inaczej. Nalezy zrozumiec i wybaczyc smile
  • guido_contini 30.05.07, 17:07
    watermelon_woman napisała:

    > Gorsza "zbrodnia na savoir-vivr'ze" niz polkniecie ziemniaka w calosci na
    > oczach ambasadora, sa przytyki osobiste wink
    > Przynajmniej w srodowisku dyplomatow smile
    >
    > Ale w srodowisku Guida jest prawdopodobnie inaczej. Nalezy zrozumiec i
    wybaczyc smile

    Czujesz sie "zamordowana", po "morderstwie", ktorego wczesniej dokonalas wobec
    wiekszosci?
    Tak na marginesie to jestem pelen podziwu dla Twojej wyrozumialosci i
    dobrodusznosci. Dziekuje za wspanialomyslna akceptacje stanu rzeczy.


  • watermelon_woman 30.05.07, 17:53
    "Zamordowana"? "Morderstwo" na wiekszosci?
    Nie wiem skad taka brutalna terminologia...
    Moze zapomniales, ze to tylko forum i powinno sie podchodzic do niego troche
    mniej serio wink

    > Dziekuje za wspanialomyslna akceptacje stanu rzeczy.
    Prosze bardzo.
  • guido_contini 30.05.07, 23:07
    watermelon_woman napisała:

    > "Zamordowana"? "Morderstwo" na wiekszosci?
    > Nie wiem skad taka brutalna terminologia.

    Skad? Od Ciebie.

    > Moze zapomniales, ze to tylko forum i powinno sie podchodzic do niego troche
    > mniej serio wink

    Mowisz wiec, ze nalezy traktowac Ciebie niepowaznie, lacznie z Twoimi
    problemami. Masz to zalatwione.


  • ambrig 30.05.07, 23:26
    do guido_contini:
    Choć dyskusja dotyczy noża i widelca, ale - na Boga- to jest forum językowe. A
    tu "sztućcy" w pierwszym zdaniu...
    Czyżby jakieś reminescencje rymowanki "Weź muchi w paluchi i połóż na blachi itd"?
  • buba011 30.05.07, 23:47
  • guido_contini 31.05.07, 11:06
    ambrig, przepraszam i dziekuje.
    Sluszna racja, ze jest to forum jezykowe, a ze jest to forum ogolnodostepne
    wiec i dla takich jak ja co jeszcze odrabiaja lekcje z polskiego. Bardzo
    chcialbym tez poprawic skladnie zdan ale to juz bardziej zaawansowane wiec
    popracuje teraz nad deklinacja.
    Serdecznie prosze o uwagi, kiedy bedzie cos razacego. smile
  • e._ 30.05.07, 16:43
    Wszystko o rybach to prawda, ale ze szczyptą zdrowego rozsądku: nożem można,
    ocvzywiście, kroić śledzie marynowane itp.
    --
    Wielki apetyt na życie! Dzień po dniu!
  • news21 30.05.07, 18:48
    Co za szczypta, śledzie normalnie jada się nożem i widelcem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka