Adresowanie do osoby duchownej Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam.
    Zaistniała sytuacja z mojej strony do napisania listu. Jest to osoba duchowna
    - ksiądz, wikariusz rzymsko-katolicki. I tu mam prośbę/pytanie. Jak
    zaadresować kopertę!?

    Sz. Ks. Xyz Zyx

    ^ wystarczy!? Jest poprawnie!? Stosunki z księdzem mam naprawdę bardzo dobre.
    Z góry dziękuje za zainteresowanie się moim tematem i pozdrawiam.
    • Do księdza nie pisze się "szanowny", lepiej "wielebny". No i zawsze ładniej
      całym wyrazem, a nie skrótem.
    • imieniem i nazwiskiem?

      mysle ,ze przyjete bylo by tez ks. taki to a taki
      --
      Inny Swiat - Zespół Aspergera
    • Sprawdź i upewnij się, że to nie prałat, dziekan czy choćby proboszcz.
      Większość księży ceni sobie swoje tytuły.
      --
      Wielki apetyt na życie! Dzień po dniu!
    • Zależy od charakteru sprawy. Jeżeli wysyłasz życzenia imieninowe wystarczy -
      Szanowny Pan X. Y.
      • No, nie. Moim zdaniem "pan" odpada.
        --
        Wielki apetyt na życie! Dzień po dniu!
        • e._ napisała:

          > No, nie. Moim zdaniem "pan" odpada.
          Dlaczego? Bo wymyślono hierarchię opartą na całowaniu w rękę? Przecież kiedy nie
          spełnia czynności związanych z kapłaństwem, jest najnormalniejszym obywatelem.
          Nie chciałbym aby wdzięczny pacjent witał mnie na plaży radosnym okrzykiem -
          dzień dobry, panie doktorze.
          PS Nie jestem lekarzem.
          Tytułowanie każdego adwokata/radcy prawnego "panie mecenasie", nie ma (moim
          zdaniem) nic wspólnego z SV. Pozdrawiam i gratuluję odpowiedzi na post w sprawie
          wizytówek. smile
    • A panów to wyrżnęli bolszewicy, jak mówił mój katecheta, kiedy ktoś powiedział
      do niego "proszę pana".
      Księża zaś są od wielebnego w górę. Kiedyś wiedziałem, kto jest wielebny, kto
      przewielebny, a kto najprzewielebniejszy, ale już zapomniałem, ale świecka osoba
      nie ma obowiązku tego wiedzieć i jak napiszesz przewielebny, to na pewno będzie
      dobrze.
      Biskup jest Jego Ekscelencją Księdzem Biskupem/Arcybiskupem <imię><nazwisko>,
      kardynał Jego Eminencją Księdzem Biskupem/Arcybiskupem <imię> kardynałem <nazwisko>.

      --
      Tam, gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli dużo.
      Wigilia w Norze
      Fanfikty potterowskie mrowie a mrowie
      • > A panów to wyrżnęli bolszewicy, jak mówił mój katecheta, kiedy ktoś powiedział
        > do niego "proszę pana".
        Jakiś skromny, bo nie kazał mówić do siebie "Panie Boże".
        • remez2 napisał:

          > > A panów to wyrżnęli bolszewicy, jak mówił mój katecheta, kiedy ktoś powie
          > dział
          > > do niego "proszę pana".
          > Jakiś skromny, bo nie kazał mówić do siebie "Panie Boże".

          Nic mi nie jest wiadome, żeby taka forma była kiedyś w Polsce przyjęta. Ksiądz
          jest księdzem, zakonnik ojcem, zakonnica siostrą. Taki zwyczaj.
          Do dziś pamiętam, jak za późnej komuny wysyłałem niechrzczonego chłopaka, żeby
          coś załatwił w kościelnej instytucji, i kładłem mu w głowę, że się nie mówi
          dzień dobry, do widzenia, pan, pani...

          --
          Tam, gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli dużo.
          Wigilia w Norze
          Fanfikty potterowskie mrowie a mrowie
          • a_weasley napisał:

            > Nic mi nie jest wiadome, żeby taka forma była kiedyś w Polsce przyjęta. Ksiądz
            > jest księdzem, zakonnik ojcem, zakonnica siostrą. Taki zwyczaj.
            > Do dziś pamiętam, jak za późnej komuny wysyłałem niechrzczonego chłopaka, żeby
            > coś załatwił w kościelnej instytucji, i kładłem mu w głowę, że się nie mówi
            > dzień dobry, do widzenia, pan, pani...

            Z tym panem i panią to zgoda - przyjęte są inne formy grzecznościowe. Natomiast
            nie można wymagać od niewierzącego czy w ogóle niechrześcijanina, żeby mówił na
            powitanie "niech będzie pochwalony Jezus Chrystus".
            --
            Jak? Płeć? I pan z takim pornograficznym nazwiskiem ośmiela się rozmawiać z
            wdową?! Zbyszku, nie patrz na tego pana!
          • > Ksiądz jest księdzem - fakt, be1z uwag.
            > zakonnik ojcem - czyim,
            > zakonnica siostrą - czyją
            > Taki zwyczaj.
            Zły zwyczaj. Hierarchia oparta na całowaniu w rękę, jest hierarchią dla amatorów
            tego zwyczaju. Natomiast nie ma nic wspólnego z dobrym wychowaniem. Jeżeli
            przyjmiemy, że dobre wychowanie oznacza również poszanowanie innych poglądów, to
            ojciec, siostra, brat wrócą do swych właściwych znaczeń. Wspólnota (bez względu
            na to jak liczna) może ustanawiać swoje wewnętrzne zwyczaje ale nie może wymagać
            przestrzegania ich od nie członków. Tak to widzę.
      • Nie przesadzaj, wikariusz przewielebny być nie musi. wink Zwłaszcza jeśli to
        znajomy.
    • A nie można tak?:
      Ks. Xyz Zxy

      --
      Miśko ma...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.