Dodaj do ulubionych

'Wyzywanie' cudzodziemcow w Skandynawii....

28.01.03, 21:50
.... lub innych krajach.
Ale skoro jestesmy wciaz w Skandynawii - czy zdarzylo sie wam byc "nazwanym"
przez tubylcow?
Pisze akurat teraz o tym, poniewaz moj syn, jako obywatel dunski i sluzacy w
dunskiej Gwardii Krolewskiej (jeden z tych przed palacem krolewskim
Amalienborg w Kopenhadze, zupelnie jak na pocztowkach turystycznych z
Copenhagen ;), zostal ostatnio nazwany przez swych kolegow ze sluzby jako...
sorry sk...wysyn, "bo my w Danii wiemy, ze wszystkie Polki to k...wy".
Moj syn nigdy nie ukrywal swego slowianskiego pochodzenia, wrecz przeciwnie,
wiec wszyscy w jego kompanii wiedza, ze ma polskie korzenie. Najsmutniejsze
jest to, ze ci wlasnie Dunczycy planuja sluzbe miedzynarodowa.....majac takie
nastawienie do innych nacji :(
Nie chodzi mi o biadolenie, podczas moich 15 lat w Szwecji naslyszalam sie
sporo o mojej "niskiej" wartosci jako Polka (moj syn przy okazji tez), wiec
jestesmy nieco uodpornieni ;)

Rzecz jasna, ze te "nazwania" mowia wiecej o "nazywajacym" niz "nazywanym",
ale troche to zawsze boli, nieprawdaz?
Wiem, ze poruszam bardzo trudny temat, ale czy i Wam sie zdarzylo byc
traktowanym w ten sposob? Nie mowie w tej chwili o rubasznych zartach na
temat roznych nacji:), bo to zawsze cos innego, ale o bezposredniej agresji
werbalnej (czasem nawet i fizycznej) WYLACZNIE ze wzgledu na pochodzenie
etniczne.
Czekam na odpowiedzi
Pozdro
Mary

Edytor zaawansowany
  • ruotsi 29.01.03, 10:48
    Brawo Mary!
    Poruszylas bardzo wrazliwy temat, aczkolwiek bardzo smutny.
    Dolacze sie do debaty ale dopiero za tydzien. Niestety praca wzywa.
  • legal.alien 29.01.03, 12:04
    W Norwegii jest podobnie. Generalnie panuje stereotyp, ze Polki t k..., a
    faceci to albo zbieraja truskawki, albo maluja na czarno domy. Przy slabej
    znajomosci geografii i realiow geopolitycznych, dla nich Europa Wschodnia to
    cos miedzy Laba, a Wladywostokiem. W pracy juz raczej nikt nie pozwoli sobie na
    docinki narodowosciowe, ale kiedys bywalo roznie. Tez musze czasmi wysluchiwac
    od obcych ludzi prymitywnych, opartych na stereotypach polish jokes. Jak nie
    musze to sie w ogole obcym nie przyznaje skad jestem.
    Mieszkalem kiedys przez pare misiecy w Szkocji. Tam bylo zupelnie inaczej. Bez
    obaw na narazenie sie na dziwne rekacje mozna sie bylo przyznac, ze jest sie
    Polakiem. To ze jestem Polakiem budzilo raczej pozytywne skojazenia - wojna,
    wspolna walka itp.
    Sporo sami jestesmy sobie winni, znajac czesc Polonii w Norwegii nie dziwie sie
    tym stereotypom. W Szkocji praktycznie nie ma nowej emigracji, jest tylko
    stara - powojenna, ktora nie ma co ukrywac byla duzo lepsza jakosciowa od
    emigracji lat 70-tych i 80-tych.
    --
    -------------\\- -//-----------
    -------------( @ @ )-----------
    --------o00o-- (_)--o00o--------
  • mary_z_danii 29.01.03, 18:50
    Dzieki za Wasz komentarze :)
    Routsi - trzymam za slowo, ze sie odezwiesz bo temat, chociaz trudny i
    delikatny jest z pewnoscia wazny.
    Legal.Alien - Twoje spostrzezenia sa w wielu punktach zbiezne z moimi. Tzn,
    ze "wina" lezy po obu stronach, czyli brak pelnych informacji u Skandynawow,
    jak rowniez, ze czesto Polonia (jej pewna czesc) sama sobie na takie opinie
    zasluzyla:(
    Oczywiscie, ze moznaby np. dyskutowac o zbyt niskim wkladzie skandynawskiego
    systemu szkolnictwa w rozwijanie ogolnej wiedzy o swiecie, a wiec nie tylko
    Polsce.
    Czy roli i wplywie mass-mediow, ktore przekazuja nie zawsze obiektywny obraz
    swiata.
    Badz o zagadnieniach z pogranicza psychologii spolecznej.
    To sa jednak tematy na odrebna dyskusje, do podjecia ktorej tez zapraszam,
    jesli ktorys z szanownych forumowiczow ma na to ochote :)
    Pozdro z Danii
    Mary
  • legal.alien 30.01.03, 08:17
    > Oczywiscie, ze moznaby np. dyskutowac o zbyt niskim wkladzie skandynawskiego
    > systemu szkolnictwa w rozwijanie ogolnej wiedzy o swiecie, a wiec nie tylko
    > Polsce.

    Widzialem norweski podrecznik geografii, w ktorym przy hasle Polska
    zamieszczone bylo zdjecie zarosnietego chlopa w kufajce jadacego fura.

    > Czy roli i wplywie mass-mediow, ktore przekazuja nie zawsze obiektywny obraz
    > swiata.

    Nie wiem, jak jest w Dani i Szwecji, ale tu w Norwegii prasa zamieszcza
    artykuly o Polsce zawsze w negatywnym kontekscie. I sa to zawsze artykuly
    pisane z pozycji "Ja wiem wszystko najlepiej".

    Zreszta Norwegowie sa przekonani, ze wiedza wszystko najlepiej i dyskutowanie z
    nimi na tematy polskie, czesto nie ma sensu. Nie byli, nie widzieli, ale wiedza.
    Mnie na samym poczatku mojego pobytu w Norwegii zadawano pytanie "Czym sie
    rozni Polska od Norwegii??". Wdawalem sie dlugie wywody, o roznicach
    gospodarczych, kulturowych, spolecznych itp. Dopiero po jakims czasie
    zorientowalem sie, ze to nie oto moim rozmowcom chodzilo. Oni poprostu chcieli,
    zebym powiedzial, jak to wspaniale jest w Norwegii, a w Polsce bieda, smrod i
    brud. Wtedy wypracowalem standardowa odpowiedz: "Taka sama jak miedzy kazdymi
    dwoma krajami." Trafiaja sie wprawdzie osobniki bez klapek na oczach, ktore
    chca sie czegkolwiek dowiedziec, wtedy mozna wdac sie w dluzsza dyskusje.

