kanarek2 napisała:
> [..] Tetzlaff zagrał świetnie, dynamiczny i pełen wigoru (aż mi
> się przypomniał Jakowicz senior sprzed paru lat, jakoś inaczej to wtedy
> wypadło

), technicznie doskonały, "naturalny wirtuoz" zgrabnie budujący i
> rozwiązujący napięcia, szczęśliwie bez pozerstwa i maniery. [...]
Potwierdzam... Skrzypiec też nie oszczędzał

Brawa w pełni zasłużone (miałem
wrażenie, że był nimi nieco zaskoczony)...
S.