Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Kultura   Muzyka   Muzyka klasyczna   Filh. Łódzka-Skrzypce...

Filh. Łódzka-Skrzypce Gluzmana wprawiły w zachwyt

Autor: pqrs 17.12.09, 22:58
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Koncert, zakończony w Filharmonii Łódzkiej nieco
ponad 2 godziny temu można było od razu zatytuło-
wać "nadzwyczajnym", nie zrobiono tego, szkoda.
Najpierw Orkiestra FŁ, prowadzona tego wieczoru
przez maestro Daniela Raiskina wykonała 37 Sym-
fonię C-dur Josepha Haydna, mieniącą się dosło-
wnie od efektownych przejść, emanującą pozyty-
wnymi wibracjami, której kolejne części należało
określić jako "dworska, oficjalna, tęskniąca
i elegancka", przy czym część tęskniącą można
było pomylić z Mozartem. Świetna muzyka, osobi-
ście cenię Haydna najwyżej z wielkich.
Po przestawieniu krzeseł zagrano Koncert Skrzy-
pcowy E.W. Korngolda, którego solistą był izra-
elski skrzypek Vadim Gluzman, wykonujący go na
stradivariusie z 1690 roku. Utwór dawał soliście
wielkie możliwości wykonawcze, z czego Pan Vadim
skrzętnie korzystał, co sekundę wykonując najtru-
dniejsze frazy i przejścia, powodujące u mnie
wzruszenia. "Filmowy" był tylko koniec, a cały
Koncert niesłychanie trudny dla artystów. Instru-
ment tej klasy słyszałem pierwszy raz w życiu,
bez trudu przebijał się przez głośne tony orkie-
stry, miał czysty, przejrzysty ton, równie dobry
w dolnych i górnych rejestrach. Nie rozumiałem
cen takich stradivarich, aż do dziś. Bravissimo!
Pan Vadim bisował utworem tak trudnym, że to aż
niemożliwe zagrać go bez jednego kiksu, był dużo
trudniejszy od Kaprysów Paganiniego.
Po przerwie, jak wiedeńczycy mają swój koncert
noworoczny w sali Musikverein, tak my mieliśmy
koncert przedświąteczny, zabrzmiał bowiem "Dzia-
dek do orzechów" Piotra Czajkowskiego, który
słyszeli wszyscy w niezliczonych wykonaniach,
dość powiedzieć, że był prowadzony cicho i deli-
katnie, by uwypuklić piękno i radość muzyki.
Tutaj wszyscy się wyróżnili, każdy muzyk miał
chwilę, gdzie był najważniejszy i co ważniejsze
udźwignęli to. Braw było tyle, że maestro zarzą-
dził bisa orkiestrowego. Podziwiam łódzkich ar-
tystów i to, co nam dają tak często za drobne
pieniądze. Od 3 stycznia znów ostre granie,
zobaczcie: www.filharmonia.lodz.pl ,
by sobie
coś wybrać.
Piotr Sadrakuła.

--
O sobie: jestem wojownikiem i ascetą, poszukuję piękna i przyjaźni.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • Filh. Łódzka-Skrzypce Gluzmana wprawiły w zachwyt - pqrs 17.12.09, 22:58

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Co Jest Grane poleca:

Lubisz dobrze zjeść?

Wolisz kuchnię włoską, czy meksykańską? Szukasz miejsca na spotkanie ze znajomymi? U nas każdy znajdzie coś dla siebie.

Koncerty, imprezy

Sprawdź, gdzie możesz posłuchać dobrej muzyki, albo zrelaksować się po pracy.

Gdzie się bawić?

Polecamy ciekawe imprezy w warszawskich klubach.

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.