    --
    -------------\\- -//-----------
    -------------( @ @ )-----------
    --------o00o-- (_)--o00o--------
  • szatanciekocha 08.09.03, 23:30
    DROGA MARY Z DANII I CZYM TY SEI PRZEJMUJESZ? POLOZ LACHE NA TO I MIEJ TO W
    DUPIE.PO PROSTUM A BRAK CI PROBLEMOW TO WROC DO POLSKI I POPATRZ NA TEN SYF CO
    TU JEST A TO ZE KOLEZKOWIE TWEGO SYNA MOWIA MU PRZYKRE RZECZY NA TEMAT
    POCHODZENIA HEHEHE TO MUSI BYC WRAZLIWY TEN TWOJ SYN, DOBRZE ZE NIE JEST W
    POLSCE I NIE SLYSZY PRZYKRYCH RZECZY OD URZEDNIKA W ZUSIE,N APOCZCIE CZY US,
    DOBRZE ZE NIE SLYSZY PRZYKRYCH RZECZY OD POLICJI CZY STRAZY MIEJSKIEJ CZY
    NAWET ZWYKLEGO LISTONOSZA ZE NP:PACZKI ZA CIEZKIE DO CIEBIE PRZYCHODZA, OCH
    MARY, MARY CHCIALBYM MIEC PROBLEMY TWEGO SYNA, NAWET BARDZOBYM CHCIAL...
    ZYJESZ W NORMALNYM KRAJU,A TE PARE DROBNYCH NIEPRZYJEMNYCH SLOW SA CONAJWYZEJ
    MALA PRZYKROSCIA PARU DUNSKICH NIEDOCOFOW, KTORZY NIETWORZA REGUL GRY TWEGO
    ZYCIA I Z TEGO SIE CIESZ, PO PROSTU! PZDR!
  • k_rol 07.02.04, 15:29
    K`woli informacji szatanie, pisanie duza litera oznacza w internecie, ze
    krzyczysz. Mam nadzie, ze nie o to Ci chodzi.
    Obawiam sie, ze nie masz pojecia o czym mowisz ( w kontekscie komentarza do
    problemow syna respondentki ). Radzenie sobie z rodzima forma nietolerancji
    czy chamstwa, a z takaz w innym kraju to dwie diametralnie rozniace sie
    sytuacje. Szowinizm w Skandynawii jest kolosalny i mozna go jedynie porownywac
    z francuskim, niemieckim i amerykanskim. Zaden szanujacy sie czlowiek nie
    pozwoli na obrazanie wlasnej osoby czy tez swojego kraju, rodziny, przekonan
    itd... Jesli nie widzisz roznicy w postepowaniu polskiej
    chamowatej "urzedniczki/ka " i np. dunskiego chama ( bo w tym wypadku
    o takiego chodzi ) to lepiej nie ruszaj sie z Polski. Bez porownania latwiej
    jest znosic rodzime objawy braku kultury/ kompetencji niz takowe za granica
    RP.
  • wedrowiec2 30.01.03, 14:01
    Wiedza o Polsce jest rzeczywiscie mizerna. Gdy kilka lat temu przyjmowalismy na
    uczelnie pierwsza grupe studentow z Norwegii, to jeden z nich przywiozl ze soba
    lodowke i pralke. Sadzil, ze w Polsce nie znamy tych urzadzen...
    Pozdrawiam
    PS. do calkiem innego watku - zajecia ze studentami - obcokrajowcami prowadzone
    sa oczywiscie po angielsku.
  • ruotsi 03.02.03, 00:49
    Obiecalem powrocic do tematu.
    Zanim to zrobie zkomentuje zainteresowanie forum pod nazwa Skandynawia.
    Mozna zapytac sie odpowiedzialnych za umieszczenie forum Skandynawia w tematyce
    hobby. Chyba tu lezy blad. Agatalazor zalozycielka forum i my inni chyba musimy
    zaprotestowac za tak niezreczne zaszeregowanie. Mam nadzieje, ze ktos
    odpowiedzialny to przeczyta i dokona poprawki.
    Innym faktem zauwazonym jest to, ze okazuje sie, ze jest niewielu, ktorych
    dotknal problem opisany przez Mary.
    Czyzby tak ambitnych ludzi jak legal.alien czy Mary bylo tak malo?
    Nie chece poruszac problemu opierajac sie na moich wlasnych doswiadczeniach, a
    raczej wykorzystam spstrzezenia mojej zony, ktora jest z wyksztalcenia
    psychologiem i pracuje jako socjolog z dziecmi majacymi konflikt z domem
    rodzinnym. Grupa narodowosciowa byla by za szeroka wiec skorzystam tylko z jej
    fachowej rady w ustawieniu wlasciwego kata spojrzenia na problematyke.
    Uskarzamy sie , ze ogolnie Skandynawowie wiedza tak malo o Polsce.
    Pozwole sie zapytac was co wy wiedzieliscie o Norwegii czy Szwecji lub Danii za
    nim osiedliliscie sie w tych krajach? Co wie przecietny Polak o Skandynawii?
    Ropa naftowa, Volvo, Abba moze Björn Borg to chyba jedne azymuty.
    W USA Szwecje myla ze Szwajcaria, o Danii czy Norewgii chyba nic nie wiedza.
    Zatem cieszmy sie, ze Skandynawowie wiedza co to jest Polska.
    Ze obraz tej Polski jest niezgodny z rzeczywistoscia oznacza to, ze sami Polacy
    zapracowali sobie na tego rodzaju stereotypy.
    W wiekszosci ci, ktorzy tu przyjechali mieli na mysli zarobic pieniadze.
    Tu zaczna sie pierwsze rozczarowania, poniewaz przyjechali do krjow, gdzie nie
    mozna sie bardzo wzbogacic poprzez prace - im wiecej pracujemy tym wieksze
    placimy podatki. Innym problemem jest bariera jezykowa. Wielka luka w znajomosci
    jezykow obcych jaka uczynil w narodzie okres PRL jest tez mentalna przyczyna
    poczucia mniejszej wartosci osobistej. Co z tego, ze posiadamy lepsze
    przygotowanie z matematyki, fizyki, chemii czy nawet orientujemy sie lepiej w
    geografii swiata jezeli nie potrafimy wlasnie wylansowac wlasnej osoby.
    Na inne stereotypy zapracowaly warunki panujace w PRL i teraz.
    Byt ksztaltuje swiadomosc.
    Dziwisz sie Mary, ze panuje powiedzenie ze wszystkie Polki to k a Polacy to
    zlodzieje. W latach szedziesiatych i siedemdziesiatych w sobote rano
    przyplywalo 450 Skandynawow do Swinoujscia, gdzie tych pierwszy raz
    odwiedzajacych polska goscinna ziemie okradali cynksiarze, nastepnie gdy sie
    zapili do nieprzytomnosci, okradala ich policja lub pani zajmujaca sie
    najstarsza profesja swiata.
    Kobieta w Skandynawii jest wyemancypowana, niezalezna, stanowiaca o sobie i pod
    szczegolna ochrona prawna. Przecietny Polak moglby ja okreslic jako niemoralna.
    Religia ma wielkie znaczenie w oddzialowywaniu na nasza metalnosc.
    Skromnosc i jeszcze raz skromnosc dominuje wsrod Skandynawow. Pycha jest
    grzechem w obydwu tlumaczeniach czy protestanckim czy katolickim ale w
    protestackim nabrala charakter szczegolnego grzechu stad nie przykladanie uwagi
    do ubioru, w sztuce prostota linii czy kolorow np.
    Skandynawia po przez swoje polozenie geograficzne byla niedostepna i
    nieprzyjazna czlowiekowi stad wszystkie nurty kulturowe z kontynentu doplywaly
    tutaj z wielkim opoznieniem i jednoczesnie skrzywione przez czas.
    Naturalne podejscie do seksualizmu odzwierciedlone jest np tym, ze nie ma
    raczej zartow o tej tematyce.
    Czesto jezdze na targii do Poznania i jeszcze czesciej towarzyszacy mi koledzy
    (Skandynawowie) zadaja mi pytanie czy niektore dziewczyny nas otaczajace sa
    przedstawicielkami starego zawodu. Spytalem ich dlaczego tak sadza. Okazalo
    sie, ze sam sposob ubierania sie, przechodzenia, bycia jest bardzo prowokujacy
    i powdujacy dwuznacznosc sytuacji. Bardzo proste stwierdzenie moge tutaj
    przytoczyc. Slowo "nie" skandynawskiej dziewczyny znaczy absolutnie nie.
    Natomiast w Polsce wielu tlumaczy to -"byc moze".
    Znana liberalnosc Skandynawow w stosunkach miedzyludzkich, wysoka tolerancja w
    stosunku do drugiego czlowieka odzwierciedlona jest tym , ze malzenstwo z
    prostytutka nie bylo niczym nienormalnym ale znanym zjawiskiem w calym
    spoleczenstwie tutaj. Tego rodzaju emigrantek z Polski jest stosunkowo niewiele.
    Pierwsza masowa emigracja miala miejsce w 1968, szcegolnie do Szwecji. Raczej
    pozytywnie przyjeta, szczegolnie na tle emigrantow z Chile. Natepne trzynascie
    lat to jakgdyby prostytuowanie sie Polakow podczas wyjazdow za chlebem,
    wszystkich tych co przyjezdzali popracowac tutaj u ogodnikow i rolnikow. Wysoki
    standart zycia codziennego tutaj w porownaniu z szarym zyciem w Polsce, gdzie
    bylo i jest w dalszym ciagu brudno i szaro stworzyl nieciekawy obraz Polski.
    Bogactwo i roznorodnosc kultury polskiej jest zauwazana tylko przez grono
    koneserow i ludzi wrazliwych. Markieting Polski jest beznadziejny i
    niekonsekwentny. Prosze zajrzec na strony www.poloniainfo.se - wszystko jest
    nieaktualne, a napewno bylo 31 stycznia 2003, bo dzisiaj bylo mi szkoda mojego
    czasu zeby tam zajrzec pomimo ogladanej reklamy w TV Polonia.
    Napewno nas to boli, ze zauwaza sie tutaj tylko te zle strony kraju, ktory jest
    nam w jakis sposob bliski czy kochany.
    Napewno nas to boli, ze patrza na nas z ponizeniem i niedoceniaja nas, chociaz
    wiemy ze jestesmy wielokrotnie lepsi od tych co wydaja sady o nas.
    Taki jest niestety los emigranta, ze statusem jaki posiadaja Polacy.
    Co robic! Niestety zostaje nam tylko byc soba, pokazywac sie z jak najlepszej
    strony i pracowac nad tym aby byc lepszym od tubylcow. To zmudna ale jedyna
    droga. My wszyscy tutaj jestesmy bogatsi o jedno doswiadczenie zyciowe od
    tubylcow, ze mieszkalismy kiedys tam, gdzie trzeba bylo wykazac nie byle jaka
    inwecja aby przezyc. Ewolucji nie mozna przeskoczyc. Legal.alien kilka miesiecy
    w Szkocji to malo, to jak jeden dzien w stosunku do 10 lat normalnego zycia w
    Norwegii. Przez pierwsze dziec lat w Szwecji wyprowadzalem sie
    dziesieciokrotnie do rodzicow do Niemiec i dziesieciokrotnie tutaj wracalem.
    Zycie idzie dalej, ty nie jestes juz ten sam facet co kilka lat temu. Dzisiaj
    jestes bogatszy o twoje doswiadczenia zyciowe zdobyte w Norwegii i Szkocji,
    ktore beda rzutowac na twoje doznania w przyszlosci. Problem wlasnej adoptacji
    w srodowisku jest zjawiskiem indywidualnym. Jednostki ambitne moga miec
    problemy, szczegolnie jezeli sa jednostkami wrazliwymi. Wierze, ze dasz sobie
    napewno rade i same sloneczne dni beda tobie towarzyszyc.
    Mary ma trudniejsze zadanie - musi wspierac syna i cierpiec sama. Prymitywnosc
    innych najlepiej ignorowac i nie zauwazac. Pozdrawiam i powodzenia.
  • danwar1 20.03.03, 20:05
    Wszyscy powinniśmy się o sobie więcej dowiedzieć. Będziemy przecież żyć w Unii
    Europejskiej, która prędzej czy później przekształci się w jedno państwo
    składające się z autonomicznych republik (stanów czy jak to nazwać) - nie
    przeszkadza, że w Szwecji, Danii, Hiszpanii czy Anglii są monarchie, bo są to
    kraje demokratyczne, gdzie władca podlega prawu (są to zatem rzeczpospolite
    [łac. res publica] w rzymskim znaczeniu tego słowa. Będziemy do siebie jeździć.
    Przyznam, że dla mnie Szwecja to głównie Wazowie, ABBA i Astrid Lindgren. -
    takie mam pierwsze skojarzenia, choć dalej przychodzi "Potop" (stare sprawy na
    szczęście, już nas nie dzielą), wojna północna, Karol XIV Jan Bernadotte i tak
    dalej, korona szwedzka. Ale dopiero niedawno przypadkiem się dowiedzialem, że w
    latach 20-tych była w Szwecji prohibicja! Przeczytałem o tym w gazecie "Dzień
    Trybunalski" (wydawanej w Piotrkowie) z 1925 roku. Ciekaw jestem, kiedy została
    wprowadzona i zniesiona, bo tam była tylko wzmianka o przemycie alkoholu z
    Wolnego Miasta Gdańska do Szwecji.
  • legal.alien 21.03.03, 08:06
    Prohibicja w Skandynawii to jest do dzisiaj vide ceny i dostep do
    alkoholu........
    --
    -------------\\- -//-----------
    -------------( @ @ )-----------
    --------o00o-- (_)--o00o--------
  • kvik 03.06.03, 13:35
    moze wyjasnisz blizej - mieszkalas w szwecji lat 15, mieszkasz w danii od 8
    lat a syn juz w dunskim wojsku ? czy tam nie idzie sie do wojska majac 21 lat
    i nie trzeba miec dunskiego obywatelstwa ?
    i jeszcze jedno - bylem w polskim wojsku a wiec miedzy swymi, tam tez czesto
    mowilo sie do tego czy owego "ty skorwysynu" - jak bys to nazwala ?

  • mary_z_danii 03.06.03, 16:45
    Nie ma nic dziwnego w tym, ze moj syn jest w dunskim wojsku.
    A juz najmniejsze znaczenia ma, w jakim kraju mieszkalismy przed przeprowadzka
    do Danii - rownie dobrze moglyby to byc Hawaje ;)
    Syn ma od urodzenia obywatelstwo dunskie po ojcu. Skonczyl 18 lat juz w okresie
    pobytu w Danii i jako obywatel dunski podlega obowiazkowi sluzby wojskowej.
    Wszyscy 18-latkowie powolani sa przed komisje wojskowa, a nabor odbywa sie
    droga losowania, ok.10% ze wszystkich powolanych. Sluzbe wojskowa mozna tez
    odbyc jako ochotnik.
    Co do Twego pytania na temat wyzywania w wojsku - jestem przeciwna temu
    zjawisku, niezaleznie od miejsca, w ktorym ma ono miejsce.
    Pozdro
    Mary
  • dejong 30.09.03, 13:40
    Nie przejmuj się co ten pajac wypisuje. Teoretycznie powinien to wiedzieć co
    piszesz na temat służby wojskowej w Danii, bo twierdzi, że jego synowie
    urodzili się w Danii (wiek poborowy teoretycznie osiągneli). Możliwości są
    dwie - obie prawdopodobne:

    1. Wszystko co pisze to zmyśla z nieznanych bliżej powodów.
    2. Synowie z powodów słabego zdrowia lub psychiki nie nadają się do wojska.

    Dla ułatwienia prześledzenia kariery forumowej tej żałosnej postaci, podaję
    ostatnio używane nicki (polecam wyszukiwarkę Gazety
    www2.gazeta.pl/szukaj/0,31022.html ) :

    - michel (nielogowany - serwer z Danii)
    - artur (nielogowany - serwer z Danii)
    - freitag_03 (logowany)
    - janusz1941 (logowany i nielogowany - serwer z Danii)
    - anawa21 (logowany)
    - pasqua (logowany)
    - pozew (logowany)

    pewnie inne też...

  • pozew 30.09.03, 14:02
    dejong napisała:

    > Nie przejmuj się co ten pajac wypisuje. Teoretycznie powinien to wiedzieć co
    > piszesz na temat służby wojskowej w Danii, bo twierdzi, że jego synowie
    > urodzili się w Danii (wiek poborowy teoretycznie osiągneli). Możliwości są
    > dwie - obie prawdopodobne:
    >
    > 1. Wszystko co pisze to zmyśla z nieznanych bliżej powodów.
    > 2. Synowie z powodów słabego zdrowia lub psychiki nie nadają się do wojska.
    >
    > Dla ułatwienia prześledzenia kariery forumowej tej żałosnej postaci, podaję
    > ostatnio używane nicki (polecam wyszukiwarkę Gazety
    > www2.gazeta.pl/szukaj/0,31022.html ) :
    >
    > - michel (nielogowany - serwer z Danii)
    > - artur (nielogowany - serwer z Danii)
    > - freitag_03 (logowany)
    > - janusz1941 (logowany i nielogowany - serwer z Danii)
    > - anawa21 (logowany)
    > - pasqua (logowany)
    > - pozew (logowany)
    >
    > pewnie inne też...
    >
    no wlasnie przyglupie, sprawdz swoje wystapienia na forum pod nickiem:

    giorgo_primo, pod ktorym zaczales sie produkowac przyjmujac pozniej rozne
    postacie
    wyjasnienie: rodzice go porzucili, wychowywal sie w domu dziecka dla
    niedorozwinietych a teraz jest pod opieka psychiatryczna na resocjalizacji,
    ktorzy to stosuje terapie internetowa zezwealajac na pisanie roznych bredni bo
    to mniej szkodliwe niz kontakty z ludzmi dla, ktorych moze byc niebespieczny -
    aktualna bardzo ostrozna diagnoza: nerwica psychogenna ze sklonnoscia do
    napadow histerycznych
  • saana 14.06.03, 04:41
    bardzo podoba mi sie to co napisales szkoda ze nie opublikowales tego w GW
    zamiast tego artykulu ,ktory ukazal sie w ostatnim tygodniu.
    Moj maz (Szwed) bedac w Warszawie opisywal mi zachowania ekspedientek - On byl
    zaskoczony ich zachowaniem z podtekstem seksualnym. Z drugiej strony gdy jestem
    zaczepiana w metrze - odpowiadajac,ze jestem Polka widze jak moi rozmowcy
    przekraczaja bariere. A ostatnio bylam na oficjalnym przyjeciu na ktorym bylo
    duzo obcokrajowcow. cala europa wschodnia byla zgromadzona przy jednym stole -
    glownie zreszta to byli rosjanie.
    teraz powinnam isc na kolejne oficjalne przyjecie- ale nie mam ochoty.
    przezywam w tej chwili mocne rozgoryczenie.

    > Obiecalem powrocic do tematu.
    > Zanim to zrobie zkomentuje zainteresowanie forum pod nazwa Skandynawia.
    > Mozna zapytac sie odpowiedzialnych za umieszczenie forum Skandynawia w
    tematyce
    >
    > hobby. Chyba tu lezy blad. Agatalazor zalozycielka forum i my inni chyba
    musimy
    >
    > zaprotestowac za tak niezreczne zaszeregowanie. Mam nadzieje, ze ktos
    > odpowiedzialny to przeczyta i dokona poprawki.
    > Innym faktem zauwazonym jest to, ze okazuje sie, ze jest niewielu, ktorych
    > dotknal problem opisany przez Mary.
    > Czyzby tak ambitnych ludzi jak legal.alien czy Mary bylo tak malo?
    > Nie chece poruszac problemu opierajac sie na moich wlasnych doswiadczeniach,
    a
    > raczej wykorzystam spstrzezenia mojej zony, ktora jest z wyksztalcenia
    > psychologiem i pracuje jako socjolog z dziecmi majacymi konflikt z domem
    > rodzinnym. Grupa narodowosciowa byla by za szeroka wiec skorzystam tylko z
    jej
    > fachowej rady w ustawieniu wlasciwego kata spojrzenia na problematyke.
    > Uskarzamy sie , ze ogolnie Skandynawowie wiedza tak malo o Polsce.
    > Pozwole sie zapytac was co wy wiedzieliscie o Norwegii czy Szwecji lub Danii
    za
    >
    > nim osiedliliscie sie w tych krajach? Co wie przecietny Polak o Skandynawii?
    > Ropa naftowa, Volvo, Abba moze Björn Borg to chyba jedne azymuty.
    > W USA Szwecje myla ze Szwajcaria, o Danii czy Norewgii chyba nic nie wiedza.
    > Zatem cieszmy sie, ze Skandynawowie wiedza co to jest Polska.
    > Ze obraz tej Polski jest niezgodny z rzeczywistoscia oznacza to, ze sami
    Polacy
    >
    > zapracowali sobie na tego rodzaju stereotypy.
    > W wiekszosci ci, ktorzy tu przyjechali mieli na mysli zarobic pieniadze.
    > Tu zaczna sie pierwsze rozczarowania, poniewaz przyjechali do krjow, gdzie
    nie
    > mozna sie bardzo wzbogacic poprzez prace - im wiecej pracujemy tym wieksze
    > placimy podatki. Innym problemem jest bariera jezykowa. Wielka luka w
    znajomosc
    > i
    > jezykow obcych jaka uczynil w narodzie okres PRL jest tez mentalna przyczyna
    > poczucia mniejszej wartosci osobistej. Co z tego, ze posiadamy lepsze
    > przygotowanie z matematyki, fizyki, chemii czy nawet orientujemy sie lepiej w
    > geografii swiata jezeli nie potrafimy wlasnie wylansowac wlasnej osoby.
    > Na inne stereotypy zapracowaly warunki panujace w PRL i teraz.
    > Byt ksztaltuje swiadomosc.
    > Dziwisz sie Mary, ze panuje powiedzenie ze wszystkie Polki to k a Polacy to
    > zlodzieje. W latach szedziesiatych i siedemdziesiatych w sobote rano
    > przyplywalo 450 Skandynawow do Swinoujscia, gdzie tych pierwszy raz
    > odwiedzajacych polska goscinna ziemie okradali cynksiarze, nastepnie gdy sie
    > zapili do nieprzytomnosci, okradala ich policja lub pani zajmujaca sie
    > najstarsza profesja swiata.
    > Kobieta w Skandynawii jest wyemancypowana, niezalezna, stanowiaca o sobie i
    pod
    >
    > szczegolna ochrona prawna. Przecietny Polak moglby ja okreslic jako
    niemoralna.
    > Religia ma wielkie znaczenie w oddzialowywaniu na nasza metalnosc.
    > Skromnosc i jeszcze raz skromnosc dominuje wsrod Skandynawow. Pycha jest
    > grzechem w obydwu tlumaczeniach czy protestanckim czy katolickim ale w
    > protestackim nabrala charakter szczegolnego grzechu stad nie przykladanie
    uwagi
    >
    > do ubioru, w sztuce prostota linii czy kolorow np.
    > Skandynawia po przez swoje polozenie geograficzne byla niedostepna i
    > nieprzyjazna czlowiekowi stad wszystkie nurty kulturowe z kontynentu
    doplywaly
    > tutaj z wielkim opoznieniem i jednoczesnie skrzywione przez czas.
    > Naturalne podejscie do seksualizmu odzwierciedlone jest np tym, ze nie ma
    > raczej zartow o tej tematyce.
    > Czesto jezdze na targii do Poznania i jeszcze czesciej towarzyszacy mi koledzy
    > (Skandynawowie) zadaja mi pytanie czy niektore dziewczyny nas otaczajace sa
    > przedstawicielkami starego zawodu. Spytalem ich dlaczego tak sadza. Okazalo
    > sie, ze sam sposob ubierania sie, przechodzenia, bycia jest bardzo
    prowokujacy
    > i powdujacy dwuznacznosc sytuacji. Bardzo proste stwierdzenie moge tutaj
    > przytoczyc. Slowo "nie" skandynawskiej dziewczyny znaczy absolutnie nie.
    > Natomiast w Polsce wielu tlumaczy to -"byc moze".
    > Znana liberalnosc Skandynawow w stosunkach miedzyludzkich, wysoka tolerancja
    w
    > stosunku do drugiego czlowieka odzwierciedlona jest tym , ze malzenstwo z
    > prostytutka nie bylo niczym nienormalnym ale znanym zjawiskiem w calym
    > spoleczenstwie tutaj. Tego rodzaju emigrantek z Polski jest stosunkowo
    niewiele
    > .
    > Pierwsza masowa emigracja miala miejsce w 1968, szcegolnie do Szwecji. Raczej
    > pozytywnie przyjeta, szczegolnie na tle emigrantow z Chile. Natepne
    trzynascie
    > lat to jakgdyby prostytuowanie sie Polakow podczas wyjazdow za chlebem,
    > wszystkich tych co przyjezdzali popracowac tutaj u ogodnikow i rolnikow.
    Wysoki
    >
    > standart zycia codziennego tutaj w porownaniu z szarym zyciem w Polsce, gdzie
    > bylo i jest w dalszym ciagu brudno i szaro stworzyl nieciekawy obraz Polski.
    > Bogactwo i roznorodnosc kultury polskiej jest zauwazana tylko przez grono
    > koneserow i ludzi wrazliwych. Markieting Polski jest beznadziejny i
    > niekonsekwentny. Prosze zajrzec na strony www.poloniainfo.se - wszystko jest
    > nieaktualne, a napewno bylo 31 stycznia 2003, bo dzisiaj bylo mi szkoda
    mojego
    > czasu zeby tam zajrzec pomimo ogladanej reklamy w TV Polonia.
    > Napewno nas to boli, ze zauwaza sie tutaj tylko te zle strony kraju, ktory
    jest
    >
    > nam w jakis sposob bliski czy kochany.
    > Napewno nas to boli, ze patrza na nas z ponizeniem i niedoceniaja nas,
    chociaz
    > wiemy ze jestesmy wielokrotnie lepsi od tych co wydaja sady o nas.
    > Taki jest niestety los emigranta, ze statusem jaki posiadaja Polacy.
    > Co robic! Niestety zostaje nam tylko byc soba, pokazywac sie z jak najlepszej
    > strony i pracowac nad tym aby byc lepszym od tubylcow. To zmudna ale jedyna
    > droga. My wszyscy tutaj jestesmy bogatsi o jedno doswiadczenie zyciowe od
    > tubylcow, ze mieszkalismy kiedys tam, gdzie trzeba bylo wykazac nie byle jaka
    > inwecja aby przezyc. Ewolucji nie mozna przeskoczyc. Legal.alien kilka
    miesiecy
    >
    > w Szkocji to malo, to jak jeden dzien w stosunku do 10 lat normalnego zycia w
    > Norwegii. Przez pierwsze dziec lat w Szwecji wyprowadzalem sie
    > dziesieciokrotnie do rodzicow do Niemiec i dziesieciokrotnie tutaj wracalem.
    > Zycie idzie dalej, ty nie jestes juz ten sam facet co kilka lat temu. Dzisiaj
    > jestes bogatszy o twoje doswiadczenia zyciowe zdobyte w Norwegii i Szkocji,
    > ktore beda rzutowac na twoje doznania w przyszlosci. Problem wlasnej
    adoptacji
    > w srodowisku jest zjawiskiem indywidualnym. Jednostki ambitne moga miec
    > problemy, szczegolnie jezeli sa jednostkami wrazliwymi. Wierze, ze dasz sobie
    > napewno rade i same sloneczne dni beda tobie towarzyszyc.
    > Mary ma trudniejsze zadanie - musi wspierac syna i cierpiec sama.
    Prymitywnosc
    > innych najlepiej ignorowac i nie zauwazac. Pozdrawiam i powodzenia.
    >
  • ruotsi 16.06.03, 17:00
    Dziekuje Sanna!
    Wszystkich przepraszam za moja niedoskonala ortografie i styl
  • wl2003 04.06.03, 05:50
    Ja moze troche nie na temat bo mieszkam w Australii.
    W Australii obowiazuje t.zw. multikulturalizm ( zreszta opracowany przez
    Polaka - prof. Zubrzyckiego ). Ma to wiele cech poprawnosci politycznej i
    przynajmniej formalnie chroni od wszelkich porownan czy degradacji z tytulu
    rasy, narodowosci, religii, tradycji itp.
    Chyba pomaga tu rowniez fakt, ze Australijczycy sami nie sa pewni swego statusu
    narodowego i nie potrafia uregulowac stosunkow z Aborygenami.
    W tej sytuacji moge byc pewny, ze nikt nie zazartuje niewlasciwie z mojego
    pochodzenia, co stwarza pewien komfort psychiczny. Ale z drugiej strony nigdy
    sie nie dowiem co naprawde o mnie mysla.
    Dopiero blizsi znajomi pozwalaja sobie na jakies docinki ale zawsze jest to
    proporcjonalne do stopnia zazylosci.

    Wydaje mi sie, ze Pani syn nie powinien pozwolic na zniewagi w wojsku, to jest
    obraza munduru. Powinien to zglosic oficjalnie przelozonym.






  • kvik 04.06.03, 09:20
    ja tez jestem przeciwny wszelakim wyzwiskom, w danii nazywa sie to
    chyba "mobing" ale juz tak jest we wszystkich wojskach, ze kompania, pluton
    czy druzyna musi miec swego mobusia zupelnie niezaleznie od rasy czy religii
    pewnie i w danii nie wolno glosno wyrazac swoich rasowych uczuc ale z byle
    czym nie idzie sie do kaprala bo to tylko pogorszy sytuacje
    sa na to dwa sposoby:
    kompletna ignorancja mobujacych
    albo ostra i bardzo dosadna riposta

    mysle jednak, ze tam w danii nie jest z tym az tak zle i napewno nie gorzej
    niz gdzie indziej
    ostatecznie syn ma ojca dunczyka, jest wiec wedle prawa dunczykiem i nie
    powinien sie zbytnio przejmowac, ze ktos cos mu powie, idioci sa wszedzie,
    reszta zalezy od osobowosci twojego syna
    apropos: czytajac twoje niektore posty tez odnosze wrazenie, ze nie masz
    zupelnie dobrego zdania na temat dunczykow co im gdyby znali jezyk, napewno by
    sie nie podobalo
    nie zrozum mnie zle, jestem za krytycznym spogladaniem na swiat ale nie dla
    samej krytyki tylko za rzeczowa, oparta na faktach krytyka
    pozdrawiam

  • kvik 04.06.03, 09:38
    sa np. takie sytuacje: matka polka, ojciec dunczyk, syn urodzony w anglii, po
    przyjezdzie do danii rodzice sie rozchodza, syn zostaje przy matce, rozejscie
    sie rodzicowe nie bylo lagodne w zwiazku z czym dziecko jest nastawiane bardzo
    wrogo do wszystkiego co dunskie a polskosc jest wynoszona pod niebiosa,
    dziecko idzie do szkoly i na najdrobniejszy mobing reaguje bardzo gwaltownie
    przez co dziecko i matka wpadaja niemalze w kompleksy nie potrafiac odroznic
    co jest tylko zartem a co powazne
    inny przyklad: oboje rodzice z polski, dzieci porodzone w danii, wychowywane
    w "duchu patriotyzmu do polski" a negacji wszystkiego co dunskie, slyszace w
    domu tylko "glupi dun", reszta jak wyzej
    takich sytuacji jest bardzo duzo wsrod obcokrajowcow a iwec wine ponosimy
    wlasciwie my sami

    pozdrawiam
  • moonmoon 01.10.03, 10:32
    zgadzam się z kvikiem
    moim zdaniem większość Polaków, którzy emigrowali do danego państwa, w ogóle
    nie brała pod uwagę mentalności ludzi w danym kraju, kultury, wartości, lecz
    głównie czynnik ekonomiczny

