Dodaj do ulubionych

będę świadkiem w sądzie...

19.04.08, 10:30
bardzo się oczywiście denerwuje, bo to mój PIERWSZY RAZ w sądzie.
Ale ad rem :jak się NIE ubierać? Domyślam się, że wypada klasycznie,
ale jednocześnie nie chciałabym wyglądać jak na egazminie(biała
koszula, czarny żakiet) czy pogrzebie... A może to nie ma większego
znaczenia?? Czy może działa tu taki sam mechanizm jak na rozmowie o
pracę i kiedy upnę włosy będę wiarygodniejsza?? smileDziękuję za rady
doświadczonychsmile
Edytor zaawansowany
  • kora3 19.04.08, 10:35
    Spokojnie, siwdek w sązdie to nie egzaminowany. Zasady sa takie, ze
    zarówno strój, jak i makijaz powinny być stonowane, a wiec bez
    ekstrawagancji, supermini, megadekoltu, wymyślneh fryzury i
    awangardowego makijażu. Ale calkiem do przyjęcia sa np. jeansy,
    bluzka i marynarka, spódnica i sweterk, spodnie i dzianinka na
    gore ...Byle nie krzykliwe i nie w stylu wielkiego luzaka ..
    Wlosy uczsz tak, jak ci pasuje do danego stroju. Świadek do sadu ma
    się ubrać tak, jak "mna życie" przeciez po złozeniu zeznań moze miec
    jeszcze jakieś swoje sparwy do załatwienia smile



    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez
    żołądek...Jest hmmm nieco ponizej .. na mapie- oczywiście smile"
  • remez2 19.04.08, 12:26
    > Świadek do sadu ma
    > się ubrać tak, jak "mna życie" przeciez po złozeniu zeznań moze miec
    > jeszcze jakieś swoje sparwy do załatwienia smile
    O ile świadka nie "zapudlą" za fałszywe zeznania. smile
  • zuzanna1981 19.04.08, 21:02
    smile) "Prawda prawda i jeszcze raz prawda", oraz "Wysoki sądzie"
    zamiast: "prosze pani" to moje 2 motta na ten dzień!
    Dziekuje za radesmileRaczej mnie nie zapuszkująwink
  • remez2 19.04.08, 23:10
    zuzanna1981 napisała:

    > Raczej mnie nie zapuszkująwink
    Tego jestem pewien. smile
    A Temida dlatego nosi opaskę, żeby nie widzieć, która strona przyniosła bardziej
    wartościowe dary.

  • remez2 19.04.08, 23:37
    Św`iadek żonaty?
    Nie, proszę Wysokiego Sądu. Ja od dzieciństwa mam taką głupią minę.
  • a_weasley 28.04.08, 19:49
    zuzanna1981 napisała:

    > smile) "Prawda prawda i jeszcze raz prawda",
    > oraz "Wysoki sądzie" zamiast: "prosze pani"

    Przy czym bez względu na to, kto pyta - sąd, oskarżenie czy obrona - zawsze
    zwracasz się z odpowiedzią do Wysokiego Sądu.

    --
    Wigilia w Norze
    Listy starego diabła do młodego
  • agulha 20.04.08, 01:07
    Byłam świadkiem na rozprawie kobiety, która uderzyła w mój samochód i uciekła.
    Kobieta lat ok. 60.
    Żuła gumę i trzymała ręce w kieszeniach, aż ją sędzia ostro upomniał, żeby
    przestała, bo dostanie karę za obrazę sądu.
    Wniosek: sędzia będzie wdzięczny losowi za samo to, że się stawisz na czas,
    przyzwoicie odziana i będziesz z sensem odpowiadać smile.
  • nancy_callahan 28.08.08, 22:22
    Sąd przesłuchując w ciagiu dnia rozpraw wielu świadków doprawdy nie
    zwraca uwagi na ich odzienie.. poza ekstremalnymi przypadkami
    zupełnej ekstrawagancji. Zwyczajny, codzienny, stonowany ubiór
    będzie jak najbardziej na miejscu.
    Natomiast na pewno zapiamiętany i to na plus będzie świadek
    zeznający w sposób logiczy, używający poprawnej polszczyzny ,
    wyrażający się jasno, rzeczowo i zwracający do sądu (zawsze do sądu
    niezależnie od źródła pytania).

    --
    ******************
    I finally grew up.
    Twój biust nawet o tym nie śnił...
  • kamelia04.08.2007 30.08.08, 14:18
    widziałam róznie ubranych ludzi w sądzie.
    Co do ubioru, to tak by nie było obrazy sądu, czyli odpadają szorty,
    dekolty, odsłoniete brzuchy itd.

    Strój nie musi byc taki jak na rozmowe o prace, czy na egzamin, czy
    na pogrzeb, wystarczy tak jak np. do pracy w biurze, na uczelnię.

    Nie zapomnij zabrac dowodu osobistego.
  • kicior99 01.09.08, 13:58
    Strój - zwykły, nie przesadnie elegancki (bo może Cię krępować psychicznie).
    Forma zwracania się do Sądu - Wysoki Sądzie, proszę Wysokiego Sądu, choć
    słyszałem już "panie i panowie Sędziowie" i w tym żadnej obrazy nie ma.
    Nie wolno odzywać się bez zezwolenia sędziego, najczęściej jednak pilnuje zasady
    udzielania głosu. Nie jest niczym złym dać gest ręką (w odpowiednim momencie),
    że ma się pytanie, oświadczenie itp. Zresztą świadek najczęściej gra tylko
    epizod. Nie od rzeczy będzie tu obejrzenie kilku odcinków sędziny Wesołowskiej,
    wbrew pozorom to świetny film instruktażowy na takie okazje.
    --
    * Będziepogrzeb?
    * Garść nowości z Wysp
    * Ale kaszana!
  • magdalaena1977 01.09.08, 19:52
    kicior99 napisał:

    > Nie od rzeczy będzie tu obejrzenie kilku odcinków sędziny Wesołowskiej,
    > wbrew pozorom to świetny film instruktażowy na takie okazje.

