Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Kultura   Muzyka   Muzyka klasyczna   Re: Wariacje Goldberg...

Re: Wariacje Goldbergowskie

Autor: marekkrukowski 16.12.09, 23:09
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Pierre Hantai z 1992. Zdecydowanie. Inne, które mi się podobały: to
Pierre Hantai z 2003, Christophe Rousset i może Scott Ross z 1988 (z
1985 nie znam). Frisch sprawna, ale bez polotu.

Na fortepianie nie da się tego za bardzo słuchać, choć czasem mam
ochotę spróbować się z Schiffem, albo Tureck. Gould swoją
manierycznością wyłącza mnie obecnie gdzieś w okolicach drugiego,
trzeciego taktu arii.

Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Co Jest Grane poleca:

Lubisz dobrze zjeść?

Wolisz kuchnię włoską, czy meksykańską? Szukasz miejsca na spotkanie ze znajomymi? U nas każdy znajdzie coś dla siebie.

Koncerty, imprezy

Sprawdź, gdzie możesz posłuchać dobrej muzyki, albo zrelaksować się po pracy.

Gdzie się bawić?

Polecamy ciekawe imprezy w warszawskich klubach.

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.