guglielmo napisał:
> opus123 napisał:
>
> > Kolega, który zakładał ten wątek
> > był zawiedziony jakością płyty więc napisałem,
> > że większość płyt z muzyką klasyczną
> > jest nagrana słabo. Twierdze, że 99%.
>
> 100% płyt jest nagrane słabo. Płyta - czy szelakowa, czy pięcioliterowa - to za
> wsze nędzna namiastka dźwięku sali koncertowej czy sceny. Prawdziwego dźwięku m
> ożna posłuchać w filharmonii lub w operze. Płyty mam dlatego, że nie usłyszę na
> żywo Richtera ani Callas. Wielcy rzadko bywają nagrywani lepiej niż średnio -
> audiofile i melomani to niemal rozłączne gatunki. Mnie to nie przeszkadza, trze
> szczący Kwartet Adolfa Buscha i tak jest lepszy od wszystkiego, co wyprodukowan
> o kosmicznym sprzętem i wytłoczono w złocie...
Jest taki aforyzm Leca, który dobrze sumuje powyższe wywody:
"W zupie grzybowej zostało tak mało z uroków lasu!"