    a potem taki legal alien, który siedzi w Norwegii i zbija kokosy, krytykuje i
    krytykuje, bo nie jest w stanie zaakceptować mentalności i wartości norweskich,
    a jakaś panienka na forum próbuje przemycić do Norwegii szczeniaka omijając
    przepisy, bo uznała je za głupie
  • szatanciekocha 04.10.03, 21:28
    DROGA MARY Z DANII I CZYM TY SEI PRZEJMUJESZ? POLOZ LACHE NA TO I MIEJ TO W
    DUPIE.PO PROSTUM A BRAK CI PROBLEMOW TO WROC DO POLSKI I POPATRZ NA TEN SYF CO
    TU JEST A TO ZE KOLEZKOWIE TWEGO SYNA MOWIA MU PRZYKRE RZECZY NA TEMAT
    POCHODZENIA HEHEHE TO MUSI BYC WRAZLIWY TEN TWOJ SYN, DOBRZE ZE NIE JEST W
    POLSCE I NIE SLYSZY PRZYKRYCH RZECZY OD URZEDNIKA W ZUSIE,N APOCZCIE CZY US,
    DOBRZE ZE NIE SLYSZY PRZYKRYCH RZECZY OD POLICJI CZY STRAZY MIEJSKIEJ CZY
    NAWET ZWYKLEGO LISTONOSZA ZE NP:PACZKI ZA CIEZKIE DO CIEBIE PRZYCHODZA, OCH
    MARY, MARY CHCIALBYM MIEC PROBLEMY TWEGO SYNA, NAWET BARDZOBYM CHCIAL...
    ZYJESZ W NORMALNYM KRAJU,A TE PARE DROBNYCH NIEPRZYJEMNYCH SLOW SA CONAJWYZEJ
    MALA PRZYKROSCIA PARU DUNSKICH NIEDOCOFOW, KTORZY NIETWORZA REGUL GRY TWEGO
    ZYCIA I Z TEGO SIE CIESZ, PO PROSTU! PZDR!
  • nowamloda 07.10.03, 10:39
    Jestem corka Polki i Dunczyka i nigdy nie slyszalam zadnych docinkow na temat
    mojego pochodzenia. Wrecz przeciwnie: moi koledzy podkreslaja zawsze z duma, ze
    ich cioteczny dziadek pracowal nad budowa portu w Gdyni w 1939 r. albo, ze
    kolega od bridza jezdzil z misja humanitarna do Bialegostoku w stanie wojennym.
    Wiekszosc znanych mi dunczykow zna Kieslowskiego duzo lepiej niz ja (chociaz
    chodze do kina bardzo czesto) i interesuje sie historia i polityka polska, bo
    to przeciez sasiadujacy z nami kraj.

    Oczywiscie, ze w prasie pojawiaja sie artykuly o kradziezach samochodow i
    wlamaniach, ktorych autorami sa Polacy, ale to nie powoduje u dunczykow
    generalizacji problemu na wszystkich Polakow. Przynajmniej nie u tych, ktorzy
    maja staranne wyksztalcenie

    Nie oszukujmy sie - w gwardii krolewskiej sluza raczej osoby z niskimi
    aspiracjami jezeli chodzi o wyksztalcenie i kariere (szkolenie trwa pare
    miesiecy), wiec to niezupelnie to samo co przynaleznosc do pierwszego pulku
    szwolezerow przed wojna. Jedyna znana mi osoba, ktora sluzyla w gwardii jest
    kuzyn mojego meza, ktory z powodu marnych postepow w nauce wyladowal najpierw w
    gwardii, a potem jak bardzo sie postaral, to zostal hydraulikiem. Trudno wiec
    to srodowisko nazwac elitarnym, czy w jakimkolwiek stopniu opiniotworczym.
    Jezeli w/g nich Polki to kobiety lekkeigo prowadzenia, to albo ich nie znaja,
    albo mieli stycznosc wylacznie z profesjonalistkami (co dobrze o nich raczej
    nieswiadczy), po Polki maja znacznie bardziej wstrzemiezliwe podejscie do spraw
    mesko-damskich od przecietnej Dunki, ktora z natury jest kobieta wyzwolona.

    Wiec nie przejmowalabym sie specjalnie, a raczej postarala o to, zeby syn
    zmienil towarzystwo na bardziej ambitne niz kolegow z gwardii i zdobyl
    wyksztalcenie.

    --
    Pa
  • byhanya 07.11.03, 18:24
    Droga Nowamloda!
    jakbym potrafila tak ladnie pisac jak Ty, to napisalabym dokladnie to samo!
    Jestam Polka - kostiumografem i nauczycielka w Danii. Owszem, spotkalam sie z
    takimi okresleniami, ale tylko z opowiadan. Ldzie ktorzy mieli negatywne
    skojarzenia z naroden polskim - kiedy rozmawiam o Polsce, historii,
    kulturze....zmieniaja zdanie.
  • jan.kran 10.11.03, 16:40
    Ja mysle ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia:-)))
    Moje dzieci sa niemieckie , ale w Norge czsami uchodza za Polakow. Spotykaly sie z rasistowskimi textami na temat pochodzenia polskiego. Skonczylo sie jak corka poszla do najlepszej szkoly w Norwegii ( 50 % cudzoziemcow :-PPPPP a syn do szkoly niemieckiej.
    Ja jak przyjechalam do Norwegii czulam sie bardziej Niemka niz Polka. Ale jak powoli staje na nogi i jestem coraz lepsza to chetnie podkreslam swoja polskosc. Zwlaszcza , ze po akcencie nikt nie wyczuje zem Slowianka.
    Jak jestes dobry i pewny siebie i masz cos do zaoferowania to kolor skory, jezyk i pochodzenie gra mala role :-)) Kramn Doswiadczony.