    1. dla sędziego płci żeńskiej określenie "sędzina" jest obraźliwe. Sędzina to
    żona sędziego i tylko niewielka część pań w togach jest sędzinami.

    2. Filmy AM Wesołowskiej nijak się mają do prawdziwego procesu i IMHO są bardzo
    szkodliwe, bo robią ludziom wodę z mózgu.
    Słyszałam naukowców badających zachowanie sądu i ludzi w nim, którzy byli
    niemiło zaskoczeni długością prawdziwego postępowania i jego kompletną
    "niefilmowością".
    --
    Magdalaena
  • kicior99 01.09.08, 20:07
    Dają pojęcie o procesie, procedurach itp. Oczywiście wiele w nich skrótowości
    itp - ale to chyba zrozumiaqłe. Jako długoletni korespondent z sali sądowej dla
    jednej z gazet trochę się w sądach nasiedziałem i nie uważam, by programy sędzi
    (masz rację) Wesołowskiej robiły ludziom wodę z mózgu. Procedur się z grubsza
    trzymają.
    --
    * Będziepogrzeb?
    * Garść nowości z Wysp
    * Ale kaszana!
  • magdalaena1977 01.09.08, 21:40
    kicior99 napisał:
    > programy sędzi (masz rację) Wesołowskiej
    W sądach jest przyjęta forma "sędziego".
    np. "Nie ma sędziego Nowak. Jest na urlopie macierzyńskim do końca maja"

    --
    Magdalaena
  • mozambique 02.09.08, 14:09
    a czy wpolskim sadownictwie wiarygodnsoc swiadka nie jest po
    częście , "na nosa" ustalana takze o wyglądzie ??? ( jak np. w
    systemie amerykanskim ?)

    czyli - chcesz byc powaznie traktowana ( uchodzic za osobę
    wiarygodną) ? wyglądaj poważnie i wysławiaj sie jak człowiek

    ubierzesz sie jak prostytutka ? - nie świadcz jako expert w sprawach
    finansowych , itd

    czy sędzia ( skład sędziowski ) moze pozaproceduralnie zwracac na
    to wuagę ,podswiadomie sugerowac się tym ?
    --
    Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !
  • magdalaena1977 02.09.08, 14:26
    mozambique napisała:
    > a czy wpolskim sadownictwie wiarygodnsoc swiadka nie jest po
    > częście , "na nosa" ustalana takze o wyglądzie ??? ( jak np. w
    > systemie amerykanskim ?)
    A czy wyobrażasz sobie jakiś inny system oceniania wiarygodności niż na
    podstawie własnego wrażenia po obejrzeniu danej osoby, posłuchaniu jej itp. ?
    Wymiar sprawiedliwości jest dokonywany przez żywych ludzi a nie roboty właśnie
    dlatego, żeby po ludzku ocenić, czy Kowalski czerwieni się i jąka, bo kłamie czy
    dlatego, że jest onieśmielony wizytą w sądzie.
    --
    Magdalaena
  • freewomanpl 05.09.08, 18:17
    Sąd wymierza karę po pierwsze według swojego uznania - tak stanowi
    k.k. - to pierwsza dyrektywa, następnie w oparciu o przepisy ustawy
    itd. Więc teoretycznie może zasugerować się w swoim wyroku,
    postanowieniu postawą, wyglądem. Ale niezależnie od tego musi swoją
    decyzję uzsadanić merytorycznie i nie strojem czy wyglądem.
  • freewomanpl 05.09.08, 18:12
    Co do punktu 2 Twojej wypowiedzi. Znam ją osobiście. Studiuję z jej
    córką, byłam na paru sprawach z jej udziałem. Program jest dzięki
    niej dość wiernym odzwierciedleniem rozprawy sądowej, sama o to
    zadbała. Jedyne co jest na pierwszy rzut oka inne to kwestia
    protokołowania - ale w tv nie ma na to czasu, czy przeprowadzania
    niektórych dowodów.
  • freewomanpl 05.09.08, 18:08
    Z moich doświadczeń zawodowych każdy kto staje przed sądem powinnien
    wyglądać schludnie i z szacunkiem dla instytucji. Gdy chodzi o
    panie - to nie wchodzą w grę typowe mini spódniczki czy szorty. Na
    niektorych budynkach sądów przy wejsciach są nawet specjalne
    tabliczki o tym mówiące. Klasyczna spódnica do kolan już może być.
    Nie za duży dekolt jest w porządku. Można się ubrać tak jak na co
    dzień ale z uwzględnieniem tych zasad. Makijaż nie-wieczorowy.
    Oczywiście jeśli przyjdzie się bardziej na galowo, np w kostiumie
    to podobno wg psychologow taka osoba jest postrzegana jako bardziej
    wiarygodna gdu chodzi o swiadka (moze się to zmienić oczywiscie wraz
    z wypowiedzią ale nie o tym tu mowa).

    Co do panów to nawet latem zdecydowanie bardziej długie spodnie i
    koszula-jakakolwiek generalnie, byleby nie jakaś hawajska wink.

    Oczywiście zadnej gumy do zucia, to drażni sąd.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka