Dodaj do ulubionych

Portugalskie slodycze - co o nich sadzicie?

16.11.04, 13:24
Ja nie przepadam, z wyjatkiem pasteis de belem i bolo de bolacha, ktore
uwielbiam (pewnie dlatego ze jest malo slodkie). A najgorsze sa te wszystkie
doces regionais w stylu queijadas de sintra - sam cukier i zoltka.
Edytor zaawansowany
  • 16.11.04, 14:36
    Podpadles, stary ;D
    Nie zgadzam sie, ze queijadas de sintra sa niesmaczne. Sama nie lubie
    przesadnie slodkich slodyczy, ale te sa dla mnie swietoscia niemalze.
    Pasteis de belem, owszem, nie pogardze.
    Mam w domu mini ksiazke kucharska z przepisami na ciastka portugalskie i
    zauwazylam, ze faktycznie jest w nich wszystkich mnostwo cukru i zoltek, co juz
    na wstepie zniecheca.
    Uwazam, ze polskie slodycze sa lepsze, bo bardziej zroznicowane.
  • 16.11.04, 15:44
    Mi też smakowały queijadas w Sintrze i kraksowe arroz z torebki też :-))))
    Natomiast za nic nie mogę powiedzieć tego samego o baba do camelo, którą
    jadłyśmy w kafejce Brasileira w Lizbonie. Fuuuj.

    --
    Brazylia

    "There never has been, nor ever will be anyone like Ayrton Senna"
    (Murray Walker)
  • 16.11.04, 15:48
    regionalne ciasteczka rzeczywiscie słodkawe az zanadto ale to chyba o to
    chodzi ;p nic jednak nie przebije wszelakiego rodzaju moussow..... Mousse de
    Chocolate mniam :)
  • 16.11.04, 15:49
    Widzialem kiedys w gazecie przepis na jakies ciasto czy cos w tym stylu (nie
    pamietam nazwy)do ktorego kazali wrzucac 25 (slownie: dwadziescia piec) zoltek
    (!).
  • 16.11.04, 17:19
    25 zoltek wrzuca sie do queijadas wlasnie ;D
    Ciekwe tylko, co z tymi bialkami dalej zrobic ;p O, wiem!! Bezy...
  • 16.11.04, 15:50
    ja się zajadałam ciastem z daktylami, słodkie było, jak nie wiem, co , ale ten
    typ tak ma, że im sodsze, tym lepsze (uwielbiam wszelakie słodkość typu baklavy
    i inne takie , niekoniecznie tylko portugalskie).
    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • 16.11.04, 17:21
    Kiedys Jose przyniosl na zajecia ciasto, nie pamietam, jak sie zwalo... cos w
    stylu keksu w kazdym razie. Wspaniale bylo...
  • 17.11.04, 14:03
    kawa + lokalne ciastko to jedna z najlepszych rzeczy w Portugalii :-)
    niestety, nazw tych ciastek nie pamiętam, ale wszędzie jest ich opór i
    wszystkie są dobre. Jedne z lepszych były w Sintrze w małej piekarni -
    ciastkarni zaraz pod Pałacem - tam to pewnie wszyscy je jedli :-ppp
    --
    pozdrawiam,
    Deo
    gg 3764235
  • 17.11.04, 14:22
    czy to nie tam jest ulica łasuchów? Coś takiego mi się obija o
    pamięć...pamiętam, że od szyb wystawowych nie mogłam oczu odkleić. Sądzę
    jednak, że większość tamtejszych przysmaków nawet dla mnie mogła okazać się
    zbyt słodka.
    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • 18.11.04, 17:59
    Ciagle zapominam o to spytac. Xavier, co to jest to bolo de bolacha?
  • 18.11.04, 20:50
    Bolo de bolacha to jest po prostu tort biszkoptowy. Pycha.
  • 21.11.04, 01:10
    IMHO generalnie ohyda! jak pomysle o fios de ovo, to juz mi niedobrze. sam
    cukier i zoltka! bleeee... jedyne slodycze ktore przechodza mi przez gardlo to
    farturas, sonhos (te bozonarodzeniowe z dyni lub marchwii) i salame de
    chocolate. ale za to lubie ichniejsze slone ciastka, np. folhado com
    espinafres :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.