    --
    Muzyka lagodzi obyczaje :-))))
  • szatanciekocha 13.12.03, 21:09
    ooo gratuluje, twoje dzieci sa niemeickie, ooo gratuluje, przynajmniej beda
    mialy w zyciu latwiej niz reszta dzieciakow ze wschodniej europy........jak
    sama napisalas w norge czasami uchodza z apolakow,ja pierdole, jest mi
    niezmiernie przykro, powiedz co moglbym zrobic zeby wynagrodzic twym dzieciom
    szykany i 1/10 polskiego pochodzenia, moze wysle jakis list zeby sie
    nieprzejmowaly swoja polskoscia bo akurat tojest najmniej wazne,jak uslysza
    taki tekst od polaka-zlodzieja to moze wreszcie zrzekna sie obywatelstwa a ty
    nie bedizesz mial wiecej problemow.......
    >>>>>> Ja jak przyjechalam do Norwegii czulam sie bardziej Niemka niz Polka.
    Ale jak powoli staje na nogi i jestem coraz lepsza to chetnie podkreslam
    swoja polskosc Zwlaszcza , ze po akcencie nikt nie wyczuje zem
    Slowianka.<<<<<<<<<<
    buahahahahahaha szkoda ze twe czuci eco do niemieckosci si ezmienili, powinasc
    zostac dalej obywatelem spod znaku :heckenkreuza: na pewno tam ujest
    normalniej lepiej, po prostu........ niepodkreslaj swojej polskosci, poco?? no
    moze jak bedzie skakal malysz to wywies flage :zolto-czerwoną; na
    balkon....... i niech twe dzieci pozostana niemiecki, czego ci szczerze
    zycze.......a kolorskory jezyk kraj, zawsze wbrew temu co mowisz beda moaly
    znaczenie zwlaszcza wobec takich reprezentantow jak ty! pzdr!
  • liv23 06.02.04, 16:17
    Matko jedyna, nie wiem skąd Ty się urwałeś... Przegladam to forum i trafiłam
    na kilka Twoich wypowiedzi. Ręcę opadają... Zachowujesz się tak, jakbyś był
    najbardziej pokrzywdzonym człowiekiem w Polsce. Musisz chyba bardzo zazdrościć
    tym, którym udało się wyrwać z kraju. Kompletnie przekręcasz ich wypowiedzi,
    jakby oni patrzyli na wszystkich Polaków w kraju z góry.
    > jak sama napisalas w norge czasami uchodza z apolakow,ja pierdole, jest mi
    > niezmiernie przykro, powiedz co moglbym zrobic zeby wynagrodzic twym
    dzieciom
    > szykany i 1/10 polskiego pochodzenia
    daj spokój! Czy ona napisała, że to źle? Ludzie tutaj tylko wymieniają swoje
    poglądy, doswiadczenia, większość z nich nie narzeka, a Tobie to najwyraźniej
    przeszkadza! Jak tak bardzo chcesz, żeby i Tobie było lepiej, żeby już żaden
    listonosz i urzędnik nigdy Cie nie poniżył, może sam sie trochę wysil, i
    spróbuj zmienić swoje życie, wyjedź gdzieś za granicę. Bo jak tego nie
    zrobisz, to nie masz prawa do takich narzekań, i do takich odzywek do ludzi,
    którym wiedzie się lepiej od Ciebie.pa
  • szatanciekocha 07.02.04, 21:26
    i pewnie ty mi moze dajesz takie prawo co? hehehe cmoknij mnie w pompe! ja
    jestem za granicą kretynko!........ cmoknijmnie w pompe! kurwa! I WEŹCIE SIE
    ODEMNIE ODPIERDOLCIE WY POLACY KURWA ZŁOCI PTACY KATOLICY I PIJACY! KURWA
    WSZYSCYŚCIE MADRZY NA OBCZYŹNIE RADY KURWA DAJECIE, PRZYJEDXCIE TUTAJ
    POMIESZKAĆ POZYĆ POZAŁATWIAC SPRAWY! PROSTE SPRAWY, KURWA.... POLACY,
    KURWA....ZASRAŃCY
  • liv23 10.02.04, 15:03
    No to teraz już Cię wogóle nie rozumiem... skoro tak jak inni jesteś za
    granicą, to dlaczego do nich masz pretensje? To gdzie Ty jesteś, że im jest
    tak dobrze, a Tobie tak źle?? Z tego co piszesz, można zrozumieć, że jesteś w
    Polsce, i jest Ci tutaj tragicznie źle, a jednak tak nie jest - to czemu
    narzekasz?
    A poza tym, nie wiem, po co te wszystkie przekleństwa. Ja tak nie pisałam.
    nara, Liv

    ps,przepraszam Cię, Mary, za takie zejście z tematu... pozdrawiam
  • slepajula 28.02.04, 03:27
    weszła z ciekawości co też sie tu wypisuje o Skandynawii,byłam u rodziny w
    Szwecji pare razy,ale normalnie załamaliscie mnie .Mary bardzo ci wspólczuję i
    pozdrawiam. Jeśli chodzi o inne sprawy to ma rację gość forum pisząc,że polacy
    muszą się dowartosciować i być sobą w najlepszym tego słowa znaczeniu.Niestety
    obserwacje męza pani o zachowaniu nie tylko kelnerek itd jest prawdą dlatego
    że w Polsce brak właściwych wzorców /wzorcem dla polskich nastoletnich
    dziewcząt są durnowate amerykańskie filmy nie przystajace do żadnej
    rzeczywistości ale te dziewczęta o tym nie wiedzą ,czy szmatławe czasopisma
    typu bravo girl.Moje córki mówia o nich larwy.Może jest w tym dużo
    racji ,kiedyś z tych larw będą motyle jak im się uda oczywiście . Chłopcy
    podobnie, Brak wzorców ,brak tradycji rodzinnych ,dlatego zgadzam się ,że
    religia jest ważna . W Polsce (nie mówię o dewotkach i itd) religii nie bierze
    się na serio niestety nawet papież nie pomogł.-np wezmę sobie parę spinaczy z
    biura do domu,ściągnę sobie program ,itd jeśli byście spytali polaków czy to
    jest kradzież ,ciekawe co by odpowiedzieli,napewno ;nie.Wcale wam nie
    zazdroszczę ,że żyjecie w bogatych krajach,wspólczuję wam bo wciąż wydaje misię
    macie problemy z odnalezieniem siebie,waszym dzieciom będzie lepiej bo one są u
    siebie. Moim zdaniem czy będziemy w unii ,czy tam gdzieś nie ma znaczenia .
    Człowiek przywiazuje się do miejsca ,chce być zawsze u siebie to daje mu się i
    wiarę w zwycięstwo z problemami życiowymi a wy zawsze będziecie tam obcy czy
    wam to sie podoba czy nie,i ciągle będziecie mieć problemy typu a oni mnie
    wyzywają a oni to a oni tamto..Ale trudno trzymajcie się ,szczególnie zycze
    powodzenia Mary i jej synowi nie dajcie się ,nie patrz na tych co wyzywaja tacy
    są wszędzie,Pozdrawiam ,slepajula
  • krystyna-n 28.02.04, 21:07
    Mieszkam w Norwegii prawie 20-lat. Nigdy nie slyszalam negatywnej opinii o
    Polakach,wrecz odwrotnie.

    Moze to zalezy od srodowiska w ktorym przebywamy,a moze od nas samych ?

    Pozdrawiam

    Krystyna
  • pia.ed 29.02.04, 13:35
    Mialabym prosbe. Podawajcie KOMU konkretnie odpowiadacie (nick), bo czasem
    sie trudno polapac do kogo jest skierowana odpowiedz.

    I nie piszcie calego tekstu duzymi literami, bo to sie gorzej czyta.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka