Dodaj do ulubionych

byłem, zobaczyłem i przeżyłem!!!

07.09.04, 16:58
No właśnie. Dlatego też w niniejszym poście chciałbym podziękować tym
wszystkim, którzy na grupie podzielili się ze mną swoimi spotrzeżeniami,
uwagami, dali dobre rady. Jesteście Wielcy i bardzo, bardzo dziękuję.
I moze zrobię reklamę, ale muszę podziękować takze ludziom w Polsce, którzy
pracują w ICEP (bodajże) i od których otrzymałem zawaliste materiały
promocyjne o Portugalii.
Zaś sam kraj...
Zrobiłem błąd, bo przed dłuższym pobycie w Lizbonie udałem się na pięć dni do
Porto. I zakochałem się w tym miescie. Nic to, ze zapach solonego Dorsza jest
wszechobecny, że połowa budynków nadaje się do remontu. Ale jaki klimat!!!
Może się narażę, ale nawet Alfama nie zrobiła na mnie takiego wrażenia, jak
wąskie uliczki własnie tam.
No i Villa Nova de Gaia. Stałem się zakładnikiem porto. A zwłaszcza białego,
wytrawnego z domu Krohn. Mniamuśne i w smaku absolutnie obłędne.
Co jeszcze? Lizbona jak taka troszkę mnie rozczarowała, ale tak tyci tyci. Zaś
Oceanarium rekompensowało wszytko, choć przyznam,że przebiło je jeszcze coś:
Muzeum Ciencia Viva (bodajże). Niech żałują Ci, którzy nie byli. Panie i
Panowie TAK powinno się podawać/promowac naukę!
Mógłbym pisać dużo na temat, bo i przygody miałem (włącznie z anulacją
rezerwacji hotelowej o której nikt nas nie poinformował), ale nie chcę zanudzać...
Ale jakby co to się mogę rozkręcić:-)
Pozdrawiam
agnusD

ps. no i kuchnia
próbowałem flaczków (nasze przy nich to marzenie dietetyka), jadłem kozę w
czerwonym winie i kaczkę w porto
a ze słodyczy ciastka które zwały się "Palmiers" i stały się niekwestionowanym
przebojem mojej tamtejszej diety
może bym się tak do tej Portugalii przeprowadził?
ktoś słyszał o jakichś ciekawych ofertach pracy???
Edytor zaawansowany
  • 07.09.04, 17:02
    Hej hej, cieszę się, że Cię widzę na forum:) Baaaardzo już byłam ciekawe Twoich
    wrażeń.
    Ha, przed nami Porto! Mamy zamiar wybrać się tam, kto wie, może całkiem
    niedługo, może w przyszłym roku? Pomyśleć nad tym jeszcze trzeba.

    I widzę, że też zanęciła Cię perspektywa zamieszkania tamże na dłużej?? My
    usiłujemy znaleźć jakieś sensowne strony z ofertami pracy, były już bowiem
    pewne plany i no, może nie duże, ale małe przymiarki, na razie sprawa stanęła w
    miejscu, ale jak coś będziesz wiedzieć, to proszę, podziel się tą wiedzą ze mną.

    Cieszę się, że ogólnie wyprawę zaliczasz do udanych i czekam na dalsze relacje,
    jak dla mnie możesz opowiadać i opowiadać:) Ja się tym tematem nie znudzę na
    pewno!
    Pozdrawiam serdecznie.

    www.chiara76.blox.pl


    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • 08.09.04, 12:45
    deiagnus napisał:

    > No i Villa Nova de Gaia. Stałem się zakładnikiem porto. A zwłaszcza białego,
    > wytrawnego z domu Krohn

    -- będę tam już za miesiąc... może byś rozwinął wątek? Gdzie najlepiej iść
    po porto - do firm czy do sklepów itd.
    Mam jeszcze dwa pytania - czy po Lizbonie da się jeździć samochodem, czy lepiej
    go zostawić i jeździć środkami komunikacji miejskiej? Drugie - jak jest z
    noclegami, tzn. czy lepiej rezerwować, czy można znależć na miejscu
    (październik) i jakie są ceny?
    dziękuję z góry,
    --
    pozdrawiam,
    Deo
    gg 3764235
  • 08.09.04, 12:51
    docg napisał:

    > deiagnus napisał:
    >
    > > No i Villa Nova de Gaia. Stałem się zakładnikiem porto. A zwłaszcza białe
    > go,
    > > wytrawnego z domu Krohn
    >
    > -- będę tam już za miesiąc... może byś rozwinął wątek? Gdzie najlepiej iść
    > po porto - do firm czy do sklepów itd.
    > Mam jeszcze dwa pytania - czy po Lizbonie da się jeździć samochodem, czy
    lepiej
    >
    > go zostawić i jeździć środkami komunikacji miejskiej? Drugie - jak jest z
    > noclegami, tzn. czy lepiej rezerwować, czy można znależć na miejscu
    > (październik) i jakie są ceny?
    > dziękuję z góry,

    przepraszam, że się wtrącę, ale w sprawie poruszania się po mieście polecam
    jednak transport miejski. Dwa razy , jak się poza Lizbonę wybraliśmy
    przeżyliśmy "fantastyczne" korki i to przy wjeździe do miasta. Metro jeździ tam
    często i są dobre połączenia, to samo z taką kolejką podmiejską. Bez problemu.
    A co do noclegów, to nie wiem, my szukaliśmy na listopad i w tych nie
    najdroższych hotelach z miejscami wcale nie było tak super, ale niech się
    jeszcze ktoś wypowie.
    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • 08.09.04, 12:58
    chiara76 napisała:
    > A co do noclegów, to nie wiem, my szukaliśmy na listopad i w tych nie
    > najdroższych hotelach z miejscami wcale nie było tak super...

    -- dzięki za informacje, napisz jeszcze, ile kosztują takie "nie najdroższe"
    hotele, chodzi o 2-osobowy pokój ze śniadaniem - na razie nie mam pojęcia,
    jakie kwoty w ogóle wchodzą w grę, poza nikłą nadzieją, że 100€ za noc powino
    wystarczyć :-)

    --
    pozdrawiam,
    Deo
    gg 3764235
  • 08.09.04, 13:07
    docg napisał:

    > chiara76 napisała:
    > > A co do noclegów, to nie wiem, my szukaliśmy na listopad i w tych nie
    > > najdroższych hotelach z miejscami wcale nie było tak super...
    >
    > -- dzięki za informacje, napisz jeszcze, ile kosztują takie "nie
    najdroższe"
    >
    > hotele, chodzi o 2-osobowy pokój ze śniadaniem - na razie nie mam pojęcia,
    > jakie kwoty w ogóle wchodzą w grę, poza nikłą nadzieją, że 100€ za noc po
    > wino
    > wystarczyć :-)
    >
    o ile się nie mylę, to my płaciliśmy 70 Euro za pokój ze śniadaniem. Wiem, że
    trochę opuścili cenę, jak dzwoniliśmy negocjować. Hotel stary, ale w sumie
    znośmy, nazywa się "Miraparque".
    Podaję Ci stronę internetową hotelu:
    www.hotels-telereserva.com/frames/hotel5.asp?hotel=318
    widzę, że ceny się nieznacznie, ale zmieniły, ale popatrz, tak orientacyjnie.
    Pozdrawiam.

    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • 08.09.04, 21:39
    podałaś link do pośrednika hotelowego, w związku z tym mam jeszcze pytania:
    - czy ten pośrednik jest sprawdzony, tzn. czy właśnie przez niego zamawiałaś
    hotel?
    - w sieci jest sporo portugalskich i nie tylko firm zajmujących się
    pośrednictwem - czy znasz jeszcze jakieś, którym można zaufać, to znaczy
    bezpiecznie podać numer karty kredytowej?
    jeszcze raz dzięki
    --
    pozdrawiam,
    Deo
    gg 3764235
  • 08.09.04, 21:51
    docg napisał:

    > podałaś link do pośrednika hotelowego, w związku z tym mam jeszcze pytania:
    > - czy ten pośrednik jest sprawdzony, tzn. czy właśnie przez niego zamawiałaś
    > hotel?
    > - w sieci jest sporo portugalskich i nie tylko firm zajmujących się
    > pośrednictwem - czy znasz jeszcze jakieś, którym można zaufać, to znaczy
    > bezpiecznie podać numer karty kredytowej?
    > jeszcze raz dzięki


    Hotel zamawiał mój Mąż emailując bezpośrednio do hotelu, który nie chciał
    gwarancji kartą kredytową.
    co do innych pośredników w sieci, to nie mogę się wypowiadać, bo nie wiem.
    Nasi znajomi ostatnio przez bet załatwiali sobie willę , co prawda nie w
    Portugalii, a Chorwacji, więc pewnie się daje. My chcieliśmy mieszkać w hotelu.
    Muszę przyznać, że on nie jest taki zły, ma swoje lata, ale wszystko ok, może
    nieco za mało miejsca na ubrania, co przy dłuższym pobycie wcale takie bez
    znaczenia nie jest. Jest za to położony w doskonałym moim miejscu punkcie, do
    metra piechotą dosłownie rzut beretem, no i również piechotką blisko do Muzeum
    Gulbenkiana (które ze szczerego serca polecam). Acha, i od lotniska też
    niedaleko, co obniża koszt dostania się do niego (my jechaliśmy bardzo późną
    nocą, więc byliśmy zdani już na taksówkę).
    W razie co , pytaj, o ile będę mogła, zawsze chętnie służę radą i pomocą, w
    miarę moich możliwości, oczywiście.

