Pomysl jest sluszny, bo taki n.p. Sokolow prawdopodobnie byl zdziwiony ze sala
krakowskiej filharmonii NIE byla wypeniona po brzegi podczas jego
ubieglogorocznego koncertu w remach festiwalu Muzyka w Starym Krakowie.
Dostepnosc dobrej muzyki prawdopodobnie zniecheca czesc potencjalnych
sluchaczy.Tegoroczny program w. wspomnianego festiwalu zakryty jest , jak
dotad, woalem tajemnicy, co wzbudza ogromne zainteresowanie. Moze za tym
przykladem dwojka zejdzie do podziemi, ukryje sie dobrowolnie, aby odpowiednie
wladze z fanfarami udostepnily ja sluchaczom?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.