    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • 09.09.04, 00:27
    to była świetna rada, Wujku Dobra Rada!:-)
    zabrałem się do roboty, tj.do przeszukiwania netu,i okazało się, że hoteli jest
    w bród. Chyba w końcu wyląduję w Miraparque, jeśli tak będzie, to wypiję za
    Twoje zdrowie w hotelowym barze:-)

    --
    pozdrawiam,
    Deo
    gg 3764235
  • 09.09.04, 09:41
    docg napisał:

    > to była świetna rada, Wujku Dobra Rada!:-)
    > zabrałem się do roboty, tj.do przeszukiwania netu,i okazało się, że hoteli
    jest
    >
    > w bród. Chyba w końcu wyląduję w Miraparque, jeśli tak będzie, to wypiję za
    > Twoje zdrowie w hotelowym barze:-)
    >

    Gdziekolwiek nie wylądujesz, idź do jakiejś knajpki w Bairro Alto albo Alfamie
    i tam wypij za moje zdrówko (a nie powiem , przyda się:)
    No i będę z niecierpliwością czekać na relację z podróży.
    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • 09.09.04, 08:51
    My mieszkaliśmy w hotelu co się nazywał Lar do Areeiro, płaciliśmy zawrotne 30
    euro za noc, w cenę wliczone było śniadanie i klimatyzacja w pokoju. Pokoik
    malutki, ale za to schludny. Mieliśmy wrażenie,że to było dostosowane
    pomieszczenie jednoosobowe na dwójkę. W pokoju oprócz łóżka: lampki, szafki
    nocne i maleńka szafa oraz biurko, plus TV. Hotel był położony niedaleko
    lotniska (dojazd 7 euro), zas po drugiej stronie ulicy miał stację metra, więc
    było bardzo przyjemnie.
    rezerwowaliśmy przez internet i było w miarę O.K., w miarę, bo okazało się, ze
    nasza karta nie przeszła i musieli rezerwacje anulować, ale udało się to nam
    odkręcić.
    W Villa Nova warto ziwdzić piwnice porto, a zwłaszcza Crofta i Krohna. Warto też
    podejsc na górę do Grahama, bo stamtąd przepiękny widok na Porto.
    Odradzam Taylor'sa (olali nas kompletnie) oraz Burmestera (najpierw naciągnęli,
    a jak sie kapneliśmy to nie chcieli zwrócić pieniedzy, była awantura:-). I
    kategorycznie nie poruszać sie tam samochodem, chyba, ze się lubi przeżycia
    ekstremalne lub chce się nabawić nerwicy.
    Pozdrawiam
    agnus

    ps. ceny porto w hipermarketach niższe niż u producenta, za to nie ma takiego
    wyboru i nie wszystkie są ładnie pakowane jak na miejscu. Z reguły zwiedzanie
    jest bezpłatne, raczej mówią po angielsku. A w Crofcie spotakłęm pierwszego
    naprawdę przystojnego portugalczyka (oprowadza wycieczki).
  • 09.09.04, 17:54
    A czy Naswietsza Panienka Fatimska uchronila Cie przed wizyta w jej sanktuarium
    i udalo Ci sie kupic jakas figurke gdzie indziej?:))
  • 10.09.04, 08:30
    w Fatimie jednak byłem
    ale tylko przejazdem w drodze do Porto i z Porto
    zadziwiające ile Najświetszych Panienek pomieściło się na trzech metrach
    kwadratowych sklepiku na dworcu:-)
    a tak na poważnie: znalazłem sklep z dewocjonaliami w Lizbonie, kobieta, która
    nam sprzedawała była tak spanikowana, ze aż jej sie ręce trzęsły, zwłaszcza, że
    byłem wybrednym klientem i w dodatku chciałem płacić kartą:-)
    a z Fatimy będe pamiętał tylko brudny dworzec...
  • 10.09.04, 10:51
    deiagnus napisał:

    > w Fatimie jednak byłem
    > ale tylko przejazdem w drodze do Porto i z Porto
    > zadziwiające ile Najświetszych Panienek pomieściło się na trzech metrach
    > kwadratowych sklepiku na dworcu:-)
    > a tak na poważnie: znalazłem sklep z dewocjonaliami w Lizbonie, kobieta, która
    > nam sprzedawała była tak spanikowana, ze aż jej sie ręce trzęsły, zwłaszcza,
    że
    > byłem wybrednym klientem i w dodatku chciałem płacić kartą:-)
    > a z Fatimy będe pamiętał tylko brudny dworzec...

    dlaczego była spanikowana?? czymś ją pistraszyłeś? :)
    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • 09.09.04, 21:25
    Ja mam ciekawostke na temat pracy w Portugalii. Znajac jezyk znalazlam tylko
    takie oferty jak sprzedawca w sklepie meblowym codziennie od 9.00 rano do
    24.00, hehe.. Albo, tak, to niepodwazalny hit lata (zeszlego) - fucha na czarno
    w Chapito (Alfama) jako kelner/ka. Zapier..... od rana do nocy, czasem do 5.00
    rano, milion klientow, gwar, huk, nie slyszy sie wlasnych mysli i przyjmij tu
    czlowieku zamowienie...
    Nie skorzystalam, bo az tak pracy nie potrzebowalam, ale gdybym musiala, to
    nawet bez przerwy, zeby tylko tam byc... zeby zarobic na powrot z pracy
    pociagiem do Sintry i od stacji taksowka :D

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.